Dlaczego wybrał ją? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego wybrał ją?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 58 ]

Temat: Dlaczego wybrał ją?

Znamy się od września, mamy świetny, wręcz idealny kontakt. Wiele razy mówiliśmy sobie jakie to dziwne, że dosłownie czytamy sobie w myślach, że mamy podobne, choć nie identyczne zainteresowania. Spedzalismy że sobą masę czasu, dzieląc się muzyką, filmami, a także problemami. Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy. Cały czas jednak było chyba jeszcze za wcześnie na cokolwiek, ja też, choć jestem dość śmiała, nie jestem pierwsza do wyznawania uczuć. Wczoraj dowiedziałam się, że wszedł w związek z dziewczyną, o której wspominał mi, może raz czy dwa. 

Nie rozumiem tego, nie jestem w stanie logicznie wytłumaczyć. Jasne, niczego jej nie brakuje, fantastyczna dziewczyna, ale w czym jest o tyle lepsza ode mnie? Bardzo mnie to boli, ale przecież nie powiem mu co o tym myślę. 

Czy ktoś z was potrafi mi to wyjaśnić albo powiedzieć, co mam robić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Najwyraźniej traktował Cię tylko jak koleżankę. Może z tamtą dziewczyną iskrzy i dlatego ją wybrał. Tak to już jest bez względu jak wyglądamy i jak fajnymi ludźmi jesteśmy nie da się zdobyć każdej osoby, zaakceptuj to i nie porównuj się.

Serce mówi bardzo spokojnym, cichym głosem, nie krzyczy.

3

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Z nią miał flirt i chemię. Z Tobą koleżeńskie, aseksualne rozmowy.

4

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Tak się kończą właśnie gierki, durne frjendzony, bezsensowne przeciąganie, "znamy się od września..." a mamy połowę lutego!

Klara12345 napisał/a:

Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy.

No ale miałam to w nosie, bo wolałam go jako kolegę, który zawsze będzie blisko, jednak nie za blisko...
No to teraz masz, kolegę. Co prawda znalazł sobie inną, ale kolegować możecie się przecież nadal. Wszyscy w trójkę, a co.

P.S.
Poszukaj w google hasła "pies ogrodnika"

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.
Odp: Dlaczego wybrał ją?

Wybrał ją bo mu się podobała jako kobieta.

6

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Jest dużo racji w tym co pisze anderstud, ja też nie jestem za tym by zostawać parą po 3 dniach znajomości, ale te durne gierki... to jest naprawdę nudne w pewnym wieku i zawsze przebiega tak samo. Osobiście mi niedobrze jak widzę, że flirt idzie w tę stronę i mi się odechciewa. Jeżeli oczywiście tak było, ale pewnie tak.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

7

Odp: Dlaczego wybrał ją?
anderstud napisał/a:

Tak się kończą właśnie gierki, durne frjendzony, bezsensowne przeciąganie, "znamy się od września..." a mamy połowę lutego!

Klara12345 napisał/a:

Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy.

No ale miałam to w nosie, bo wolałam go jako kolegę, który zawsze będzie blisko, jednak nie za blisko...
No to teraz masz, kolegę. Co prawda znalazł sobie inną, ale kolegować możecie się przecież nadal. Wszyscy w trójkę, a co.

P.S.
Poszukaj w google hasła "pies ogrodnika"

Eee niekoniecznie. Może faktycznie dobrze mu się z nią rozmawiało, moze i powiedział jej parękomplementów, ale to było nic więcej niż koleżanka dla niego.
A z tą drugą po prostu zaiskrzyło. I tyle z całej filozofii. A co dalej będzie, a kto to wie?

gg 48623644

8

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Lol a skąd wnioski że to ona go friendzoneowała?
Chyba z kapelusza.

9

Odp: Dlaczego wybrał ją?
jjbp napisał/a:

Lol a skąd wnioski że to ona go friendzoneowała?
Chyba z kapelusza.

No właśnie to samo piszę.

gg 48623644

10

Odp: Dlaczego wybrał ją?
Klara12345 napisał/a:

Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy. Cały czas jednak było chyba jeszcze za wcześnie na cokolwiek, ja też, choć jestem dość śmiała, nie jestem pierwsza do wyznawania uczuć.

Może chłopak nie był pewien co do Twoich uczuć i też nie był pierwszy do ich wyznawania, a dziewczyna nie musiała być lepsza od Ciebie (określenie "lepsza" jest bardzo ogólne i wolałbym wcale nie używać tego słowa w kontekście ludzi) tylko mogła np. być jakaś sytuacja, nawet przypadkowa, w której między nimi doszło do czegoś więcej, a Twój kolega mógł nawet nie wiedzieć że Ty coś do niego czujesz. Powodzenia w przyszłości

11

Odp: Dlaczego wybrał ją?
nudny.trudny napisał/a:
Klara12345 napisał/a:

Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy. Cały czas jednak było chyba jeszcze za wcześnie na cokolwiek, ja też, choć jestem dość śmiała, nie jestem pierwsza do wyznawania uczuć.

