Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 51 z 51 ]

39 Ostatnio edytowany przez Summerka (2018-04-03 17:14:34)

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?
Miłycham napisał/a:
Summerka napisał/a:

dlatego się zastanawiam jakie są zasady bezpieczeństwa picia wody z butelki. Mnie do tej pory też nic się nie działo, choć pije przede wszystkim  niegazowaną.

Raczej lepiej nalewać po otwarciu do jakieś szklanki. Picie z gwinta i zamknięcie powoduje, że namnażają się tam bakterie. Warto też wybrać odpowiednią wodę na co dzień. Zbyt duże nasycenie pierwiastków nie jest korzystne i nie dla każdego, ale działa to też w drugą stronę. Chyba najlepsze są nisko mineralizowane o stabilnym składzie.

Lou71.71 napisał/a:

Najzdrowsza woda strukturyzowana

Proszę nie powielać bredni.

No, właśnie, kobieta, która znalazła się w szpitalu, popijała wodę prosto z butelki w ciągu dnia, kto wie czy butelka  nie była na słońcu lub w pobliżu grzejnik i nie reagowała z plastikiem butelki.

Woda wg przepisu Lou najsmaczniejsza zamrożona w kostkach do koktajli. Wypróbowałam.

Zobacz podobne tematy :

40 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2018-04-04 11:45:14)

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?
Summerka napisał/a:

Adiaphora, muszę cię rozczarować, zepsuta woda może zaszkodzić,  nie będę tu niczego udowodniać, ale wiem, że najbardziej narażone są dzieci. Dlatego czasem lepsza jest kranówka.

jak napluje do niej ktoś chory na dżumę to na pewno wink
Pije wodę z gwinta i butelka czasem stoi tydzień na szafce albo dłużej. Jak widzisz żyje i mam się dobrze, gdyby moje drobnoustroje miały mnie zabić to juz by to zrobiły wink
Zdecydowanie bardziej obawiam się syfu w sklepowym jedzeniu. Jak patrzę na te wszystkie krojone wędliny i żółte sery, które miendolą łapskami sprzedawcy albo pęta kielbasy wymacane dziesiątki razy to woda z butelki ktora tylko ja pije to jest sterylna. A czy ktos myje kielbase zanim zje?

41

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?
adiaphora napisał/a:

jak napluje do niej ktoś chory na dżumę to na pewno wink
Pije wodę z gwinta i butelka czasem stoi tydzień na szafce albo dłużej. Jak widzisz żyje i mam się dobrze, gdyby moje drobnoustroje miały mnie zabić to juz by to zrobiły wink
Zdecydowanie bardziej obawiam się syfu w sklepowym jedzeniu. Jak patrzę na te wszystkie krojone wędliny i żółte sery, które miendolą łapskami sprzedawcy albo pęta kielbasy wymacane dziesiątki razy to woda z butelki ktora tylko ja pije to jest sterylna. A czy ktos myje kielbase zanim zje?

Bez przesady. Wszystko w przyrodzie się zmienia, więc drobnoustroje się namnażają, ja bym takiej wody nie piła, chyba, że masz w domu bardzo zimno. Syfu w sklepowym jedzeniu trudno uniknąć, ale jeśli komuś się wydaje, że swojskie jedzenie jest super, to  się myli. Kiełbasy i wędlin nie jadam za często, jeśli podaję gościom, to w sklepie proszę o zważenie w kawałku, nie myję, a pozbawiam skórki. Idę tam, gdzie sprzedawcy wkładają rękawiczki  i nie dotykają dłońmi bezpośrednio produktów.Warunkiem nabycia jest świeżość danego produktu.

42

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?

masz rację, ale butelkowana woda akurat jest najmniejszym a wręcz marginalnym problemem jeśli chodzi o zatrucia. Jeżeli ktoś Ci czegoś do niej nie wleje, to szanse, że się zatrujesz po tygodniu czy nawet miesiącu są takie, jak wygrana szóstki w totka. Uważam więc, że nie ma sensu martwić się hipotetycznym problemem. Prędzej mozna coś złapać po obiedzie w restauracji czy po zjedzeniu lodów na mieście.

43

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?

Adiaphora, ja bym tak nie marginalizowała, moim zdaniem, warto wiedzieć jak przechowywać i jaką wodę kupować. Ciekawa jestem czy zauważyłabyś gdybyś kupiła feralną butelkę?
Narobiłaś mi smaku na lody na mieście:D

44

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?

