Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 97 z 97 ]

77

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

Kiedyś słyszałam ,że związek jest odbiciem nas samych..ti takie lustro i w zasadzie tak jest ! Myślę,że żeby wejść w udany związek trzeba najpierw naprawić siebie a wiem co mówię bo sama się borykam z takimi facetami i z brakiem zaufania. Nawet wczoraj miałam taką sytuacje . Dostałam smsa od żony faceta z którym się umiwłam parę razy w wakacje. Pojęcia nie miałam ,że jest żonaty ! Nie dość ,że żonaty to z dwójką dzieci. Rozgoryczona kobieta pisała, że byłam jedną z 4 innych , tak się zastaanwiam co tego fagasa do mnie przyjągnęło .. Rok temu mój facet zostawił mnie dla ex żony , jeszcze wcześniej też spotykałam się z oszustem...Masa łez i przykrych hostorii aż na koniec postanowiłam,że stawiam na samotność żeby tak nie cierpieć.
Nie wydaje mi się ,że jest to wina tych facetów . Faceci jak  i kobiety są różni. Wierzę ,że są też tacy którzy pragnął stabilizacji i dążę do żeby właśnie oni interesowali się konkretnie mną ...
Świata nie naprawisz ,ale siebie możesz. Warto sięgnąć po radę specjalisty, zaglądnąć w swoją duszę , zamiast wsadzać wszystkich do jednego wora..
Ja tak zrobiłam i od 2 miesięcy spotykam się z chłopakiem w moim wieku i bez zobowiązań. Oczywiście bo tym wszystkim przez co przeszłam jest mi mega ciężko zaufać, ale się staram ... Po mału , na spokojnie, nie zakładać że i on się mną zabawi...

Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

nie istnieja,tylko jacys nieogarnieci co nie potrafia normalnie chodzic na studia,albo oszusci,nikt normalny nie zwraca uwagi bo moze takich nie ma,zaprosil mnie jeden i nic

79

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

Nie wszyscy faceci tacy są. Często możesz takich widywać, przez parę schematów utartych w Twojej głowie.

80

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

A gdzie szukasz tych facetów?

BARDZO WIELU,
A MOŻE WIĘKSZOŚĆ LUDZI, ABY COŚ ZNALEŹĆ,
MUSI NAJPIERW WIEDZIEĆ,
ŻE TO ISTNIEJE.

81

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

No wlasnie, bo wyglada jakbys sama szukala celowo faceta po jakis teoretycznie wrazliwych osobach a potem plakala, ze maja problemy psychiczne.

82

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

Ja też ostatnio takiego poznalam na portalu.koleś nawet fb sobie założył pod konto.wymyślił sobie prestiżowy zawód jako wabik na kobiety.I tak.kręcił kilka tygodni..tylko nie spodziewał się, ze go rozkminilam..jakim to trzeba być swirem żeby podszywac się pod kogoś innego.

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni
zapiekanka napisał/a:

Ja też ostatnio takiego poznalam na portalu.koleś nawet fb sobie założył pod konto.wymyślił sobie prestiżowy zawód jako wabik na kobiety.I tak.kręcił kilka tygodni..tylko nie spodziewał się, ze go rozkminilam..jakim to trzeba być swirem żeby podszywac się pod kogoś innego.

I nawet ty się złapałas na prestiżowy wabik.

Jednak to przyciąga kobiety:)

84

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

U mnie to chyba była bardziej ciekawosc.bo od samego początku moja intuicja mówiła mi , ze to nie może być koleś na serio..no a jak podał mi swojego fb to od razu wiedziałam, ze będzie ściemniać..sama w to brnelam bo interesowała mnie jego chora psycha.był dobrze przygotowany.jednak.praktyka robi swoje..tacy faceci jak piloci, lekarze..nie siedza na portalach randkowych.trzeba być czujnym ☺

85

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

Myślę, ze kryterium doboru partnera przez pryzmat jego zawodu może potem prowadzić do tematów takich jak ten.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

86

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni
amsterrdam@onet.pl napisał/a:
zapiekanka napisał/a:

Ja też ostatnio takiego poznalam na portalu.koleś nawet fb sobie założył pod konto.wymyślił sobie prestiżowy zawód jako wabik na kobiety.I tak.kręcił kilka tygodni..tylko nie spodziewał się, ze go rozkminilam..jakim to trzeba być swirem żeby podszywac się pod kogoś innego.

I nawet ty się złapałas na prestiżowy wabik.

Jednak to przyciąga kobiety:)

Oczywiście że przyciąga. Tak samo jak ładny tylek przyciąga facetów, co nie znaczy że jest kryterium ostatecznym i nadrzędnym względem wszystkich innych cech.
Nie wiem, skąd zdziwienie.

87

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni
foggy napisał/a:

Jak nie chcesz narcyza, egoisty, czy popapranca z problemami psychicznymi to skieruj swoje poszukiwania w kierunku tych cichych, spokojnych, zrownoważonych samców beta którzy nie musza nikomu niczego udawadniac, nie błyszczą w towarzystwie, trup kobiecy u ich stóp sie nie słania i koleżanki o takich nie walczą.

Ewentualnie samca gamma, jak ja, sle może lepiej nie, bo długotrwała, dobrowolna samotność sprawiła, że zdziwaczalem nieco

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni
foggy napisał/a:

Jak nie chcesz narcyza, egoisty, czy popapranca z problemami psychicznymi to skieruj swoje poszukiwania w kierunku tych cichych, spokojnych, zrownoważonych samców beta którzy nie musza nikomu niczego udawadniac, nie błyszczą w towarzystwie, trup kobiecy u ich stóp sie nie słania i koleżanki o takich nie walczą.