Może chłopak nie był pewien co do Twoich uczuć i też nie był pierwszy do ich wyznawania, a dziewczyna nie musiała być lepsza od Ciebie (określenie "lepsza" jest bardzo ogólne i wolałbym wcale nie używać tego słowa w kontekście ludzi) tylko mogła np. być jakaś sytuacja, nawet przypadkowa, w której między nimi doszło do czegoś więcej, a Twój kolega mógł nawet nie wiedzieć że Ty coś do niego czujesz. Powodzenia w przyszłości

Hm. A może autorka wzięła to niby zainteresowanie i komplementy za prawdziw zainteresowanie. A facet ma po prostu taki sposób bycia i nic za tym nie musi stać. Wiem, bo często się na to nacinałam jak miała te 20parę lat.

gg 48623644

12

Odp: Dlaczego wybrał ją?
rossanka napisał/a:
nudny.trudny napisał/a:
Klara12345 napisał/a:

Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy. Cały czas jednak było chyba jeszcze za wcześnie na cokolwiek, ja też, choć jestem dość śmiała, nie jestem pierwsza do wyznawania uczuć.

Może chłopak nie był pewien co do Twoich uczuć i też nie był pierwszy do ich wyznawania, a dziewczyna nie musiała być lepsza od Ciebie (określenie "lepsza" jest bardzo ogólne i wolałbym wcale nie używać tego słowa w kontekście ludzi) tylko mogła np. być jakaś sytuacja, nawet przypadkowa, w której między nimi doszło do czegoś więcej, a Twój kolega mógł nawet nie wiedzieć że Ty coś do niego czujesz. Powodzenia w przyszłości

Hm. A może autorka wzięła to niby zainteresowanie i komplementy za prawdziw zainteresowanie. A facet ma po prostu taki sposób bycia i nic za tym nie musi stać. Wiem, bo często się na to nacinałam jak miała te 20parę lat.

Dokladnie. Autorka nie napisała jakoby chłopak próbował inicjowac między nimi bliższa relacje niż koleżeńska. Przez tyle miesięcy nie pokazał jej że chciałby czegoś więcej? Gdyby chciał to by pokazał. Skoro tak się nie stało i związał się z inną to znaczy że od początku byłaś koleżanką.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

13

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Jak tu już parę osób zauważyli: bo nie chciał się wiązać z koleżanką, a Ty właśnie byłaś koleżanką.
Następnym razem, jeśli ktoś Ci się podoba, chciałabyś coś więcej mieć z relacji: zakomunikuje to jasno. Albo coś wyjdzie, a nawet jeśli jie- będziesz wiedzieć, że prędzej czy później taki znajomy przedstawi ci swoją dziewczynę.

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

14

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Nie myśl, że jest od Ciebie lepsza. Jest po prostu inna i zapewne odpowiadała mu bardziej pod względem charakteru/wyglądu.
Wybrał ją, bo była chemia między nimi, ale to naprawdę nie znaczy, że jesteś gorsza. To po prostu nie facet dla Ciebie.

Nie łam się, na jednym chłopaku się świat nie kończy.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

15

Odp: Dlaczego wybrał ją?

A co zmieni odpowiedz dlaczego wybrał inna? Wybral i koniec. Zajmij się sobą.

16

Odp: Dlaczego wybrał ją?
Klara12345 napisał/a:

Znamy się od września, mamy świetny, wręcz idealny kontakt. Wiele razy mówiliśmy sobie jakie to dziwne, że dosłownie czytamy sobie w myślach, że mamy podobne, choć nie identyczne zainteresowania. Spedzalismy że sobą masę czasu, dzieląc się muzyką, filmami, a także problemami. Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy. Cały czas jednak było chyba jeszcze za wcześnie na cokolwiek, ja też, choć jestem dość śmiała, nie jestem pierwsza do wyznawania uczuć. Wczoraj dowiedziałam się, że wszedł w związek z dziewczyną, o której wspominał mi, może raz czy dwa. 

Nie rozumiem tego, nie jestem w stanie logicznie wytłumaczyć. Jasne, niczego jej nie brakuje, fantastyczna dziewczyna, ale w czym jest o tyle lepsza ode mnie? Bardzo mnie to boli, ale przecież nie powiem mu co o tym myślę. 

Czy ktoś z was potrafi mi to wyjaśnić albo powiedzieć, co mam robić?

Co masz robić??? Wychłodź tą relację, a potem urwij kontakt.

17

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Jeżeli autorka sama napisała, że widziała jego zainteresowanie i domyślała się że mu na niej zależy,
to nie róbmy sobie jaj z pogrzebu i nie odwracajmy kota ogonem, że mógł trochę bardziej się postarać.
On swoje zrobił, a kiedy napotkał mur obojętności, to zamiast walić w niego łbem, postanowił go obejść.
I bardzo dobrze zrobił, bo widocznie nie jest skończonym durniem jak ci wszyscy w sąsiednich wątkach,
co jęczą i chlipią "dlaczego wybrała innego" po miesiącach czy nawet latach robienia za tylko kolegę.
Oczywiście nikt z nas nie wie jak to tam było naprawdę, ale znając życie i relacje z przebiegu tego typu znajomości,
to chłopak miał być tylko czasoumilaczem do czasu aż dziewczyna pozna sobie kogoś innego.
Doskonale czuła i bardzo dobrze wiedziała jak prowadzić relację, żeby podtrzymywać jego zaangażowanie,
samej jednak nie deklarując niczego konkretnego, bo nie widziała w nim materiału ani potencjału na swojego chłopaka
i ten stan utrzymywałby zapewne się w najlepsze do kolejnego września i do następnego lutego, gdyby nie to,
że gościu miał widocznie na tyle oleju w głowie, żeby odbić z tematem, gdy inna zainteresowała się nim. I brawo on.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

