Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa" - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 46 ]

1 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-01-13 19:11:28)

Temat: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Witam,

Jestem już w takiej desperacji, że sie zalogowałem na tym forum. Rozmawiałem o tym problemie z kolegami, rodziną każdy mówi to samo" Daj sobie spokój, olej ją, to chore, itp...
A ja dalej brnę i walczę bo kocham...
Ale do rzeczy, zauważylem ją na facebooku 3.5r temu, oda tamtego czasu pisaliśmy w 2015r na snapie i messengerze w 2016 i 2017r kontakt byl ograniczony bo byłą w zwiaku, kontak powrócił pod koniec tego roku 2017 i całym 2018 gdyz zerwala z swoim wowczas facetem z ktorym byla zarecozna de facto. Zaczelismy wiecej pisac, w koncu poznalismy sie na zywo 29wrzesnia, od 4 listopada 2018r jestemsy oficjalnie ze soba. To byly piekne spotkania, piekne chwile, wspolne wesele, wycieczki restauracje itp... czas spedzony u nie i nie, poznlem jej mamę ona moich rodziców... wszsytko wzorcowo. Wyznawyalismy sobie milosc czesto, czuc bylo silne uczucie miedzy nami. Duzo rozmawalismy i przyszlosci, czego ona oczekuje, ze cche sie zareczyc chce meza dzieci domu itp. ja tez nie cche przogod, mam swoje lata che tej jedynej i sie ustatkwoac. ona mimo 23 lat tez wie czego chce, to bylo ustalone, zaczalem zbierac nawet na pierscionek... konkretne plany
POtem zaczely sie problemy, robilme impreze urodzinowa ma ktorej bylo sporo osob, ona byla mega zadrowsa ze tanczylem z jedna z partnerek kolegi, zauwazyla ze tanczylem z nia jak okreslila zbyt intymnie i zrobila scene wrzaski i krzyki... ja nic nie zorbilme, ona twierdzila ze zlapalem ja za tylek co jest nie prawda... reke malem na odcinku ledzwiowym... i awantura. Po kilku dniach pisania i rozmwy temat obgadalismy i sie przeprpsilismy nawazajem, Potem znowu sie spotkalismy, bylo wszystko ok, do 18 grudnia kiedy to z zagranicy przyjechal partner jeje mamy, I zaczelo sie,,, jeje zaczelo raptownie nie pasowac gdzie pracuje, ze jak ja widze nasz aprzyszlosc, za co mieszkanie, za co dziecko utrzymamy tp,,, 3msc znajomosci i takie tematy poruszalismy... ja tlumacze ze wszsyko da sie pogoddzic i zalatwic jak sie jesr razem i damy rade... BArdzo zmienla nastawienie po przyjedzie z zagranicy partera mamy, nawet nie zaprzeczyla jak zapytalem czyon nie najezdza czasem na mnie, na moja prace itp, wiem ze ja nastawia przecisko mnie, a sam wielki businesman z usa co wykonczenowke nawala i przylatuje do nich 2-4 razy w orku a ze mnie robi "wulgaryzm" bo pracuje w policji- i oczywiscie kazdy policjant to wulgaryzm i cham. A ja jestem normalnym, dobrym czlowiekiem- nigdy nie zdradzilem zadnej dziewczyny z ktora bylem. Mam teraz 31 lat, ona 23. Ale jest mega dojrzala jak na swoj wiek, pracuje, studia itp. ALe tez mega jest uzalezniona od mamy i jej partnera, oni sponsoruja jej studa, kupili auto itp... Bardzo liczy sie z ich zdanie i to szanuje, Ale dlaczego ja mam byc raniony i mam miec jakas latke bo  ktos tak mowi? Dodam, ze nie poznalem trgo partnera jeje mamy. Mame znam, suoer kobieta, bo bylem nie raz u niej w domu. Od czasu przyjazdu tego partenra nie bylem u nie jw domu.
Chcialem sie spotkac w swita choc na 2h aby dac prezent, wydalem 1.5k na torebke z firmy ktora lubi, z dedykacja,,, ona mi odpowiedziala ze mozeny sie wymieic prezentami na ulicy... do odmu mnie nie zaprosila twierdzac ze nie moa czasu ze pomaga mamie itp... bujdy. W swita olewka, nie pisalismy praktryznie nic. Plakalem w wigilie przy oplatkuz robidzina u siebie w odmu bo puscily mi emocje. Mialem najgorsze swita w zyciu, schuslem 7kg. zamiast jak zwykle pojesc w swieta. Do dzismam probely z zasypianiem, chodze nieskupiony i rozbity bo ciagle o niej mysle...
Po swietach spotaklismy sie spacer 3.5h pogodzilsmuye sie po 2 dnia zerwala ze mna rzez mesengera twierdzac ze nie miala odwagi prostow oczy. w sylwesta pisze ze zrobila blad i zeby sie spotkac. Pojechalismy razem na bal ktory opalcilem miesiac wczesnie specjalnie dla niej. do 2 bylismy bo powiedzlaal ze musi po mame jechac bo ona tez na balu i zle sie czuje. okazlalo sie ze siedziala tam w tym lokalu az do rana do 8 z wlascicnilami... a ja o 9 wstalem trzezwy wkurzony bo ucieklimy z balu a sam siedziala do rana. ze ro przepraszam nic...
4 stycznia bylo 3msc zwiakzu pojehame z bukietem czerwonych roz, resaurraja kawka troche pogadalismy bylo ok, norlamny kontak. bylo ok az do chrzcin w sobote o

