Jeszcze raz o sexie analnym. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jeszcze raz o sexie analnym.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 100 z 100 ]

56

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

my tez uprawialismy pare razy seks analny , fajna sprawa i nigdy nie zdarzyły nam sie jakies przykre niespodzianki.
wszystko zalezy od tego z kim to robisz , my jestesmy  ze soba juz prawie 3 lata ufamy sobie i wiem ze on jest delikatny i nie zrobi mi krzywdy. mysle ze ten rodzaj seksu jest zarezerwowany dla ludzi ktorzy sa juz troche ze soba , znaja sie dobrze i ufaja sobie nawzajem.
seks analny to troche inne doznania ale i tak wole normalne baraszkowanie smile  napewno jest to jakies urozmaicenie w momencie kiedy zwykłe zabawy zaczynaja nudzic. wszystko dla ludzi ale z umiarem. jezeli nie chcesz tego robic to nie rob, jezeli chcesz to rob. twoja pupa i to ty decydujesz. nikogo nie popieram i nikim nie pogardzam.
pozdrawiam smile

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

przede wszystkim uwazam ze wszystko lezy w kwestii podejscia obu partnerow.. a co do "przykrych niespodzianek" jesli kobieta sie wczesniej "wyprozni" oraz umyje okolice odbytu,a do penetracji zostanie uzyta np. oliwka nie ma prawa do nich dojsc. ja osobiscie naleze do tych osob,ktore byly stanowczo przeciwne,jednak do czasu...:)) moj partner chcial sprobowac,po masazu,dluzszej grze wstepnej i dopiero po ktorejs z kolei probie sie udalo.. nie powiem zebym byla oszalamiajaco zachwycona tym pierwszym razem:/ jednak probowalismy w roznych pozycjach i w koncu lezac na brzuchu, gdy partner byl do gory i mocno mnie obejmowal oraz piescil te "normalna" dziurke dalo mi to niezapomniane wrazenia:)) oczywiscie pozytywne:PP

tak wiec uwazam ze ten rodzaj kochania nie jest dla wszystkich oraz ze wiekszosc zalezy od mezczyzny,od tego czy bedzie delikatny,czuly,czy potrafi Cie na tyle rozluznic i rozpiescic oraz przestac i zrezygnowac z "wchodzenia" za kazdym razem gdy tego bedziesz chciala..!!

58

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

post przeniesiony

Nightmare napisał/a:

witam wszystkich. Nie wiem czy byl juz ten temat poruszany, poniewaz nigdzie nie moglam go znalezc. byc moze moje pytanie jest bardzo dziecinne, aczkolwiek chcielibysmy z moim ukochanym sprobowac seksu analnego i zastanawiam sie czy potrzebne sa jakies zabezpieczenian typu przed ciaza, lub z jakichs inych powodow? obydoje jestesmy zdrowi, poniewaz mielismy robione badania. teraz ciekawi nas tylko czy przez seks analny grozi ciaza? Poza tym, czy przez seks analny "rosnie" tylek? chyba kazdy choc raz slyszal tekst od faceta " ale ona ma rozj..ebany tylek " i zastanawiam sie czy naprawde jest to mozliwe? z gory bardzo dziekuje za odpowiedzi. Pozdrawiam

59

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Trzeba stosować prezerwatywę, ale nie dla zabezpieczenia przed ciążą (choć jeśli sperma wypłynie z odbytu i jakimś cudem dostanie się do pochwy, zapłodnienie jest możliwe w jakimśtam stopniu), ale z przyczyn zdrowotnych - w odbycie żyją sobie bakterie, które nie powinny znaleźć się nigdzie indziej, a więc ani na penisie, ani w Twojej pochwie. Dlatego też nie powinno się stosować techniki "z dziurki do dziurki" - jeśli chcecie przejść od seksu analnego do klasycznego waginalnego, to najpierw zmieńcie prezerwatywę.

