Mama nie chce mi dac mieszkania po babci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mama nie chce mi dac mieszkania po babci

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 181 do 195 z 195 ]

181

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci

No nie mogę tego czytać. Aż mnie szlak trafia. Czy Ty autorko uważasz, że tylko Ty miałaś ciężkie dzieciństwo? To Ci odpowiem, że nie. Zdziwiona? Jestem w Twoim wieku. Mój ojciec też był ciężki, więc zaraz po szkole wyprowadziłam się z domu. Zaczęłam żyć tak jak chce, chociaż ile  razy słyszałam, że jestem ta najgorsza córka. I co z tego? Na koniec życia mojego taty to ja byłam przy nim.
I jeszcze ten tekst, że honorowo się zrzekniesz spadku. To już świadczy o Tobie.
Ty do 30 byłaś uzależniona od matki, bo tak SAMS chciałaś, a teraz próbujesz wszystkim wmówić, że jest inaczej.

Zobacz podobne tematy :

182

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci
Syl napisał/a:

Pozostanę przy swoim zdaniu, że rodzice od tego są, żeby pomagać dzieciom na każdym etapie życia, jeśli z jakiegoś powodu źle im się wiedzie. Toksyczni rodzice z jednej strony nie wykształcają w dziecku umiejętności samodzielnego życia, z drugiej - materialnie też niczego nie potrafią zaoferować.

Obowiązkiem matki nie jest przekazanie córce mieszkania. To powinna być naturalna decyzja i przyjemność z dbania o rodzinę.

Jeśli dziecko traktuje się tylko jako obowiązek i wspieranie go jest ponad siły, to można było dziecka nie mieć.

Zrezygnowałabym z szantażu, to zawsze będzie rodzić opór.

To żadne dziecko  tylko dorosła kobieta.

183

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci
Tamiraa napisał/a:
Syl napisał/a:

Pozostanę przy swoim zdaniu, że rodzice od tego są, żeby pomagać dzieciom na każdym etapie życia, jeśli z jakiegoś powodu źle im się wiedzie. Toksyczni rodzice z jednej strony nie wykształcają w dziecku umiejętności samodzielnego życia, z drugiej - materialnie też niczego nie potrafią zaoferować.

Obowiązkiem matki nie jest przekazanie córce mieszkania. To powinna być naturalna decyzja i przyjemność z dbania o rodzinę.

Jeśli dziecko traktuje się tylko jako obowiązek i wspieranie go jest ponad siły, to można było dziecka nie mieć.

Zrezygnowałabym z szantażu, to zawsze będzie rodzić opór.

To żadne dziecko  tylko dorosła kobieta.

no popatrz, a ja swoim dorosłym kobietom szykuję właśnie prezenty na Dzień Dziecka.  I od swojej mamy też pewno dostanę, jak co roku.

184

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci
mallwusia napisał/a:

no popatrz, a ja swoim dorosłym kobietom szykuję właśnie prezenty na Dzień Dziecka.  I od swojej mamy też pewno dostanę, jak co roku.

Ale to zmienia cokolwiek w kwestii tego, że wszystkie jesteście dorosłe?
Nie jest się dzieckiem jeśli ma się 40 lat, mimo że wciąż się dostaje prezenty na dzień dziecka.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

185

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci

Dla mnie dorosłość nie oznacza braku troski i radości dzielenia się tym, co mam. Do grobu tego nie zabiorę smile

186 Ostatnio edytowany przez jjbp (2021-05-25 17:17:20)

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci

Mallwusia ale Ty patrzysz przez pryzmat zdrowej, cieplej relacji rodzica z dzieckiem. Relacja autorki z matka taka niestety nie jest więc rządzi się trochę innymi prawami. Rady z Twojej perspektywy miałyby sens gdyby one obie dążyły do naprawy relacji natomiast z tego co widzimy tak nie jest i dążą do czegoś wprost przeciwnego (przynajmniej autorka). Nie wiem czy to się da tak 1:1 przerzucić z Twojej sytuacji na ich

187 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2021-05-25 17:23:23)

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci
mallwusia napisał/a:

Dla mnie dorosłość nie oznacza braku troski i radości dzielenia się tym, co mam. Do grobu tego nie zabiorę smile

Nie widać troski 40-letniego dziecka o matkę. Nie wnikam czy mama autorki dostała prezent na Dzień Matki czy nie.

