Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 44 ]

1 Ostatnio edytowany przez Poker (2019-01-27 16:25:56)

Temat: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Hej,

Zwracam się do Was z zapytaniem, bo nie do końca to rozumiem.
Dodam, że nigdy nie przeżyłem takiej sytuacji - z perspektywy osoby zdradzonej bądź zdradzającej.
Nie znalazłem podobnego tematu na forum, bo pytanie pewnie gdzieś już padło.

Sytuacja hipotetyczna - nie wiem, czy staż związku ma znaczenie, więc go nie uwzględniam:

...zdrada w związku...z założeniem poczucia winy przez osobę zdradzającą po.

Spotkałem się z wieloma opiniami, aby wtedy nie:

- mówić o tym drugiej osobie,
- samemu poradzić sobie z poczuciem winy,
- żyć z tym ciężarem samemu,
- nie zrzucać tego ciężaru na drugą osobę.

Jakie są Wasze opinie na ten temat? Mam jakieś swoje odczucia, natomiast będę wdzięczny za każdy merytoryczny komentarz.

Dzięki.
P~

Am I bluffing? try me
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Według mnie osoba zdradzana powinna się o tym dowiedzieć i do niej należy decyzja czy chce zostać z tą osobą czy nie.  Dlaczego ktoś ma za nas decydować o tym skoro nas też to obchodzi, dodatkowo możemy się zarazić od takich osób jakimiś syfami.

3

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

gdybym nie chciała zakonczyc zwiazku to bym nie powiedziała

4

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Uważam jak sosenek. Poza tym nie jestem zwolennikiem radosnej szczerości bez granic w ramach twierdzenia, że lepsza gorzka prawda, niż słodkie kłamstwo.

Oddam cnotę w dobre ręce.

5

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Był ostatnio na forum temat, w którym dziewczyna zdradziła, zataiła a jak wyszło to wypierała się w żywe oczy. Związek się rozleciał.

Serce mówi bardzo spokojnym, cichym głosem, nie krzyczy.

6 Ostatnio edytowany przez Lou71.71 (2019-01-27 18:26:34)

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
sosenek napisał/a:

gdybym nie chciała zakonczyc zwiazku to bym nie powiedziała

Też bym nie powiedziała. Wiem, że w przeciwnym razie byłoby pozamiatane w moim związku. Niestety musiałabym żyć z poczuciem winy sad
Dlatego trzeba się strzec big_smile

7 Ostatnio edytowany przez dobrakobieta90 (2019-01-27 21:15:14)

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Nie mówić w przypadku jednorazowego, przypadkowego skoku w bok, skutku np. braku hamulców po alkoholu.
W przypadku romansu, to najlepiej powiedzieć i dać partnerowi wybór, co chce z tym zrobić. To oznacza szacunek do partnera. Tylko gdy ktoś zdradza w romansie, to właśnie pokazuje, iż nie ma szacunku do partnera, więc wiadomo, iż nie powie.

8 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-27 21:10:15)

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
sosenek napisał/a:

gdybym nie chciała zakonczyc zwiazku to bym nie powiedziała

Gdybym nie chciała zakończyć związku, to bym nie zdradzała. I nie musiałabym się martwić, czy powiedzieć, czy nie.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

9

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Uważam, że nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia, żeby mówić o czymś takim partnerowi. Moralne uzasadnienie oczywiście jest, ale biorąc rzecz na zdrowy chłopski rozum, to nie ma żadnego sensu. Po co wprowadzać tego rodzaju syf do związku, burzyć zaufanie do siebie i szacunek? Przecież jeśli osoba zdradzająca piwie o zdradzie, to nic nie zyska, bo czy partner ma ją za coś takiego podziwiać na zasadzie " ojej, jaka ty jesteś wspaniała i odważna, już za samo to kocham cię sto razy bardziej i szanuje jak nikogo innego" albo uważać za przyjaciela? No wiadomo, że nie.
Tak więc z czegoś takiego mogą wyniknąć tylko i wyłącznie straty i to dla obu stron.
A wyrzuty sumienia osoby zdradzającej? Nie wierzę w coś takiego, a nawet jeśli ktoś ma jakieś wyrzuty sumienia, to tylko wtedy, gdy rzecz się wyda, ale nawet wtedy nie chodzi o żadne wyrzuty sumienia, tylko o złość, że się wydało.