18 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-02-09 10:00:10)

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Pokaż jeszcze gdzie autorka pisze ze była murem obojętności wobec jego podchodów oraz kto pisze ze chłopak starał się za mało. Jeśli masz na myśli wypowiedź serdecznej to no cóż ma trochę racji w tym że autorka nie mówi wprost czy próbował coś inicjowac czy nie.... Znaczna większość użytkowników zupełnie inaczej zinterpretowała sytuację.
A dla autorki mam tylko radę - nie myśl o tym w ten sposób. Bez sensu jest myślenie ci ona ma czego ja nie mam, nigdzie Cie to nie zaprowadzi. Powodów czemu wybrał ja może być 100. W takiej sytuacji się trzeba po prostu z tym pogodzić i ruszyć dalej, zapomnieć.

19 Ostatnio edytowany przez anderstud (2019-02-09 10:18:06)

Odp: Dlaczego wybrał ją?
jjbp napisał/a:

Pokaż jeszcze gdzie autorka pisze ze była murem obojętności wobec jego podchodów oraz kto pisze ze chłopak starał się za mało.

W pierwszym poście autorki jest wyraźnie napisane, że gościu jej dawał jasne znaki sygnały, które ona sama odczytywała
jako przejaw jego zainteresowania jej osobą, nie tylko jako zwykłą koleżanką. No przecież wystarczy sobie przewinąć do góry.
Napisała również, że sama nie poczuwała się do wykazywania jakichkolwiek oznak zainteresowania nim jako facetem,
co zostało przez wszystkich oczywiście przemilczane (solidarność jajników, rozumiem) i nagle następuje zwrot o 180 stopni,
że to jej zależało, a on mógł się postarać, zamiast tego jednak poszedł do innej... a tak wcale nie było moim zdaniem.
Poszedł do innej, kiedy doszedł do wniosku, że nic tu po nim. Każdy mądry chłopiec na jego miejscu powinien zrobić to samo,
a nie się wbijać na własne życzenie w jakieś friendzony i chlipać w kącie albo na forum, że dlaczego ona wybrała innego...
Tutaj mamy sytuację nieco inną, bo cały misterny plan runął jak stary dach, kiedy koleś machnął ręką i odbił z amorami.
Po prostu i zwyczajnie zatkało kakało :)

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

20 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-02-09 10:25:47)

Odp: Dlaczego wybrał ją?

O mamo anderstud jakie to szczęście że wiesz najlepiej :) przejrzałes wszystkich na wylot, co to by było bez Ciebie :)
Na koniec powiem tylko że każdy widzi to co jemu najbliższe...

21

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Oj, nie siedzimy w jego głowie, może wcale nic od niej nie chciał. Nieprzychylna mu nie była- mógł wprost coś zaproponować.
Nie zrobił takiego gestu. Cóż, pierwsze koty za płoty.. autorko.
Jeśli Ci serce nie krwawi, znajomości nie zrywaj skoro fajna była.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

22 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-09 10:50:12)

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Zaraz zaraz, autorka pisze o WRAŻENIU jakie miała że mu na niej zależy, że jest zainteresowany. Moze źle to wszystko zinterpretowała. Przecież zależec moglo mu też na przyjaźni, to takie dziwne? To nie oznacza że już mogl chcieć z nią być. Autorka nie napisała jakiego typu były to symptomy zainteresowania. Próbował ją całować, przytulać, inicjować kontakt fizyczny, seks? Komplementy przyjaciele też mogą sobie wciskać to jeszcze nic nie znaczy. Tyle miesięcy znajomości (od września) i chłopak nic? Do mnie faceci dość szybko się dobierali (chwytanie za rękę, próba pocałunku, objęcie)), dając do zrozumienia że chcą czegos więcej, autorka nie pisze o czymś takim. Może to że do niej pisał na komunikatorze czy poszli do kina czy gadali całymi nocami nie oznacza że chciał ją za dziewczynę jeśli nie było z jego strony inicjowania bliskości fizycznej. Ze mnie też faceci robili przyjaciółkę, wtedy nie inicjuje się fizyczności, a gadać to można do białego rana i mieć pełno wspólnych zainteresowań. I to nie znaczyło że chcą mnie na partnetke jeśli np. w tym samym czasie mieli konta na portalach randkowych.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

23

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Skoro coś tam boli, no to nie powinno się przejść obok tego bezrefleksyjnie. Wasza relacja mimo Twoich deklaracji o rozumieniu się bez słów, była dość płytka. Równolegle rozwijała się głębsza, która przeszła w związek. Nie do końca nadawaliście na tych samych falach. Zapewne  stworzyłaś sobie wyidealizowany obraz tego chłopaka. A co za tym idzie prawie już poważnego, rozumiejących się osób związku. Taki dysonans między oczekiwaniami, a rzeczywistością.

