Czy jest na sali fizyk ? :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy jest na sali fizyk ? :)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 114 z 116 ]

77 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-29 17:55:03)

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Synek się wczoraj śmiał ze mnie "Jak to jest mieć na rękach dłuższe włosy, niż na głowie ?". No to mu powiedziałem, że w wielu miejscach mam dłuższe włosy niż na głowie [...]

Byłoby co depilować big_smile

A byłoby, byłoby big_smile

I bolałoby big_smile
tongue

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue
"Stoję za bufetem, takie miejsce w życiu mam - no, odezwij się, zamów głupie dwieście gram... "
Reklama
Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
SonyXperia napisał/a:
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Byłoby co depilować big_smile

A byłoby, byłoby big_smile

I bolałoby big_smile
tongue

Brrrrrr  big_smile

79

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
wilczysko napisał/a:

Nie wiedziałem gdzie przypiąć ten temat, więc jeśli jest w złym miejscu to proszę moderację o przeniesienie.
Wczoraj przeczytałem wypowiedź Krzysztofa Bosaka (lidera Narodowców), że nie ma fizycznych dowodów na to, że ziemia krąży wokół słońca (!!). No cóż, że politycy lubią sobie głupio gadać to nic nowego, ale żeby było śmieszniej to pan Bosak podparł się wypowiedzią  Dr hab. Piotra Sułkowskiego z UW, który powiedział cytuję: „Jako początek układu odniesienia można przyjąć zarówno Słońce jak i Ziemię i w pierwszym przypadku uznać że to Ziemia krąży wokół Słońca, a w drugim, że Słońce krąży wokół Ziem”.


Właśnie - można. To słowo klucz.
Kolejna sprawa jest taka, co ten profesor powiedział dalej, a czego już nasz pretendujący do roli bohatera narodowego pan Bosak nie raczył docytować.

Reklama
Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)

Prawa fizyki wrzeswiata są prawdopodobnie inne a tz. grawitacja może być wypadkową innych sił. Tak naprawdę nic nie wiemy a to co wiemy jest pochodną założeń, które utrwaliły się na przestrzeni ostatniego stulecia i niekoniecznie muszą być słuszne. Zauważcie, np. że ruch Ziemi wokół Słońca po orbicie jest tylko kołowy wtedy kiedy ten ruch jest rzutowany na płaszczyznę 2D. W przestrzeni 3D zarówno Ziemia jak i inne planety poruszają się ruchem spiralnym podążając za Słońcem. Za taki rodzaj ruchu nie odpowiada grawitacja, która tłumaczy jedynie rzut tego ruchu na płaszczyznę. Jakie więc siły powodują ruch spiralny planet za Słońcem? Obawiam się, że tego nikt nie wie. Ale takie coś pokazuje jednocześnie, że nic nie wiemy a większość z rzeczy, których uczymy się o podstawowych prawach wrzeświata to bzdura albo jakieś totalne, lokalne uproszczenie.

81

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
DoswiadczonyDaro napisał/a:

Prawa fizyki wrzeswiata są prawdopodobnie inne a tz. grawitacja może być wypadkową innych sił. Tak naprawdę nic nie wiemy a to co wiemy jest pochodną założeń, które utrwaliły się na przestrzeni ostatniego stulecia i niekoniecznie muszą być słuszne. Zauważcie, np. że ruch Ziemi wokół Słońca po orbicie jest tylko kołowy wtedy kiedy ten ruch jest rzutowany na płaszczyznę 2D. W przestrzeni 3D zarówno Ziemia jak i inne planety poruszają się ruchem spiralnym podążając za Słońcem. Za taki rodzaj ruchu nie odpowiada grawitacja, która tłumaczy jedynie rzut tego ruchu na płaszczyznę. Jakie więc siły powodują ruch spiralny planet za Słońcem? Obawiam się, że tego nikt nie wie. Ale takie coś pokazuje jednocześnie, że nic nie wiemy a większość z rzeczy, których uczymy się o podstawowych prawach wszeświata to bzdura albo jakieś totalne, lokalne uproszczenie.

Nie tz, a tzw. to po pierwsze. Nie ma płaszczyzny 2D, to po drugie.
Ziemia nie porusza się po okręgu ani na płaszczyźnie 2D, ani 3D. W układzie odniesienia w którym centralnym punktem jest słońce, nasza planeta porusza się po krzywej podobnej do elipsy. Ruch wszechświata jest stosunkowo nieźle zbadany i opisany, ale nikt nie zna jego pierwotnej przyczyny, bo tego zbadać się  nie da. Nie wiem czy nadal obowiązuje,, ale długo popularna była teoria wielkiego wybuchu. Dość dobrze opisywała  ona to co jest, ale jak to było
naprawdę nikt nie widzial.
Grawitacja nie jest żadną wypadkową, jest jednoznacznie siłą przyciągania się dwóch mas. Jest dobrze zbadana i opisana.
Siła oddziałująca na ziemię jest wypadkową sił grawitacyjnych różnych ciał niebieskich, siły odśrodkowej w ruchu po orbicie i kilku innych których już nie wspomnę z racji że nie zajmuje się aktywnie fizyką czy astronomią, więc mam prawo nie pamiętać.