10

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Partner ma prawo wiedzieć o zdradzie. Z drugiej strony przeważnie skok w bok oznacza koniec związku. Dlatego biorąc pod uwagę interes własny teoretycznie oszacowałabym szanse, że to się wyda. Jeśli niskie ryzyko, to bym nie mówiła. Przy dużych szansach na ujawnienie lepiej, żeby partner dowiedział się ode mnie. Tylko że w miłości dobro obu partnerów powinno być równoważne, co przemawia za przyznaniem się i zdaniem na decyzję drugiej strony, czy zechce wybaczyć.

11 Ostatnio edytowany przez dobrakobieta90 (2019-01-27 21:32:46)

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
Makigigi napisał/a:

Partner ma prawo wiedzieć o zdradzie. Z drugiej strony przeważnie skok w bok oznacza koniec związku. Dlatego biorąc pod uwagę interes własny teoretycznie oszacowałabym szanse, że to się wyda. Jeśli niskie ryzyko, to bym nie mówiła. Przy dużych szansach na ujawnienie lepiej, żeby partner dowiedział się ode mnie. Tylko że w miłości dobro obu partnerów powinno być równoważne, co przemawia za przyznaniem się i zdaniem na decyzję drugiej strony, czy zechce wybaczyć.

O tym pisałam. Jak jest szacunek do partnera, to daje mu się równoważne prawa.

Ale też zgadzam się z ulle, iż jak partner jest narcystycznym histerykiem, który załapie załamkę, będzie rzucał gromami ze złości, pogrąży się w rozpaczy i chęci zemsty, to lepiej milczeć. Każdy zna swojego partnera najlepiej.

12

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

A jak sam będzie pytał to go okłamiecie patrząc prosto w oczy?

Serce mówi bardzo spokojnym, cichym głosem, nie krzyczy.

13

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
Mystery_ napisał/a:

A jak sam będzie pytał to go okłamiecie patrząc prosto w oczy?

Większość ma w dupie prawdę, bo dba wyłącznie o swoją dupę big_smile

14 Ostatnio edytowany przez Jovanna (2019-01-27 22:10:12)

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Gdybym zdradziła swojego partnera, byłaby to tylko informacja dla mnie, że moja miłośc do niego, nie jest zbyt silna - i jest to rownowazne z rozstaniem. Nie widze sensu byc z kims dla samego bycia, bo jest wygodnie. Nie kochac go na tyle, by:
a) nie panowac nad soba i zdradzic (mozna zawsze najpierw zerwac lub przekalkulowac, ze jednak moj zwiazek jest bardziej wartosciowy, niz jedno- kilkurazowy dobry seks)
b) byc w stanie skrzywdzic najukochansza osobe
c) nie szanowac partnera
Wiedzialabym, ze predzej, czy pozniej i tak gdzies prysne w bok, wiec to nie ma sensu oszukiwac siebie i jego.

Dodatkowym argumentem jest to, ze sama nie chcialabym zyc w Wonderlandzie, myslec o zdrajcy, ze chlop ze zlota. Nie wiem, czy wybaczylabym zdrade. Jest na to, jakas mala szansa, kazda sytuacja jest inna.Gdybym zostala poinformowana o tym z dobrej woli partnera, nie byloby zadnej dramy, tylko spokojna rozmowa i wtedy wiedzialabym, czy czuje sie na silach, zeby wybaczyc. Jesli udaloby mi sie zrozumiec, jego punkt widzenia i sytuacje to pewnie tak. Ale, gdyby to przede mna jeszcze paskudnie ukrywal, to ja k. za siebie nie recze. Zdrada, nie zabolalaby mnie tak, jak celowe jej ukrywanie. Tak jak zawsze jestem spokojna, to wiem, ze bardziej nie moznaby mnie bylo wkurzyc + nie mialabym najmniejszych powodow zeby sie jakkolwiek hamowac, tak jakby stal to by wylecial.

Optymiści maja wiecej energii!!! ;D

15

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
dobrakobieta90 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

A jak sam będzie pytał to go okłamiecie patrząc prosto w oczy?

