3 letni związek - koniec? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » 3 letni związek - koniec?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 114 z 136 ]

77 Ostatnio edytowany przez Poker (2018-12-21 10:36:04)

Odp: 3 letni związek - koniec?
QuQu napisał/a:

Nie chcesz jej zepsuć świąt i wyjazdu, ale życie już tak , jak powiesz po wyjeździe to będzie wiedziała, że z premedytacją ją oszukiwałeś

Rozumiem.

QuQu napisał/a:
2018Facet27 napisał/a:

  ten wyjazd jest dla niej bardzo ważny, .


ważniejszy niż jej przyszłość z Tobą ?

Nie.

QuQu napisał/a:

To planowanie , to jest z Twojej strony zwykłe okrucieństwo i egoizm, martwisz się "niby" o jej samopoczucie a tak naprawdę zależy CI  tylko na tym aby samemu w tek sytuacji jakoś się "wybielić" .
Próżne Twoje rozterki i tak nie złagodzisz jej cierpienia i nie uda Ci się zrobić tego " z klasą " , za dużo hipokryzji w Twoim planowaniu.

Coś w tym jest.

Pokręcona Owieczka napisał/a:

Facet, podjąłeś decyzję. Doszedłeś do wniosku, że jej nie kochasz, więc zrób decydujący ruch. Nie patrz na święta, sylwestra, bo jak tak będziesz na wszystko patrzeć, to zawsze będzie zła chwila.
To tak jak z karpiem na wigilię, pięknie pływa, patrzysz na niego w sklepie i Ty wiesz, że on zginie, ale on to tak nie za bardzo.
Dasz jej w święta swoją obecność, którą potraktuje bardzo poważnie, w sumie po tych kilku latach ma do tego prawo. Nie bądź katem, nie odliczaj dni. Zrób to najszybciej jak możesz.
Tak, będzie ją to bolało, ale pomyśl o sobie, nie boli Cię to, że jesteś z kimś kogo nie kochasz? To jest brutalne, ale nie ma co być samarytaninem. Twoje samopoczucie też jest ważne.
Szczerze mówiąc, wolałabym zerwanie przed świętami, niż po świętach.

Wolałybyście zostać porzucone przed Świętami?

Jeszcze ten wyjazd..

Ja kiedyś zostałem zostawiony przed Świętami (Święta 2011), bardzo to przeżyłem. Myślę, że ten okreś świąteczny nakręcał negatywne emocje. Aczkolwiek gdyby, nie on to również bym to przeżył podobnie. Tak jak wyżej pisałem "każdy czas będzie zły".

Am I bluffing? try me
Zobacz podobne tematy :

78

Odp: 3 letni związek - koniec?

To na co czekasz ?
Bo jeśli chcesz poczekać to poczekaj do marca, na wiosnę pewnie lepiej to zniesie, bo wtedy tak pięknie smile

79

Odp: 3 letni związek - koniec?

Mi chodzi o to czy zostawić ją na lodzie z tym wyjazdem, jej rodzice, nikt nie może z nią jechać akurat w tym terminie. Ma jechać sama, boję się o nią.

Wiem, że mogłbym też napisać "ma żyć sama, boje się o nią" i to właściwie to samo i bez znaczenia.

Rozumiem ideę "wybielenia", ale też boje się o nią naprawdę, nie ukrywając, że też chcę się od niej uwolnić i od tej sytuacji. Biorę pod uwagę wcześniejsze wpisy.

Am I bluffing? try me

80

Odp: 3 letni związek - koniec?
2018Facet27 napisał/a:

Mi chodzi o to czy zostawić ją na lodzie z tym wyjazdem, jej rodzice, nikt nie może z nią jechać akurat w tym terminie. Ma jechać sama, boję się o nią.

Wiem, że mogłbym też napisać "ma żyć sama, boje się o nią" i to właściwie to samo i bez znaczenia.

Rozumiem ideę "wybielenia", ale też boje się o nią naprawdę, nie ukrywając, że też chcę się od niej uwolnić i od tej sytuacji. Biorę pod uwagę wcześniejsze wpisy.

No to jak się o nią boisz tak bardzo to się "poświęć" i ożeń się z nią to będziesz mógł się nią opiekować już zawsze.
A chcesz się od niej uwolnić, ale tak nie niezupełnie, bo chcesz żeby była od Ciebie zależna a tak się da !!!

