czy to chorobliwa zazdrość? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy to chorobliwa zazdrość?

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 166 do 180 z 180 ]

166

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?

Nie uważam, że zazdrość moja i to co zrobiłam było ok. Jednak wzięła się po pojawieniu się tej kobiety.
Teraz wygląda to tak.,ze ja mu np mówię żeby nie dawał mi cienia wątpliwości a on już się fochuje.. Ze wracam do tych gadek. Chciałam z nim szczerze pogadać zeby nie dawał mi żadnych powodów. Stwierdził, że sama je wymyśliłam ale już nie pamięta jak skasował ta wiadomosc
Prawda jest taka że nie potrafię już mu zaufać i chyba nigdy już nie będzie tej ufności jaka była.
Czytam wasze posty.. Olej go nje odzywaj się niech zateskni...
Staram się.. Kocham go naprawdę z całych sił ale powoli dociera do mnie to co się stało.
Mam poczucie winy sama przed sobą że pozwoliłam sobie prosić go... Błagać żeby mnie nie zostawial. Przepraszalam tyle razy. Ok. Miałam za co. Ale usłyszałam też on niego tyle przykrych słów.
Szczerze? Najgorzej przeraża mnie myśl że on mógłby być z kimś innym.. Może nie sam fakt że moglibyśmy się rozstać.
Na chwilę obecną mamy coś odbudować... A jak pytam co z naszym wyjazdem nad morze we wrześniu on mówi :zobaczymy jak będzie..
I takie słowa mnie dobijają. Powinien sam tego chcieć. Nie wiem co mam myśleć. On mi mówi że mnie kocha. Ze jest że mną bo dużo nas łączy ze nie mógł odejść a z drugiej strony takie trzymanie mnie na dystans.. Jak bym co najmniej zdradziła go 5x.
On potrafi nie zajrzeć do telefonu 4 godziny. Napisać nawet małej wiadomości. Ja wtedy wkurzam się.. Zastanawiam... On nagle pisze ze pracował ale myślał... No ja tak nie umiem. Pracuje ale mam sekundę żeby napisać cokolwiek.
Czassm to już się zastabwiam czy ta różnica wieku nie wychodzi czasem...

Zobacz podobne tematy :

167

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?
Mała208 napisał/a:

...
Staram się.. Kocham go naprawdę z całych sił ale powoli dociera do mnie to co się stało.
...

Mądra pszczoła nie spija nektaru ze zwiędłego kwiatka

168

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?

Wraith piszesz tak jak by w życiu nigdy nie było 2 szansy. Powrotów..
On mnie nigdy nie skrzywdzil.. W emocjach powiedxial za dużo za co przeprosił. Tyle że ja już mu nie zaufam. Zreszta ja chce motyli w brzuchu uniesień.. Większego zainteresowania.. A on.. Sama już nie wiem czego

169

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?
Mała208 napisał/a:

Wraith piszesz tak jak by w życiu nigdy nie było 2 szansy. Powrotów..
On mnie nigdy nie skrzywdzil.. W emocjach powiedxial za dużo za co przeprosił. Tyle że ja już mu nie zaufam. Zreszta ja chce motyli w brzuchu uniesień.. Większego zainteresowania.. A on.. Sama już nie wiem czego

Wy nam dajecie zbyt wiele szans to taka wasza słabość. Sama wiesz że z tej mąki chleba już nie będzie. https://www.youtube.com/watch?v=uEA600ocvHY

170

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?

Ten związek niszczy mnie od środka. On się chyba bawi moimi uczuciami. Nie odzywa się po czym pisze ze mnie kocha.. Chxe od niego odejść ale nie potrafię sad pomóżcie mi. Co ja mam robić albo czego nie robić. Pracuje z nim to jest straszne sad
Chciałabym umieć go olać... Wkurzyc się na niego że jest taki... Chce odejść... Muszę bo zniszcze sobie życie

171

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?

