gdy on ma " za dużo " koleżanek - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » gdy on ma " za dużo " koleżanek

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 119 z 119 ]

111

Odp: gdy on ma " za dużo " koleżanek
Anulka1987 napisał/a:

pewnie dlatego bo do końca nie chcę..czekam aż się jakiś cud wydarzy może , nie wiem sad

Ania, nie będzie cudu. Będziesz koleżanką, nie partnerką. Dla samej siebie i swojego zdrowia - rozstaliście się, zablokuj mu wszystkie możliwości kontaktu.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Zobacz podobne tematy :

112

Odp: gdy on ma " za dużo " koleżanek
Lady Loka napisał/a:
Anulka1987 napisał/a:

pewnie dlatego bo do końca nie chcę..czekam aż się jakiś cud wydarzy może , nie wiem sad

Ania, nie będzie cudu. Będziesz koleżanką, nie partnerką. Dla samej siebie i swojego zdrowia - rozstaliście się, zablokuj mu wszystkie możliwości kontaktu.

Ja rozumiem Anię, to są emocje, po prostu jeszcze coś czuje... Trochę czasu potrzeba, tak myślę.

113

Odp: gdy on ma " za dużo " koleżanek
Szkot napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Anulka1987 napisał/a:

pewnie dlatego bo do końca nie chcę..czekam aż się jakiś cud wydarzy może , nie wiem sad

Ania, nie będzie cudu. Będziesz koleżanką, nie partnerką. Dla samej siebie i swojego zdrowia - rozstaliście się, zablokuj mu wszystkie możliwości kontaktu.

Ja rozumiem Anię, to są emocje, po prostu jeszcze coś czuje... Trochę czasu potrzeba, tak myślę.

Wbrew pozorom też rozumiem, natomiast odcięcie się, nawet wbrew sobie, powinno być pierwszą rzeczą zrobioną po rozstaniu. Inaczej nie ma szans na żadne ruszenie do przodu. Będziesz Aniu stać w miejscu dopóki on się nie odetnie sam. A potem będziesz płakać, że on się odciął.
A możesz być silna i zrobić to wcześniej sama. Zupełnie inaczej się wtedy przeżywa kiedy Ty decydujesz, a nie zdajesz się na czyjeś decyzje.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

114 Ostatnio edytowany przez Anulka1987 (2019-06-17 14:58:07)

Odp: gdy on ma " za dużo " koleżanek

tym bardziej z jego strony kontakt jest dziwny. W tygodniu spotkania odpadają raczej , na weekend ,ale ZAWSZE ja do niego. Wcozraj np byliśmy umówieni to wymówka ,że źle się czuł. Podobno miał zakwasy i mu sie nie chciało. No to olałam , bo jeszcze nie słyszałam żeby mężczyzna ,któremu zależy na kobiecie odmówił spotkania z powodu zakwasów. Zwłaszcza,że ta kobieta zerwała a on się stara...

Ale za każdym razem on pierwszy dzwoni , pisze..
Ja to głównie dlatego skończyłam bo piwko ,znajomi a dla nas czasu zero . Myślałam ,w końcu ja sie odczepie to da mi spokój on na pewno , będzie wolny tak jak lubi.
No ,ale on twierdzi ,że on tego rozstania nie chce, nie cche odpocząć i pisze jakies bzdtety " dzień dobry " " miłego dzionka " dzwoni a intensywność kontaktu fizycznego jaka była taka jest.

115

Odp: gdy on ma " za dużo " koleżanek
Anulka1987 napisał/a:

tym bardziej z jego strony kontakt jest dziwny. W tygodniu spotkania odpadają raczej , na weekend ,ale ZAWSZE ja do niego. Wcozraj np byliśmy umówieni to wymówka ,że źle się czuł. Podobno miał zakwasy i mu sie nie chciało. No to olałam , bo jeszcze nie słyszałam żeby mężczyzna ,któremu zależy na kobiecie odmówił spotkania z powodu zakwasów.

