Wiesz, że to jest przestępstwo?
132,121 2015-05-25 12:53:34
132,122 2015-05-25 13:04:01
Martainn, wiem, wiem ... Tylko co teraz ??
Jakbym komus o tym powiedziala, to podejrzewam, że moja " przyjaciółka " pożegnałaby sie raz na zawsze ze swoją karierą - jest psychologiem, kuratorem sądowym i teraz została wpisana na liste biegłych sądowych ...
Kurcze, mogła mi o tym nie mówić
132,123 2015-05-25 13:24:15
Ja bym chyba nic nie zrobił, ale poprosił również aby więcej przy mnie takie sprawy nie były poruszane ani pokazywane.
132,124 2015-05-25 14:00:30
Mika przysłowiowo znalazłaś się między młotem a kowadłem. Ciężka sprawa. Z własnego doświadczenia wiem jak to jest jak ktoś Ci się "włamie" na portal. Świństwo robi ta kobieta jednym słowem. Tylko po co skoro się rozstali? zawistność chybanie zna granic.
My wczoraj byliśmy w Rogowie. Azalie kwitną bajecznie. Marysia w pewnym momencie szaleju nam dostała. Chciała biegać przewracać się turlać, kłaść na trawie:) a tak biedna tym się zmęczyła, że wczoraj poszła spać o 16 i wstała dopiero dziś o 5 rano:) My też zadowoleni bo niedziela fajnie spędzona. Mąż tylko lekko wkurzony bo doszliśmy na parking a samochód stoi na kapciu. Musiał zmienić. No i chyba do wulkanizacji się nie nada więc czeka nas zakup opon:(
132,125 2015-05-25 14:02:08
Mika Martaain ma racje
W ogóle to ja w zasadzie nie rozumiem jednej rzeczy, albo masz przyjaciółkę, albo tajemnice i spotkania z jej ex Nie wierze, że nie miałby Ci kto pomóc w tych różnych rzeczach o których piszesz, spotykanie się z ex przyjaciółki w tajemnicy jest zwyczajnym przegięciem. Albo zależy ci na przyjaźni, albo na tajemniczych relacjach z jej byłym mężem. Mika zastanów się kto jest ci bliższy, bo podejrzewam, że sprawa wymknie się kiedyś spod kontroli a wasza przyjaźń może tego nie przetrwać. Sama prosisz się kochana o problemy.. Przyjaciółka faktycznie popełnia przestępstwo, przypomniałabym jej o tym i w to nie mieszała
132,126 2015-05-25 16:00:59
Hej
![]()
Jak wogóle wasze odczucia powyborcze? .. ja wczoraj nie mogłam zasnąć jakoś.. naszły mnie jakieś dziwne nerwy co do nowego Prezydenta.. strach się bać jak to teraz będzie ..!
Miałam i mam to samo.. niby mówią, że gorzej być nie może.. ale czy na pewno?
Mika.. a ja nie wiem co Ci poradzić.. ale myślę, że przede wszystkim powinnaś poinformować "przyjaciółkę" o Twoich kontaktach z jej ex. Ale zastanów się czy to jest prawdziwa przyjaźń..
Strasznie nie poważne ze strony tej dziewczyny jest to co ona zrobiła. I to jeszcze pani psycholog.
Byłam dziś z DOminikiem u pediatry, bo od tygodnia wróciły bóle brzucha
Lekarz ręce rozłożył i powiedział, że nic zrobić więcej nie może. Dał nam skierowanie do poradni chorób zakaźnych.
8.01.2014, 8.12.2014 Everything that kills me makes me feel alive.[*] [*]
132,127 2015-05-25 17:24:07
Kicia, bo jak to dziecko ... słodkości lubi
Mam nadzieję, że ból głowy już ustąpil
Ale od ciężkiej pracy lepiej się jeszcze powstrzymaj
/
z ta praca to nie takie proste bo i tak to co było najbardziej pilne juz zrobiłam niestety , niektóre rzeczy nie moga poczekać .....
odnośnie przyjaciółki nie wiem co Ci poradzić ...
My dzis od rana w trasie , najpierw ja do mojej doktorki na zdjęcie szwów dostałam jakąś maść i spary na ranę , później ze Stasiem na kolejne tetsy i na wizyte do doktorki (oczywiście kolejna wizyta prywatna
) pisałam juz na fb że wyszło uczulenie na cytrusy , czekolade i orzechy i produkty z tymi składnikami
..... a przed chwilą wróciłam od kolejnego lekarza i okazało się że Staś na szczęście nie ma świnki ale ma powiększone węzły i lekko zaczerwienione ucho
i mam dylemat bo jutro mają w przedszkolu wystep na Dzień Matki i co
kurcze tyle się przygotowaywał , uczyli się w grupie tańczć i śpiewać
i ja tego nie zobaczę
<smutna>