81

Odp: 3 letni związek - koniec?
QuQu napisał/a:

A chcesz się od niej uwolnić, ale tak nie niezupełnie, bo chcesz żeby była od Ciebie zależna a tak się da !!!

Zależna - jak konkretnie to rozumiesz?

Am I bluffing? try me
Odp: 3 letni związek - koniec?
2018Facet27 napisał/a:

Wolałybyście zostać porzucone przed Świętami?

Jeśli dane by mi było wybrać sobie datę, to tak. Wolałabym przed świętami.

Wiesz, święta dla niektórych to taki magiczny czas. Kojarzy się z miłością, czułością, romantyzmem, a nawet niektóre kobiety oczekują pierścionka.

I teraz pomyśl, jakbyś się poczuł, gdyby Twoja dziewczyna, podczas świąt, była miła, kochana, składa Ci życzenia pełne miłości, no po prostu cud-miód, a zaraz po świętach mówi Ci, że to koniec.
Jakbyś się poczuł? Dosyć, że beznadziejnie, bo Cię zostawia to jeszcze oszukany, bo udawała w święta swoje uczucia.

Niech jedzie sama.

Kobieta jest organizmem ultradoskonałym.
Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach.
Przetrwa wszystko.

83 Ostatnio edytowany przez QuQu (2018-12-21 10:55:23)

Odp: 3 letni związek - koniec?
2018Facet27 napisał/a:
QuQu napisał/a:

A chcesz się od niej uwolnić, ale tak nie niezupełnie, bo chcesz żeby była od Ciebie zależna a tak się da !!!

Zależna - jak konkretnie to rozumiesz?

Martwisz się o jej wyjazd, o jej samopoczucie, chcesz być dla niej "kimś" nie wiem kim, ale chcesz być jakoś dla niej "ważny"
Chcesz żeby o Tobie dobrze myślała.
Kiedyś będzie o Tobie wspominać z sentymentem , jeśli było jej dobrze z Tobą a teraz to raczej niemożliwe.

84

Odp: 3 letni związek - koniec?
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Jeśli dane by mi było wybrać sobie datę, to tak. Wolałabym przed świętami.

Wiesz, święta dla niektórych to taki magiczny czas. Kojarzy się z miłością, czułością, romantyzmem, a nawet niektóre kobiety oczekują pierścionka.

I teraz pomyśl, jakbyś się poczuł, gdyby Twoja dziewczyna, podczas świąt, była miła, kochana, składa Ci życzenia pełne miłości, no po prostu cud-miód, a zaraz po świętach mówi Ci, że to koniec.
Jakbyś się poczuł? Dosyć, że beznadziejnie, bo Cię zostawia to jeszcze oszukany, bo udawała w święta swoje uczucia.

Niech jedzie sama.

Tak, masz rację. Dziękuję za wpis.

QuQu napisał/a:

Martwisz się o jej wyjazd, o jej samopoczucie, chcesz być dla niej "kimś" nie wiem kim, ale chcesz być jakoś dla niej "ważny"
Chcesz żeby o Tobie dobrze myślała.
Kiedyś będzie o Tobie wspominać z sentymentem , jeśli było jej dobrze z Tobą a teraz to raczej niemożliwe.

Wierz lub nie - ale w cale mi na tym nie zależy. Naprawdę nie interesuje mnie co sobie pomyśli o mnie ona, jej najbliższa rodzina, czy ta dalsza. Zapominasz, że jestem jedynie facetem, a nie kobietą. Patrzysz raczej z tej kobiecej strony.

Natomiast szczerze się o nią martwię, jest wrażliwą osobą, wybuchową, czasami nerwową.

Am I bluffing? try me

85

Odp: 3 letni związek - koniec?
2018Facet27 napisał/a:

Natomiast szczerze się o nią martwię, jest wrażliwą osobą, wybuchową, czasami nerwową.

Tak jestem kobietą i nie widzę w Twoich " rozterkach" martwienia się o nią , raczej wygląda to jak dupochron

Odp: 3 letni związek - koniec?

QuQu, a co Ty proponujesz? On nie zmusi się do miłości, nie ma obowiązku z nią być. Jak Twoim zdaniem powinien się zachować?

Kobieta jest organizmem ultradoskonałym.
Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach.
Przetrwa wszystko.

87

Odp: 3 letni związek - koniec?
QuQu napisał/a:
2018Facet27 napisał/a:

Natomiast szczerze się o nią martwię, jest wrażliwą osobą, wybuchową, czasami nerwową.

