Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Strony Poprzednia 1 5 6 7

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 331 do 361 z 361 ]

331 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-04-02 19:29:48)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

A chyba się nie dogadacie z tą inwestycją.. Bo to nie tak, że jest się najpierw na minusie a potem nagle odbije w górę i zostaniesz obsypany miłością.
Po prostu to od razu widać, jak będzie. Ale podlewać trzeba- to jakby inwestycja ale nie żmudna trudna..
W obie strony działa zresztą to..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach
Zobacz podobne tematy :

332

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Ela210 napisał/a:

A chyba się nie dogadacie z tą inwestycją.. Bo to nie tak, że jest się najpierw na minusie a potem nagle odbije w górę i zostaniesz obsypany miłością.
Po prostu to od razu widać, jak będzie. Ale podlewać trzeba- to jakby inwestycja ale nie żmudna trudna..
W obie strony działa zresztą to..

Ela bo dawanie czegoś od siebie osobie na której Ci zależy to przyjemność A nie inwestycja (trochę mnie drażni taki słownictwo w tej kwesti), nawet ciężko nawet to obowiązkiem.

Jadzianiemadzia Ale ja uwielbiam kobiety wszystkie kulturalne i nie uprzedzone do mężczyzn. Dlatego pozdrawiam i na tym zakończymy.

Ps miało być nie osobowo bo jakże bym mógł skalac Cię ma plebejska wymowa twego niku.

Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka.
J.Evert

333

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
dorias napisał/a:

Catlady A mężczyzna mieszkający z matka i opiekuńczy się  nie bo ciężko chora to jaki wydźwięk będzie miał?

Nie no, bez przesady. To jest zupełnie inna sytuacja - ot jest taka potrzeba.

Mnie odrzuca klasyk - maminsynek, który boi się/nie chce wziąć za siebie odpowiedzialności, któremu jest wygodnie mieszkać z mamą. Później taki wchodzi w związek i oczekuje podobnej obsługi jaką oferowała mama. Uważam, że w pewnym wieku powinno się dorosnąć - taka jest kolej rzeczy, powinno się pragnąć niezależności, samodzielnosci, wolności - a jeśli to nie następuje, to mówimy o jakichś zaburzeniach w rozwoju emocjonalnym. To mówię ja - nie-psycholog, to jest tylko moja teoria. Takie ostrzeżenie zanim ktoś się zacznie oburzać.

334

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Ale przecież to bardzo popularne o Włochów, a czyż to nie są najfajniejsi faceci w Europie wink?

-

335

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Dorias, jak ja przeżyję bez Twojej sympatii? Bez Twoich pieniędzy, pozycji, urody, rozumu? A tak się starałam, żebyś mnie polubił,
haha xD

Tak naprawdę, w głębi duszy nikomu nie chodzi o zestaw jakiś tam ściśle określonych cech i zasobów materialnych. W głębi duszy każdy szuka tego czegoś co ich wypełni od środka. Te zasoby i cechy grają rolę substytutu. Nasze serca mają gdzieś cechy i zasoby. Rozum się tym interesuje z tysiąca powodów, zazwyczaj wtedy, gdy serce nie jest zaspokojone. Ile ludzi potrafi zaspokoić swoje serce? Ile łapek na złamane serce, niespełnioną miłość, zawiedzione nadzieje? Dlatego się kłócimy. Szukamy dobrego substytutu na potrzeby serca. Ale to droga donikąd kochani. Jak chcecie to się kłóćcie. Ja tam swoje już o Was wiem. I rozumiem. Życzę Wam odwagi i więcej powodów do miłości. Dobranoc.

336 Ostatnio edytowany przez fuorviatos (2019-04-02 23:29:15)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

No i mamy kolejną Panią która wzdycha do księżyca i szuka przyczyn w sercu.
Szanowna Autorka nie rozumie, że związek opiera się na zaspokajaniu wzajemnych potrzeb; każdy ma inne, ale nie....najważniejsze jest serce i jak znajdzie się ta odpowiednia osoba nawet zawał przeskoczy.
Najbardziej lubię tekst, że "nikomu nie chodzi o pieniądze a dobra materialne są nieważne". To w takim razie czemu zaradność mężczyzn jest mierzona w takich płytkich kategoriach?
Bo większość Kobiet nie patrzy na charakter tylko na podstawie tego co facet ma wyciąga wnioski o jego zaradności smile.
Zapytaj zwykłą dziewczynę na ulicy czy wystarczy być "szamanem"? smile

Say What You Mean, Mean What You Say

337

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Witaj w klubie szukających bez powodzenia Do listy dodałabym jeszcze facetów którzy na pierwsze spotkanie przychodzą z walizką bo przecież tak się w tobie zakochali że nie ma na co czekać natychmiast się wprowadzają Zazwyczaj ewakuuje się wtedy ucieczką Są też seksoholicy ale ich na szczęście udaje mi się identyfikować po pierwszej telefonicznej rozmowie Bezczelnie uważają że trafił nam się zaszczyt przespania z nim bo on przecież jest zdrowym mężczyzną i nie będzie dwa lata chodził po parku bo on potrzebuje seksu natychmiast Ogólnie faceci to notoryczni kłamcy i oszuści Nie wiem gdzie można jeszcze spotkać kogoś normalnego z zasadami i bez nałogów właściwie nie wierzę już że kogoś znajdę ale nie szukam na siłę bo jestem zadowolona z tego co jest Powodzenia w szukaniu

