Dlaczego się malujecie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego się malujecie?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 114 z 547 ]

77

Odp: Dlaczego się malujecie?
Nie_samica napisał/a:

I widzicie jak Wy się z tego śmiejecie i oni nie raz śmieją się tak samo z kobiet. Ze one tylko o paznokciach, ploteczkach i fryzjerze.

Ale ja się nie śmieję z tego, że mężczyźni niby tylko o tym rozmawiają, bo zwyczajnie nie znam takich mężczyzn.
Podobnie jak z kobietami rzadko rozmawiam o fryzjerze (najwyżej żeby kogoś polecić), a już zupełnie nie rozmawiam o tej reszcie.
W jakim środowisku Ty się obracasz?

Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Dlaczego się malujecie?
Ela210 napisał/a:

mężczyżni mogą zarostem zmienić więcej niż kobiety korektorami.
I nie mam na myśli takiego rumcajsza co się nie goli i puszcza brodę czy włosy luzem.
Cerę zwykle mają i tak grubą- a jak zaczerwienioną to powinni o nią dbać jak kobiety.
Marata- naprawdę są tacy co używają szminki?

Tak. Akurat ten ma ciemne włosy i zarost, utrzymuje sobie na solarium ciemną skórę i do tego taka czerwona szminka. Bo mu warg nie widać wystarczająco. I jeszcze kreski pod oczami, bo wyostrzają mu spojrzenie.

Najgorzej było, gdy mi to wszystko zostawił na stole do masażu. Szminka ciężko się zmywa hmm

A o depilacji intymnych miejsc przez facetów jakoś nikt nie pisze, a ostatnio mam wrażenie, że jest bardzo popularna. Może przez ten żel chłodzący.

79

Odp: Dlaczego się malujecie?
santapietruszka napisał/a:

Ja tam piwo lubię. Guzik mnie obchodzi, że niezdrowe.

No właśnie, oni się śmieją z nas, a my z nich. Masz swoje równouprawnienie big_smile

No póki co nie z nich tylko z mojego marzenia. To co kobiece u facetów jest dla Was zabawne, bo to przecież niemęskie.
Marzą mi się żarty o blondynach, panach za kierownicą i heheszki, że jak panowie zawalą coś u szefowej to mogą rozłożyć ręce albo nogi czy ewnetualnie klęknać pod biurkiem. Wtedy by nie było podwójnych standardów.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

80

Odp: Dlaczego się malujecie?
Nie_samica napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Zupełnie nie rozumiem o co Ci chodzi.
Porównaj makijaż do męskiego zarostu. Też trzeba o niego odpowiednio zadbać. I jakoś nie widać, żeby faceci uważali, że czują się bez zarostu brzydcy. Chcą to mają, nie chcą to nie. Analogicznie kobiety i makijaż. Ty NIE wiesz, jak czują się bez makijażu kobiety, wręcz wszystkie tutaj mówimy inaczej, a Ty i tak uparcie bronisz swojej tezy, która nie ma żadnego podparcia.

Czy TY czujesz się bez makijażu brzydka i zaniedbana, że musisz aż tak swoje zdanie przenosić na inne kobiety?

Naprawdę zarost jest czymś czego nie trzeba robić, a makijaż wręcz przeciwnie. Ja to porównuje z z goleniem nóg. Ale i to też nie całkiem. bo facet nieogolony nie jest tak postrzegany jak kobieta z nieogolonymi nogami.

Makijaż jest kamuflowaniem niedoskonałości, poprawianiem się. Czy facet ma idealną cerę, nie ma pryszczy? Jasne, że ma, ale u niego są bardziej akceptowalne. U nich wszystko jest bardziej akceptowalne....

Nie wiesz co mówisz.
Twoje problemy wynikają z Twojego braku akceptacji.
Ludzi to rąbie ile masz pryszczy na twarzy i czy masz na sobie makijaż czy nie. To jest tylko i wyłącznie Twoje sprawa. Więc jeżeli Ty szukasz akceptacji siebie u innych i dlatego się malujesz to coś tu bardzo nie gra z Twoją własną samooceną.

Jak ktoś ma zdrowe podejście to robi to, co chce. Czy to jest golenie, malowanie czy jedzenie sałatki. Serio, to jest wszystko równoznaczne.
Tak samo jak ludzi rąbie to, co masz na sobie dopóki nie wychodzisz z domu nago.

