Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 54 ]

Temat: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Witam.
Mój facet, z którym jestem od roku zrobił coś, czego się nie spodziewałam.. kochaliśmy się i bez mojej wiedzy zdjął prezerwatywę..
Miałam zamknięte oczy, zorientowałam się po czasie.. oczywiście przerwałam natychmiast seks, zrobiłam awanturę.
Byliśmy co prawda oboje wstawieni, ale to go nie usprawiedliwia.. Obiecał mi kiedyś, że seks bez gumy nie wchodzi w grę.. nie dotrzymał słowa.
Pytałam się, po co to zrobił, stwierdził tylko, że był pijany i się za bardzo nakręcił.. że to miało być tylko na chwilę..
Przeprosił oczywiście i widzę, że żałuje.. zapewnił, że to się nie powtórzy. Wcześniej tez kochaliśmy się na lekkim rauszu i nigdy nic takiego nie miało miejsca.

Ja czuję się fatalnie, upokorzona i wykorzystana przez bliskiego mi człowieka.

Nie wiem czy mam mu wybaczyć i dać jeszcze szansę czy zakończyć związek??

Dzięki za odpowiedzi.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Ponoć częste w dzisiejszych czasach, w UK nazywają to "stealthing" i może być to uznane za gwałt. No ja bym na Twoim miejscu takiemu facetowi już nie zaufał.

3

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Faktycznie, nie powinien tego nigdy robić bez Twojego pozwolenia.
Hm sama zadecyduj.
Ja natomiast uważam, że skoro chłopak żałuję, przeprasza to zasługuje na szansę.
Fakt faktem, że nie wiem czy w tej kwestii bym całkowicie już ufała..

4

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Nie zaufałabym już po czymś takim.

5

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

A mógł głupi zrobić dyskretnie dziurkę...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

6

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
Czerwony tygrys napisał/a:

Witam.
Mój facet, z którym jestem od roku zrobił coś, czego się nie spodziewałam.. kochaliśmy się i bez mojej wiedzy zdjął prezerwatywę..
Miałam zamknięte oczy, zorientowałam się po czasie.. oczywiście przerwałam natychmiast seks, zrobiłam awanturę.
Byliśmy co prawda oboje wstawieni, ale to go nie usprawiedliwia.. Obiecał mi kiedyś, że seks bez gumy nie wchodzi w grę.. nie dotrzymał słowa.
Pytałam się, po co to zrobił, stwierdził tylko, że był pijany i się za bardzo nakręcił.. że to miało być tylko na chwilę..
Przeprosił oczywiście i widzę, że żałuje.. zapewnił, że to się nie powtórzy. Wcześniej tez kochaliśmy się na lekkim rauszu i nigdy nic takiego nie miało miejsca.

Ja czuję się fatalnie, upokorzona i wykorzystana przez bliskiego mi człowieka.

Nie wiem czy mam mu wybaczyć i dać jeszcze szansę czy zakończyć związek??

Dzięki za odpowiedzi.

Skoro on był wstawiony, to mogło się zdarzyć. Poczytaj sobie inny wątek, co niektórzy ludzie robią "po piwku".

7

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

No  macie okazję porozmawiać jeszcze raz o waszym "kompromisie" w seksie ..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

8

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Gdybym był dziewczyną to raczej bym takiemu podziękował i niech spada na bambus. Nigdy nie wiadomo czy znowu mu nie strzeli to do głowy albo coś innego.

9

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Jeśli ci na nim zależy to mu wybacz ale min ograniczone zaufanie. Był pijany A skoro żałuje

10

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Rozmowcy wyzej maja racje. Tylko, że jestes rok z facetem i ten rok przez gumkę?

11 Ostatnio edytowany przez Prosiaczkowo (2019-07-07 11:51:00)

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

"był pijany" - jakie to ma znacznie?
Dla mnie byłby to duży powód do zerwania. Jak się kolejnym razem napali to co zrobi innego wbrew Twojej woli? Może inna dziurka? Może gwałt?

Markotny napisał/a:

Rozmowcy wyzej maja racje. Tylko, że jestes rok z facetem i ten rok przez gumkę?

Przez tą "gumkę" mogą mieć problem w postaci niechcianej ciąży.

12

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Ja bym to zakończyła - już nie umiałabym mu zaufać po czymś takim.

A że żałuje? Co z tego? Żałuje, bo został przyłapany. JAkby autorka go nie złapała, to by nie żałował. Krokodyle łzy. Obrzydliwy typ...

