Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

Temat: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Witajcie smile
Długo myślałam czy jest sens pisania o tym na forum ale przecież nie zaszkodzi a może któraś z was podpowie mi coś ciekawego.
Od dawna zauważyłam, że potrafię przewidzieć niektóre rzeczy. Dziwiło mnie to ale zawsze tłumaczyłam sobie ,że to intuicja. Moja mama też tak bardzo często miała i śmiała się ,że jestem taką samą "czarownicą" jak ona smile.
Dużo głupich i prostych spraw przewiduje ale czasem i coś czego się nigdy bym nie spodziewała. Podaję przykłady:
Stoję dziś w sklepie zrobiłam zakupy (drobne zakupy). Nie patrzyłam na ceny produktów jakoś wnikliwie, nic nie obliczałam. Jedna kobieta w kolejce, ja prawie przy kasie , kasjerka zaczyna liczyć moje zakupy a mi przemyka w myślach 9.45zł. Kasjerka kończy liczyć i mówi płaci Pani 9.45zł. Na początku nawet tego nie przemyślałam, dopiero po chwili dociera do mnie, że wiedziałam ile mam zapłacić przed skasowaniem towaru !! I to co do grosza !

Kiedyś gdy mój jeszcze wtedy chłopak okłamywał mnie, pisał czy mówił np że idzie do domu a wychodził z kolegami, to czułam,że nie jest w domu, oszukuje mnie po czym od razu dzwoniłam do niego albo zachodziłam do domu i moje obawy zawsze się sprawdzały. Nawet on sam mówił że na pewno jego matka mnie o tym informuje bo to nie możliwe że za każdym razem go nakrywam ha ha

Gdy ktoś mi się śni, albo budzę się rano i o kimś myślę,wiem, że spotkam tą osobę. Zawsze tak się dzieje ,nie potrafię tego wyjaśnić

Kiedyś w TV leciał jakiś serial którego nie znałam, ogląda go moja mama. Wpadam do domu popatrzyłam na to co leci,rozmawiam z mama o czymś i mówię do niej " bez sensu, daj sobie spokój". Po czym 5 sekund później aktorka w serialu powtarza dokładnie słowo w słowo BEZ SENSU DAJ SOBIE SPOKÓJ.

Często mam Deja wu. Wydaję mi się że już taka sytuacja miała miejsce i wiem co się wydarzy albo co za chwile powiem

Mam bardzo często takie sytuacje i często przewiduję różne głupoty. Czy w moim życiu jest aż taki zbieg okoliczności czy może jest to wyjątkowe ? Dodam że jestem teraz w ciąży i mam straszną niepohamowaną intuicję że urodzę chłopczyka !! Ale czy dobrze mi się wydaję powiem wam  dopiero za 8 miesięcy smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Witaj w świecie czarownic:) też tak mam. Przewidzialam śmierć mojej mamy, na moim ślubie mówię do szefa, że śniło mi się w nocy, że został tatą. On na to, że faktycznie tej nocy urodziło mu się dziecko. Do kolegi dzwonię ze śniło mi się, że zerwał zaręczyny- faktycznie dzień wcześniej zerwał. Takich sytuacji jest w moim  życiu mnóstwo, chociaż cen przy kasie nie przewiduje:)

3

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

To podajcie mi, dziewczyny, cyfry z najbliższego losowania totolotka wink - najlepiej na priv ;P

4

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?
Benita72 napisał/a:

To podajcie mi, dziewczyny, cyfry z najbliższego losowania totolotka wink - najlepiej na priv ;P

No właśnie tego kurczę nie umiem:)

5

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Łee, to moja wiara w czarownice oslabla.. wink

6

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Też tak mam. To jest tylko zbieg okoliczności, przypadek. Wiele osób to ma. Nie widzę w tym nic niezwykłego. Zdarza sie.

7

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Piszecie po czesci o przewidywaniu przyszlosci, a po czesci o zdobywaniu wiedzy o wydazeniach bez bezposredniej informacji.  Jak daleko w przyszlosc udalo sie Wam cos przewidziec?

Z wyjątkiem dzieci, każdy ma takie życie na jakie zasługuje.