Mylisz podstawowe pojęcia i fakty.

Reklama

82 Ostatnio edytowany przez DoswiadczonyDaro (2018-05-30 11:18:10)

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
troll napisał/a:
DoswiadczonyDaro napisał/a:

Prawa fizyki wrzeswiata są prawdopodobnie inne a tz. grawitacja może być wypadkową innych sił. Tak naprawdę nic nie wiemy a to co wiemy jest pochodną założeń, które utrwaliły się na przestrzeni ostatniego stulecia i niekoniecznie muszą być słuszne. Zauważcie, np. że ruch Ziemi wokół Słońca po orbicie jest tylko kołowy wtedy kiedy ten ruch jest rzutowany na płaszczyznę 2D. W przestrzeni 3D zarówno Ziemia jak i inne planety poruszają się ruchem spiralnym podążając za Słońcem. Za taki rodzaj ruchu nie odpowiada grawitacja, która tłumaczy jedynie rzut tego ruchu na płaszczyznę. Jakie więc siły powodują ruch spiralny planet za Słońcem? Obawiam się, że tego nikt nie wie. Ale takie coś pokazuje jednocześnie, że nic nie wiemy a większość z rzeczy, których uczymy się o podstawowych prawach wszeświata to bzdura albo jakieś totalne, lokalne uproszczenie.

Nie tz, a tzw. to po pierwsze. Nie ma płaszczyzny 2D, to po drugie.
Ziemia nie porusza się po okręgu ani na płaszczyźnie 2D, ani 3D. W układzie odniesienia w którym centralnym punktem jest słońce, nasza planeta porusza się po krzywej podobnej do elipsy. Ruch wszechświata jest stosunkowo nieźle zbadany i opisany, ale nikt nie zna jego pierwotnej przyczyny, bo tego zbadać się  nie da. Nie wiem czy nadal obowiązuje,, ale długo popularna była teoria wielkiego wybuchu. Dość dobrze opisywała  ona to co jest, ale jak to było
naprawdę nikt nie widzial.
Grawitacja nie jest żadną wypadkową, jest jednoznacznie siłą przyciągania się dwóch mas. Jest dobrze zbadana i opisana.
Siła oddziałująca na ziemię jest wypadkową sił grawitacyjnych różnych ciał niebieskich, siły odśrodkowej w ruchu po orbicie i kilku innych których już nie wspomnę z racji że nie zajmuje się aktywnie fizyką czy astronomią, więc mam prawo nie pamiętać.

Mylisz podstawowe pojęcia i fakty.

Właśnie to co napisałeś świadczy o tym, że nic nie wiesz i że również nauka nic nie wie. Zwrot płaszczyzna 2D jest tu skrótem myślowym i powinieneś to zauważyć. A jeśli chodzi o ruch planet w przestrzeni to poruszają się one ruchem spiralnym podążając za słońcem a nie ruchem eliptycznym wokół słońca. To tragikomiczne, że nic o tym nie wiesz skoro interesujesz się tematem. No i grawitacja w żaden sposób nie tłumaczy tego ruchu. Układem odniesienia może tu być chłopie dowolny punkt w przestrzeni leżący poza naszym układem słonecznym. Zapoznaj się z tematem i nie powielaj "naukowych bzdur". Poszukaj sam bo linków tutaj nie można wklejać. Ruch eliptyczny dotyczy tylko układu odniesienia z punktu obserwacyjnego leżącego w naszym układzie słonecznym. To coś takiego samego jak ruch słońca wokół ziemi kiedy punkt obserwacyjny położony jest na ziemi a przecież słońce wokół ziemi nie krąży. Taka interpretacja jaką podajesz jest skutkiem jedynie idei centrycznych mocno zakorzenionych w nauce naszej cywilizacji a nie otwartego umysłu czy tym bardziej  tego jak naprawdę jest. Po prostu ROTFL.

83

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
DoswiadczonyDaro napisał/a:

Właśnie to co napisałeś świadczy o tym, że nic nie wiesz i że również nauka nic nie wie.

No to dobrze żeś się narodził, bo wreszcie odkryjesz co nie odkryte i wyjaśnisz co nie wyjaśnione.

