Dlaczego wybrał ją? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego wybrał ją?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 58 z 58 ]

39

Odp: Dlaczego wybrał ją?
dorias napisał/a:
rossanka napisał/a:
dorias napisał/a:

Widzisz  Rossanka znajomości z Internetu to inna bajka dla mnie to miejsce do znalezienia łatwego sexu dla co niektórych albo podniesienia własnego tego przez kobiety, dla tego też tam nie bywam, wolę spotkanie twarzą w twarz wtedy można stwierdzić jasno czy ktoś pasuje czy nie.

A teraz wracając do tematu  co byś zrobiła gdyby ktoś Ci się podobał i chciałabyś coś więcej Ale po 4-5 miesiącach  dalej byście się tylko spotykali i rozmawiali? Tkwiła byś w tym czy spróbowała jakoś "zaktualizowac" status znajomości? Żyjemy w takich czasach że pewne kwestie już nie są tylko zadaniem mężczyzn w relacjach damski męskich A wręcz czasami kobieta musi pokazać coś od siebie gdy to nie idzie w żadna stronę.

Powiem też tak gdy kobieta leci na faceta to on tak naprawdę nic nie musi robić bo nawet proste "Jesteś piękna sprawia jej orgazm emocjoonalny".

Kiedyś po 4 czy 5 miesiącach nadal bym czekała.  Teraz już nie. Z resztą myśle, że jakkolwiek po tygodniu znajomości trudno coś stwierdzic, to po powiedzmy 2 miesiącach intensywnych spotkań,  widać,  w jakim co idzie kierunku.

No i właśnie sobie sama odpowiedziałaś że w pewnym momencie od poznania musi paść deklaracja z której strony nie ważne kto to zainicjuje.

No i w końcu facet zainicjował. Tylko że nie w stronę autorki ale do innej kobiety.;)

gg 48623644
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Dlaczego wybrał ją?
anderstud napisał/a:

Tak się kończą właśnie gierki, durne frjendzony, bezsensowne przeciąganie, "znamy się od września..." a mamy połowę lutego!

Klara12345 napisał/a:

Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy.

No ale miałam to w nosie, bo wolałam go jako kolegę, który zawsze będzie blisko, jednak nie za blisko...
No to teraz masz, kolegę. Co prawda znalazł sobie inną, ale kolegować możecie się przecież nadal. Wszyscy w trójkę, a co.

P.S.
Poszukaj w google hasła "pies ogrodnika"

41

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Jeśli dzielił się z Tobą swoimi ulubionymi filmami, muzyką i widział, że lubisz podobne, że łączy was wiele, mówił komplementy ( zakładam że szczere i z serca) a Ty na to nie zareagowałaś...to przykro. A facet pomyślał, że nie interesują Cię kontakty poza kolezenstwem. Czasem dziewczyny wprost mówią, że chcą tylko przyjaźni, to jest uczciwe i jasne. Lecz skoro teraz zastanawiasz się dlaczego wybrał drugą, to powiem Tobie. Facet chciał być może stabilizacji, kobiety z którą stworzy przyszłość, może na rok a może na całe życie. Tylko wy ( kobiety w większości) szukacie i zastanawiacie się, są też takie, które potrafią całe miesiące być zamknięte i manipulują, kalkulują. My mężczyźni częściej potrafimy się zdecydować.

42

Odp: Dlaczego wybrał ją?
oficer91 napisał/a:
Klara12345 napisał/a:

Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy.