moja mała iskierka

132,128 2015-05-25 17:35:38
kurcze Minia znowu go boli? .. tyle badań już robiliście.. a może to na podłożu psychogennym?
Kicia a podałaś coś Stasiowi p/zapalnego?? Może idźcie na samo przedstawienie, faktycznie szkoda takiego pięknego przedstawienia
PaulaF kolejny wydatek nie lubię takich wydatków buu, ale za to weekend mieliście fajny
mykam po małe zakupy dla Mam
132,129 2015-05-25 17:41:57
Iziaak okropnie się tym martwię. Zauważyłam, że czasami w sytuacjach stresowych (np jak jechaliśmy na komunię, młody wiedział, że nie będzie spał u siebie) też go boli. I jest to (wydaje mi się) taki sam ból. Ale teraz od tygodnia nic go nie stresuje a narzeka
Zobaczymy.. pojedziemy do tej poradni, niech robią badania.
Ale mi niedobrze
8.01.2014, 8.12.2014 Everything that kills me makes me feel alive.[*] [*]
132,130 2015-05-25 17:56:50
Izaak lekarz kazał mi go wysmarować maścią kamforową i zaczekać ... tak też myślałam żeby pójść tylko na samo przedstawienie , tylko muszę uprzedzić panie żeby zabrały dla niego przebranie bo wszyscy maj abyc na ludowo

moja mała iskierka

132,131 2015-05-26 07:57:16 Ostatnio edytowany przez mika84 (2015-05-26 07:59:58)
Hej :*
Kicia, no ale, że co ? Zapalenie ucha ? Czy narazie zaczerwienione tylko ? Też by mi trochu przykro było jakby moje dziecko tyle czasu się przygotowywalo do wystepu i by miało nie wziąc w nim udziału ... Mam nadzieję, że Staś po nocy lepiej i bedzie występował :*
Minia, biedny Domiś z tym brzuszkiem ... Juz sama nie mam pojęcia co to może być
A jakie kupki przy tym robi ?
Nadal Cię mdłości męczą ? Juz niedługo :*
Paula, to Marysia miała frajdę Żywe sreberko
I niefart z tą opona
U nas jutro Dzień Mamy i Taty. Tatuś już zapowiedział, że go nie będzie, drugi rok z rzędu sama będę ... A w czwartek mają w przedszkolu tz. Dzień marchewki Musza być ubrani na pomarańczowo, oraz przynieść : pomarańczowe baloniki, marchewke, sok marchewkowy, pomarańcza, mandarynkę
Iziak, pewnie sobie pomyślałaś, że potajemnie się schodzę na randki z ex przyjaciółki, ale to nie jest tak. Widujemy się naprawdę bardzo rzadko - raz na miesiąc, czy dwa. I przeważnie on wpada jak jest przejazdem niedaleko mnie, czy np jak mój ojciec go poprosi o coś ( tak jak ostatnio o jakieś kabelki ) ... Szkoda mi tego faceta ( tzn już nie, bo w końcu stanął na nogi, znalazł normalna kobietę ) i zawsze miałam z nim dobry kontakt. Jego ex - moja " przyjaciółka " w sumie to wszystkim ich wspólnym znajomym kazała uciąć kontakt z jej ex mężem. Przecież jaka wojnę mi kiedyś zrobiła, jak zalajkowałam jego fotę! Nie odzywała się chyba ze 2 miechy.
Jedyne słuszne rozwiązanie to chyba uciąć kontakt z jednym i drugim ... Bo ta moja Przyjaciółka jest okropną manipulantką i w sumie nie wiem czy ta przyjaźń jest prawdziwą przyjaźnią ...
Wczoraj miałam wieczór babeczek koleżanka wyjeżdża za 2 dni do Stanów i urządziłyśmy sobie posiady
Z 2 butelkami winka, ciachem truskawkowym, frytkami z oscypkiem i musem chałwowo - truskawkowym
No i o najważniejszym bym zapomniała : Wszystkiego najlepszego Z okazji Naszego Święta drogie mamusie
132,132 2015-05-26 08:39:07
Hejka
Mika skądże o żadnych randkach nie pomyślałam
ale "przyjacióką" to ona raczej nie jest
lepiej się zdystansować do nich obojga jak piszesz, bo jeszcze tobie się oberwie po raz kolejny
Ciężka noc za nami kawa!!
Kicia jak Staś? idziecie na przedstawienie?
132,133 2015-05-26 08:59:40
Iziak, Milcia dokazywała w nocy ??
No dokładnie ... tak zrobię. Od jednego i drugiego się odetnę, bo później tylko same nieporozumienia wynikają ...
Ja muszę iść zaraz za białą koszula dla Izy, bo rano przymierzamy, a tu rękawki 3/4
132,134 2015-05-26 09:28:16
Hej
Mika Stas ma powiększone węzły i przy tym lekko zaczerwienione ucho w środku ale ogólnnie rozrabia za dwuch
Izaak tak juz odebrałam strój i zaraz jedziemy na wystep