Ja mam w pracę babkę, która ma wiecznie przetłuszczone włosy i mnie to rąbie. Zauważam ok, ale co mnie do tego? To jest jej wybór i nie wiem co tu można akceptować albo nie. Dopóki ktoś nie zaczyna śmierdzieć to naprawdę jest mi absolutnie wszystko jedno jak wygląda.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

81

Odp: Dlaczego się malujecie?

Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie.
Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj? Jesteś nienormalny?
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam ci, że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia...
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny, w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię, a jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!

82

Odp: Dlaczego się malujecie?
Nie_samica napisał/a:

Marzą mi się żarty o blondynach, panach za kierownicą i heheszki, że jak panowie zawalą coś u szefowej to mogą rozłożyć ręce albo nogi czy ewnetualnie klęknać pod biurkiem. Wtedy by nie było podwójnych standardów.

Jest całe mnóstwo takich żartów. Dołączę się do pytania Luc - w jakim środowisku Ty się obracasz?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

83

Odp: Dlaczego się malujecie?
Marata napisał/a:

Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie.
Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj? Jesteś nienormalny?
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam ci, że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia...
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny, w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię, a jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!

Znam smile Typowe samcze zachowanie i niesamowite poświęcenie ze strony domowników xD

Nie chodzi o akceptację, w ogóle nie o to mi chodzi. Chodzi o normy społeczne, które wymagają od kobiet więcej i o kult męskości.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

84

Odp: Dlaczego się malujecie?

Niesamica, ale Ty wiesz, że nie da się zrobić tak, żeby faceci i kobiety byli dokładnie tacy sami?
To jest fizycznie niewykonalne choćby z samego faktu tego, że jesteśmy różni genetycznie. Chcesz wszystkim facetom uciąć jaja? I mówię tu o ucięciu dosłownym, bo inaczej zawsze będzie coś, co nas będzie różnić.
Kobieta jest kobietą, a facet jest facetem. Kobieta może się malować, facet może mieć zarost. Facet może się malować, a kobieta sobie zarostu na twarzy nie wyhoduje jeżeli nie ma poważnych problemów hormonalnych.
Nie ma równości i nie będzie. Idziesz w złym kierunku. O równość kobiet i mężczyzn trzeba i powinno się walczyć, ale nie w sferze wyglądu tylko w sferze społecznej.
Nie skupiaj się na tym, że kobieta poświęca wszystko rodząc dziecko i że kobieta jest uciśniona bo musi się malować (ciekawe gdzie musi, bo ja nie znam takich co muszą...).

Zacznij walczyć w obszarach, gdzie faktycznie kobiety MUSZĄ walczyć.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

85

Odp: Dlaczego się malujecie?
Marata napisał/a:
Ela210 napisał/a:

mężczyżni mogą zarostem zmienić więcej niż kobiety korektorami.
I nie mam na myśli takiego rumcajsza co się nie goli i puszcza brodę czy włosy luzem.
Cerę zwykle mają i tak grubą- a jak zaczerwienioną to powinni o nią dbać jak kobiety.
Marata- naprawdę są tacy co używają szminki?

Tak. Akurat ten ma ciemne włosy i zarost, utrzymuje sobie na solarium ciemną skórę i do tego taka czerwona szminka. Bo mu warg nie widać wystarczająco. I jeszcze kreski pod oczami, bo wyostrzają mu spojrzenie.

Najgorzej było, gdy mi to wszystko zostawił na stole do masażu. Szminka ciężko się zmywa hmm

A o depilacji intymnych miejsc przez facetów jakoś nikt nie pisze, a ostatnio mam wrażenie, że jest bardzo popularna. Może przez ten żel chłodzący.

Coś w tym jest. Z racji tego, że żona lubi się opalać nago bywałem trochę na plaży nudystów i przy pierwszej wizycie byłem w lekkim szoku. Prawie wszyscy faceci, a średnia wieku była jakieś 40-50 byli, albo wydepilowani, albo mocno podstrzyżeni w tym miejscu. No cholera czułem się przy nich jak Chewbacca z Gwiezdnych wojen. Na następny raz już czułem potrzebę, że muszę się trochę mniej wyróżniać. I nawet mi się to cholera spodobało big_smile Choć na początku trochę swędzi.

