Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 91 z 91 ]

77

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?
_v_ napisał/a:

a taki artykul znalazłam dzis na fb

To tak w ramach odwoływania się do wyników badań? lol A artykuł, to zbitka nowomodnych indoktrynacji. Jak zwykle zresztą. Jejku, dziewczynka chce się pobawić klockami i nie może! Wśród koleżanek mojego starszego syna są takie, które się bawią klockami Lego i jedyne co w tym syna drażni to fakt, że lubią klocki nie z tej serii co on. Inne się nie bawią, może nie lubią? Mojego młodszego syna koleżanki w przedszkolu odganiały, bo chciał się z nimi bawić w dom, kuchenki, gotowanie itp. Obaj mają w domu pokaźny arsenał "narzędzi śmierci" ale jeden lubi oglądać programy o gotowaniu, a drugi z tańcami.

Odnośnie stereotypów. Niedawno pisałem w tym wątku o tym, że jakoś wśród hutników i górników przodowych chętnych do pracy płci żeńskiej brak. Możesz mi wytłumaczyć jaki wredny zakaz w tej materii istnieje? O ile kojarzę nie ma zakazu pracy dla kobiet w straży pożarnej ale wiesz jakoś kobiet w zastępach ratowniczych specjalnie nie widać. Wiesz czemu? Po odpowiedź najlepiej pojechać na jakiś pokaz urządzany przez Państwową Straż Pożarną. Zobacz jak wygląda ekwipunek strażaka, ile waży pełny rynsztunek kiedy strażak wchodzi w ogień. Do tego oprócz ciężkiego uniformu, butli z tlenem, toporków, lin, itp. gość jeszcze musi najczęściej biec ze zwiniętym wężem. Często z tym wszystkim musi wbiec kilka pięter, w dymie, ogniu, spadających elementach wystroju, budynku. A na końcu musi być w stanie wynieść z tego pożaru ludzi, którzy są tam uwięzieni albo co nierzadkie kolegę, który omdlał z wysiłku. Bo nawet duzi, silni, wytrenowani faceci tego nie wytrzymują. Naprawdę zrób sobie kiedyś próbę, poproś jakiegoś kolegę żeby się położył na podłodze i przeciągnij go z 10 metrów. Nie proponuję żebyś go sobie zarzuciła na barki i 10 metrów przeniosła... I teraz najlepsze. Coraz więcej kobiet "pcha się" do służb mundurowych. Do wojska bardzo lubią, a do straży pożarnej nie bardzo. Ja wiem dlaczego. Bo w wojsku jest spokój, ja nieraz słyszałem jak wygląda służba kobiet z punktu widzenia ich kolegów. Kop w górę, pójdzie w oficery, problem z głowy... Jest spokój, bo kto teraz wojuje. W straży pożarnej masz codziennie szansę aby samemu zginąć albo co gorsze dać zginąć koledze lub ofierze. Ach prawda jest jeszcze policja. No tak, tradycyjnie obyczajówka oblegana, drogówka. No ale jest równouprawnienie więc idą młode dziewczyny na krawężniki. No i dostają co jakiś czas łomot, bo nie potrafią obezwładnić podpitego chuligana z sąsiadami. A kolega z patrolu głupieje, bo nie wie czy ma obezwładniać chuligana czy martwić się, że pozostali mu koleżankę zgwałcą...

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..
Reklama
Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?
_v_ napisał/a:

Wychowujemy dziewczynki do bezradności

bardzo bolesne i niestety bardzo prawdziwe, również w kontekście dyskusji.

Można powoływać się na różne badania naukowe, ale przecież chodzi o predyspozycje!

Przez całą szkołę myślałam o biologii, o naukach przyrodniczych, a gdy miałam wybierać studia, to uświadomiłam sobie, że po takim kierunku to będę... nauczycielką wink Najzabawniejsze, że nie uświadamiałam sobie moich zdolności - jako nastolatka robiłam wykroje i szyłam ubrania, robiłam różne techniczne-męskie rzeczy, ale nie myślałam o tym w takich kategoriach.
Nawet jeśli mózg kobiety jest bardziej predysponowany do jakiś umiejętności, nie wyklucza to możliwości nauczenia czegoś, co ogólnie jest określane jako "męskie". Na pierwszym roku miałam geometrię wykreślną - musiałam sobie wyobrazić jak przenikają się brył, jak to narysować (to nie jest odkrywanie Ameryki, przedmiot jak każdy inny). Myślę, że mężczyźni mają na ogół lepszą wyobraźnię przestrzenną, ale nawet kobieta z kobiecym mózgiem wink też jest w stanie wyćwiczyć. Mózg jest "elastyczny" i im więcej różnorodnych zadań mu dajemy, tym sprawniej pracuje.