Co byście powiedziały na taki tekst?
" Często mam Cię dość. Ale to nie znaczy że nie tęsknię, że nie martwię się o Ciebie, że nie myślę.. Kocham Cię najmocniej"
A wczoraj.. "czasami zapominam jak jesteś dla mnie ważna i wtedy walne się w łeb.."
A dziś... Udawał jak by mnie nie było.. Bo niby dużo pracy.
Ostatnio zauważyłam że odblokowal swoją ex na fb jak to zobaczyłam powiedział że wtedy zrobił to w złości jak zadzwoniłam do tamtej koleżanki.. Przy mnie ją znów zablokował i powiedział że już nigdy nie odblokuję bo ona zaczęła pisać do niego..
Najgorsze ze tak go kocham i tak samo już mu nie ufam...

172

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?

Oj Mała, jesteś niereformowalna sad
Nie słuchaj tego co on mówi. Spróbuj wyłączyć fonię, żeby było jak w telewizorze - bohaterowie ruszają ustami, ale nie ma dźwięku.
I skup się na jego postępowaniu. Na jego czynach. Na tym jak Ciebie traktuje.
Gadać to sobie można. Ja też mogę teraz powiedzieć, że zakochałam się w Tobie po uszy, że chcę Cię pojąć za żonę i mieć z Tobą troje dzieci.
Czy to znaczy, że to jest prawda ?
Przecież tak powiedziałam.
Ale to wcale nie oznacza, że masz kupować suknię ślubną i kompletować wyprawkę dla naszych przyszłych bąbelków.
Gadanie bez działania, bez konsekwencji w postaci czynów - to tylko puste słowa.
Powiedzieć można wszystko, absolutnie wszystko, co tylko człowiekowi ślina na język przyniesie.
Ale to tylko gadanie.
W tej przedziwnej relacji za słowami absolutnie nie idą czyny.

Ja na taki głupi tekst jak przytoczyłaś powyżej, machnęłabym ręką i może przywołała uśmiech politowania.
Poradziłabym mu, żeby takie durnoty wypisywał sobie do innych koleżanek, i dał mi pracować w spokoju.
Facet, który zaklina się, jak to najmocniej Cię kocha, a potem traktuje Cię jak powietrze, to albo zwykły głupek, albo błazen.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

173

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?

Najlepiej odpuść sobie wszystkie starania u zajmij się sobą, swoim życiem. Wypełnij jakoś czas na tyle ile to możliwe żeby nie myśleć obsesyjnie o nim.

Taka rada na przyszłość z doświadczenia:
Nie skupiaj całej swojej uwagi w życiu na jednej osobie, zostawiaj sobie otwarte drzwi, ponieważ nie ważne jak bardzo kogoś kochasz i on Ciebie, to wszystko może zniknąć w jednej chwili. Sam obecnie przechodzę przez kryzys. Byłem z kobietą 6 lat, pierwsza miłość. 2 lata temu mnie zostawiła i zdradziła, po czym wróciła (ja ją przyjąłem bo byłem zakochany). Uznałem wtedy ze dużo winy było po mojej stronie, że za mało się starałem, postanowiłem się już w pełni zaangażować.

A teraz co? A GÓWNO. Po 6 latach i zdradzie znowu mnie zostawiła dwa tygodnie temu, zostałem sam jak palec, zero kontaktu z innymi bo cała uwagę skupialem niej...

174

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?

no ja tak właśnie zrobiłam. Zostawiłam kolezanki, znajomych całe moje zaangazowanie, relacje, uczucia, smutki radości chciałam dzielic tylko  z nim. wypełniał całą moją przestrzeń - nie przeszkadzało mi to do momentu , kiedy cos zaczęło sie psuć,
Zdałam sobie sprawę ,że teraz nie mam nikogo tak bliskiego jak on...i to moja wina.

Zaniedbałam relacje z koleżankami - nawet z przyjaciółką.