338

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Kamilla66 napisał/a:

Witaj w klubie szukających bez powodzenia Do listy dodałabym jeszcze facetów którzy na pierwsze spotkanie przychodzą z walizką bo przecież tak się w tobie zakochali że nie ma na co czekać natychmiast się wprowadzają Zazwyczaj ewakuuje się wtedy ucieczką Są też seksoholicy ale ich na szczęście udaje mi się identyfikować po pierwszej telefonicznej rozmowie Bezczelnie uważają że trafił nam się zaszczyt przespania z nim bo on przecież jest zdrowym mężczyzną i nie będzie dwa lata chodził po parku bo on potrzebuje seksu natychmiast Ogólnie faceci to notoryczni kłamcy i oszuści Nie wiem gdzie można jeszcze spotkać kogoś normalnego z zasadami i bez nałogów właściwie nie wierzę już że kogoś znajdę ale nie szukam na siłę bo jestem zadowolona z tego co jest Powodzenia w szukaniu

Skąd wy tych gości bierzecie?
To jest jednak trochę tak, że jak się umawiasz z jakąś liczbą mężczyzn i każdy z nich ma podobne cechy czy zachowania no to błąd już się gdzieś pojawia raczej na etapie "selekcji"  że tak brzydko napisze...

339

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Burzowy napisał/a:

Księża podniecają kobiety bo autorytet/władza/nauczyciel. [...]

...i wygląd. Zauważ też, że księża, szczególnie ci młodzi, bywają przystojni (z punktu widzenia kobiet)

Czytam Forum od wielu miesięcy, ale wypowiadam się od niedawna...

340 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczycaa (2019-04-16 20:41:06)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
JadziaNieMadzia napisał/a:


Autorko, rozumiem Cię doskonale. Nie tak łatwo spotkać kogoś Wow! Ale Ty spotkałaś, ja też spotkałam. Są? Są. Nie tak dużo ale są smile I zdaje się, że dla każdej kobiety to może być zupełnie inny facet, np mi zaimponuje Pan A a moja koleżanka ani drgnie na jego widok. Tobie imponują uduchowieni faceci. Mi imponują szamani. Każdej jakiś imponuje. Każda ma swoje powody, które tak naprawdę nie są żadnym wymogiem a raczej takim substytutem prawdy, żeby można było to w ogóle opisać jakoś. Ale jak widać łatwo o nieporozumienia, kiedy chce się to jakoś wyrazić a ludzie biorą wszystko dosłownie, bez grama intuicji. Zaraz materialistki i głupie gąski... a tego po prostu się nie da tak o napisać, dlatego to sławetne „to coś” robi robotę i najlepiej tego określenia nie rozbijać na atomy smile
D

Pani Jadziu bardzo celne przypuszczenia-co mam na myśli/czuje,
panowie i ich przypuszczenia niestety niecelne były, tak doradzają a chyba jednak nadal nie rozumieją kobiet...chociaż bardzo się starają...

Pani Jadziu chyba bym się z panią dobrze dogadała, pozdrawiam serdecznie.

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

341 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczycaa (2019-04-16 20:47:25)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Burzowy napisał/a:

Ale przecież to bardzo popularne o Włochów, a czyż to nie są najfajniejsi faceci w Europie wink?

Niestety znów pudło drogi panie...

Nie lubię włochów, a poznałam w życiu wielu...
Dla mnie włosi są chyba najbardziej fałszywym męskim narodem, zakochani w sobie w swoim kraju narcystycznie...
Bardzo często mówią co innego, myślą co innego... uważaja się za lepszych, a tak naprawdę to "słabeusze" tchórze.
Żadnego włocha, zdecydowanie wolę polaków, są bardziej prawdziwi, naturalniejsi  w sposobie bycia.

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

342

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

W rozumieniu kobiet nalezy ustalic jedną zasadę. Czy rozumiem kobiety gdy:

A) Piszę o tym czego naprawdę jakaś chce, co jej dyktuje biologia, podświadomość...
B) Piszę o niej zgodnie z tym co ona chciałaby przekazać o sobie, co niekoniecznie musi być prawdziwe, czyli kobiece "tak, ale nie"  w stylu "szukam dobrego faceta, ale jakimś cudem zakochuje sie w złych". Ano cudem...

Lapiecie wink?

I jak poszukiwania?

-

343

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Myślę, że nijak, jak ktoś szuka bez refleksji-i sam nie wie czego.. Intuicję też trzeba rozumieć, tylko w innym wymiarze.
Ale autorka na atomy rozbijać nie będzie- a z wiekiem big_smile jak widać powyżej samo nie przychodzi.
Jak ktoś lubi ciuciubabkę, to super. Tylko po co temat na oeum dyskusyjnym zakładać- nie lepiej do wrózki czy na rekolecje iść?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

344

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Burzowy napisał/a:

I jak poszukiwania?