Myślę, że duży wpływ na dorosłe wybory ma wychowanie, nawet takie podświadome przekazywanie schematów, że dziewczynki są bezradne, słabe, bojaźliwe, nie mają zdolności technicznych, więc przy każdej nawet drobnej naprawie muszą być zdane na mężczyznę, itd.
...i mężczyzn, że oni są właścicielami młotka, wiertarki, itp...

Ja jestem inżynierem mechanikiem i to był bardzo dobry wybór!

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

79

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?

Wycwiczyc geometrię wykreslna... Znalem takiego wykladowce co uwazal, ze student ma kreski opanowac, znaczy "widziec". Czy to facet, czy kobieta. No i przychodzi na zaliczenie kobieta co "nie widzi" ale się wyuczyla wszystkich brył jakie byly na zajęciach. Zlosliwy widać wykladowca daje jej zupelnie nową ksztaltke. Oblala. Historia powtarzala się kilka razy. Teoretycznie gość mógł odpuścić i dac jej w końcu to zaliczenie, bo juz sporo bryl znala na pamięć. Ale on byl zasadniczy, jeśli miala by wyobraźnię, to rozwalilaby dowolną kształtke jaką by wymyślił. Skoro nie umiała tego zrobić, to nie miała wyobrazni. Dziewczyna odpuscila sobie studia inzynierskie, a to był chyba 3 rok.
I tak wskazuje moich 20+ lat doświadczeń. Więcej facetów niż kobiet potrafi przelozyc sobie plaski rysunek w wyobrażenie przestrzenne. No ale co to ma znaczyć? Tak samo gdyby naprawdę zgodnie z ideą równouprawnienia znieść podział na plcie w sporcie, to kobiety zniknelyby ze sportu prawie calkowicie. Kiedys ogladalem 2-krotnie testy fizyczne kandydatow do policji. 2/3 faceci, reszta kobiety. Mniej wiecej. Punktacja ogólna, najlepsza kobieta byla za najgorszym facetem. Idąc ideą prawdziwego równouprawnienia zadna kobieta by nie przeszla ale w swiecie obecnego równouprawnienia tak byc nie moze. A więc kobiety mają swoje normy i przechodzą dalej. Dostajac się do sluzby na zanizonych normach wychodzą na ten sam patrol z facetem, ktory musial spelnic wyzsze wymogi. I ma dostawac taką samą pensje...

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..
Reklama

80 Ostatnio edytowany przez Averyl (2017-09-03 23:40:44)

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?

Wyćwiczyć wyobraźnę przestrzenną, nie nauczyć się brył. Dałam ten przykład, bo chyba wtedy trochę myślałam, że to taka "męska" umiejętność. Mój facet kończył technikum, jego ojciec zajmował się projektowniem, dla niego rys tech był jak alfabet, dla mnie po LO było to coś nowego. Zaliczyłam bez większych problemów. Teraz poszłabym bardziej w projektowanie.
Też miałam koleżankę niezbyt pojętną, ale bardzo pracowitą smile
Jest inżynierem, ale nie wiem czy pracuje.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

81

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?

Odnośnie jeszcze tego co pisałem o byciu strażakiem. W szeregach Państwowej Straży Pożarnej służy ok. 30 tys. osób. Z tego kobiety stanowią ok. 4% tj. ponad 1200 osób. Teraz uwaga - bezpośrednio w zastępach ratowniczych służy 67 kobiet. Nie ma żadnych szykan w przyjmowaniu kobiet poza jedną - wymagania dla kandydatów są jednakowe bez względu jakiej są płci. Muszę odwołać to co pisałem o policji. Obecnie egzamin sprawnościowy jest taki sam dla kandydatów obu płci i jak można poczytać komentarze, nie jest trudny. Czytaj - ujednolicono wymagania obniżając je w dół aby kobiety mogły bez problemu rywalizować z mężczyznami. 20 lat temu normy były dwie osobno. W wojsku obecnie żołnierze zawodowi muszą okresowo zdawać egzaminy sprawnościowe. Wymagania dla kobiet żołnierzy są niższe "za punkt odniesienia przyjęto różnice procentowe najlepszych wyników uzyskiwanych w sporcie wyczynowym w dyscyplinach biegowych przez mężczyzn i kobiety (ok 12 proc.) oraz genetyczne możliwości fizyczne obu płci w ćwiczeniach siłowych". Od 2019 roku mają obowiązywać nowe wymagania. Obecne regulacje przewidują m.in., że żołnierz-mężczyzna musi przebiec 3000 m, a żołnierz-kobieta 1000 m. W myśl nowych przepisów, oboje będą musieli pokonać ten sam dystans 3 tys. m.

