Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 166 167 168 169 170 175 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6,347 do 6,384 z 6,614 ]

6,347

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Brzydasek fascynuje mnie Twoja beztroska w kwestii higieny podczas seksu

Zobacz podobne tematy :

6,348

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Co do pytań Mysterego to faktycznie są nieco naiwne... Brzmią w stylu "czy to prawda, że dorośli ludzie bawią się tak, że pan daje pani siusiaka w dziurkę, którą ona sika".

Nie Gary, moje pytanie brzmiało: Czy robisz minetę kobiecie wiedząc, że tego samego dnia przed tobą kończyli w niej inni faceci.

6,349

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

To fakt... ale tak się zacząłem zastanawiać, przecież jak one obsługują z 10 kolesi na dzień, te spotkania trwają ok godzinę... to kiedy ona ma się dokładnie umyć? A makijaż? A to co uleciało w ciuchy? Jak dla mnie bez szans by tam było czysto tak jak powinno, chociaż jak widać Gary nie narzeka. A tak swoją drogą to nie ma rzeczyw nas, których się sfabrykować nie da, Gary. Na wszystko przyjdzie czas. Nawet nasze uczucia to chemia.

Podobasz mi się.

6,350

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Czy spotkania trwają ok godzinę - Brzydasek powiedział że jest tam 10 min więc myślę że dziewczyna spokojnie da rade się umyc.
Nawiasem skąd info o tych 10 klientach dziennie?

6,351

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie wiem ilu jest klientów, to był strzał. Skoro chętnych nie brakuje, to strzelam, że jednak trochę ich obrabiają. Przecież te laski nie pracują za 2, 3, czy 4 tysiące miesięcznie, tylko za dużo większe kwoty. I myślę, że jednak te krótkie wizyty to mniejsza część, bo inaczej strata kasy.

Podobasz mi się.

6,352 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-03-27 00:55:31)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Mystery, a podając rano kumplowi rękę w pracy zastanawiasz się, czy robił sobie nią dobrze?

haha, Burzowy smile już wiem nad czym pracujesz w swoim tajnym labo...

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

6,353

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Ela210 napisał/a:

Mystery, a podając rano kumplowi rękę w pracy zastanawiasz się, czy robił sobie nią dobrze?

Kiepskie porównanie, nie całuje kumpli w ręce.

6,354 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-03-27 00:57:45)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mystery_ napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Mystery, a podając rano kumplowi rękę w pracy zastanawiasz się, czy robił sobie nią dobrze?

Kiepskie porównanie, nie całuje kumpli w ręce.

To pomyśl  o gościu co Ci kanapkę podaje smile) A sam chyba po podaniu reki nie dezynfekujesz jej.?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

6,355

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mystery_ napisał/a:
Gary napisał/a:

Co do pytań Mysterego to faktycznie są nieco naiwne... Brzmią w stylu "czy to prawda, że dorośli ludzie bawią się tak, że pan daje pani siusiaka w dziurkę, którą ona sika".

Nie Gary, moje pytanie brzmiało: Czy robisz minetę kobiecie wiedząc, że tego samego dnia przed tobą kończyli w niej inni faceci.

Serio? Uprawiacie seks w cewkę moczową? Takie perwersje to nie są płatne extra? lol

kumplowi rękę w pracy zastanawiasz się, czy robił sobie nią dobrze?

Ja bym się bardziej martwił, że był w WC i nie umył łapek po.... Statystycznie to dużo ludzi nie myje, nawet kilkanaście % kobiet.

6,356

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Burzowy napisał/a:

To fakt... ale tak się zacząłem zastanawiać, przecież jak one obsługują z 10 kolesi na dzień, te spotkania trwają ok godzinę... to kiedy ona ma się dokładnie umyć?



Przede wszystkim, seks z poprzednimi klientami był w prezerwatywie, więc to robi jakąś różnice, no i języka do środka nie wkładam, tutaj nie jestem aż takim zwolennikiem czegoś takiego.




jjbp napisał/a:

Czy spotkania trwają ok godzinę - Brzydasek powiedział że jest tam 10 min więc myślę że dziewczyna spokojnie da rade się umyc.




10 minut seksu, i 50 minut obmacywania, i też dlatego tak o tym wspominam bo prawie zawsze wyganiają wcześniej, już po 20 może 30 minutach.




jjbp napisał/a:

Nawiasem skąd info o tych 10 klientach dziennie?