86

Odp: Dlaczego się malujecie?
Marata napisał/a:

Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie.
Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj? Jesteś nienormalny?
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam ci, że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia...
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny, w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię, a jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!



„Podkręciła włosy, wyskubałam Breżniewa znad oczu, wydepilowałam nawet plecy, nałożyłam szpachlę, spuszapowałam cycki, włożyłam pończochy, wbiłam się w nową kieckę, założyłam szpile.
I idę.
Idę naprzeciw niego jak te modelki na wybiegach. Jak ta Lopez na teledyskach, długie nogi, noga przed nogę.
Wyglądam jak marzenie! Jak milion dolców. Jak sto milionów!!!
On mi się przygląda z nieodgadnioną miną i w końcu się odzywa:
- Masz jakąś infekcję krocza?  Bo jakoś tak dziwnie chodzisz.”

87

Odp: Dlaczego się malujecie?
MagdaLena1111 napisał/a:


„Podkręciła włosy, wyskubałam Breżniewa znad oczu, wydepilowałam nawet plecy, nałożyłam szpachlę, spuszapowałam cycki, włożyłam pończochy, wbiłam się w nową kieckę, założyłam szpile.
I idę.
Idę naprzeciw niego jak te modelki na wybiegach. Jak ta Lopez na teledyskach, długie nogi, noga przed nogę.
Wyglądam jak marzenie! Jak milion dolców. Jak sto milionów!!!
On mi się przygląda z nieodgadnioną miną i w końcu się odzywa:
- Masz jakąś infekcję krocza?  Bo jakoś tak dziwnie chodzisz.”

Może to lepsze jak by miał ją chęć po prostu wychędożyć xD Tak to się chociaż martwi o jej zdrowie...

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

88

Odp: Dlaczego się malujecie?
MagdaLena1111 napisał/a:
Marata napisał/a:

Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie.
Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj? Jesteś nienormalny?
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam ci, że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia...
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny, w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię, a jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!



„Podkręciła włosy, wyskubałam Breżniewa znad oczu, wydepilowałam nawet plecy, nałożyłam szpachlę, spuszapowałam cycki, włożyłam pończochy, wbiłam się w nową kieckę, założyłam szpile.
I idę.
Idę naprzeciw niego jak te modelki na wybiegach. Jak ta Lopez na teledyskach, długie nogi, noga przed nogę.
Wyglądam jak marzenie! Jak milion dolców. Jak sto milionów!!!
On mi się przygląda z nieodgadnioną miną i w końcu się odzywa:
- Masz jakąś infekcję krocza?  Bo jakoś tak dziwnie chodzisz.”

Ha ha. Jakbym czytał Pokolenie Ikea. smile

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

89

Odp: Dlaczego się malujecie?

Ale jak Panie będą chciały byśmy latali w sukienkach, to tak będzie. Przecież to wszystko dla Was big_smile.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

90 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-03-14 13:31:26)

Odp: Dlaczego się malujecie?
MagdaLena1111 napisał/a:
Marata napisał/a:

Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie.
Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj? Jesteś nienormalny?
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam ci, że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia...
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny, w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię, a jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!



„Podkręciła włosy, wyskubałam Breżniewa znad oczu, wydepilowałam nawet plecy, nałożyłam szpachlę, spuszapowałam cycki, włożyłam pończochy, wbiłam się w nową kieckę, założyłam szpile.
I idę.
Idę naprzeciw niego jak te modelki na wybiegach. Jak ta Lopez na teledyskach, długie nogi, noga przed nogę.
Wyglądam jak marzenie! Jak milion dolców. Jak sto milionów!!!
On mi się przygląda z nieodgadnioną miną i w końcu się odzywa:
- Masz jakąś infekcję krocza?  Bo jakoś tak dziwnie chodzisz.”

„Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie” – Stanisław Jerzy Lec

Czym się różni mężczyzna od dziecka? Dziecko można zostawić samo z opiekunką.

91

Odp: Dlaczego się malujecie?
Mordimer napisał/a:

Ha ha. Jakbym czytał Pokolenie Ikea. smile

Muszę to przeczytać, bo już któryś raz przewija mi się ten tytuł w ostatnim czasie.

92

Odp: Dlaczego się malujecie?