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..
Reklama

82 Ostatnio edytowany przez misiando (2017-09-04 15:11:25)

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?
_v_ napisał/a:
misiando napisał/a:

No comments


no ale o co Ci chodzi?
zacytowales moje slowa do Iceni. chcesz zrodla wiedzy do jej stanu wiedzy czy jak? big_smile

W przebiegu dyskusji widać ciąg myśliwy, ale skoro masz tutaj trudność, to proszę:
podaj poważne źródła do najnowszego stanu wiedzy na temat korelacji  predyspozycji biologicznych mózgów i płci. Bo zarzucasz Iceni, ze sie nie zna (o, przepraszam, ze jej wiedza jest przestarzała, co na jedno wychodzi). Zarzut zatem udowodnij, przy czym mniej jestem zainteresowany byciem adwokatem, a bardziej rzeczywistym stanem nauki na temat korelacji płci i predyspozycji.


Na marginesie: moja córka, wbrew moim zachętom, nie wyraziła zainteresowania robotyką, scratchem, Pythonem czy Mindstormem. Jeździ konno, na rolkach, żegluje i ma deskorolkę. Na drzewa jej wolno wchodzić. I wciąż jej ulubionym kolorem jest różowy. O czym to świadczy?

EDIT: literówki, stylistyka

83 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-09-10 02:19:47)

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?

proszę (mam nadzieję, że link pozostanie:

[nieregulaminowy link]

na marginesie: o niczym smile

84 Ostatnio edytowany przez Averyl (2017-09-06 10:49:34)

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?

Snake - tak powinno być. Jeżeli kobieta chce być policjantem, to test sprawnościowy (pomimo iż motoryka kobiet i mężczyzn jest różna) powinien być taki sam - wyobrażam sobie sytuację, gdy policjanci gonią złodzieja i jeden z nich (kobieta) nie daje rady kondycyjnie, czyli drugi (facet) bardziej się naraża, no to kto będzie chciał pracować z kobietą?
Niektóre zawody podobnież formalnie są zakazane dla kobiet, bo np. musiałyby dźwigać zbyt duże ciężary. Tak jak powyżej czasem "duża baba" będzie silniejsza od "chłoptasia". Jeśli ustawowo jest zakazane, to trochę nie ma pola do dyskusji, zupełnie inna kategoria problemu.

... ale nie widzę różnicy między kobietą-facetem np. programistą. Doszukiwanie się generalnych różnic w budowie mózgu, jest niewłaściwe - mózg ćwiczony, nabiera sprawności, większy wpływ mają predyspozycje, zainteresowania, chęć rozwoju w danym kierunku. Jeśli porównasz doświadczoną programistkę ze "świeżakiem", to wiadomo kto lepiej sobie poradzi z zadaniem. Większość inżynierskich studiów jest również dla kobiet - wystarczy spojrzeć na obsadę naukową na Polibudzie -  jest wiele kobiet z tytułami prof, dr.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

85 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-09-10 00:09:32)

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?

