Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Strony 1 2 3 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 341 ]

1

Temat: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

W listopadzie zeszłego roku badania TSH wykazały, że mam niedoczynność tarczycy. Lekarz zapisał mi Euthyrox, które będę musiała brać do końca życia. Obecnie dzienna dawka wynosi 50mg+połówka 25mg (12,5mg). Znalazłam się tutaj, bowiem chciałabym wiedzieć, czy któraś z Was również na to choruje, aby wymienić się spostrzeżeniami i doświadczeniami. A mianowicie mam w głowie pełen mętlik. Jestem zdania, że lekarz u którego byłam jest niekompetentny;( Zadając pytania, zbywał mnie półsłówkami. Niewiele dowiedziałam się na temat nedoczynności. Gdy zauważył, że zadaje sporo pytań, jako pacjent mam do tego prawo zresztą, to on wziął do ręki listę pacjentów, pomachał mi przed nosem i powiedział: Jeśli chce pani zdobyć wiedzę na temat tarczycy niech pani poczyta książki, jest mnóstwo publikacji,a jak na dzisiaj to nie mam zbytnio czasu, muszę przyjąć jeszcze 17 pacjentów! " -no i czy by was szlak nie trafił? Bo mnie tak...
Najbardziej niepokoi mnie to, że nie znam, a bynajmniej nie słyszałam o innych lekarzach leczących tego typ schorzenia, chociażby prowadzili gabinet prywatnie.
W pewnym stopniu dostosowałam się do rad tego lekarza i czytałam informacje na ten temat. A więc objawy takie jak: ospałość, tycie pomimo jedzenia tyle co zwykle, znużenie, brak chęci na robienie czegokolwiek, sucha skóra, ciągły chłód, a także problemy z koncentracją i nauką zauważyłam już dawniej również u siebie. Jedynie miałam wątpliwości co do twego tycia pomimo jedzenia niewielkich ilości.Lekarz powiedział, że schudnę... a wszędzie piszą właśnie o zwiększeniu masy ciała. Od grudnia przytyłam 2,5 kg jeszcze 1,5 m-ca temu ważyłam 58kg,  a dziś mam już 59kg (mam 156cm wzrostu). Kiedy dowiedziałam się o chorobie, zmieniłam nieco dietę, jem często, ale w małych ilościach, ograniczyłam wysokokaloryczne pokarmy. Wszystko robiłam z myślą, że schudnę. Z swoją wagą nie czuję się dobrze, czasami czuje się jak balon, który za chwilę może pęknąć ;( Zastanawia mnie czy to normalne?

Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto ma podobne dolegliwości, bądź wie coś na ten temat...
Jeśli więc chorujesz na niedoczynność tarczycy, to jakie leki przyjmujesz? Jak się po nich czujesz? Czy u Ciebie występują podobne objawy jak u mnie? Jak sobie z tym wszystkim radzisz?

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Witaj
Warto odwiedzić innego lekarza endokrynologa, ktory znajdzie dla Ciebie czas aby oprócz leków zaleci Tobie odpowiedni sposób odżywiania, jak jesteś z Warszawy lub okolic, polecę Tobie parę dobrych adresów. Warto zażywać spirulinę jest to wyciąg z alg, pomaga, dobra też jest Chronella. Warto przejść na odpowiednią dietę, zrezygnować z kawy, dużo białka - chude mięso, nabiał i warzywa. Ale kluczowa jest zmiana Twojego lekarza na bardziej empatycznego i mającego czas aby odpowiedzieć na Twoje pytania np co zrobić abyś nie przybierała na wadze. Polecam jeszcze medycynę chińska mi bardzo pomogła

3

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Nie nie jestem z okolic Warszawy ;(
Bardziej okolice Kalisza.

4

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Ja choruje na niedoczynność tarczycy od dziecka, ale lecze się dopiero od października (miałam ogromna fobie jeśli chodzi o pobranie krwi...). Do leczenia zmusił mnie mój chłopak, który nie mógł patrzeć, jak rozwala się moje życie.

W ciągu kilku miesięcy pomiędzy zdaniem matury a rozpoczęciem studiów przytyłam ponad 20 kg. Doszłam do wagi 70 kg przy wzroście 152 cm. Wypadła mi połowa włosów. Na niczym nie mogłam się skupić, byłam ciągle senna i rozdrażniona. Płakałam bez powodu.