Powoli odpuszczam...i widze,że w takich momentach on zaczyna sie bardziej starac, dopytywac, interesować sie- i jednak sprawdza sie powiedzenie..po co łapać króliczka , skoro tak przyjemnie jest go gonić..
mniej jestem na fb, na msg, mniej telefonów..i  słysze.. wiem- teraz Ty chcesz żebym to ja zaczął wariować..
on jest bardzo inteligenty facet i myslę,że zna mnie bardzo dobrze...czasem moje specjalne zagrywki rozgryzie w 3 minuty..
Marzę o tym,żebym umiała wrócić do codziennych czynności i tak o nim nie myśleć..
Wczoraj sam z siebie mówił : nie szukam nikogo , kocham Cię, Ty naprawdę tak we mnie wątpisz?
no,ale ja już mu nie potrafie zaufać...nie umiem.
Kocham Go. Jest mi z nim dobrze- choć to okropny raptus...jestem z  nim szcześliwa..staram sie wyprzec myśli o innych kobietach, ale nie ufam mu. Ciągle z tyłu głowy jest myśl,że może jednak...
Szczerze...myślę,że to początek końca...
On teraz jest kochany, opiekuńczy..mowił,że cieszy się,że poukladało sie miedzy nami...a ja..
jestem z nim teraz i nabieram sił żeby odejść...mimo,że kocham...nie umiem byc w związku z kims komu nie ufam.
Może się mylę...ale sam fakt,że zmienił hasło w telefonie...
twierdzi,że jest za stary ,żeby ktoś go inwigilował i albo mu ufam , albo...
ja nie mam problemu żeby wziął mój telefon.
a może to właśnie moja chorobliwa zazdrość...

175

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?

Tak, tak. To, że on dużo mówi, to już wiemy od dawna.
Napisz co konkretnie robi, żeby te swoje słowa potwierdzić.
Bo zmiana hasła w telefonie i podrywanie innych kobiet, niezupełnie świadczą o wielkiej miłości do Ciebie.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

176

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?

co robi? hmm
planuje ze mna wyjazd gdzies na weekend pod koniec wrzesnia- jego propozycja.
kupił mi statnio jakieś kolczyki...
zaprosił na kolację...mówił,że chciałby spedzić ze mna zycie..
Jest miły kochany...dopóki nie zaczynam pytac np : koleżanka się odzywała? ostatnio zapytałam na msg ..napisał ze znów wracam i to było gdzies o 19:00, napisał mi ,że nie ma ochoty rozmawiac w taki sposob i poprostu zniknął. Napisał buziak i nie było go do rana. Nie zamierzałam zadzwonić. A rano napisał Dzien dobry kochanie...mam nadzieję,że demony przeszły...jak by nigdy nic..

ja juz nie wiem co mam myśleć..
wkur..mnie to,że hasło zmienił, ale tez wiem, ze gdybym je znała na pewno bym przeglądała ten jego telefon.

177

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?
Mała208 napisał/a:

co robi? hmm
planuje ze mna wyjazd gdzies na weekend pod koniec wrzesnia- jego propozycja.
kupił mi statnio jakieś kolczyki...
zaprosił na kolację...mówił, że chciałby spedzić ze mna zycie..
Jest miły kochany...dopóki nie zaczynam pytac np : koleżanka się odzywała? ostatnio zapytałam na msg ..napisał ze znów wracam i to było gdzies o 19:00, napisał mi ,że nie ma ochoty rozmawiac w taki sposob i poprostu zniknął. Napisał buziak i nie było go do rana. Nie zamierzałam zadzwonić. A rano napisał Dzien dobry kochanie...mam nadzieję,że demony przeszły...jak by nigdy nic..

ja juz nie wiem co mam myśleć..
wkur..mnie to,że hasło zmienił, ale tez wiem, ze gdybym je znała na pewno bym przeglądała ten jego telefon.

