Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 119 ]

Temat: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Wakacje w pełni, choć jak na razie pogoda w Polsce nie dopisuje, nie oznacza to, że za granicą leje tak samo, jak u nas. Zagraniczne kurorty przyciągają nie tylko pięknym, gorącym słońcem, ale też i ciekawą fauną oraz florą, morzami, czy innymi wodami, piaszczystymi, pięknymi plażami, zabytkami i wszelkimi innymi atrakcjami.

I teraz moje pytanie, jak w temacie: za granicę na własną rękę, czy z biurem podróży?

Co wolicie drogie Netkobietki?
Całkowicie zorganizowany i zaplanowany wyjazd, podczas którego nie musicie (a przynajmniej nie powinnyście wink ) się o nic martwić, tylko wypoczywać i cieszyć się oczekiwanym przez cały rok urlopem?

Czy może wyjazd organizowany przez Was samych? Robicie co chcecie, jak chcecie i kiedy chcecie?

Zapraszam do rozmowy smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Jak dla mnie tylko wyjazd na własną rękę. Może dlatego, że wolę miejsca mniej uczęszczane i tam rzadziej są jakies wycieczki.

3

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Ja jestem za biurem podróży.
Obawiałam bym się trochę jechać na własną rękę. A obecnie można z biur podróży mieć taką wycieczkę gdzie przewodnik zaprowadzi w wiele miejsc, w hotelu będzie się mieć pełen wypas. I mimo wszystko komfort, bezpieczeństwo.
Dwa, że to taniej jednak wychodzi. Gdy kupujemy wycieczkę w biurze, przelot wychodzi taniej, wszystko jednak jest w cenie tego co płacimy w biurze.
A po za tym taka wycieczka nie ogranicza swobdy "chcesz jedziesz na jakieś odludzie nikt Ci tego nie zabroni, a hotel jednak się ma"

Moi rodzice byli w Egipcie, wybrali tydzień leżenie i tydzień zwiedzania, rejs po nilu był dla nich jedną wilkom bajką, dla takich chwil warto jechać smile

Aczkolwiek, jedno z miejsc które znajoma kiedyś polecała jechać nie koniecznie na super zorganizowaną wycieczkę to Kuba. Tam mentalność ludzi jest taka że człowiek czuje się jak w raju. Tylko trzeba uważać na swoje rzeczy wszystko co kolorowe szybko znika tongue

"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

4

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Zasadniczo jeśli chodzi o wyjazdy zagraniczne to na ten moment 2 razy korzystałam z opcji - biuro podróży, ale tutaj chodziło o takie miejsca jak Egipt czy Wyspy Kanaryjskie, zaś w obrębie Europy - patrz Praga, wyjazd organizowałam samodzielnie. Biuro podróży, moim zdaniem, jest dobrym rozwiązaniem tam gdzie ciężko jest samemu zorganizować sobie przelot czy zakwaterowanie lub też wtedy gdy jednak wolimy mieć pewność, że wszystko będzie ok. Wiadomo, że po Europie można śmiało podróżować samemu - taką opcję też zdecydowanie wolę. Nawet wyjeżdżając za granicę głównie chodziło o to by mieć zagwarantowany dojazd na miejsce i z powrotem, zakwaterowanie i wyżywienie. Wycieczki organizuję najczęściej we własnym zakresie. Nie lubię masowego zwiedzania, w tłumie, z wiecznym patrzeniem na zegarek.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

5

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Lena masz stu procentową rację. Europa, gdzie jednak jest odległość do przyjęcia, podobna kultura i swego rodzaju bezpieczeństwo to zwiedzać na własną rękę to komfort. Chociaż szczerze mówiąc. Hiszpanie, Portugalię, być może Włochy, Grecję czy Chorwację wolałabym jednak z biurem. Ale i przy tym są wyjątki smile

"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

6

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

A ja zgadzam się w całości z Leną. Również przeszkadza mi i nie lubię zwiedzania z całą wycieczką. Cały autokar ludzi się wysypie ze środka i wszyscy całą grupą się ciągną. Do tego tych grup spotyka się też kilka w jednym miejscu i czasie. Nie, nie, wolę pochodzić sama, kupić sobie mapę czy przewodnik, wziąć w garść, obmyślić trasę zwiedzać to co chcę, kiedy chcę i w jakiej kolejności chcę. Zwiedzać to co mnie interesuje, a nie tylko to, gdzie prowadzi przewodnik. Zresztą w takich tłumach i tak nic nie słychać a i dojrzeć czasem trudno smile

7

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

A powiedzcie mi, jeśli decyduje się kupić wycieczkę z biura to zawszę będzie oznaczało, że lecę z jakąś zorganizowaną grupą?