Tak jestem kobietą i nie widzę w Twoich " rozterkach" martwienia się o nią , raczej wygląda to jak dupochron

Słuchaj, a może faktycznie masz rację. Tylko jeszcze nie dojrzałem do tej myśli.

A z ciekawości - jeśli można wiedzieć - jesteś osobą młodszą, czy starszą ode mnie? Chciałbym mieć jakiekolwiek wyobrażenie o tym kim jesteś. Nie zrozum mnie źle. smile

Am I bluffing? try me

88 Ostatnio edytowany przez QuQu (2018-12-21 11:14:00)

Odp: 3 letni związek - koniec?
2018Facet27 napisał/a:
QuQu napisał/a:
2018Facet27 napisał/a:

Natomiast szczerze się o nią martwię, jest wrażliwą osobą, wybuchową, czasami nerwową.

Tak jestem kobietą i nie widzę w Twoich " rozterkach" martwienia się o nią , raczej wygląda to jak dupochron

Słuchaj, a może faktycznie masz rację. Tylko jeszcze nie dojrzałem do tej myśli.

A z ciekawości - jeśli można wiedzieć - jesteś osobą młodszą, czy starszą ode mnie? Chciałbym mieć jakiekolwiek wyobrażenie o tym kim jesteś. Nie zrozum mnie źle. smile

Jakby bardzo wcześnie zaczęła to mógłbyś być moim synem smile smile

89

Odp: 3 letni związek - koniec?
Pokręcona Owieczka napisał/a:

QuQu, a co Ty proponujesz? On nie zmusi się do miłości, nie ma obowiązku z nią być. Jak Twoim zdaniem powinien się zachować?

Uczciwie, powiedzieć co mu w duszy gra i zerwać teraz ( chyba że się waha, to też powiedzieć )  , a jeśli się o nią martwi to zaproponować kogoś na zastępstwo ,żeby  z nią pojechał na ten "ważny " wyjazd.
Ona jest dobry kierowcą , ale w takim stanie nie mogła prowadzić , być może wcale nie pojedzie, ale jego to nie powinno interesować, bo to jej wyjazd , on jest "tylko kierowcą " i aktorem" - nie wiem , ale zawsze są jacyś dublerzy smile

90

Odp: 3 letni związek - koniec?

Dzięki QuQu za odpowiedzi. Czekam jeszcze na opinie innych. Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam

Am I bluffing? try me

91

Odp: 3 letni związek - koniec?
2018Facet27 napisał/a:

Dzięki QuQu za odpowiedzi. Czekam jeszcze na opinie innych. Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam

Czekasz na opinie innych, bo one zmienią Twoją decyzję ? Bo to inni powinni mieć na to wpływ? Zdanie innych jest dla Ciebie takie ważne ?
To może zapytaj swoją dziewczynę , kiedy ona wolałaby usłyszeć taką "bombę"
Bo opinie innych to tylko opinie a życie Twoje.
Moim zdaniem to nie jesteś na 100 % pewien tej decyzji i dlatego masz "rozterki"

92

Odp: 3 letni związek - koniec?

No nie do końca. Decyzję podjąłem już jakiś czas temu. Tak to prawda, że dalej się waham.

Ja chcę poznać opinię na temat tego czy przed/po Świętami - co jest uczciwsze, lepsze, bardziej fer. Dochodzi również kwestia tego wyjazdu, więc zależy mi na opinii.

Zdanie innych też nie jest do końca neutralne - pewnie, ale decyzję ostatecznie podejmę sam.

Am I bluffing? try me

93

Odp: 3 letni związek - koniec?
2018Facet27 napisał/a:

No nie do końca. Decyzję podjąłem już jakiś czas temu. Tak to prawda, że dalej się waham.

Ja chcę poznać opinię na temat tego czy przed/po Świętami - co jest uczciwsze, lepsze, bardziej fer. Dochodzi również kwestia tego wyjazdu, więc zależy mi na opinii.

Zdanie innych też nie jest do końca neutralne - pewnie, ale decyzję ostatecznie podejmę sam.

A czy ktoś się wypowiedział ,żebyś to zrobił po świętach ?( poza moją sarkastyczną wypowiedzią, że na wiosnę)

Ty po prostu czekasz aż ktoś wypowie się tak , jak TY chcesz. Żeby to zrobić "po Twojemu"
I wtedy ta opinia będzie dla Ciebie "najwazniejsza" i wiążąca.