13

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Jeśli taka pierdoła za przeproszeniem ma doprowadzić do rozpadu związku, to nie dziwię się zę wszyscy szukają pomocy na forach "co zrobić?". Bo to jest pierdoła w kontekście wspólnego marszu przez życie. Facet żałuje, jeśli na ogół w związku jest spoko, to jaki gwałt? Co Wy tu zaraz wkręcacie sobie? Każdy popełnia błędy, Ci ludzie pewnie są młodzi i nie znają do końca konsekwencji swoich głupich mimo wszystko decyzji.

Ja na Twoim miejscu bym wybaczył, ale dla ukarania zrobił sobie przerwe od seksu, zeby pomyslal o odpowiedzialnosci trochę.

14

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Nie wiem gdzie ty się chowałeś. To nie jest pierdoła(chyba iż na Podkarpaciu jest wiesza patologia) to jest karalne.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

15 Ostatnio edytowany przez telefonik (2019-07-07 13:55:31)

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
authority napisał/a:

Nie wiem gdzie ty się chowałeś. To nie jest pierdoła(chyba iż na Podkarpaciu jest wiesza patologia) to jest karalne.

Karalne jest zdjęcie prezerwatywy w czasie stosunku? Jaki paragraf kk bo rozumiem że nie kw wink

16

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Pewnie z kodeksu drogowego jazda bez ogumienia big_smile

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

17 Ostatnio edytowany przez authority (2019-07-07 14:16:18)

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Stosunek jest pod pewnymi warunkami Stealthing może podchodzić pod 197 kk oraz 199 kk sprawa do wygrania. Było już kilka wyroków w tej sprawie na korzyść ofiary.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

18

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Czasami mam wrażenie, że jedyna porada na tego typu fotach to "zerwij z nim" a potem chodzą Ci Wszyscy ludzie smutni, bo nie wiedzą czego chcą. Gdyby rozstawanie się zależało od takich problemów, to żaden związek by nie przetrwał.

19

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Uzasadnienie
definicja gwałtu
§ 1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze (...).
§ 2. Jeżeli sprawca, w sposób określony w § 1, doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności, podlega karze (...).

Definicja podstępu
Podstęp może polegać bądź na stosowaniu pozorów, w których pokrzywdzona wyraża zgodę na czyn nierządny, na który nie wyraziłaby zgody, gdyby nie była wprowadzona w błąd.
[Wyrok SN, sygn. II KR 86/85.]

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

20

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
koksik2700 napisał/a:

Czasami mam wrażenie, że jedyna porada na tego typu fotach to "zerwij z nim" a potem chodzą Ci Wszyscy ludzie smutni, bo nie wiedzą czego chcą. Gdyby rozstawanie się zależało od takich problemów, to żaden związek by nie przetrwał.

Tutaj zgadzam się z Tobą. Jeśli związki mają się rozpadać przez takie rzeczy, to jeśli na prawdę będzie problem jakiś życiowy, to wtedy rozstanie w 5 minut z wyj.... rzeczy przez okno.

Argumentacje dotyczącą tego wyroku sądu rozumiem, co nie znaczy że przy kolejnej tego typu rozprawie sąd podejmie taki sam werdykt.


Dla mnie sprawa do przegadania między dwojgiem ludzi. Już na trzeźwo, po jakiś 2-3 dniach. Wtedy można się "podpytać" na forum.  Może chłopak chciał ją złapać na dziecko ?:)

21 Ostatnio edytowany przez authority (2019-07-07 14:29:30)

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Tu akurat sprawa jest jasna. Przypadkiem to nie było. Widać tu bezwzględność łapanie na dziecko w druga stronę. Gdyby on miał HIV nie było by to już takie zabawne. Znam przypadek kobiety co przedziurawiła prezerwatywę bo chciała mieć dziecko. Pech chciał iż miała HPV a ten wirus wbrew mitom dla nas mężczyzn tez jest też  on szkodliwy. Statystycznie  u kobiet 3,3 % chorych na HPV choruje na raka szyjki macicy a wśród mężczyzn 2 % choruje min. na rak gardła.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

22

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Do tego jeszcze doszło, żeby w związku sobie zarzucać jakieś paragrafy. big_smile

Dajcie sobie luz na parę dni i wtedy o tym porozmawiajcie, że tak nie może być. I skoro sobie nie zyczysz Ty tego to on ma to uszanować. Bo jeśli pod innymi wzgledami jest dobrym partnerem, to widocznie popełnił błąd. A błędy się zdarzaja. Chyba, ze masz go gdzies, to wtedy masz pretekst.