Nic... Nikt nie chce kochać, byc kochanym, więc samotna wilczyca dalej błąka się samotna... sad

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

345

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Długo już tak?

-

346

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Burzowy napisał/a:

Uwaga osoby zbyt wrażliwe lepiej niech sobie darują big_smile.

Sony napisał/a:

Oh, ale Panowie poczuli się dotknięci tematem big_smile

A gdzie tam, ale uświadamiać trzeba.

MagdaLena1111 napisał/a:

Niestety :-((
Na ten przykład ja trafiam na facetów, którzy mnie nie rozumieją. Gorzej, nawet nie próbują zrozumieć, bo wiedzą lepiej niż ja, kim jestem, jaka jestem, czego mi trzeba. A wszystko co robią jest dla mojego dobra i tylko ja jestem niewdzięczna i nie potrafię docenić ich dobroci i troski. Normalnie, jak w domu.
No to sobie ponarzekałam :-D

Bo Wy Magda siebie samych nie rozumiecie. I z autorką tematu jest tak samo. Nigdy nie umiecie powiedzieć wprost, czego Wam trzeba. Nie mówicie, tylko dajecie sygnały, chociaż to wymówka zwykła. Mówicie tak, myślicie nie. Chcecie określonego zestawu cech, ba na spokojnie można ustrzelić w uniwersalny typ. Tylko, że to nie ma związku z rzeczywistością i tak. Jest nawet taki mem, który leci mniej więcej tak "Kiedy ona mówi, że chciałaby faceta takiego jak ty, ale ty właśnie jesteś facetem takim jak ty". Dość wymowne. No fajny ten Kamil z klatki obok, przystojny, ogarnięty i grzeczny, ojej, chemii nie ma... chemia to czary, nie będę się zastanawiać o co chodzi, po prostu czarów nie ma... o, a ten babiarz, co zdradził żonę i ma dziecko z dwiema kobietami zna się na podrywie i jest chemia, tak wybiorę jego... albo co gorsza wybiorę tego grzecznego, a z tym drugi wdam się w romans. Przecież tego jest wokół MULTUM. Czy któraś z Was spojrzała kiedyś w lustro i szczerze przyznała przed sobą, że trzeba się zmienić? Pora zwrócić uwagę na innych facetów, pora być dla nich fair? Rzucacie tych, którzy się dla Was starają, a płaczecie za tymi, którzy Was olewają. I co teraz w takiej sprawie mówicie? Nic, każda ma ten sam standardowy zestaw pustych słów. "Nie wiem jakie ty spotykasz", "Zmień środowisko", "Nie wszystkie takie są/ja jestem inna" albo moje ulubione "Nie znam żadnej takiej kobiety". Nie ma dyskusji, refleksji, prób zastanowienia się dlaczego i czy da się to zmienić.

SamotnaWilczyca napisał/a:

Nawet nie przeszło mi to przez myśl, że ten nick ma przedstawiać super samicę, łowczynię big_smile Na nikogo nie poluję, w nikim nie widzę swojej ofiary. Bardziej chodziło mi o to, że odnajduję się w swoim byciu singielką, bo mam taką osobowość, która potrzebuje co jakiś czas odciąć się od wszystkiego, co właściwie mogłoby stanowić problem będąc w związku. A czy desperatka? Nie mam nawet konta na portalu randkowym. Czy niezbyt fajna? Właśnie podoba mi się tutaj to, że nikt nie może stwierdzić, czy mam fajne cycki, buźkę itp. i z tego powodu się do mnie przymilać.

I ok, ładnie wybrnęłaś, a więc przyjmujemy Twoją wersję. Chociaż ten mały pocisk bardziej był w stronę autorki wink.

Co do tematu autorki (którą nie jestem) - myślę, że mamy takie czasy, w których ludzie nawzajem trochę bardziej się siebie boją niż kiedyś. Boją się za dużo od siebie dawać, boją się, że druga strona to wykorzysta, boją się szczerze ze sobą rozmawiać, zarówno kobiety jak i mężczyźni stosują jakieś gierki. W relacje wchodzą na pół gwizdka, starają się odseparować emocje jak tylko mogą. Wśród męskich porad króluje "nie stawiaj jej na piedestale". Żeby stworzyć coś solidnego - według mnie - trzeba się ze sobą zaprzyjaźnić, ale tak naprawdę, no i przede wszystkim zaufać sobie. Kiedy między dwojgiem ludzi jest taka intensywna więź, gierki i inne głupoty nie są do niczego potrzebne. Tak czy siak początki są trudne.