DoswiadczonyDaro napisał/a:

Zwrot płaszczyzna 2D jest tu skrótem myślowym i powinieneś to zauważyć.

Jeśli snujesz teorie pseudonaukowe, to powinieneś wiedzieć, że nie ma tu miejsca na skróty myślowe. Fizyka i astronomia są naukami ścisłymi, a jako takie wymagają precyzyjnego wyrażania myśli. Twoje rzutowanie na płaszczyznę to bełkot, bo ja to zrzutuję na płaszczyznę tak, że Ziemia będzie się poruszała ruchem posuwisto zwrotnym po linii prostej. Albo określasz dokładnie to co robisz, albo nie mieszaj ludziom w głowach.

DoswiadczonyDaro napisał/a:

A jeśli chodzi o ruch planet w przestrzeni to poruszają się one ruchem spiralnym podążając za słońcem a nie ruchem eliptycznym wokół słońca. To tragikomiczne, że nic o tym nie wiesz skoro interesujesz się tematem.

To tragikomiczne, że ktoś może wypisywać takie bzdury. Środek wszechświata jest tylko hipotezą. Charakter ruchu planet zależy od przyjętego punktu odniesienia w przestrzeni. Można tak przyjąć punkt odniesienia, że będą poruszały się po elipsach, można tak, że będą to spirale, można tak że będą to popierdoloidy bez żadnej konkretnej nazwy. Jeśli odniesiesz się do miejsca uznawanego za środek wszechświata, to nie będą żadne spirale, a właśnie takie krzywe które wymieniłem na końcu.

DoswiadczonyDaro napisał/a:

No i grawitacja w żaden sposób nie tłumaczy tego ruchu. Układem odniesienia może tu być chłopie dowolny punkt w przestrzeni leżący poza naszym układem słonecznym. Zapoznaj się z tematem i nie powielaj "naukowych bzdur". Poszukaj sam bo linków tutaj nie można wklejać.

Jak ktoś myśli, to znajdzie sposób na pokazanie źródeł. Czasem wystarczy podać autora jakiejś myśli, czy teorii. Jak ktoś rzuca komunały, to lepiej źródeł nie wskazywać bo będzie widać jak żałosne są to teorie. Ruch, jak to nazwałeś, spiralny można nie tylko wyjaśnić, ale i zasymulować w odpowiednio skomplikowanym układzie mas. Potrzebna jest początkowa siła, która nada ruch temu układowi, ale to tłumaczy całkiem nieźle teoria wielkiego wybuchu, albo religia- do wyboru.

DoswiadczonyDaro napisał/a:

Ruch eliptyczny dotyczy tylko układu odniesienia z punktu obserwacyjnego leżącego w naszym układzie słonecznym. To coś takiego samego jak ruch słońca wokół ziemi kiedy punkt obserwacyjny położony jest na ziemi a przecież słońce wokół ziemi nie krąży. Taka interpretacja jaką podajesz jest skutkiem jedynie idei centrycznych mocno zakorzenionych w nauce naszej cywilizacji a nie otwartego umysłu czy tym bardziej  tego jak naprawdę jest. Po prostu ROTFL.

Twoje pseudonaukowe teorie to taka sama zabawa w układy odniesienia jak i moje. Jestem o tyle bogatszy, że ja już zbuntowanym szczawikiem, przekonanym o swojej nieomylności, byłem. Przeżyłem interesowanie się przeróżnymi teoriami wyjaśniającymi w sposób jednoznaczny funkcjonowanie świata. Niestety w nauce anarchiści robią wiele szumu, ale z czasem odchodzą w ciszy w niebyt. Pozostają stare, dobre dowody, związki przyczynowo skutkowe i dowody oparte na faktach. Jak już kiedyś z doświadczalnego zmienisz się faktycznie w doświadczonego Dariusza, przyjmiesz do wiadomości, że nauka nie jest taka głupia, a nowinki z internetu są ciekawe, ale niekoniecznie prawdziwe.

84

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
DoswiadczonyDaro napisał/a:

[...] Zauważcie, np. że ruch Ziemi wokół Słońca po orbicie jest tylko kołowy


Ruch Ziemi i innych planet nie jest kołowy a po ELIPSIE. Jeśli przyjmiemy, że kołowy to wtedy nie wyjdzie dobrze ruch planet i umiejscowienie ich w czasie różnych pór roku.
To już prawdopodobnie wiedzieli starożytni uczeni ale religia katolicka zastopowała tą wiedzę.