23 Ostatnio edytowany przez authority (2019-07-07 14:39:11)

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Zależy jakie błędy. Z takich zachowań wychodzi prawdziwa natura takiej osoby. Ludzie się nie zmieniają. To jest mit już w dzieciństwie w wieku 8-9 lat kształtuje się charakter człowieka. Niech kłamca ożeni się z kłamczuchą i manipulantką.
Takiej osobie dasz pozwolenie a pójdzie daj wejdzie ci na głowę i zniszczy całe życie.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

24

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
koksik2700 napisał/a:

Do tego jeszcze doszło, żeby w związku sobie zarzucać jakieś paragrafy. big_smile

Dajcie sobie luz na parę dni i wtedy o tym porozmawiajcie, że tak nie może być. I skoro sobie nie zyczysz Ty tego to on ma to uszanować. Bo jeśli pod innymi wzgledami jest dobrym partnerem, to widocznie popełnił błąd. A błędy się zdarzaja. Chyba, ze masz go gdzies, to wtedy masz pretekst.

Gdzie ty się chowałeś? Błąd?? Błąd to by był, dyby facet prezerwatywę źle założył i ona by pękła w trakcie - przypadek, błąd. A tutaj to było celowe działanie.

Co by było, jakby ją czymś zaraził? Albo jakby zaszła w niechcianą ciążę?

W seksie trzeba ufac partnerowi. Jak bym po czymś takim nie zaufała, więc siłą rzeczy nie warto by kontynuować związku.

25

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Szkoda, że nie ma żadnych paragrafów na podstępne wrabianie facetów w obce dziecko ze zdrady i celowe wmawianie mu ojcostwa.
Zamiast tego, jest patologia polegająca na tym, że po pół roku facet musi płacić alimenty na nieswoje dziecko, bo "zaufał kobiecie", a prokurator ma w d. takiemu pomagać bo "dobro dziecka".

Ta sprawa wcale nie jest mniej ważna od zdejmowania prezerwatywy w czasie stosunku.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

26

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Równie dobrze ona mogła go czymś zarazić. smile Pozatym to gdybanie na zasadzie "co by było?" ale nic nie było. Już nie histeryzujcie. smile

27 Ostatnio edytowany przez authority (2019-07-07 16:19:06)

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Albo on ją jak się od niej zarazi to jego wina w żaden sposób go to nie usprawiedliwi  czemu tak go zajadle bronisz masz coś takiego za uszami ?  A może to o tobie jest ?
Koks niszczy psychikę. Co do testów na ojcostwo problem jest innych nie chodzi o ustalenie czy jest się ojcem ale kto jest ojcem. Tu nie ma problemu pan Bodnar uznał iż matka nie jest potrzeba by zbadać ojcostwo. By zrobić test na ojcostwo trzeba pobrać krew a nie zrobi się tego bez zgody osoby której pobiera się krew a zgodnie z prawem nikogo nie możną zmusić do pobrania krwi. problem sam by się rozwiązał gdyby takie pobieranie krwi było obowiązkowe. W innym wypadku dziecko nie miało by ojca. A matka musi pracować za 2 osoby kto zajmie się dzieckiem. Pewnie PIS ukradnie mój pomysł jak to zwykle bywało. Ja o czymś piszę a PIS kradnie to realizuje bez podania informacji kto jest autorem tegoż pomysłu. Warto tu zauważyć iż ojciec może zrzec się ojcostwa a matka nie. Nawet jak zostawi w szpitalu czy oknu życia zaraz policja wszczyna postępowanie poszukania matki.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

28

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Akurat ja nie mam czegoś takiego za uszami, po prostu wydaje mi się to błahostką w skali problemów wspólnego życia. No, chyba ze w ogóle takiego nie zakładają, to warto się rozejść i tyle.

29

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Jeżeli go kochasz to absolutnie nie jest to powód do rozstania! Nie rozumiem ludzi którzy piszą tutaj abyście się rozstali- czy oni kiedyś kogoś w ogóle kochali i nie spotkali się z problemami? Facet po procentach i żałuje -okej. Widocznie powinniście porozmawiać o tym i może pomyśleć o innego rodzaju antykoncepcji. Co nie znaczy że masz mu pozwalać aby takie sytuacje się powtarzały rzecz jasna.

30

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Jej trochę się temat rozkręcił i widać inne podejścia do sprawy.
Ogólnie też uważam, że dziś ludzie z każdego powodu są w stanie zerwać.
Facet nigdy nie powinien tego robić, to fakt, ale zrobił to raz pod wpływem alkoholu, myślę że on nawet nie pomyślał nad tym co dokładnie robi. Dal się ponieść chwili. Należy szczerze porozmawiać o tym, wyznaczyć granice, jeżeli powtórzy to, to zgadzam się żeby zerwać i może nawet ta sprawa sądowa wink
Ale litości... To tylko człowiek, błąd każdemu się zdarza...
Kwestia tylko czy autorka byłaby w stanie jeszcze raz zaufać, o ile on na to zasługuje i to niech autorka zadecyduje czy zerwać z facetem czy nie...

