Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 61 z 61 ]

39

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Ta cała sytuacja pokazała chyba nie tyle lekceważenie dla faceta, chociaż tak wyszło, co stawianie siebie na końcu.
Przed babcią i butami dziecka.
Może miałaś w głowie takie przekonanie: O, ja zła matka, bawię się tu świetnie a tam dziecko nie pójdzie do parku? Jak mogłam zabrać buty? Jak mogłam narazić mamę na neerwy?
Ty też jesteś ważna Ola.. Ustaw to wszystko w głowie.
A Pan.. cóż- nie dziwię mu się..
Może jednak faktycznie myśli..
daj mu czas do weekendu i zobaczysz.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ela210 napisał/a:

Ta cała sytuacja pokazała chyba nie tyle lekceważenie dla faceta, chociaż tak wyszło, co stawianie siebie na końcu.
Przed babcią i butami dziecka.
Może miałaś w głowie takie przekonanie: O, ja zła matka, bawię się tu świetnie a tam dziecko nie pójdzie do parku? Jak mogłam zabrać buty? Jak mogłam narazić mamę na neerwy?
Ty też jesteś ważna Ola.. Ustaw to wszystko w głowie.
A Pan.. cóż- nie dziwię mu się..
Może jednak faktycznie myśli..
daj mu czas do weekendu i zobaczysz.

Będzie co będzie. Tylko proszę powiedzcie jeśli napisze coś w stylu " to bez sensu czy nie chce" to już nie kontaktować się nie odpisywać nic na to?

41

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:

Tylko proszę powiedzcie jeśli napisze coś w stylu " to bez sensu czy nie chce" to już nie kontaktować się nie odpisywać nic na to?

A co byś chciała na takie coś odpisać?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

42

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
santapietruszka napisał/a:
Ola.ros napisał/a:

Tylko proszę powiedzcie jeśli napisze coś w stylu " to bez sensu czy nie chce" to już nie kontaktować się nie odpisywać nic na to?

A co byś chciała na takie coś odpisać?


Nic .... możw macie racje głupia laska spotkała Pana i już sobie Bóg wie co myślała.
Nie zwalam tego na to ale byłam tylko w jednym związku, nie bawi mnie skakanie z kwiatka na kwiatek. Jakby od niego nie było rowniez zainteresowania to i mi może by nie przyszło. Nie potrafię obchodzić się z mężczyznami zatrzymałam się na tym 11 lat temu.

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:

Nie zwalam tego na to ale byłam tylko w jednym związku, nie bawi mnie skakanie z kwiatka na kwiatek. Jakby od niego nie było rowniez zainteresowania to i mi może by nie przyszło. Nie potrafię obchodzić się z mężczyznami zatrzymałam się na tym 11 lat temu.

Zwalasz i robisz z siebie ofiarę.
Dziewczyno zacznij żyć, chodź na randki, nie musisz od razu wiązać się z kimś na kolejne lata. Chciałabyś tego?
Nie każę Ci skakać z łóżka do łóżka, ale wyjdź do ludzi, nie zachowuj się jak dzikus. Na jednym facecie świat się nie kończy wink

Kobieta jest organizmem ultradoskonałym.
Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach.
Przetrwa wszystko.
Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Ja się facetowi nie dziwię. Wymówka była słaba... Pewnie pomyślał, że masz go gdzieś.

45

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Ola.ros napisał/a:

Tylko proszę powiedzcie jeśli napisze coś w stylu " to bez sensu czy nie chce" to już nie kontaktować się nie odpisywać nic na to?

A co byś chciała na takie coś odpisać?


Nic .... możw macie racje głupia laska spotkała Pana i już sobie Bóg wie co myślała.
Nie zwalam tego na to ale byłam tylko w jednym związku, nie bawi mnie skakanie z kwiatka na kwiatek. Jakby od niego nie było rowniez zainteresowania to i mi może by nie przyszło. Nie potrafię obchodzić się z mężczyznami zatrzymałam się na tym 11 lat temu.

ja np. też byłam w związku od 12 lat z tym samym facetem, teraz nie jesteśmy razem, ale to tym bardziej jest jakieś doświadczenie, ciągle to samo piszesz czy jemu też tak w kółko mówiłaś, że od 11 lat z nikim nie byłaś, że się zatrzymałas, że nie potrafisz obchodzić się z mężczyznami i tak w kółko ? Bo może tu jest pies pogrzebany? Może nie chodzi o buty tylko zachowujesz się jakbyś spadła z księżyca?