24

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Zaraz  zaraz. Powstają tu jakieś teorie spiskowe,  że autorka była jak lód i chłopak mimo zabiegów o nią się zniechęcil i wybrał inną.
Zastanawiam się na jakiej podstawie?  Gdyby np wyznał jej zauroczenie, albo dążył do kontaktu fizycznego a ona się za każdym razem odsuwala. Albo jakby ja zapraszał do kina, na piwo, na dyskotekę a ona by mu za każdym razem odmawiała,  mógłby się w końcu zniechęcić.
Ale tu były jak rozumiem tylko rozmowy od tego września,  może parę komplementow i tyle. Komplementy to może powiedzieć nawet sąsiadka i nic to nie znaczy.
Na moje oko on ją  polubił jak koleżankę i nic więcej. A ona się niepotrzebnie nakręcala i tyle.
Też to znam, wiele czasu stracilam, po w przrszlosci wielu mezczyczyzn mi się tak podobało,  myślałam,  że ja im też,  skoro tak dobrze namisię rozmawiało,  Komplementy też były,  po czym po czasie okazywalo się,  że oni na oku mieli po prostu od dawna inna. A że mną po prostu Tylko dobrze im się rozmawiało o tyle. Niepotrzebnie tylko stracilam na nich czas, tzn na osoby, które myślałam,  że tak samo są mną zainteresowane, a nie były.

gg 48623644

25

Odp: Dlaczego wybrał ją?
rossanka napisał/a:

Zaraz  zaraz. Powstają tu jakieś teorie spiskowe,  że autorka była jak lód i chłopak mimo zabiegów o nią się zniechęcil i wybrał inną.
Zastanawiam się na jakiej podstawie?

No dobrze, to może inaczej. Mamy parę znajomych, chłopaka oraz dziewczynę. Spędzają razem mnóstwo czasu, bla bla bla...
on jej prawi komplementy okazując jakieś tam zainteresowanie i robi to na tyle skutecznie, iż ona sama czuje, że mu na niej zależy.
I co z tym robi? Ano nic nie robi, bo co ma niby robić. Więc ja mam teraz do wszystkich tutaj zebranych pytanie - to kto ma robić?
No ludzie, nie żyjemy przecież w średniowieczu, gdzie o względy księżniczek zabiegało się latami grając na gitarze serenady,
podbijając dalekie krainy i zabijając smoki w wolnym czasie. Od czasów średniowiecza co nieco w świecie się pozmieniało.
Moim zdaniem on swoje zrobił, nie wiem co miał jeszcze robić, salto do tyłu przez płonące obręcze i czekać na oklaski?
Chłopak wykonał ruch, może i nieśmiały, ale jakiś wykonał. A ona co? No ona nic, bo przecież to on ma się starać. No to się postarał.
O inną :P

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

26

Odp: Dlaczego wybrał ją?
anderstud napisał/a:
rossanka napisał/a:

Zaraz  zaraz. Powstają tu jakieś teorie spiskowe,  że autorka była jak lód i chłopak mimo zabiegów o nią się zniechęcil i wybrał inną.
Zastanawiam się na jakiej podstawie?

No dobrze, to może inaczej. Mamy parę znajomych, chłopaka oraz dziewczynę. Spędzają razem mnóstwo czasu, bla bla bla...
on jej prawi komplementy okazując jakieś tam zainteresowanie i robi to na tyle skutecznie, iż ona sama czuje, że mu na niej zależy.
I co z tym robi? Ano nic nie robi, bo co ma niby robić. Więc ja mam teraz do wszystkich tutaj zebranych pytanie - to kto ma robić?
No ludzie, nie żyjemy przecież w średniowieczu, gdzie o względy księżniczek zabiegało się latami grając na gitarze serenady,
podbijając dalekie krainy i zabijając smoki w wolnym czasie. Od czasów średniowiecza co nieco w świecie się pozmieniało.
Moim zdaniem on swoje zrobił, nie wiem co miał jeszcze robić, salto do tyłu przez płonące obręcze i czekać na oklaski?
Chłopak wykonał ruch, może i nieśmiały, ale jakiś wykonał. A ona co? No ona nic, bo przecież to on ma się starać. No to się postarał.
O inną :P