Większość ma w dupie prawdę, bo dba wyłącznie o swoją dupę big_smile

Brutalnie mówiąc. Chyba tak jest w istocie. Ludzie bardziej dbają o utrzymanie status quo niż o to, aby być bezwzględnie fair. Aczkolwiek, kiedy prawda wyjdzie na jaw, to nie ma sensu iść w zaparte, tylko trzeba wziąć na klatę swoje winy.

Ale jeszcze do tematu, przy decyzji o ujawnieniu zdrady należałoby wziąć pod uwagę możliwe reakcje partnera i charakter zdrady oraz aktualną relację między partnerami. Jeśli, jak już zostało wyżej powiedziane, był to lub wciąż trwa namiętny i długotrwały romans, to należy powiedzieć prawdę i rozstać się. Jednorazowy skok w bok w chwili słabości być może pozostawia jakieś szanse na odbudowę związku. Gdy miedzy partnerami do tej pory źle się układało, a obu stronom zależy na sobie, to może zadziałać, jak otrzeźwienie. Ale bezwzględnie nie należy przyznawać się do niczego, jeśli zachodzi podejrzenie, że partner wpadnie w szał i zrobi nam albo sobie jakąś krzywdę. Nie ma uniwersalnej odpowiedzi, jak zwykle.

16

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Może pójdę pod prąd (co mnie, szczerze mówiąc, zdziwiło, no, ale ja nie o tym) - ale jestem w związku, nie zdradzam. Nie podoba mi się związek, to go kończę - nie zdradzam. A jakby mi się zdarzyło - tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono - kończę związek, bo to znaczy, że albo ze związkiem, albo ze mną coś nie tak.

Ze swojej strony - ja bym chciała wiedzieć, że zostałam zdradzona. Nie ma znaczenia, czy to był jednorazowy wyskok po alkoholu, czy długotrwały romans...

Ilu ludzi, tyle przypadków...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

17 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2019-01-27 22:15:33)

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Moim zdaniem powinno się powiedzieć. Uczciwość i szczerość to dla mnie podstawy jakiejkolwiek relacji i podburzenie tego filaru jest na dłuższą metę nie do zaakceptowania.

Jestem zdania, że jak się coś nabroiło szkodząc komuś to powinno się uderzyć w pierś i przyznać.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

18

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
Mystery_ napisał/a:

A jak sam będzie pytał to go okłamiecie patrząc prosto w oczy?

Nie będzie pytał. Nigdy nie pyta.

19

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
Lucyfer666 napisał/a:

Moim zdaniem powinno się powiedzieć. Uczciwość i szczerość to dla mnie podstawy jakiejkolwiek relacji i podburzenie tego filaru jest na dłuższą metę nie do zaakceptowania.

Jestem zdania, że jak się coś nabroiło szkodząc komuś to powinno się uderzyć w pierś i przyznać.

Czy ty sam siebie słyszysz? Uczciwość i zdrada?
Jak ktoś jest uczciwy nie zdradza.

20

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
Lou71.71 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

A jak sam będzie pytał to go okłamiecie patrząc prosto w oczy?

Nie będzie pytał. Nigdy nie pyta.

Zdradzasz męża?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

21

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Lou71.71 bo człowiek to nieomylna istota, która błędów nie popełnia...

We all make choices. But in the end, our choices make us.

22

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Mnóstwo osób reprezentuje pogląd, że wolałoby nie wiedzieć o zdradzie. W pewnym sensie, to niby takie przyzwolenie na zdradę, że będzie ok dopóki się nie dowiem. No można i tak do tego podchodzić.
Generalnie zdrada jest najgorszym świństwem, jakie można zrobić drugiemu człowiekowi i dla mnie jest powodem numer jeden do zakończenia związku. Pod tym względem raczej nie uznaje żadnych wyjątków, chociaż doskonale rozumiem ludzi, którzy wybaczają zdrajcy że względu vna dzieci i pozostają w związku, jeśli oczywiście sam zdradzający bardzo tego pragnie i o to zabiega.
Gdybym była osobą zdradzona, to rzecz jasna, chciałabym o tym wiedzieć, by mieć wybór. Wybrałabym rozstanie i byłabym wściekła, że przez idiotę mam dodatkowe kłopoty, jakbym i tak nie miała ich malo.
Zdrada jest, moim zdaniem, okrutna forma przemocy wobec drugiego człowieka.