94

Odp: 3 letni związek - koniec?

Masz mnie drugi raz, tak rzeczywiście coś w tym jest. Pisałem, też wyżej o nietrzeźwym myśleniu, dlatego tu właśnie jestem. Zdanie kogoś z boku może pomóc spojrzeć chłodno na pewne kwestie.

Am I bluffing? try me

95 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-12-21 12:02:55)

Odp: 3 letni związek - koniec?

Przed świętami. Najlepiej zaraz, dzisiaj, żeby dziewczyna miała czas na ogarnięcie sobie kogoś do pomocy na ten wyjazd albo na ochłonięcie, żeby móc jechać sama. No i szkoda, żeby dawała Ci prezent... Nie rób z siebie jakiegoś świętego rycerzyka, wcale nie o nią Ci chodzi, tylko o to, żeby w trakcie świątecznych spotkań ludzie nie gadali o Tobie, że z nią zerwałeś, później będą mieli mnie okazji i jakoś przycichnie...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

96

Odp: 3 letni związek - koniec?
2018Facet27 napisał/a:

Masz mnie drugi raz, tak rzeczywiście coś w tym jest. Pisałem, też wyżej o nietrzeźwym myśleniu, dlatego tu właśnie jestem. Zdanie kogoś z boku może pomóc spojrzeć chłodno na pewne kwestie.

Nikt za Ciebie nie spojrzy na to , bo każdy może spojrzeć tylko przez pryzmat swoich doświadczeń

mam Cię Trzeci raz smile

97

Odp: 3 letni związek - koniec?

Kurcze. Przed świętami. Może nie pojedzie do tej dalszej rodziny, może nawet ten wyjazd podyktowany był jakimiś planami z Tobą i dlatego jej tak zależało, bo skoro najbliższą rodzinę ma tutaj.
Wiesz,jak zrobisz to po świętach ona będzie trzymać się tego,ze a przecież w świeta było tak a tak, że pojechał ,że jeszcze mu zależało. I będzie miała nadzieję.
Poza tym,jak rzucisz ja przed świętami szybciej się otrzasnie, bo będzie wiedziała ,że jej nie kochasz...
Moze w swieta znajdzie się też ktoś z bliskich jej osób kto spędzi z nią ten paskudny czas a może ona sama znajdzie sile żeby się nie załamać i wyjść jakoś do ludzi.
Ja bym wolała przed świętami...
Mój eks zrobił to po wyjeździe na którym mi zależało, plakalm jak bóbr jak myślałam i wspominalam nasza podróż ,wspólne słuchanie muzyki,spiewanie, jego ,,że za rok pojedziemy tu i tu,,a tydzien później nara.... Długo trzymała m się wizji tego wyjazdu, no że jak można zrezygnować z takiej przyjacielskiej relacji w imię czego ?!?!
Także wiesz. Pogadaj z nią. Jest młoda ,ulozy sobie życie a im szybciej zacznie się z Ciebie leczyć tym większe szanse na szybkie ozdrowienie.

98

Odp: 3 letni związek - koniec?

Przed świętami. Skoro podjąłeś decyzję to nie ma na co czekać. Po co dalej ciągnąć? Chyba, że się wahasz i potrzebujesz czasu na zastanowienie.
Spędzisz z nią radośnie święta razem z jej rodziną aby zaraz po wszystkim ją zostawić?  Odpowiedniego czasu nie będzie nigdy, teraz nie bo święta, potem nie bo Sylwester, jej urodziny, Walentynki, wakacje itp Zawsze będzie coś zaplanowane z czego trzeba będzie zrezygnować. Nie ma na co czekać. Nie masz co się martwić o jej wyjazd. Niedługo będzie musiała sobie radzić całkowicie albo prawie całkowicie bez Twojej pomocy. Dziewczyna zawsze może pojechać pociągiem albo zmienić plany.

99 Ostatnio edytowany przez SąTylkoChwile (2018-12-21 18:59:10)

Odp: 3 letni związek - koniec?