A co do rozpychania się odbytu - wystarczy obejrzeć kilka filmów porno, żeby uwierzyć, że to możliwe tongue Niektóre aktorki mają dosłownie tunele tudzież kominy, jak ja to lubię nazywać. No, ale od uprawiania anala załóżmy raz na miesiąc na pewno się nic takiego nie stanie wink W końcu aktorki porno robią to po prostu o wiele za często, no i warto też spojrzeć na rozmiary penisów ich kolegów z branży - to na pewno ma też duże znaczenie.

60

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Anemonne, dziekuje za wyczerpujaca wiadomosc. Co do techniki z "dziurki do dziurki" stanowczo nie chcemy, aczkolwiek bardzo chcielibysmy bez prezerwatywy, zeby w koncu mogl we mnie skonczyc. Nie moze sobie na to pozwolic, poniewaz z przyczyn zdrowotnych rozne metody antykoncepcji hormonalnej odpadaja. Wiec co jesli zaraz po seksie analnym po prostu umylby penisa? i czy te bakterie sa jakos wyjatkowo szkodliwe?

61

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Szczerze mówiąc nie wiem, czy umycie wystarczy. Nie wiem też, jak te bakterie działają na faceta, czy mu nie zaszkodzą. Ja sama nigdy nie uprawiałam tego rodzaju seksu bez prezerwatywy, czytałam w wielu źródłach, że nie powinno się tego robić.

Poza tym jeśli on skończy w Tobie, jest ryzyko, że plemniki jakoś jednak dostaną się do pochwy i dojdzie do zapłodnienia - w końcu sperma potem wypłynie z odbytu.

62

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

dziekuje bardzo za pomocne rady: ) mloda mama zostac nie chce : )a prezerwatywa wchodzac w ciasna "dziuple" jaka jest odbyt nie peknie? i jaki najbardziej polecasz lubrykant? ja sie sklaniam ku firmie durex, ale wciaz nie wiem, jaki bedzie najbardziej odpowiedni, najbardziej nawilzajacy?

63

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.
Nightmare napisał/a:

dziekuje bardzo za pomocne rady: ) mloda mama zostac nie chce : )a prezerwatywa wchodzac w ciasna "dziuple" jaka jest odbyt nie peknie? i jaki najbardziej polecasz lubrykant? ja sie sklaniam ku firmie durex, ale wciaz nie wiem, jaki bedzie najbardziej odpowiedni, najbardziej nawilzajacy?

Są specjalne prezerwatywy do seksu analnego, mocniejsze - ponieważ w odbycie i tak jest dość ciasno, nie powinien odczuć zasadniczej różnicy.
Co do lubrykantów, mam niezbyt pozytywne zdanie o firmie Durex, w sex shopach można dostać o wiele lepsze nawilżające żele służące specjalnie do kochania pupy wink

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

64 Ostatnio edytowany przez Nightmare (2010-02-06 23:15:38)

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

a co sadzicie o lubrykantach DARING? albo KY Zel? znalazlam takze takie cos http://www.sensomat.pl/product-pol-1169-Anal-50-ml.html jest to firmy LULUXE do seksu analnego?

65

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Kiedyś facet się zapędził i chciał zaparkować w moim tyłeczku...to był najgorszy ból jaki doświadczyłam w życiu!!!!Myślałam że nigdy się nie skończy to było okropne.

66

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.
daria1968 napisał/a:

Kiedyś facet się zapędził i chciał zaparkować w moim tyłeczku...to był najgorszy ból jaki doświadczyłam w życiu!!!!Myślałam że nigdy się nie skończy to było okropne.

Bez odpowiedniego przygotowania i "na spontana", to oczywiste, że bolało... Współczuję, że facet zabrał się za to tak nieprofesjonalnie...

There is no emotion, there is peace. There is no ignorance, there is knowledge. There is no passion, there is serenity. There is no chaos, there is harmony. There is no death, there is the Force.

67

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Ja dwa razy próbowałam wychodząc z założenia, że pierwszy mógł być nieporadny. Ze stałym, czułym i kochającym facetem. I stwierdzam, że to koszmar. Nikt mnie więcej do tego nie przekona, przysięgam.
Ból, zero przyjemności i paskudne rozwolnienie później to chyba wystarczające powody. Brrrr...