Jednorazowy głupi skok ma szansę nigdy się nie wydac, chociaż różnie bywa, niemniej jednak są szanse, że się nie wyda. To po co mówić o tym partnerce/partnerowi? Niech zdradzający walnie się porządnie w łeb i więcej takich rzeczy nie robi, bo jaki jest sens rozwalać idzine dla przygodnej znajomości.

23

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
ulle napisał/a:

A wyrzuty sumienia osoby zdradzającej? Nie wierzę w coś takiego, a nawet jeśli ktoś ma jakieś wyrzuty sumienia, to tylko wtedy, gdy rzecz się wyda, ale nawet wtedy nie chodzi o żadne wyrzuty sumienia, tylko o złość, że się wydało.

Nie doświadczyłem, ale myślę, że na pewno sporą część osób to spotyka. Wracając do wyrzutów sumienia, czemu nie? Jak nie sumienie, to może lęk, niepewność, coś - ale na pewno w momencie, gdy jest to tajemnica, a nie już, że się wydało. "Coś" człowieka gryzie i nie wytrzymuje. No ja tam nie wiem, właśnie o to Was pytam.

Nawet tutaj na forum kilka tematów było. Był gość, który po roku powiedział, bo go to zjadało. Przykład - i o ile pamiętam to mu "zarzucano" zrzucenie ciężaru na drugą stronę. Może coś pomyliłem w tej sprawie, ale takich było pewnie setki (na forum).

- - -

Dzięki za odpowiedzi wszystkim, szczególnie te bardziej rozbudowane. wink

Am I bluffing? try me

24 Ostatnio edytowany przez Lou71.71 (2019-01-27 22:54:46)

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
Lucyfer666 napisał/a:

Lou71.71 bo człowiek to nieomylna istota, która błędów nie popełnia...

Zdrada nie dzieje się tak hop siup, jest czas na wycofanie, a przede wszystkim na unikanie okazji ... no chyba, że ktoś chce ... Ale wtedy nie mówmy o uczciwości

25

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
Lou71.71 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Lou71.71 bo człowiek to nieomylna istota, która błędów nie popełnia...

Zdrada nie dzieje się tak hop siup, jest czas na wycofanie, a przede wszystkim na unikanie okazji ... no chyba, że ktoś chce ... Ale wtedy nie mówmy o uczciwości

Czasami właśnie jest hop siup, jak pisałam, znaczy np. po pijaku przy zmniejszonej samokontroli. Jak to jednorazowy wyczyn a związek dobry i na partnerze zależy, to nie ma po co psuć atmosfery w związku.

26

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Zdrada to najwyraźniejszy objaw że jest w związku źle. Trudno mi wyobrazić sobie sytuację że mógłbym zdradzić. Gdybym to zrobił to bym dążył do rozstania pewnie bym wolał nie mówić i zabrał to ze sobą do grobowej deski ale był już samemu. Chyba że bym widział że byłej partnerce jakoś ta informacja że została zdradzona by pomogła w zrozumieniu dlaczego.
Ale fundować komuś życie z partnerem który go zdradził aby każdego dnia przeżywała to patrzyła na mnie wiedząc co jej zrobiłem to by było słabe.

No chyba że ta zdrada by była za jej wiedzą i zgodą ale wtedy to chyba nie zdrada.

27

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Dobrakobieta90 ja mimo wszystko wolałbym wiedzieć o takim hop-siup. To co napisałaś to w moich oczach racjonalizowanie wyparcia sie jakiejkolwiek konsekwencji. Naprawdę argument w stylu "Czego oczy nie widziały..." nie przemawia do mnie w żaden sposób.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

28

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Jeżeli był to jednorazowy wybryk, którego partner żałuje okropnie - wolałabym nie wiedziec a i sama bym raczej nie powiedziała. Przyznawanie sie do zdrady to poszukiwanie rozgrzeszenia od partnera, bo sam czujesz sie ch*jowo. Liczysz na to, ze ta osoba wybaczy i bedzie lżej. A to jest bzdura. Jesli nie chce sie kończyć relacji, trzeba samemu uporać sie z wyrzutami sumienia i emocjonalnym balastem.

less is more

29

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
dobrakobieta90 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

A jak sam będzie pytał to go okłamiecie patrząc prosto w oczy?

