Anoreksja... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 9 10 11

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 381 do 403 z 403 ]

381

Odp: Anoreksja...

właśnie, Angel, jak się czujesz? Martwi Twoje milczenie.

Zobacz podobne tematy :

382

Odp: Anoreksja...

Jem 1600 kcal, takie też mam CPM. Zaczęła się podnosić waga. 3 dni temu ważyłam 33,9 kg, przedwczoraj 34,3, wczoraj 34,9, a dzisiaj 35. Tyje? W takim tempie?

383

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Zaczęła się podnosić waga.

I tak trzymaj, Angel.

384

Odp: Anoreksja...

Na początku był straszny szok, bezradność. Po jednym dniu przywyklam i jest ok smile "doprawiaja" mnie chyba lody, codziennie pochlaniam jednego smile poza tym jem bardzo zdrowo i wiem, że robię duże postępy.

385

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Mam konsultację 18 lipca w IPiN.

Byłaś? Co zostało ustalone?

Angel91 napisał/a:

Jem 1600 kcal, takie też mam CPM. Zaczęła się podnosić waga. 3 dni temu ważyłam 33,9 kg, przedwczoraj 34,3, wczoraj 34,9, a dzisiaj 35. Tyje? W takim tempie?

Przypuszczalnie masz mocno rozchwiany metabolizm, a w zasadzie niemal na pewno masz, bo normalnie dostarczając do organizmu 1600 kalorii powinnaś mieć redukcję, a nie zwyżkę wagi.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

386

Odp: Anoreksja...
Olinka napisał/a:

Przypuszczalnie masz mocno rozchwiany metabolizm, a w zasadzie niemal na pewno masz, bo normalnie dostarczając do organizmu 1600 kalorii powinnaś mieć redukcję, a nie zwyżkę wagi.

Nie do końca - osoba o wadze niewiele ponad 30 kg ma dużo nizsze zapotrzebowanie kaloryczne. Gdyby jadla teraz "normalnie" czyli 2000 albo więcej, organizm tez moglby dobrze nie zareagować.

387

Odp: Anoreksja...

Super Angel! Gratuluję tak trzymać. Z tą super zdrowa dieta to też nie przesadzaj - trzeba powoli uczyć się nie bać każdego rodzaju jedzenia więc fajnie że zaczęłaś z tymi lodami smile

Jak wizyty lekarskie?

388

Odp: Anoreksja...
Benita72 napisał/a:

Nie do końca - osoba o wadze niewiele ponad 30 kg ma dużo nizsze zapotrzebowanie kaloryczne. Gdyby jadla teraz "normalnie" czyli 2000 albo więcej, organizm tez moglby dobrze nie zareagować.

Masz rację. Przyznaję, że zupełnie pominęłam fakt, że zapotrzebowanie kaloryczne Angel przy jej obecnej wadze jest znacznie mniejsze niż u człowieka o prawidłowej wadze. Mimo wszystko jestem przekonana, że jej metabolizm skrajnie zwolnił, choćby dlatego, że od dawna wszedł w tryb oszczędzania.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

389

Odp: Anoreksja...

Moje CPM wynosi 1600. Jedząc powyżej powinnam tyc. Od kilku miesięcy jem powyżej PPM, powoli dodając kalorie doszłam do tego 1600. Teraz mam tak zostać na jakiś czas, na około miesiąc-półtora. Dzisiaj waga pokazała 34,6 kg, czyli waga się stabilizuje? Boje się szybkiego wzrostu wagi, ale wiem że tak trzeba... Psychiatra mówi że robię ogromne postępy od strony psychologicznej smile

390

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Moje CPM wynosi 1600. Jedząc powyżej powinnam tyc. Od kilku miesięcy jem powyżej PPM, powoli dodając kalorie doszłam do tego 1600. Teraz mam tak zostać na jakiś czas, na około miesiąc-półtora. Dzisiaj waga pokazała 34,6 kg, czyli waga się stabilizuje? Boje się szybkiego wzrostu wagi, ale wiem że tak trzeba... Psychiatra mówi że robię ogromne postępy od strony psychologicznej smile

Czyli w ośrodku nie byłaś i nie zamierzasz...

Dla mnie wszystko jasne.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

391

Odp: Anoreksja...
Cyngli napisał/a:

Dla mnie wszystko jasne.

Dla mnie również.
Angel, która tak naprawdę nie radzi sobie z niczym, doszła do wniosku, że sama się wyleczy i... jakoś to będzie. Nie będzie niestety, a jeśli nawet, to prawdopodobnie tylko na chwilę.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

392

Odp: Anoreksja...