To różnie bywa, wszystko zależy od tego czy dziewczyna jest młoda i ładna, jak również od tego jak dużo dziś klientów przyjdzie.

6,357

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja odmówiłem powitań przez całusa kiedyś. Koleżanka nimfomanka nalegała. Potem przemyślałem to, że przecież ten problem może dotyczyć każdej. No i zrezygnowałem z takich powitań z kimkolwiek.

Podobasz mi się.

6,358

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
Gary napisał/a:

Co do pytań Mysterego to faktycznie są nieco naiwne... Brzmią w stylu "czy to prawda, że dorośli ludzie bawią się tak, że pan daje pani siusiaka w dziurkę, którą ona sika".

Nie Gary, moje pytanie brzmiało: Czy robisz minetę kobiecie wiedząc, że tego samego dnia przed tobą kończyli w niej inni faceci.

Serio? Uprawiacie seks w cewkę moczową? Takie perwersje to nie są płatne extra? lol

Mnie pytasz? Pytaj Garego.

6,359

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mystery_ napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Mystery, a podając rano kumplowi rękę w pracy zastanawiasz się, czy robił sobie nią dobrze?

Kiepskie porównanie, nie całuje kumpli w ręce.

Fun fact przez podanie ręki przenosimy więcej zarazkow niż przez pocałunek w usta big_smile

6,360

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Z  tymi pocałunkami to też trzeba uważac, całując się z kimś dostajemy wielka dawkę bakteri, i można się zarazić np poprzez pocałunek, próchnicą.

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

6,361

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
SamotnaWilczycaa napisał/a:

Z  tymi pocałunkami to też trzeba uważac, całując się z kimś dostajemy wielka dawkę bakteri, i można się zarazić np poprzez pocałunek, próchnicą.

Przecież właśnie o to chodzi z całowaniem -> wymianę bakterii w celu stymulacji układu immunologicznego wink. Przynajmniej to jedno z wytłumaczeń.

6,362

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zaraz będzie koniec czerwca, a więc pora na przegląd samochodu, który wypada mi 22 czerwca, no ale pasuje mi jechać dopiero 25 czerwca, więc i wtedy będzie wizyta w agencji, tym razem umówie się na wizyte z Wiktorią, z którą ostatnio całkiem nieźle mi poszło smile również musze się jej spytań, bo w innym temacie mówiłem że bym chciał ją zabrać na 2 tygodnie opalać się nad morze, i w sumie cały czas to podtrzymuje, no ale jest jeszcze jeden pomysł, bo tak sobie myślę, że może lepiej by było na sam początek, pojechać gdzieś razem na kilka godzin, bo co roku, z mojej okolicy jest orgaznizowany autobusem wyjazd na dożynki na Jasną Górę, i te dożynki mają miejsce w pierwszą niedziele września(a trzeba dodać że Wiktoria w niedziele ma wolne, więc nawet to by jej pasowało) dwa bilet by może kosztowały tak z 80zł, dałbym Wiktorii ze 100zł, i by przyjechała do mnie taksówką, no i wsiedlibyśmy do autobusu, i by nas zawieźli na Jasną Górą smile oczywiście większość z ludzi którzy by tam byli, pójdą na tą msze która by tam była odprawiana, ja poszedłbym z Wiktorią do KFC, objadł się kurczaka, później by były spacery, może wyprowadziłbym ją gdzie w krzaki, i by był seks za pół ceny, może by była fajna zabawa.
Tyle że jest jeden problem, jedna kwestia o którą musze spytać, bo Wiktoria pracuje około 30 km od miejsca w którym ja mieszkam, więc to nie jest dużo, pewnie będzie pełen autobus ludzi, i jeśli ktoś ją rozpozna? ktoś z tam obecnych kiedyś korzystał z jej usług, czy będzie z tego powodu od niego jakaś reakcja? chodzi mi czy może dojść do jakiejś niezręcznej sytuacji? czy w ogóle możliwe jest coś takiego? bo przecież prostytutek w Piotrkowie jest dosyć sporo, więc nawet jak ktoś z nich korzystał(o ile w ogóle korzystał) to pewnie z jakiej innej dziewczyny, więc może niepotrzebnie się tym przejmuje?