]

Czasami miałam wrażenie - czyli to były jej pobożne życzenia. Ze miala wrazenie to noe znaczy ze to byla prawda. A co do komplementów, to nie trzeba patrzeć na piękne słówka ale na czyny.
Szkoda że kiedyś nie byłam taka mądra i często miałam wrażenie, że im na mnie zależy podczas gdy ich serca okazywało się, że dawno już należą do innych.
Dlatego ten wątek mnie porusza, bo  dziewczyna traci czas na zwykłe koleżeństwo, tłumacząc sobie że miała wrażenie, że pięknie mówił, że rozumieli się bez słów  Ale poleciał do innej.
Ale w sumie ciekawa jestem jego wersji. Może powiedziałby coś w stylu Kaśka fajna dziewczyna,  mądra, mamy wspólne tematy, Nie nudzę się z nią, Ale to tylko dobra koleżanka a w głowie że wróciła mi inna :)

gg 48623644

43

Odp: Dlaczego wybrał ją?
rossanka napisał/a:
oficer91 napisał/a:
Klara12345 napisał/a:

Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy.

]

Czasami miałam wrażenie - czyli to były jej pobożne życzenia. Ze miala wrazenie to noe znaczy ze to byla prawda. A co do komplementów, to nie trzeba patrzeć na piękne słówka ale na czyny.
Szkoda że kiedyś nie byłam taka mądra i często miałam wrażenie, że im na mnie zależy podczas gdy ich serca okazywało się, że dawno już należą do innych.
Dlatego ten wątek mnie porusza, bo  dziewczyna traci czas na zwykłe koleżeństwo, tłumacząc sobie że miała wrażenie, że pięknie mówił, że rozumieli się bez słów  Ale poleciał do innej.
Ale w sumie ciekawa jestem jego wersji. Może powiedziałby coś w stylu Kaśka fajna dziewczyna,  mądra, mamy wspólne tematy, Nie nudzę się z nią, Ale to tylko dobra koleżanka a w głowie że wróciła mi inna :)

Ja mimo teorii Panów, też skłaniam się ku wersji Rossanki. Ile razy ja słyszałam że jestem sexi, słodka, super nam się rozmawia, spędza czas, że jestem taka śmaka i owaka, ale możemy się tylko przyjaźnić... Wy Panowie myślicie że tylko kobiety "frjendzonują"?

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

44

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Toteż pisze,  nie patrz na słowa ale czyny. Co Ci po komplementach jak on jest zainteresowany inna?

gg 48623644

45 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-09 16:01:51)

Odp: Dlaczego wybrał ją?
rossanka napisał/a:

Toteż pisze,  nie patrz na słowa ale czyny. Co Ci po komplementach jak on jest zainteresowany inna?

Ja to wiem, pisze tylko po to żeby uzmysłowić Panom z forum, że komplementy i okazywanie zainteresowania w postaci np. kontaktu na messengerze nie oznacza że facet chce żebym była jego partnerką. Może właśnie tak było z autorką.

Nawet jeśli facet zabrał mnie do kina i na obiad to też nie znaczyło że coś musi z tego być z jego strony, czasem faceci się nudzą i nie mają nikogo lepszego na oku to skorzystają z okazji i pójdą na spotkanie, popiszą, pokomplementują ale co z tego jak wiedzą z góry że nie chcą być z daną dziewczyną. Pisze na podstawie własnych doświadczeń.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

46

Odp: Dlaczego wybrał ją?
serdeczna napisał/a:
rossanka napisał/a:

Toteż pisze,  nie patrz na słowa ale czyny. Co Ci po komplementach jak on jest zainteresowany inna?

Ja to wiem, pisze tylko po to żeby uzmysłowić Panom z forum, że komplementy i okazywanie zainteresowania w postaci np. kontaktu na messengerze nie oznacza że facet chce żebym była jego partnerką. Może właśnie tak było z autorką.

Nawet jeśli facet zabrał mnie do kina i na obiad to też nie znaczyło że coś musi z tego być z jego strony, czasem faceci się nudzą i nie mają nikogo lepszego na oku to skorzystają z okazji i pójdą na spotkanie, popiszą, pokomplementują ale co z tego jak wiedzą z góry że nie chcą być z daną dziewczyną. Pisze na podstawie własnych doświadczeń.