31

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Do tych wszystkich osób, które mówią, że "facet przecież żałuje" - czy Wy nie widzicie, że on żałuje, bo został złapany? Czy tak samo by żałował gdyby sam wytrzeźwiał i sie zastanowił nad tym co zrobił? Wątpię. Raczej by sięcieszył, że mu się upiekło.

X77 napisał/a:

Szkoda, że nie ma żadnych paragrafów na podstępne wrabianie facetów w obce dziecko ze zdrady i celowe wmawianie mu ojcostwa.
Zamiast tego, jest patologia polegająca na tym, że po pół roku facet musi płacić alimenty na nieswoje dziecko, bo "zaufał kobiecie", a prokurator ma w d. takiemu pomagać bo "dobro dziecka".

Ta sprawa wcale nie jest mniej ważna od zdejmowania prezerwatywy w czasie stosunku.

X, jak to jest, że Ty w każdym temacie wtrącasz coś o łapaniu faceta na dziecko, tak jakby to było powszechne zjawisko, a nie kilka procent patologii?

To, co zrobił facet autorki to poważny problem. Ja się zastanawiam, jak zareagowałby taki koksik, który tak tu go broni i umniejsza jego zachowanie, gdyby sytuacja była taka, że to dziewczyna chcąc złapać go na dziecko np przedziurawiła kondom, albo np "zapomniała" o pigułce. CZy też byłoby to takie nic w skali życia.

Taka, jak koksik to nazywa, drobnostka, mogła zdecydować o całym ich życiu, a zwłaszcza o życiu autorki, więc nie bagatelizujmy tego yikes

32

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Dlatego proponuje zająć się jakimś hobby, poświęcić się mu. Być naprawdę w tym dobrym. Seks odstawić. Sama widzisz ile w tym stresu.

33

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Ja bym się wkurzyła, może pomyślała o tabletce po i żyła dalej. Sama wiem, że seks po pijaku może trochę inaczej wyglądać. Oczywiście, że stracilabym do niego zaufanie,ale to nie powod do zerwania. Może jeśli wypijecie to nie idźcie do łóżka, bo będziesz czuła się niepewnie.

34 Ostatnio edytowany przez X77 (2019-07-07 23:09:47)

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
CatLady napisał/a:

X, jak to jest, że Ty w każdym temacie wtrącasz coś o łapaniu faceta na dziecko, tak jakby to było powszechne zjawisko, a nie kilka procent patologii?

Po pierwsze, nie w każdym temacie(patrz niżej, "po trzecie").
Po drugie, nie mówiłem dokładnie o "łapaniu faceta na SWOJE DZIECKO" np. przez przebicie prezerwatywy(choć to też jest poważnym problemem), a o WRABIANIU faceta w NIESWOJE dziecko i wmawianiu mu ojcostwa, czyli ŚWIADOMYM, bądź nawet celowym doprowadzaniu do sytuacji, gdzie nieświadomie facet wychowuje i/lub płaci alimenty na nieswoje dziecko.
Po trzecie akurat w tym temacie była mowa o paragrafach i przestępstwie i ponoć "stealing" można podciągnąć pod takowy. Skoro tak, to i na wrabianie w faceta w nieswoje dziecko powinno być przestępstwem i mieć swój paragraf w KK. Jeśli nie ma, to znaczy, że rząd/państwo siłą rzeczy uważa takie zjawisko za akceptowalne. Jeśli uważacie, że się mylę, to podajcie mi odpowiednie paragrafy na to, chętnie się dowiem/sobie przypomnę.
Po czwarte, te "kilka procent" wszystkich zjawisk to MIT, gdyż te kilka procent dotyczy TYLKO tych zjawisk, które przypadkiem zostały odkryte i wyszły na światło dzienne po X latach, a tym samym takie kobiety przyłapane. A i to często się okazuję że one "żałują" tylko dlatego, że się wydało.

CatLady napisał/a:

To, co zrobił facet autorki to poważny problem. Ja się zastanawiam, jak zareagowałby taki koksik, który tak tu go broni i umniejsza jego zachowanie, gdyby sytuacja była taka, że to dziewczyna chcąc złapać go na dziecko np przedziurawiła kondom, albo np "zapomniała" o pigułce. CZy też byłoby to takie nic w skali życia.

Taka, jak koksik to nazywa, drobnostka, mogła zdecydować o całym ich życiu, a zwłaszcza o życiu autorki, więc nie bagatelizujmy tego yikes

Daleko jestem od kwalifikowania tego co robią faceci pokroju chłopaka autorki jako drobnostkę(sam nie widzę niczego przyjemnego w takim zachowaniu tylko jedynie problemy), ale wiele kobiet kwalifikuje wrabianie facetów w dziecko ze zdrady jako drobnostkę, co zaobserwowałem w wielu tego typu tematach na wielu forach(także tutaj). Te, które to ostro krytykują i rozumieją takiego oszukanego faceta stanowią mniejszość.