8

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Kupując wycieczkę w biurze lecisz jako osoba indywidualna, jedyne co przypomina o tym że jest jakaś grupa to rezydent, rezydent jest przydzielony do danej grupy osób znajdujących się w jednym hotelu. Która załatwia wszystkie sprawy na miejscu i służy pomocą.
Ale nawet w samolocie nie jest się tylko z os, z tego samego biura z tego samego miasta czy coś.

Zwiedzając jest pewna grupa jeśli wybiera się wycieczki fakultatywne lub gdy ma się wykupioną w biurze wycieczkę objazdową.
Ale jadąc z biura do hotelu nie masz obowiązku zwiedzać z grupą. można przecież na własną rękę organizować sobie zwiedzanie.

"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

9

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Ok. dzięki za info smile

10

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Ja wolę sama organizować wyjazdy, ale ogólnie jestem miłośniczką gór, a zwiedzanie miast z grupą jest dla mnie uciążliwe...

"Człowiek, który w głębi siebie nie kryje niespodzianki, z reguły nie bywa interesujący." M. Bułhakow

11

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Ja preferuję takie pół na pół. Nie lubię wycieczek organizowanych przez biura bo zawsze mi w nich coś nie pasuje. A to hotel, a to linia lotnicza, a to za wysoka prowizja itd. Dlatego sama wyszukuję sobie przelot, nocleg, ubezpieczenia tu , gdzie prowizje są naprawdę malutkie i całościowo wycieczka również wychodzi taniej aniżeli taka np "last minute".

12

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Osobiście jestem za biurem podróży bo, w sumie nie wiem dlaczego, nadal wydaje mi się to pewniejszy wyjazd, niż organizowany na własną rękę. Jedno, czego nauczyłam się jednak w tym roku: nie przez byle jakie biura... Może nie jest to dobre miejsce na wylewanie goryczy, ale kupiłam wyjazd dla siebie i faceta na jednym z portali zniżkowych. Wyjazd do Bułgarii - niedrogo i wydawało się bardzo atrakcyjnie. Na miejscu hotel na 3 gwiazdki okazał się 2, ale to akurat jakoś mi nie przeszkadzało strasznie, bo nam udało się mimo wszystko trafić dobrze. Inni zostali przeniesieni do hotelu, a raczej schroniska, czegoś o bardzo niskim standardzie, gdzie na obiad dostawali ziemniaczaną papkę ze skwarkami a na śniadanie nawet nie podawano im sztućców bo mieli już zrobione kanapki z jakąś dziwną wędliną;/ O wyborze sera dla wegetarian nie było mowy, basen był nieczynny, widok na morze okazał się widokiem na basen. Podroż trwała 40 godzin! (zamiast 3 kierowców było 2 i w ten sposób, częstymi postojami, oszukiwali tachografy).
W każdym razie - dziewczyny - zawsze wybierajcie to co sprawdzone.

Nazbyt układne kobiety, rzadko znaczą historię...

13

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Mimo mojego kompletnego niezorganizowania, preferuję wyjazdy na własną rękę. Do biur zraziłam się podczas wycieczki do Hiszpanii. Hotel niby luksusowy, położony w typowo turystycznej miejscowości, która z Hiszpanią miała tyle wspólnego, ile ja z Lady Gagą. Wolę zarezerwować coś na własną rękę, a już najlepiej jechać samochodem. Człowiek nie jest uwiązany, może podróżować jak chce i gdzie chce.

14

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Właściwie podróżuję na własną rękę. Wyjątkiem są wypady do Skandynawii. Tu korzystam z Unity Line. Jeśli ktoś szuka opinii - nie mam żadnych zastrzeżeń.

15

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Powiem szczerze, że miałabym spore obawy, wybierając się sama na wakacje za granicę. Przede wszystkim dużym minusem byłaby dla mnie bariera językowa, ponieważ zawsze bałabym się, że nie uda mi się porozumieć z tubylcami i zostanę bezradna.

16

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Ja zawsze jeżdżę na własną rękę - wcześniej do Chorwacji, a ostatnie dwa lata do Czarnogóry - i z noclegiem nie było żadnych problemów, a wręcz właściciele kwater sami prosili się aby u nich zamieszkać.