I ostatnia kwestia kosztów, to ile za takie coś by wyszło? skoro wszystko sponsoruje, to chyba mogę liczyć na jakieś upusty? smile

6,363 Ostatnio edytowany przez jackprescott (2019-06-20 19:53:59)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja nie widzę nic złego w prostytutkach, kiedyś w starożytnym Rzymie to było coś normalnego że młody chłopak idzie tam żeby zaspokoić swoje potrzeby, kurtyzany wprawione w sztuce miłosnej były szanowane a średnia cena stosunku była mniej więcej taka jak dzisiejszy koszt chleba. Przynajmniej normalne kobiety nie były takie puszczalskie jak teraz co można ją wyrwać gdziekolwiek i przelecieć jak się chcę, jak to któraś Pani tu napisała że nie tknęłaby takiego faceta. Ja bym nie traktował takiej kobiety z szacunkiem.

6,364

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

W sumie bardzo ciekawy temat.

Całe życie zastanawiałem się jak to jest, że np. kobieta 30 letnia, która miała ileś tam (nawet nie wiadomo ile) facetów jest sprawą normalną no bo każdy musi się wyszaleć, poznać tego świata, korzystać z życia itp. a facet, który raz tylko poszedł do prostytutki i zapłacił za seks jest tym znienawidzonym ,,nieudacznikiem".

Na pewno jest to ciekawa sprawa z pkt. widzenia społecznego.

Ja nie widzę nic złego w tych sprawach, facet ma swoją potrzebę idzie i płaci.
Kobiety mają łatwiej bo wystarczy, że tylko jakaś pani ogłosi się w internecie, że szuka seks-kolegi i dostanie kilkadziesiąt (jak nie kilkaset) ofert mimo, że sama będzie z 5-6/10
Facet jak zrobi identyczną rzecz to prawdopodobnie nawet jedna się nie odezwie smile

6,365

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie bardzo ciekawy temat.

Całe życie zastanawiałem się jak to jest, że np. kobieta 30 letnia, która miała ileś tam (nawet nie wiadomo ile) facetów jest sprawą normalną no bo każdy musi się wyszaleć, poznać tego świata, korzystać z życia itp. a facet, który raz tylko poszedł do prostytutki i zapłacił za seks jest tym znienawidzonym ,,nieudacznikiem".

Na pewno jest to ciekawa sprawa z pkt. widzenia społecznego.

Ja nie widzę nic złego w tych sprawach, facet ma swoją potrzebę idzie i płaci.
Kobiety mają łatwiej bo wystarczy, że tylko jakaś pani ogłosi się w internecie, że szuka seks-kolegi i dostanie kilkadziesiąt (jak nie kilkaset) ofert mimo, że sama będzie z 5-6/10
Facet jak zrobi identyczną rzecz to prawdopodobnie nawet jedna się nie odezwie smile

Ja bym się brzydziła  szczerze mówiąc.

6,366

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:

Ja bym się brzydziła  szczerze mówiąc.

Czyli vice versa? bo facet też może się np. brzydzić, że jego kobieta bardzo wnikliwie pieściła się np. z 5 facetami? i nie wiadomo co jeszcze z nimi robiła.
Czy to działa tylko w jedną stronę? jak to rozumiesz?

6,367

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ja bym się brzydziła  szczerze mówiąc.

Czyli vice versa? bo facet też może się np. brzydzić, że jego kobieta bardzo wnikliwie pieściła się np. z 5 facetami? i nie wiadomo co jeszcze z nimi robiła.
Czy to działa tylko w jedną stronę? jak to rozumiesz?

Poza tym są choroby. Nigdy nie wiadomo, co facet może tam złapać. Albo kobieta.

6,368

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Kobiety mają łatwiej bo wystarczy, że tylko jakaś pani ogłosi się w internecie, że szuka seks-kolegi i dostanie kilkadziesiąt (jak nie kilkaset) ofert mimo, że sama będzie z 5-6/10
Facet jak zrobi identyczną rzecz to prawdopodobnie nawet jedna się nie odezwie smile

Bzdura tongue
Faceci w 99% są bardzo mocni w pisaniu na tematy około-seksualne, potrafią niesamowicie barwnie opisywać jaką rzeczywistość koleżance zafundują, jakie rozkosze będzie z nimi przeżywać, co ciekawego nie zrobią.

Po czym kiedy się ich pyta o konkretny termin, to nagle się wycofują tongue

(to był mój patent na odsianie gawędziarzy jak używałam portali randkowych).