KOlejna klotnia w ostani weeken, mialem chrzciny 100km od odmu, nie pojechala ze mna bo ma sesje i musi sie uczyc, ok nie robilem problemu- ucz sie. W sobote sie okazalo ze psize ze idzie na obiad z rodzina i cale popoludnie i do pozniego wieczora siedzi w knajpie... zawou sie wkurzylem, napisalem ze zachowuej sie jak gowniara...ze ze mna nie ocjechala bo miala sie uczyc a marnuje sb na obiadki... obrazula sie az do dzis,

11 stcznia bylem pod jej praca 1.5h czekalem w aucie na nia, bukiet bialych roz, ona dala mi 15minut na rozmowe moze bo zemeczona i musi uciekac sie uczyc, nie bylo to samo co tydzien temu, nie dala sie porzadnie przytulic pocalunki ozeble i zamknieta w sobie skrya,,, olewcza... mielismy sie spotac w sobote nazajutrz po jej uczelni... w sobote jednak powiedziala ze zle sie czuje ze chora i sie nie zoabczymy... sciema.... w miedzyczasie zablokowala lokalizacje na snapie abym nie wiedzal gdzie jest... A w niedzile dzis ja mam wolne a ona mówi ze dzis ma msze za bacie i tez nie ma czasu....
Nie odzywa sie do mnie twierdzac ze"potrzbuje spokoju" i "teraz odpoczywa" ze ja mecze i ciiagle sie czepiam, a ja tylko cche normalnosic i rozmowy... nie zloscilym sie jak gralaby fair... ona robi ze mnie tego zlego, sama nie widzi swoich bledow...

Co mam zrobic?, nie chce jej stracic, KOCHAM JA Z CALEGO SERCA, ZADNEJ TAK NIE KOCHALEM JAK JEJ,  czekalem na nia lata i nie cche jej stracic... walczyc o nia chce ale jak jak ona ma teraz takie podejscie? Dac jej czasu rzeczywiscie? Dzis zadzwonilem do nie, rozmawalsmy 11minut, zapytalem, czego oczekujesz, cchesz zerwac? konkretnie... ona "no chyba tak" a ja jak chyba? albo tak albo nie... ona sama chyba nie wie czy dobrze robi, ale deklaruje ze chce spokokju i odpoczynku...

co mam zrobic? daj je zasu zeby zaatesknila? co jej ryzykowne bo to ladna dziewczyna i jakis moze napisac i balamucic w glowie...
czy odzywac sie co jakis czas pytaja c jak sie czuje jak szkola praca itp? aby podtrzymac kontakt?
Czy calkiem nic nie pisac?