W sumie pytanie typu: jak się nie zatruć jedząc na mieście,jak się nie zatruć mięsem wieprzowym,marchewką,sałatą,ziemniakami.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

45

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?
gojka102 napisał/a:

W sumie pytanie typu: jak się nie zatruć jedząc na mieście,jak się nie zatruć mięsem wieprzowym,marchewką,sałatą,ziemniakami.

Tak, tylko, kto wierzy, że mineralna też może zaszkodzić, a może. Gdy występują objawy zatrucia, ludzie, na ogół,  uważają, że przyczyną choroby jest żywność.

46 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-04-07 23:03:52)

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?
adiaphora napisał/a:

masz rację, ale butelkowana woda akurat jest najmniejszym a wręcz marginalnym problemem jeśli chodzi o zatrucia. Jeżeli ktoś Ci czegoś do niej nie wleje, to szanse, że się zatrujesz po tygodniu czy nawet miesiącu są takie, jak wygrana szóstki w totka. Uważam więc, że nie ma sensu martwić się hipotetycznym problemem. Prędzej mozna coś złapać po obiedzie w restauracji czy po zjedzeniu lodów na mieście.

Teoretyzujesz, ale w sumie nie ma w tym niczego konkretnego. Kontrargumenty, że coś może bardziej zaszkodzić to żadne argumenty. Dalej spożycie płynu z butelki wielokrotnie, skutkuje namnażaniem bakterii. Jednocześnie bardzo łatwo unikać tego typu sytuacji.

47 Ostatnio edytowany przez Summerka (2018-04-08 08:22:48)

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?
Miłycham napisał/a:
adiaphora napisał/a:

.

Teoretyzujesz, ale w sumie nie ma w tym niczego konkretnego. Kontrargumenty, że coś może bardziej zaszkodzić to żadne argumenty. Dalej spożycie płynu z butelki wielokrotnie, skutkuje namnażaniem bakterii. Jednocześnie bardzo łatwo unikać tego typu sytuacji.


Oto fakty: Fundacja Pro-Test na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadziła test 15 najbardziej znanych w Polsce marek wody mineralnej. Wyniki pokazały, że nie każdą wodę dostępną w sklepach mogą pić małe dzieci, kobiety w ciąży czy karmiące matki, ukazały też wiele niewygodnych dla producentów faktów.W akredytowanym laboratorium fundacja Pro-Test zbadała 15 wód: Arctic Plus, Cisowiankę, Dobrowiankę, Górską Naturę, Jurajską, Kingę Pienińską, Kroplę Beskidu, Mama i Ja, Muszyniankę, Nałęczowiankę, Nestlé Aquarel, Piwniczankę, Staropolankę 2000, Ustroniankę Białą i Żywiec Zdrój. Do badania wzięte zostały najpopularniejsze i najintensywniej reklamowane wody mineralne i źródlane. Testom poddano wody sprzedawane w takich samych półtoralitrowych butelkach. W badanych wodach oceniona została m.in. prawidłowość i sposób oznakowania etykiety, jakość sensoryczna (zapach, smak, wygląd i konsystencja), czystość wody - czyli zawartość promieniotwórczego radu, uranu oraz takich toksycznych i niepożądanych substancji jak azotany, azotyny, amon, żelazo, bar i fluorki. (Ranking wód mineralnych, Gazeta.pl).Co się okazuje? Na  niektórych butelkach brak widocznej informacji o terminie przydatności do spożycia, warunków przechowywania po otwarciu butelki. Wykazano niestabilny skład wody.
A sama butelka plastikowa  też nie jest najlepszym rozwiązaniem. Przedostają sę do niej cząsteczki antymonu, który w większych dawkach wywiera szkodliwy wpływ. Jeśli zaś chodzi o butelki szklane, wydawałoby się, że lepsze, a jednak okazuje się, że jako opakowania wielokrotnego użycia  zawierają pozostałości i też nie są dobre.
Na pewno nie powinniśmy pić zbyt dużo wody. Badania przeprowadzone w Edynburgu wykazały, że zbyt duża ilość może poważnie zaszkodzić.