85

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)

Bardzo spodobał mi się ten dowód (co prawda to matma, ale to już o krok od fizy poza tym na pewno się przyda powtórka z matmy przy tych dylematach ze świata fizyki
https://i.stack.imgur.com/c0rxM.jpg

wink

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

86 Ostatnio edytowany przez wilczysko (2018-07-15 00:15:28)

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
Averyl napisał/a:

Bardzo spodobał mi się ten dowód (co prawda to matma, ale to już o krok od fizy poza tym na pewno się przyda powtórka z matmy przy tych dylematach ze świata fizyki
https://i.stack.imgur.com/c0rxM.jpg

wink

Zastanawiałem się gdzie w tym obliczeniu jest błąd i jedna rzecz mi nie gra. 9/2=4,5 więc 4-4,5 daje wynik ujemny, a jak wiemy pierwiastek kwadratowy z liczby ujemnej nie daje liczyby ujemnej, podobnie zresztą jak z potęgą do kwadratu, więc wers 3 chyba nie jest równy wersowi 4, ale tu musi się wypowiedzieć absolwent studiów matematycznych, bo ja nim nie jestem smile Poza tym mam wrażenie, że zignorowano tu kolejność działań matematycznych.

87

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
Averyl napisał/a:

Bardzo spodobał mi się ten dowód (co prawda to matma, ale to już o krok od fizy poza tym na pewno się przyda powtórka z matmy przy tych dylematach ze świata fizyki
https://i.stack.imgur.com/c0rxM.jpg

wink

Nieprawda. To zależy tongue

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue
"Stoję za bufetem, takie miejsce w życiu mam - no, odezwij się, zamów głupie dwieście gram... "

88

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
SonyXperia napisał/a:
Averyl napisał/a:

Bardzo spodobał mi się ten dowód (co prawda to matma, ale to już o krok od fizy poza tym na pewno się przyda powtórka z matmy przy tych dylematach ze świata fizyki
https://i.stack.imgur.com/c0rxM.jpg

wink

Nieprawda. To zależy tongue

W matematyce nie ma czegoś takiego "to zależy". Wg mnie w tych obliczeniach jest błąd.

89

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Averyl napisał/a:

Bardzo spodobał mi się ten dowód (co prawda to matma, ale to już o krok od fizy poza tym na pewno się przyda powtórka z matmy przy tych dylematach ze świata fizyki
https://i.stack.imgur.com/c0rxM.jpg

wink

Nieprawda. To zależy tongue

W matematyce nie ma czegoś takiego "to zależy". Wg mnie w tych obliczeniach jest błąd.

Taki branżowy żart. wink
Ile jest dwa plus dwa? To zależy tongue

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue
"Stoję za bufetem, takie miejsce w życiu mam - no, odezwij się, zamów głupie dwieście gram... "

90

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
SonyXperia napisał/a:
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Nieprawda. To zależy tongue

W matematyce nie ma czegoś takiego "to zależy". Wg mnie w tych obliczeniach jest błąd.

Taki branżowy żart. wink
Ile jest dwa plus dwa? To zależy tongue

Aaaa sorry. A to z jakiej branży ? tongue

91

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
wilczysko napisał/a:

W matematyce nie ma czegoś takiego "to zależy". Wg mnie w tych obliczeniach jest błąd.

Taki branżowy żart. wink
Ile jest dwa plus dwa? To zależy tongue

Aaaa sorry. A to z jakiej branży ? tongue

Lanserskiej tongue

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue
"Stoję za bufetem, takie miejsce w życiu mam - no, odezwij się, zamów głupie dwieście gram... "

92

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)

Marnujesz się w swojej robocie Wilczysko, powinieś stać wcieleniem Banacha.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

93

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
wilczysko napisał/a:
Averyl napisał/a:

Bardzo spodobał mi się ten dowód (co prawda to matma, ale to już o krok od fizy poza tym na pewno się przyda powtórka z matmy przy tych dylematach ze świata fizyki
https://i.stack.imgur.com/c0rxM.jpg

wink

Zastanawiałem się gdzie w tym obliczeniu jest błąd i jedna rzecz mi nie gra. 9/2=4,5 więc 4-4,5 daje wynik ujemny, a jak wiemy pierwiastek kwadratowy z liczby ujemnej nie daje liczyby ujemnej, podobnie zresztą jak z potęgą do kwadratu, więc wers 3 chyba nie jest równy wersowi 4, ale tu musi się wypowiedzieć absolwent studiów matematycznych, bo ja nim nie jestem smile Poza tym mam wrażenie, że zignorowano tu kolejność działań matematycznych.

Nie. Błąd polega na rozumowaniu że 4-4,5 jest równe pierwiastkowi ze swojego kwadratu. Pierwiastek może być liczbą dodatnią jak i ujemną (czyli wynik może wynieść -0,5, jak i 0,5) i ta niejednoznaczność powoduje że wynik calego działania może wynieść zarówno 4 jak i 5.