Byłem w trochę w podobnej sytuacji, odwlekałem bo święta, nowy rok i tak dalej aż do walentynek,
też nie chciałem jej sprawić przykrości. Cena była taka, że przez te miesiące czułem się jak w młynie, sam się gubiłem we własnych myślach codziennie rozważając za i przeciw, i tak też tłumaczyłem sobie odwlekanie, że nie wiem czy to dobra decyzja. Z drugiej strony wiedziałem że jeżeli wogóle się zastanawiam nad rozstaniem tzn że nie ma sensu tego kontynuować. A na koniec usłyszałem, że jestem oszustem bo sypialiśmy razem w tym czasie. I z perspektywy czasu wiem że odwlekanie to błąd, tzn błedy tak naprawdę były oczywiście jeszcze wcześniej

100 Ostatnio edytowany przez Poker (2018-12-21 19:37:22)

Odp: 3 letni związek - koniec?
santapietruszka napisał/a:

Przed świętami. Najlepiej zaraz, dzisiaj, żeby dziewczyna miała czas na ogarnięcie sobie kogoś do pomocy na ten wyjazd albo na ochłonięcie, żeby móc jechać sama. No i szkoda, żeby dawała Ci prezent... Nie rób z siebie jakiegoś świętego rycerzyka, wcale nie o nią Ci chodzi, tylko o to, żeby w trakcie świątecznych spotkań ludzie nie gadali o Tobie, że z nią zerwałeś, później będą mieli mnie okazji i jakoś przycichnie...

Dzięki za wpis. Chciałem się dziś z nią widzieć, ale było to niemożliwe. Tak racja. Natomiast co będą mówili ludzie - mnie nie interesuje.

QuQu napisał/a:

mam Cię Trzeci raz smile

smile

Katastrofa1988 napisał/a:

Kurcze.

No kurcze Kata~

ankwoz1 napisał/a:

Przed świętami. Skoro podjąłeś decyzję to nie ma na co czekać. Po co dalej ciągnąć? Chyba, że się wahasz i potrzebujesz czasu na zastanowienie.
Spędzisz z nią radośnie święta razem z jej rodziną aby zaraz po wszystkim ją zostawić?  Odpowiedniego czasu nie będzie nigdy, teraz nie bo święta, potem nie bo Sylwester, jej urodziny, Walentynki, wakacje itp Zawsze będzie coś zaplanowane z czego trzeba będzie zrezygnować. Nie ma na co czekać. Nie masz co się martwić o jej wyjazd. Niedługo będzie musiała sobie radzić całkowicie albo prawie całkowicie bez Twojej pomocy. Dziewczyna zawsze może pojechać pociągiem albo zmienić plany.

Dzięki za wpis. Jak na ironię urdzoiny ma we Styczniu - połowa.

SąTylkoChwile napisał/a:

Byłem w trochę w podobnej sytuacji, odwlekałem bo święta, nowy rok i tak dalej aż do walentynek,
też nie chciałem jej sprawić przykrości. Cena była taka, że przez te miesiące czułem się jak w młynie, sam się gubiłem we własnych myślach codziennie rozważając za i przeciw, i tak też tłumaczyłem sobie odwlekanie, że nie wiem czy to dobra decyzja. Z drugiej strony wiedziałem że jeżeli wogóle się zastanawiam nad rozstaniem tzn że nie ma sensu tego kontynuować. A na koniec usłyszałem, że jestem oszustem bo sypialiśmy razem w tym czasie. I z perspektywy czasu wiem że odwlekanie to błąd, tzn błedy tak naprawdę były oczywiście jeszcze wcześniej

Dzięki za wpis. Twój nick kojarzy mi się z Dżem - W życiu piękne są tylko chwile.

____________________________________

Ok - jutro jej to powiem. Po tym wszystkim głupio byłoby mi nie zdać Wam relacji. Byłem dziś u niej w domu zabrać resztę rzeczy. Dzięki za wszystkie wpisy i porady - któe wbrew pozorom są potrzebne.

____________________________________

Dziś widzę się z kumplami (dwójka) na piwku - cóż oni mogą mi doradzić, jeden nie w związku (bardzo by chciał być), jeden dwa miesiące temu (około) zerwał (około) dwuletnią relację. Wiem co od nich usłyszę, tym bardziej dziękuję za ogląd sytuacji z zewnątrz - tego tutaj szukałem od pierwszego postu. Dam znać, pewnie zajrzę tu jeszcze dziś.

Am I bluffing? try me

101

Odp: 3 letni związek - koniec?
2018Facet27 napisał/a:

No nie do końca. Decyzję podjąłem już jakiś czas temu. Tak to prawda, że dalej się waham.

Ja chcę poznać opinię na temat tego czy przed/po Świętami - co jest uczciwsze, lepsze, bardziej fer. Dochodzi również kwestia tego wyjazdu, więc zależy mi na opinii.