17

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

To serdecznie gratuluję odwagi, ja nie miałabym odwagi jak już wcześniej wspomniałam. Zbyt wiele obaw i niewiadomych. Dlatego zwykle wybieram się w podróż z biurem, które znam i już testowałam. Mam wielu znajomych, którzy przeżyli nieprzyjemne przygody za granicę, przezorności nigdy za wiele. smile

18

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Ja w tym roku z rodziną byłam w Toskanii. Załatwiłam noclegi poprzez Interhome. Szczerze polecam. Trochę miałam stresu, bo trzeba było całą kwotę wpłacić przed wyjazdem, ale posprawdzałam opinie w internecie o nich i zaryzykowałam.
Nie żałuję, było warto. Bariera językowa - znam angielski, nie zawsze się to we Włoszech przydaje, ale od czegóż mamy ręce? wink Załatwiliśmy wszystko, kwatera zgodna z opisem, niska cena (Last Minute). Świadomie wybrałam mieszkanie 10km od plaży - jechaliśmy samochodem więc nie był to dla nas problem. Mieszkaliśmy w małym miasteczku, jak zawitaliśmy do pizzerii to menu było tylko po włosku, rozmówki polsko-włoskie nie wystarczyły, znajomość języków obcych przez kelnera też nie - wylądowałam w kuchni gdzie pokazywał mi po kolei co jest składnikiem w której pizzy wink
Przy dzisiejszym dostępie do internetu myślę że samodzielne wyjazdy są najlepsze. Zawsze możemy zarezerwować noclegi, sprawdzić opinie o rejonie czy doszkolić się w temacie co, gdzie i kiedy zwiedzać.
Całkiem w ciemno odważyłabym się jechać gdyby jechały same dorosłe osoby - wtedy nawet nocleg w samochodzie da się przeżyć. Z dziećmi byłabym zawsze ostrożniejsza - myślę że nocleg trzeba mieć wcześniej w takim przypadku zarezerwowany.
Oczywiście wyjazdy samodzielne są OK pod warunkiem że nie wybieramy się w jakąś totalną ekstremalną wycieczkę typu Gruzja czy Kazachstan czy też Peru, Nepal - tam jak najbardziej polecam wycieczki zorganizowane, chociażby ze względu na bezpieczeństwo. Niekoniecznie jednak muszą być organizowane przez typowe biura podróży, wtedy szukałabym przede wszystkim biur/osób, które specjalizują się w danym regionie i mają spore doświadczenie.

Jest już za późno, nie jest za późno...

19

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Wyjazd z biurem podróży, ale zwiedzanie zdecydowanie na własną rękę wolę.. Teraz przymierzam się do Etiopii. Z kim byście radziły jechać? (tam się chyba sama łazić nie odważę jednak lol)

20

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Wydaje mi się, że to zależy gdzie chcemy pojechać i co zobaczyć. Wiele razy jeździłam na różne wycieczki z biurami podróży. Na pewno jeżeli chce się pojechać gdzieś odpocząć, a niekoniecznie zwiedzać to można liczyć na biura, jednak jeżeli chce się zobaczyć coś więcej oprócz standardowych, turystycznych miejsc to warto pojechać samemu i na własną rękę poznawać dany kraj, czy miasto.

21

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Zgadzam się z crossover. Wszystko zależy od tego gdzie się chce wyjechać. Wiadomo że jak leciałem do Egiptu to z biurem podróży. Natomiast jak wybierałem się do Czech to już na własną rękę ;]

22

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

No właśnie.. a w Egipcie jakiś fajny program mieli? Chętnie bym jeszcze raz zobaczyła Dahab, Aleksandrię..

23

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

No a z kolei co myślicie o wyjazdach w góry samodzielnie organizować czy z biurem ? Mam na myśli taki rodzinny wypad w góry na narty tudzież inne sporty zimowe.

24

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Co do krajów "arabskich" (w tym Turcja) ja raczej wolalabym wybrac sie z biurem podrozy, wg mnie nie ma tam za wielkiej "cywilizacji" i balabym sie zalatwiac cokolwiek na wlasna reke. Z biur podrozy to w zaleznosci od kierunku wybieram raczej albo Itake (Tunezja, Egipt), albo Funclub (Turcja, Bulgaria, Chorwacja).

Chochlik - z kolei na narty zawsze jezdze na wlasna reke, zalatwiam sama i jeszcze nigdy na tym zle nie wyszlam, choc jak pojedziesz na zorganizowane zimowisko to przynajmniej mozesz liczyc na znizki grupowe na karnety na stokach tongue - wazne!

25

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Zimowe wakacje tylko z biurem podróży! Letnie może już nie koniecznie, ale jak się jedzie z małymi dziećmi i rodziną to raczej bezpieczniej jest wybrać zorganizowaną ofertę i mieć, kolokwialnie mówiąc "podstawione pod nos".