Bardzo mi Ciebie szkoda, bo wiem, że okropnie się męczysz i szarpiesz.
Ale widzę też, że nie dociera do Ciebie wiele rzeczy.
Facet planuje jakiś wyjazd, kupuje drobiazgi, mówi o tym, że coś by tam chciał zrobić - a Ty nadal nie dostrzegasz, że to nie są realne czyny, tylko puste słowa i gesty, dzięki którym on tresuje Cię, żebyś była dla niego miła i zachowywała się tak, jak on chce. Jak jesteś grzeczna, to masz wirtualnego buziaka. A jak nie jesteś - to masz totalną ignorancję i "zakochany po uszy i świata poza Tobą nie widzący" znika w pół słowa i ma Ciebie i Twoje uczucia gdzieś.
To jest tresura, a nie żadna miłość.

On prędzej czy później pozna kogoś, kto go zauroczy na tyle, że zobaczysz jak szybko ogarnie się życiowo, żeby być z tą kobietą.
Ty dostaniesz wtedy takiego kopniaka, że zanim się obejrzysz, to dolecisz na Marsa.
I naprawdę nie mówię tego złośliwie. Jest mi ogromnie przykro i zwyczajnie Ci współczuję, bo lądowanie będzie bardzo bolało sad

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

178

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?

mysliz,że jego słowa o wspolnej przyszłości sa kłamstwem?
to ,że planuje jakies wakacje, wyjazdy..
to,że  np mówi mi sam z siebie- pamietaj ,że Cie kocham, nie szukam nikogo jesteś tylko Ty..
może ja mam klapki na oczach..a może źle go oceniam...
mi siebie też szkoda.
on z jednej strony jest cudowny,kochany...a z drugiej..jak już cos nie po jego musli...znika..
te jego słowa ostatnie : czasem zapominam jaka jestes dla mnie ważna i wtedy puknę sie w głowę....miło było to usłyszeć.

dziś chce przyjechać do mnie na noc...po pracy mamy iść do kina..
nie wiem już co mam robić...
właśnie wrocilismy ze wspólnego śniadania...w pracy.
pełna kuchnia ludzi a on szeptem : kocham Cię Piękna moja.

179

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?

Tak, myślę że słowa o wspólnej przyszłości są kłamstwem.
Nic przecież nie stoi na przeszkodzie, żebyście już dawno oficjalnie byli parą.
Nie łączą Was przecież ze współmałżonkami więzy, których nie da się zerwać.
Na dobrą sprawę nie widzę żadnego problemu, żadnego realnego powodu, dla którego nie mielibyście być razem.
I nie musisz w kółko pisać, że on "mówi", bo o tym, że dużo mówi, a nic nie robi wiadomo nie od dzisiaj wink

A jak reaguje Twój mąż na wieść o tym, że kochane przyjeżdża do Ciebie na noc ?
Nie boisz się kłopotów z tego powodu ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

180

Odp: czy to chorobliwa zazdrość?

z mezem jestem w trakcie rozwodu
wiemy o swoich partnerach nie od wczoraj, rozchodzimy sie w zgodzie..
myślę,że mój "mąż" spedzi noc u swojej dziewczyny, bo od weekendu nie pojawił się w domu.
został tylko poinformowany,że dziś nie będę sama..
to małżenstwo sie poprostu nie udało i już. Obydwoje zgodziliśmy sie z tym i wolimy ułożyć sobie życie z kims kogo kochamy na prawdę.
W pracy pare osob wie,że jestesmy razem- w sumie myślę,że każdy sie domyśla....ale nie każdy wie jaką miałam sytuację w domu...więc nie chce się jeszcze afiszować.

Ostatnio w pracy w towarzystwie kilku osób mój " chłopak" zapytał wprost czemu nie umiem powiedziec glośno,że go kocham.. niby żartem ...niby serio...ale zaskoczył mnie takim tekstem.

Posty [ 166 do 180 z 180 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy to chorobliwa zazdrość?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018