W sumie jak sobie tak myślę, to takie postępowanie faceta autorki raczej porównałbym z łapaniem facetów na ich dziecko(nie branie pigułek anty w tajemnicy, bądź przebicie prezerwatywy). To jednak wrabianie faceta w obce dziecko(np. ze zdrady z kochankiem) jest większym przestępstwem.

Co do faceta autorki i jemu podobnych to skwitowałbym w prosty sposób: Skoro nie podoba mu się, że jego obecna partnerka chce się kochać tylko z prezerwatywą, to niech od niej odejdzie i poszuka sobie takiej, która też woli to robić bez.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

35

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Alko uderzyło do głowy i koniec końców nic się nie stało. A mógł zabić.

36

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Przyznałbym rację użytkowniczce CatLady, wydaje mi się że nawiązywanie tu do jakichś niepotwierdzonych spekulacji o "łapaniu na dziecko", to odbieganie od tematu. Dziewczyna ma uzasadnione wątpliwości czy może dalej ufać chłopakowi. Skuteczność antykoncepcji może wymagać zaangażowania obu stron, a takie antykoncepcje chronią nie tylko przed ciążami, ale także przed chorobami. Jeśli chłopak nie ma na uwadze tego typu zagrożeń, i np. rezygnuje z prezerwatyw korzystając z niewiedzy dziewczyny, lub w ogóle nie stosuje ich np. w dni gdy autorki nie ma w pobliżu, to może wiązać się z niechcianymi konsekwencjami dla obydwu osób, w tym przypadku nie mówiłbym nawet o błędzie (takie określenie moim zdaniem wiąże się z zaniedbaniem), tylko raczej o celowym zaniechaniu chłopaka.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

37

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
CatLady napisał/a:

koksik, który tak tu go broni i umniejsza jego zachowanie, gdyby sytuacja była taka, że to dziewczyna chcąc złapać go na dziecko np przedziurawiła kondom, albo np "zapomniała" o pigułce. CZy też byłoby to takie nic w skali życia.

Taka, jak koksik to nazywa, drobnostka, mogła zdecydować o całym ich życiu, a zwłaszcza o życiu autorki, więc nie bagatelizujmy tego yikes

Byłem tylko w dwóch związkach w swoim życiu, w tym jednym 7dmioletnim. Nawet gdyby zdarzyło mi się mieć dziecko, a zawsze mozna wpaść, to byłbym gotów na podjęcie odpowiedzialności. Ponieważ będąc jeszcze w związku uważałem, że już bym sobie poradził z taką sytuacją. Zakładam po prostu, żeby sobie ufać i skoro nic się nie stało to nie dopisywać teorii o gwałcie i innych takich rzeczach.

A jeśli chodzi o łapanie na dziecko, to owszem zdenerwowałbym się. Jednak jeśli zależało by mi na tej osobie i ogólnie była by w porządku, to czemu od razu się rozstawać?

38

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Zapewne Autorka jak i jej facet są osobami młodymi a przez co hm niedoświadczonymi. Chłopak nie pomyślał nad tym co zrobił i chciał wejść tylko na chwilę (zrobił to pewnie dla przyjemności, głupi pomysł przez alko itp) ale raczej bardzo wątpliwe że chciał złapać na dziecko. Według mnie żałuję bo nie myślał nad tym co zrobił a nie dlatego że został złapany. Oczywiście, że o ciążę w takim przypadku łatwo , ale już nie róbmy z tego chłopaka potwora. Trochę empatii dla Niego i nie wszystko jest czarne lub białe. Przyznaję że źle postąpił, przez co utracił zaufanie i słusznie ale bez oskarżania o nie wiadomo już co . Ludzie błędy popełniają, każdy, jedni większe drudzy mniejsze i też w zależności jak na to patrzeć bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Tylko dlatego chłopaka bronie bo też od razu nie oskarżam o niecne zamiary. Swoją ocenę uważam za sprawiedliwa i obie strony mogę zrozumieć

Swoją drogą, czekam na post autorki co dalej smile

39

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Nie ogarniam ludzi co zwalają wszystko na alkohol i że był niepoczytalny wtedy. To właśnie po alkoholu wychodzi z człowieka wszystko, jego prawdziwa natura. Jak ktoś ma słabą głowę do alkoholu to nie powinien go tykać i tyle.