Kiedy w końcu zrobiłam badania wyniki okazały się fatalne. Obecnie codziennie rano przyjmuje lek Euthyrox 50 mg.

Czuje się o niebo lepiej. Nie jestem już ciągle zmęczona, włosy wracają do wcześniejszej kondycji.

A najważniejsze że schudłam 10 kg wink Ograniczyłam jedzenie, łykam Lineę i waga sama spada. To nieprawda, że przy niedoczynności nie można schudnąć. Jest trudniej ale to możliwe wink

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

5

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Moja siostra ma niedoczynność, a jest chuda jak szkielet. Współlokatorka z którą mieszkam ma dokładnie tak samo. Czyli są wyjątki, bo powinny przecież tyć, a od zawsze były chude.

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

moja koleżanka ma lekką niedoczynność, trochę utyła, miała problemy z koncentracją, jakieś suche plamy na skórze zaczęły jej wyskakiwać. bierze euthyrox i wszystko wraca do normy.

biedronka morderca ]:-P

7

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

;( U mnie jakoś do normy nie wraca ani sylwetka, ani skóra czy samopoczucie.

Ostatnio czytałam na jednym z forum, że przy niedoczynności tarczycy nie powinno sie przyjmować suplementów diety na odchudzanie, mogą bowiem zaszkodzić. Czy to prawda? jeśli tak to jaką dietę stosować aby schudnąć chociaż parę kilogramów.

Jeszcze jedno mnie trapi, jakie jest prawdopodobieństwo, że przy mojej chorobie będę miała problem z zajściem w ciążę?

Czy przyjmujac hormony tarczycy mogę jednocześnie stosować tabletki antykoncepcyjne? Czy one wpływają wzajemnie na siebie i obniżają skuteczność?

8

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

To jest tak, że różnie się tyje. Ja przytyłam 5kg a później schudłam 3, a później + 4kg i tak jest stale sad
Te wzrostu i spadki wagi są tragiczne ale nauczyłam się z tym żyć bo co mi pozostało. Lekarza czasem warto zmienić, ja chodziłam do jednej pani to przy każdej wizycie miałam gorsze wyniki, po zmianie od razu się poprawiło. Co prawda od czasów matury nie byłam u lekarza z lenistwa, ale u mnie nie przebiegało to jakoś drastycznie

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Dziewczyny czy z problemem niedoczynnosci moge isc do lekarza rodzinnego. Endokrynolog jest u mnie dosyc drogi a chcialabym miec zwiekszona dawke leku. Czy musze isc koniecznie do endokrynologa czy tez moge o tym porozmawiac z lekarzem rodzinnym>?

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

10

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Natalia, po tabletki tylko do endokrynologa. Innej opcji nie ma.

A co do tych suplementów to ja stosuje i nie czuję żadnych skutków ubocznych. Najlepsza wg. mnie jest Linea- skutecznie hamuje apetyt, zwłaszcza na słodkie wink

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

11

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Dzieki gothka wink poczytam o Linei i jak co spróbuje wink

12

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

A  czy niedoczynność tarczycy mozna wyleczyc? I na czym polega terapia jodowa?

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

13

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Najważniejsze to nie poddawać się wink Z niedoczynnością można żyć smile

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

14

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Żyć się da ale jakie to jest życie bez żadnego komfortu. No ale są jeszcze gorsze choroby i przypadki. Ghotika napisałaś żeby się poddawać... więc co należy zrobić, by się nie poddać? Jak walczyć?

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

15

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Po prostu uwierzyć, że niedoczynność to nie koniec świata. Skupić się na swoich zaletach a nie na tym, jakie spustoszenie choroba czyni w naszym ciele i umyśle.

Poza tym ja tak sobie myślę, że przynajmniej zawsze będę miała powód by wyjechać nad morze wink

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

16

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Gothka a czy ty przytyłaś te 20 kg przed pojsciem do lekarza, tak? I gdy zaczelas brac tabletki to schudlas? Ja sie dowiedzialam w piatek, ze mam niedoczynnośc... Od dluzszego czasu odchudzałam sie i nie mogłam schudnąć - to mnie najbardziej zmotywowalo do pojscia do lekarza. No i ten powiedział, że po tych tabletkach nie będę senna i zmęczona no i że trochę schudnę. Więc jak to wkońcu jest?