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6,369

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ja bym się brzydziła  szczerze mówiąc.

Czyli vice versa? bo facet też może się np. brzydzić, że jego kobieta bardzo wnikliwie pieściła się np. z 5 facetami? i nie wiadomo co jeszcze z nimi robiła.
Czy to działa tylko w jedną stronę? jak to rozumiesz?

Poza tym są choroby. Nigdy nie wiadomo, co facet może tam złapać. Albo kobieta.

Tak, jak w innym wątku napisałem, to u dziewczyn z którymi się spotykałem kwestia badań była niewygodna.

Ostatecznie, jak praca wymusiła na mnie poznanie pewnego fragmentu najstarszego zawodu świata to dziewczyny robiące to prywatnie zwykle się zabezpieczają podwójnie, że tak powiem. Dla nich to interes, który choroba od razu likwiduje.

Parę koleżanek, które mają tendencję dać po pijaku, że nawet nie pamiętają z kim są dla mnie najlepszym przykładem, że z seksem najlepiej się wstrzymać.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

6,370

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Czyli vice versa? bo facet też może się np. brzydzić, że jego kobieta bardzo wnikliwie pieściła się np. z 5 facetami? i nie wiadomo co jeszcze z nimi robiła.
Czy to działa tylko w jedną stronę? jak to rozumiesz?

Poza tym są choroby. Nigdy nie wiadomo, co facet może tam złapać. Albo kobieta.

Tak, jak w innym wątku napisałem, to u dziewczyn z którymi się spotykałem kwestia badań była niewygodna.

Ostatecznie, jak praca wymusiła na mnie poznanie pewnego fragmentu najstarszego zawodu świata to dziewczyny robiące to prywatnie zwykle się zabezpieczają podwójnie, że tak powiem. Dla nich to interes, który choroba od razu likwiduje.

Parę koleżanek, które mają tendencję dać po pijaku, że nawet nie pamiętają z kim są dla mnie najlepszym przykładem, że z seksem najlepiej się wstrzymać.

Pytanie jak często się badają.  Raz na tydzień,  dwa? Wątpię.  A co jak w tym czasie przyjdzie klient z jakimś prezentem?

6,371

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Poza tym są choroby. Nigdy nie wiadomo, co facet może tam złapać. Albo kobieta.

Tak, jak w innym wątku napisałem, to u dziewczyn z którymi się spotykałem kwestia badań była niewygodna.

Ostatecznie, jak praca wymusiła na mnie poznanie pewnego fragmentu najstarszego zawodu świata to dziewczyny robiące to prywatnie zwykle się zabezpieczają podwójnie, że tak powiem. Dla nich to interes, który choroba od razu likwiduje.

Parę koleżanek, które mają tendencję dać po pijaku, że nawet nie pamiętają z kim są dla mnie najlepszym przykładem, że z seksem najlepiej się wstrzymać.

Pytanie jak często się badają.  Raz na tydzień,  dwa? Wątpię.  A co jak w tym czasie przyjdzie klient z jakimś prezentem?

W królewskim mieście raz na dwa.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

6,372

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Tak, jak w innym wątku napisałem, to u dziewczyn z którymi się spotykałem kwestia badań była niewygodna.

Ostatecznie, jak praca wymusiła na mnie poznanie pewnego fragmentu najstarszego zawodu świata to dziewczyny robiące to prywatnie zwykle się zabezpieczają podwójnie, że tak powiem. Dla nich to interes, który choroba od razu likwiduje.

Parę koleżanek, które mają tendencję dać po pijaku, że nawet nie pamiętają z kim są dla mnie najlepszym przykładem, że z seksem najlepiej się wstrzymać.

Pytanie jak często się badają.  Raz na tydzień,  dwa? Wątpię.  A co jak w tym czasie przyjdzie klient z jakimś prezentem?

W królewskim mieście raz na dwa.

Pełen pakiet badań?

6,373

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Pytanie jak często się badają.  Raz na tydzień,  dwa? Wątpię.  A co jak w tym czasie przyjdzie klient z jakimś prezentem?

W królewskim mieście raz na dwa.

Pełen pakiet badań?

Tak. Sporo studentek tak robi w ramach "dorabiania" pierwszy odsiew robią dając wysoką cenę, ale ostatecznie i tak wychodzą na ogromny plus.