- Co znaczy, jeśli kobieta uważa się za równą facetom?
- Ma zaniżoną samoocenę.

To dla autorki wątku big_smile

93

Odp: Dlaczego się malujecie?
Marata napisał/a:

- Co znaczy, jeśli kobieta uważa się za równą facetom?
- Ma zaniżoną samoocenę.

To dla autorki wątku big_smile

To akurat dobre wink
Szkoda, że nie ma tu opcji lików xD

Ja chcę żebyście latali w sukienkach, makijażach i bronili swojej czystości i rumienili się jak Wam, któraś powie, że macie fajny tyłek xD

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

94

Odp: Dlaczego się malujecie?

No, ale kobiety dziś tak raczej nie robią. To jest jeszcze coś innego. Ale widzisz, jakieś 8 lat temu bym się lapał w te ramy, bo i o tylku sporo słuchałem, pojawialy się na nim cudze ręce (oczywiście kobiece, to chyba molestowanie dziś się nazywa) i robiłem wszystko by nie stracic cnoty z nieodpowiednią kobietą big_smile. Rumienić się dalej zdarza. Tylko sukienek nie było. Niemniej obcowanie z kobietami wyleczylo mnie z większości tych przypadłości.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

95

Odp: Dlaczego się malujecie?
Misinx napisał/a:

Coś w tym jest. Z racji tego, że żona lubi się opalać nago bywałem trochę na plaży nudystów i przy pierwszej wizycie byłem w lekkim szoku. Prawie wszyscy faceci, a średnia wieku była jakieś 40-50 byli, albo wydepilowani, albo mocno podstrzyżeni w tym miejscu. No cholera czułem się przy nich jak Chewbacca z Gwiezdnych wojen. Na następny raz już czułem potrzebę, że muszę się trochę mniej wyróżniać. I nawet mi się to cholera spodobało big_smile Choć na początku trochę swędzi.

Czyli pierwszy raz ogoliłes się nie dlatego, że nie chciałes wlosów, tylko żeby nie wyróżniać się z tłumu. A gładkosć dopiero potem się spodobała

96

Odp: Dlaczego się malujecie?

Powtórzę pytanie forumowiczów: w jakim środowisku Ty się obracasz???

Maluję się nie dlatego, że społeczeństwo to na mnie wymusza, ale dlatego, że po ludzku lepiej wyglądam. Oczy się robią wyraźniejsze, cera równa w kolorze, można ładnie wyeksponowac usta i co tam jeszcze. Co nie znaczy, że robię to codziennie i spędzam godzinę przed lustrem. Wręcz przeciwnie, zwykle to 10 minut na szybko, też często wcale, bo i tak pracuję z domu i co najwyżej ktoś mnie w parku z psem zobaczy, a narzeczony przecież wie jak bez tapety wyglądam.

I nie zdarzyło mi się jeszcze gadać z inną osobą o kosmetykach, no chyba, że przedstawicielka Avonu się liczy wink

97

Odp: Dlaczego się malujecie?
Beyondblackie napisał/a:

Powtórzę pytanie forumowiczów: w jakim środowisku Ty się obracasz???

Maluję się nie dlatego, że społeczeństwo to na mnie wymusza, ale dlatego, że po ludzku lepiej wyglądam. Oczy się robią wyraźniejsze, cera równa w kolorze, można ładnie wyeksponowac usta i co tam jeszcze. Co nie znaczy, że robię to codziennie i spędzam godzinę przed lustrem. Wręcz przeciwnie, zwykle to 10 minut na szybko, też często wcale, bo i tak pracuję z domu i co najwyżej ktoś mnie w parku z psem zobaczy, a narzeczony przecież wie jak bez tapety wyglądam.

I nie zdarzyło mi się jeszcze gadać z inną osobą o kosmetykach, no chyba, że przedstawicielka Avonu się liczy wink

Ok rozumiem, ale mnie zastanawia ciągle dlaczego ta cera równa i oczy wyrażniejsze są ważne tylko u kobiet? Czemu u facetów nierówna cera jest spoko? xD

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

98

Odp: Dlaczego się malujecie?