To by się nadało na nowy temat... mamy czasy, kiedy kobiety stały się wrednymi zołzami dla facetów. Czy faceci są idealni? Nie, ale różnica jest taka, że u facetów procentowo jest jakieś 30% tych szuj, zdradzaczy, przemocowców itd. Problem, że kobiety ich LUBIĄ. To tak jakby normalny koleś  związał się z karyną po zawodówce i narzekał, że zrobiła coś głupiego. A kobiety niestety mają to do siebie, że prędzej czy później z każdej te rogi wychodzą... "Nie stawiaj jej na piedestale" < - To jest najlepsza, najbardziej działająca rada. Jak pisałem wyżej, jak facet się stara, to kobiet ucieka. Jak olewa, to kobieta się zbliża. Bo podświadomość kobiety mówi "nie zależy mu na mnie, to znaczy, że może mieć inne i ma dużo do zaoferowania. KAŻDY MOŻE MIEĆ INNĄ. Piszesz o przyjaźni i to wszystko brzmi super, ale to się W OGÓLE NIE SPRAWDZA, bo kobieta NIE CHCE mieć partnera przyjaciela. Facet patrzy na kobietę jak na ładną przyjaciółkę właśnie. Chce mieć kobietę do tańc i do różańca. Chce być dla niej męski, ale chce się od czasu do czasu pobawić w jakąś wrażliwość, rozczulanie itd. Kobieta przede wszystkim w facecie widzi MĘŻCZYZNĘ. A jak wiemy, dzisiaj ciągle się rzuca teksy o męskości, jajach itd. Facet ma być PRZEDE wszystkim pociągający, inspirujący, kierujący życiem i non stop ma spełniać jej niewypowiedziane życzenia. To, czy on jest jej przyjacielem schodzi na dalszy plan. Miły facet - > ciapa. Bogaty lub super atrakcyjny facet - > Niee, jego bogactwo, czy muskulatura nie ma znaczenia, liczy się to, że jest miły. Bitch please... W ogóle jak wygląda sytuacja kobiet i facetów? Wymagania co do kobiet poleciały w dół, wobec facetów znacznie wzrosły. Panie chętnie korzystają z dobrodziejstw XXI wieku, ale jednocześnie wykręcają tym, że są tradycjonalistkami na zmianę. Czyli ona jest nowoczesna, więc nie umie gotować, wali się z kim popadnie, ale jest też konserwatywna, czyli ty masz za nią płacić i wszystko inicjować. ŻENADA. I teraz... facet chce być rycerzem dla swojej księżniczki i się postarać. Tylko dla kogo ma się starać? Dla laski, która popuściła wcześniej masie kolesi wcześniej, mimo że się starać nie musieli? Wolne żarty. Mmmm pierwsza dziewczyna, nigdy tego nie zapomnę. Dla mnie pierwsza, ja dla niej NASTY. Ona delikatna, niewinna i nieśmiała, jak na kobietę przystało, a ja mężczyzna zaraz pokażę jej co i jak big_smile. Spierdzieliłem przed samą akcją, zresztą potem wyszły gorsze rzeczy. I tak traktują sobie kolejnych facetów jak wibratory, uodparniają się na emocje, przywiązanie i takie rzeczy, bo jak nie ten, to następny i tak leci 15 już facet, a po drodze jeszcze jakieś kobietki wlecą, bo przecież ona jest bi. Potem związek, pierwszy problem i jej jedynym rozwiązanie jest KOLEJNY FACET. Przecież ona nigdy nie była sama (jak prawie każda z Was), nie miała czasu przemyśleć spraw. Problem nie jest w niej, tylko w tych facetach... Staraj się, imponuj... komu? Jak nie chcesz zwariować, musisz traktować to z dystansem, na totalnym chłodzie i bez przywiązania. Bo inaczej ona cię wykończy... O albo właśnie ten temat plastrów. Kobieta nie może po odejściu być sama, nieee, ona musi koniecznie znaleźć sobie kilku plastrów, którzy poprzez wkładanie w nią penisa pomogą jej uporać się z przeszłością. Kij, co oni myślą i może mają nadzieję, że spotkali kobietę życia. A gdzie tam, ona zaraz im złamie serca, bo to tylko plasterki...

I co do sposobów podrywania, skoro faceci, którzy z łatwością zdobywają kobiety mówią ciągle o tym samym, proponują te same metody, to znaczy, że te metody DZIAŁAJĄ.

Więc na podsumowanie tego wywodu, by pokazać jak to wygląda z drugiej strony:

- O kogo my mamy się starać i dla kogo mamy być coraz lepszymi?
- Co Wy nam dajecie?
- Gdzie Wasza delikatność, ciepło i wrażliwość? Gdzie czułość?
- Gdzie Wasza lojalność?
- W jaki sposób facet przy kobiecie może poczuć się wyjątkowy, skoro jest nastym z kolei i zaraz będzie exem?
- Gdzie są Wasze przemyślenia w temacie, gdzie jakaś próba zmian? Skoro nie wyszło Ci z 8331 poprzednimi, to skąd ta pewność, że wyjdzie z kolejnym?
- Gdzie wsparcie, a nie tylko oczekiwanie?
- Gdzie normalna, szczera komunikacja z Waszej strony?
- Gdzie przede wszystkim szczerość z samą sobą? Z tym jaka jestem? Po co jakieś brednie, że kobiecie do seksu są potrzebne emocje (pewnie dlatego przeciętna kobiet ma 3x tylu partnerów co przeciętny facet, są tu tematy o tym i można poczytać), po co brednie o miłości, przyjaźni, o byciu romantycznym albo o tym, że kasa czy coś tam nie ma znaczenia? Przecież jak będziecie szczere, to prędzej traficie na tego, którego szukacie. A to, że kilku Was wygwiżdże, to co z tego, przecież nie oni się liczą.