@_v_

A tu w drugą stronę


[nieregulaminowy link]

[nieregulaminowy link]

[nieregulaminowy link]

86

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?

przeczytalam dwa z trzech linkow
widzisz roznice między nimi, a tym co ja wrzucilam?  to sie przyjrzyj wink

a tu poradnik jak prawidłowo odsiewac dane prawdziwe od nieprawdziwych (zrodlo:Fb):
(jest tam parę przydatnych linkow gdzie szukać wiarygodnych informacji czy badań)
#FakeNews HOWTO: Robią nas w ch*ja

1. Rzetelne źródła

#Informacja. Skoro już stajesz sam na sam z INFORMACJĄ, wiedz że możesz być zrobiona/y w chuja. Nie istotny jest zamiar nadającego informację, bez względu na to kim jest. Może być to szczucie,  dezinformacja , mistyfikacja  i masturbacja w jednym. SIEDZISZ przed tym kompem i zastanawiasz się czy dać SHARE, podzielić się informacją (BEDZIESZ PIERWSZY/A!!11), informacja jest sensacyjna, wręcz bulwersująca, krzyczy nagłówkiem, VIDEO, NASZ NEWS, PILNE i tym podobne clickbajty. Korci, co? W środowisku dziennikarskim raz po raz, bez względu na strony sporu politycznego ktoś popenia błąd, przekręca nazwisko, dodaje rozmówcy/informatorowi funkcję, myli daty, miejsca i konteksty. NIe musi robić tego Z PREMEDYTACJĄ, chce być pierwszy! Nie dba o jakość informacji, ale o CZAS NADANIA, bo OLD NEWS iS BAD NEWS! Imigranci pobili parę Polaków, w Szwecji gwałcą na potęgę, do Ziemi zbliża się apokaliptyczna Nemezis (Planeta X, chuj tam jeszcze wie co) albo odkryto przełomowy lek na raka. Tak naprawdę, zawartość informacji NIEZBĘDNEJ CI, można zawrzeć do jednego-dwóch zdań, CAŁA RESZTA TO INTERPRETACJA. Dziennikarstwo służy przekazywaniu informacji, a informacje to krótkie, klarowne DEPESZE zawierające podstawowe informacje: gdzie/co/kiedy/kto. WSZYSTKO INNE to interpretacja, która jest domeną publicystów i komentatorów.

Najrzetelniejszym źródłem informacji są AGENCJE PRASOWE, i tylko one. #AgencjePrasowe są wyspecjalizowanymi centrami zarządzania komórkami do kolportażu informacji - nic więcej xD Ja weryfikując informacje (np o zamachu) korzystam z [nieregulaminowy link] (PL), [nieregulaminowy link] (USA) i [nieregulaminowy link] (FR), rzadziej z [nieregulaminowy link] (RU). Potem szperam po serwisach lokalnych. Wchodzę kolejno na każdą z nich i szukam/prówuje informacje. Nie znalazłeś informacji o BURDACH ISLAMISTÓW we WŁOSZECH w serwisie agencji? <Bullshit detector> Czerwona lampka, wstrzymaj się, nie okłamuj znajomych xD

AGENCJE są bardzo ostrożne, nie podają niesprawdzonych informacji, posługują się formami "wg potwierdzonych informacji" i "wg niepotwierdzonych informacji", informacjami potwierdzonymi są info potwierdzone w 2 niezależnych źrodłach, wg zasady dwóch źródel (o czym zaraz). "Informacje niepotwierdzone" _wg agencji prasowej_ to takie,  które zostały pozyskane od pewnego, sprawdzonego źródła, mają wysoki atrybut wiarygodności, ale oczekują na weryfikacje w drugim. Jest to wyraźnie zaznaczane. Nauczcie się czytać i słuchać, to najlepszy sposób pozyskiwania INFORMACJI. Agencje prasowe zatrudniają setki dziennikarzy w każdym miejscu na świecie. Stamtąd  spływają do Agencji informacje. Informacje są opracowywane, pakowane w "paczki" i kolportowane potem jako DEPESZE, znów w świat. Wyborcza, Rzepa, NaszDziennik, cokolwiek - redakcje wykupują dostęp do STRUMIENIA informacji z Agencji Prasowych, i na tym piszą swoje artykuły (tak to wygląda w przypadku PAP   ([nieregulaminowy link]). 

#PogromcyMitów.