Panowie mają z natury grubszą skórę i wyrażniejsze rysy.
A jak chcą coś poprawiać to ja osobiście przyjęłabym posłusznie do wiadomości, że Pan chce się malować, bo antyargumentów nie mam.
To samo sukienka- wygodniejsza smile Szkoci  tak mają i ok.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

99

Odp: Dlaczego się malujecie?
kao_makao napisał/a:
Misinx napisał/a:

Coś w tym jest. Z racji tego, że żona lubi się opalać nago bywałem trochę na plaży nudystów i przy pierwszej wizycie byłem w lekkim szoku. Prawie wszyscy faceci, a średnia wieku była jakieś 40-50 byli, albo wydepilowani, albo mocno podstrzyżeni w tym miejscu. No cholera czułem się przy nich jak Chewbacca z Gwiezdnych wojen. Na następny raz już czułem potrzebę, że muszę się trochę mniej wyróżniać. I nawet mi się to cholera spodobało big_smile Choć na początku trochę swędzi.

Czyli pierwszy raz ogoliłes się nie dlatego, że nie chciałes wlosów, tylko żeby nie wyróżniać się z tłumu. A gładkosć dopiero potem się spodobała

Nooooo.... big_smile I to w tym wieku.

100

Odp: Dlaczego się malujecie?

Prawie się nie maluję. Zajmuje to mi max z 5 minut . Nie muszę, nie lubię, nie chce mi się. Po pracy często idę od razu na pływalnię, żal by mi było czasu na zmywanie tapety, lubię, gdy skóra oddycha.
Za to mam hopla na punkcie zdrowego odżywiania się itp. smile

Kobiety stweardessy muszą się malować. Stewardzi nie. Zauważyłam też na przykład, że jestem w coraz mniej licznym gronie kobiet, które nie malują paznokci (??). Gdybym miała problemy z cerą, szarą twarz czy blizny po trądziku, pewno bym się zaopatrzyła w te wszystkie fluidy i korektory, żeby się sama ze sobą lepiej czuć.

101

Odp: Dlaczego się malujecie?
Misinx napisał/a:
kao_makao napisał/a:
Misinx napisał/a:

Coś w tym jest. Z racji tego, że żona lubi się opalać nago bywałem trochę na plaży nudystów i przy pierwszej wizycie byłem w lekkim szoku. Prawie wszyscy faceci, a średnia wieku była jakieś 40-50 byli, albo wydepilowani, albo mocno podstrzyżeni w tym miejscu. No cholera czułem się przy nich jak Chewbacca z Gwiezdnych wojen. Na następny raz już czułem potrzebę, że muszę się trochę mniej wyróżniać. I nawet mi się to cholera spodobało big_smile Choć na początku trochę swędzi.

Czyli pierwszy raz ogoliłes się nie dlatego, że nie chciałes wlosów, tylko żeby nie wyróżniać się z tłumu. A gładkosć dopiero potem się spodobała

Nooooo.... big_smile I to w tym wieku.

Wiek nie ma tu znaczenia. Istotne są motywy.

102

Odp: Dlaczego się malujecie?
Nie_samica napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Powtórzę pytanie forumowiczów: w jakim środowisku Ty się obracasz???

Maluję się nie dlatego, że społeczeństwo to na mnie wymusza, ale dlatego, że po ludzku lepiej wyglądam. Oczy się robią wyraźniejsze, cera równa w kolorze, można ładnie wyeksponowac usta i co tam jeszcze. Co nie znaczy, że robię to codziennie i spędzam godzinę przed lustrem. Wręcz przeciwnie, zwykle to 10 minut na szybko, też często wcale, bo i tak pracuję z domu i co najwyżej ktoś mnie w parku z psem zobaczy, a narzeczony przecież wie jak bez tapety wyglądam.

I nie zdarzyło mi się jeszcze gadać z inną osobą o kosmetykach, no chyba, że przedstawicielka Avonu się liczy wink

Ok rozumiem, ale mnie zastanawia ciągle dlaczego ta cera równa i oczy wyrażniejsze są ważne tylko u kobiet? Czemu u facetów nierówna cera jest spoko? xD

Jeżeli ubierasz niebieską bluzkę bo w niej czujesz się lepiej to też będziesz się zastanawiać dlaczego to takie ważne i dlaczego facet ubiera czerwoną a nie niebieską? I czemu u faceta czerwona jest spoko?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

103

Odp: Dlaczego się malujecie?