Sorry, ale to kobiety zatraciły większość ze swoich atutów. I desperacja może i skłania do brania byle czego, ale niekoniecznie do brania z tym byle czym ślubu i takich tam (co już jest zauważalnym problemem np w USA). I wiecie co? Wasze narzekania na facetów wyglądają tak:

- Ehh spotykam samych, co od razu z łapskami startują do mnie i chcą wiadomo czego
(Setka facetów wokół próbuje pokazać, że są inni)
-Ehhh dlaczego nie ma takich facetów...


Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem, ale tak to wygląda z drugiej strony. Uważam, że będąc na miejscu facetów byście wszystkie zginęły na polu związkowym już dawno, gdybyście musiały przekopywać się przez te wszystkie super okazy i za każdym razem wkładać w to serce i dużo wysiłku. A na koniec otwierasz jajko z niespodzianką, a ono puste. Już się nie mogę doczekać kolejnej fali nowych kobiet, które będę zmuszony poznawać za jakiś czas :d.


Burzowy, nie wszystkie kobiety są takie, a te które takie są, zwykle miały doczynienia z kimś kto je skrzywdził. One już się zaangazowaly, inwestowały w związek, a nawet sporo poświęciły. Jeśli dajesz partnerowi wsparcie,wie że moze na Ciebie liczyć, wybaczasz i akceptujesz, no właściwie wydaje się że taki ma wypas, jest miejsce na gorsze dni, na lepsze, na rozmowy o tym co go boli. Oczywiście lojalność, wierność i inne super ekstra sprawy których jaśnie pan nie docenia. A później sayonara. Jest młodsza big_smile
Wówczas stajesz się dziewczyna z opisu. Już wiesz ,że związek to gówno, i miłość to gówno ,że nie istnieje . I zostaje tylko dobra zabawa plus zaplecze z przyzwoitym kolesiem.
Życie.

347 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-04-20 06:54:49)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Gilotyna1988 napisał/a:

Burzowy, nie wszystkie kobiety są takie, a te które takie są, zwykle miały doczynienia z kimś kto je skrzywdził. One już się zaangazowaly, inwestowały w związek, a nawet sporo poświęciły. Jeśli dajesz partnerowi wsparcie,wie że moze na Ciebie liczyć, wybaczasz i akceptujesz, no właściwie wydaje się że taki ma wypas, jest miejsce na gorsze dni, na lepsze, na rozmowy o tym co go boli. Oczywiście lojalność, wierność i inne super ekstra sprawy których jaśnie pan nie docenia. A później sayonara. Jest młodsza big_smile
Wówczas stajesz się dziewczyna z opisu. Już wiesz ,że związek to gówno, i miłość to gówno ,że nie istnieje . I zostaje tylko dobra zabawa plus zaplecze z przyzwoitym kolesiem.
Życie.

to może być prawda w wielu sytuacjach, czasem nawet na portalach w opisach było widać stwierdzenia które to sugerowały chociażby "kiedyś kochałam za mocno" i takie doświadczenia mogą wpływać na późniejsze życie, czasem wyglądało że u Ciebie Burzowy jest podobnie. na forum też trudno jest poczytać o opisie udanego związku, niemal wszystkie tematy polegają np. na tym że ktoś się podoba ale nie odwzajemnia, albo zerwania, albo konflikty i brak szacunku. Tylko że jeśli w tych opisach co najmniej jedna ze stron postępuje właściwie, to statystycznie powinno być prawdopodobne, że dwie takie osoby na siebie trafią. Te udane związki też muszą gdzieś istnieć mimo że na forum nie widać (może jest jakieś proste wyjaśnienie którego nie uświadamiam sobie) Dlatego w odpowiedzi na ten długi post Burzowego mimo wszystko zachęcałbym żeby nie bazować na wcześniejszych doświadczeniach i traktować to raczej pomocniczo w celu unikania kolejnych nieudanych związków:)

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

348

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
nudny.trudny napisał/a:

Te udane związki też muszą gdzieś istnieć mimo że na forum nie widać (może jest jakieś proste wyjaśnienie którego nie uświadamiam sobie)

Jak ktoś jest w udanym związku i nie ma osobowości narcystycznej to nie ma potrzeby o tym pisać obcym ludziom. No bo co tu napisać ? Jestem w związku ona jest fajna jest nam razem dobre i tyle. Do tego pisanie o własnym szczęściu zwykle dołuje innych . W internecie zwykle pojawiają się wypowiedzi ludzi którzy mają jakiś problem i szukają sposobu aby go rozwiązać. Dlatego opierając się tylko na tematach założonych przez ludzi z problemami można mieć skrzywiony obraz rzeczywistości.

349

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Sorry Gilotyna, ale jeżeli ktoś jest z natury w porządku to jedno potknięcie nie sprawia, ze staje się szuja. Prędzej ujawnia się prawdziwe "ja". Zdecydowałas się oszukiwać i lecieć na kilka frontów, bo taka jesteś. Nie zwalaj na byłego, nie usprawiedliwiaj siebie i innych kobiet, a przede wszystkim nie mieszaj do tego osób mających jakaś odrobinę przyzwoitości w sobie.  Zrób piekło komuś, bo ktoś zrobił Tobie.  Bardzo mądrze...