A w którym miejscu widzisz, że on się nią interesował jako kobieta a nie tylko koleżanka?
Rozmawiali o zainteresowaniach, filmach,,problemach i co poza tym?
Gdzie jest tu zainteresowanie damsko męskie?  O problemach i zainteresowaniach to ja rozmawiam z koleżanką i nic z tego nie wynika.
Ja się domyslam, dlaczego tak to i terpretujesz, ale uwierz,  że są sytuacje, że wkrecasz sobie, że druga strona jest zainteresowana, podczas gdy tak nie jest. Umówiłam się kiedyś na tych nieszczęsny randkach na sympatii z mężczyzną.  Wielkiego bum nie było,  ale był czysty, nie pijany, parę tematów mieliśmy wspólnych to pomyślałam,  że mogę się spotkać jeszcze raz jakby chciał.  Tak się stało.  I jeszcze raz,  i jeszcze.  Tylko, że za czwartym razem (a nawet wczesni3j)wiedziałam już, ze nic z tego nie będzie.  Że spotkania na spotkanie szłam z coraz mniejsza ochota, i myślałam,  żeby jak najszybciej wrócić do domu. Spytać ie dlaczego to robiłam,  skoro facet mii nie pasowal? Ano dlatego, że miałam nadzieję,  że pomału się do niego przekonam,
Tu jednak nastąpiło nieporozumienie, bo on te moje spotkania zapoznawcze brał jako oznaki zainteresowania. Skończyło się niefajnie i już później nigdy tak nie robiłam. Byłam po prostu miła,  a on sądził  że mi się podoba.
To tyle na temat nie porozumień.
A autorka musiała by dokładniej napisać,  jakie to on niby dawał jej oznaki fascynacji. Jak dążył do dotknięcia dłoni,  objęcia,  pocałunku, jak zapraszał ją na randkę,  do siebie do domu, przedstawił bratu czy komuś zrodziny-to zwracam honor,
A jak to były tylko rozmowy-to rozmawiać można i z koleżanką iż babcia i to o niczym nie świadczy.

gg 48623644

27

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Anderstud ma sporo racji w tym co pisze, wg tego krótkiego opisu jasno można powiedzieć że chłopak zrobił co miał zrobić A gdy nie było oznak żadnych to wyautowal się z sytuacji i sam stworzył friendzona;)

Po czym to sądzić można autorka pisze że spędzali masę czasu razem (dla mnie masz czasu to nie raz na tydzień czy dwa razy w tygodniu spotkanie), nie oszukujmy się nawet z najlepszą koleżanką nie będzie facet spędzać masy czasu jeżeli nie jest zainteresowany nią.
Tak samo z komponentami można rzucić koleżance komplement raz na jakiś czas ale nie będzie w caloksztalcie tworzyć to wrażenia że zależy Ci na kimś bardzo.

Następnie pisze autorka że nie jest nieśmiała ale nie jest pierwszą do wyrażania uczuć i to mówi też że  chłopak zrobił co miał zrobić i w efekcie mógł nie zobaczyć żadnych oznak od autorki, więc znalazł sobie kogoś innego.

Drogie Panie nie oszukujmy się  żaden facet z koleżanką nie będzie się spotykać i spędzać z nią "masy" czasu, prawic dużej ilości komplementów, czy ogólnie poświęcać swój czas w większej ilości dla koleżanki gdy nie jest nią zainteresowany.

Koleżanka powiedziala mi kiedys że oznak zainteresowania kobiety nie da się jasno sprecyzować natomiast jest jedno pewne gdy mężczyzna się umawia z kobietą to znaczy że jest zaintetesowany.

Więc odpowiem autorce tak po tym co napisała w niczym nie jest lepsza prawdopodobnie okazała zainteresowanie większe niż zwyklemu koledze.

Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
=Bob Marley=

28

Odp: Dlaczego wybrał ją?
dorias napisał/a:

Anderstud ma sporo racji w tym co pisze, wg tego krótkiego opisu jasno można powiedzieć że chłopak zrobił co miał zrobić A gdy nie było oznak żadnych to wyautowal się z sytuacji i sam stworzył friendzona;)

Po czym to sądzić można autorka pisze że spędzali masę czasu razem (dla mnie masz czasu to nie raz na tydzień czy dwa razy w tygodniu spotkanie), nie oszukujmy się nawet z najlepszą koleżanką nie będzie facet spędzać masy czasu jeżeli nie jest zainteresowany nią.
Tak samo z komponentami można rzucić koleżance komplement raz na jakiś czas ale nie będzie w caloksztalcie tworzyć to wrażenia że zależy Ci na kimś bardzo.

Następnie pisze autorka że nie jest nieśmiała ale nie jest pierwszą do wyrażania uczuć i to mówi też że  chłopak zrobił co miał zrobić i w efekcie mógł nie zobaczyć żadnych oznak od autorki, więc znalazł sobie kogoś innego.

Drogie Panie nie oszukujmy się  żaden facet z koleżanką nie będzie się spotykać i spędzać z nią "masy" czasu, prawic dużej ilości komplementów, czy ogólnie poświęcać swój czas w większej ilości dla koleżanki gdy nie jest nią zainteresowany.

Koleżanka powiedziala mi kiedys że oznak zainteresowania kobiety nie da się jasno sprecyzować natomiast jest jedno pewne gdy mężczyzna się umawia z kobietą to znaczy że jest zaintetesowany.

Więc odpowiem autorce tak po tym co napisała w niczym nie jest lepsza prawdopodobnie okazała zainteresowanie większe niż zwyklemu koledze.

Ona nie napisała ile dokładnie to była ta masa czasu. Może to były przerwy na zajęciach  na uczelni A nie randki.  A to różnica. Od września cosby drgnęło.
A Jak nie to nie dorabiajmy filozofii.
A może ona jest z tych kobiet które byle uśmiech czy rozmowę biorą już za wielkie uczucie bo takie też są

gg 48623644

29 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-09 13:58:39)

Odp: Dlaczego wybrał ją?