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

17

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Oj szkoda, że zadna nic juz nie pisze wink

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

18

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Nemezys, a co chcesz Kochana wiedziec?Pisz, chetnie odpowiem na Twoje pytania.
Ja tez mam niedoczynnosc.Bylam ciagle senna,zmeczona.

Gdy zaczelam brac tabletki,to przytylam ok 6-7 kg. Po okolo pol roku zazywania tabletek udalo mi sie schudnac.
Obecnie waze jeszcze mniej.Poza tym wszystko jest dobrze i juz czuje sie wyspana;)Nie to co kiedys.

''Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy Tobie
Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie''

19

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Juliette dziękuje smile A czy przed braniem tabletek przytyłaś? I jakie tabletki brałas? Bo mi lekarz powiedział, że powinnam schudnąc po tabletkach, ale tyle się oczytałam w internecie, że już sama nic nie wiem sad

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

20

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Przed braniem tabletek to wyglądałam jak człowiek big_smile 1 i pół miesiąca brania tabletek (euthyrox 25) i waga wzwyż.
Niedawno byłam u lekarza i biorę na zmianę raz 50 raz 25. I już wszystko jest w normie,czuję znaczną poprawę.
Z tym,że ja oprócz tego mam zapalenie tarczycy.

Aaaa  i lekarz wie co robi. Zaufaj mu. Mój miał mi dać 50 codziennie,ale jak się dowiedział,że tyle przytyłam to zmienił zdanie wink
Pamiętaj,że z czasem wszystko się unormuje i będzie lepiej.

''Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy Tobie
Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie''

21

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Mam nadzieje, tylko ze ja zawsze mialam problem z waga. Tzn nie bylam gruba,ale zawsze bylo za duzo. No i ostatnio tak sie probowalam odchudzac, a tu nic... I jak sie okazalo, ze mam niedoczynnosc, to wkoncu sie dowiedzialam, czemu nie chudne. Nie przytylam, ale i nie moglam schudnac (pewnie gdybym sie nie odchudzala, to bym przytyla a tak to wyszlo na zero). A teraz biore euthyrox 50 i lekarz powiedzial, ze powinnam schudnac... Zobaczymy. Dopiero po swietach ide po skierowanie na szczegolowe badania smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

22

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

ja nawet przez jakis czas bylam na diecie dukana,ale chudlam polowe tego co osoby zdrowe,poza tym musialam odmawiac sobie wiecej niz np moj narzeczony,ktory tez byl na tej diecie,wiec dalam sobie spokoj.
Teraz juz jest dobrze,wczesniej waga pokazywala 66 w porywach do 67,a teraz to juz 60,5.

Daj znac pozniej co to za badania i jak wyniki.Pozdrawiam.

''Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy Tobie
Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie''

23

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

No to ja podobnie - na roznych dietach albo nie chudlam w ogole, albo ledwo co... Teraz przejde na jakąs diete, bo boje sie ze przytyje od tego leczenia. Dziekuje ci za odpowiedz ;*

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

24

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Nie bój się,że przytyjesz,tylko JUŻ TERAZ zacznij dbać o siebie.
Jedz częściej a mniej, aby dieta była zróżnicowana i miała odpowiednią ilość kalorii.
Poza tym pij dużo wody i więcej się ruszaj.

Mnie na poczatku tabletki wzmożyły apetyt, dlatego trzeba 'zapychać' żołądek wodą.

''Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy Tobie
Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie''

25

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Mi te tabletki znowu osłabiły apetyt... No ale biore dopiero ponad tydzień, zobaczymy co będzie dalej. A odchudzać, to ja się odchudzam stale, przez cały czas, i teraz mam nadzieję, że przynajmniej tyć na tych moich dietach  nie będę wink

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

26

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

też mam niedoczynność na dodatek sprzedałam mojej 9 letnej córce.

27

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Dziewczyny,
jeżeli TSH jest niskie wskazuje na niedoczynność tarczycy
-tzn organizm wytwarza zbyt mało hormonow tarczycowych ktore są potrzebne do prawidlowego funkcjonowania organizmu np tyje się bo przemiana materii jest spowolniona itp

Niedoczynnośc tarczycy czyli przewlekłe zapalenie tarczycy moze byc typu hashimoto - organizm niszczy swoje wlasne tkanki - w tym przypadku tkanki tarczycy i ona się zmniejsza.