-

350

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Burzowy napisał/a:

Sorry Gilotyna, ale jeżeli ktoś jest z natury w porządku to jedno potknięcie nie sprawia, ze staje się szuja. Prędzej ujawnia się prawdziwe "ja". Zdecydowałas się oszukiwać i lecieć na kilka frontów, bo taka jesteś. Nie zwalaj na byłego, nie usprawiedliwiaj siebie i innych kobiet, a przede wszystkim nie mieszaj do tego osób mających jakaś odrobinę przyzwoitości w sobie.  Zrób piekło komuś, bo ktoś zrobił Tobie.  Bardzo mądrze...


Ale pieprzysz.
Naprawdę wykracza ponad Twoje zrozumienie ,że jeśli ktoś dostaje po dupie to kiedyś pęka?
Nigdy swojego partnera nie zdradziłam,żadnego miałam ich aż dwóch. Wierzyłam w ideały i w to, że trzeba kierować się wartościami. Właściwie dalej się tym kieruje, miałam owszem plan lecieć na dwa fronty ale zrezygnowałam z tego, chociaż byłam bliska i gotowa, ale jednak.. jednak nie dam rady.
Jednak wiem i wierzę ,że tak się dzieje. Ja napewno nie chce poważnego związku przez ostatnie przejścia na dobre conakmniek dwie dekady. Zresztą, zapomnialam że z Tobą się nie da rozmawiać, szufladkujesz, masz najswojsze rację a innych zdania nawet pod wagę nie bierzesz. I tego że jednak ludzie różnie reaguja na kiepskie sytuację które ich spotykają.

351 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-04-20 20:00:07)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Piszesz sama o tych rzeczach już kolejny raz, kolejny dzień. Chyba się już gubisz w wyliczeniach, może warto swoje posty przeczytać. Jak dla mnie możesz być nawet wieczną dziewicą, liczy się to co piszesz na forum, bo reszty zweryfikować się nie da. I o jakim pękaniu mówimy? O krzywdzeniu niewinnych ludzi? Masz ciśnienie to idź się bzykać, droga wolna. Ja zaznalem współczesnej "miłości" kobiecej także, ale nie mam zamiaru się na nikim mscic. Poza tym ogarnięty facet nie zdradza swojej kobiety. My nie mamy owulacji, nie bierzemy jednej kobiety do tego i kilku innych bardziej kobiecych do plodzenia dzieci itd. Jesteśmy o wiele bardziej zamknięci/stabilni. Zatem naprawdę porządna selekcja na wstępie, skupienie się bardziej na mentalności partnera i świadome patrzenie rozwiąze masę z Waszych problemów. Dzizys, co za stek hipokryzji w Twoich postach, ale to nie temat o Gilotynie, chociaż pokazujesz doskonale dlaczego kobiety mogą "nie umieć"znaleźć księcia z bajki, więc są tu pewne walory dydaktyczne.

-

352

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Burzowy napisał/a:

...nie bierzemy jednej kobiety do tego i kilku innych bardziej kobiecych do plodzenia dzieci itd.

Kogo Ty chcesz nabrać tym zdaniem?

353

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Najwyżej tych, którzy nie zadali sobie trudu by poznać trochę siebie samych i dlaczego zachowujemy się jak zachowujemy. Od razu mówię, nie będę w tym temacie się szarpal, bo to nauka i nie sądzę by ktokolwiek tutaj był w stanie to podważyć sensownie.

-

354 Ostatnio edytowany przez Gilotyna1988 (2019-04-22 13:23:57)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Burzowy napisał/a:

Piszesz sama o tych rzeczach już kolejny raz, kolejny dzień. Chyba się już gubisz w wyliczeniach, może warto swoje posty przeczytać. Jak dla mnie możesz być nawet wieczną dziewicą, liczy się to co piszesz na forum, bo reszty zweryfikować się nie da. I o jakim pękaniu mówimy? O krzywdzeniu niewinnych ludzi? Masz ciśnienie to idź się bzykać, droga wolna. Ja zaznalem współczesnej "miłości" kobiecej także, ale nie mam zamiaru się na nikim mscic. Poza tym ogarnięty facet nie zdradza swojej kobiety. My nie mamy owulacji, nie bierzemy jednej kobiety do tego i kilku innych bardziej kobiecych do plodzenia dzieci itd. Jesteśmy o wiele bardziej zamknięci/stabilni. Zatem naprawdę porządna selekcja na wstępie, skupienie się bardziej na mentalności partnera i świadome patrzenie rozwiąze masę z Waszych problemów. Dzizys, co za stek hipokryzji w Twoich postach, ale to nie temat o Gilotynie, chociaż pokazujesz doskonale dlaczego kobiety mogą "nie umieć"znaleźć księcia z bajki, więc są tu pewne walory dydaktyczne.