Już odpowiadam, mam teraz ciężko z czasem.
Nie, w ośrodku nie byłam. Podczas ostatniej wizyty u psychiatry podjelysmy wspólnie decyzję, że możemy zaczekać z tą konsultacja, bo ruszyła mi do przodu psychika i waga. To nie była łatwa decyzja, zwłaszcza dla niej, ale dała nam miesiąc, teraz idę na badania i na kolejną wizytę za kilka dni, ma sprawdzić postępy i stwierdzić co dalej. Termin konsultacji jest przesunięty więc nic straconego.
Druga kwestia jest już problematyczna - mam zawirowania rodzinne. Babcia trafiła do szpitala ze wrzodami żołądka, odwodnieniem i zapaleniem nerek. Była przed szpitalem osobą ciężkochodzaca, a leżąc 2 tygodnie na oddziale całkowicie zwiotczyla sobie mięśnie i nie potrafi utrzymać się na nogach (albo nie chce). Po perturbacjach w postaci domu seniora (córka z którą mieszkała nie podjęła się ponownej opieki i jej nie chce) , szukaniu rehabilitacji, opiekunek, trafiła tymczasowo pod wspólna opiekę i teraz zapieprzamy jak małe samochodziki na zmianę.. Pampersy, kapanie, ćwiczenia, wieczne wizyty, nie mamy na nic czasu i do niczego głowy...

393 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-07-26 16:06:53)

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

nie mamy na nic czasu i do niczego głowy...

Tak, tak. Oczywiście.
Rób wszystko, tylko nie zaczynaj się porządnie leczyć.
Typowe.

Dziwię się Twoim rodzicom, że Ci na to pozwalają.
Gdybyś była moją córką, już byś była ubezwłasnowolniona i na oddziale zamkniętym. I tak aż do wyleczenia.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

394

Odp: Anoreksja...

A na urlopie gdzie byłaś?

395

Odp: Anoreksja...

Na jakim urlopie? Nie byłam.

396

Odp: Anoreksja...
uzytkownik444 napisał/a:

A na urlopie gdzie byłaś?

a gdzie Ty siedzisz jak tu Cię nie ma?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

397

Odp: Anoreksja...

Zupełnie nie rozumiem pytania...

398

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Zupełnie nie rozumiem pytania...

A ja Twoich decyzji.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

399

Odp: Anoreksja...

Witajcie,
Wracam po dłuższej przerwie z dobrymi informacjami. Jestem po wizycie u psychiatry, uznała że mój stan, przede wszystkim psychiczny jest na tyle stabilny, że nie widzi podstaw do skierowania na szpital. Fizycznie również jest dużo lepiej. Mam do końca września zrobić badania, a następną wizytę ustaliła na połowę października. Gdyby coś się działo, to mam oczywiście dzwonić.
Rzeczywiście widzę że jest ze mną dużo lepiej jestem weselsza, nie rozmyślam, nie analizuje, jestem bardziej spontaniczna. Lepiej się czuje. Jedzenie sprawia mi przyjemność, jem zdrowo, ale lubię to, jest mi tak dobrze smile no i przestałam się ważyć, zwiększylam kaloryczność bez konsultacji z dietetykiem, po prostu tak chciałam smile

400

Odp: Anoreksja...

Konkrety. Ile przytyłaś?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

401

Odp: Anoreksja...
Cyngli napisał/a:

Konkrety. Ile przytyłaś?

Powiedziała przecież że się nie waży

402

Odp: Anoreksja...
jjbp napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Konkrety. Ile przytyłaś?

Powiedziała przecież że się nie waży

No tak.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

403 Ostatnio edytowany przez Angel91 (2019-08-19 14:39:06)

Odp: Anoreksja...

Przestałam się ważyć i nie ciągnie mnie już do kontrolowania tego wszystkiego. Zaczynam "bawić się" jedzeniem, sprawia mi ono radość. Jestem bardziej spontaniczna. W nocy normalnie śpię! Przestałam się budzić smile mam więcej siły, a moja skóra się wyraźnie poprawiła. Jestem szczęśliwa smile
Co do jedzenia i ilości, jem około 1700 kcal. W środę mam konsultacje z dietetyczka.
Moje obecne menu wygląda mniej więcej tak:
Śniadanie: 1 kajzerka wieloziarnista z twarogiem i pomidorkami albo z szynką drobiowa albo z tuńczykiem z wody
2 śniadanie: pół kajzerki (dodatki jak wyżej) i jogurt naturalny 180 g albo kisiel
Przekąska: budyń/kaszka manna
Obiad: zupa krem z pomidorów/marchewki
Pieczona pierś z kurczaka albo pieczona pierś z indyka albo pieczona ryba (dorsz, mintaj, miruna) albo leczo wegetariańskie albo gotowany kalafior
(do mięsa i ryby zawsze jest ziemniak oraz szpinak/brokuły/surówka z czerwonej albo kiszonej kapusty/tarta marchewka)
Podwieczorek: budyń albo kaszka manna albo surowka owocowo-warzywna oraz jogurt naturalny 180 g
Kolacja: 1,5 kajzerki wieloziarnistej z gotowanym jajkiem albo jajecznica albo parówki z grilla albo to co na śniadanie, zależy od dnia smile
2 kolacja: jogurt naturalny 400 g oraz big milk śmietankowy (moja największa przyjemność której nie potrafię sobie odmówić:))
Pozdrawiam!

Posty [ 381 do 403 z 403 ]

Strony Poprzednia 1 9 10 11

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018