No dobra Panowie, może i tak było. Ale tylko autorka jest w stanie nam określić jakiego typu było to zainteresowanie, ile tego czasu spędzali ze sobą, gdzie i jak. I czy chłopak próbował się zbliżyć, pocałować itp. Konkrety.

Może być też tak, że chłopak miał w czym przebierać i miał na oku kilka dziewczyn, z którymi się spotykał, kumplowal aż w końcu pyknęło mu z inną. Może się zakochał jak grom w tej drugiej, a z autorka nie miał od początku tego czegoś tylko tak powoli...

Za mało danych autorko. Napisz coś więcej.

Był kiedyś taki wątek na forum, w którym chłopak pisał że długo spotykał się z dziewczyną ale żadne z nich nie zrobiło kroku dalej. Potem on poznał inną, szybko się z nią związał, a potem zauważył że tamta miała do niego żal. Tyle że tamtemu chłopakowi wciąż na niej zależało a z tą drugą związał się bo tak wyszło, bo szybko poszło, szybciej niż z tą pierwszą. Ale czy to znaczy że on nie wolał tamtej pierwszej? Z opisu tamtej sytuacji wynikało że chłopak wolał tę pierwszą a ta druga to tak na doczepkę.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

30

Odp: Dlaczego wybrał ją?
Klara12345 napisał/a:

Znamy się od września, mamy świetny, wręcz idealny kontakt. Wiele razy mówiliśmy sobie jakie to dziwne, że dosłownie czytamy sobie w myślach, że mamy podobne, choć nie identyczne zainteresowania. Spedzalismy że sobą masę czasu, dzieląc się muzyką, filmami, a także problemami. Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy. Cały czas jednak było chyba jeszcze za wcześnie na cokolwiek, ja też, choć jestem dość śmiała, nie jestem pierwsza do wyznawania uczuć. Wczoraj dowiedziałam się, że wszedł w związek z dziewczyną, o której wspominał mi, może raz czy dwa. 

Nie rozumiem tego, nie jestem w stanie logicznie wytłumaczyć. Jasne, niczego jej nie brakuje, fantastyczna dziewczyna, ale w czym jest o tyle lepsza ode mnie? Bardzo mnie to boli, ale przecież nie powiem mu co o tym myślę. 

Czy ktoś z was potrafi mi to wyjaśnić albo powiedzieć, co mam robić?

Być może byłaś dla niego, jak chleb powszedni - miły, znajomy, codziennie taki sam, a ona była jak egzotyczne luksusowe danie?

31

Odp: Dlaczego wybrał ją?
Marata napisał/a:
Klara12345 napisał/a:

Znamy się od września, mamy świetny, wręcz idealny kontakt. Wiele razy mówiliśmy sobie jakie to dziwne, że dosłownie czytamy sobie w myślach, że mamy podobne, choć nie identyczne zainteresowania. Spedzalismy że sobą masę czasu, dzieląc się muzyką, filmami, a także problemami. Słyszałam od niego dużo komplementów i czasami miałam wrażenie, że wyjątkowo mu na mnie zależy. Cały czas jednak było chyba jeszcze za wcześnie na cokolwiek, ja też, choć jestem dość śmiała, nie jestem pierwsza do wyznawania uczuć. Wczoraj dowiedziałam się, że wszedł w związek z dziewczyną, o której wspominał mi, może raz czy dwa. 

Nie rozumiem tego, nie jestem w stanie logicznie wytłumaczyć. Jasne, niczego jej nie brakuje, fantastyczna dziewczyna, ale w czym jest o tyle lepsza ode mnie? Bardzo mnie to boli, ale przecież nie powiem mu co o tym myślę. 

Czy ktoś z was potrafi mi to wyjaśnić albo powiedzieć, co mam robić?

Być może byłaś dla niego, jak chleb powszedni - miły, znajomy, codziennie taki sam, a ona była jak egzotyczne luksusowe danie?

No właśnie, może tamta, pomimo ciepłego zainteresowania Tobą, tak zawróciła mu w głowie że nie tracił czasu na przyjacielskie gadki.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

32

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Rossanka też masz rację w pewnych kwestiach jednak tutaj nie ma za dużo informacji o sytuacji i można tylko odpowiedzieć na to co napisane, więc  jeżeli ktoś pisze że spędzę masę czasu z kimś A nie opisuje ile to masa czasu to w jasny sposób interpretuje to ile dla mnie jest to masa czasu.

Jednak jest jedno zdanie w opisie które świadczy o tym że autorka nie okazuje należy do tych co na początku raczej pokazuja lub odwzajemniam w widoczny sposób zainteresowanie.  Coś tam o może było za wcześnie i nie byciu pierwszą do okazywania uczuć. Jeżeli pół roku to za mało aby jasno postawić sprawę i się spytać o co kolwiek to ja nie wiem ile czasu jest odpowiednie na okazanie czego kolwiek.