Mój aktualny chłopak też ma ochotę spróbować seksu analnego. Odpowiadam mu zawsze, że z przyjemnością ale najpierw ja jemu tam wsadzę wibrator. Oczywiście od razu rezygnuje. (btw. to dość zabawne jak mężczyźni, co chyba ma jakiś związek z wizerunkiem geja i jego pupy wink, boją się żeby przypadkiem nic im tam nie wkładać tongue )

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

68

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Ja nie zamierzam nigdy uprawiać seksu analnego ponieważ ten rodzaj seksu jest zbędny, bardzo mało higieniczny i nie sądzę żeby był też przyjemniejszy od tego klasycznego.

69 Ostatnio edytowany przez vinnga (2010-04-16 21:18:30)

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.
Throe napisał/a:

Ja nie zamierzam nigdy uprawiać seksu analnego ponieważ ten rodzaj seksu jest zbędny, bardzo mało higieniczny i nie sądzę żeby był też przyjemniejszy od tego klasycznego.

1. nigdy nie mów nigdy
2. zbędny - wiele rzeczy jest zbędnych i można się bez tego obyć. Właściwie to wystarczy jeść, pić, oddychać i też można jakoś żyć
3. mało higieniczny - a właściwie to dlaczego? Po wizycie w toalecie podcieramy sobie tyłek bez gumowych rękawiczek a tutaj można nawet gumką penisa zakryć...
4. nie sądzę żeby był też przyjemniejszy - pozostaje pogratulować niezachwianej wiary w przekonania...

70

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.
vinnga napisał/a:

1. nigdy nie mów nigdy
2. zbędny - wiele rzeczy jest zbędnych i można się bez tego obyć. Właściwie to wystarczy jeść, pić, oddychać i też można jakoś żyć
3. mało higieniczny - a właściwie to dlaczego? Po wizycie w toalecie podcieramy sobie tyłek bez gumowych rękawiczek a tutaj można nawet gumką penisa zakryć...
4. nie sądzę żeby był też przyjemniejszy - pozostaje pogratulować niezachwianej wiary w przekonania...

Zgadzam się z tą wypowiedzią.

Rozumiem, że wiele kobiet odczuwa ból podczas seksu analnego. Było nie było, to ciaśniejsza dziurka, która wymaga odpowiedniego przygotowania do tego rodzaju rozkoszy. Dlatego nie wierzę w to, że dziewczęta dostawały tych i innych nieprzyjemnych objawów same z siebie. W tym środowisku, aby wywołać naprawdę nieprzyjemne rewolucje, nie trzeba się starać. Mężczyzna jednak nie powinien amatorsko zabierać się za seks analny tylko dlatego, bo "chce spróbować". Zanim podejmie się taką próbę, trzeba poświęcić miesiące na zgłębianie wiedzy w tym temacie i najpierw, zanim przystąpi się do penetracji, "opiekować" się pupą językiem czy palcami. Mój facet, zanim rozpoczęliśmy seks analny, dzielnie rozluźniał mnie w ten sposób. Kiedy w końcu dostałam zeza z rozkoszy wink i rozluźniłam się maksymalnie, on po prostu wszedł we mnie. I to była dla mnie absolutna rewolucja i ewolucja w życiu erotycznym. Nie wyobrażam sobie dziś życia bez tego rodzaju rozkoszy.

Wydaje mi się, że seks analny ma prawo być przyjemny dla każdej kobiety, ale przygotowania wymagają nie lada poświęceń. Muszelka, wiadomo, jest przystosowana nawet do spontanicznego "numerka", ale pupa absolutnie nie. To, czy anal jest zbędny czy nie, pozostawiam już innym kobietom. Ja jestem zdania, że nawet sam seks waginalny może być zbędny (bo prócz rozkoszy i prokreacji nie niesie ze sobą niczego więcej; a ani rozkoszy, ani dzieci nikt od nas nie wymaga).

