Przyjaciółka mi nie pogratulowała. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Przyjaciółka mi nie pogratulowała.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 64 z 64 ]

56

Odp: Przyjaciółka mi nie pogratulowała.
żyworódka napisał/a:

To przyjaciółka nie wykazała zainteresowania sukcesem autorki, empatii. Dlaczego? Bo sama ma problem z zaliczeniem i to ma być ten powód. Trafnie Olinka podsumowała, że :
"Sama to ta praca na pewno się nie obroni".
Zatem nie ma co brać jej w obronę, tylko zachęcić do nauki...tak na ostatni dzwonek, bo gdyby uczyła się systematycznie, to obyło by się bez poprawek.

Ja tu widzę dwie strony medalu - i niezrozumiałą dla mnie postawę oraz oczekiwania Autorki, i ewentualny (ewentualny, bo nie wiemy czy istotnie tak było, czy może zadziałały jakieś inne czynniki), wymierzony w Autorkę brak reakcji ze strony przyjaciółki.

A wystarczyłoby po prostu się spotkać albo zadzwonić i z jednej strony (Autorka) podzielić informacją, a z drugiej (przyjaciółka) pogratulować, a tak przyjaźń, a raczej "przyjaźń", wisi na włosku.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."
Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Przyjaciółka mi nie pogratulowała.
Wielokropek napisał/a:

No właśnie. hmm
Wszyscy pytali się, a Ty wrzuciłaś post.

Wielokropku, byłam wtedy na urlopie i nie mogłam powiedzieć osobiście. Nie mam też numeru telefonu do żadnej z osób. Wszyscy porozumiewamy się Messengerem i wszyscy wrzucają posty i je komentują.
Dopiero po kilku dniach, jak wrócił z urlopu jeden ze współpracowników, pogratulował mi smile I to osoba, która nie ma mnie w swoich "znajomych". A dowiedział się... od reszty zespołu, która widziała post na fb.
Ot, magia mediów społecznościowych wink

58

Odp: Przyjaciółka mi nie pogratulowała.

słaba kobietko,
pozostanę przy swoim zdaniu. smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

59

Odp: Przyjaciółka mi nie pogratulowała.
słaba kobietka napisał/a:

Temat mi znany i bliski. W nowym miejscu pracy wszyscy pytali mnie o studia i obronę nie raz. Wiedzieli, że to moja pasja i marzenie.
A jak obroniłam się, byłam mega szczęśliwa, wrzuciłam post i foty na fb. Ludzie cieszyli się razem ze mną, gratulowali, czułam się częścią tej ludzkiej społeczności.

Tylko... nikt (ani jedna osoba) z moich współpracowników nie zareagował. Podobnie było jak wróciłam do pracy po urlopie. Nikt nie zapytał. Czułam się jak intruz. Nieakceptowana, samotna, nieszczęśliwa...

Nie mają obowiązku Ci gratulować.
Nikt nie ma obowiązku Ci gratulować. Jak chciałaś być w centrum wydarzeń, trzeba było przynieść ciasto i zrobić imprezę w kuchni z racji Twojej obrony.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

60

Odp: Przyjaciółka mi nie pogratulowała.

Dodam, że w dobrym tonie jest taką okazję w jakiś sposób podkreślić, a do pracy zwykle przynosi się wspomniane ciasto czy choćby czekoladki, można zrobić kawę. Oczywiście osoby z zespołu i bez tego jak najbardziej mogły grzecznościowo pogratulować Ci, dobra kobietko, sukcesu, ale być może w kulturze organizacyjnej firmy przyjęło się, że jedno z drugim idzie w parze, więc najpierw czekano na ruch z Twojej strony, a że ciasta nie było, dodatkowo minęło kilka dni, to wszystko rozeszło się po kościach.