Wtedy dzieci maja czas zaplanowany i wypełniony atrakcjami. Nie trzeba się martwić o zagospodarowanie im czasu a samemu można się oddać przyjemności z białego szaleństwa smile

26

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Hmm, ja zdecydowanie częsciej podróżuje z biurem podróży, a to dlatego, że po prostu jestem zbyt leniwa, żeby zorganizować sobie wyjazd od początku do końca, po prostu o wiele przyjemniej jest jechać na wycieczkę, która została przygotowana przez profesjonalistów. Dla mnie to zbyt wielka odpowiedzialność, jechać na własną rękę.

27

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Kama24, widzę, że nadajemy na tych samych falach smile Ale nie uważam, żeby to była kwestia lenistwa. Po prostu preferencji. Jedni w czasie urlopu wolą zwiedzać, inni leżeć na plaży z drinkiem i parasolką. Po prostu zależy kto co lubi.

Gdzie Kama24 byłaś ostatnio?

28

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Jeśli ktoś jest kiepski w organizacji to chyba lepiej skorzystać z biura podróży, bo to przede wszystkim wygoda. Dlatego ja właśnie jestem za zorganizowanymi wczasami. Wystarczy wybrać wymarzony kierunek, hotel a cała reszta formalności leży w obowiązkach biura.

29

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Ja osobiście też jestem zwolenniczką wczasów, zorganizowanych przez biuro, gdzie zawsze zawczasu sobie zapłacę i wtedy już spokojnie mogę czekać na dzień wylotu i kompletnie o nic się nie martwić:) W ten sposób tak jakby kupuję sobie spokój:) Poza tym dla mnie to akurat bardzo ważne, że jak idę do biura, to zawsze mogę liczyć na to, że ktoś mi tam doradzi (ew. odradzi), pomoże wybrać ofertę dokładnie dopasowaną do moich wymagań itd. itp. Jestem z Krakowa, tutaj od lat mam "swoje" biuro z Itaki (przy ul. Św. Tomasza) i od paru lat korzystam tylko z ich usług, więc jestem już tam stałą klientką:) Jeszcze dziś planuję się tam wybrać, póki jeszcze mają first minute. Wiem, że niektórzy nie lubią takiego zorganizowanego załatwiania wczasów, ale ja się do tych osób nie zaliczam:)

30

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Ja uwielbiam polskie morze i nie zamieniła bym go na żadne inne miejsce mojej podróży.

[tu był nieregulaminowy link - usunięte przez moderację]

31

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

jestem wygodnicka i jesli juz sie gdzies wybieram, to zdecydowanie wole miec wyjazd od a do z zorganizowany przez biuro podrozy..

32

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Ja też wolę na własną rękę, więcej funu jest. Większa niezależność, swoboda, wprawdzie więcej obowiązków, ale nie szkodzi. Ja akurat lubię planować podróże, więc wypady na własną rękę to dla mnie akurat jak znalazł.



____________________________
...in this world of tanks all I need is a bigger rifle...

33

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

A czy ktoś może zwiedzał z Was,wyspy Kanaryjskie ...na własną rękę?? Jeśli tak,to prosiłabym o jakieś podpowiedzi...bo planuję takowy wyjazd smile

34

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Ja uwielbiam wyjazdy za granicę jednak zdecydowanie bezpieczniej czuje się kiedy wyjeżdżam z biurem podróży. W dodatku mam swoje sprawdzone biuro podróży, dzięki któremu nie muszę się martwić o to, że wycieczka okaże się  niewypałem.

35

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

W te wakacje byłam na eurotripie na własną ręke, spanie w śpiworze w krzakach obok stacji benzynowej, albo w namiocie. Świetna sprawa big_smile duuuużo niesamowitych wspomnień i zabawy

big_smile:D:D

36

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

No z pewnością, ale to forma podróżowania dla odważnych i do tego osób, które mają spore doświadczenie podróżnicze. Fajnie jest też pojechać na taki trip z większą grupą ludzi.

37

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Ja nie mam czasu na organizowanie wycieczek wiec zdaje się na biuro podróży. Ostatnio leciałam z Unity Travel i naprawdę byłam zadowolona, wszystko było tak jak mówili, jak opisywały reklamy, ulotki, żadnej ściemy, wszystko dobrze zorganizowane i dopięte na ostatni guzik wiec zajęliśmy się wypoczywaniem i nie musieliśmy się niczym denerwować. W tym roku zastanawiam sie nad Tunezją i raczej też będą to wakacje z Unity Travel wink

38

Odp: Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Z tego co się orientuję to oni mają spore zaufanie wśród klientów. Ja jestem osobą, która lubi znać opinię na temat hotelu, w którym się zatrzyma, biura podróży z jakiego skorzysta, porównać ceny i oni wypadają bardzo dobrze jak sobie opinie czytałam.

Posty [ 1 do 38 z 119 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Za granicę - na własną ręke czy z biurem podróży?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018