Ale za każdym razem on pierwszy dzwoni , pisze..
Ja to głównie dlatego skończyłam bo piwko ,znajomi a dla nas czasu zero . Myślałam ,w końcu ja sie odczepie to da mi spokój on na pewno , będzie wolny tak jak lubi.
No ,ale on twierdzi ,że on tego rozstania nie chce, nie cche odpocząć i pisze jakies bzdtety " dzień dobry " " miłego dzionka " dzwoni a intensywność kontaktu fizycznego jaka była taka jest.

Przecież widzisz że jemu nie zależy na relacji i spotykać się nie chce, natomiast chce mieć taką koleżankę na zawołanie do popisania i pogadania, rajcuje jego ego to że nie potrafisz się odciąć i jakby chciał to może Ciebie mieć.

116

Odp: gdy on ma " za dużo " koleżanek

Anulka Twoje wątpliwości nie są niczym niezwykłym ani strasznym czarujesz się jeszcze mimowolnie obawa przed emocjami ,które będę po rozstaniu jest wiodąca u Ciebie moim zdaniem to cecha jak wiesz uzależnienia od osoby to jest też oczywiście pomieszane z tym co było w Tobie dobre.
Odcięcie to działanie z decyzją zawsze pewna niewiadoma ale odkładając to na jutro później utrwalasz złudzenia sama to widzisz.
Z doświadczenia mogę Ci tylko podpowiedzieć że w relacji i z tym chłopakiem lepiej już nie będzie powiem więcej nawet jak jakimś cudem odstawi alko i swoje zachowania to wcale niczego dobrego nie gwarantuje jeżeli oczywiście ma problem bo to bardo skomplikowane sprawy są .
Moim zdaniem intuicja podpowiada Ci słusznie odejdź a wątpliwości mają znamiona uzależnienia są chore nie działają na korzyść Twojego spokojnego życia.Rozkminianie motywów eks jest nałogowe ostatnimi czasy nic innego nie robiłaś w stosunku do niego nie żyjesz swoim życiem czas się do niego tzn swojego życia od nowa i na nowo przyzwyczaić zaakceptować co nie odbywa się przez rytuały ceremonie magiczne zaklęcia - jesteś dokładnie i w tym momencie dokładnie takka jak być powinnaś z całym swoim porąbaniem od tego się zaczyna a odcięcie się powoli pzwoli Ci się dotrzeć do tego co czujesz a nie co powinnaś masz prawo do błędu i bycia taką jaką jesteś .

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

117

Odp: gdy on ma " za dużo " koleżanek

Poważnie myślący o życiu facet i nocne eskapady, tłumy koleżanek i kolegów którzy są ważniejsi od Ciebie? I Ty się jeszcze zastąnawiasz?  Lekkie życie prowadzi, to nie materiał na człowieka z którym można rodzinę zakładać. Nie rób z siebie żebraka. Przerabiałam to dwa razy. Za 1 razem byli koledzy i imprezy. Za drugim stado koleżaneczek, może kryzys wieku średniego? Nie wiem bo króciutko to trwało. W każdym razie nie warto. Serio, mnie już nie stać na byle jaki związek. Albo będę numerem jeden, albo będę sama. To drugie wcale mnie nie przeraża.
Także wg mnie szkoda czasu, lepiej skończyć, masz jeszcze czas na rodzenie dzieci.

118 Ostatnio edytowany przez Anulka1987 (2019-06-18 15:27:26)

Odp: gdy on ma " za dużo " koleżanek
paslawek napisał/a:

Anulka Twoje wątpliwości nie są niczym niezwykłym ani strasznym czarujesz się jeszcze mimowolnie obawa przed emocjami ,które będę po rozstaniu jest wiodąca u Ciebie moim zdaniem to cecha jak wiesz uzależnienia od osoby .