Racja.  A może być też tak, że na początku znajomości rzeczywiścieków kobieta się podoba, ale w miarę spotkań facet dochodzi do wniosku, że to jednak nie to, myślałam,  że jest inna (wiadomo, że każdy nowo poznanymi osobę ubiera w cechy jakie chce widziec). Wtedy znajomość zamiast ewoluowac po paru tygodniach, zatrzymuje się na przyjaźni i pozamiatane, i nie ma w tym niczyjej winy, tak to bywa.
Albo jest zainteresowanie i iskra albo nie ma i nie ma co do tego dorabiac ideologii. .

gg 48623644

47 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-09 16:26:17)

Odp: Dlaczego wybrał ją?
rossanka napisał/a:
serdeczna napisał/a:
rossanka napisał/a:

Toteż pisze,  nie patrz na słowa ale czyny. Co Ci po komplementach jak on jest zainteresowany inna?

Ja to wiem, pisze tylko po to żeby uzmysłowić Panom z forum, że komplementy i okazywanie zainteresowania w postaci np. kontaktu na messengerze nie oznacza że facet chce żebym była jego partnerką. Może właśnie tak było z autorką.

Nawet jeśli facet zabrał mnie do kina i na obiad to też nie znaczyło że coś musi z tego być z jego strony, czasem faceci się nudzą i nie mają nikogo lepszego na oku to skorzystają z okazji i pójdą na spotkanie, popiszą, pokomplementują ale co z tego jak wiedzą z góry że nie chcą być z daną dziewczyną. Pisze na podstawie własnych doświadczeń.

Racja.  A może być też tak, że na początku znajomości rzeczywiścieków kobieta się podoba, ale w miarę spotkań facet dochodzi do wniosku, że to jednak nie to, myślałam,  że jest inna (wiadomo, że każdy nowo poznanymi osobę ubiera w cechy jakie chce widziec). Wtedy znajomość zamiast ewoluowac po paru tygodniach, zatrzymuje się na przyjaźni i pozamiatane, i nie ma w tym niczyjej winy, tak to bywa.
Albo jest zainteresowanie i iskra albo nie ma i nie ma co do tego dorabiac ideologii. .

Wiem że tak tak bywa, ale miałam taką sytuację że chłopak nie był zainteresowany mną od początku do związku, a mimo to spotykać się chciał jak przyjaciele dlatego o tym mówię, że faceci też wrzucają kobiety do friendzona, od razu, bez przekonywania się na początku czy im się podobam czy nie. Chłopak może widzieć w dziewczynie od początku tylko koleżankę, dlatego tak mogło być w przypadku autorki. I jak mówiłam wczesniej też słyszałam komplementy i chęć wyskoczenia razem do kina ale to nic dla takiego chłopaka nie znaczy więcej.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

48

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Jakieś dziwne te chłopaki... na pewno mieli pisiorki? Bo aż mi się wierzyć w to wszystko nie chce.
Dziewczyny chętne i zdecydowane, same się podstawiają pod nos na srebrnej tacy, a oni nic, tylko do kina i porozmawiać?
Powiem tak - jest mi za nich wstyd normalnie. No po prostu masakra jakaś...

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

49

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Rossanka on podjął decyzję skoro widział że nic z tego nie będzie, poszukam innej przystani.

Serdeczna zacznij od tego że jak ktoś Cię nie pociąga fizycznie to ciężko zbudować coś przy pierwszym poznaniu. Jak mi się kobieta nie podoba na tyle że mam ochotę z nią się przespać to dostaje nalepka koleżanka i tyle. Z tym że mimo że jestem miły i się z nią spotykać będę to i tak czas spotkań czy częstotliwość będzie dużo odbiegać od definicji mnóstwo czasu.

Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
=Bob Marley=

50

Odp: Dlaczego wybrał ją?
dorias napisał/a:

Rossanka on podjął decyzję skoro widział że nic z tego nie będzie, poszukam innej przystani.

asu.