Kiedy zaczyna się nową pracę, warto o takie rzeczy zapytać kogoś, z kim jest się najbliżej (zwykle ma się taką osobę), ale też trudno, żeby obrażać się o coś, co może, ale nie musi się zdarzyć. Pogratulował Ci kto chciał, kto tego nie zrobił wyraźnie miał jakiś powód. Swoją drogą trochę zmarnowałaś okazję na zbliżenie się do współpracowników.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

61 Ostatnio edytowany przez słaba kobietka (2019-08-21 16:54:18)

Odp: Przyjaciółka mi nie pogratulowała.

Hej, tradycyjne "wkupne" oczywiście było smile
A potem...nawet jak składali się na jakąś okazję, nie uwzględniali mnie. Czasem przypadkiem dowiedziałam się i sama proponowałam dołożenie się. Właściwie, to wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi, że oni mnie nie chcą.

Nikt nie ma wyższego wykształcenia, prócz tego jednego kolegi, który później pogratulował mi.

Ogólnie rzecz biorąc, ja wciąż się "dobijam" do zespołu, a oni ignorują. Mówi się trudno i płynie dalej. Pracuję i zarabiam, to najważniejsze.
Acha, ja się cieszę po prostu jak komuś wydarza się coś miłego. I nie mam problemu z dobrym słowem, ani z pogratulowaniem sukcesu. I lubię siebie za to smile

62

Odp: Przyjaciółka mi nie pogratulowała.
słaba kobietka napisał/a:

(...)
Acha, ja się cieszę po prostu jak komuś wydarza się coś miłego. I nie mam problemu z dobrym słowem, ani z pogratulowaniem sukcesu. I lubię siebie za to smile

I tak trzymaj!
Życzę ci, abyś na swojej drodze spotykała życzliwych ludzi.
Niech dobre przyciąga dobre. smile

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

63 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2019-08-28 18:23:57)

Odp: Przyjaciółka mi nie pogratulowała.

Nie mam instagrama.
Czy to znaczy,że nie mam szansy na przyjaźń ?
A tak serio-na pewno nie ma powodu do zrywania kontaktów.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

64

Odp: Przyjaciółka mi nie pogratulowała.
żyworódka napisał/a:
Efira napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Bo to często droga jednokierunkowa....

Niestety prawda
Ale cóż zrobimy? Nic nie zrobimy
Wiele osób tu tłumaczy autorce, że nie powinna tak robić, jak nie widzi problemu, to my nic nie wskóramy

Niewłaściwie odczytałaś wypowiedź Olinki i moją.
To przyjaciółka nie wykazała zainteresowania sukcesem autorki, empatii. Dlaczego? Bo sama ma problem z zaliczeniem i to ma być ten powód. Trafnie Olinka podsumowała, że :
"Sama to ta praca na pewno się nie obroni".
Zatem nie ma co brać jej w obronę, tylko zachęcić do nauki...tak na ostatni dzwonek, bo gdyby uczyła się systematycznie, to obyło by się bez poprawek.

No dobrze, ale według mnie cieszenie się i wymaganie od kogoś gratulacji, gdy tej osobie się nie powodzi jest jak dla mnie dużym nietaktem, szczególnie, że autorka nie powiadomiła osobiście o tym, tylko przez media społecznościowe. Jakby mnie ktoś tak informował też bym nie gratulowała. Albo jesteśmy blisko i dowiaduję się osobiście albo nie znamy się i wkurzam na tablicę
Poza tym nie wiemy, czemu ta dziewczyna nie może zdać. Być może ma jakieś problemy, bo jeśli studiuje ciężki kierunek to nie tak łatwo się obronić
Szczerze mówiąc, to jak autorka dodała ten post to pomyślałam sobie "jakim trzeba być wrednym, żeby od osoby, która ma problemy wymagać gratulacji bez informowania nawet tej osoby o zaistniałej sytuacji"

Posty [ 56 do 64 z 64 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Przyjaciółka mi nie pogratulowała.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018