POMOCY... :(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Prosze o pomoc... :(

3

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Napisałeś, że masz swoje lata a myślisz i zachowujesz się jak 15 latek.

Ona Cię nie chce, nie szanuje, wykorzystuje i wyzyskuje a Ty przelewasz na nią swoje uczucie bo.......????

Ona zachowa się niestosownie a Ty przepraszasz i biegniesz z bukietem. Tacy mężczyźni określani są mianem frajerów, a jak wiadomo, żadna kobieta nie chce mieć faceta-frajera.

Co możesz zrobić? Tak jak bliscy podpowiadają odpuścić. Już za późno aby zmieniła opinię na temat Twojej osoby. Zresztą nie jesteś w stanie zmienić tej opinii, bo nie jesteś typem faceta którego ona oczekuje. a siebie nie zmienisz.

4

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
jacekm napisał/a:

Rozmawiałem o tym problemie z kolegami, rodziną każdy mówi to samo" Daj sobie spokój, olej ją, to chore, itp...

Dobrze mówią. :)

5

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Daję sobie i jej ten jakże niezbędny jej spokój ;))) Wczoraj odezwalem sie ostatni raz. I tak o niej nie zapomnę, ale chyba trzeba sie z tym pogodzić ;(

6

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
teeom napisał/a:

Napisałeś, że masz swoje lata a myślisz i zachowujesz się jak 15 latek.

Ona Cię nie chce, nie szanuje, wykorzystuje i wyzyskuje a Ty przelewasz na nią swoje uczucie bo.......????

Dokładnie daj sobie z nią spokój - bawi się Tobą, jest niedojrzała, nie szanuje Cię. Jeszcze będziesz sobie wdzięczny w przyszłości, jeśli teraz z niej zrezygnujesz. Poczekaj na kobietę, która Cię doceni. Tak nie wygląda prawdziwa miłość, wykaż się cierpliwością i poczekaj na nią, a zaoszczędzisz sobie kłopotów w przyszłości, bo z ta obecną tylko kłopoty Cię czekają.

7

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Uciekaj.
Taki facet jak Ty (wnioskuję po tym co piszesz) zasługuje na tysiąc razy lepszą dziewczynę.

Ps. Co zrobiłeś z tymi białymi różami? Mam podać adres, żeby się nie zmarnowały? :D :lol:

Gdy czujesz się wypalony, pamiętaj, że feniks odradza się z popiołów.

8

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
Natka_ napisał/a:

Uciekaj.
Taki facet jak Ty (wnioskuję po tym co piszesz) zasługuje na tysiąc razy lepszą dziewczynę.

Ps. Co zrobiłeś z tymi białymi różami? Mam podać adres, żeby się nie zmarnowały? :D :lol:

Kwiaty przyjęła. Ale na siłę i olewczo... I tak na marne... Od wczoraj cisza. Zero kontaktu.  Ile piszę i. Ile robię z siebie debila. Co z Tego jak ja ją Kocham i chce jak ona twierdzi że chce spokoju i nie pogodzi studiów pracy i związku... Brednie totalne.

9

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Mistrzu, jeżeli nie jesteś trollem - w co wątpię (a jest tu pewien wysyp) to naprawdę daj sobie spokój.

Am I bluffing? try me

10

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
Poker napisał/a:

Mistrzu, jeżeli nie jesteś trollem - w co wątpię (a jest tu pewien wysyp) to naprawdę daj sobie spokój.

Mistrzu,. Je jestem trollem.
Po prostu zakochałem się w nie tej co trzeba jak widać...