46 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2019-03-27 15:51:36)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Jestem troche podlamana brakiem kobiecej intuicji i brakiem umiejetnosci  w kontaktach miedzyludzkich. Ile ty masz lat? 14?
Troche faktycznie jestes, jakbys do tej pory mieszkala na innej planecie….

Ciagle pytasz, czy mu dalej cos pisac. Pisz, ale nie na temat waszych relacji. Nie nekaj faceta.
Jakby on mial chec kontynuacji tego, co sie wydarzylo, to juz by w miedzyczasie napisal ci ze 40 razy i ze 20 razy by zadzwonil!!!! Nie kapujesz tego???


Napisz jakies tam:" co slychac? jak minal dzionek? albo dziendoberek, milego dnia zycze", ale nie rozkminiaj w korespondencji WASZYCH relacji, bo go sploszysz, jak przepiorke w polu pszenicy.


Jak on na takie lapidarne pozdrowionka nic nie napisze, albo jak napisze " leci mi dobrze, pozdr," albo cos w tym stylu, to znaczy:

BZYKNAL SOBIE I KONIEC BAJKI.

47 Ostatnio edytowany przez ulle (2019-03-27 18:52:53)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Od samego początku prawie w każdym swoim wpisie niczym zdarta płyta powtarzasz, że ty nie latasz z kwiatka na kwiatek, że byłaś 12 lat z jakimś facetem i że nie wiesz, jak to dzisiaj jest z tymi związkami, jak dzisiaj zachowują się kobiety itd.
No powiem ci szczerze, że naprawdę jest to co najmniej dziwaczne myślenie, jakbyś z choinki się urwala.
Ciekawe czy wstawialas takie teksty temu facetowi? Pewnie tak, więc nic dziwnego, że uznał cię za kosmitkę albo za cnotke, która udaje świętoszke, a puszcza się z przygodnym facetem. 
Wydaje mi się, że nawet nie to, że zrobiłaś akcje z tymi butami, chociaż faktycznie nie wyszło to fajnie, ale bez przesady. Spotkałaś się z tym facetem wczesniej, więc na pewno mówiłaś mu o tym, że masz dziecko. Może nawet za dużo opowiadałas mu swojej córce?
W twoim przypadku sprawdziłoby się powiedzenie, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
Podejrzewam, że non stop nadawałas temu facetowi o swoim byłym facecie i jak to ty przygod nie szukasz, bo ty nie z takich i buzia pewnie ci się nie zamykała w zapewnieniach, że ty pierwszy raz poszłaś z kimś tak szybko do łóżka i nie vwiesz, jak to się stało i tego typu i oczywiście jaka to ty jesteś idealna matką.
Facet posłuchał tego, co do niego mówisz i odechciało mu się następnego spotkania.

Pytasz co robić. Jesteś irytująca. Tyle osób pisze ci wyraźnie, co masz robić i tłumaczy rzeczy oczywiste, a ty dalej pytasz co robić?
Nic nie rób.
Nie pisz do niego, nie dzwoń, nie próbuj niczego wyjaśniać, nie tłumacz się, nie rób nic.
Jeśli on odezwie się do ciebie, to rozmawiaj z nim normalnie, rozmawiaj z nim tak, jak rozmawia się ze znajomym.
To nie jest twój przyjaciel ani twój facet, więc nie zachowuj się tak, jakbyś była jego kobietą.
NIE JESTES JEGO KOBIETĄ.
Bzyknelas się z nim, bo tak akurat wam wyszło, ale póki co masz status zwykłej znajomej.
A jeśli chodzi o zachowanie kobiet w dzisiejszych czasach, to on czym ty gadasz? Czyżby nie było cię wśród ludzi jakieś sto lat, że tak pytasz?
Szanuj się kobieto.