A jeśli chodzi o wysoko zmineralizowaną, to  po otwarciu butelki  nie można jej pić przez dłuższy czas czyli po 24 godzinach. Porównanie z zatruciem żywnością nie jest porównywalne, bo przecież żywność jest konserwowana chemicznie.
Kiedyś w aptekach były baniaki z mineralną,  tam dopiero był raj dla glonów i bakterii. Widział ktoś  zielony nalot  na dnie baniaka?

48 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-04-08 10:54:41)

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?

Summerko to że pić należy w ograniczonych ilościach nie dotyczy wyłącznie wody, a każdego płynu. Ten sam problem dotyczy sposobu przechowywania. Natomiast do przewodnienia, może dojść w przypadku płynów ubogich mineralnie. Jednak nie zdarza się to w przypadku normalnej konsumpcji. Co do wód wysokomineralizowanych. Nie są polecane w dużej ilości i dla każdego. Pisałem o tym wyżej. Platikowa butelka jest środkiem dostarczania płynów, tańszym w transporcie niż szkło. W każdym środku dostarczania czy przechowywania, można znaleźć plusy, jak i minusy.
Co do antymonu,  jeśli martwisz się przedostaniem tej substancji do płynu. Zwrócić większą uwagę na soki przechowywane w ten sposób, bardziej niż samą wodę oraz czas przechowywania. Warto poczytać również o samej możliwej toksyczności antymonu na organizm ludzki oraz formach jakie występują, zanim wyciągnie się daleko idące wnioski.

49

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?
_v_ napisał/a:

nie chcę was niepotrzebnie martwić... ale nadmiar wszystkiego szkodzi smile

Wszystkiego? Serio? ... I kto to mówi big_smile
(zależy ile dla kogoś to nadmiar big_smile )

50

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?
Miłycham napisał/a:

Summerko to że pić należy w ograniczonych ilościach nie dotyczy wyłącznie wody, a każdego płynu. Ten sam problem dotyczy sposobu przechowywania. Natomiast do przewodnienia, może dojść w przypadku płynów ubogich mineralnie. Jednak nie zdarza się to w przypadku normalnej konsumpcji. Co do wód wysokomineralizowanych. Nie są polecane w dużej ilości i dla każdego. Pisałem o tym wyżej. Platikowa butelka jest środkiem dostarczania płynów, tańszym w transporcie niż szkło. W każdym środku dostarczania czy przechowywania, można znaleźć plusy, jak i minusy.
Co do antymonu,  jeśli martwisz się przedostaniem tej substancji do płynu. Zwrócić większą uwagę na soki przechowywane w ten sposób, bardziej niż samą wodę oraz czas przechowywania. Warto poczytać również o samej możliwej toksyczności antymonu na organizm ludzki oraz formach jakie występują, zanim wyciągnie się daleko idące wnioski.

Nie bez przyczyny wody wysoko zmineralizowane powinno się pić w specjalnie do tego celu przeznaczonych naczyniach, które można nabyć w uzdrowiskowych punktach handlowych.
O płyny ubogie pod względem mineralnym  rzeczywiście trzeba się mocno postarać. Nawet kranówka nie jest ich pozbawiona. Plastikowe jednorazówki  nie kumulują zanieczyszczeń - dobra strona.
Poczytałam na temat toksyczności antymonu. W tę niską toksyczność trudno uwierzyć, jeśli woda jest wysokozmineralizowana, bo niemal zawsze  antymon  reaguje z innymi substancjami i do końca nie wiadomo z jakim skutkiem. Rozumiem, że wystarczy przestrzegać norm podanych przez producenta, jeśli są widoczne na opakowaniach. Interesowało mnie jakim cudem doszło do poparzeń przełyku w wyniku spożycia wody, wtedy kiedy woda ponoć nie była zanieczyszczona. Czyżby butelka z wodą znajdowała się na słońcu albo w pobliżu grzejnika i to było przyczyną?
Jeśli zaś chodzi o soki, to raczej się nie interesowałam, bo prawie ich nie piję.

51 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-02-20 11:28:34)

Odp: Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?

Spróbuj zmienić wodę na alkaiczną. Wprowadziłam ją u siebie i na prawdę zmiany w samopoczuciu są widoczne. Z doświadczenia polecam wodę alkaiczna SPAM.

Posty [ 39 do 51 z 51 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Jak się nie zatruć butelkowaną wodą mineralną?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018