Igram z ogniem, czyli mowa o ryzyku i samych uzależnieniach - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Igram z ogniem, czyli mowa o ryzyku i samych uzależnieniach

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 57 z 57 ]

56

Odp: Igram z ogniem, czyli mowa o ryzyku i samych uzależnieniach

Pasławek, no dziwne.

Jest tam na pewno jakiś komponent genetyczny, bo dzieci alkoholików bardzo często sami stają się alkoholikami. Jednak nawet w tym wypadku, można by dywagować, że ich choroba rozwinęła się w skutek złych wzorców wyniesionych z domu wzgl. radzenia sobie z uczuciami. Nie spotkałam jeszcze pijącego alkoholika, który nie miałby namieszane w głowie i dużych problemów z emocjami. Ba, znam niepijących, którzy ciągle mają sieczkę w miejsce mózgu hmm


Weźmy, na przykład rodzinę mojego Misia: tato- alkoholik, młodszy brat- alkoholik i skuteczny samobójca, rodzina- totalna patologia, a mimo tego Misiek nic z tych problemów nie ma. Pije w umiarze, od czasu do czasu i nie ma żadnych innych uzależnień od substancji, ale za to jest obsesyjnie skupiony na pracy. Czyli może ten wadliwy gen się inaczej wyraził?

Zobacz podobne tematy :

57 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-09-18 19:03:11)

Odp: Igram z ogniem, czyli mowa o ryzyku i samych uzależnieniach

Twój Misiek jest trochę jak mój starszy brat - moja odwrotność, przeciwieństwo. Sam na brata wołam czasem Misiek smile. Święta cierpliwość do mnie sprawdzony przeze mnie srodze smile
Nic go jeżeli chodzi o chemię nie ruszyło a dawałem mu spróbować ,nic żadnej fascynacji,może dlatego że jest chemikiem z zawodu i wykształcenia  smile Odlatywał w pracę jednak i w karierę momentami bardzo.
A ten sam ojciec ,matka,dziadkowie,babcie.
Moja żona i jej siostra pochodzą z dysfunkcyjnego domu,ale żadna nie ma problemu z uzależnieniem chemicznym.
Z tymi emocjami to pewnie znacznie więcej ludzi ma problemy .
Uzależnienie osoby już z zasady je mają - szukają i uciekają.
Z pozostałymi różnie jest - "oscylują".

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

Posty [ 56 do 57 z 57 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Igram z ogniem, czyli mowa o ryzyku i samych uzależnieniach

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018