48

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
ulle napisał/a:

Od samego początku prawie w każdym swoim wpisie niczym zdarta płyta powtarzasz, że ty nie latasz z kwiatka na kwiatek, że byłaś 12 lat z jakimś facetem i że nie wiesz, jak to dzisiaj jest z tymi związkami, jak dzisiaj zachowują się kobiety itd.
No powiem ci szczerze, że naprawdę jest to co najmniej dziwaczne zachowanie.
Ciekawe czy wstawialas takie teksty temu facetowi? Pewnie tak, więc nic dziwnego, że uznał cię za kosmitkę.
Wydaje mi się, że nawet nie to, że zrobiłaś akcje z tymi butami, chociaż faktycznie nie wyszło to fajnie, ale bez przesady.
W twoim przypadku sprawdziłoby się powiedzenie, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Podejrzewam, że non stop nadawałas temu facetowi o swoim byłym facecie i jak to ty przygod nie szukasz, bo ty nie z takich i buzia pewnie ci się nie zamykała w zapewnieniach, że ty pierwszy raz poszłaś z kimś tak szybko do łóżka i nie vwiesz, jak to się stało i tego typu.
Facet posłuchał tego, co do niego mówisz i odechciało mu się następnego spotkania.

Pytasz co robić. Jesteś irytująca. Tyle osób pisze ci wyraźnie, co masz robić i tłumaczy rzeczy oczywiste, a ty dalej pytasz co robić?
Nic nie rób.
Nie pisz do niego, nie dzwoń, nie próbuj niczego wyjaśniać, nie tłumacz się, nie rób nic.
Jeśli on odezwie się do ciebie, to rozmawiaj z nim normalnie, rozmawiaj z nim tak, jak rozmawia się ze znajomym.
To nie jest twój przyjaciel ani twój facet, więc nie zachowuj się tak, jakbyś była jego kobietą. Bzyknelas się z nim, bo tak akurat wam wyszło, ale póki co masz status zwykłej znajomej.
A jeśli chodzi o zachowanie kobiet w dzisiejszych czasach, to on czym ty gadasz? Czyżby nie było cię wśród ludzi jakieś sto lat, że tak pytasz?
Szanuj się kobieto.



Może jestem z księżyca. Nie mówiłam nic o byłym moim itp. Rozmawialismy o normalnych rzeczach.

Pytam o to co zrobić z tego powodu że nie wiem nie chce być natarczywa ani też olac sprawę. Lubię go fajny facet dlatego nie chciałam tego zmarnować. Stąd moje pytania jak postąpić.

49

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:
ulle napisał/a:

Od samego początku prawie w każdym swoim wpisie niczym zdarta płyta powtarzasz, że ty nie latasz z kwiatka na kwiatek, że byłaś 12 lat z jakimś facetem i że nie wiesz, jak to dzisiaj jest z tymi związkami, jak dzisiaj zachowują się kobiety itd.
No powiem ci szczerze, że naprawdę jest to co najmniej dziwaczne zachowanie.
Ciekawe czy wstawialas takie teksty temu facetowi? Pewnie tak, więc nic dziwnego, że uznał cię za kosmitkę.
Wydaje mi się, że nawet nie to, że zrobiłaś akcje z tymi butami, chociaż faktycznie nie wyszło to fajnie, ale bez przesady.
W twoim przypadku sprawdziłoby się powiedzenie, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Podejrzewam, że non stop nadawałas temu facetowi o swoim byłym facecie i jak to ty przygod nie szukasz, bo ty nie z takich i buzia pewnie ci się nie zamykała w zapewnieniach, że ty pierwszy raz poszłaś z kimś tak szybko do łóżka i nie vwiesz, jak to się stało i tego typu.
Facet posłuchał tego, co do niego mówisz i odechciało mu się następnego spotkania.