Po Agencjach, bardzo dobrym źródłem porównawczym są wyspecjalizowane serwisy demaskatorskie, to dziennikarstwo śledcze na bardzo wysokim poziomie, profesjonalny research informacji. To są właściwie (jak dla mnie) techniki tzw białego wywiadu, czyli zintegrowany monitoring WSZYSTKICH dostępnych na danym terenie źrodeł informacji i algorytm wychwytu #fakenewsów - sito. Lubię serwisy: Snopes, NPR, sekcje FactCheck największych gazet, ScepticalRaptor, ScepticMagazine, a także całą masę blogów profesjonalistów i amatorów o skillu dobrego dziennikarza. Sam Google, zwykła wyszukiwarka jest potężnym narzędziem weryfikacji (do czego dojdziemy), ale i sama uruchomiała swój system fact-check, czyż to nie zajebiste? "Ręcznie", szukacie w google fraz "fact check", "sceptic", "debunked", "fake news" - mnogość tego typu serwisów świadczy tylko tym, ze ludzie robią się w chuja znacznie częsciej niż kiedyś xD Informacja/wiedza jest potęgą.

Zacznij tu:
[nieregulaminowy link]
[nieregulaminowy link]
[nieregulaminowy link]
[nieregulaminowy link]
[nieregulaminowy link]

Szukacie weryfikacji dla hmm, homeopatii ? google: homeopatia debunked. Szukacie weryfikacji dla hasła "Szczepionki powodują autyzm"? Google: vaccines autism sceptic. Podobnie zadziała Google: vaccines fake news debunked i  Google: vaccines effiacy fact check. I tak z każdą frazą wpisywana w Google. Proste?

#Zasada2Źródeł

Ta sama zasada która działa w Agencji Prasowej powinna działać u Was. Sprawdz informacje w drugim, możliwie niezależnym źródle. NIEZALEŻNE ŹRÓDŁO xD

PRZYKŁAD. No więc tak : Katolicka Agencja Informacyjna puściła kilka lat temu NEWSa o badaniu dr Regnerusa, amerykańskiego socjologa. Wyniki badania miały świadczyć o tym, że wychowanie dzieci w rodzinach LGBT szkodzi dzieciom. TO pisała SAMA AGENCJA. Informacje pozyskały i przedrukowały: Fronda, wSieci, wPolityce, PoloniaChristina24, portal KAI i jakieś pizdy z prawica.net. Czy to są źródła niezależne? NIE, ponieważ opierają sie na JEDNEJ depeszy z JEDNEGO źródła z KAI. Załóżmy jednak że jesteś katolikiem i Agencja KAI ma u Ciebie wysoki priorytet wiarygodności. Oto fakty:

>wszystkie serwisy przedrukowały fakenews, bo
>agencja KAI pozyskała fakenews
>ze źródła które puściło fakenews'a

W rzeczywistości (uważaj) badanie nie dotyczyło osób homoseksualnych ([nieregulaminowy link]). Wnioski były kompletnie wyssane z palca. Kuriozalne, prawda? Katolicy kłamią? Być może nie zatrudniają researchera od weryfikacji info, być może świadomie puścili to gówno. To fakty. Inne kwestie? Na Wykopie do teraz krąży np mój tutorial ze starego Ruchu Wkurwionych ([nieregulaminowy link]) w kwestii przekazu medialnego nt ISIS. Oczywiście, nie bronię tam ISIS, to nie tak, po prostu demaskuje "niedostateczny z jakiegoś powodu zasób informacji". Do klasycznych debunków czyli ZDEMASKOWAŃ ja zaliczam kilka z polskiego podwórka:

a) BlogDeBart "Pieniądze na kolonie dla biednych rodzin zasiliły konto HOMOFundacji - piękny, krótki debunk ([nieregulaminowy link])
b) CzajniczekPanaRussela i cuda figurki Matki Boskiej w "Jak cudowne są cuda z Lourdes?" ([nieregulaminowy link]) - przekrojowy debunk doniesień o uzdrowieniach i ich werifikacja
c) RINEO i konfrontacja z faktami zarzutów wobec Owiaka ([nieregulaminowy link])

Jest tego znacznie więcej, to tylko przykłady, też nie najgłośniejsze. Warto zauważyć, że informacji należy szukać nie tylko na 1wszej stronie wyszukiwań Google, należy przejrzeć dwie, trzy czasem więcej stron i POZYSKAĆ dostatecznie dużo informacji O JEDNYM ZDARZENIU z kilku, najlepiej, źródeł. Jeśli NEWS był tydzień, miesiąc, rok temu jest szansa że np serwis SNOPES już się temu przyjrzał, jeśli nie - informacja jest z TERAZ - pozostaje CI ręczna weryfikacja, zamiast wysługiwaniem sie innymi, Ty lewacka kurwo xD

2. Rzetelne dziennikarstwo

>Weryfikacja podstawowa.