Zdecydowanie trafiłeś w sedno . Czuje ,że bez niego żyć nie mogę ,ale z nim też nie . Fatalne uczucie . Przypominam sobie wszystkie nieudane związki , poprzednie krótkie relacje ..każdy ex ułożył sobie życie ,ale jakoś beze mnie . Chciałam na siłę żeby to bylo w końcu TO i tak mocno trzymam się tej myśli ,że przesłania ona wszystko inne .Czytałam kiedyś książę " kobiety ,które kochają za bardzo " i po części sibie w tym odnajduje ,ALE
On ideałem też nie był i nie jest . Po pół roku znajomości zero planów na przyszłość , w sensie takich jak wakacje np albo wspólny wyjazd ...tylko piwo piwo znajomi ...
Dobrze mówicie ,że on pewnie ma mnie już dość ,ale trzyma w tzw obwodzie . Piszę ,dzwoni ,spotykać się nie chce ...
Teraz widzę ,że wieczorami się przestał w ogóle odzywać .Albo mnie sobie tresuje ze wieczory są jego i mam się nie wtrącać ,albo czeka czy ja znowu się wkurzę i zaczne wydzwaniać ...A najprawdopodobniej nic nie myśli ,pije sobie piwko z kolegami i szczęśliwy ,że nikt się nie czepia .

119 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-06-27 09:09:11)

Odp: gdy on ma " za dużo " koleżanek

dziękuję wszystkim za porady na forum i po w końcu zrobiłam tak jak powinnam ja urwałam kontakt. Już 5 dzień nie odpisuje, nie odzywam się i jest mi z tym lepiej z każdego dnia na dzień.  Jedyny smutek jaki czuje to taki ,że mam 32 lata i na pewne sprawy już niedługo może być dla mnie za późno, że może jednak życie mi uciekło między palcami no i nie będę mieć tej rodziny.
Nasze standardy rozminęły się już od początku i to był błąd brnąć w to dalej . Mówię z mojej pozycji wszystkim : NIE ONI SIĘ NIE ZMIENIĄ, NIE ! STAREGO PSA NIE NAUCZYSZ NOWYCH SZTUCZEK. Jeszcze trochę a skończyłabym jak on z piwami w parku . Dwa te koleżanki o których założony był temat. Nie wiem może ja jestem z innego świata , może nie jestem jak powinnam być tolerancyjna ,ale są pewne granice ,które zostały przekroczone i mówię tu o moich granicach. Zapewne są kobiety którym by to nei przeszkadzało .
Np mi mówił ,że jest na działce a okazywało się ,że był w tym czasie na piwie z koleżanką. Już pomijając ,że kłamie ( może znał moją reakcje i dlatego ) to szkoda ,że mi poświęca 2 dni w tyg a pozostałe woli spędzić z koleżankami. Szczerze skoro nie chciał być ze mną, nie leżało mu moje towarzystwo mógł się na koleżance skupić. Ja rozumiem piwko z kolegami po pracy raz na jakiś czas, ale systematyczne  upijanie z koleżanką to przesada.
Albo takie sytuacje : jedna go poprosiła żeby pojechał z nią na weekend rower jej wybrać na plac a ja jakiś miesiąc temu też kupowałam to mi pomocy nie zaproponował. Albo ta sama dziewczyna jechała z nowo poznanym gościem na wakacje i on MUSIAŁ go poznać z kim ona jedzie żeby jej się nic nie stało ( ona mi opowiadała ) , ja wyjeżdżam z ekipą na kilka dni. ŻADNEGO  z moim znajomych jakoś poznawać nie chciał....
Już pomijając teksty tej dziewczyny : zapalmy 1 papierosa to jakbyśmy się całowali albo do mnie ,że on ma fajną mamę , spoko teściowo ,ale ONA ( nie on ) nie mogłaby z nim być.

Te wszystkie sytuacje sprawiły ,że odechciało mi się go znać. Za każdym razem jak mówiłam ,że mnie to rani , jest mi przykro to słyszałam ,że się wulgaryzm.... Więc ostatecznei poradziłam ,żeby znalazł inną dziewczynę, miłą , tolerancyjną albo sie skupił na jednej z tych koleżanek bo ja nie jestem taka jakby chciał. Mnie to wszystko denerwuje. Też mam znajomych ,ale sobie nie wobrażam żeby któryś mój kolega powiedział mu ,że fajna ze mnei dziewczyna ,ale się do związku ie nadaje...

Posty [ 111 do 119 z 119 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » gdy on ma " za dużo " koleżanek

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018