94

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
troll napisał/a:
wilczysko napisał/a:
Averyl napisał/a:

Bardzo spodobał mi się ten dowód (co prawda to matma, ale to już o krok od fizy poza tym na pewno się przyda powtórka z matmy przy tych dylematach ze świata fizyki
https://i.stack.imgur.com/c0rxM.jpg

wink

Zastanawiałem się gdzie w tym obliczeniu jest błąd i jedna rzecz mi nie gra. 9/2=4,5 więc 4-4,5 daje wynik ujemny, a jak wiemy pierwiastek kwadratowy z liczby ujemnej nie daje liczyby ujemnej, podobnie zresztą jak z potęgą do kwadratu, więc wers 3 chyba nie jest równy wersowi 4, ale tu musi się wypowiedzieć absolwent studiów matematycznych, bo ja nim nie jestem smile Poza tym mam wrażenie, że zignorowano tu kolejność działań matematycznych.

Nie. Błąd polega na rozumowaniu że 4-4,5 jest równe pierwiastkowi ze swojego kwadratu. Pierwiastek może być liczbą dodatnią jak i ujemną (czyli wynik może wynieść -0,5, jak i 0,5) i ta niejednoznaczność powoduje że wynik calego działania może wynieść zarówno 4 jak i 5.

No tak, ale nie ma pierwiastka kwadratowego z liczby ujemnej.

95

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)

0,(9)=1

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

96

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)

Jezuuuu, podziwiam Was, dla mnie to czarna magia. Od zawsze mam dyskalkulię a przekładajac to na nasze, jestem głąb matematyczny smile

97

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
wilczysko napisał/a:

Nie wiedziałem gdzie przypiąć ten temat, więc jeśli jest w złym miejscu to proszę moderację o przeniesienie.
Wczoraj przeczytałem wypowiedź Krzysztofa Bosaka (lidera Narodowców), że nie ma fizycznych dowodów na to, że ziemia krąży wokół słońca (!!). No cóż, że politycy lubią sobie głupio gadać to nic nowego, ale żeby było śmieszniej to pan Bosak podparł się wypowiedzią  Dr hab. Piotra Sułkowskiego z UW, który powiedział cytuję: „Jako początek układu odniesienia można przyjąć zarówno Słońce jak i Ziemię i w pierwszym przypadku uznać że to Ziemia krąży wokół Słońca, a w drugim, że Słońce krąży wokół Ziem”. No i w tym momencie trochę zgłupiałem big_smile
Czy ktoś tu definitywnie gada bzdury, czy coś jest na rzeczy ?
Bo ja się ostatnio z synem śmiałem z tego, że są ludzie, którzy wciąż wierzą, że ziemia jest płaska big_smile To może tu też nie ma fizycznych dowodów ? wink

Bo pan Bosak, jak to piwosz znany z pięciopaku swego czasu, nie rozumie podstaw grawitacji. Na wiecu u Bubla był wtedy chyba, gdy pani na lekcji o tym mówiła.
Moim zdaniem, owemu naukowcowi chodziło o to, że Słońce, chociaż ogromne w porównaniu z tymi "resztkami" dysku akrecyjnego, poddaje się oddziaływaniu grawitacyjnemu planet, w tym Ziemi. Oczywiście, w stopniu nieporównywalnie mniejszym. Ale - "rusza się" jednak. Podobnie, jak one i reszta Galaktyki.
To taka dyskusja, jak przywołać właśnie rozmiar galaktyczny. Andromeda krąży wokół Galaktyki, czy jednak, odwrotnie?

facet po przejściach

98

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
adiaphora napisał/a:

Jezuuuu, podziwiam Was, dla mnie to czarna magia. Od zawsze mam dyskalkulię a przekładajac to na nasze, jestem głąb matematyczny smile

Tak naprawdę to taki lans. My też nie rozumiemy tego co piszemy tongue Ale widzisz jaki efekt.

99

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
wilczysko napisał/a:
adiaphora napisał/a:

Jezuuuu, podziwiam Was, dla mnie to czarna magia. Od zawsze mam dyskalkulię a przekładajac to na nasze, jestem głąb matematyczny smile

Tak naprawdę to taki lans. My też nie rozumiemy tego co piszemy tongue Ale widzisz jaki efekt.


przesadzacie, jaki lans??? - matma z II kl. LO wink
(a dowód na 0,(9)=1 jest całkiem ciekawy i można go znaleźć w internecie)

Co wolicie problemy w stylu - czy wszechmogący bóg może stworzyć taki wielki i ciężki kamień, że go nie udźwignie?