Obok mnie siedzi w tej chwili kilka młodych panienek w wieku 25-30. Ja bym napisał, że nie są umalowane ale oczywiście zostałbym wyprowadzony z błędu, że mają jakiś podkład, puder, wyregulowane brwi, a te jak mi się zdaje w naturalnym kolorze usta są pociągnięte jakąś stonowaną szminką itp. Pewnie tak właśnie jest i po prostu poniżej pewnego poziomu nasycenia już nie zauważam. Na pewno zauważam długie, zakręcone rzęsy ale tu mnie małżonka zaraz uświadamia, że to jakieś sztuczne historie, na dodatek przyklejane itd. No ale fajnie wyglądają wink Na kobiece pazurki zwracam uwagę i rzadko widzę takie puszczone samopas. Przynajmniej czymś bezbarwnym pociągnięte i tak jakoś równo przycięte i te skórki czy coś tam zrobione. Ale takie długie, fikuśne lubię, rzucają się w oko. Dekolt, mini jak najbardziej, nie ma mowy żeby nie zwróciły uwagi. Takie rzeczy wyłapuje się wzrokiem nawet prowadząc auto, w tłumie przechodniów obok drogi. Natomiast nie wiem o co chodzi w sprawie właśnie dekoltów, bo teraz mam wrażenie, że im młodziej tym większe bezcyckowie panuje. Jakaś dieta choroba czy co ale przychodzą np. na siłownię zgrabne dziewuszki tylko cycków zapominają ze sobą zabrać!

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

104

Odp: Dlaczego się malujecie?

Dlaczego? Bo od zawsze się zwraca większą uwagę na wygląd u kobiet, tak było, jest i będzie.
Mam wrażenie, że się to wręcz nasila, nigdy nie było tylu zakładów kosmetycznych, co teraz. Mało tego, kiedyś był makijaż, teraz już coraz bardziej powszechne stały się ingerencje chirurgii plastycznej.

105

Odp: Dlaczego się malujecie?

Ależ czepiasz się Nie_samica.
Kawały chciałaś - masz
Malujących się facetów chciałaś - masz
W Hiszpanii babki gwizdają za facetami - masz
Spódnice - ależ proszę w Krakowie była akcja tramwajarzy, którzy w upały nosili spódnice do munduru zamiast spodni - masz

No czego Ty jeszcze chcesz? Są ważniejsze rzeczy niż, czy używasz kosmetyków i dla czego. A dla czego baby w skarbówce robią wyścig na lakiery do paznokci, makijaż i ubrania chociaż nie ma tam ani jednego faceta? Same sobie robią piekło w wyścigu o miss pasjansa.

106

Odp: Dlaczego się malujecie?

To Ty się czepiasz Marata. Nie podoba Ci się pytanie, to po co odpowiadasz w tym wątku? Może autorka jest tego ciekawa, a może się tylko nudzi, ma prawo? Ma.

107 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-03-14 15:38:16)

Odp: Dlaczego się malujecie?
mallwusia napisał/a:

Prawie się nie maluję. Zajmuje to mi max z 5 minut . Nie muszę, nie lubię, nie chce mi się. Po pracy często idę od razu na pływalnię, żal by mi było czasu na zmywanie tapety, lubię, gdy skóra oddycha.
Za to mam hopla na punkcie zdrowego odżywiania się itp. smile

Kobiety stweardessy muszą się malować. Stewardzi nie. Zauważyłam też na przykład, że jestem w coraz mniej licznym gronie kobiet, które nie malują paznokci (??). Gdybym miała problemy z cerą, szarą twarz czy blizny po trądziku, pewno bym się zaopatrzyła w te wszystkie fluidy i korektory, żeby się sama ze sobą lepiej czuć.

Dzisas.. W Krakowie , Wawie czy Poznaniu  "spaliną oddycha" smile  fakt, ze na wakacjach inaczej..
Jak czytam jak tak luzem wystawiacie skórę na spaliny i słońce... wydaje mi się to okropnym błędem. Nie mam żadnych blizn po trądziku czy innych problemów ze skórą dla jasności..

Marata- jeżdżę tramwajami  często i że też przegapiłam taką akcję big_smile

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

108

Odp: Dlaczego się malujecie?

Nie mieszkam Elu na szczęście w żadnym z tych śmierdzących smogiem i spalinami miast. Brak makijażu mi służy, cerę mam młodszą o 5-10 lat, więc nie zamierzam tego zmieniać. Piękny koloryt uzyskuje się od dobrego odżywienia i dotlenienia, ale na to się pracuje latami.

