Niski i łysy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 122 z 122 ]

111

Odp: Niski i łysy
jjbp napisał/a:

Tak jest to zła rada bo to zamiatanie sprawy pod dywan a nie wyleczenie kompleksu.

Czy ja wiem? Eliminujesz źródło -> eliminujesz skutek. Pewne rzeczy w naszej cielesności da się tak przecież załatwić, pewnych niestety nie.

Zobacz podobne tematy :

112 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-02-12 11:43:23)

Odp: Niski i łysy

Według mnie źródłem kompleksu nie są małe piersi a coś w Twojej głowie co sprawia że myślisz że małe piersi czynią Cie gorszą.
Uważam też że to nie to samo jeśli w kompleksy wpedza Cie blizna/znamię które jest absolutną anomalią a kiedy powodem kompleksów są małe piersi czyli cecha całkowicie normalną.

113

Odp: Niski i łysy
jjbp napisał/a:

Według mnie źródłem kompleksu nie są małe piersi a coś w Twojej głowie co sprawia że myślisz że małe piersi czynią Cie gorszą

Ludzie różne rzeczy poprawiają, nie skupiajmy się na samych cyckach. Co jeśli te różne rzeczy (nie poprawione) jednak sprawiają, że jest się przez innych odrzucanym?? Kiedy jedna osoba mówi Ci coś, pewnie chce Ci dowalić, kiedy dwie osoby to mówią, to pewnie plotka, kiedy mówią już trzy, to pewnie one mają rację a nie Ty. Gorzej, gdy nazwijmy to ogólnie "z głową" wszystko jest w najlepszym porządku, a z ciałem nic już się nie da zrobić i to ciało jest barierą na drodze do np. związku. W życiu jest jak jest i pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć.

114

Odp: Niski i łysy

Ja lubię niskich:)

A 173 cm to o 3 więcej niż u mojego ostatniego faceta...

115

Odp: Niski i łysy

Może i tak ale całkiem serio - ile jest sytuacji gdzie ktoś ma nos krzywy do takiego stopnia że całkowicie dyskwalifikuje go to z wejścia w związek? Ja myślę że takich sytuacji jest dużo mniej niż wykonywanych operacji plastycznych. Clue mojej wypowiedzi jest to że ludzie często lekka ręką robią zabiegi jak tylko maja na to pieniądze a mniej lekka ręką idą na terapię i pracują nad sobą.

116

Odp: Niski i łysy
Kulturalna napisał/a:

Ja lubię niskich:)

A 173 cm to o 3 więcej niż u mojego ostatniego faceta...

Pomnik Ci postawię tongue W brązie odleję big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

117

Odp: Niski i łysy

Uważaj z tym pomnikiem, to jednak były facet. Moze zmierzyła i tak ją zszokowalo, ze odeszla... wink

-

118

Odp: Niski i łysy
Burzowy napisał/a:

Uważaj z tym pomnikiem, to jednak były facet. Moze zmierzyła i tak ją zszokowalo, ze odeszla... wink

Cholera... O tym nie pomyślałem tongue A brąz tani nie jest.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

119

Odp: Niski i łysy
assassin napisał/a:
jjbp napisał/a:

Według mnie źródłem kompleksu nie są małe piersi a coś w Twojej głowie co sprawia że myślisz że małe piersi czynią Cie gorszą

Ludzie różne rzeczy poprawiają, nie skupiajmy się na samych cyckach. Co jeśli te różne rzeczy (nie poprawione) jednak sprawiają, że jest się przez innych odrzucanym?? Kiedy jedna osoba mówi Ci coś, pewnie chce Ci dowalić, kiedy dwie osoby to mówią, to pewnie plotka, kiedy mówią już trzy, to pewnie one mają rację a nie Ty. Gorzej, gdy nazwijmy to ogólnie "z głową" wszystko jest w najlepszym porządku, a z ciałem nic już się nie da zrobić i to ciało jest barierą na drodze do np. związku. W życiu jest jak jest i pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć.

Masz rację, że pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, ale wiązałabym to raczej z jakimiś defektami na poziomie skrajnym, a nie z normalną różnorodnością ludzkich ciał i twarzy. Tzn. w jakimś "przedziale" problemu nie ma albo nie jest absolutny, bo dla jednego będzie to coś ważnego, dla drugiego nie... poza nim jest problem obiektywny (?).
Nie ma nic dziwnego w tym, że np. osoba po wypadku chce sobie zrobić operację plastyczna, albo że ktoś chce poprawić skrajną retrogenię czy nos tak wielki, że nic poza nim w jego twarzy nie widać... Ale ile takich przypadków?

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

120

Odp: Niski i łysy

Niski i łysy. W tak młodym wieku nie powinno być jeszcze problemu z wypadającymi włosami. Nie ma to nic wspólnego z testosteronem, sprawdź jaki jest Twój progesteron, udowodniono, że niski poziom progesteronu odpowiada za łysinkę. Czy nosisz czapkę? O skórę głowy trzeba dbać i nie należy jej wychładzać. Tzn. jak nie nosiłeś czapki do tej pory to zacznij wink
Jeśli już ktoś o tym pisał to przepraszam za powtarzanie (nie chciało mi się czytać co po niektórych komentarzy).

121

Odp: Niski i łysy
madoja napisał/a:

jeśli są bardzo męscy (...) Mówię i o budowie ciała i o twarzy. (...) Jeśli facet jest cipeczką, tak fizycznie (blady, wątły, zapadnięta klata lub grubasek) jak i psychicznie (słaby, przewrażliwiony płaczek), a do tego łysieje, to faktycznie - jest po prostu nieatrakcyjny, nie oszukujmy się.
Poprawić swoją sytuację jednak możesz. Postaw na budowanie sylwetki (siłownia, może sztuki walki - to przy okazji podniesie Twoją samoocenę), a druga kwestia to niestety pieniądze.

Ta rada to nawet Arnoldowi nie pomogła lol i jeszcze źle się to skończyło

122

Odp: Niski i łysy
Znerx napisał/a:
madoja napisał/a:

jeśli są bardzo męscy (...) Mówię i o budowie ciała i o twarzy. (...) Jeśli facet jest cipeczką, tak fizycznie (blady, wątły, zapadnięta klata lub grubasek) jak i psychicznie (słaby, przewrażliwiony płaczek), a do tego łysieje, to faktycznie - jest po prostu nieatrakcyjny, nie oszukujmy się.
Poprawić swoją sytuację jednak możesz. Postaw na budowanie sylwetki (siłownia, może sztuki walki - to przy okazji podniesie Twoją samoocenę), a druga kwestia to niestety pieniądze.

Ta rada to nawet Arnoldowi nie pomogła lol i jeszcze źle się to skończyło


big_smile big_smile Fajny filmik.

Siłownia spoko, ale bez robienia z siebie...

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

Posty [ 111 do 122 z 122 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018