Samotna matka - czy ma szansę na miłość? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 96 z 96 ]

77

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Dziecko to nie jest koniec świata. Jeżeli jest miłość to dziecko się kocha jak swoje.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Dziekuje za rade! zarzadam od niego aby powiedzial mamusi i rodzinie bo ja juz tego nie wytrzymam ale najperw musze sie do tego psychicznie przygotowac! co on sobie mysli ze ja jestem gorsza kobieta bo mam dziecko! glupio mi to pisac ale czasami taka zlosc mnie bierze ze to taki mami synek.jeszcze raz dzieki

79

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Karmelita, bardzo dobrze smile Potrzebujesz takich emocji czy coś z tego wyjdzie, czy nie. Nawet lepiej jak nie wyjdzie, bo po kilku takich akcjach będziesz bardziej obiektywna w ocenie swoich obiektów westchnień smile

Nie wiem tylko dlaczego uważasz, że samca alfa zdobywa się grzecznym czekaniem? Samca alfa zdobywa się będąc samicą alfa smile A ona bynajmniej grzeczna nie jest smile Natomiast wydaje mi się, że nie masz do czynienia z żadnym samcem alfa tylko z krową co dużo muczy a mało mleka daje. Żaden samiec alfa nie mówi, że nim jest, bo nie musi tongue

Reklama

80

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?
karmelita82 napisał/a:

Cześć wink
Jestem samotną mamą - mam przecudownego synka i mój świat jest piękny, ale czegoś, a właściwie kogoś w nim brakuje. Czy są samotne Mamy którym udało się znaleźć cudowengo mężczyznę, który pokochał szczerze i prawdziwe i je i ich dzieci?

Tak:) choć to on znalazł mnie:) jesteśmy razem od dwóch i od samego początku traktował i traktuje małego jak swoje dziecko:)

Bywają w życiu chwile, których ból daje się zmierzyć dopiero po jego przeżyciu, i wówczas dziwi nas, iż zdołaliśmy go znieść.

81

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Vinnga dzięki wink
Chyba masz rację - zgodnie z tytułem "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą" - wolę być tą niegrzeczną dziewczynką wink bo na samicę alfa to chyba mnie nie stać tongue ale ciągle nad tym pracuję.
Madzia0311 super że w prawdziwym życiu zdarzają się happy endy - też na swój czekam wink
Pozdrawiam serdecznie w pochmurny piątkowy poranek wink Miłego dnia

"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink
Reklama

82

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Hania nie dziwię się, że złość Cię bierze bo masz do tego prawo! Napisałaś na początku, ze on nie chce zrobić przykrości rodzinie, ale jaka to dla nich przykrość dowiedzieć się że jest dziecko? Twoja córcia na pewno jest słodką, uroczą dziewczynką i jak każde dziecko potrafi wzbudzać uczucia w dorosłych, więc dla jego rodziny to powinna być radość, że mogą poznać taka osóbkę. Może się okazać ze to wcale nie rodzina, ani mamusia stanowiły problem, tylko on sam jeden! Tylko ten krok trzeba po prostu zrobić. A skoro on tego nie zrobi, to jeżeli spotykasz się czasami z jego mamą, sama w rozmowie wpleć informację o córce. Z początku kobieta możne być zszokowana - choć myślę, ze będzie to wynikało z faktu że jesteście ze sobą tak długo (Ty i jej syn) a ona dopiero dowiaduje się o tak istotnym fakcie - ale będziesz wiedziała jakie stanowisko ma szanowna Mamusia wink i gdzie leży prawdziwy problem. Faktów nie zmienisz - jesteś Mamą i na pewno jesteś z tego powodu szczęśliwa - i tak już zostanie, czy ktoś sobie tego życzy czy też nie!

"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

83

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

jak dobrze ze znalazlam te forum pocieszajace jest to ze takie kobiety z dzieckiem znalazly kochajacych mezczyzn i oni pokochali ich dzieci:) tego mi bylo potrzeba. juz nie dlugo sie wszystko okaze czy jest tak jak mowi ze mnie iby tak mocno kocha...