Pytasz co robić. Jesteś irytująca. Tyle osób pisze ci wyraźnie, co masz robić i tłumaczy rzeczy oczywiste, a ty dalej pytasz co robić?
Nic nie rób.
Nie pisz do niego, nie dzwoń, nie próbuj niczego wyjaśniać, nie tłumacz się, nie rób nic.
Jeśli on odezwie się do ciebie, to rozmawiaj z nim normalnie, rozmawiaj z nim tak, jak rozmawia się ze znajomym.
To nie jest twój przyjaciel ani twój facet, więc nie zachowuj się tak, jakbyś była jego kobietą. Bzyknelas się z nim, bo tak akurat wam wyszło, ale póki co masz status zwykłej znajomej.
A jeśli chodzi o zachowanie kobiet w dzisiejszych czasach, to on czym ty gadasz? Czyżby nie było cię wśród ludzi jakieś sto lat, że tak pytasz?
Szanuj się kobieto.



Może jestem z księżyca. Nie mówiłam nic o byłym moim itp. Rozmawialismy o normalnych rzeczach.

Pytam o to co zrobić z tego powodu że nie wiem nie chce być natarczywa ani też olac sprawę. Lubię go fajny facet dlatego nie chciałam tego zmarnować. Stąd moje pytania jak postąpić.

Nie chcesz olać sprawy, bo facet był fajny.
I co w związku z tym sobie wyobrażasz? Myślisz, że jak przypilnujesz sprawy, czyli w twoim mniemaniu doprowadzisz do jakiejś rozmowy, spotkania, to sprawisz, że ten facet nagle zrozumie, jaka jesteś świetna i zacznie mu zależeć? 
Powtarzam ci raz jeszcze- gdybyś ty objawiła się temu facetowi, jako kandydatka na jego kobietę, to do dzisiaj nie mogłabyś opędzić się od jego smsów i telefonów. Nie siedziałabys w domu z wielkim znakiem zapytania nad głową.
Nie zrobiłaś bowiem niczego aż tak złego ani beznadziejnego, żeby on miał powód skreślać cię jako kobietę dla siebie. Zwyczajnie jest- podobasz mu się umiarkowanie i tyle.

50 Ostatnio edytowany przez Lagrange (2019-03-27 19:13:35)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:

Może jestem z księżyca. Nie mówiłam nic o byłym moim itp. Rozmawialismy o normalnych rzeczach.

Pytam o to co zrobić z tego powodu że nie wiem nie chce być natarczywa ani też olac sprawę. Lubię go fajny facet dlatego nie chciałam tego zmarnować. Stąd moje pytania jak postąpić.

Wiesz co, tak naprawdę, to jak komuś zależy, to się odezwie, jak nie, to nie ma sensu się narzucać. Napisałaś do niego kilka razy bez odzewu, to oznacza koniec znajomości. I tak było zawsze. No może kiedyś nie było SMS ów, ale jak kogoś ze znajomych spotkałem dwa razy i za każdym razem na propozycje spotkania na kawę, czy piwo odpowiadał że nie ma czasu, to więcej nie proponowałem. Szkoda życia na bieganie za kimś kto cię nie chce. Niezależnie czy to facet, czy kobieta.

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Lagrange napisał/a:

No może kiedyś nie było SMS ów, ale jak kogoś ze znajomych spotkałem dwa razy i za każdym razem na propozycje spotkania na kawę, czy piwo odpowiadał że nie ma czasu, to więcej nie proponowałem. Szkoda życia na bieganie za kimś kto cię nie chce. Niezależnie czy to facet, czy kobieta.

11 lat temu i smsy były wink Świat się tak bardzo nie zmienił smile

Kobieta jest organizmem ultradoskonałym.
Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach.
Przetrwa wszystko.

52 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-27 19:36:10)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:

Kilka miesięcy temu poznałam faceta.
Spotkaliśmy się raz potem drugi i trzeci .... potem następne i w końcu wyladowalismy w łóżku szczerze rano się obudziłam i wyszłam sama nie wiedziałam jak się zachować.