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

100

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
wilczysko napisał/a:
troll napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Zastanawiałem się gdzie w tym obliczeniu jest błąd i jedna rzecz mi nie gra. 9/2=4,5 więc 4-4,5 daje wynik ujemny, a jak wiemy pierwiastek kwadratowy z liczby ujemnej nie daje liczyby ujemnej, podobnie zresztą jak z potęgą do kwadratu, więc wers 3 chyba nie jest równy wersowi 4, ale tu musi się wypowiedzieć absolwent studiów matematycznych, bo ja nim nie jestem smile Poza tym mam wrażenie, że zignorowano tu kolejność działań matematycznych.

Nie. Błąd polega na rozumowaniu że 4-4,5 jest równe pierwiastkowi ze swojego kwadratu. Pierwiastek może być liczbą dodatnią jak i ujemną (czyli wynik może wynieść -0,5, jak i 0,5) i ta niejednoznaczność powoduje że wynik calego działania może wynieść zarówno 4 jak i 5.

No tak, ale nie ma pierwiastka kwadratowego z liczby ujemnej.

To nie ten problem. Chodzi o to że (-0,5)2=(0,5)2. Czyli sqrt((0,5)2)= -0,5 lub 0,5.

A tak w kwestii ogólnej, to pierwiastek z liczby ujemnej istnieje. Jest liczbą urojoną, ale jest opisany, zbadany i jego właściwości są dla matematyka rzeczą zwykłą.

101

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
troll napisał/a:
wilczysko napisał/a:
troll napisał/a:

Nie. Błąd polega na rozumowaniu że 4-4,5 jest równe pierwiastkowi ze swojego kwadratu. Pierwiastek może być liczbą dodatnią jak i ujemną (czyli wynik może wynieść -0,5, jak i 0,5) i ta niejednoznaczność powoduje że wynik calego działania może wynieść zarówno 4 jak i 5.

No tak, ale nie ma pierwiastka kwadratowego z liczby ujemnej.

To nie ten problem. Chodzi o to że (-0,5)2=(0,5)2. Czyli sqrt((0,5)2)= -0,5 lub 0,5.

A tak w kwestii ogólnej, to pierwiastek z liczby ujemnej istnieje. Jest liczbą urojoną, ale jest opisany, zbadany i jego właściwości są dla matematyka rzeczą zwykłą.

To już nie mój level big_smile

102 Ostatnio edytowany przez michalina057 (2018-07-17 19:30:43)

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)

:-)

103

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)

Czy mi się wydaje czy wszyscy nie widzicie błędu w przedostatniej linijce tego równania? Przecież 5 minus ułamki nie daje 5 tylko -4. Szkoła podstawowa.

104 Ostatnio edytowany przez troll (2018-07-19 21:42:12)

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
JestemOna napisał/a:

Czy mi się wydaje czy wszyscy nie widzicie błędu w przedostatniej linijce tego równania? Przecież 5 minus ułamki nie daje 5 tylko -4. Szkoła podstawowa.

No to przeczytaj ją jeszcze raz i przemysł swoją wypowiedź.

105

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
troll napisał/a:
JestemOna napisał/a:

Czy mi się wydaje czy wszyscy nie widzicie błędu w przedostatniej linijce tego równania? Przecież 5 minus ułamki nie daje 5 tylko -4. Szkoła podstawowa.

No to przeczytaj ją jeszcze raz i przemysł swoją wypowiedź.

Troll teraz wyszło na to, że wagarowałeś w podstawówce i jakimś fuksem pewnie dostałeś się od razu na studia, gdzie ci naopowiadali o tych liczba zespolonych big_smile

JestemOna, o którą przedostatnią linijkę ci chodzi?
=5, czy
5-9/2+9/2

gdybyś uważała w szkole podstawowej na matmie to byś wiedziała, że 5-9/2+9/2 = 5 (ułamek 9/2 redukuje się)

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

106 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-07-20 15:22:55)

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)

Błąd jest w drugiej linijce...
pierwastek z cztery... za nawiasem minus 9/2...    -- nie można tego minus 9/2 wciągnąć do pierwiastka

0,(9) to jest jeden, bo te dziewiątki 0,9999.... dążą do jedynki


--- edit...

chociaż nie... bo dali tam nawias...    no to pierwiastek z liczby do kwadratu jest równy tej liczbie albo równy jej przeciwnej i tego można by się trzymać.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości.

107

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)

Gary - to jeszcze został teologiczno-fizyczny problem do roztrzaskania -  czy wszechmogący bóg może stworzyć taki wielki i ciężki kamień, że go nie udźwignie?