84

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?
hania2286 napisał/a:

Dziekuje za rade! zarzadam od niego aby powiedzial mamusi i rodzinie bo ja juz tego nie wytrzymam ale najperw musze sie do tego psychicznie przygotowac! co on sobie mysli ze ja jestem gorsza kobieta bo mam dziecko! glupio mi to pisac ale czasami taka zlosc mnie bierze ze to taki mami synek.jeszcze raz dzieki

Pisałem już o tym w innym wątku, ale pozwolę sobie przypomnieć i przedstawię Ci sprawę z męskiego punktu widzenia.
Myślenie o tym, że kobieta z dzieckiem jest "gorsza" charakterystyczne jest dla niedojrzałych mężczyzn, którzy sami w sobie są gorsi.
Zaryzykuję stwierdzenie, że z pewnych względów jest jakaś "lepsza". To sytuacja powoduje, że matki zostają same z dziećmi, każdy mądry mężczyzna o tym wie. Wie także o tym, że dziecko nie jest winne złu jakie spotkało go i jego rodzinę.
Nie zaniżaj swoich akcji ze względu na dziecko. To powód do dumy i radości, jeśli którykolwiek z Twoich potencjalnych partnerów nie potrafi tego zrozumieć, ... niech się buja smile
Serdecznie Cie pozdrawiam.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

85

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Witajcie
Cóż, trochę czasu minęło od kiedy zaczęłam pisać ten wątek i wiecie co? Cieszę się, ze wielu kobietom w takiej sytuacji się udało, ze są mężczyźni w pełni tego słowa znaczeniu, którzy prawdziwie kochają i w ogóle - tylko chyba to nie moja droga - niestety. Nie to, że mam słomiany zapał i szybko się poddaję - bo nie. Pragnę znaleźć kogoś wyjątkowego i to bardzo, ale chyba nie jest mi to pisane. Całe moje życie pokazuje, ze coś ze mną jest nie w porządku skoro mimo wszystko zawsze jestem sama. Zawsze tak było, że nie miałam powodzenia. Od kiedy pamiętam siedziałam w pokoju kiedy moje przyjaciółki latały na randki, nie miałam o czym opowiadać kiedy inne rozpamiętywały pierwszy raz, byłam stałym elementem ściany kiedy na dyskotece leciały "przytulańce" itd. Staram się myśleć o sobie pozytywnie, ale kurcze ciężko mi to idzie, a podobno tak jak człowiek sam siebie ocenia tak robią to inni. Niby nie jestem jakaś  tragiczna - ani szczególnie szpetna, ani otyła, całkiem miła i dość inteligentna - a jednak zawsze sama. Z internetu nic nie wyszło, chyba oczekiwałam cudu, że raz dwa znajdę bratnią duszę i radośnie ogłoszę happy end wink Prawda jest taka, ze to dość kosztowna impreza i cóż wolę te pieniądze przeznaczyć na syna. Jakoś tak podupadłam na duchu po spotkaniu z panem, który strasznie mi się spodobał, ale brak odzewu z jego strony dowodzi, ze było to odczucie jednostronne, a ja sobie wymyśliłam, ze to właśnie jest on, bo od razu coś mnie do niego przyciągało - to co napisał o sobie, zdjęcie no i do tego w rzeczywistości jest o wiele fajniejszy niż na fotce i w profilu. Tyle, że spotkanie zakończył w stylu - to co zdzwonimy się, mamy do siebie telefony i maile... a więc rozumiem, ze w męskim słowniku to oznacza ...do zobaczenia - nigdy więcej smile I nie to, że on był pierwszym mężczyzną z którym spotkałam się na kawie. Nie chodzi o to, ze po tak długiej przerwie po prostu podoba mi się wszystko co nosi spodnie - nie, on po prostu coś w sobie ma, to coś co mnie przyciąga. Tyle, ze znowu sprawdza się powiedzenie, ze "my podobamy się tym, którzy na nas nie robią wrażenia, a z kolei Ci za którymi my moglibyśmy szaleć się nami nie interesują..." To jest chyba moja życiowa prawda hmm  Kurcze mam prawie 30 na karku, a czasami mam wrażenie, ze zatrzymałam się na etapie 18-latki. Tak się roztkliwiam nad sobą, ze hej wink Ale tutaj mogę to z siebie zrzucić i jest mi lżej. Wiem, ze mogę napisać co mi leży na wątrobie i ktoś mnie pocieszy, wesprze, albo konstruktywnie ochrzani... big_smile i DZIĘKUJĘ ZA TO!
Wszyscy tutaj tak wspaniale mnie dopingowali i motywowali i swoimi przykładami udowadniali, ze może i jest dobrze,  i dziękuję Wam Kochani za to! Ja póki co pozostaję singielką, która jest szczęśliwą mamą (prawie w pełni szczęśliwą - chociaż prawie robi dużą różnicę big_smile)
Wiecie, poza barkiem bliskości i czułości tak strasznie brakuje mi fizyczności... tak bardzo chciałabym żeby mnie ktoś pocałował, nie mówiąc o całej wspaniałej reszcie smile Właściwie od kiedy zaszłam w ciążę seks przestał być częścią mojego życia i to też bardzo mi doskwiera... Jestem taką poporodową dziewica big_smile Zastanawiam się czasami jak to jest kochać się po porodzie, czy są jakieś różnice, ale no cóż, nie dane mi było to sprawdzić...
Kurcze znowu się rozpisałam, i chyba nie bardzo na temat wątku, ale mam nadzieję, ze mnie moderatorzy nie usuną:)
Najważniejsze, ze życie jest piękne a z resztą trzeba się pogodzić - nic na siłę, prawda?