moja mała iskierka

132,135 2015-05-27 09:57:35
Witajcie Kochane Moje :*
Kiciu ale te węzły to na te alergeny tak zareagowały? buziaki dla Stasoiunia pięknie prezentował się na pewno na występach
jak się czujesz?
Miniu może faktycznie te bóle brzuszka z nerwów u Domisia . Biedny mały . Jakie badania teraz będziesz robić? a może ma jakiegoś pasożyta odzwierzęcego , czasem się tak zdarza a wystarczy wybrać antybiotyki.
Iziaaak jak Milusia? Hubik miał przedstawienie w przedszkolu? i co w tej pracy się stało?
Dziewczyny wróciliśmy wczoraj do domu wreszcie cały tydzień zrobiłam ponad 1000 km do pracy
nie miałam wyjścia bo w pracy bardzo gorący okres mamy oboje
Jadzi krostki już prawie poodpadały wszystkie
daje Jej witaminki i do końca tyg w domku zostaje
ja jutro jadę na 2 dniową konferencję 7 km za tomaszów maz
z noclegiem hahaha ale obiecałam koleżance że Jej samej nie zostawię bo Ona ma dalej do domu
Konferencja jest międzynarodowa i z wycieczką
jedziemy z szefem
w sumie fajnie bo potrzeba mi się oderwać trochę
Jadziunia będzie siedzieć z babciami , jutro Ją zawiozę do teścia a w piątek teściowa przyjedzie. W sobotę mamy piknik rodzinny w pracy (bo mam pracującą sobotę i Maciej też) to Jadzia jedzie ze mną
mówię Wam kobietki jaki maraton wyczerpujący , co dzień po powrocie z pracy ledwo żyłam.
dziś mam wolne zaraz jedziemy z Jadziunią na babskie zakupy
Jadzia 19.04.2011, SN, godz. 10.55, 2550, 53 cm.
132,136 2015-05-27 11:43:37
Pomoc w kwestii aktywizacji zawodowej oraz pozyskiwaniu swiadczen macierzynskich, cala Polska .
888709707
132,137 2015-05-27 11:47:14
Pomoc w kwestii aktywizacji zawodowej kobiet w ciazy oraz pozyskiwaniu swiadczen macierzynskich, cala Polska .
888709707
132,138 2015-05-27 14:17:23
Hej
Krecik te węzły to najprawdopodobnie przewialo go na komuni i jużw piątek coś narzekał
..... a ja ledwo żyje katar mnie okropny dopadł a do tego kończę z A pracę
bo musimy nadgonic parę rzeczy niestety ....
Niewyrabiam przez ten zabieg teraz katar a i tak jest wiecznie źle ....