Mniejsza tarczyca wytwarza mniej hormonow dlatego trzeba je uzupelniac.
Euthyroks to hormony tarczycy uzyskane syntetycznie.

Nie ma innego wyjscia ....trzeba brac i robic kontrole raz na rok lub czesciej zalezy od stanu zdrowia.
Ja chodze do endokrynologa tylko i wyłącznie na NFZ - zawsze robi mi usg i ocenia funkcjonowanie narządu.

"- Dobrze widzi się tylko sercem..."

28

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

ja ze swoja tarczyca to tez mam jazde a slodkie to wszysto konsumuje.....a najlepsze jest wstawanie w nocy TRAGEDIA!!!!!a o odchudzaniu to moge trylogie napisac a o braku efektow nastepna!!!!!wredne chorobsko  naprawde kto nie przezyl nie uwierzy,ja do tego wszystkiego jeszcze sobie puchne jakby tycia malo bylo.....ide do pracy przebieram sie jest ok ale juz po, spodnie nagle za waskie.....no i raczej w praniu sie nie skurczyly.....

29

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Przy niedoczynności okropnie jest trudno schudnąć sad
Jedyne co pozostało to starać się utrzymać wagę tak aby nie tyć... oczywista z wiekiem jest coraz trudniej.
Ja sama posiadam na dorobku Hashimoto co trzy miesiące robię badania według których lekarz dopiera mi dawkę hormonów dodatkowo łykam już parę latek selen nie organiczny i dzięki niemu nie mam wrażenia ciągłego ucisku w gardle jak i waga w miarę nie wzrasta,biorę dawkę 200mg dziennie.
Przed okresem puchnę w organizmie  zbiera się woda w tym też okresie łykam wyciąg z oleju wiesiołka dwuletniego,objawy są dużo łagodniejsze i dużo mniej zauważalne...polecam,bolesność piersi spada do minimum.
Poza tym unikam białego pieczywa,ziemniaków ,ryżu jem mięsko z dodatkiem surówek, ryby i wszelakie sałatki + do tego spacer godzinny co wieczór marszem.
Tylko na weekend pozwalam sobie na małe co nie co...bo w końcu nie mogę całe życie nie jadać tego czy tamtego.
Jednym słowem ...przesrane ale da się z tym jakoś żyć /: choć wolałabym paskudztwa nie mieć smile

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Ja na niedoczynność tarczycy leczę sie już ponad 10 lat . Miałam Tsh 600 . Ostatnio też mi wyszły złe wyniki i faktycznie strasznie wypadały mi włosy i cały czas mnie bolała głowa . Z wagą nie mam problemu chociaż trudno też mi schudnąć mam 160 cm wzrostu o waże 52 kg. Do endokrynologa jeżdżę  tak mniej więcej co2 miesiące i tez codziennie zażywam tabletki   i też musze je brać do końca życia.Żyje z nia już tyle lat i jakoś nawet nie zwracam na to uwagi. Nic mi sie nie dzieje przez nią i zazwyczaj czuje się dobrze . Przyzwyczaiłam sie już do niej i do tego codziennego brania tabletek:)

31

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

witam.ja sie lecze na niedoczynnosc tarczycy od 3 lat.najpierw mialam nadczynnosc.przeszłam dwa jodowania jodem radioaktywnym i zrobiła mi nie nieoczynnosc.moja waga przed choroba to 61kg przy wzroscie 163cm.i tak sie utrzymywala az o momentu gdy zaszłam w ciaze.w ciazy przytyłam 18 kg i tak mi pozostalo.jestem juz 8 miesiecy po porodzie i waga ani nie drgnie.tak sie zastanawiam czy moge zastosowac jakies tabletki wspomagajace odchudzanie?...aha urodziłam sliczna zdrowa dziewczynke...moj najwiekszy skarb....

