Standardowo...mąż zdradził mnie z prostytutką - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Standardowo...mąż zdradził mnie z prostytutką

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 79 z 79 ]

77 Ostatnio edytowany przez wikix (2018-05-28 11:44:04)

Odp: Standardowo...mąż zdradził mnie z prostytutką

Trochę to smutne, ale niektórym osobą wydaje się, że tak zwana ciepła woda w kranie powinna wystarczać. Sama nie pracujesz nad związkiem. Wydaje ci się, że robisz mu po prostu łachę. Później dziwisz się, że twoja łacha po prostu jemu zbrzydła. Ze strony twojego partnera widać, że wszystko jeszcze funkcjonuje, bo inaczej nie płacił by za seks. Wspomniałaś już, że on siedzi przy komputerze. Ale z częstości zbliżeń i twojej chęci do tego nie zastanowiłaś się, że każdy ma swoją godność i ile można o to żebrać. Po za tym wyżebrany seks jest tak samo bolesny dla mężczyzny jak dla kobiety. Żadna kobieta by nie chciała aby facet po numerku nawet nie postarał się o jej przyjemność poszedł sobie na papierosa. Nie wiem czy tak masz ale jak tak masz i z tego powodu nie masz ochoty to powinniście o tym rozmawiać. Popracujcie nad twoim orgazmem, przyjemność jak nałóg ochota ne tego typu zabawy powróci wraz z pamięcią o poprzedniej przyjemności. Jest wiele sposobów na seks, nie zawsze po bożemu, polecam fachową literaturę. Tak samo jest w drugą stronę aby on musiał zeskakiwać bo już się spuścił, a z łaski był numerek raz na miesiąc po wypłacie. Raczej jest to obraźliwe i pozostawia niesmak oraz rozgoryczenie u partnera, że ten nie potrafi zaspokoić swojej partnerki. I ostatecznie przekonuje się, że prostytutka nieraz da więcej niż tak zwana kochająca żona. Po za tym od setek lat w małżeństwie uznano, że współżycie seksualne jest częścią związku, nie spełnianie się partnera w tym przypadku bez jakich kol wiek przyczyn zdrowotnych jest tak samo traktowane jak zdrada. Po prostu porozmawiajcie o swoich potrzebach. Jak ty zmienisz postępowanie, to on możliwe że także zmieni postępowanie. Bo dziwne jest aby przyznawał ci się do jakiś pijackich wybryków pocałunku z jakąś koleżanką. Raczej w głupi sposób próbuje zmusić cię do działania. Możliwe, że jeszcze nie skorzystał z tych prostytutek ale to na pewno zrobi jak się nic między wami nie zmieni. Tak to jest jak zachowujecie się obaj jak dzieciaki i się szantażujecie. Trudno mi powiedzieć na czym twój problem, ale brak libida powinnaś próbować leczyć. Albo poradzić się specjalistów aby oni znaleźli problem i wam pomogli. Oczywiście możesz zganiać na niego że nie zaspokaja twoich potrzeb emocjonalnych. Ale jak ma spełnić twoje potrzeby jak nie dajesz sygnałów czego tak naprawdę potrzebujesz. Zawsze od ciebie usłyszy wymówki, aż w końcu nawet że masz to w dupie i seksu nie potrzebujesz. Ale mimo że nie spełniasz się tu i tego nie potrzebujesz, to żądasz od niego wierności. Jak pies ogrodnika sam nie weźmie a innemu nie da.

Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Standardowo...mąż zdradził mnie z prostytutką
adiaphora napisał/a:

no jak z "często" spadło do "raz na miesiąc" i to moze jeszcze z łaski, to ja się nie dziwie,  ze on chodzi na boki. Częstotliwość niczym w małżeństwie 60 latkow.  Normalny, zdrowy, mlody facet dlugo tak nie pociagnie. Niektore kobiety są dziwne. Traktuja po slubie swojego faceta jak mnicha i uwazaja, ze to jest ok, bo przeciez jak kocha to zniesie wszystko. Otóż nie.
Niejedna potem mysli, a to zlamany ku*as, jak mogl, przeciez taka dobra bylam, pralam mu, sprzatalam, gotowalam pyszne obiadki, dziećmi zajmowalam....   No ok, on to moze i bardzo docenia i szanuje, ze jestes taka perfekcyjną pania domu i nieraz zastepujesz mu mamusie, piorac jego gacie i skarpetki, i sprawdzajac, czy nie zapomnial szalika zalozyc... ale bardziej potrzebuje do szczescia czulej i namietnej kochanki. Mozesz wiec byc najcudowniejsza piastunka domowego ogniska, ale jak nie bedziesz dla niego kochanką to byle prostytutka zastąpi Cie w tej roli. I milosc nie ma tu nic do rzeczy.  Tacy juz są w większości faceci, ze bardziej doskwiera im w związku  brak seksu niż obiadu czy uprasowanej koszuli..

Absolutnie się zgadzam.
To taki prosty przepis dla kobiety na udany związek.
Dla wielu kobiet to okrutne i okropne, chcą tupać nogami, krzyczeń "nieeee!" i płakać.
Ale naprawdę - wystarczy być po prostu dobrą osobą, taką miłą niemarudną żoną i dawać mu fajny seks / często. Facet będzie wniebowzięty, będzie Cię kochał, nosił na rękach i chwalił się Tobą przed kolegami. I naprawdę nie będzie go nosiło na boki.
Kobiety często marudzą "ale niech on się zmieni najpierw". Nie, zacznij od siebie. Bądź miłą kobietą i dawaj mu bliskość seksem - bo dla mężczyzn seks to najwyższa forma bliskości. I zobacz jak on się zmieni.

Nie, nie bronię zdrady, ale widzę jak okropnie zachowywała się autorka. Wycofywała się w ostatniej chwili ze wspólnego wyjazdu? Seks raz na dwa miesiące? No kurde...

79

Odp: Standardowo...mąż zdradził mnie z prostytutką

Przeczytałam cały wątek googlujac kolejny raz to co mi się przydarzyło szukając odpowiedzi. To co pisali poprzedni wywnioskowałam ze „ facet po prostu musi bo ma taka naturę” , nie cytuje kim jest kobieta kiedy musi.. ja za rękę ( albo w tej sytuacji zupełnie co innego) nie złapałam ale dowody mam na te całe prostytutki. Tylko tu wychodzi co mówił forumowicz wyżej- taka natura albo już sama nie wiem,  jestem osoba która nigdy seksu nie odmawiała, ciuchy, przebieranie się nawet za takie szmaty z burdeli. Czemu nie, niech ma wszystko. Ale dalej mało albo uzależnienie nie wiem. Mam praktycznie wrażenie ze każde wyjście na piwo z kolegami kończy się wizyta u prostytutki. Może tu już jest brak zaufania totalny, nie wiem, i kto mi to wytłumaczy? Jestem zadbana, wysportowana kobieta, kim właściwie jest mój partner? Bywało tak ze przed wyjściem było seksuuuuu ze 2 h po czym niechcący w telefonie znajdowałam  nr do pani szmaty, chyba się przyzwyczaiłam .. i nie chce już tego widzieć

Posty [ 77 do 79 z 79 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Standardowo...mąż zdradził mnie z prostytutką

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018