Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 44 z 44 ]

39 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-01-28 15:28:53)

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
Makigigi napisał/a:

Najlepiej nie zdradzać wcale.

Dokładnie tak. Nie byłem po żadnej ze stron, ale uzależniłbym to chyba od całokształtu związku. W przypadku szczęśliwego życia i jednorazowych zdarzeń może lepiej czułbym się nie wiedząc o tym. Jednakże podłoże może być bardziej długotrwałe i wtedy jest bardziej prawdopodobne że wolałbym dowiedzieć się i w efekcie może nie być już z kimś, gdy związek wcześniej nie był udany z innych przyczyn. Prawdopodobnie odpowiedzi i wyobrażeń jest wiele, tak samo jak rzeczywistych zachowań, reakcji osób które dowiedziały się lub nie.

gdyby ktoś miał pytania;) "Co do użytkownika nudny.trudny, to może pozostawię to bez komentarza. Czasem lepiej machnąć ręką":D
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Jednorazową zdradę można przebaczyć, przepracować. Problem z tym, ze takie zdrady jednorazowe..chyba nie istnieją.
Z jakiegoś powodu coś w ukladzie pękło i rzadko to jest błaha przyczyna.
I raczej uwierzę w lepsze skrywanie zdrad, niż wierność.
Z punktu widzenia zdradzanej osoby - lepiej wiedzieć, by żyć świadomie,
Z punktu widzenia związku, rodziny to przeważnie rozpad..
Bo przyczyna zdrad lezy zwykle w zdradzającym, chyba ze ktos ma to szczęscie i powód jest w ukladach w związku, i tam są niewykorzystane poklady, z których mogą jako para czerpać jeszcze..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

41

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
Burzowy napisał/a:
sosenek napisał/a:

gdybym nie chciała zakonczyc zwiazku to bym nie powiedziała

Nie rozumiem, nie chcesz zakończyć związku, ale jednak zachowujesz się tak by go zakończyć. Możesz wyjaśnić? Dopiero co Lady Loka się oburzała na pewne stereotypy ;-)

Doprecyzowując.
Nie utożsamiałabym jednorazowego skoku w bok pod wpływem alkoholu, w akcie słabości, bezsilnosci  i przypływu głupoty (myślę, że to jedyne okolicznosci gdy bym dopuściła się zdrady) z chęcią zakończenia związku.
Okoliczności zdrady są różne, to oczywiste, jednak gdybym była w dobrym związku, a zdrada byłaby jednorazowym aktem mojej własnej głupoty to bym nie mówiła.
Gdybym była w złym związku to bym związek zakończyła.

42

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
sosenek napisał/a:

pod wpływem alkoholu, w akcie słabości, bezsilnosci  i przypływu głupoty

Tłumacząc: czyli w jakiejkolwiek możliwej sytuacji.

Nie utożsamiałabym jednorazowego skoku w bok z chęcią zakończenia związku

Zawsze się mówi, że liczą się czyny, a nie słowa i to prawda w dużej mierze. W jaki sposób zatem czyn, który prawdopodobnie zakończy związek nie jest... czynem oznaczającym chęć jego zakończenia?


Okoliczności zdrady są różne, to oczywiste, jednak gdybym była w dobrym związku, a zdrada byłaby jednorazowym aktem mojej własnej głupoty to bym nie mówiła.

Czy ten związek byłby dalej dobry, skoro wiesz, że Twój partner wiedząc o tym od razu by go zakończył?

Gdybym była w złym związku to bym związek zakończyła.

Po co byś miała być w złym związku?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

43

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Jednoznacznie to się chyba nie da powiedzieć.
Mówiąc za siebie - NA PEWNO chciałabym wiedzieć, że zostałam zdradzona, w drugą stronę to nie wiem, bo nie testowałam, ale raczej przed zdradą wypisałabym się ze związku.
Natomiast wiem, że niektórzy wolą nie wiedzieć i inaczej NIE POTRAFIĄ funkcjonować, i jakoś z tym żyją, choć pewnie to tylko 'byle-jakoś', ale to 'jakoś' się u nich sprawdza.

44

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Postanowiłam się wypowiedzieć w tym wątku, gdyż, przerobilam temat osobiście. Celowo używam słowa przerobilam, bo temat zdrady jest już trochę za mną, nie mam już otwartej rany, tyko bliznę, która czasem boli na zmianę pogody. Na dzień dzisiejszy uważam, że zdrada mojego faceta była najgorszym zdarzeniem, jakie miało miejsce w moim życiu, ale też najlepszym motorem do zmian, jakie zaszły w naszym życiu i nas samych. Niestety on nie miał na tyle odwagi, by sam się przyznać i czytając różne opowieści niewiele osób ma. Ja wiem, że to okropne uczucie, bo wiesz że coś jest nie tak, ale nie wiesz co, a do głowy by Ci nie przyszło, że to inna osoba. Fakt że się dowiedziałam był okropny, ale dzięki temu zakończył się letarg w którym żyliśmy, i miałam możliwość zdecydować czy być czy nie. Analizując różne mechanizmy,  także rozmawiając z  terapeutami, ale i osobami, które to spotkało wiem, że zdrada może się przydarzyć KAŻDEMU. Kiedyś myślałam, że w życiu bym tego nie zrobiła, ale teraz wiem, że zaczyna się od zwyczajnych rozmów o życiu, problemach, itd,  potem wciąga i nie sposób się wyplątać, wyplbrzymia się problemy w domu i ucieka w inną relację, często łóżko jest już rykoszetem nagromadzonych emocji. Na dzień dzisiejszy uważam że zdrada otworzyła mi oczy, że mój związek był zbiorem złudzeń moich wyobrażeń, teraz realnie patrzę na świat, na życie i wiem, że nigdy w życiu nie możemy być nikogo pewni na 100%, nawet siebie ;)

Posty [ 39 do 44 z 44 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018