109 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-03-14 15:42:10)

Odp: Dlaczego się malujecie?
mallwusia napisał/a:

Nie mieszkam Elu na szczęście w żadnym z tych śmierdzących smogiem i spalinami miast. Brak makijażu mi służy, cerę mam młodszą o 5-10 lat, więc nie zamierzam tego zmieniać. Piękny koloryt uzyskuje się od dobrego odżywienia i dotlenienia, ale na to się pracuje latami.

Mallwusiu, wierzę.. Ale moja skóra też ma się świetnie- kosmetyczka pomyliła się o 10 lat smile A promienie UV działają wszędzie tak samo.
Napisz jeszcze że tylko kremu nivea i mydła używasz smile

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

110

Odp: Dlaczego się malujecie?
Ela210 napisał/a:

Dzisas.. W Krakowie , Wawie czy Poznaniu  "spaliną oddycha" smile  fakt, ze na wakacjach inaczej..
Jak czytam jak tak luzem wystawiacie skórę na spaliny i słońce... wydaje mi się to okropnym błędem. Nie mam żadnych blizn po trądziku czy innych problemów ze skórą dla jasności..

Marata- jeżdżę tramwajami  często i że też przegapiłam taką akcję big_smile

Czym Ela chronisz skórę przed spalinami ?

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

111

Odp: Dlaczego się malujecie?
Nie_samica napisał/a:

Ok rozumiem, ale mnie zastanawia ciągle dlaczego ta cera równa i oczy wyrażniejsze są ważne tylko u kobiet? Czemu u facetów nierówna cera jest spoko? xD

Facet ma grubszą skórę i bardziej wyraziste rysy twarzy więc mniej się rzuca coś takiego w oczy. Jednak przecież jak ma trądzik, czerwony nochal czy rozszerzone pory skóry, to i tak widać. Niektórzy panowie mają prawdziwe kompleksy na punkcie swojej cery- stąd tyle brodaczy big_smile

112

Odp: Dlaczego się malujecie?
Marata napisał/a:

Ależ czepiasz się Nie_samica.
Kawały chciałaś - masz
Malujących się facetów chciałaś - masz
W Hiszpanii babki gwizdają za facetami - masz
Spódnice - ależ proszę w Krakowie była akcja tramwajarzy, którzy w upały nosili spódnice do munduru zamiast spodni - masz

No czego Ty jeszcze chcesz? Są ważniejsze rzeczy niż, czy używasz kosmetyków i dla czego. A dla czego baby w skarbówce robią wyścig na lakiery do paznokci, makijaż i ubrania chociaż nie ma tam ani jednego faceta? Same sobie robią piekło w wyścigu o miss pasjansa.

Figę z makiem mam xD Tu gdzie jestem kobiety się malują, faceci nie, to faceci gwizdają i facet w spódnicy raczej nie jest codziennością xD

A to o czym mówiłaś czyli prymitywna rywalizacja o to, która ładniejsza, która ma grzeczniejsze dziecko czy fajniejszego faceta to jedno wielkie ECH...

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

113

Odp: Dlaczego się malujecie?

Elu, to gratuluję. Co do promieni UV to specjalnie się na nie wystawiam smile Oczywiście umiarkowanie. I prawie codziennie jestem 2-3 godziny w lesie. Na biurku leży zawsze dobry krem, używam za dnia, tapeta by mi w tym przeszkadzała. \
Ale to, że ja nie używam, nie oznacza, iż widzę w tym coś złego. Każdy niech robi sobie jak chce.

114

Odp: Dlaczego się malujecie?
Mordimer napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Dzisas.. W Krakowie , Wawie czy Poznaniu  "spaliną oddycha" smile  fakt, ze na wakacjach inaczej..
Jak czytam jak tak luzem wystawiacie skórę na spaliny i słońce... wydaje mi się to okropnym błędem. Nie mam żadnych blizn po trądziku czy innych problemów ze skórą dla jasności..

Marata- jeżdżę tramwajami  często i że też przegapiłam taką akcję big_smile

Czym Ela chronisz skórę przed spalinami ?

dobre pytanie smile

Posty [ 77 do 114 z 547 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego się malujecie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018