moja mała iskierka

132,139 2015-05-28 08:08:56
Cześć
Kicia Współczuję ... biedna Ty ... Odpoczywaj i kuruj się, bo zdrowie najważniejsze.
A jak Staś ? nic się nie rozwinęło z tego uszka ??
Krecik toż to prawdziwy maraton! Kurde, masz powera babo
A teraz odsapnij od codzienności przez te 2 dni
Fajny weekend Wam się zapowiada piknikowo
Minia jak się czujesz ?? Mdłości nadal nie dają spokoju ? Dominiś już wie, że będzie miał rodzeństwo ?
Tatuś rano do mnie zadzwonił, że wybierał się jutro do Izy, ale mial wypadek, auto skasowane, a on w szpitalu ... Trochę mi się go szkoda zrobiło, bo to już drugie auto skasowane w ciągu niecałego roku i nie z jego winy... ale jeżdżą na tym Śląsku ...
A wczorajszy występ z okazji Dnia Mamy i Taty piękny No muszę się pochwalić, że Iza błyszczała
Najglośniejsza z całej grupy
i najbardziej odważna
Duma mamusi
Ta pogoda to chyba nigdy sie nie wyklaruje Rano było tylko 5 st ... do tego zaciągnięte chmurami ... nie pamiętam kiedy ostatnio widziałam słońce
132,140 2015-05-28 09:09:01
Hejka
Kreciku to faktycznie maraton macie Chwila wytchnienia Wam się należy
Jak po babskich zakupach?
Oj ja już się doczekać takich z Mili nie umiem
Milcia dobrze- dziękuje
Jedynie no przylepa i ząbkuje, co daje się nocą we znaki
ale cóż takie uroki
Przedstawienia narazie Hubik nie miał, podejrzewam, że będzie łączone z okazji Dnia Matki i Ojca, już się doczekać nie umiem, chusteczki do wycierania łez naszykowane od tygodnia
Kicia i jak się czujesz? Już możesz pracować? nie przeforsowuj się Jak z A.?
Mika <3 no nic dodać nic ująć- masz genialną estradową córę! Możesz być dumna!! I jak sprawy z przyjaciółką?
Wracając do poprzedniego postu- nie pomyślałam że randkujesz babo tylko ta koleżanka może ci mieć za złe że spotykasz się z jej eks- to zrozumiałe
Przed przyjaciółką lepiej nie mieć tajemnic
.. ja miałam okazję zadziałać w sprawie mojej przyjaciółki.. wszystko wyszło na jej korzyść.. ale ja mam wyrzuty.. bo jestem pewna że jak się dowie, że maczałam palce w ważnej dla niej sprawie, może mieć mi to za złe
Narazie nie mam odwagi by jej się przyznać, może kiedyś.. na łożu śmierci
Co do pogody.. masakryczna ta wiosna zimna, deszczowa
Chce słońce!!
132,141 2015-05-28 09:13:34
My wczoraj mieliśmy wizytę. Znaczy żona miała. Ja nie byłem, bo zgodziła się tylko na wizytę przy połówkowych. Najpierw się trochę wystraszyła, bo ginowi nie podobała się szyjka. Zrobił więc usg. Jest skrócona, ale nie na tyle, żeby się denerwować. Ale następna wizyta za 2 tyg.
132,142 2015-05-28 10:12:20 Ostatnio edytowany przez mika84 (2015-05-28 10:16:44)
Iziak, rozmawiałam i z jedną stroną i z drugą. Powiedziałam przyjaciółce, że to trochę nie fair, to śledzenie jej ex... Ona zapytała, czy trzymam jego stronę, to jej powiedzialam, że nie trzymam żadnej strony, ale że on nigdy mi nic nie zrobił i nie widzę powodu żebym miała traktowac go jak wroga, czy nie rozmawiać z nim. Nie przyznałam się jej do końca, ale chociaz tyle powiedzialam ...
A co do niego samego, to chyba podejrzewa, że ktoś mu się włamał na konto z komputera w pracy, bo będac u swojej dziewczyny w innej miejscowości dostał powiadomienie mailem i smsem, że ktoś logował się na jego konto. Tak więc szybko pozmieniał hasła i nie bedzie więcej korzystał z kompa w pracy - tak przynajmniej mówił.
Hihi, ja tez miałam łzy w oczach przez cały występ a jak wręczali nam rysunki mamy i taty to już w ogóle ... Tylko nie wiem czy płakałam z radości, czy z rozpaczy, bo Iza narysowała mnie 2 razy tęższą od tatusia
Martainn, żona jest pod opieka lekarza, więc nie ma się co martwić A to już do końca ciąży będziecie mieć wizytę co 2 tyg ? Czy to ze względu na ta skróconą szyjkę ?
Kupiłam sobie z racji zaoszczędzonych na fajkach pieniędzy ( ) : guaranę, babkę płesznik, ksylitol, przyprawe do kuraka w 100% naturalną, bez żadnych ulepszaczy
Wczoraj przed ćwiczeniami zrobiłam sobie koktalj z banana i łyzeczki tej guarany, to Wam powiem, że na mnie podziałała
Powiem Wam, że miałam więcej energii do ćwiczeń:) tylko cos za coś, bo znów usnąć nie mogłam i musialam meliskę zaparzyć ...
Oj ja to chyba nie zobaczę tych pieniędzy zaoszczędzonych na papierosach, bo co chwilę coś mi w ręce wpada
132,143 2015-05-28 14:38:37
Hej
Mika na szczęście nic sie nie powieksza z tym uszkiem ale i niestety tez nie zmniejsza jak go smaruje to go boli
, no nic siedzimy w domu żeby tego jeszcze bardziej nie przeziebić
a ja jakoś żyje jeszcze mam @ więc jest całkiem wesoło ,
Izaak mój A sam nie wie co chce wkurza sie że nie mogę mu we wszystkim pomóc , a ja niestety nie mam na to wpływu , tyle że to co sie nasłucham to moje
aj szkoda gadac .... nie sądziłam że z tym zabiegiem bedzie tyle zamieszania i tyle czasu będe sie musiała oszczędzac
najwazniejsze że jest coraz lepiej , szwy są zdjete i goi sie