Burzowy, ale Ty tu czegoś nie ogarniasz big_smile
Czytasz moje posty no ale mam wrażenie ,że nie łączysz faktów tylko oceniasz na podstawie pojedynczych wpisów.
A to jest przyczyną, skutek. I o jakich Ty wyliczeniach czlopaku piszesz ? big_smile
Napisalam, że ktoś mi się podoba był plan ,miałam plan ale go nie zrealizowałam. I o co cię dupa boli, że wspomniałam że na horyzoncie jest ktoś sensowny a mi się podoba jeszcze ktoś inny ?
Mam wrażenie ,że ciśnienie akurat rozsadza ale Ciebie big_smile
I skończ już z obrażaniem innych. Odpowiedziałam na Twój komentarz grzecznie a Ty mi cisniesz jakbym była największym złem tego świata. Opanuj emocje. smile śmieszny jesteś wink

Edit.przeczytalam swoje posty, nie widzę w nich rozbieżności, zapewne pijesz do plastra do którego zresztą się kiedyś dowaliles. Ok, był. Nie jestem z tego dumna, bo to było chamskie ale byłam po rozstaniu, skrajnie rozwalona i nie wiedziałam w którą stronę mam iść. Więcej grzechów nie pamiętam i nie mam. Dziękuję za rozgrzeszenie.  I faktycznie skończmy mój temat.
A ja nie twierdzę że książat na białym koniu nie ma wink

355 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczycaa (2019-04-25 19:32:28)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Burzowy,


Ja bardzo słucham co mężczyzna mówi o innych kobietach, w jaki sposób, np gdy widzę że idzie jakaś pani/znajoma
a on od razu żle o niej mówi, obgaduje ją, jest złośliwy mówiąc o niej żle np " o przyszła ta rura "jak ona wygląda " itp
bo takie teksty też udało mi się słyszeć od facetów, to automatycznie odzrzuca mnie od takiego toksycznego, złośliwego,
myślącego że jest zabawny/chcąc zabłysnąć złośliwoscią faceta,
takie zachowanie dużo o nim mówi(że złośliwy toksyczny jest, do tego nie ideał)
i w tym momencie on sam się kompromituje, a nie ową obgadywaną przez niego kobietę/człowieka, czasami oni tego nie widzą nie rozumieją...

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

356

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

SamotnaWilczycaa- owłaśnie, i taki jeden z drugim pan jest oburzony, że ja, takie, w jego mniemaniu nic - bo wieesz, nie myslałaś , by trochę schudnać ( przytyć, pomalować sie, zmazać tej tapety  cokolwiek , wypowiadane z wyższościa na pierwszym spotkaniu ) - mam czelnośc nie być nim zainteresowaną...bo miałam już drugi raz przyjechac do niego, tym razem chciał mnie zaprosić do domu.... ( jasne, pojde do domu obcego faceta w obcym mieście , po pierwszym spotkaniu. Jasne.  więc tak, Burzowy, masz swoje ''Zatem naprawdę porządna selekcja na wstępie, skupienie się bardziej na mentalności partnera i świadome patrzenie'' -  i dlatego pani jak Samotna Wilczyca  czy ja wolimy być same niż takimi osobami. A przepraszam sposród moich znajomych kikanaście par wzięło ślub - z czego kilka par jest juz po rozwodzie - jedna para po roku rozwód, inne - jak urodziły się dzieci; inne  - no pan pił i bił. Z żadnym z tych panow obecnie rozwiedzionych  nie chciałam nigdy nawiązać relacji ( oczywiście , ile by mnie chcieli ).           .............   Gilotyna ma rację - możesz byc mila , super, pan deklaruje to i owo, córeczce chce przedstawić - '' Jeśli dajesz partnerowi wsparcie, wie że moze na Ciebie liczyć, wybaczasz i akceptujesz, no właściwie wydaje się że taki ma wypas, jest miejsce na gorsze dni, na lepsze, na rozmowy o tym co go boli. Oczywiście lojalność, wierność i inne super ekstra sprawy których jaśnie pan nie docenia. A później sayonara. Jest młodsza big_smile"   
- a potem dowiadujesz się, że leciał na dwa fronty, przy czym tej drugiej wmawial, że spędzamy świeta, uroczystości, a ja się wprowadzam do niego na dniach...po czym telefon pd pana " nie będziemy się już spotykac" HAHA.

357

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
jjbp napisał/a:

zatrwazajaca ilość wątków to wylewane żali i stereotypów że my wszystko to materialistki /lecimy na wyglad/ mamy nie po kolei w głowie /chcemy tylko bad boyow I samców alfa a 'porządnych chlopakow' to ignorujemy /nie wiemy czego chcemy /mamy lepiej na rynku matrymonialnym czy co tam jeszcze. Osobiście nie mam ochoty tłumaczyć się z jakichś pytań komuś, kto koniec końców i tak powie mi że wie lepiej ode mnie co ja myślę i jaka jestem.