Zgadzam się w 100%. Teraz po latach wiem ze najważniejszy jest szacunek i spokój. Kilka lat temu był taki ktoś kto mógłby mi dac to o czym pisze w cytatcie. Sama przeżywam ogromne rozterki ponieważ nie wierzę w przetrwanie mojego małżeństwa.

89

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

Co za szczęście, że już dokumentnie się wycofałem

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni
34Dracul napisał/a:

Co za szczęście, że już dokumentnie się wycofałem

Tzn.?

91 Ostatnio edytowany przez kaska199501 (2019-01-29 23:28:32)

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni
nudny.trudny napisał/a:

Napisz e-mail jakbyś chciała popisać;)

34Steffan napisał/a:

Ewentualnie samca gamma, jak ja, sle może lepiej nie, bo długotrwała, dobrowolna samotność sprawiła, że zdziwaczalem nieco

Co wyscie sie tak napalili na nią??A u mnie jakies porady z d. mi dajecie.Sfrustrowana jakas kobieta bo jej nie wyszlo w zyciu a wy tak piszecie . Sami nieogarnieci jacys..

92

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

Przestań Kaśka, przecież wszyscy wiemy, że jesteś najlepsza. Co Ty nie wiesz, że faceci są nieśmiali?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

93

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

Z pierwszego postu wynika, że szukasz przez internet faceta.

[tu był nieregulaminowy link - został usunięty przez moderację]

94

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

Ja istnieje tylko nie istnieje kobieta dla mnie :P

Za duzy wybór :lol:

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

95 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-01-31 23:51:06)

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni
kaska199501 napisał/a:

Co wyscie sie tak napalili na nią??A u mnie jakies porady z d. mi dajecie.Sfrustrowana jakas kobieta bo jej nie wyszlo w zyciu a wy tak piszecie . Sami nieogarnieci jacys..

spróbuję na przykładach:) spotyka się takie posty o samotności

cytat 1 napisał/a:

dlaczego jestem wiecznie sama? inne kolezanki dawno w zwiazkach,niektore po slubie planują dzieci

cytat 2 napisał/a:

Oddał bym wszystko pieniądze samochód, by poznać w końcu jakąś dziewczynę która by zechciała mnie kochać.

cytat 3 napisał/a:

moim problemem jest to że chciałbym spróbować tych wszystkich rzeczy ale co z tego skoro żadna mnie specjalnie nie chciała bo albo było tak że po wymianie zdań nagle kontakt się urywał

cytat 4 napisał/a:

mam 24 lata i NIGDY nie byłam w związku. Krew mnie zalewa jak widzę obrączkę u innej kobiety, czy że jest w ciąży a jest mniej więcej w moim wieku. Nigdy żaden facet mnie nie poderwał.

oczywiście dla każdej z tych osób samotność jest przykrym doświadczeniem i jako użytkownik staram się doradzić gdy widzę taki temat, ale jako chłopak to co innego;)

enya napisał/a:

Nie chcę związku na siłę. Jednak chciałabym aby moje marzenie się spełniło o spotkaniu "bratniej duszy", kogoś bliskiego albo po prostu kogoś normalnego, kto by mnie szanował i darzył uczuciem, to takie starsze czegoś takiego chcieć?
Wygląda na to, że niektórzy uważają, że pragnienie aby doświadczyć odwzajemnionej miłości jest czymś złym...

enya napisał/a:

Albo, że kobieta powinna na każdym kroku udowadniać, że jej na nim zależy to może on okaże jej odrobinę przychylności. Jakieś fochy ze strony faceta, że nie odpisałam na sms od razu tylko np. parę godzin później itp. Albo sytuacja, gdzie facet nie potrafi zrozumieć, że np. trzeba coś czasem przygotować do pracy i nie mam czasu aby z nim siedzieć i gapić się w TV to już dla niego problem. Kobieta powinna non stop stróżować przy facecie bo on chyba boi się być sam w domu. Ja tego na prawdę nie rozumiem, nie ogarniam albo przyciągam naprawdę troli.

lubię jej styl:) ale to głupie chyba:) ale mam nadzieję że użytkowniczka poczuje się lepiej niż pisała, bo wyróżnia się. Może wam, samotnym jakoś to pomoże. Oczywiście to tylko moja opinia, może inni myślą inaczej:)

96

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

Zależy co wziąć za normę. Też tak czasami myślę, że nie ma takich, których ja bym uznała za normalnych. Co gorsza, zaczynam myśleć, że normalny facet to taki właśnie nienormalny, którego lepiej nie mieć na codzień w pobliżu. I tak to już jest, że większość facetów nie będzie dla nas odpowiednia, bo każda z nas pragnie tego wyjątkowego, kompatybilnego. I właśnie w tej kompatybilności leży normalność, uważam. I na pewno, gdzieś ktoś taki jest. Trzeba po prostu odwagi i nadziei :) I może trochę odwrócić uwagę od tych nieudanych relacji swoimi zajęciami, hobby itd. Zawsze to lepiej spędzony czas niż użalanie się nad swoim brakiem powodzenia/ szczęścia w miłości.

97

Odp: Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

Najgorszą rzeczą jaką możecie zrobić to generalizować, nie ma tylko złych facetów, ani tylko złych kobiet, wszyscy są ludźmi. Myślę, że trzeba najpierw popracować trochę nad sobą i zastanowić się co ja mogę zmienić w swoim życiu, żeby było lepsze i wtedy może znajdę kogoś lepszego. U mnie też tak było, że spotykałam nieodpowiednich facetów, ale od kiedy moje życie się ułożyło spotkałam tego jedynego, którego uwielbiam i kocham, jest kimś kto mnie uzupełnia.

Posty [ 77 do 97 z 97 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chyba, już nie wierzę, że istnieją normalni mężczyźni

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018