Weźmy sobie informację:
"12 grudnia br. odbyła się w Ostrołęce uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod salę gimnastyczną. Wmurowania kamienia węglowego dokonał długoletni dyrektor Rejonowego Urzędu Poczty Henryk Him"

Nudna? Bynajmniej. Oczywiście nie "kamienia węglowego" a "węgielnego" (wychwyciliście?). Pan Henryk nie musi być dyr czegoś REJONOWEGO, w istocie może być MIEJSKIM, długoletność może wynosić np 6 lat (ja oczekiwałbym z 15), a Pan nazywac się Kim, a nie Him. Inny, Pan JOHN nie musi być np dyr Departamentu Badań Sejsmicznych, jak donosi DZIENNIKARZ (nazwijmy go Czarek), a byłym pracownikiem, może nie mieć nawet dr'a, może być w sporze prawnym z Departamentem, albo być alkoholikiem, co zaniża jego wiarygodność, może też w ogóle nie istnieć ([nieregulaminowy link]). Sprawdzajcie podstawowe informacje. Kto ją podał? Kto się podpisał pod artykułem? Znacie to nazwisko? Co to za dziennikarz, co to za naukowiec? Czy w ogóle istnieje? O czym jeszcze pisał? CO to za redakcja? Jaki jest jej profil? Kto ją finansuje? Czy nie zachodzi konflikt interesów? Czy Katolicka Agencja Prasowa jest BEZSTRONNA kolportując (jak sie pozniej okazuje fałszywe) informacje o badaniu na osobach LGBT, których delikatnie mówiąc nie szanuje? Weryfikujcie PODSTAWOWE informacje najpierw. ZANIM zdecydujecie czy podać informacje dalej. Zdziwilibyście się ile informacji na tym ETAPIE odpada XD

> link bezpośredni lub źródło, kurestwo pętli (dez)informacyjnej

Pod artykułem AUTOR, z imienia i nazwiska powinien się podpisać, powinien też powołąć sie na informacje, depeszę. Działa tu zasada głuchego telefonu - im więcej pośrednich ogniw, tym większe prawodpodobienstwo że informacja nam się zniekształci. Starajcie się zawsze sięgac do źródeł, depesz AGENCJI, FACT-CHECKERÓW, SERWISÓW poważnych MEDIÓW.

Pętla informacyjna to gąszcz serwisów, linków powołujących się na siebie nawzajem co sprawia wrażenie rozproszenia źródeł i w odczuciu czytelnika najcześciej świadczy o wyższej wiarygodności. Pętlę wykorzystują boty na FB i TT taśmowo podając dalej informacje od siebie nawzajem (najczęsciej FAKENEWSY!). Na porzadku dziennym: Gazety powołujące się na inne, o podobnym profilu, które z kolei powołują się te poprzednie, itd. (warto: [nieregulaminowy link]). Po nitce do kłębka, bądźcie cierpliwi, a będziecie znacznie mądrzejsi

87

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?

W związku z nagminnym łamaniem 11 punktu regulaminu, co stało się zwyczajnie uciążliwe, wklejam dla przypomnienia:

Wyciąg w Regulaminu Forum Netkobiety.pl:
11. Nie zamieszczaj na forum reklam (w żadnej formie), linków do innych forów, stron internetowych, linków do zdjęć lub filmów pornograficznych. Wyłączeniem od tej zasady jest umieszczanie tematycznie zasadnych filmików z YouTube, ocena co do zasadności umieszczenia będzie subiektywną opinią Administracji. Nazwa Twojego profilu nie może mieć formy linku do strony internetowej, nie może być nazwą własną produktu lub firmy. (...)

Jednocześnie dodam, że chcąc podać źródło zacytowanego tekstu należy wpisać nazwę strony/serwisu/bloga, z którego tekst pochodzi, a nie link.

Z pozdrowieniami, Olinka

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

88

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?

Ja tu widzę dwie strony, które się nie słyszą. Jedna mówi "kobiety mają wybór" a druga "kobiety zmagają się z wmuszonymi w nie przekonaniami, które utrudniają im życie".