A mi te uogólnienia ze strony facetów wobec kobiet nie przeszkadzają. Albo inaczej - nie ruszają mnie, nie dotykają osobiście. Odbieram je właśnie jako uogólnienia, które wynikają być może z jakichś negatywnych doświadczeń. I tyle. Każdy ma prawo sobie myśleć, co chce. Można jedynie współczuć tym osobom przykrych doświadczeń z kobietami. A jeśli ktoś się negatywnie odnosi wobec kogoś, kogo nie zna, to raczej świadczy to o autorze, a nie o adresacie tych słów wink

Burzowy napisał/a:

- O kogo my mamy się starać i dla kogo mamy być coraz lepszymi?
- Co Wy nam dajecie?
- Gdzie Wasza delikatność, ciepło i wrażliwość? Gdzie czułość?
- Gdzie Wasza lojalność?
- W jaki sposób facet przy kobiecie może poczuć się wyjątkowy, skoro jest nastym z kolei i zaraz będzie exem?
- Gdzie są Wasze przemyślenia w temacie, gdzie jakaś próba zmian? Skoro nie wyszło Ci z 8331 poprzednimi, to skąd ta pewność, że wyjdzie z kolejnym?
- Gdzie wsparcie, a nie tylko oczekiwanie?
- Gdzie normalna, szczera komunikacja z Waszej strony?
- Gdzie przede wszystkim szczerość z samą sobą? Z tym jaka jestem?

Ciekawe pytania, niektóre dały mi trochę do myślenia, zastanowienia się... smile Swoją drogą fajnie wiedzieć, że niektórzy panowie zwracają uwagę na takie sprawy, są one dla nich ważne. I oczywiście mogłabym przewrotnie zadać podobne pytania facetom, ale wierzę, że Ci, którzy będą chcieli, sami się nad tym zastanowią, jak to z nimi jest wink

"Nikt nie powiedział, że dobre decyzje nie będą Cię ranić" /Włóczykij/

358

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
umajona napisał/a:

Burzowy napisał/a:

- O kogo my mamy się starać i dla kogo mamy być coraz lepszymi?
- Co Wy nam dajecie?
- Gdzie Wasza delikatność, ciepło i wrażliwość? Gdzie czułość?
- Gdzie Wasza lojalność?
- W jaki sposób facet przy kobiecie może poczuć się wyjątkowy, skoro jest nastym z kolei i zaraz będzie exem?
- Gdzie są Wasze przemyślenia w temacie, gdzie jakaś próba zmian? Skoro nie wyszło Ci z 8331 poprzednimi, to skąd ta pewność, że wyjdzie z kolejnym?
- Gdzie wsparcie, a nie tylko oczekiwanie?
- Gdzie normalna, szczera komunikacja z Waszej strony?
- Gdzie przede wszystkim szczerość z samą sobą? Z tym jaka jestem?

Ciekawe pytania, niektóre dały mi trochę do myślenia, zastanowienia się... smile Swoją drogą fajnie wiedzieć, że niektórzy panowie zwracają uwagę na takie sprawy, są one dla nich ważne.

Podobnie odebrałam swego czasu ten wpis. Myślę, że w dobie zatrważającej ilości relacji opartych na powierzchowności (albo na wymianie korzyści, choć to akurat nie domena tylko 'naszych czasów') czasem można zacząć popadać w pesymizm lub uogólnienia. Dobrze przypominać sobie, że ludzkie wartości jednak dla niektórych osób, tak kobiet jak i mężczyzn, nadal pozostają w cenie.

There is nothing quite so tragic as a young cynic, because it means the person has gone from knowing nothing to believing nothing.

359

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

-Dopisałabym Mamisynkowie
-Posiadający zbyt bliskie koleżanki,które na niego lecą
-Niedojrzałych

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Burzowy napisał/a:

Sprzedam Ci taką wskazówkę. Jak leci po kolei  kobiety mające problem ze znalezieniem odpowiedniego faceta zawsze myślą tak:
- faceci są niefajni w większości
- kobiety w większości są fajne

Ogólnie macie tendencję do przeceniania siebie i z tego tytułu mega, mega zawyzonych wymagan lub nie wiecie czego chcecie. Wolnych facetów jest wielu więcej niz kobiet, a do tego to oni niemal zawsze inicjują. Jeżeli kobieta mając tak ułatwione zadanie nie może kogoś znaleźć, to cos tu nie gra. A jak jest super wspaniała, to nie jest sama i to od dawna. Proste.


Edit: Oho już widać, ze szuka bogatego, męskiego, ładnego i wszystko co najlepsze, a ona po prostu oferuje SIEBIE. Klasyka... I jeszcze powie, ze faceci gorsi wink.

Ze wszystkim sie z godze z jednym wyjątkiem big_smile Zauważyłem że mężczyźni w moim otoczeniu częściej sie fochaja na kobiety jak te nie przyjmują ich zalotów, "oj jakie one nie fajne" co do kobiet któe znam są w tym temacie bardziej "cool'n'groovy" ale to u mnie smile

361

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Przestań wreszcie szukać i stresować się ciągłymi niepowodzeniami Ideałów nie ma a wartościowych mężczyzn z pewnością nie znajdziesz na portalach randkowych bo tam są same odpady Wyjdź z domu i zacznij szukać kogoś w realu Powodzenia

Posty [ 331 do 361 z 361 ]

Strony Poprzednia 1 5 6 7

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018