moja mała iskierka

132,144 2015-06-01 13:55:27
Halo halo...
weekend się skończył wracajcie:)
132,145 2015-06-02 18:32:13
Witajcie Kochani Moi
a cóż to? zaglądam od 3 dni a tu taka cisza
upał poczuliście czy co?
lato! wreszcie upragniona piękna pogoda
Jadziula wreszcie do przedszkola wróciła po 3 tyg. przerwie. Jest bardzo szczęśliwa bo tęskniła za koleżankami i "Smiesnym Symonem" w ogóle postanowiła za Niego za mąż wyjść
jeszcze tylko jutro do pracy i dłuuuugi weekend co u Was kochani? jak dzieci? jakie plany na długi weekend?
niech Ktoś się odezwie wreszcie bo nam grupa pada
Jadzia 19.04.2011, SN, godz. 10.55, 2550, 53 cm.
132,146 2015-06-02 20:26:07
Cześć i czołem
Widzę, że nie tylko ja czasu nie mam na pisanie
Szkoła mnie pochłonęła w całości. Do tego mnóstwo innych, domowych obowiązków. Domiś korzysta z pięknej pogody. Na razie na brzuszek nie narzeka ale za trzy tygodnie jedziemy do tej przychodni chorób zakaźnych sprawdzić co i jak.
Jak wiecie młodym opiekuje się mama i bratowa. Zaczęły się prace polowe i troszkę się wkurzam, bo dzieciaki takie same sobie zostawione. Nie mam do nich pretensji, bo one mają swoje obowiązki i ja to rozumiem.
Dziś młodemu przypiekło plecy. Mimo, że smarowany jest kremem a i tak ma czerwone.. Narzeka, że go boli.
Ja jutro jadę na wycieczkę z racji Dnia dziecka z moją klasą i jeszcze z 3 innymi. A za tydzień jedziemy do Inwałdu. Ta druga wycieczka mnie przeraża.Mam dziewczynkę taką trochę niepełnosprawną i ją musze mieć cały czas na oku..
Ja czuję się nie najgorzej.. czasami jeszcze męczą mnie mdłości i jakieś dolegliwości żołądkowe ale da się to przeżyć.
W sobotę jadę na usg genetyczne. Lekki stresik jest.
Jak już na fb wspominałam.. w klasie mamy ospę.. liczę na to, że ja swoją faktycznie przeszłam w dzieciństwie i teraz mnie minie...
Mąż mój wyrwał dwa korzenie po zębach.. I biedny tak spuchł.. dostał antybiotyk.. Z Domisiem byliśmy też na przeglądzie i wszystko jest w porządku. Ząbki zdrowe. Kolejna wizyta za pół roku
Nie wiem co jeszcze..
Domiś szykuje się na procesję w Boże Ciało.. tylko dość daleko jest ona u nas.. mam nadzieję, że da radę
8.01.2014, 8.12.2014 Everything that kills me makes me feel alive.[*] [*]
132,147 2015-06-02 21:34:26
O mamo! Jak tu cicho Wracać wracać dziewczyny !!
Kreciku wcale się nie dziwie, że Jadzia w skowronkach Tyle nie być w przedszkolu.. na pewno stęskniona
Oby teraz nic się jej nie przyplątało
Ja też cieszę się z tego słońca! W końcu ciepło, cieplutko, można się wygrzewać do słońca
... i prać więcej jak 4 razy na tydzień
Miniu o to ci się szykują wycieczki w Inwałdzie nawet fajnie jest, na pewno będziecie mieli czas wypełniony atrakcjami
Bierzesz Dominika ze sobą? Czy nie możesz? Ale by miał frajdę!
I mam nadzieje, że pomimo obowiązków dzieciaki są pilnowane przez Twoją mamę i bratową Tyle teraz wypadków się dzieje, że lepiej nie spuszczać dzieci z oczu..
Ja już prawie mam wszystko przygotowane do Bożego Ciała Jeszcze tylko szukam białego koszyczka dla Mili i nigdzie nie mogę znaleźć
Liczę, że jutro A. gdzieś wyhaczy bo niestety nie zostawi mi auta
Tak więc idziemy wszyscy na procesję a potem na 15.00 do mojej przyjaciółki na 30tkę
Schodziłam się 2 Galerie za prezentem, błękitny bukiet zamówiłam od siebie i dzieciaków
Jedynie... nie mam się w co ubrać jak zawsze hihi
A dziś strasznie się wzruszyłam w przedszkolu Mieliśmy przyjść na umówioną godzinę, w zasadzie nie wiedzieliśmy po co
Panie pięknie zaprezentowały na program spotkania, mieliśmy okazję zobaczyć postępy dzieci, jak sobie radzą w grupie, jak się odnajdują, czy słuchają Pań, są aktywne, jaką pozycję w gr. sobie wypracowały itd. Siedziałam w 1 ławce.. no i dziewczyny jak zobaczyłam mojego H. jak jako pierwszy maszeruje do sali wprowadzając grupę to myślałam że się popłaczę
Takie mnie wzruszenie ogarnęło, że myślałam, ze nie utrzymam łez
Dzieci tańczyły, śpiewały, recytowały, prowadziły zabawy, potemrodzice bawili się z dziećmi, wspólnie wszyscy, a na koniec robilismy z dzieckiem prace plastyczne
Dzieciaki na koniec dostały prezenciki od jakiegoś fundatora
.. no powiem Wam- bajka
Tak więc u mnie bez zmian- aktywnie
Milenka zaczyna wyrywać się do chodzenia Śmiech mnie zbiera jak Hubik ją prowadzi trzymając za ręce
No kochana jest, najchętniej bym ją schrupała
A właśnie Minia- wróżę Ci dziewczynkę
:*
132,148 2015-06-02 23:04:04
Siemanko
Pogoda super ale do pracy okropna
bo gorąco strasznie .... a my staramy się nadrobić zaległości , bo przez ten mój zabieg a później jeszcze ten okropny katar mam spore zaległości a chwasty nie mają niestety dla mnie litości
Jutro mam wizytę u lekarza bo podejrzewam że ten katar to od zatok .... więc zobaczymy co mi powie .... w czwartek oczywiście idziemy na procesję Stas ma dzwoneczek jak w zeszłym roku więc będzie szedł razem z procesja na początku i będzie dzwonił jak inne dzieci
..... a później powrót musimy skończyć swoją pracę , a w weekend może uda nam się jakiegoś grilla zorganizować
Widzę że wszystkie korzystacie z pięknej pogody ostatnio tu straszne pustki
A jutro wreszcie odbieram kompa bo dałam kyzynowi do czyszczenia i ogólnie żeby zobaczył czemu ostatnio mi tak wolno chodził , więc wreszcie będę miała jakiś kontakt że światem bo tak to tylko komórka mi została