Mam wrażenie, że większość ominęła w ogóle pierwsze zdanie Autorki z pierwszego posta. Po prostu ona od początku zachowywała się, jakby kompletnie olewała gościa, więc historyjka z butami tylko przeważyła szalę. Po tej pierwszej sytuacji on jeszcze zadzwonił, zależało mu - więc to nie tak, że ona mu się nie podobała... tylko kto chciałby być z kimś, kto drugą stronę kompletnie lekceważy?
Wylądowali w łóżku, a ona rano wstała i wyszła. A jakby tak zrobił facet, to jakie byłoby Wasze zdanie na jego temat? Nawet nie zadzwoniła potem, on musiał. A tu widzę - powoli zaczynają się zdania, że to gość niezainteresowany był, za chwilę będzie, że pewnie oszust matrymonialny...

Dopóki Autorka nie zmieni swojego myślenia, to tak jej będzie się w życiu działo. To, że "byłam 12 lat w jednym związku ple ple ple" to nie jest wytłumaczenie. Dopóki będzie się tak zachowywać z facetami, a potem strasznie będzie "wszystko wyjaśniać", a potem znowu coś odwali, znowu będzie chciała wyjaśniać, a wszystko to, bo "przez 12 lat plepleple i nie wiem" - żaden facet tego nie wytrzyma. No chyba, że jakiś masochista.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

53

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Z tego wynika że zataiłaś przed partnerem bardzo istotny fakt że masz dziecko Może on poczuł się odrobinę rozczarowany albo po prostu nie jest gotowy jeszcze na zostanie ojcem zwłaszcza nie swojego dziecka Nie naciskaj na niego i bądź cierpliwa może potrzebuje trochę czasu na przemyślenie wszystkiego i jeszcze się odezwie

54 Ostatnio edytowany przez Lagrange (2019-03-27 23:02:53)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Lagrange napisał/a:

No może kiedyś nie było SMS ów, ale jak kogoś ze znajomych spotkałem dwa razy i za każdym razem na propozycje spotkania na kawę, czy piwo odpowiadał że nie ma czasu, to więcej nie proponowałem. Szkoda życia na bieganie za kimś kto cię nie chce. Niezależnie czy to facet, czy kobieta.

11 lat temu i smsy były wink Świat się tak bardzo nie zmienił smile

Słowa wyrwane z kontekstu nie mają sensu? Ja to wiedziałem i bez ciebie. Wystarczyło zostawić zdanie "I tak było zawsze" żeby twoja uwaga była bezprzedmiotowa. "Zawsze" to nie przez ostatnich 11 lat. To nieco dłużej.

55 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2019-03-27 23:42:33)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Kazdy radzi: nie pisz nic, lub napisz malo i nie natarczywie.

A ona dalej pyta, co ma zrobic i czy ma pisac.

Juz wiem- autorka czeka z utesknieniem na wpis: tak! pisz, dzwon, pytaj, pytaj pytaj, czy on chce, czy nie, a jak nie, to dlaczego! a jak za slabo odpowie, to napisz jeszcze 15 razy, a na koncu, ze chcesz zareczyn! Tego chcesz uslyszec?


Tu takiej odpowiedzi nie otrzymasz.


Ktos tu pisal, ze ona mu sie moze jednak podobala.Na bzyk tak, na dalsza czesc programu nie.  I ze on milczy, bo niby jest na etapie przemysliwania.  Chyba bzdura…..

Uklady mesko-damskie nie zmienily sie w przeciagu 11 lat tak, ze dzisiaj kochankowie gadaja do siebie innym jezykiem! zawsze bylo tak, ze jak facet nie chcial, no to kurde nie chcial. Jak sie facet 11 lat temu po przypadkowym bzyku nie meldowal, nie dzwonil, nie przyszedl z czekoladkami itp.itp., TO NIE CHCIAL KONTYNUOWAC. Ba! Tak bylo nawet przed wojna! on po prostu juz nie napisal listu atramentem, ani nie przyjechal konno pod dom. Nie poslal kwiatow przez gonca, ani tez  telegramu nie poslylal.

Tak bylo, jest i bedzie. 11 lat to nie jest przedzial czasu typu dwie generacje-ale nawet i 100 lat temu bylo tak samo.
Wiec nie pytaj, jak jest dzisiaj, bo dzisiaj jest tak samo, jak w 1906 roku. Jak facet chce i jest zainteresowany, jak kobieta mu sie podoba,  to pisze, dzwoni, przyjezdza, szaleje jak oglupialy. Nie spi, nie je, telefon bierze do sracza, bo nuz zadzwoni ONA, a on bedzie  nieosiagalny. Nie znasz takich klimatow? Ja znam.