188 Ostatnio edytowany przez mallwusia (2021-05-25 17:28:33)

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci

Moja rada była taka, by to mieszkanie odpuścić, bo lepiej być biednym, niż zależnym.
A w ogóle to szkoda, że autorka nie pociągnęła swojego pierwszego wątku, bo tam się wiele wyjaśnia.

Tamiraa napisał/a:
mallwusia napisał/a:

Dla mnie dorosłość nie oznacza braku troski i radości dzielenia się tym, co mam. Do grobu tego nie zabiorę smile

Nie widać troski 40-letniego dziecka o matkę. Nie wnikam czy mama autorki dostała prezent na Dzień Matki czy nie.

ano nie widać niestety, ale czy to ma być na zasadzie " jak Bóg Kubie tak Kuba Bogu"?  Kto powinien być dojrzalszy ?

189

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci
mallwusia napisał/a:

(...) Kto powinien być dojrzalszy ?

W relacji matka - dziecko, dobrze by było, gdyby dojrzalszą była matka. W relacji z tego wątku, czyli dwóch dorosłych kobiet, jednej niespełna czterdziestoletniej, drugiej starszej o ok. 20 lat, pytanie nie ma sensu, nawet wtedy, gdy ta druga urodziła pierwszą. Dlaczego? Bo obie od dawna są pełnoletnie.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

190

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci
mallwusia napisał/a:

Moja rada była taka, by to mieszkanie odpuścić, bo lepiej być biednym, niż zależnym.
A w ogóle to szkoda, że autorka nie pociągnęła swojego pierwszego wątku, bo tam się wiele wyjaśnia.

Tamiraa napisał/a:
mallwusia napisał/a:

Dla mnie dorosłość nie oznacza braku troski i radości dzielenia się tym, co mam. Do grobu tego nie zabiorę smile

Nie widać troski 40-letniego dziecka o matkę. Nie wnikam czy mama autorki dostała prezent na Dzień Matki czy nie.

ano nie widać niestety, ale czy to ma być na zasadzie " jak Bóg Kubie tak Kuba Bogu"?  Kto powinien być dojrzalszy ?

Mówisz o tym wątku gdzie zupełnie inaczej autorka opisuje te relacje? smile smile skąd wiesz w którym pisze prawde?

191

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci

Nie zauważyłam, aby opisywała coś inaczej, ale też nie zamierzam czytać ponownie wątku.

192 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-05-28 13:27:31)

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci

"nie wiem co o tym myslec"


-tak, jestes roszczeniowa. to mieszkanie nalezy do twojej mamy, nie do ciebie i moze z nim robic, co chce, pomieszkiwac, otworzyc graciarnie, a nawet przepisac na dom dziecka czy na bezdomnego, bo to JEJ. zapewne tego nie zronbi i po jej smierci ty odziedziczysz te mieszkanie.

tym bardziej, ze sie nie dogadujecie, ty juz nie chcesz odwiedzin , jak jeszcze sie trzyma. ty zreszta chcesz wyjechac.  moze to drugie chce miec jako zabezpieczenie na starosc, jesli nie bedzie komu sie nia zajac