moja mała iskierka

132,149 2015-06-03 15:14:49
Hej
Pustki tu bo większość pisze na fb
Kreciku, cieszę sie ze z Jadzia juz dobrze na pewno sie cieszy ze do przedszkola chodzi
Amelka ma wakacje od końca czerwca i ciekawa jestem czy bedzie tęsknić, juz sie umawiam z mamami jej koleżanek zeby sie spotykać w wakacje zeby dzieci sie widziały
Iza, u nas tez ma byc cos podobnego na koniec szkoły, najpierw sa indywidualne rozmowy rodzica z nauczycielem o postępach/problemach dziecka a w jakis jeden dzien na koniec maja byc występy itd uwielbiam takie dni
masz jakieś zdjecia?
Minia, rzeczywiście niefajnie ze dzieciaki tak srednio pilnowane sa... Fajnie ze na wycieczki jedziesz Dominik tez jedzie?
Ja dzis mam wizytę u gina po pologu mam nadzieje ze wszystko ok bo juz wyciągam torbę na fitness i szykuje sie w tym tyg
tylko musze jakis dobry stanik kupic do ćwiczeń
jutro mam wariacki dzien wiec dzis musze naładować akumulatory
moja szefowa ma dzis urodziny, wysłałam jej kwiaty i kartę podarunkowa do drogerii do biura a jutro ma byc z okazji jej urodzin małe przyjęcie w biurze i mam jechac bo koleżanka dzwoniła ze robią jej niespodziankę, także w pracy mam byc na jakaś 12, potem o 15 odebrac mała ze szkoły i potem mamy spotkanie zeby wybrać menu na chrzciny małego... Aaa i jeszcze dzis zaproszenia musze zamówić zeby juz miec na weekend.
Anthony Matthew, ur SN 30 kwietnia 2015r, 3740g, 50cm <3 <3 <3
132,150 2015-06-05 14:44:29
Witam po dłuższej nieobecności.
Remont sie zaczął to i czasu brak żeby na neta zajrzeć
Postaram się już teraz być w miarę na bieżąco.
Miłego dnia !!
132,151 2015-06-05 17:57:57
Witam wszystkie obecne i przyszłe mamy
w skrócie opowiem Wam moją historie, mam nadzieje, że nie zanudzę a następnie zadam nurtujące Mnie pytanie i odzyskam mam nadzieje odpowiedź która przestanie Mnie martwić.
Otóż dwa tygodnie temu po zrobieniu 10 testów ciążowych, które wyszły pozytywnie, uradowana poszłam jeszcze tego samego dnia do lekarza, który po zrobieniu mi HCG (wskazywało niby na 7 tydzien ) i usg zwykłego ( nie znam fachowej nazwy) stwierdził, ze musi to być ciąża pozamaciczna bo nic nie widać.
Dostałam skierownie do szpitala, odrazu jak kazano udałam się tam i po zrobieniu kolejnych badań między innymii usg dopochwowego stwierdzono, że pęcherzyk ciążowy jest poprawnie usytuowany w macicy, tylko, że natura postanowiła zaszaleć i wyposażyła Mnie aż w dwie macice i na zwykłym usg nie było widać. Pęcherzyk wielkości 7 mm, wszystko jak najbardziej okej. Po dwóch tygodniach a dokładnie 3 dni temu dostałam lekkiego krwawienia. Spanikowana jak każda chyba kobieta szybko pojechałam na IP, gdzie zatrzymali MNie na obserwacji. Krwawienie było z drugiej macicy, czyli z tego co wywnioskowałam nie ma nic wspólnego z ciążą, ani maleństwem. HCG rośnie tak jak powinno, po zrobieniu USG widać już maluszka, serduszko bije.. tylko kolejny 'kłopot'.
Lekarka powiedziała mi, że tętno dzidziusia wynosi 117/min. a poprawna norma zaczyna się od 120 do 150.. i że jest niskie.
Przetrzepałam chyba cały internet i w wielu miejscach napisane jest, że w 6 tygodniu tętno może wynosić od 100 do 126 a nie tak jak powiedziała lekarka od 120 do 150. Nie wiem już kogo słuchać. Bo na forum ginekologivznym było pytanie takie jak moje, czy 117/min w 6 tyg. miesci sie w normie, ginekolog napisal, ze jak najbardziej.. Tyle, że tutaj ta kobieta od usg mówiła, że jest za niskie..
Może to i błachostka, ale przejęłam się bardzo i może Wy miałyście podobą sytuacje i jesteście w stanie napisać mi coś sensownego.
odrazu proszę o nie dobijanie mnie i nie opowiadanie historii o poronieniach, wadach itd.
Pozdrawiam.
132,152 2015-06-08 19:08:09
Hej
a co tu tak pusto
???????????????????????????????
u nas weekend pracowity ale był tez czas na mały relaksik ze znajomymi , pogoda super , opalenizna też
a co u Was ????