Dalej mowa o prywatnych ofertach, a nie agencjach, gdzie cholera wie co się dzieje.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

6,374

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

W królewskim mieście raz na dwa.

Pełen pakiet badań?

Tak. Sporo studentek tak robi w ramach "dorabiania" pierwszy odsiew robią dając wysoką cenę, ale ostatecznie i tak wychodzą na ogromny plus.

Dalej mowa o prywatnych ofertach, a nie agencjach, gdzie cholera wie co się dzieje.

Co jest w tym pakiecie konkretnie?

6,375

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Czyli vice versa? bo facet też może się np. brzydzić, że jego kobieta bardzo wnikliwie pieściła się np. z 5 facetami? i nie wiadomo co jeszcze z nimi robiła.
Czy to działa tylko w jedną stronę? jak to rozumiesz?

Poza tym są choroby. Nigdy nie wiadomo, co facet może tam złapać. Albo kobieta.

W sumie nie do końca była to odpowiedz na moje pytanie no ale niech już Ci będzie big_smile
Choroby są były i będą.
Uważasz, że tylko od prostytutki facet się zarazi a każda nie-prostytutka jest czysta jak łza bez chorób wenerycznych? lol

Lady Loka napisał/a:

Bzdura tongue
Faceci w 99% są bardzo mocni w pisaniu na tematy około-seksualne, potrafią niesamowicie barwnie opisywać jaką rzeczywistość koleżance zafundują, jakie rozkosze będzie z nimi przeżywać, co ciekawego nie zrobią.

Po czym kiedy się ich pyta o konkretny termin, to nagle się wycofują tongue

Że niby bzdura?
Poszukajcie na internecie - jest masa eksperymentów.
Gdzie w miarę przystojny facet chodził po ulicy i pytał kobiety o seks, na 200 pytań chyba ani jedna się nawet nie zgodziła.
Potem odwrócono eksperyment, w miarę ładna kobieta chodziła i pytała facetów o seks, ok 1/5 z nich zgadzała się z bomby.
Do tego masa eksperymentów typu jakie powodzenie ma kobieta/facet na Tinder itp. itd.
Naprawdę poszukajcie sobie takich badań, eksperymentów. Kobiety mają znacznie łatwiej w znalezieniu seks-kolegi niż facet seks-koleżanki.

Lucyfer666 napisał/a:

Tak, jak w innym wątku napisałem, to u dziewczyn z którymi się spotykałem kwestia badań była niewygodna.
Parę koleżanek, które mają tendencję dać po pijaku, że nawet nie pamiętają z kim są dla mnie najlepszym przykładem, że z seksem najlepiej się wstrzymać.

Też słyszałem, że pytanie kobiety o testy na choroby weneryczne to najgorsze co można zrobić
No bo jak to? jak śmiesz pytać? za jaką Ty mnie masz? ja taka nie jestem jak myślisz big_smile
No tak koleżanka dająca po pijaku bez zabezpieczenia na pewno jest czystsza od prostytutki z całą szafą kondomów. smile

rossanka napisał/a:

Pytanie jak często się badają.  Raz na tydzień,  dwa? Wątpię.  A co jak w tym czasie przyjdzie klient z jakimś prezentem?

To teraz pytanie jak często nie-prostytutki robią badania?
Masa osób nawet nie zrobi ani jednego badania w ciągu całego swojego życia.
Nie raz jedna prostytutka będzie zdrowsza niż zwykła dziewczyna.
Słyszałem historię gdzie faceci łapali choroby weneryczne od swoich własnych żon, które ich zdradzały.

Pamiętacie tego czarnoskórego co przyjechał do Polski i zaraził 40 kobiet HIV? pytanie teraz ilu facetów one pozarażały dalej - i to nie były prostytutki smile

6,376

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Pełen pakiet badań?

Tak. Sporo studentek tak robi w ramach "dorabiania" pierwszy odsiew robią dając wysoką cenę, ale ostatecznie i tak wychodzą na ogromny plus.

Dalej mowa o prywatnych ofertach, a nie agencjach, gdzie cholera wie co się dzieje.

Co jest w tym pakiecie konkretnie?