Mało higieniczny także być nie musi, bo zastosowanie prezerwatywy nie boli. Notabene, moim zdaniem nawet gumka nie jest potrzebna. Dokładny prysznic i wymycie "od środka" przynosi fenomenalne rezultaty i zero stresu. Seks waginalny, że się powtórzę, także może być niehigieniczny, jeśli dwoje partnerów nie dba o zachowanie czystości.

Vingga ma rację z tą wiarą w przekonania. Ja nie potrafię powiedzieć, która z rozkoszy bardziej mnie podnieca: waginalna czy analna. Dla mnie są po prostu inne i równie przyjemne.

There is no emotion, there is peace. There is no ignorance, there is knowledge. There is no passion, there is serenity. There is no chaos, there is harmony. There is no death, there is the Force.

71

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Jednych to kręci, innych niekoniecznie. I ani w jednym, ani w drugim przypadku nie widzę nic złego. My raczej unikamy tego rodzaju zbliżeń, bo po prostu nam sie to nie podoba. Nie wiem, co będzie KIEDYŚ, ale na dzień dzisiejszy mówimy stanowczo NIE smile

Umieć żyć to najrzadziej spotykana umiejętność na świecie.

Oscar Wilde

72

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Mi sie to spodobało....
pozycja na pieska
palce w pupie
penis w dziurce
a druga rączka masuje guziczek
LUB
penis w pupie
rączka masuje guziczek
druga rączka piersi
i jego język na mojej szyi
smile

Wszyscy kłamią ...

73 Ostatnio edytowany przez majena23 (2010-05-17 00:10:25)

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

a ja lubię

74

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Według mnie jest to trochę niesmaczne hmm

"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

75

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.
natalia171092 napisał/a:

Według mnie jest to trochę niesmaczne hmm

Ale to sie nie je:):)

76 Ostatnio edytowany przez carboczar (2010-06-10 18:52:47)

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

http://www.netkobiety.pl/t13379.html
Ktoś  rozpoczął nowy wątek pod tym linkiem.a że został zamknięty(temat  skutki uboczne seksu analnego?) tu napiszę swoje zdanie.Oczywiście z punktu widzenia medycznego.Nie ma nic szkodliwego w stosunkach analnych o ile:
Przed wszystkim  musi być zgoda obu partnerów(głównie  partnerki),dlaczego? dlatego że niechęć może powodować nie dostateczne rozluźnienie zwieracza odbytu(a jest stwierdzone,że odruchem naturalnym zwieracza,przy ingerencji zew.jest zaciskanie się)Dlatego jest tu wymagana delikatność i przygotowanie do takiego stosunku.(w przeciwnym razie może dojść do uszkodzeń błony śluzowej odbytu)Dodatkową komplikacją jest fakt,że nie ma dodatkowego nawilżania jaka pod wpływem podniecenia jest wytwarzana w pochwie.Czyli jest wskazane stosowanie nawilżenia(można takie lubrykanty,nazywane też intymnymi żelami nawilżającymi, kupić w aptece)Przeciwwskazania są tylko w następujących przypadkach,kiedy występują wszelkie choroby odbyty oraz jelita grubego.Innych przeciwwskazań co do ilości nie ma.
Dopiszę jeszcze jedną ważną informację, przy  tego rodzaju seksie nie może być przenoszenie z seksu analnego na seks koitalny czy oralny ze względu na zakażenia.

77

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

heej...mój post nie dotyczył dyskusji na temat seksu analnego, nie pytałam czy ktoś to pochwala, czy odradza, czy go to obrzydza. Nie każdy post na temat seksu analnego dotyczy tego samego, moje pytanie było konkretne i to że to dotyczyło seksu analnego nie znaczy, że taki wątek już był.
Mnie nie interesowała dyskusja na temat za i przeciw, tylko odpowiedz na moje pytanie - czy taki skutek uboczny przy codziennym uprawianiu s.a. jak problemy ze zwieraczami jest możliwy? Chciałabym usłyszec opinię kogoś kto się zna, kto uprawia często i czy zaobserwował coś podobnego?
O to "jak" go uprawiać bezpiecznie itd. nie pytałam. Skoro tak często go uprawiam to wiem.
najabrdziej boję się tego rozluźnienia...