moja mała iskierka

132,153 2015-06-09 08:20:28
Cześć
Rzeczywiście grupka nam podupada ...
Miss to już masz ochotę na ćwiczonka ?? Widziałam zaproszenie na chrzest, b. ładne
No i fajną niespodziankę urodzinowa sprawiłaś szefowej
Minia cieszę się, że tak się spełniasz w szkole, widać, że to praca dla Ciebie. Może poproś mamę i bratową żeby częściej smarowały Dośka jak jest upalny dzień.
Jak po wycieczkach ? Dzieci zadowolone ?
Krecik, moja to i miesiąc mogłaby nie chodzić do przedszkola i by nie zatęskniła Od czwartku nie chodzi... Uparła się, że chce z babcią w domu być, a że ma katarem to Ja zostawiłam na te pare dni. ale jutro już nie ma zmiłuj
Mówisz, że juz sobie Jadziunia znalazła kandydata na męża ?
Kicia, no tak ... praca w foliach na taki gorąc to żadna przyjemność podejrzewam ...
Mówisz, że już jesteś czekoladką ? Mnie w sumie też coś łapnęło słoneczko przez weekend
Iziak, oj tak ... Bardzo wzruszająca to chwila widząc jak nasza pociecha pierwsza kroczy do sali wprowadzając grupę Sama tego doświadczyłam ostatnio na Dniu Mamy, więc to naprawdę łapie za serce
Rany, to lada moment Milusia zacznie tuptać Oj mamusia, szykuj się na nowe doznania
i oczy dookoła głowy
A ja strasznie martwię się o mamę Wczoraj byłam odebrać Jej wyniki i nie wyszły za dobre
OB - 28 ( norma 20 ) , CRP - 2,13 ( norma 1.00). Zrobiła sobie prześwietlenie płuc i jutro idzie do innego pulmonologa, bo ten poprzedni przepisał jakiś lek do inhalacji, a on gówno za przeproszeniem pomógł
Jak kaszlała, tak kaszle nadal, nawet i bardziej. Nawet w nocy Ją okropnie dusi
I chyba sama się przerazila, bo od niedzieli palenie rzuciła, tak sama od siebie. A ja mam czarne mysli i w nocy spać nie moge
Jeszcze tatuś chce Izę zabrać do siebie na weekend, tylko, że ona za bardzo nie chce. no i mnie namawia żebym przyjechała razem z Nia, że nam da osobny pokój, a on będzie mógł trochę z nią poprzebywać, a ja odpocząć. No i się zastanawiam co robić ... Narazie poczekam na diagnozę co lekarz mamie powie, bo gdyby ( tfu tfu ) to coś poważnego było, to muszę z nią zostać ...
Envelop, no tak ... remont to potrafi pochłonąć człowieka bez reszty ... Oby szybko się skończył A Ty jak się czujesz ?
132,154 2015-06-09 09:51:22
Hej dziewczyny
Mika kurcze może mama ma przewlekłe zapalenie płuc ? Koniecznie ją dopilnuj!! Dobrze, że postanowiła rzucić palenie a jak tobie idzie w tym temacie? trzymasz się bez fajek?
Co do tatuśka.. hmm.. sama nie wiem co bym zrobiła Może jedźcie? Skoro oferuje osobny pokój? Ty nie masz jakiś innych planów? Byleby nie zrobił sobie jakiś nadziei
U nas dni mijają intensywnie i szybko. Jak zwykle wszystko na mojej głowie, bo A. .. wiadomo .. Czasem idzie wykorkować, bo Milenka chce wszędzie chodzić za rączki i wciska swoją małą dupkę gdzie się da Brakuje czasu na cokolwiek, poza tym ząbkuje i znów tak boleśnie, oczka łzawią, niedojada, zakatarzona, pokaszluje. Inhaluję ją, mam nadzieje, że nie skończy się jak ostatnio, tym bardziej, że na weekend mamy jechać do tego Krakowa i Zatorlandu
O właśnie wstała moja "mamuśkowa" królewna
132,155 2015-06-09 11:09:00
Mika te wyniki wbrew pozorom nie są takie złe. Tak naprawdę norma CRP jest do 3.0. Te wyniki świadczą o stanie zapalnym, infekcji ale raczej lekkiej. Wymagana dalsza diagnostyka, ale one naprawdę nie są straszne. To niewielkie odchylenia od normy.
132,156 2015-06-09 11:37:40
Martainn uff to mnie uspokoiłeś
Bo najbardziej czego się obawiałam, że to może być nowotwór , ale wyczytałam, że wtedy wartość CRP wzrasta do liczby powyżej setki.
Co nie zmienia faktu, że kaszel bardzo, ale to bardzo mamę męczy i zauważyłam, że z mokrego zrobił się teraz taki duszący. no nic, do jutra musimy wytrzymać w tej niepewności ...
Iziak, a no trzymam się trzymam bez fajeczki Wczoraj minął 3 tydzień bez dymka
tzn w sobote na urodzinach u kolezanki wzięłam jednego macha, ale się zakrztusiłam dymem, że o mało nie zwymiotowałam i tyle z tego było
Fajki są blllleeeee
Nie wiem co robić ... Z jednej strony bym chciała jechać, rozerwać się trochę, bo mówił, że chciałby Izę wziąć do zoo, do wesołego miasteczka ( w Chorzowie ) , na basen ... to i ja bym skorzystała. No i oczywiście mu zaznaczyłam, że jakbym się zgodziła z Izą przyjechać, to żeby później nie było, że może się zejdziemy czy coś ... Bo to już temat zamknięty na 4 spusty!
Biedna Milcia ... Się nacierpi z tymi ząbkami Fajne plany na weekend się Wam szykują i oby mamusinej Przylepce przeszło :*
132,157 2015-06-09 12:09:35
Iziak to możemy sobie podać rękę. Marysi wychodzą 3-ki dolne. Też katarek ma. Inhalujemy się oczywiście i siedzimy w domu bo pogoda nie bardzo. Temp. też mi dostała. No i też się martwimy oby z tego nic się nie rozwinęło.
Miss piękne zaproszenia:)
Mika skoro tatuśkowi wszysko jasno wyjaśniłaś to może i skorzystaj. Z mamą wszysko bedzie ok. Lekarz pewnie z lekami nie trafił.
Minia trzymam kciuki za Was. Oby wszystko się ułożyło po Waszej myśli:)
132,158 2015-06-10 09:27:47
Hej
Mika oby mama poszła szybko do lekarza na łączenie i życzę zdrówka
A propo tatusia to sama nie wiem co bym zrobiła , żeby sobie głupich nadzieji nie narobił ....
U mnie sezon a pełni ledwo się ogarniam
Brawo za niepalenie
Buziaczki dla wszystkich