11

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
jacekm napisał/a:
Poker napisał/a:

Mistrzu, jeżeli nie jesteś trollem - w co wątpię (a jest tu pewien wysyp) to naprawdę daj sobie spokój.

Mistrzu,. Je jestem trollem.
Po prostu zakochałem się w nie tej co trzeba jak widać...

To jesteś czy nie jesteś? :D

Am I bluffing? try me

12

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

jackum

Przeczytałem twój post tak po łebkach, tl;dr.

Wynika z niego, że twoja panna jest (bluzg), a ty zdesperowany i zafiksowany na niej. Żeby laskę trzy lata przez fb i snapa tylko poznawać? I że niby jedyna na świecie? Wierz mi (choć nie wierzysz, bo dopiero przechodzisz chorobę, która wzmocni twoją odporność), że poznasz następne.

13

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Autor się przyznaje, że jest trollem, dobre :D
Ani ona nie jest dojrzała, ani Ty, skoro tak się przed nią płaszczysz, kiedy ona tak cię traktuje (jakbyś cudem nie trollował).

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

14 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-01-15 08:33:30)

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Nie Jestem żadnym trollem... Czy chciało by się komuś pisać tyle dla ściemy? Nie sądzę. To i tak po krotce bo było akcji Takich sporo. Wiele tolerowalem bo zakochany po uszy. Ale z czasem człowiek przegląda na oczy... Tylko że jest mi ciężko. Mega
Teraz zaczęła się brudna wojna. Usuwa moje wcześniejsze komentarze z buziakkami na insta. Dodaje typów o których wcześniej byłem zły itp... specjalnie aby mnie wulgaryzm.
Zapewne zastanawiacie się dlaczego nie usunę jej z insta i FB? Zrobię to ale za jakiś czas... Chcę zobaczyć co będzie jeszcze odwalać. Na snapie zero kontaktu od paru dni. Z najlepszego przyjaciela do zera a licznik wulgaryzm jak szalony więc ostro wysyła/odbiera. Ale snapa nie używam ibyak. Tztmymalem tylko dla njej.

15

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Masz 31 lat, nie chcę generalizować, natomiast jeżeli nie jesteś trollem, to chyba wiesz co robić? Jak nie Nas to kolegów posłuchaj.. dobrze radzą.

Am I bluffing? try me

16

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

jacku m

Daj sobie na wstrzymanie. Nic z tego nie wyjdzie.

Tego kwiatu to pół światu. Nie masz obycia z kobietami, nie masz doświadczenia z nimi, jesteś skoncentrowany na tej jednej jedynej. A ona też ma wady. Nie jest idealna przecież.

Zajmij się czymś co przekieruje Twoja uwagę. Czytaj książki, oglądaj filmy, jedź w podróż, zagraj w szachy albo innego Counter Strike'a, zapisz się na kurs gotowania czy na sekcję siatkówki.

17

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Łatwo powiedzieć trudniej zrobić... Wiem że potrzeba czasu... Ale ciężko robić coś innego jeśli siedzi Ci z tyłu głowy...

18 Ostatnio edytowany przez jacekm (2019-01-15 17:46:47)

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
misiando napisał/a:

jackum

Przeczytałem twój post tak po łebkach, tl;dr.

Wynika z niego, że twoja panna jest (bluzg), a ty zdesperowany i zafiksowany na niej. Żeby laskę trzy lata przez fb i snapa tylko poznawać? I że niby jedyna na świecie? Wierz mi (choć nie wierzysz, bo dopiero przechodzisz chorobę, która wzmocni twoją odporność), że poznasz następne.

od 2016roku do okolo konca 2017 byla w zwiazku i w tym czasie nie mialem z nia kontaktu za bardzo. jak okreslala, sypalo sie, byla zareczona ale nic nie wyszlo, mowila ze byla ze zlym czlowiekiem plakala przez niego itp... mowila ze ja jestem inny, ze dbam o nia, ze jestem dobry itp. Zaufalem i dostalem nozem w plecy,,, bo niby ja tez zly, bo zazdrosny jestem i zwracam jej uwage ze zle robi...