Powiem szczerze Rossanko, że ciężko mi na to odpowiedzieć dokładnie. Kontakt z takimi osobami miałem dwa lata temu, ale chyba te najbardziej powszechne plus te które prezerwatywa nie blokuje. Ostatecznie mogę coś pomieszać.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

6,377

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

A jeszcze jedno.Z tymi agencjami balabym,  się,  że dla faceta seks jest tak instrumentalny,  że taka wizyta w agencji to dla niego jak wizyta w jadlodajni-płaci,  najada się i wychodzi.
A potem w związku jak jest przerwa w seksie (np problemy zdrowotne)to partner ulzy sobie w agencji bo dla niego to będzie czysta biologia, nie zdrada.
Obrzydza  mnie to i już.

6,378

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Tak. Sporo studentek tak robi w ramach "dorabiania" pierwszy odsiew robią dając wysoką cenę, ale ostatecznie i tak wychodzą na ogromny plus.

Dalej mowa o prywatnych ofertach, a nie agencjach, gdzie cholera wie co się dzieje.

Co jest w tym pakiecie konkretnie?

Powiem szczerze Rossanko, że ciężko mi na to odpowiedzieć dokładnie. Kontakt z takimi osobami miałem dwa lata temu, ale chyba te najbardziej powszechne plus te które prezerwatywa nie blokuje. Ostatecznie mogę coś pomieszać.

Prezerwatywa? A co z kontaktami oralnymi?
A które badania są najbardziej powszechne?

6,379 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2019-06-22 22:36:10)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:

A jeszcze jedno.Z tymi agencjami balabym,  się,  że dla faceta seks jest tak instrumentalny,  że taka wizyta w agencji to dla niego jak wizyta w jadlodajni-płaci,  najada się i wychodzi.
A potem w związku jak jest przerwa w seksie (np problemy zdrowotne)to partner ulzy sobie w agencji bo dla niego to będzie czysta biologia, nie zdrada.
Obrzydza  mnie to i już.

Ale Rossanko, to co napisałaś dotyczy tak samo kobiet. Ba nawet chyba na Burzowego spadły gromy za to, że nie zaakceptuje dziewczyny, która ma bujną przeszłość i swobodny stosunek do tego.

Edit:
Oral zwykle odpada albo w prezewatywie.

Zrobimy tak - napiszę do niej to całą rozpiskę tu po prostu wkleję ok?

We all make choices. But in the end, our choices make us.

6,380

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No bo to tak jest, już pisałem jak kobieta miała X facetów to po prostu korzystała z życia, szukała miłości, była młoda musiała się wyszaleć.
Ale za to... facet z wizytą u prostytutki jest bardziej znienawidzony niż Hitler - ciekawe no nie big_smile

A co jak np. jakiś mężczyzna nie jest w stanie zapoznać jakiejkolwiek kobiety, stworzyć z nią związku i chce sprawdzić co to jest ten cały seks? ma być prawiczkiem do końca życia?

6,381

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

A jeszcze jedno.Z tymi agencjami balabym,  się,  że dla faceta seks jest tak instrumentalny,  że taka wizyta w agencji to dla niego jak wizyta w jadlodajni-płaci,  najada się i wychodzi.
A potem w związku jak jest przerwa w seksie (np problemy zdrowotne)to partner ulzy sobie w agencji bo dla niego to będzie czysta biologia, nie zdrada.
Obrzydza  mnie to i już.

Ale Rossanko, to co napisałaś dotyczy tak samo kobiet. Ba nawet chyba na Burzowego spadły gromy za to, że nie zaakceptuje dziewczyny, która ma bujną przeszłość i swobodny stosunek do tego.

Edit:
Oral zwykle odpada albo w prezewatywie.

Zrobimy tak - napiszę do niej to całą rozpiskę tu po prostu wkleję ok?

Ale rozmawiamy o agencji a nie o burzliwej przeszłości,  gdzie ktoś ma 40 lat, miał 5ciu partnerow w życiu,  czy partnerki,  a były to związki,  lub przynajmniej paromiesieczne znajomości a nie jednorazowe incydenty z nieznajomym w PKP. wink

6,382

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

No bo to tak jest, już pisałem jak kobieta miała X facetów to po prostu korzystała z życia, szukała miłości, była młoda musiała się wyszaleć.
Ale za to... facet z wizytą u prostytutki jest bardziej znienawidzony niż Hitler - ciekawe no nie big_smile

A co jak np. jakiś mężczyzna nie jest w stanie zapoznać jakiejkolwiek kobiety, stworzyć z nią związku i chce sprawdzić co to jest ten cały seks? ma być prawiczkiem do końca życia?