32

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Cieszy mnie, że weszłam na ten wątek, bo trochę od praktycznej strony dowiedziałam się co mnie czeka!
Otóż ja na razie niedoczynności nie mam, ale wynik zaczyna zbliżać się do górnej granicy normy(TSH 4,2271). Tarczycę mam mozaikowatą, niepowiększoną, ale mam jej zapalenie czyli Hashimoto wita! Wynik nie jest miażdżąco wysoki, ale już ponad normę (anty-TPO 129,26) Lekarz internista twierdzi, że trzeba czekać, bo z tą chorobą jest różnie-może rozwijała się u mnie od wielu lat i może dobiegać do dużo wyższych wyników przez następne lata, bądź np. przez kilka miesięcy. Lekarz uważa, że leków w tym stanie nie może mi przepisać, bo nie ma nic, co mogłoby zahamować proces rozwoju niedoczynności na tym etapie i na Hashimoto także sad . Jednak w necie niedawno przeczytałam, że podaje się leki przeciwzapalne przy zapaleniu. Sama już nie wiem co o tym myśleć?! Czy macie dziewczyny jakieś doświadczenie w tej kwestii? Czy powinnam się jednak udać do endokrynologa? Nie chcę, żeby było za późno, bo czytałam, że to "dziadostwo" ma wpływ na cały organizm, po za tym od jakiegoś czasu leczę się na żołądek (z tym trafiłam do lekarza, a wyszła tarczyca), ale w gardle czuje ucisk-zwłaszcza wieczorem. Nie wiem czy to od tarczycy (która jest podobno niepowiększona) czy jednak od żołądka-wieczorem, po całym dniu jedzenia cofa mi się treść pokarmowa?

"Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki

33

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

wiesz, ja mam zapalenie i niedoczynnosc tarczycy i biore leki.
O tym ucisku to powiem Ci, ze ja tez tak mam. Nie moge np nosic apaszki ciasno zawiazanej, bo sie 'dusze'.

''Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy Tobie
Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie''

34

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Ja mam nawet ostatnio tak, że dusi mnie nawet przy wielkim dekolcie.

A jak myślicie, z czym "walczyć" lepiej : z nadczynnością czy niedoczynnością?

"Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki

35

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

lekarzem nie jestem;) ale podobno lepiej walczyc z niedoczynnoscia. Nie ma co panikowac,trzeba byc pod stala kontrola lekarza robic badania(ja robie co 5-6 miesiecy) i wszystko bedzie dobrze.

BTW: przepraszam za pisownie, ale nie mam aktualnie mozliwosci pisac z uzyciem polskich znakow.
Pozdrawiam Juliette.

''Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy Tobie
Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie''

36

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Oj Juliette, mam nadzieję, że będzie ok. Najbardziej to ja się tego tycia obawiam, bo wiele babek z tego co czytam na to narzeka sad No i ta męczliwość do tego, a chęci i siły do pracy muszę mieć  neutral

"Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki

37

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

No i powróciłam na wątek... Pisałam wcześniej o tym, że wykryto u mnie niedoczynność - gdy zaczęłam brać euthyrox, to schudłam i czułam się znakomicie. Tak przez ok 3 miesiące, a teraz od jakiegoś miesiąca strasznie tyje, chce mi się spać - czuję się podobnie jak przed zidentyfikowaniem u mnie niedoczynności. Miałam robione badania USG 2 tygodnie temu - endykrynolog powiedziała mi, że moja tarczyca jest na tyle mała, że już zawsze będę mieć niedoczynność, że będę mieć problemy z ciążą i wagą. Mam się do niej zgłosić w styczniu. Ale do stycznia to ja jestem w stanie przytyć z 30 kg. Pomózcie... jak mam schudnąć przy niedoczynności.... jestem naprawdę załamana... już tą sennosc, wypadanie wlosow, suchą skórę bym przeżyła. Ale nie tycie...

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

38

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Ale lekarka nie zmieniła Ci leków lub nie zmieniła dawki leku, który obecnie bierzesz?

"Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki

39

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Ciągle zmieniała. Teraz mam naprzemiennie co drugi dzień Euthyrox 50 i 75... TSH jest w normie, ale tarczyca jest mała i już zawsze taka zostanie... tabletki pomagają mi utrzymać poziom tsh, ale nie pomagają schudnąć...

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

40

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Nie jestem jeszcze aż taka biegła w tym temacie, ale czy po tabletkach waga nie powinna się wyrównywać lub chociaż stać w miejscu?

"Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki

41

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Oj, aż mi się przykro czyta co mnie czeka. Pod koniec lipca lekarz rodzinny stwierdził u mnie niedoczynność i przepisał euthyrox, 50 mg/dzień. Wizytę u endokrynologa mam dopiero pod koniec listopada. Osobiście nie czuję specjalnie działania tych tabletek, tyle, że przestało i się kręcić w głowie. Na szczęście jeszcze nie tyję, ale z tego co czytam to wszystko przede mną... I to branie tabletek też jest dość smutna perspektywą hmm

Nemezys, a ćwiczysz? Euthyrox powinien przyspieszać metabolizm, więc to nie powinna być jego wina.

42

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Zrobilam nawet eksperyment - przez tydzien jadlam BARDZO malo i przytylam 1 kg... naprawde, przy niedoczynnosci tyje sie od powietrza sad Ale wyczytalam, ze potrzeba okolo roku zeby sie wszystko dzieki tabletkom wyrownalo i pozniej juz ma sie waga zatrzymac... mam nadzieje, ze tak bedzie. Chociaz ja juz teraz nie pozwole sobie przytyc... nie wiem co zrobic... Drugi raz tego nie przezyje. Przez odchudzanie wpedzilam sie juz w jedna chorobe, wyszlam z bulimi, z paroletnich zaburzen odzywiania i jesli teraz zaczne tyc, to juz nie przejde przez to.....

Z cwiczeniami jak kazdy chyba - slomiany zapal... ale ogolnie "ruszam sie" dosyc duzo...

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

43

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

ja jestem chyba wyjatkiem, przed tym jak sie dowiedzialam ze mam tarczyce, tylam..od stycznia biore leki, mam niedoczynnosc, i wrocilam do swojej dawnej wagi, jem tyle co zawsze i schudlam. fakt, przez 3 miesiace troche cwiczylam, lekko dla utrzymania formy, ale od ilus miesiecy nie cwicze i jest dalej jak bylo, a jem momentami jeszcze wiecej niz kiedys ;P tez biore eutyrox, ale w tyg 75 , a na weekendy 50. lekarz powiedzial ze z takim poziomem tsh jaki mam teraz nie ma co sie martwic ze bede miala jakies guzki. kiedys tez mialam straszne dusznosci, ale po tabletkach wszystko ustapilo. tak jak mowi lekarz, tabletki traktuje jak witaminy, i nawet nie pamietam ze cos mi jest wink

44

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

kamcia89, pocieszające jest to co piszesz, bo ja przed braniem leków nie przytyłam. Teraz raczej też niezauważalnie. 

Nemezys, może powinnaś być bardziej konsekwentna z tymi ćwiczeniami. W końcu tu nie chodzi tylko o to jak wyglądasz, ale też jak się czujesz. Osobiści mogłabym Ci polecić jogę, bo jest dobra na wszystko, jeśli chodzi ciało, a i samopoczucie po niej jest dużo lepsze. Bo nie tyle chodzi o to, żeby mniej jeść, tylko o to, że spalasz jeszcze mniej niż zjadasz.

45

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Tak, ja wiem, ze z cwiczeniami powinnam byc bardziej konsekwentna, ale kiedys potrafilam schudnac jedzac mniej - teraz nie potrafie. W ogole czuje sie gorzej - identycznie jak wtedy, gdy dopiero wykryto u mnie niedoczynnosc. Jest mi zimno, caly czas chce mi sie spac, mam strasznie sucha skore... jest strasznie... sad wiem, ze zamiast narzekac powinnam cos z tym zrobic, ale co?

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

46

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Niedoczynność tarczycy odkryto u mnie dwa lata temu, obecnie przyjmuję 50 mg przez 5 dni w tygodniu oraz 75 mg przez dwa. Z samopoczuciem bywa różnie, choć od czasu przyjmowania hormonów jest znacznie lepiej. Ale na wadze także przybrałam i jakoś ciężko ją zrzucić:/

47

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Załamujące jest to tycie i wahania nastrojów sad bo jak widzę, jednak większości to dokucza.

"Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki

48

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Na dodatek mam strasznie intensywne okresy, sucha skore i caly czas bym mogla spac... naprawde wrocilo wszystko, nie moge sobie poradzic z tym sad i to tycie jest najgorsze... załamałam się...

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

49

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

mi strasznie od jakiegos czasu wypadaja wlosy, slyszalam ze to wlansie moze byc przez tarczyce. ostatnio pewna kobieta powiedziala mi, zeby przy tej chorobie nie jesc brokulow, brukselki, kalafioru, soi...choc mysle ze to nic nie da.