Zdanie innych też nie jest do końca neutralne - pewnie, ale decyzję ostatecznie podejmę sam.

Myslisz ze jak powiesz 23 grudnia to nie bedzie uczciwe ale jak 2 stycznia to juz fair? Na takie wiadomosci nie ma gorszego albo lepszego momentu. Bedzie ja bolalo ale mysle ze warto uczciwie jej powiedziec jak wyglada sytuacja.

Powodzenia.

-Musicie sami myslec! Wszyscy jestescie jednostkami!
-tak wszyscy jestesmy jednostkami!
-kazdy z was jest inny!
-tak, kazdy z nas jest inny!

102

Odp: 3 letni związek - koniec?

Autor tak ba czas rozkminia czy teraz czy po świętach i ciągle jakieś przeszkody a to że ona nie może a to on potem wyjazd i tak diciagbue do stycznia i powie.
Później tu napiszę, że mieliśmy rację ze trzeba było przed świętami

103

Odp: 3 letni związek - koniec?

Autor tak ba czas rozkminia czy teraz czy po świętach i ciągle jakieś przeszkody a to że ona nie może a to on potem wyjazd i tak diciagbue do stycznia i powie.
Później tu napiszę, że mieliśmy rację ze trzeba było przed świętami

104

Odp: 3 letni związek - koniec?

Autor tak ba czas rozkminia czy teraz czy po świętach i ciągle jakieś przeszkody a to że ona nie może a to on potem wyjazd i tak diciagbue do stycznia i powie.
Później tu napiszę, że mieliśmy rację ze trzeba było przed świętami

105

Odp: 3 letni związek - koniec?

A jednak kończysz to? No cóż, z niewolnika nie ma pracownika. Może to nawet i lepiej, że kończysz, bo jesteś stanowczo za młody na to, by kierować się rozsądkiem albo obawami, że zerwę z fajną dziewczyną i może zamiast mi się polepszyć, to mi się pogorszy?
Podobnie jak poprzednicy też radzilabym ci zakończyć to teraz, nie czekać aż miną święta, zostaną gdzieś tam odegrane jakieś rolę albo że przed nią dość długa jazda autem itd.
Wszystkiego dobrego.

106

Odp: 3 letni związek - koniec?

Z pespektywy doświadczonej kobiety:
Właczył Ci się zdrowy odruch- życie z osobą patrzącą inaczej na świat i do tego wybuchową- będzie ciężkie i gorzkie często
Olać zdanie jej rodziny w sprawie staropanieństwa- oboje jesteście młodzi- szukaj kogoś z kim będziesz miał wspólne spojrzenie na świat.
Ona też kiedyś to doceni.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

107

Odp: 3 letni związek - koniec?
2018Facet27 napisał/a:

Dziś widzę się z kumplami (dwójka) na piwku - cóż oni mogą mi doradzić, jeden nie w związku (bardzo by chciał być), jeden dwa miesiące temu (około) zerwał (około) dwuletnią relację. Wiem co od nich usłyszę (...)

No cóż - porażka.

GetReal napisał/a:

Myslisz ze jak powiesz 23 grudnia to nie bedzie uczciwe ale jak 2 stycznia to juz fair? Na takie wiadomosci nie ma gorszego albo lepszego momentu. Bedzie ja bolalo ale mysle ze warto uczciwie jej powiedziec jak wyglada sytuacja.

Powodzenia.

Yup - dzięki za wpis.

QuQu napisał/a:

Autor tak ba czas rozkminia czy teraz czy po świętach i ciągle jakieś przeszkody a to że ona nie może a to on potem wyjazd i tak diciagbue do stycznia i powie.
Później tu napiszę, że mieliśmy rację ze trzeba było przed świętami

Huhu. Albo telefon albo pijana.

ulle napisał/a:

A jednak kończysz to? No cóż, z niewolnika nie ma pracownika. Może to nawet i lepiej, że kończysz, bo jesteś stanowczo za młody na to, by kierować się rozsądkiem albo obawami, że zerwę z fajną dziewczyną i może zamiast mi się polepszyć, to mi się pogorszy?
Podobnie jak poprzednicy też radzilabym ci zakończyć to teraz, nie czekać aż miną święta, zostaną gdzieś tam odegrane jakieś rolę albo że przed nią dość długa jazda autem itd.
Wszystkiego dobrego.