Dla tego po przeczytaniu jej wypowiedzi jedyne co przychodzi mi na myśl to to że nie odwzajemnila zainteresowania w widoczny i odpowiedni sposób, taki wniosek opieram na własnych doświadczeniach i wiem że kobiety uwielbiają bawić się w gonienie króliczka:)

Rossanka jak można pomylić czyjes bycie miłym z zainteresowaniem? Przecież to dwa zupełnie inne stany, Ci faceci to albo napeleni byli albo idioci emocjonalnie?

Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
=Bob Marley=

33

Odp: Dlaczego wybrał ją?
dorias napisał/a:

Rossanka jak można pomylić czyjes bycie miłym z zainteresowaniem? Przecież to dwa zupełnie inne stany, Ci faceci to albo napeleni byli albo idioci emocjonalnie?

Właśnie o tym piszę.  Dla nich to, że się parę razy umówiliśmy to był wyraźny objaw, że oni mi  się podobają.  A ja chciałam ich poznać,  bo jak poznajesz kogoś w internecie i spotykasz się pierwszy raz na godzinę,  to przrciez nadal nie znasz człowieka.  Jakby jakiś przyszedł pijany, albo był agresywny czy zlosliwy to drugii ego spotkania by nie było.
Ale bywało poprawnie, to myślałam,  że trzeba dać szansę znajomości,
W internecie to nawet jak lakonicznie odpisujesz , to oni  to biorą za zainteresowanie.  A ja czasem chciałam być miła,  w myśl,  że jak ktoś pisze, to niegrzecznie jest odpowiadać.

gg 48623644

34

Odp: Dlaczego wybrał ją?
rossanka napisał/a:

Gdzie jest tu zainteresowanie damsko męskie?  O problemach i zainteresowaniach to ja rozmawiam z koleżanką i nic z tego nie wynika.

No widzisz? Sama sobie odpowiedziałaś na pytanie. Dokładnie to samo napisał kolega wyżej.
Przyjaźnie damsko męskie, to grubymi nićmi szyte bujdy na resorach. Zwykłe bajki z mchu i paproci dla naiwnych.
W prawdziwym życiu, a nie w bajkowym świecie, o problemach i zainteresowaniach chłopcy rozmawiają z chłopcami, a dziewczynki z dziewczynkami.
Za każdym razem (tak wiem, zaraz za to też nam facetom się oberwie) kiedy jest inaczej, nie dzieje się to po nic, przypadkiem czy po prostu.
Zawsze, ale to ZAWSZE, jest to z jednej bądź drugiej strony gra (zazwyczaj obustronna) w której wygrywa sprytniejszy, a polega to w skrócie na tym,
że chłopcy udają że wcale nie o to im chodzi, a dziewczynki udają że wierzą że wcale nie o to chodzi, podczas gdy wszyscy doskonale wiemy o co chodzi.

Upraszczając i w wielkim skrócie chodzi o to, że w zamian za atencję, organizowanie wolnego czasu, wyświadczanie drobnych przysług itd. itp.
oczekuje się niejako wdzięczności i wynagrodzenia w postaci tak właśnie "wychodzonego" związku z tą osobą czy choćby tylko seksu na boku.
Przykłady takich relacji można mnożyć w nieskończoność, a jeszcze nie słyszałem o choćby jednym, gdzie po obu zainteresowanych stronach
chodziło tylko i wyłącznie o takie tam spędzanie ze sobą czasu. Prędzej trafię kamieniem w dinozaura niż w kogoś, kto całkiem bezinteresownie
poświęcał uwagę i czas osobie odmiennej płci z którą nic go nie łączyło, poza czystą i niewinną przyjaźnią. No błagam, żarty na bok ;)

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

35 Ostatnio edytowany przez rossanka (2019-02-09 15:04:45)

Odp: Dlaczego wybrał ją?
anderstud napisał/a:
rossanka napisał/a:

Gdzie jest tu zainteresowanie damsko męskie?  O problemach i zainteresowaniach to ja rozmawiam z koleżanką i nic z tego nie wynika.

No widzisz? Sama sobie odpowiedziałaś na pytanie. Dokładnie to samo napisał kolega wyżej.
Przyjaźnie damsko męskie, to grubymi nićmi szyte bujdy na resorach. Zwykłe bajki z mchu i paproci dla naiwnych.
W prawdziwym życiu, a nie w bajkowym świecie, o problemach i zainteresowaniach chłopcy rozmawiają z chłopcami, a dziewczynki z dziewczynkami.
Za każdym razem (tak wiem, zaraz za to też nam facetom się oberwie) kiedy jest inaczej, nie dzieje się to po nic, przypadkiem czy po prostu.
Zawsze, ale to ZAWSZE, jest to z jednej bądź drugiej strony gra (zazwyczaj obustronna) w której wygrywa sprytniejszy, a polega to w skrócie na tym,
że chłopcy udają że wcale nie o to im chodzi, a dziewczynki udają że wierzą że wcale nie o to chodzi, podczas gdy wszyscy doskonale wiemy o co chodzi.