moja mała iskierka

132,159 2015-06-10 09:36:19
Mika z wynikami tak to jest. Mój tata miał wczoraj koronarografię i się wystraszył bo lekarz wykonujący powiedział, że nie może założyć stentów, bo zwężenia są zbyt duże, prawie 90%. Oczywiście ojciec nie dopytał, tylko przyjął, że już po nim bo nic się nie da zrobić i niewiele mu zostało. Oczywiście, że można zrobić, tylko będą się zastanawiać jaki zabieg będzie dla niego najmniej inwazyjny i bezpieczny. Trzeba po prostu rozmawiać szczerze z lekarzem. Tutaj lekarz powiedział, że to brzmi strasznie, ale medycyna jest dziś na takim poziomie, że polska kardiologia sobie z tym bardzo dobrze radzi, tylko metod jest tyle, że trzeba wybrać najlepszą:)
132,160 2015-06-13 10:35:24
Witajcie Kochani Moi
widzę, że już całkowicie na facebooka przeszliśmy
ale upał uff . Planujemy pojechać ochłodzić się pod kurtynę wodą a później mamy mieć gości , koleżanka JAdzi przyjdzie zaprosić Jadzie na urodzinki Maciej w pracy
ostatnio pracuje co weekend bo nagrywają film edukacyjny historyczny
Ja miałam ciężki tydzień , przed @ czułam się okropnie psychicznie dałam radę jakoś i dziś mogę się trochę zrelaksować z Jadziunią wreszcie
dobrego dnia dla Wszystkich
Jadzia 19.04.2011, SN, godz. 10.55, 2550, 53 cm.
132,161 2015-06-26 13:29:55
Hej
Chyba nam forum zamiera a tyle tu się zawsze działo

moja mała iskierka

132,162 2015-07-06 19:01:17
Chyba czas reanimowac wątek
8.01.2014, 8.12.2014 Everything that kills me makes me feel alive.[*] [*]
132,163 2015-07-07 21:32:04
Są tutaj jakieś młode mamy/przyszłe mamy?
132,164 2015-08-24 10:11:30
Są, ale się nie chcą ujawnić natkafejka upada
132,165 2015-09-20 10:50:03
A tu nikt już nie pisze... Buuu
132,166 2015-11-26 12:28:22
ojej..a ja szukam ostatnich postów a Ivee dodała ostatni
Jakub

Ur.24.01.2011, (3360g i 57cm) godz: 13:30

132,167 2020-01-27 22:33:35
No to dziewczyny co teraz
waga 3760 dł. 56cm
Kochany Aluś ur. 22.10.2014
waga 2550 dl. 49cm.