Najśmieszniejsze jest to, że obie strony... mają rację. Tak, tak, kobiety mają wybór. Mogą iść do kopalni. Mogą iść na inżynierię. Mogą robić cokolwiek. ALE też mają te przekonania, które im utrudniają zobaczenie tego, że MOGĄ, bo są przekonania, które dzielimy jako społeczeństwo, które nas OGRANICZAJĄ. Jak ktoś nie wierzy, niech się przejdzie po szkole czy po placach zabaw  i posłucha, że rzeczywiście mówi się do dziewczyn i do chłopaków innym językiem, na co innego pozwala, co innego wspiera, co kieruje dziećmi (TAK DZIAŁA WYCHOWANIE). I w drugą stronę, tak, są przekonania, które utrudniają, ale, ALE żyjąc teraz mamy mnóstwo opcji, żeby sobie z tym poradzić; nie odbierajmy kobietom całkiem sprawczości. Jeśli jakaś kobieta chce, to znajdzie sposób. Poradzi sobie i z lękiem przed porażką (np. udając się do psychologa), i z konkurencją, i wzgardzi niesprawiedliwością świata, tylko postawi na swoim, jeśli przestanie myśleć tylko i wyłącznie w kategoriach bycia biedną ofiarą, którą system chce stłamsić. Może chce, może nie chce. Ale to decyzja, czy się poddam czy nie. Oczywiście, trzeba otworzyć oczy, a nie każdej kobiecie się otwierają oczy, do tego trzeba wspierającego środowiska lub po prostu przełomu w życiu.

I może teraz mając te 20+ czy 30+ lat można lamentować, że się miało trudno, ma trudno. Można. Można też coś z tym zrobić, do czego zachęcam, bo zawsze można spróbować zacząć nową karierę czy popróbować nowych rzeczy i tak dalej.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

89

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?
Averyl napisał/a:

Snake - tak powinno być. Jeżeli kobieta chce być policjantem, to test sprawnościowy (pomimo iż motoryka kobiet i mężczyzn jest różna) powinien być taki sam - wyobrażam sobie sytuację, gdy policjanci gonią złodzieja i jeden z nich (kobieta) nie daje rady kondycyjnie, czyli drugi (facet) bardziej się naraża, no to kto będzie chciał pracować z kobietą?


Może też zdarzyć się sytuacja, że kondycyjnie nie da rady facet smile Nie mniej dla mnie idea równouprawnienia oznacza jednolity system wymagań od początku do końca.

Averyl napisał/a:

Większość inżynierskich studiów jest również dla kobiet - wystarczy spojrzeć na obsadę naukową na Polibudzie -  jest wiele kobiet z tytułami prof, dr.

To akurat dobry przykład na zupełnie inne zjawisko. Kobiety wyraźnie częściej wybierają taką ścieżkę kariery, która daje stabilizację. Dlatego jak szukają w urzędach absolwentów studiów inżynierskich (przykład), to nie ma chętnych mężczyzn. Obsada od lat wygląda tak, że uwaga: jakieś 90% stanowisk zajmują kobiety, w tym większość stanowisk kierowniczych. Na politechnikach nikogo nie dziwią panie profesor ale teraz odnieś to do rynku biznesowego. Kobiety samodzielnie kierujące firmą z branż inżynierskich, to rzadkość. Wyraźnie częściej występuje zjawisko kobieta-mężczyzna wspólnicy. Najczęściej występujący, to kobieta realizująca się w ramach większej struktury. Stąd na przykład jest sporo kobiet w dużych firmach inżynierskich oferujących pewien określony standard zatrudnienia. Stabilną pensję, ubezpieczenia, urlopy itd.

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

90

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?
_v_ napisał/a:
misiando napisał/a:

Bo komputer jest niedomyślną jednostką. Trzeba zawsze w ten sam sposób wydać jednoznaczne polecenie. Trzeba dokładnie wiedzieć, czego sie od komputera chce. Działa logicznie i powtarzalnie. Komputer nie zareaguje na focha, nie przybiegnie z kwiatami przepraszając za wyimaginowane krzywdy.

Dlatego też i mężczyźni sie tak dobrze z komputerami dogadują smile

to mial być żart?

Najlepszy jaki dziś słyszałam big_smile

91

Odp: Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?

bo to ciężki orzech do zgryzienia... smile

Posty [ 77 do 91 z 91 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Dlaczego kobiety rzadko wybierają karierę zawodową w inżynierii?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018