Większość ma w dupie prawdę, bo dba wyłącznie o swoją dupę big_smile



Dobrze powiedziane .

30

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Musiałabym odejść, nie mogłabym partnerowi spojrzeć prosto w oczy.

31

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Moim zdaniem nie ma w tej kwestii jednej, uniwersalnej odpowiedzi, bo każda sytuacja i każdy związek jest inny. Jeśli już się zdradzi, to zanim podejmie się decyzję mówić/nie mówić warto wziąć pod uwagę szereg różnych czynników: między innymi powód zdrady, sytuację, jaka panuje w związku, sytuację rodzinną, czy była to jednorazowa 'wpadka', czy dłuższy romans, a przede wszystkim wiedzę o partnerze, w tym jego stosunek do tematu i ewentualne późniejsze emocje - w końcu są osoby, które wyraźnie zaznaczają, że nie chcą takiej wiedzy.   

ulle napisał/a:

A wyrzuty sumienia osoby zdradzającej? Nie wierzę w coś takiego, a nawet jeśli ktoś ma jakieś wyrzuty sumienia, to tylko wtedy, gdy rzecz się wyda, ale nawet wtedy nie chodzi o żadne wyrzuty sumienia, tylko o złość, że się wydało.

Wyrzuty sumienia jak najbardziej mogą się pojawić i czasem to one właśnie są największą karą za zdradę, co zresztą nawet to forum pokazuje dosyć wyraźnie. Choć oczywiście ilu zdradzających, tyle stojących za nimi historii i wynikających z nich późniejszych emocji. Sądzę, że wyrzuty sumienia pojawiają się wtedy, gdy człowiek zrobi coś, co nie do końca zgodne jest z jego światopoglądem, a równocześnie ma świadomość, że swoim postępowaniem skrzywdził inną, wciąż w jakiś sposób bliską mu osobę. Skłaniam się nawet ku stwierdzeniu, że obydwa te czynniki muszą wystąpić równocześnie.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

32 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-01-28 12:57:02)

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
uleshe napisał/a:

Zdrada to najwyraźniejszy objaw że jest w związku źle.

A ja myślałem, że jak jest źle to się próbuje naprawiać i ewentualnie związek kończy. A tu wychodzi, że jak postanowiłem sobie (cholera wie po co) zaliczyć na boku, to nie jestem idiotą, tylko w związku jest źle. Bo przecież jak jest dobrze, to staje się aseksualny na cały świat poza partnerką.

sosenek napisał/a:

gdybym nie chciała zakonczyc zwiazku to bym nie powiedziała

Nie rozumiem, nie chcesz zakończyć związku, ale jednak zachowujesz się tak by go zakończyć. Możesz wyjaśnić? Dopiero co Lady Loka się oburzała na pewne stereotypy ;-)

SonyXPeria napisał/a:

Uważam jak sosenek. Poza tym nie jestem zwolennikiem radosnej szczerości bez granic w ramach twierdzenia, że lepsza gorzka prawda, niż słodkie kłamstwo.

Zaraz, zaraz... Radosna szczerość to jest mówienie rzeczy - nazwijmy to - nadprogramowych. Typu ktoś podchodzi i mówi "o, ale masz brzydką bluzkę". To, że kogoś zdradzasz i jeszcze się z tym kryjesz i wypierasz, to nie jest brak radosnej szczerości, tylko bycie ... < - tu sobie wstaw odpowiednie słowo.

Lou71.71 napisał/a:

Też bym nie powiedziała. Wiem, że w przeciwnym razie byłoby pozamiatane w moim związku. Niestety musiałabym żyć z poczuciem winy sad
Dlatego trzeba się strzec

Pozamiatane byłoby przez zdradę, a nie przez mówienie o niej. Ponownie nie rozumiem tej logiki...niektóre kobiety mają jakąś inną moralność chyba jak tak czytam ten temat.