"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

86

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Jestem do niczego:( dalej nie powiedzialam chloakowi zeby powiedzial rodzinie o moje slicznej corce ani tego zeby mi powiedzial na czym ja stoje a nie tak w niepewnosci! ale nie mam odwagi jak kiedys cos zagadnelam o jakis zareczynach(moze zle ze to zrobilam ale jestesmy juz 3 lata) to powiedzial albo Ty pulapko na mezczyzn albo ze to za wczesnie(moze i tak sama nie wiem) moze stad te obawy ale postanowilam narazie wstawic zdjecie coreczki na nasza klase i jestem ciekawa co powie jak jego rodzina zobaczy?! chce od chlopaka chyba normalnej rzeczy a zabieram sie do tego jakbym miala "rozpetac III wojne swiatowa" Brakuje mi odwagi i pewnosci muse nad tym popracowac- trzyajcie z mnie kciuki!

87

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Daj spokój hania2286 z eksperymentami ... to nie dorzeczne. Nie ten wiek, nie te czasy, nie ta sytuacja i nie ten mężczyzna ...
Nie badź egocentryczna i pomyśl o dziecku. Jak można ukrywać dziecko przed rodziną jakiegoś gogusia !
A kopnij go w d ...., Moze i odcierpisz swoje, ale przynajmniej dziecko będzie szczesliwe, bo nie będzie zbędnym balastem, lub przyłowiowym piątym kołem u wozu ...
Wybacz śmiałość, ale mam wrazenie, że twoje szczescie przedkładasz ponad szczescie dziecka ... które ma prawo do dziadków, z dwóch stron ...