Skąd zapytanie - wiedziałaś już wcześniej. Wzajemnie - najlepszego.

Ela210 napisał/a:

Z pespektywy doświadczonej kobiety:
Właczył Ci się zdrowy odruch- życie z osobą patrzącą inaczej na świat i do tego wybuchową- będzie ciężkie i gorzkie często
Olać zdanie jej rodziny w sprawie staropanieństwa- oboje jesteście młodzi- szukaj kogoś z kim będziesz miał wspólne spojrzenie na świat.
Ona też kiedyś to doceni.

Tak. Zdanie osób powiązanych emocjonalnie / rzekomo powiąznych nigdy mnie nie interesowało.

____________________________________

Cóż - jutro ciężki dzień mnie czeka.

Am I bluffing? try me

108

Odp: 3 letni związek - koniec?

Telefon

109 Ostatnio edytowany przez Poker (2018-12-22 11:02:58)

Odp: 3 letni związek - koniec?

Jesteśmy umówieni dziś wieczorem. Ona jeszcze nic nie wie - jak już pisałem decyzja zapadła, powiem jej i zakończę to, zero kontaktu po. Odcięcie zupełne.
____________________________________

To nie będzie trudne pytanie - ale z racji mojego przyćmienia je zadam - jak to jest, że to coś się rozjeżdża, wypala u dwójki +25 lat (chodzi mi bardziej, że to nie "szczeniacka", pierwsza miłość)? Czy jest to wyłącznie brak emocji? Niedojrzałość? Zbyt duże różnice w myśleniu, wartościach? Inni biorą ślub lub żyją bez niego, żyją szczęśliwie/nieszczęśliwie tego już nie wiem. Może są za mało odważni aby coś zakończyć. A może nie powinienem już więcej zadawać pytań.

Do usłyszenia.

Edit:

Skasowałem zdjęcia z dysku, telefonu. Resztkę swoich rzeczy zabrałem wczoraj.

Am I bluffing? try me

110

Odp: 3 letni związek - koniec?

Wiem ,że mam zakaz wjazdu na ten wątek ale cóż, no jakoś nie mogę przestać.

Przede wszystkim dobrze,ze z nią porozmawiasz, zasługuje na szczere rozwiązanie . Pewnie będzie Cię zatrzymywać..byłam porzucajaca i porzucona więc większość reakcji każdej ze stron sa podobne.

Wg mnie jesteś młody. No i zwyczajnie nie jest to kobieta Twojego życia. Dlatego się rozjechalo.
Trzymam kciuki za dzisiejszy dzień. Napisz jutro. Martwię się o Twoją byla /obecna i serdecznie jej współczuję bo niczego się nie spodziewa, ale kiedys Ci za to podziękuję.

111

Odp: 3 letni związek - koniec?

Jeszcze jedna trudna sprawa. Spakuj jeszcze wszystkie jej rzeczy i przy okazji jej zostaw.
Żeby nie musiała do Ciebie się wybierać. Było by to dla niej upokarzające.

112

Odp: 3 letni związek - koniec?

Inni za Ciebie nie przeżyją życia. A jak pojawiają się dzieci, to już inna bajka. Wg. mnie to co robisz teraz jest dojrzałe i odważne.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

113

Odp: 3 letni związek - koniec?
Katastrofa1988 napisał/a:

Trzymam kciuki za dzisiejszy dzień.

Dzięki.

Marata napisał/a:

Jeszcze jedna trudna sprawa. Spakuj jeszcze wszystkie jej rzeczy i przy okazji jej zostaw.

Tak, no przecież w dwie strony to działa moje u niej, jej u mnie.

Ela210 napisał/a:

Inni za Ciebie nie przeżyją życia. A jak pojawiają się dzieci, to już inna bajka. Wg. mnie to co robisz teraz jest dojrzałe i odważne.

Dzięki za wpis.

____________________________________

Już zaczynam mieć jazdy. Od 2 godzin spory, narastający stres/lęk. Nie wchodzę już dziś na forum. Do jutra.

Am I bluffing? try me

114

Odp: 3 letni związek - koniec?

O f***.

Zrobiłem to. Rozpiszę się później bardziej.

Zaczynam mieć już wątpliwości- czy to normalne?

Skasowałem jej numer tel na wszelki wypadek.

Am I bluffing? try me

Posty [ 77 do 114 z 136 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » 3 letni związek - koniec?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018