A może autorka wcale tak bardzo mu się nie podobała,  chociaż ona miała takie wrażenie,  że szast  prast i wpadł w ramiona innej ;)
Może się w kręcila w tą sytuację i tyle.
Z resztą to łatwo sprawdzić,  jeszcze nie wszystko stracone. Ale nadal obstawiam, że on był miły,  albo na początku  go zainteresowała a potem stwierdził,  że to jednak materiał na kolezanke a nie partnerkę.

gg 48623644

51

Odp: Dlaczego wybrał ją?
dorias napisał/a:

Rossanka on podjął decyzję skoro widział że nic z tego nie będzie, poszukam innej przystani.

Na podstawie pierwszego i ostatniego postu Autorki możliwe są dwie podstawowe interpretacje, które zresztą zostały w tym wątku przedstawione. O ile Autorka nie odezwie się jeszcze to obydwie interpretacje są możliwe i niezależnie od tego ile jeszcze nabijecie tu postów, to nic się nie zmieni w tej kwestii.

52

Odp: Dlaczego wybrał ją?
Klio napisał/a:
dorias napisał/a:

Rossanka on podjął decyzję skoro widział że nic z tego nie będzie, poszukam innej przystani.

Na podstawie pierwszego i ostatniego postu Autorki możliwe są dwie podstawowe interpretacje, które zresztą zostały w tym wątku przedstawione. O ile Autorka nie odezwie się jeszcze to obydwie interpretacje są możliwe i niezależnie od tego ile jeszcze nabijecie tu postów, to nic się nie zmieni w tej kwestii.

W sumie  też jestem ciekawa, czy się jeszcze pojawi. Przypomniały mi się tylko moje historie z przeszłości,  gdzie sobie tłumaczylam,  że nieśmiały,  albo że za mało go osmielilam, albo, że tak dobrze nam idzie i już zaraz zaraz znajomość przejdzie w faże związku,  po czym za każdym razem okazywalo się,  że facet owszem już podjął decyzję i dawno jest z inną,  a ja nawet nie wiedziałam.  Byłam tylko koleżanka.  Też słyszałam komplementy i nigdy nic z tego nie wynikało.  Szkoda więc na takie układy czasu.

gg 48623644

53

Odp: Dlaczego wybrał ją?
rossanka napisał/a:

Przypomniały mi się tylko moje historie z przeszłości.

Wygląda na to, że podobnie jest w przypadku Panów wypowiadających się tu. Mieli takie,a nie inne doświadczenia, więc przez ich pryzmat piszą. U obu stron zabrakło chyba zrozumienia, że istnieje trochę więcej rodzajów doświadczeń, niż własne ;) stąd zamknięta perspektywa i dyskusja, która zaczęła wyglądać jak mecz pingpinga. Moja racja-moja racja-moja racja-moja racja i tak dalej piłeczka odbijana. Obydwie wersje są tak samo możliwe i na razie na tym można poprzestać.

54

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Autorka już się nie pojawi bo jakby miała to już dawno by odpisała coś.
Nawet można sobie konkurs urządzić na coraz to lepsze historyjki jak ktoś chce.

Rossanka nie wiem jak Ty ale ja sobie wyskoczy na piwko z koleżanką:p

Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
=Bob Marley=

55

Odp: Dlaczego wybrał ją?
anderstud napisał/a:

Powiem tak - jest mi za nich wstyd normalnie. No po prostu masakra jakaś...