40

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
TypowyCharlie napisał/a:

Nie ogarniam ludzi co zwalają wszystko na alkohol i że był niepoczytalny wtedy. To właśnie po alkoholu wychodzi z człowieka wszystko, jego prawdziwa natura. Jak ktoś ma słabą głowę do alkoholu to nie powinien go tykać i tyle.

A może dobrze, że tknął i wyszło, jaki jest. Bo autorka wie, z kim żyje.

Ja też nie rozumiem usprawiedliwiania tego. Ani alkoholem, ani czymkolwiek innym. To nie był przecież przypadek, tylko celowe działanie.
Dziewczyna nie chciała zajść w ciąże i umówili się, że będą się zabezpieczać prezerwatywą. Zdjęcie przez faceta prezerwatywy w czasie stosunku bez zgody partnerki jest równaznaczne z tym, że jej zdanie, jej decyzja a także wspólne ustalenia, nie mają znaczenia.Można pójść bez wielkiej przesady dalej - że jej ciało nie należy do niej, skoro nie ma znaczenia, że nie chce dziecka...Zero szacunku.

Coś takiego rzeczywiście nie jest dalekie od gwałtu. Mnie to prawo, które widzi w tym rodzaj gwałtu, w ogóle nie dziwi. Jest to zmuszenie do niechcianej czynności seskualnej, bo seks miał być nie na takich warunkach. Spokojnie można sobie wyobrazić, że następnym razem mu się zachce czegoś innego, na co ona nie będzie miała ochoty, i też nie zapyta o zdanie.
A potem będzie się wykręcać i fałszywie przepraszać.

Po takiej akcji facet nie zasługuje już, według mnie, na żadne zaufanie. Jeśli w najbardziej intymnej sytuacji nie można mu ufać, to w jakiej można?

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

41

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

A dlaczego nie można przyjąć że chłopak to zrobił nieumyślnie? Że nie pomyślał o konsekwencjach, wykazał się beztroską? I nie pomyślał jak to może być odebrane?
Nie zgodzę się, że po jedynym tego typu incydencie można ogłosić że chłopak to zły do szpiku kości delikwent, zwyrodnialec wink
Owszem zgodzę się, jeżeli chłopak już przejawiał braki szacunku do ciała i zdania Autorki, to tak, wtedy jest tym Złym.
I zgadzam się też z tezą, że po takim incydencie ciężko jest zaufać, ale to czy to jest możliwe, zależy tylko od autorki. Tego na pewno nie zamierzam negować w żaden sposób.
O zdanie też poprosiłam mojego faceta i przyznał mi rację, młodzi chłopacy mogą tak o tym nie myśleć, z braku dojrzałości.

42

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
TypowyCharlie napisał/a:

Nie ogarniam ludzi co zwalają wszystko na alkohol i że był niepoczytalny wtedy. To właśnie po alkoholu wychodzi z człowieka wszystko, jego prawdziwa natura. Jak ktoś ma słabą głowę do alkoholu to nie powinien go tykać i tyle.

Skąd takie teorię? Wynikałoby, że osobę niepijącą, można postrzegać jako co najmniej nieszczerą.

43 Ostatnio edytowany przez CatLady (2019-07-09 22:03:16)

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
koksik2700 napisał/a:
CatLady napisał/a:

koksik, który tak tu go broni i umniejsza jego zachowanie, gdyby sytuacja była taka, że to dziewczyna chcąc złapać go na dziecko np przedziurawiła kondom, albo np "zapomniała" o pigułce. CZy też byłoby to takie nic w skali życia.

Taka, jak koksik to nazywa, drobnostka, mogła zdecydować o całym ich życiu, a zwłaszcza o życiu autorki, więc nie bagatelizujmy tego yikes

Byłem tylko w dwóch związkach w swoim życiu, w tym jednym 7dmioletnim. Nawet gdyby zdarzyło mi się mieć dziecko, a zawsze mozna wpaść, to byłbym gotów na podjęcie odpowiedzialności. Ponieważ będąc jeszcze w związku uważałem, że już bym sobie poradził z taką sytuacją. Zakładam po prostu, żeby sobie ufać i skoro nic się nie stało to nie dopisywać teorii o gwałcie i innych takich rzeczach.

A jeśli chodzi o łapanie na dziecko, to owszem zdenerwowałbym się. Jednak jeśli zależało by mi na tej osobie i ogólnie była by w porządku, to czemu od razu się rozstawać?

Ty byłbyś gotów, ale to nie znaczy, że każdy i w kazdej sytuacji jest na to gotów.

Umówili się na seks z zabezpieczeniem, a facet umyślnie złamał tą umowę. Jego dziewczyna raczej nie chce mieć teraz dzieci, skoro chciała się zabezpieczyć. Może nie chcieć mieć z nim dzieci, albo nie chcieć wcale z nikim - ma do tego prawo, a on nie ma prawa tej decyzji podejmować za nią i ją wrabiać w dziecko.