78 Ostatnio edytowany przez youngwind (2010-06-11 13:09:32)

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

lady_Kate, seksu analnego nie powinno się uprawiać codziennie. Ja sama bardzo lubię ten rodzaj rozkoszy, ale należy pamiętać o ważnym szczególe- pupa to nie wagina. To diabelnie wrażliwy narząd, bardzo delikatny. Skutki uboczne, które zazwyczaj są krótkotrwałe, ale diablo uciążliwe, to np. gazy, bóle brzucha, biegunka albo zaparcia. Długotrwałe skutki, czyli takie, które występują po zaniedbaniu faktu, że nie powinno się robić tego codziennie, mogą być właśnie hemoroidy albo tzw. rozluźnienie zwieracza. To wcale nie mit, w końcu pupa nie jest przystosowana do częstego kochania- nie zapominajmy, że ma na głowie też inne zadanie wink. Zatem, lady_Kate, przemyśl to dokładnie. Ja zawsze byłam zdania, że np. anal raz na tydzień bądź na dwa tygodnie, ale za to długi i bardzo perwersyjny, dodaje "smaczku" życiu seksualnemu.

There is no emotion, there is peace. There is no ignorance, there is knowledge. There is no passion, there is serenity. There is no chaos, there is harmony. There is no death, there is the Force.

79 Ostatnio edytowany przez YoungSoul (2010-06-11 13:36:53)

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Witam drogie Panie,

Na początku chciałbym poinformować że jestem facetem.

Pod wpływem tego forum i wypowiedzi bardzo dużej liczby kobiet upewniłem się w przekonaniu, że seks analny jest dla kobiet bardzo dużą przyjemnością. Jednak najważniejsze to aby partner zrobił odpowiednią atmosferę i "podgrzał" partnerkę, aby partnerka się przygotowała oraz należy zaopatrzyć się w lubrykanty, oliwkę do nawilżania "tej drugiej dziurki". Od Was drogie Netkobiety nauczyłem się tego i zacząłem stosować. Półtora tygodnia temu uprawialiśmy z żoną seks analny. Najpierw oczywiście gra wstępna, pieszczoty, seks normalny (miała kilka orgazmów i było jej błogo o czym nie musiała mówić wink ) Potem zaproponowałem jej seks analny. Zgodziła się i powoli bez pośpiechu zrobiliśmy to. Muszę przyznać że był to najlepszy anal jaki uprawialiśmy. Wcześniej proponowałem jej to ale wiedziałem że na jakieś 5-7 razy może 2 jej się naprawdę podobały. Reszta to robiła dla mnie i czułem to. Byłem trochę zażenowany że proszę o coś czego ona nie chce. Ona też czuła że chciałaby zrobić to dla mnie. Dlatego - po przeczytaniu wątku o seksie analnym tutaj na forum - postanowiłem porozmawiać z nią o tym i byc bardziej otwarty. Powiedziałem jej że jeśli ona nie ma ochoty to nie musimy tego robić. Jeśli się czegoś obawia - obojetnie czego - to wcale nie powinniśmy się zmuszać. Poza tym taki typ seksu musi opierać się o najwyższą bliskość i ogromną miłość. Zawsze jak się kochaliśmy a ona nie bardzo miała ochotę na anal (zmuszała i robiła to dla mnie) to miałem wyrzuty sumienia i kac moralny. 

Ostatnim razem było zupełnie inaczej. Nasz wspólny kontakt i bliskość sprawił że było cudnie, namiętnie i błogo. Dla nas obojga. Czułem że wznieśliśmy się na wyżyny naszego życia seksualnego a przy tym na wyższy poziom naszej miłości, bliskości. Chciałbym uprawiać częściej taki seks ale niestety żona zaczęła się obawiać o skutki uboczne a przede wszystkim o mięsień zwieracza oraz hemoroidy. Boi się że zwieracze się zbytnio rozluźnią. Dlatego dołączam się do pytania Lady_Kate o ewentualne skutki uboczne. Co z hemoroidami - kiedy to grozi i przy jakiej częstotliwości uprawiania tego rodzaju seksu? Dodam że nie kochamy się w ten sposób dziko ale raczej namiętnie, czule i powoli.