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

88

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Hania wiem, że jest Ci ciężko. Ja jestem sama i może widzę tą sprawę z innej perspektywy, ale dla mnie dziecko jest najważniejsze i podejrzewam, ze dla Ciebie też. Dlatego tym bardziej myślę, ze powinnaś wyjaśnić sytuację - wiem i rozumiem w 100% Twój lęk, strach i obawy, ale dopóki nie wyjaśnisz tej sprawy to nie ma mowy o pełnym i szczęśliwym związku bo prędzej czy później nie da się Twojej córki pomijać milczeniem. Pomyślisz, ze łatwo mi się radzi bo nie mam takiego problemu - masz rację. ja sama mam problem ze słuchaniem dobrych rad. Jestem głupio uparta i często na tym tracę sad Ale zastanów się czy odłożenie sprawy w czasie będzie dla Ciebie naprawdę lepsze? Jeżeli ta sprawa doprowadzi nawet i w najczarniejszych wizjach do końca Twojego związku to czy to naprawdę taka tragedia ze lepiej później - czas leci, a Ty z tego co piszesz i co oczywiste chciałabyś stworzyć pełną rodzinę, a w tej sytuacji to nie wydaje się realne. Zastanów się naprawdę co jest lepsze dla Ciebie i córki. Być z nim dopóki sprawa nie stanie na ostrzu noża, czy załatwić to jak najszybciej i oczyścić atmosferę? Bo prędzej czy później to i tak się stanie problemem, już nim jest dla Ciebie!
Powodzenia i trzymam kciuki za Twoją odwagę smile

"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

89

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Karmelita82...dziękuję za założenie tego wątku....daje duuużo nadzieji:)
Pozdrawiam ciepło smile

90

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

witam dolanczam sie i ja do Was drogie Panie:) Jestesm samotna mama dosc dlugo juz -osobiscie nie wierze w to, ze moze byc szansa na jakakolwiek milosc,ale zycie rozne plata figle.pozdrawiam

Osamotnienie Odbiera piękno I sens życia...

91

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Witaj smieszka ...
Jako iż czasami mówiłem o tym każdej z Was osobno, zachęcam Cie do przeczytania postu #84 w tym wątku ...
Poprawia humor ... smile

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

92

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Witaj The_devil. Przeczytalam posta- Masz racje to prawda. Powiem ,ze nie ukrywam tego, ale zaczyna mi coraz bardziej doskwierac samotnosc juz chciala bym sie ustabilizowc i miec kogos w kim mogla bym miec oparcie, na kim bede mogla polegac, kto nas pokocha. Jestem po rozwodzie 8 lat (w miedzy czasie luzne zwiazki),a czas ucieka,obawiam sie jednego: ze zbiegiem lat nie zaufam juz nikomu,przyzwyczajenie sie do takiej sytuacji jaka jest i chyba bedzie mi z tym dobrze-czy na to bede zdana??? Tego sie obawiam. Pozdrawiam.

Osamotnienie Odbiera piękno I sens życia...

93

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

To na co jestes zdana smieszka, zależy głównie od Ciebie. Tu na forum trafiały się piękne historie, samotnych kobiet z dziecmi, które odnalazły miłość i szczęście. Jeśli znajdziesz troszkę czasu, wyszukaj moją dyskusję z syla135, która opisuje swoją historię od dnia kiedy mąż porzucił ją w ciąży ... Takie rzeczy sie zdarzają ...
Obawiasz się, ze nie bedziesz mogła nikomu zaufać ... Błąd smieszka ! Niestety uważam, że to błąd ... Bo jak to mówią - "Kto nie ryzykuje - ten nie ma ..."
Pozdrawiam.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

94

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?
The_devil napisał/a:

Obawiasz się, ze nie bedziesz mogła nikomu zaufać ... Błąd smieszka ! Niestety uważam, że to błąd ... Bo jak to mówią - "Kto nie ryzykuje - ten nie ma ..."

Mam jednak nieodparte wrażenie, że z wiekiem, skłonność do ryzyka znacznie maleje... wink

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

95

Odp: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Słusznie Volver ...
Raczej stajemy się odporniejsi ... bardziej ostrozni i wyczuleni. Zwłaszcza na to, do dotknęło nas wczesniej ...
Co wcale nie oznacza, że nie ma żadnej szansy ...

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

Posty [ 77 do 96 z 96 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018