19

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
jacekm napisał/a:

mowila ze byla ze zlym czlowiekiem plakala przez niego itp... mowila ze ja jestem inny, ze dbam o nia, ze jestem dobry


Zacytuję mistrza słowa:
"Ona już wie
Już zna te historie
Że żona go nie rozumie
Że wcale ze sobą nie śpią
Ona na pamięć to umie"

i tak dalej :)

20

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
jacekm napisał/a:

Teraz zaczęła się brudna wojna. Usuwa moje wcześniejsze komentarze z buziakkami na insta. Dodaje typów o których wcześniej byłem zły itp... specjalnie aby mnie wulgaryzm.
Zapewne zastanawiacie się dlaczego nie usunę jej z insta i FB? Zrobię to ale za jakiś czas... Chcę zobaczyć co będzie jeszcze odwalać. Na snapie zero kontaktu od paru dni. Z najlepszego przyjaciela do zera a licznik wulgaryzm jak szalony więc ostro wysyła/odbiera. Ale snapa nie używam ibyak. Tztmymalem tylko dla njej.

Po co chcesz uczestniczyć w tej dziecinadzie? Po co ją obserwujesz? Zachowaj się jak dojrzały facet, nie jesteś z nią to usuwasz ją ze swojego życia. Żadnego zaglądania na FB, Insta etc. Czego tam szukasz? Jeśli relacja nie zakończyła się w zbyt przyjaznych okolicznościach to powinieneś ją ignorować.

jacekm napisał/a:

Chcę zobaczyć co będzie jeszcze odwalać..

Nie masz swojego życia, że ją śledzisz teraz? Zobaczysz i co? Będziesz szczęśliwszy?

21

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
teeom napisał/a:
jacekm napisał/a:

Teraz zaczęła się brudna wojna. Usuwa moje wcześniejsze komentarze z buziakkami na insta. Dodaje typów o których wcześniej byłem zły itp... specjalnie aby mnie wulgaryzm.
Zapewne zastanawiacie się dlaczego nie usunę jej z insta i FB? Zrobię to ale za jakiś czas... Chcę zobaczyć co będzie jeszcze odwalać. Na snapie zero kontaktu od paru dni. Z najlepszego przyjaciela do zera a licznik wulgaryzm jak szalony więc ostro wysyła/odbiera. Ale snapa nie używam ibyak. Tztmymalem tylko dla njej.

Po co chcesz uczestniczyć w tej dziecinadzie? Po co ją obserwujesz? Zachowaj się jak dojrzały facet, nie jesteś z nią to usuwasz ją ze swojego życia. Żadnego zaglądania na FB, Insta etc. Czego tam szukasz? Jeśli relacja nie zakończyła się w zbyt przyjaznych okolicznościach to powinieneś ją ignorować.

jacekm napisał/a:

Chcę zobaczyć co będzie jeszcze odwalać..

Nie masz swojego życia, że ją śledzisz teraz? Zobaczysz i co? Będziesz szczęśliwszy?

Nie będę szczęśliwszy. Wiem że najlepsza opcja jest usunięcie jej i tyle. Ciężko Mi to zrobić mimo to... Mimo że mnie zraniła olala.

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Fatalnie ulokowałeś uczucia. I nic z tego nie będzie.

Ty rady nie potrzebujesz......raczej kopa w du.....ę i wiadra zimnej wody. Bo do zakochanego żadne rady nie dotrą.

23

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Natychmiast zablokuj ją wszędzie plus w telefonie.

To jest pijawka, wykorzysta Cię, naciągnie i puści kantem.
Odetnij się od niej już teraz. Natychmiast.
Inaczej ciągle będziesz cierpiał.
A tak, krótkie, czyste zerwanie, po którym szybciej się pozbierasz.