Żołnierzu, czy Tobie chodzi o związek,  czy o seks.Bo jak się Ciebie czyta, to ma się wrażenie,  że w zasadzie to nie tyle chodzi Ci o partnerke, duszę obok siebie , plus seks z tą właśnie osoba, ale głównie tylko o seks i bycie prawiczkiem.

Możesz iść do agencji, ale tam sie nie nauczysz jak zbudować związek.
Poczytaj wpisy w internecie panów,  którzy od jakiegoś czasu chodzą do agencji, bo latami nie mogli soboe zdobyć kobiety.
I nic się przez te lata nie zmieniło,  nadal chodzą do agencji, a partnerki jak nie ma tak nie ma.

6,383 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2019-06-22 22:46:57)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

A jeszcze jedno.Z tymi agencjami balabym,  się,  że dla faceta seks jest tak instrumentalny,  że taka wizyta w agencji to dla niego jak wizyta w jadlodajni-płaci,  najada się i wychodzi.
A potem w związku jak jest przerwa w seksie (np problemy zdrowotne)to partner ulzy sobie w agencji bo dla niego to będzie czysta biologia, nie zdrada.
Obrzydza  mnie to i już.

Ale Rossanko, to co napisałaś dotyczy tak samo kobiet. Ba nawet chyba na Burzowego spadły gromy za to, że nie zaakceptuje dziewczyny, która ma bujną przeszłość i swobodny stosunek do tego.

Edit:
Oral zwykle odpada albo w prezewatywie.

Zrobimy tak - napiszę do niej to całą rozpiskę tu po prostu wkleję ok?

Ale rozmawiamy o agencji a nie o burzliwej przeszłości,  gdzie ktoś ma 40 lat, miał 5ciu partnerow w życiu,  czy partnerki,  a były to związki,  lub przynajmniej paromiesieczne znajomości a nie jednorazowe incydenty z nieznajomym w PKP. wink

No dobrze Rossanko. Pamiętam, że na forum była turaj jedna użytkowniczka, która miała tendencje do spotykania się z facetami w formie sponsorowanej, ale ostatecznie i tak jakiś związek z nimi robiła.

Z resztą nie widzę różnicy pomiędzy nieznajomym z pkp od klienta. I tak zwykle to będzie ich ostatnie spotkanie, tylko że w drugim przypadku dziewczyna dodatkowo zarobi.

Edit: dopasowanie seksualne też jest ważne. Mając niewiele doświadczenia wiem, że mam duże potrzeby, więc owszem dla mnie aspekt seksu jest ważny. Dobra dusza, dobrą duszą, ale ile tutaj mamy wątków gdzie niedopasowanie niszczy relację

We all make choices. But in the end, our choices make us.

6,384

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:

Żołnierzu, czy Tobie chodzi o związek,  czy o seks.Bo jak się Ciebie czyta, to ma się wrażenie,  że w zasadzie to nie tyle chodzi Ci o partnerke, duszę obok siebie , plus seks z tą właśnie osoba, ale głównie tylko o seks i bycie prawiczkiem.

Możesz iść do agencji, ale tam sie nie nauczysz jak zbudować związek.
Poczytaj wpisy w internecie panów,  którzy od jakiegoś czasu chodzą do agencji, bo latami nie mogli soboe zdobyć kobiety.
I nic się przez te lata nie zmieniło,  nadal chodzą do agencji, a partnerki jak nie ma tak nie ma.

Zdaję sobie sprawę z tego, że w agencji towarzyskiej człowiek nie nauczy się jak budować związków.
Lecz mój post miał trochę inny zamysł.
Mianowicie co jak ktoś jest np. prawiczkiem, nigdy nie miał kobiety i chce wiedzieć jak ten cały seks wygląda? a gościu do tego nie potrafi nikogo poznać ani stworzyć związku i nigdy mu się to nie uda bo ma jakieś tam wady psychiczne bądz fizyczne to co wtedy? ma iść do agencji by się w ogóle dowiedzieć jak ten seks wygląda czy ma umrzeć jako prawiczek bo kobiety brzydzą się facetami korzystających z usług prostytutek?

Posty [ 6,347 do 6,384 z 6,614 ]

Strony Poprzednia 1 166 167 168 169 170 175 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018