Upraszczając i w wielkim skrócie chodzi o to, że w zamian za atencję, organizowanie wolnego czasu, wyświadczanie drobnych przysług itd. itp.
oczekuje się niejako wdzięczności i wynagrodzenia w postaci tak właśnie "wychodzonego" związku z tą osobą czy choćby tylko seksu na boku.
Przykłady takich relacji można mnożyć w nieskończoność, a jeszcze nie słyszałem o choćby jednym, gdzie po obu zainteresowanych stronach
chodziło tylko i wyłącznie o takie tam spędzanie ze sobą czasu. Prędzej trafię kamieniem w dinozaura niż w kogoś, kto całkiem bezinteresownie
poświęcał uwagę i czas osobie odmiennej płci z którą nic go nie łączyło, poza czystą i niewinną przyjaźnią. No błagam, żarty na bok ;)

Uhm. Też tak myślałam,  rozmowy, odprowadzanie, uśmiechy,  myślę,  w końcu jakąś wzajemna fascynacja. Aż tu pewnego dnia spotkałam go na spacerze pod rękę z inną. :D Okazało się,  że najzwyczajniej ma kobietę,.
Teraz już jestem mądrzejsza i wszelakie rozmowy to dla mnie nic.

gg 48623644

36

Odp: Dlaczego wybrał ją?

Widzisz  Rossanka znajomości z Internetu to inna bajka dla mnie to miejsce do znalezienia łatwego sexu dla co niektórych albo podniesienia własnego tego przez kobiety, dla tego też tam nie bywam, wolę spotkanie twarzą w twarz wtedy można stwierdzić jasno czy ktoś pasuje czy nie.

A teraz wracając do tematu  co byś zrobiła gdyby ktoś Ci się podobał i chciałabyś coś więcej Ale po 4-5 miesiącach  dalej byście się tylko spotykali i rozmawiali? Tkwiła byś w tym czy spróbowała jakoś "zaktualizowac" status znajomości? Żyjemy w takich czasach że pewne kwestie już nie są tylko zadaniem mężczyzn w relacjach damski męskich A wręcz czasami kobieta musi pokazać coś od siebie gdy to nie idzie w żadna stronę.

Powiem też tak gdy kobieta leci na faceta to on tak naprawdę nic nie musi robić bo nawet proste "Jesteś piękna sprawia jej orgazm emocjoonalny".

Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
=Bob Marley=

37

Odp: Dlaczego wybrał ją?
dorias napisał/a:

Widzisz  Rossanka znajomości z Internetu to inna bajka dla mnie to miejsce do znalezienia łatwego sexu dla co niektórych albo podniesienia własnego tego przez kobiety, dla tego też tam nie bywam, wolę spotkanie twarzą w twarz wtedy można stwierdzić jasno czy ktoś pasuje czy nie.

A teraz wracając do tematu  co byś zrobiła gdyby ktoś Ci się podobał i chciałabyś coś więcej Ale po 4-5 miesiącach  dalej byście się tylko spotykali i rozmawiali? Tkwiła byś w tym czy spróbowała jakoś "zaktualizowac" status znajomości? Żyjemy w takich czasach że pewne kwestie już nie są tylko zadaniem mężczyzn w relacjach damski męskich A wręcz czasami kobieta musi pokazać coś od siebie gdy to nie idzie w żadna stronę.

Powiem też tak gdy kobieta leci na faceta to on tak naprawdę nic nie musi robić bo nawet proste "Jesteś piękna sprawia jej orgazm emocjoonalny".

Kiedyś po 4 czy 5 miesiącach nadal bym czekała.  Teraz już nie. Z resztą myśle, że jakkolwiek po tygodniu znajomości trudno coś stwierdzic, to po powiedzmy 2 miesiącach intensywnych spotkań,  widać,  w jakim co idzie kierunku.

gg 48623644

38

Odp: Dlaczego wybrał ją?
rossanka napisał/a:
dorias napisał/a:

Widzisz  Rossanka znajomości z Internetu to inna bajka dla mnie to miejsce do znalezienia łatwego sexu dla co niektórych albo podniesienia własnego tego przez kobiety, dla tego też tam nie bywam, wolę spotkanie twarzą w twarz wtedy można stwierdzić jasno czy ktoś pasuje czy nie.

A teraz wracając do tematu  co byś zrobiła gdyby ktoś Ci się podobał i chciałabyś coś więcej Ale po 4-5 miesiącach  dalej byście się tylko spotykali i rozmawiali? Tkwiła byś w tym czy spróbowała jakoś "zaktualizowac" status znajomości? Żyjemy w takich czasach że pewne kwestie już nie są tylko zadaniem mężczyzn w relacjach damski męskich A wręcz czasami kobieta musi pokazać coś od siebie gdy to nie idzie w żadna stronę.

Powiem też tak gdy kobieta leci na faceta to on tak naprawdę nic nie musi robić bo nawet proste "Jesteś piękna sprawia jej orgazm emocjoonalny".

Kiedyś po 4 czy 5 miesiącach nadal bym czekała.  Teraz już nie. Z resztą myśle, że jakkolwiek po tygodniu znajomości trudno coś stwierdzic, to po powiedzmy 2 miesiącach intensywnych spotkań,  widać,  w jakim co idzie kierunku.

No i właśnie sobie sama odpowiedziałaś że w pewnym momencie od poznania musi paść deklaracja z której strony nie ważne kto to zainicjuje.

Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
=Bob Marley=

Posty [ 1 do 38 z 58 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego wybrał ją?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018