NetChłopak

80

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Już powiedziałem z punktu widzenia medycznego,nie ma ograniczeń,o ile są zachowane wszystkie warunki które wymieniłem.W żadnym wypadku nie wolno uprawiać analu jeśli występuje jakikolwiek stan odbiegający od normy(czyli zadrapania,zaczerwienienia,choroby odbytu i jelita grubego)Bardzo do tego prawidłowo podszedł YoungSoulodpowiednie przygotowanie i stosunek.Proszę pamiętać że stolec niejednokrotnie  bywa grubości penisa czy to szkodzi zwieraczowi,absolutnie nie.Tak  więc anal nie jest szkodliwy i uprawiany,nawet 1xdziennie nie przyniesie żadnej szkody,zwieraczowi.Zawsze proszę pamiętać o zastrzeżeniach.

81

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

o co chodzi z tymi hemoroidami? skąd to się bierze? i na czym to polega?

82

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.
Kobietka48 napisał/a:
natalia171092 napisał/a:

Według mnie jest to trochę niesmaczne hmm

Ale to sie nie je:):)

Ale ja po prostu nie mogę się do tego przekonać i tyle. Może przyjdzie mi to z czasem. tongue

"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

83

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Hemoroidy w ogólnym znaczeniu powstają na wskutek nieodpowiedniego trybu życia i nie odpowiedniej diety.A szczegółowiej wynikają(pomijam temat kobiet ciężarnych) i tak: wysiłek fizyczny,siedzący tryb życia(mało ruchy)dieta uboga w błonnik(który poprawia perystaltykę jelit)przyczyna,również małe ilości wypijanych płynów(płyny powodują rozrzedzenie mas kałowych)zaparcia i wysiłek związany  wypróżnieniem.urazy i stany zapalane odbytu,choroby wewnętrzne,uważa się też że uwarunkowania genetyczne.W powiązaniu z moja wyżej wypowiedzią,sam anal nie ma wpływu na powstawanie hemoroidów.

84

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Nie próbowałam, ale nie mam ochoty na próbowanie. Jakoś niespecjalnie mnie i mojego mężczyznę interesuje ten otwór ; ) może kiedyś, ale nie sądzę ; )

85

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

post przeniesiony

kwiatuszek512 napisał/a:

mam problem chce spróbowac seksu analnego ale boje sie ze jak mu bede piescic to dostane opryszczki albo cos gorszego pomozcie.

86

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

kwiatuszek512
A dlaczego Masz dostać opryszczki?Równie dobrze można dostać od całowania się.Profilaktycznie można stosować witaminy z gr.B

87

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Witam mój mąż ostatnio nabrał chęci na spróbowanie sexu analnego, ja mam z tym duzy problem bo wcale mi sie to nie podoba tym bardziej ze mam hemoroidy które normalnie bardzo bola, on tego nie rozumie i ciągle próbóje,mimo tego że mi to sprawia potworny ból. Robimy to bez nawilżenia, i Zwykle kiedy nie wyjdzie to się obraża i mówi że żadnego sexu nie bedzie, mi jest bardzo przykro bo nie moge go zadowolić
, ale jak mam robić coś wbrew sobie? pomocy

88 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-07-07 19:51:36)

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Aleksis, Twój mąż to okropny egoista!!!

Nie można nikogo zmuszać do seksu i robić tego wbrew woli partnera! Mąż powinien to uszanować, a skoro tak bardzo mu zależy to powinien się jak najbardziej starać byś czuła jak najmniej dyskomfortu.

89

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Z tego co wiem to hemoroidy, zwłaszcza takie zaawansowane jak u Ciebie, są zdecydowanym przeciwwskazaniem do uprawiania seksu analnego...