24

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
jacekm napisał/a:

Nie będę szczęśliwszy. Wiem że najlepsza opcja jest usunięcie jej i tyle. Ciężko Mi to zrobić mimo to... Mimo że mnie zraniła olala.


Potrafisz się torturować oglądając to a nie potrafisz je zablokować? Człowieku, to jest tylko kilka kliknięć na telefonie i jej nie ma... Zajmujesz się sobą, skupiasz się na czymś innym i za niedługo nie mam jej nawet w Twojej głowie.

25

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
Marata napisał/a:

Natychmiast zablokuj ją wszędzie plus w telefonie.

To jest pijawka, wykorzysta Cię, naciągnie i puści kantem.
Odetnij się od niej już teraz. Natychmiast.
Inaczej ciągle będziesz cierpiał.
A tak, krótkie, czyste zerwanie, po którym szybciej się pozbierasz.

Mimo, że masz rację to ciężko mi to zrobic... Nie wiem Czemu. Chyba musi minąć sporo czasu zanim zapomnę. Bo jednak myślę o niej mimo że nie mamy kontaktu... Ciężko mi. A jak usunę to pomoże mi? Tez będę myslal

26

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

1. Powiedz sobie głośno "mogę bez niej żyć"
2. Zablokuj ją, aby Ci nie mogła zawracać głowy. Opcjonalnie możesz jej napisać, że znajomość uznajesz za zakończoną.

27

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
jacekm napisał/a:

Łatwo powiedzieć trudniej zrobić... Wiem że potrzeba czasu... Ale iężko robić coś innego jeśli siedzi Ci z tyłu głowy...

Zajmij sobie głowę czymś, co sprawia Ci przyjemność. Najlepiej, aby był to sport, jak się zmęczysz tak, że ledwo ustaniesz na nogach, to nie będziesz miał nawet siły o niej myśleć :) Kup sobie karnet na basen albo rower, zacznij biegać albo umawiaj się z kumplami na piłkę. Cokolwiek, bo ta dziewczyna nie warta była Twoich zabiegów. Nic a nic.

28

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
jacekm napisał/a:

Mimo, że masz rację to ciężko mi to zrobic... Nie wiem Czemu. Chyba musi minąć sporo czasu zanim zapomnę. Bo jednak myślę o niej mimo że nie mamy kontaktu... Ciężko mi. A jak usunę to pomoże mi? Tez będę myslal

Będziesz myślał, ale dużo mniej. Tak jak rzucona skarpetka na środku pokoju. Myślisz o niej, że trzeba ją podnieść bo cały czas leży na widoku. Jakby wpadła pod łóżko to byś nie myślał o niej bo byś jej nie widział. Jeśli jej nie zablokujesz i będziesz cały czas podglądał to nie uwolnisz się od tych myśli.

29

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
teeom napisał/a:
jacekm napisał/a:

Mimo, że masz rację to ciężko mi to zrobic... Nie wiem Czemu. Chyba musi minąć sporo czasu zanim zapomnę. Bo jednak myślę o niej mimo że nie mamy kontaktu... Ciężko mi. A jak usunę to pomoże mi? Tez będę myslal

Będziesz myślał, ale dużo mniej. Tak jak rzucona skarpetka na środku pokoju. Myślisz o niej, że trzeba ją podnieść bo cały czas leży na widoku. Jakby wpadła pod łóżko to byś nie myślał o niej bo byś jej nie widział. Jeśli jej nie zablokujesz i będziesz cały czas podglądał to nie uwolnisz się od tych myśli.

Mialas podobnie jak jak? Zakochaas sie w osobie na 100%, zaufalas na 100% w to co mowila (zwiazke, zareczyny, przyszlosc) po czy zaczela cie olewac jak byle szmate? A tak sie wlasnie czuje...