Po drugie Tobie jako facetowi łatwo mówić, że ciąża to poświęcenie, na które jesteś gotów. tongue

To nie ja dorabiałam tu teorię o gwałcie - tak jeszcze dodam na koniec.

Istotka6
Jak to nieumyślnie - co, spadł mu ten kondom sam?! Nie, on go celowo zdjął.

Z takimi "chłopakami, co o tym nie myślą z braku dojrzałości" nie uprawia się seksu. Do tego najpierw trzeba dojrzeć.

44

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
Miłycham napisał/a:
TypowyCharlie napisał/a:

Nie ogarniam ludzi co zwalają wszystko na alkohol i że był niepoczytalny wtedy. To właśnie po alkoholu wychodzi z człowieka wszystko, jego prawdziwa natura. Jak ktoś ma słabą głowę do alkoholu to nie powinien go tykać i tyle.

Skąd takie teorię? Wynikałoby, że osobę niepijącą, można postrzegać jako co najmniej nieszczerą.

Obserwacje, badania, ludzie zazwyczaj wolą kłamać niż mówić prawdę by kogoś nie urazić itp. Po alkoholu ta blokada zanika i wychodzi ich prawdziwa natura. Później tylko zostają wytłumaczenia jak tutaj że to było po alkoholu, on nie wiedział, nie był sobą...

45

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Skoro po czymś takim piszesz na forum, to zerwijcie i tak sie źle dobraliscie

46

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

zajmij się rozmową z partnerem, jak przypali naleśniki, to pisz tutaj, a jak zdejmie gume to z nim, tu tej sprawy nie rozwiażesz. Jeśli to fuck friend, to zmień, a jak masz problem zrób badania. A , jak facet na przyszłość, to nie dziw się że chciał cię poczuć. Półtora roku w samej gumie, półtora roku... pomyśl, zwykła ciekawość mogła zadzialać i co mu z tym zrobisz? Gadaj z facetem, bo skoro to się stało, to znaczy, że przynajmniej jednej stronie obecne warunki, ustalone jakiś czas temu, najwyraźniej się nie sprawdzają. Ustalenia się deaktualizuja z czasem, wszystkie. A to oznacza że w rozmowach że sobą macie lukę. 8 nie zdziw się jeśli to on odejdzie, bo się nie dogadacie w tej sprawie, a ty będziesz rozkładana ręce i myślała wyłącznie o starej umowie, i narzekania jak on mógł ją złamać... Ale jak skończysz narzekać to przemysl, czemu się tak stało że zrobił świadomie, nieświadomie. A jak chcesz słuchać osób przytaczajacych przepisy prawa, to zastanów się... Półtora roku... A jak by pękła, też byś miała do niego waty? Jaka by była różnica wtedy? Stało się, pogadajcie. Dziewicą już nie jesteś.

Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.

47

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Dokładnie, jeśli to stały partner i gumka jest jedynie metodą antykoncepcji, to przecież można uprawiać seks w dni niepłodne bez gumki. Może też kobieta się pofatygować po antykoncepcję żeńską, a nie zmuszać faceta do nakładania tych wstrętnych gum. Poza tym gumki faktycznie pękają...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

48

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
TypowyCharlie napisał/a:
Miłycham napisał/a:
TypowyCharlie napisał/a:

Nie ogarniam ludzi co zwalają wszystko na alkohol i że był niepoczytalny wtedy. To właśnie po alkoholu wychodzi z człowieka wszystko, jego prawdziwa natura. Jak ktoś ma słabą głowę do alkoholu to nie powinien go tykać i tyle.

Skąd takie teorię? Wynikałoby, że osobę niepijącą, można postrzegać jako co najmniej nieszczerą.

Obserwacje, badania, ludzie zazwyczaj wolą kłamać niż mówić prawdę by kogoś nie urazić itp. Po alkoholu ta blokada zanika i wychodzi ich prawdziwa natura. Później tylko zostają wytłumaczenia jak tutaj że to było po alkoholu, on nie wiedział, nie był sobą...

Obserwacje pomijam. Jakieś linki do źródeł?

49

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
Snake napisał/a:

Dokładnie, jeśli to stały partner i gumka jest jedynie metodą antykoncepcji, to przecież można uprawiać seks w dni niepłodne bez gumki. Może też kobieta się pofatygować po antykoncepcję żeńską, a nie zmuszać faceta do nakładania tych wstrętnych gum. Poza tym gumki faktycznie pękają...