A generalnie podtrzymuję zdanie a_normalnej - Twój mąż to egoista. O ile jestem zwolenniczką teorii, ze czasem można zrobić coś co niespecjalnie nas kręci dla kochanej osoby, to jestem zdecydowaną przeciwniczką zmuszania kogokolwiek do czegokolwiek, tym bardziej, jeśli to "coś" sprawia ból i jest zagrożeniem dla zdrowia.

90

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Ja również podtrzymuję zdanie a_normalnej w tej sprawie. To typowy egoista, myślący tylko o swoich potrzebach i marzeniach.

"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

91

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Wypowiem się z opinii chłopaka, który uwielbia taki rodzaj sexu z kobietą. Wręcz cały czas o nim myśli......

Aleksis twój partner to straszny egoista, który nie umie uszanować Twojego zdrowia (to przede wszystkim), twoich potrzeb seksualnych (a raczej braku chęci na pewnego rodzaju "zabawy"), czy on Cię w ogóle KOCHA ?!!!!
Ja kiedyś też czułem straszne niezadowolenie gdy żona nie chciała tego robić......ale NIGDY jej do tego nie zmuszałem ani nie było z tego powodu kłótni! Dlatego uważam, że powinnaś z nim porozmawiać i stanowczo powiedzieć o co chodzi i czemu nie możesz tego robić. Nie jesteśmy maszynami i nie wszystko co robią inni, musimy sami robić. Seks analny jest "na fali" w dzisiejszych czasach jako zerwanie pewnego rodzaju TABU, ale nie można za tym gonić jeśli nam to szkodzi bądź sprawia ból.

ps. Jak już to zaproponuj mu że włożysz paluszek do jego dziurki podczas np sexu oralnego (jak mu robisz dobrze ustami a on stoi przed tobą). Niech zobaczy, sprawdzi na sobie, że niekoniecznie zawsze taki seks jest przyjemny......

To zdanie FANA seksu ANALANEGO.

NetChłopak

92

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Hmm, czy jest rzeczą dziwną, ze moj partner chce piescic palcami tą druga dziurke?
Dla mnie to jest troche dziwne, bo w koncu nie od tego ona jest, juz nie wystarcza mu c**ka ?
Nie wiem jak do tego podejsc ..

93

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Koteczkaaa - raczej nie jest to rzeczą dziwną, ale musi tobie odpowiadać, jeśli ci się ni podoba to mu powiedz w pros że tego typu pieszczoty na ciebie nie działają. Może też to nigdy nie pociągało, ale ostatnio zafudowaliśmy (za moją namową)sobie takie pieszczoty i było super, nie wiem czy zdecydujemy się na seks analny, ale nie powiem że mnie nie pociąga .....

Żyj chwilą, jakby to była ostatnia chwila Twojego życia
  Janis Joplin
GG 48984653

94

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Mówiłam już ... Ale w sumie, czym o tym dluzej mysle, to tym bardziej chcialabym sprobowac, ale sprobowac! zeby wiedziec czy lubie czy nie..
Bo o analu nie ma mowy tongue

95

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.
Koteczkaaa napisał/a:

Hmm, czy jest rzeczą dziwną, ze moj partner chce piescic palcami tą druga dziurke?
Dla mnie to jest troche dziwne, bo w koncu nie od tego ona jest, juz nie wystarcza mu c**ka ?
Nie wiem jak do tego podejsc ..

Jednemu C**** innemu stopa, a niektorym wlasnie odbyt......szczerze -to bawi mnie to:))

Krolowa swego zycia, ksiezniczka wlasnej bajki...;)

96

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.
YoungSoul napisał/a:

Wypowiem się z opinii chłopaka, który uwielbia taki rodzaj sexu z kobietą. Wręcz cały czas o nim myśli......