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

108

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)

To może ucieknę do odpowiedzi na zasadzie 0,(9), czyli... tak może stworzyć taki kamień... czyli nie może... czyli może ... czyli nie może... czyli może... smile smile

Na poważnie jednak... jeśli Bóg jest stwórcą świata, to dlaczego zakładamy, że ma ciało ludzkie, ręce, nogi, głowę? Hmm... to jakby połączenie dwóch różnych wielkości -- w stylu temp wrzenia wody różni się od kąta prostego tylko o 10 stopni. Albo czy temperatura może unieść kamień?

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości.

109 Ostatnio edytowany przez Averyl (2018-07-20 16:14:02)

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
Gary napisał/a:

Na poważnie jednak... jeśli Bóg jest stwórcą świata, to dlaczego zakładamy, że ma ciało ludzkie, ręce, nogi, głowę?

... z tego co słyszałam to bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo - innymi słowy dlaczego zakładamy, że bóg jest taki boski, a nie człowieczy, nie mściwy, zazdrosny, (no bardziej jak ci bogowie z Olimpu), czasem uśmiechnięty, a czasem w patologicznym związku, kiedy indziej samotny....

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

110 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-07-20 17:29:03)

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
Averyl napisał/a:
Gary napisał/a:

Na poważnie jednak... jeśli Bóg jest stwórcą świata, to dlaczego zakładamy, że ma ciało ludzkie, ręce, nogi, głowę?

... z tego co słyszałam to bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo - innymi słowy dlaczego zakładamy, że bóg jest taki boski, a nie człowieczy, nie mściwy, zazdrosny, (no bardziej jak ci bogowie z Olimpu), czasem uśmiechnięty, a czasem w patologicznym związku, kiedy indziej samotny....

Jeśli nasza cywilizacja rozwinie się na tyle, aby podróżować do gwiazd, to wtedy znajdziemy planetę. Będą dyskusje o moralności takiego postępku, ale nasi naukowcy wybiją wszystko co na tej planecie żyje i jest groźne dla nas. Następnie stworzą genetycznie Adama i Ewę i umieszczą ich na przygotowanej planecie. Będą sprawdzać, czy potomkowie Adama i Ewy są nam wierni. Z biegiem lat cywilizacja się rozwinie, będą między sobą toczyć wojny. Nasi naukowcy będą pomagać tak, aby wszystko szło zgodnie z ich myślą. Bajzel jednak będzie trzeba uporządkować, nadać temu chaosowi jakieś uporządkowanie. Będzie to spisane. Nasi naukowcy będą nazywani "bogami"... no może później w tłumaczeniach zamienione słowo na liczbę pojedynczą Bóg, bo tak lepiej pasuje do dogmatów.

Ktoś w tej wyhodowanej cywilizacji się obrazi, jak powiem, że ten ich Bóg, to nasi naukowcy. Ale czyż można twierdzić, że ja wtedy zaprzeczę istnieniu Boga? Raczej nie... bo naszą cywilizację stworzył też ktoś... jakiś Bóg... ale czy to ten Bóg co stworzył cały wszechświat? A może naukowcy innej starszej od nas cywilizacji?

Będą dyskutować o tym. Ateiści będą zaprzeczać, ktoś wymyśli teorię ewolucji, religie będą bronić swojego obrazu boga. Do czasu, aż ateiści stwierdzą, że nie można udowodnić że bóg istnieje, ale też nie można udowodnić, że nie istnieje.


Averyl napisał/a:
Gary napisał/a:

Na poważnie jednak... jeśli Bóg jest stwórcą świata, to dlaczego zakładamy, że ma ciało ludzkie, ręce, nogi, głowę?

... z tego co słyszałam to bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo - innymi słowy dlaczego zakładamy, że bóg jest taki boski, a nie człowieczy, nie mściwy, zazdrosny, (no bardziej jak ci bogowie z Olimpu), czasem uśmiechnięty, a czasem w patologicznym związku, kiedy indziej samotny....

Taaaak... naukowcy stworzyli Adama i Ewę takich jak my sami... no przecież... czyż to nie ciekawy eksperyment?
Bóg zazdrosny? Oj nie wierzę. Uśmiechnięty? Raczej jakaś istota co uznano  ją za Boga?

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości.

111

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
Averyl napisał/a:
troll napisał/a:
JestemOna napisał/a:

Czy mi się wydaje czy wszyscy nie widzicie błędu w przedostatniej linijce tego równania? Przecież 5 minus ułamki nie daje 5 tylko -4. Szkoła podstawowa.

No to przeczytaj ją jeszcze raz i przemysł swoją wypowiedź.