On tego nie robi. On NIC nie robi….

Kumasz?

Jeszcze jedno:  do konca nie zrozumialam, czy on wiedzial o dziecku. Wiedzial? powiedz nam konkretnie, to i odpowiedz bedzie bardzo konkretna….Bo jesli zatailas, to mam odpowiedz na jego milczenie.

Ale ja znam i facetow i zycie: gdyby mu sie przy bzyku baaaaardzo spodobala, to by sie dzis od niego nie odpedzila.
Nawet, gdyby po 10 par butow dla trojga dzieci pojechala.
On nic nie przemysliwuje: on nie ma zainteresowania ani dalszym bzykiem, ani tym bardziej zwiazkiem. Prawda gorzka, ale trzeba przetrawic, poprawic korone i maszerowac do przodu.

56 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-27 23:59:57)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Gosia1962 napisał/a:

Uklady mesko-damskie nie zmienily sie w przeciagu 11 lat tak, ze dzisiaj kochankowie gadaja do siebie innym jezykiem! zawsze bylo tak, ze jak facet nie chcial, no to kurde nie chcial. Jak sie facet 11 lat temu po przypadkowym bzyku nie meldowal, nie dzwonil, nie przyszedl z czekoladkami itp.itp., TO NIE CHCIAL KONTYNUOWAC. Ba! Tak bylo nawet przed wojna! on po prostu juz nie napisal listu atramentem, ani nie przyjechal konno pod dom. Nie poslal kwiatow przez gonca, ani tez  telegramu nie poslylal.

Tak bylo, jest i bedzie. 11 lat to nie jest przedzial czasu typu dwie generacje-ale nawet i 100 lat temu bylo tak samo.
Wiec nie pytaj, jak jest dzisiaj, bo dzisiaj jest tak samo, jak w 1906 roku. Jak facet chce i jest zainteresowany, jak kobieta mu sie podoba,  to pisze, dzwoni, przyjezdza, szaleje jak oglupialy. Nie spi, nie je, telefon bierze do sracza, bo nuz zadzwoni ONA, a on bedzie  nieosiagalny. Nie znasz takich klimatow? Ja znam.

On tego nie robi. On NIC nie robi….

Kumasz?

Jeszcze jedno:  do konca nie zrozumialam, czy on wiedzial o dziecku. Wiedzial? powiedz nam konkretnie, to i odpowiedz bedzie bardzo konkretna….Bo jesli zatailas, to mam odpowiedz na jego milczenie.

Ale ja znam i facetow i zycie: gdyby mu sie przy bzyku baaaaardzo spodobala, to by sie dzis od niego nie odpedzila.
Nawet, gdyby po 10 par butow dla trojga dzieci pojechala.
On nic nie przemysliwuje: on nie ma zainteresowania ani dalszym bzykiem, ani tym bardziej zwiazkiem. Prawda gorzka, ale trzeba przetrawic, poprawic korone i maszerowac do przodu.

To ona po bzyku sobie wyszła ukradkiem, a on dzwonił. Mimo wszystko jednak po butach miał dość.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Czytając odpowiedzi innych użytkowników mogę faktycznie zmienić coś w mojej, czegoś nie przemyślałam i nie doczytalam najwyraźniej. Dlatego tak lubię to forum;)

Nie wspomniałam właśnie o butach. W sumie to czy córka nie miała innych? Ola.ros, nie odpowiadasz nam na pytania typu czy facet wiedział o dziecku,  czy twoja mama ze z kimś się spotykasz? To są istotne informacje.

Trochę mnie dziwi ze uciekłaś po seksie wtedy z domu, ale widocznie się sploszylas. I na tamtym etapie faktycznie facetowi mogło zależeć. Tylko, że tego na 100% nie wiemy. Podejrzane jest też to co robił jak pojechałaś po buty. Duże prawdopodobieństwo, że poszedł się gdzieś zabawić, albo schlac. Ale mógł też zostać w domu i gapic się w tv nie myśląc o niczym.