Serio dałybyście radę żyć dalej z partnerem, którego oszukujecie i jeszcze mówić mu "kocham Cię"? To jest to mityczne ciepło charakterystyczne dla Pań ;-)?

Makigigi napisał/a:

Tylko że w miłości dobro obu partnerów powinno być równoważne, co przemawia za przyznaniem się i zdaniem na decyzję drugiej strony, czy zechce wybaczyć.

+1

Jovanna napisał/a:

Gdybym zdradziła swojego partnera, byłaby to tylko informacja dla mnie, że moja miłośc do niego, nie jest zbyt silna

Zgodzę się z postem ogólnie, ale z tą linijką niekoniecznie. To nie jest żadna informacja, bo to jak jest w Twoim związku doskonale wiesz cały czas. To zabrzmiało jak dziwne usprawiedliwianie swoich potencjalnych czynów.

Hmm, bronimy zazwyczaj tego, co nam tożsame. Z jakiegoś powodu jednak kobiety się zazwyczaj bardziej kryją i są bardziej wyrozumiałe w temacie zdrad. Ciekawe dlaczego?

Nigdy nie mogłem pojąć jak takie jednorazowe przespanie się z kimś ma pomóc w czymkolwiek big_smile.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

33

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

zgadzam się z uleshe... czasem nie ma wlasciwej komunikacji w związku, bo 1 strona sądzi że jest problem ale 2 strona uwaza ze nie i nie chce rozmawiać bo przeciez nie ma o czym, piętrzą się nieporozumienia, jak naprawiac jesli 2 strona nie slucha... albo 1 przesadza?? bez rozmowy - ciężko ... a jesli jest to malzenstwo z zobowiązaniami to nie tak łatwo skonczyc związek jesli na innych polach jest w ...miarę poprawnie....
zle się dzieje w związku .. i wtedy... mozna byc bardziej ..podatnym na osoby trzecie...

34

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Tytułowe pytanie jest lekko źle zadane, bez obrazy. Ono zakłada, że zdrada już się wydarzyła i my odpowiadamy hipotetycznie, czy byśmy się przyznały, czy nie. Wątek pomija fakt, że lwia cześć odpowiadających nie dopuści się zdrady. Nie można oceniać niczyjej moralności w ten sposób, że bierze się pod uwagę to, co hipotetycznie zrobiłaby dana osoba, gdyby stanęła przed dylematem, czy powiedzieć o zdradzie, ponieważ ta osoba w rzeczywistości być może nigdy nie dopuściłaby do sytuacji, w której zdradzi.

35 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-01-28 14:48:25)

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Mogę to stwierdzić, nie wchodzę w związki z nudy, bo jestem sam albo coś takiego, co się niektórym osobom zdarza nagminnie. A więc wybieram taką osobę, na której mega mi zależy. Gdybym miał ją zdradzić, działałbym wbrew sobie. Zjadłoby mnie sumienie i zwyczajnie zakończyłbym związek. Jeżeli mam ciśnienie, by przebierać w kobietach, to w związek nie wejdę i nikogo nie zdradzę.  Serio, wystarczy sobie zakodować pewne wartości, bo zaraz dojdzie do sytuacji, że niby jesteśmy jakimiś tam ludźmi o pewnym charakterze, ale tak naprawdę jesteśmy tykającymi bombami, bo za cholerę nie da się przewidzieć, co zrobimy. No nie, aż tak źle to chyba nie jest.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

36 Ostatnio edytowany przez AnnieW (2019-01-28 15:13:28)

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Udawanie, że nie powiedzenie o tym drugiej osobie "żeby nie zrzucać na nią cięzaru" to najsmieszniejsza wymówka na bycie tchórzem jaką słyszalam.

37

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Chyba najlepiej byłoby się rozstać.

BARDZO WIELU,
A MOŻE WIĘKSZOŚĆ LUDZI, ABY COŚ ZNALEŹĆ,
MUSI NAJPIERW WIEDZIEĆ,
ŻE TO ISTNIEJE.

38

Odp: Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?
ZosiaKlara napisał/a:

Chyba najlepiej byłoby się rozstać.

Najlepiej nie zdradzać wcale.

Posty [ 1 do 38 z 44 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zdrada? Mówić czy nie mówić? Dlaczego?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018