Troll teraz wyszło na to, że wagarowałeś w podstawówce i jakimś fuksem pewnie dostałeś się od razu na studia, gdzie ci naopowiadali o tych liczba zespolonych big_smile

Może i wagarowałem, ale ty z czytania ze zrozumieniem też dostałabyś pałę.

112 Ostatnio edytowany przez Excop (2018-07-20 22:15:09)

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)
Gary napisał/a:
Averyl napisał/a:
Gary napisał/a:

Na poważnie jednak... jeśli Bóg jest stwórcą świata, to dlaczego zakładamy, że ma ciało ludzkie, ręce, nogi, głowę?

... z tego co słyszałam to bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo - innymi słowy dlaczego zakładamy, że bóg jest taki boski, a nie człowieczy, nie mściwy, zazdrosny, (no bardziej jak ci bogowie z Olimpu), czasem uśmiechnięty, a czasem w patologicznym związku, kiedy indziej samotny....

Jeśli nasza cywilizacja rozwinie się na tyle, aby podróżować do gwiazd, to wtedy znajdziemy planetę. Będą dyskusje o moralności takiego postępku, ale nasi naukowcy wybiją wszystko co na tej planecie żyje i jest groźne dla nas. Następnie stworzą genetycznie Adama i Ewę i umieszczą ich na przygotowanej planecie. Będą sprawdzać, czy potomkowie Adama i Ewy są nam wierni. Z biegiem lat cywilizacja się rozwinie, będą między sobą toczyć wojny. Nasi naukowcy będą pomagać tak, aby wszystko szło zgodnie z ich myślą. Bajzel jednak będzie trzeba uporządkować, nadać temu chaosowi jakieś uporządkowanie. Będzie to spisane. Nasi naukowcy będą nazywani "bogami"... no może później w tłumaczeniach zamienione słowo na liczbę pojedynczą Bóg, bo tak lepiej pasuje do dogmatów.

Ktoś w tej wyhodowanej cywilizacji się obrazi, jak powiem, że ten ich Bóg, to nasi naukowcy. Ale czyż można twierdzić, że ja wtedy zaprzeczę istnieniu Boga? Raczej nie... bo naszą cywilizację stworzył też ktoś... jakiś Bóg... ale czy to ten Bóg co stworzył cały wszechświat? A może naukowcy innej starszej od nas cywilizacji?

Będą dyskutować o tym. Ateiści będą zaprzeczać, ktoś wymyśli teorię ewolucji, religie będą bronić swojego obrazu boga. Do czasu, aż ateiści stwierdzą, że nie można udowodnić że bóg istnieje, ale też nie można udowodnić, że nie istnieje.


Averyl napisał/a:
Gary napisał/a:

Na poważnie jednak... jeśli Bóg jest stwórcą świata, to dlaczego zakładamy, że ma ciało ludzkie, ręce, nogi, głowę?

... z tego co słyszałam to bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo - innymi słowy dlaczego zakładamy, że bóg jest taki boski, a nie człowieczy, nie mściwy, zazdrosny, (no bardziej jak ci bogowie z Olimpu), czasem uśmiechnięty, a czasem w patologicznym związku, kiedy indziej samotny....

Taaaak... naukowcy stworzyli Adama i Ewę takich jak my sami... no przecież... czyż to nie ciekawy eksperyment?
Bóg zazdrosny? Oj nie wierzę. Uśmiechnięty? Raczej jakaś istota co uznano  ją za Boga?

Wreszcie, jakaś podstawa do poważnej w istocie, choć  nie do końca serio, sprawie, Gary. smile

facet po przejściach

113

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)

A jeśli mówiłem śmiertelnie poważnie? Jeśli faktycznie tak do tego podchodzę?

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości.

114

Odp: Czy jest na sali fizyk ? :)

Kiedyś jak byłam małą dziewczynką, tak gdzieś w wieku przedszkolnym, ewentualnie pierwsze klasy szkoły podstawowej, to sobie wyobrażałam, że tak jak my, ludzie, podglądamy świat zwierząt np. mrówek w mrowisku, czyli ich źycie, pracę, wspólnotę, zwyczaje, tak samo ktoś większy niż my i nasz świat obserwuje nas, czasami wprowadza zakłócenia, czasami niszczy część naszego świata.
To były czasy. Niestety, potem uroslam, zaczęłam więcej rozumieć, poznawać wiarygodne, bo potwierdzone dowodami - teorie naukowe i czar prysł.
Ciekawe czy mrówki zastanawiają się czasami, czy istnieją w(e) (wszech)świecie inne mrowiska? wink

Posty [ 77 do 114 z 116 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy jest na sali fizyk ? :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018