193

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci

Trochę mi to przypomina moją matkę. Moim zdaniem jej głównym celem jest utrzymanie kontroli oraz utrzymanie Cię przy sobie. Uważam, że dobrze zrobiłaś wyprowadzając się i powinnaś zrobić co się da, żeby więcej zarabiać i nie musieć liczyć na matkę. Jeśli nie możesz znaleźć takiej możliwości dla siebie to trochę lipa. Zostaje starać się cieszyć tym co masz. Moim zdaniem nie dostaniesz tego mieszkania, no może na starość. Matka nie chce, żebyś je sprzedała i odsunęła się od niej. Nie liczyłabym, że ona się zmieni. Można sobie dyskutować, czy jej zachowanie jest słuszne czy nie, ale to nic nie zmieni bo ona ma swój cel sprzeczny z celem autorki posta. Tym bardziej zastanawianie się co inni dostali od rodziców wyrządza raczej szkodę, bo człowiek czuje się jak pokrzywdzona ofiara.
Z mieszkaniami jest różnie, to nie jest tak, że rodzina ma o to zadbać, choć w tym wypadku uważam, że byłoby właściwe udostępnić ci czy przepisać mieszkanie. Tylko właśnie matka ewidentnie ma taki interes aby utrzymać Cię przy sobie i raczej nigdy nie pozwoli, żebyś zabrała mieszkanie. Chce Cię mieć w swoim zasięgu.
W kwestii mieszkania ze studentami: wiem, to może stać się uciążliwe i przygnębiające, ale też nie Ty jedna tak mieszkasz i czasem nawet osoby znacznie starsze się na to decydują. Matka mojej znajomej z Ukrainy przyjechała do Warszawy bez niczego i tu tak żyje dzieląc mieszkanie ze studentem. Z jej opowiadania udaje jej się wieść w miarę satysfakcjonujące życie. Jeśli nie można inaczej to trzeba wyciągnąć z tego co jest jak najwięcej. Koncentrowanie się w poczuciu niesprawiedliwości to droga do większej bezradności i poczucia nieszczęścia.
Ja się pogodziłam z tym, że nic nie dostanę od matki (nawet zwykłych informacji o rodzinie czy zdjęć - nie dała mi nawet jednego, nie mówiąc o pieniądzach). Lepiej mi się jakoś żyje nie próbując z tym walczyć. Nie uważam tego za sprawiedliwe, ale próbowanie dogadania się z nią w jakiejkolwiek sprawie może doprowadzić do szaleństwa i trwać miesiącami czy latami.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

194

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci
aniuu1 napisał/a:

Jeśli nie można inaczej to trzeba wyciągnąć z tego co jest jak najwięcej. Koncentrowanie się w poczuciu niesprawiedliwości to droga do większej bezradności i poczucia nieszczęścia.

Te słowa wydają się brzmieć jakby pochodziły z jakiegoś motywacyjnego poradnika, ale rzeczywiście jest to najlepsze, co Autorka może teraz zrobić. Może bowiem iść do przodu z tym potencjałem, który posiada i starać się go jakoś rozsądnie wykorzystać i pomnożyć, ale może jeszcze wygodniej rozsiąść się w pozycji ofiary i okładać nieszczęściem do tego stopnia, że się na tym etapie zatrzyma, a i to w najlepszym wypadku.

Każda z tych dróg niesie ze sobą określone ryzyko, ale też konkretne profity, zaś decyzja, w którą stronę podążyć, wydaje się być kwestią ustawionych w określony sposób priorytetów.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy, dający moderatorskie uprawnienia status jest już nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

195

Odp: Mama nie chce mi dac mieszkania po babci
Salomonka napisał/a:

Dla mnie też to bardzo dziwnie wygląda, ale z innego powodu. Rozmiem, że można pracować za najniższą krajową, ale na samodzielne, niezbyt wyszukane mieszkanie typu "Komfortowa kawalerka 20m2"można sobie nawet za taką pensję pozwolić. Też byłam biedna jak mysz kościelna, z dzieckiem na utrzymaniu bez alimentów, mieszkałyśmy w maleńkim grajdołku w suterenie,  ale było to mieszkanie samodzielne i z nikim go nie dzieliłam. Chyba że autorka naprawdę "przypina pasa" z oszczędzaniem i gotowa mieszkać nawet na dworcu, byle jak najtaniej.

Poza tym, naprawdę podziwiam, że nie chwyta się dodatkowych zajęć, nie podnosi kwalifikacji, nie próbuje się odbić od dna. Psychoterapia? I to wieloletnia? Możesz autorko podać powód?

Szczerze to nie wiem czy ogarniacie obecną sytuację na rynku mieszkaniowym. Może to też kwestia miejsca zamieszkania, ale w mojej okolicy nawet takie 18-20m kawalerki są tak drogie, że nie wyobrażam sobie mając najniższą krajową, kupic takie mieszkanie. Ok można by zacisnąć pasa i po kilku latach odłożyć na wkład własny, ale jaki bank da kredyt w takiej wysokości osobie o takich zarobkach. Nikogo nie oceniam, ale najłatiwiej jest tak mówić osobom, które same otrzymały mieszkanie w spadku bądź ogarnęły sobie coś same, ale będąc w związku. Nie oszukujmy się we dwoje jest duzo łatwiej pod tym względem. A nie każdy ma predyspozycje i możliwości aby stać się aż tak niezależnym finansowo. Ilu jest lekarzy, prawników, a ile kasjerek i sprzątaczek?

Posty [ 181 do 195 z 195 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mama nie chce mi dac mieszkania po babci

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021