Odpuść już. Nie ten to inny. Kiedyś myslalam tak jak Ty, a nie byłam w tak długim związku.  Chodzi mi o myślenie o tym jednym konkretnym mężczyźnie, zamykając się na inne znajomości. Kilku wartościowych facetów przemknelo mi kolo nosa. Teraz to wiem, wtedy nie bo coś tam.. rób swoje i nie myśl już o nim, jakby mu zależało to faktycznie by dzwonił, pisał i zabierał gdzieś. A jak znowu kogoś poznasz, nie myśl o nim przez pryzmat ze to na pewno ten jeden jedyny, bo to mocno zaślepia. Może tak nie myślałaś,  ale sens tego polega na tym, żeby nie idealizowac kogoś ale dobrze bawić z dana osobą, czuć się swobodnie.

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Autorka milczy, więc pewnie się nie odezwie.

Nie znamy wszystkim faktów, więc ciężko jest wyrokować, czy mu się spodobała, czy jednak jej zachowanie go zniechęciło, czy jednak nie miał pojęcia o dziecku.

Problem leży w jej podejściu do nawiązywania znajomości, i dopóki nie zmieni nastawienia, każdy kolejny facet będzie przez nią potraktowany w taki sposób.
Powinna nauczyć się swobodnego nawiązywania kontaktu, nie oczekując od razu deklaracji. Ważne jest również gdzie, w jaki sposób poznaje tych mężczyzn, bo jeśli są to portale, na których faceci szukają tylko uciech, to będzie spotykać takich, którzy raczej nie będą zainteresowani stałym związkiem.

Jak pisałam wcześniej, Autorka musi wyjść z cienia, zamknąć przeszłość i otworzyć się na nowe znajomości, bez presji.


p.s. Lagrange, Twój komentarz na moją odpowiedź jest zbędny, niepotrzebnie się unosisz.

Kobieta jest organizmem ultradoskonałym.
Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach.
Przetrwa wszystko.

59 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2019-03-28 15:58:17)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

santapiertruszka, ja troche z tym bzykiem (ze potem wyszla) to  jakos inaczej zrozumialam....


Ale pal licho.
Autorka jest z Kosmosu, jej zachowanie z Marsa. Teraz siedzi cicho, bo po 11 latach zwiazku nie wie....co nam odpowiedziec:-)

Ona pyta, gdy dostaje tu konkretne i niezle odpowiedzi....pyta dalej to samo.

Konkluzja jak dla mnie:

Facet nie ma checi na kontynuacje. Czy zataila dziecko, czy nie, to juz niewazne.

Facet, ktoremu kobita podpasuje po bzyku i mu sie podoba, chce nowego bzyka albo ew. zwiazku, dziala jak nawiedzony: bedzie dzwonil, pisal, przejdzie w mrozna noc z buta 15 kilometrow, zeby ja zobaczyc na 10 minut .

A on nic.

Autorko! wypnij piers, popraw korone i maszeruj w zycie.
Nie rozkminíaj, nie roztrzasaj, nie walkuj zachowan facetow, ale i ty sama nie komplikuj tego, co jest wlasciwe nietrudne, normalne i stare, jak swiat:
Uklady damsko-meskie.

60 Ostatnio edytowany przez Ewelina.es (2019-03-28 17:10:51)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Na postawie tego co pisze Autorka postu, ja jestem po jej stronie. Facet zadaje się z kobietą z dzieckiem. Ona nie jest wolna. W każdej chwili matka będzie za swoim dzieckiem. Facet powinien być WYROZUMIAŁY, a co w sytuacji gdyby nagle jej dziecko wylądowalo w szpitalu, a ona musiałaby wyjść ze spotkania? Facet najwidoczniej nie ma styczności z dziećmi, nie rozumie pewnych kwestii i jest wygodny. Olej go Autorko.

61

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

On nie wiedział chyba, ze ona ma dziecko. I to w sumie go zapewne odstraszylo.

Podobasz mi się.

Posty [ 39 do 61 z 61 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018