Niepotrzebnie, bo to pewnie to nowe, młodsze od nas dwa razy pokolenie. Rozumiesz, trzecie płeć znaczy nijaka...
Ja z czasów młodości na pewno nie byłem orłem przedsiębiorczości w tematach męsko - damskich, głównie z powodu przeładowania mózgownicy różnymi wyidealizowanymi banialukami na temat kobiet. Ciężko mi było sobie przyswoić, ba pogodzić się z tym, że najskuteczniej jest "na chama". No i co najistotniejsze, że żadna pannica choćby nie wiem co nie wyjdzie mi naprzeciw z własnej inicjatywy tylko do upadłego będzie czekać aż zostanie zdobyta, ewentualnie łaskawie uchyli bramy zdobywcy grodu. Jak byłem w takim niby związku, to i tak miałem na horyzoncie osiągnięcie konkretnego celu i małymi kroczkami do niego dążyłem. Byłem w stanie ścierpieć wiele udręk jak chodzenie z nią na imprezy, gdzie większość to były pannice i wysłuchiwanie tej okropnej muzyki jakiej słuchały i przy jakiej się bawiły. Ba! Sam się przy niej bawiłem :P Byłem w stanie udawać, że  podziwiam różne takie poezje przy których pannice roniły łzy i och jeszcze dużo tego było. Nie mniej plan swój realizowałem. Co było dalej nie ważne, wyszedłem na chama ostatniego i zimnego sukinsyna :P
Inna sytuacja, 20 lat minęło i przy okazji pijackiej rozgawory kumpel sprzedaje mi mimochodem tekst, że jak byliśmy piękni i młodzi, to nasza sympatyczna koleżanka bujała się we mnie. No świetnie! Znaczy najlepszy kumpel wiedział ale ja nie dostąpiłem tego zaszczytu informacji, szczególnie od wymienionej. Nie wiem w czym rzecz, pewnie to jakaś kobieca przypadłość i ułomność przynależna tej płci. Jednak ja pamiętam moją pierwszą miłość. Dziewczynę, która mnie paraliżowała kompletnie, ręce mi się pociły ze strachu, kiedy podjąłem decyzję, że nie znając jej zupełnie zadzwonię do niej i umówię się z nią, to zrealizowanie tego zajęło mi cały dzień. Nie jestem w stanie powiedzieć ile razy podnosiłem słuchawkę i potem odkładałem. Podchodziłem do telefonu i odchodziłem. W końcu jednak zadzwoniłem i się dodzwoniłem :P

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

56

Odp: Dlaczego wybrał ją?

To wszystko pikuś..To czekanie na telefon to była męka dopiero :D

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

57

Odp: Dlaczego wybrał ją?
Klara12345 napisał/a:

Znamy się od września, mamy świetny, wręcz idealny kontakt. Wiele razy mówiliśmy sobie jakie to dziwne, że dosłownie czytamy sobie w myślach, że mamy podobne, choć nie identyczne zainteresowania. Spedzalismy że sobą masę czasu, dzieląc się muzyką, filmami, a także problemami. Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy. Cały czas jednak było chyba jeszcze za wcześnie na cokolwiek, ja też, choć jestem dość śmiała, nie jestem pierwsza do wyznawania uczuć. Wczoraj dowiedziałam się, że wszedł w związek z dziewczyną, o której wspominał mi, może raz czy dwa. 

Nie rozumiem tego, nie jestem w stanie logicznie wytłumaczyć. Jasne, niczego jej nie brakuje, fantastyczna dziewczyna, ale w czym jest o tyle lepsza ode mnie? Bardzo mnie to boli, ale przecież nie powiem mu co o tym myślę. 

Czy ktoś z was potrafi mi to wyjaśnić albo powiedzieć, co mam robić?

Po pierwsze nikt nikomu w myślach czytać nie umie to tylko takie jak widać złudne wrażenie .

Wspomniał Ci o tamtej ze 2 razy więc wiedziałaś że jest konkurencja. Takie czasy tamta nie miała problemów w wyznawaniem uczuć i w tym była lepsza to i teraz są w związku. Fajny chłopak umiejący gadać z dziewczynami prawić komplementy ma duży wybór no i wybrał tamtą. Do tego 5 miesiąc waszej znajomości i dalej uważasz że za wcześnie na cokolwiek to ile jeszcze miał poświęcać Ci energii i czasu aby Cie zaciągnąć do łóżka ?

58 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2019-02-09 23:22:51)

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Może cały czas już z nią był wcześniej albo ją sobie wymyślił na poczekaniu.
Wspominał, bo może  chciał  sprawdzić , czy autorka wykona jakiś desperacki krok aby "scementować" te relacje.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

Posty [ 39 do 58 z 58 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego wybrał ją?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018