Aleksis twój partner to straszny egoista, który nie umie uszanować Twojego zdrowia (to przede wszystkim), twoich potrzeb seksualnych (a raczej braku chęci na pewnego rodzaju "zabawy"), czy on Cię w ogóle KOCHA ?!!!!
Ja kiedyś też czułem straszne niezadowolenie gdy żona nie chciała tego robić......ale NIGDY jej do tego nie zmuszałem ani nie było z tego powodu kłótni! Dlatego uważam, że powinnaś z nim porozmawiać i stanowczo powiedzieć o co chodzi i czemu nie możesz tego robić. Nie jesteśmy maszynami i nie wszystko co robią inni, musimy sami robić. Seks analny jest "na fali" w dzisiejszych czasach jako zerwanie pewnego rodzaju TABU, ale nie można za tym gonić jeśli nam to szkodzi bądź sprawia ból.

ps. Jak już to zaproponuj mu że włożysz paluszek do jego dziurki podczas np sexu oralnego (jak mu robisz dobrze ustami a on stoi przed tobą). Niech zobaczy, sprawdzi na sobie, że niekoniecznie zawsze taki seks jest przyjemny......

To zdanie FANA seksu ANALANEGO.

A zdziwił by się jak nie próbowałeś takiej zabawy pod czas oralu

W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia. http://www.youtube.com/watch?v=9kD8sxIjVuc

97

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

A ja spróbowałam mimo że jeszcze jakiś czas temu byłam całkiem na nie przez duże N i muszę przyznać że jak na pierwszy raz to było dość przyjemne. Byłam bardzo podniecona (bo wcześniej kochaliśmy się dopochwowo) więc Jego penis wszedł w moją dziurkę bezboleśnie. W sumie to mój mężczyzna był zaskoczony. Zrobiłam to w pozycji na jeźdźca. Jemu sprawiło to nieziemską przyjemność , tym bardziej że powiedziałam mu żeby skończył w środku.
Jakie mam zastrzeżenia co do tego rodzaju stosunków, mianowicie takie :
- nic na siłę , bo można się tylko niepotrzebnie zrazić
- podczas pierwszego razu najlepiej żeby kobieta sama sobie regulowała głębokość i tempo penetracji
- jeśli któreś z partnerów ma jakieś uprzedzenia co do "pobrudzenia się" to nie próbować bo może to wzbódzić wstręt do partnera
- nie za często , aby uniknąć omawianych wcześniej powikłań 
- o tym żeby nie pieścić otworków na przemian chyba nie trzeba pisać (chyba że używa się prezerwatywy i zmienia się ją za każdym razem)

98

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.
Jeanne napisał/a:

Moze ktos sie oburzy , kiedy przeczyta moje stwierdzenie , ale wg.mnie kazda dziurka ma swoje przeznaczenie.
Jest dziurka do kochania , i jest dziurka od sra....I tego sie trzymam.

I zeby nie bylo niedomowien , nie mam nic do tych osob , ktore akceptuja seks analny.To tylko kwestia upodoban , a o tym sie nie dyskutuje.

Popieram te slowa. Moj chlopak pare razy wsadzal tam swojego penisa ale niestety mi zabardzo to sie nie podobalo i jakos bolalo...

tylko ten kto kocha widzi co jest prawdziwe w człowieku...

.. Książka to 2 przyjaciel człowieka

99

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

Dużo się mówi o higienie przed stosunkiem (wypróżnianie, lewatywa itp.) ale co robić po? Jak powinna się wymyć kobieta, by sperma nie przedostała się na wargi sromowe/pochwy? Razem z lubym lubimy sobie poleżeć po stosunku i napawać się swoją bliskością, jak powinnam się ułożyć, by sperma nie mogła się "ulać". I jak powinna przebiegać higiena po stosunku analnym? Oboje jesteśmy dorośli, ale to nasze pierwsze kroki w tego rodzaju seksie. Szukałam informacji na ten temat, ale właściwie nie znalazłam żadnych konkretnych.

100 Ostatnio edytowany przez 83ona32 (2015-09-25 20:36:55)

Odp: Jeszcze raz o sexie analnym.

jesli chodzi osex analny dotychczas robiłam to kilka razy za kazdym razem mnie to podniecało....ale ostatnio nie wiem jak do tego doszło ale pupuściłąm kupe....masakra.....bardzo żenująca sytuacja....juz nigdy nie pozwole sobie na ten rodzaj sexu

Posty [ 56 do 100 z 100 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jeszcze raz o sexie analnym.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018