50

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

No bruksela itd maja jakies substacje wypłukujące jod, czy coś takiego... trzeba unikać. I powiedzcie mi jak schudnąć, skoro nawet zieleniny pasuje unikac??

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

51

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Cześć.Ja swoją niedoczynnośc nabyłam po leczeniu nadycznności jodem radioaktywnym, i tak juz ok 8 lat się z tym choróbskiem męcze sad
Nigdy nie byłam szczupłą kobietką, ale to co dzieje się z moją wagą w czasie kiedy stan tarczycy się pogarasza (zanim po raz kolejny zwiększę dawkę leku) już mnie dobija, obecnie przt TSH 98, 165 cm mam wage 82 ;( czuje się jak balonik, dodam że nie jest to tłuszczyk, jest to głównbie woda, ja poprostu puchne do monstrualnych rozmiarów, ale w pon wybieram się do swojego lekarza, zapewne znowu zwiększy mi dawkowanie i wróce do jako takiej normy... zdaję sobie sprawe,żę już nigdy nie będą szczupłą sexy panna wink bo z tą chorobą można jedynie dbać o to aby nie "rosnąć" nadmiernie.
A jeszcze dodatkowy bonus w postaci zmienności nastrojów, ciągle od śmiechu do płaczu w 5 minut,ten ciągły problem z koncentrcją, który przeszkadza w pracy, domu, na szczęście omijają mnie problemy ze skórą i włosami (chociaż coś,hihi).
Oj, tak ciężko jesy, ale powtarzam sobie że trzeba dać rade.
Powiem Wam, że po tylu latach życia i walki dochodze do wniosku że najgorszemu wrogowi nie życze chorej tarczycy.

Alexander 10.10.2014
Maxymilian 16.11.2015
Mężczyźni mojego życia smile

52

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Nemezys, ja w ogóle warzyw nie jem, bo nie lubię. I ważę cały czas tyle samo (47kg), najwięcej ważyłam 52. Dla mnie zielenina to cukier, a cukry w nadmiernej ilości zamieniają się w tłuszcz, na dodatek trudniej spalany niż ten zwykły. Co do Twojego samopoczucia to pewnie też pora roku ma na to wpływ, też robię się coraz bardziej senna i pojawiają się trudności ze wstawaniem z łóżka hmm Moja rada to poćwiczyć przez pół godziny, wziąć ciepły prysznic/kąpiel, nasmarować się balsamem, ubrać na cebulkę i co tam masz do roboty to rób, a potem do spania smile

53

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Asikgdy to co napisałaś z jednej strony mnie zdołowało, bo po raz setny usłyszałam, że niedoczynność to straszne cholerstwo, ale z drugiej strony pociesza mnie każda osoba, która przechodzi przez to samo. Spróbuje sobie sama zwiekszyc dawke - przez tydzień/dwa. Może poczuje róznice - jeśli nie, to wróce do dawki przepisanej przez lekarza, a nastepnie przyspiesze wizyte, bo do stycznia nie wytrzymam...
Bajaderka czy ty w ogole nie mialas okresu w swoim zyciu, ze przytyłaś przez tarczyce? Przed leczeniem/później? Bo to tez jest pocieszające, że nie każdy tak ma.

I ktoras to napisała o tym puchnięciu - właśnie to najbardziej u siebie zauważam! Jakby mnie ktos pompka pompował! Czasami mam wrazenie, ze wystarczy mnie przebic, uleci powietrze i bede połowe mniejsza tongue

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

54

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Fajnie, że niektórzy nie tyją, ale jak widać jest nikła liczba tych osób. Boję się tego tycia tak samo jak Wy.

"Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki

55

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

ja jak dowiedzialam sie ze mam niedoczynosc i wlasnie uslyszlaam ze tyje sie przy tym, zaczelam sobie cwiczyc, miesiac zajelo mi dobranie odpowiednich cwiczen, ale wkoncu je ustalilam, cwiczylam okolo 4 miesiecy, 2 razy w tyg po okolo godz, do tego doszedl rower i waga sie zmniejszyla, moze to za sprawa tabletek, ale za sprawa cwiczen napewno tez.

http://wdziek.info/  to jest stronka z ktorej bralam cwiczenia, polecam wink moze dziewczyny warto sprobowac, trzymam kciuki wink

Posty [ 1 do 55 z 341 ]

Strony 1 2 3 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018