Stały partner czy nie stały, takie rzeczy się ustala. Oni ustalili, że na razie będzie guma. Gość złamał umowę. W ważnej sprawie, bo niechciana ciąża to nie papierek zostawiony w niewłaściwym miejscu.
Jak można tego nie rozumieć?
Mógł z nią pogadać o innej antykoncepcji. Decydowanie samemu wbrew temu,co się obiecało i to w tak wrażliwej materii jak seks to jest totalny brak szacunku. I do tego tłumaczenie się alkoholem i fałszywe przeprosiny. Słabo, bardzo słabo.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

50

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Nie no nie mówmy, że to wina autorki bo nie chce innej metody, na prawo. Tego nie mieszajmy, proszę. Absolutnie nie jest to wina Autorki, to fakt a drugi fakt, facet źle postąpił a dlaczego, to wie tylko on a my nie róbmy teorii na ten temat, bo nie mamy kuli żeby widzieć co ma w głowie.
Osądzić z boku jest łatwo nie znając tych ludzi ...

51

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Nie usprawiedliwiam gościa, ale trochę przesadzacie.
Ponioslo go po prostu, niektórzy nie lubia seksu w prezerwatywie.

52

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Po prostu obiecał czego nie chciał, a po alkoholu hamulce puściły.
A skoro trzeba było wymagać jakiś obietnic- to chyba w seksie czego innego oczekują.
In Vino veritas wink

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

53

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Są 2 opcje
1. Chciał złapać na dziecko i to jest nie do wybaczenia ( koniec związku )
2. Chłopak w takim momencie był tak mocno napalony że nie mógł oprzeć się myśli aby nie wejść na czysto - to często podnieca ich najbardziej - myślę że to się zdarzyło i jakaś kara coś ze strony autorki

Dodatkowo myślę żeby podjąć decyzję która to była opcja , trzeba być na Twoim miejscu, tylko Ty znasz swojego faceta , jego podejście do dzieci itp.

54 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-07-26 11:05:45)

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Ja bym mężczyźnie już nie zaufala po czymś takim a przynajmniej byłoby mi bardzo trudno. Czy to powód do zerwania - zależy od związku, jakby to była miłość mojego życia to może bym dała szansę ale byłoby ciężko. Tu już nie chodzi o tą ciąże czy choroby, chodzi o przyzwolenie - typ ma centralnie w tylnej części ciała jej granice. W seksie jest to zwłaszcza delikatna sprawa, przynajmniej dla mnie by była. To że był po alkoholu -no cóż, może pomóc zrozumieć sytuację ale nie zwalnia z odpowiedzialności za czyny.

A wszystkie komentarze że rok w gumie to katusze - śmiech na sali. Niektórzy tu chyba myślą że łykanie tabletek to jak tiktaki a zastrzyki hormonalne to blahostka. Ciekawe jakie Wy byście mieli podejście jakbyście pół życia musieli przyjmować nie obojętne dla organizmu hormony i się potem bujac z konsekwencjami - ja to poniekąd rozumiem, że niektórzy tego robić nie chcą, nie mówiąc już o sytuacji gdzie tego robić nie mogą przez stan zdrowia. Poza tym najwidoczniej się facet zgodził na te gumki a przynajmniej nic nie wskazuje na to że go dziewczyna do tej metody zmusiła, nie podobało się to trzeba było pogadać a nie kręcić.
Pokrzywdzonego z niego nie róbmy.

Dunkis napisał/a:

a jak by pękła, też byś miała do niego waty? Jaka by była różnica wtedy? Stało się, pogadajcie. Dziewicą już nie jesteś.

Jakby pękła to byłby to wypadek losowy a nie świadome kłamstwo z jego strony. Różnica naprawdę dość klarowna....

Dunkis napisał/a:

Gadaj z facetem, bo skoro to się stało, to znaczy, że przynajmniej jednej stronie obecne warunki, ustalone jakiś czas temu, najwyraźniej się nie sprawdzają. Ustalenia się deaktualizuja z czasem, wszystkie. A to oznacza że w rozmowach że sobą macie lukę. 8 nie zdziw się jeśli to on odejdzie, bo się nie dogadacie w tej sprawie, a ty będziesz rozkładana ręce i myślała wyłącznie o starej umowie, i narzekania jak on mógł ją złamać... Ale jak skończysz narzekać to przemysl, czemu się tak stało że zrobił świadomie, nieświadomie.

A chłopak rozumiem buzi nie ma żeby powiedzieć "słuchaj, nasze ustalenie mi się nie podoba"? Myśleć dziewczyna ma za niego bo inaczej będzie robił co chce wbrew temu co jego partnerka myśli i co razem ustalili?
Jak Boga kocham takie komentarze robią z jej chłopaka jakiegoś durnia co się nie potrafi komunikować, dajcie spokój, mówimy o dorosłym facecie

Posty [ 54 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018