30

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Miałem tożsame doświadczenia, ale byłem dużo młodszy. Jest mi trudno pojąć, że taka sytuacja dopadła Cię w tak dojrzałym wieku. Piszesz jakby to była Twoja pierwsza dziewczyna w życiu. Nie rozumiem skąd u Ciebie tak niezdrowy poziom zaangażowania w tą relację na podstawie jej samych deklaracji. Mówić może każdy co mu się podoba. Dziwka może powiedzieć, że jest biskupem. Ludzi trzeba oceniać po tym jak się zachowują i co robią a nie to co mówią. Aczkolwiek czasem robię wyjątek i przysłuchuje się dokładnie. Jak słyszę po pierwszych miesiącach relacji głodne kawałki nt. ślubu i przyszłości to stwierdzam, ze mam do czynienia z kimś delikatnie mówiąc "niezbyt poważnym".

Inna kwestia, że to Ty możesz być tym nienormalnym. Skoro piszesz, ze Wasza relacja trwa od listopada a po miesiącu zacząłeś odkładać na pierścionek.... no cóż. Ja na miejscu takiej kobiety szybko wycofał bym się z relacji bo trąci to straszna desperacja z Twojej strony. Czekasz w samochodzie pod pracą 1.5h, ciągniesz po półtorej miesiąca znajomości na chrzciny do dalszej rodziny, teraz śledzisz ją w mediach społecznościowych. Może właśnie dostajesz od niej taki wycisk, ponieważ innego sposobu żeby się od Ciebie uwolnić.

31

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Na początku będzie ciężko.
Ale po dwóch tygodniach zauważysz, że już tak często o niej nie myślisz.
Po miesiącu dojdziesz do wniosku, że zaczynasz normalnie żyć i nie widzisz jej w co drugim człowieku.
Potem zaczniesz zauważać jej wady.
W którymś momencie poczujesz na nią gniew.

Ale na początku codziennie musisz każdą chwilę przeżyć. Najpierw jedną, potem kolejną, potem następną, aż po prostu będziesz żył.
Wymyślaj sobie zajęcia. Pamiętaj o regularnym ruchu na świeżym powietrzu. Ruch (intensywny) plus słońce dają razem hormony szczęścia.

To jak stawianie pierwszych kroków po ciężkiej operacji - najpierw powolne i bolesne mimo ciężkich protestów ciała, a potem coraz lepiej.

32

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
Marata napisał/a:

Na początku będzie ciężko.
Ale po dwóch tygodniach zauważysz, że już tak często o niej nie myślisz.
Po miesiącu dojdziesz do wniosku, że zaczynasz normalnie żyć i nie widzisz jej w co drugim człowieku.
Potem zaczniesz zauważać jej wady.
W którymś momencie poczujesz na nią gniew.

Ale na początku codziennie musisz każdą chwilę przeżyć. Najpierw jedną, potem kolejną, potem następną, aż po prostu będziesz żył.
Wymyślaj sobie zajęcia. Pamiętaj o regularnym ruchu na świeżym powietrzu. Ruch (intensywny) plus słońce dają razem hormony szczęścia.

To jak stawianie pierwszych kroków po ciężkiej operacji - najpierw powolne i bolesne mimo ciężkich protestów ciała, a potem coraz lepiej.

Staram sie nie myslec. W weekend wraz ze znajomymi bylem w zakopanem. Wrzucalem troche relacji na insta. Nie wytrzymala chtba tego ze dobrze sie bawie i w niedziele mnie usunela i ustawila prywatny profil...
Zostal jeszcze fb/messenger. Ja nie bede nic usuwal bo uwazam to za dziecinade. Sama ze mna zerwala a teraz usuwa mnie abym ja nie widzla co robie ale moje realcje dalej podglada bo mam publiczny na insta...

33

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Hmm.. mam nadzieję, że wszystko, co robisz, robisz tylko i wyłącznie z myślą o sobie i Twoich znajomych. To źle, że masz świadomość, że ona może Cię podglądać, bo ona ciągle gdzieś tkwi w tej twojej aktywności. Możesz część rzeczy robić podświadomie, po to, żeby jakoś na nią wpłynąć.
No, ale może większość ludzi musi przejść przez ten etap, zanim całkiem się odetną.

Dobrze, że znajdujesz sobie zajęcia i utrzymujesz kontakt z ludźmi :)

34

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
Marata napisał/a:

Hmm.. mam nadzieję, że wszystko, co robisz, robisz tylko i wyłącznie z myślą o sobie i Twoich znajomych. To źle, że masz świadomość, że ona może Cię podglądać, bo ona ciągle gdzieś tkwi w tej twojej aktywności. Możesz część rzeczy robić podświadomie, po to, żeby jakoś na nią wpłynąć.
No, ale może większość ludzi musi przejść przez ten etap, zanim całkiem się odetną.

Dobrze, że znajdujesz sobie zajęcia i utrzymujesz kontakt z ludźmi :)

Wzialem sie za narty, zapisalem na silownie, dieta itp. Zeby czyms sie zajac... ciezko mi, Bo gdzies w glowie siedzi. 2 tyg mila bez kontaku, Jest lepiej juz... ale nie ma ze nie mysle...

35

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
misiando napisał/a:

jackum

Przeczytałem twój post tak po łebkach, tl;dr.

Wynika z niego, że twoja panna jest (bluzg), a ty zdesperowany i zafiksowany na niej. Żeby laskę trzy lata przez fb i snapa tylko poznawać? I że niby jedyna na świecie? Wierz mi (choć nie wierzysz, bo dopiero przechodzisz chorobę, która wzmocni twoją odporność), że poznasz następne.

36

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Zrób to dla siebie. Tak jak pisali przedmówcy. Zablokuj, wykasuj, wyrzuć ...w końcu zapomnisz. Na początku wydaje się że wszystko tracisz nie uczestnicząc w życiu tej osoby, ale to tylko dlatego że Jej życie było Twoim życiem. Zanim Ja poznałeś wyobrażałeś sobie życie bez Niej. Teraz możesz żyć lepiej bez Niej. Jesteś młody - życie przed Tobą. Wiem ... To takie powszednie stwierdzenie. Z perspektywy starszej koleżanki powiem Ci jedno - z wszystkiego można się pozbierać - kocha się raz .... A potem drugi ... Swoje przeżyłam więc wiem jak to jest gdy ktoś wydaje Ci się tą jedyną osobą... I WIESZ że nigdy się nie uwolnisz. Wtedy jest czas aby zaufać komuś kto już to przeżył. Ty WIESZ że się nie uwolnisz od Niej, a ja mówię "Daj temu czas" .

37 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-27 11:06:10)

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Ostatni raz kiedy stwierdziłam, że chcę "świętego spokoju" oznaczało to, że chcę świętego spokoju -  to znaczy - nie miałam ochoty na żadne poważne, wiążące relacje damsko-męskie z kimkolwiek. Dlatego uważam, że marnujesz swój czas, energię i emocje, a koledzy i rodzina mają rację. Szkoda na to nerwów i czasu.

Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć.                                                                                          gg 66434334

38

Odp: Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"
jacekm napisał/a:

Wzialem sie za narty, zapisalem na silownie, dieta itp. Zeby czyms sie zajac... ciezko mi, Bo gdzies w glowie siedzi. 2 tyg mila bez kontaku, Jest lepiej juz... ale nie ma ze nie mysle...

Dobrze. Tak trzymaj.
Przyjdą chwile zwątpienia, ale pamiętaj - to są tylko chwile, trzeba je przetrzymać jak kolkę i dalej iść do przodu.

Posty [ 1 do 38 z 46 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Ono powiedziała, ze potrzebuje spokoju i że "teraz odpoczywa"

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018