8

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?
KaktusTX napisał/a:

Piszecie po czesci o przewidywaniu przyszlosci, a po czesci o zdobywaniu wiedzy o wydazeniach bez bezposredniej informacji.  Jak daleko w przyszlosc udalo sie Wam cos przewidziec?

jeżeli chodzi o mnie to np śmierć mojej mamy przysnila mi się około tygodnia wcześniej. Gdy kradli mi samochód przysnilo mi się to noc wcześniej, tak więc różnie smile

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Deja vu mam bardzo często. Kiedyś przyjaciel powiedział mi, że to oznacza prawidłowy bieg spraw smile

10

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Mnie sie raczej nie zdarza ale kilka sytuacji było w życiu. Np przyjechałam pierwszy raz do mojego ówczesnego chłopaka i on sobie tak żartował ze kazał mi od przystanku zgadnąć gdzie mieszka. Który blok klatka itp. Wiec idziemy miedzy blokami, zapuszczamy sie w osiedle i wybralam bezbłędnie blok. Potem klatkę. Potem wskazalam drzwi, on powiedział ok, mieszkanie tak położone ale nie to piętro. Weszlismy do windy,nacisnelam dobre piętro smile nie mam pojęcia jak, przed każdym elementem układanki po prostu skupialam sie i podazalam za pierwszym impulsem który do mnie dotarł ze to musi być tam, takie przeczucie, uderzenie świadomości,a nie po prostu zgadywanka. Czulam sie dziwnie , tak inaczej. Cóż, on myślał ze sie nabijam i ze byłam kiedyś u nich juz na imprezie, i zdziwil sie smile podkreslam ze zwykle nie zdarzają mi sie takie rzeczy a intuicje mam standardową. Podkreslam tez, ze nie ma możliwości ze byłam u nich wczesniej, tylko sie upilam i nie pamiętam wink

11

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Ja kilka razy miałam takie przeczucia. Ale tylko wtedy jak coś się działo złego. Np. moje dziecko miało wypadek, albo zmarła moja mama. Gdy zmarł mój ojciec, też czułam że stało się coś strasznego. Odczuwałam wtedy wielki strach, byłam bardzo zdenerwowana. Wtedy nie wiedziałam jeszcze dlaczego. W krótkim czasie dowiadywałam się o nieszczęściu. Myślę że coś w tym jest. To nie jest zbieg okoliczności że tak się czułam!

Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne

12

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Fizyka kwantowa sie klania. To bardzo ciekawy i bardzo gleboki temat. Mnie miliony razy tak sie dzialo. Balam sie tego, pytalam psycholozke czy ja powoduje wydarzenia czy je przewiduje-no oczywiscie nie mogla mi na to odpowiedziec. Polecam ksiazki i you tube z Gregg'iem Braden'em-wiele wyjasniaja. Mnie pierwszy raz zdarzylo sie kiedy bylam w przedszkolu i moja siostra chciala na jeden dzien pozyczyc ode mnie moj jedyny, bialy dlugopis. Zrobilam niesamowita histerie bo mowialm,ze juz go wiecej nie zobacze bo ona go zgubi i nie byl to strach o to tylko ja WIEDZIALAM, jakbym juz byla po tym zdarzeniu. I tak sie stalo. Potem mnostwo typu: wiedzialam gdzie szukac zgubionych nawet nie przeze mnie rzeczy, ktoredy isc by spotkac osobe, ktorej akurat nie zastalam w domu czy w pracy, wiem kto dzwoni zanim odbiore tel. Smierc babci i dziadka tez czulam. Zegnalam sie z babcia wieczorem i w srodku cos mi kazalo ja w reke pocalowac bo ja widze juz ostatni raz. W nocy zmarla. Dziadek byl w szpitalu na watrobe. Odwiezlismy go i gdy juz odchodzil do sali poczulam ,ze go widze ostatni raz. Po trzech tyg zmarl.  Tesc tak samo. Wyjezdzalismy na wakacje i kiedy sie z nim zegnalam, znow to odczucie,ze go widze ostatni raz. Dostal wylewu pare dni potem. To sa informacje z pola morfogenetycznego, bardzo interesujacy temat smile) tu nie zadnych czarow to czysta fizyka kwantowa smile

"For the wrong person you have never worth but for the right person you mean everything"

13

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Z ta cena to niezle. Ja przepowiadac przyszlosci nie potrafie, ale potrafie sobie urzadzic "koncert zyczen", ktory sie spelnia. Ludzie sie smieja, ze jestem "dzieckiem szczescia", bo bardzo czesto jest "po mojemu".

14

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?
LunaPARK napisał/a:

Z ta cena to niezle. Ja przepowiadac przyszlosci nie potrafie, ale potrafie sobie urzadzic "koncert zyczen", ktory sie spelnia. Ludzie sie smieja, ze jestem "dzieckiem szczescia", bo bardzo czesto jest "po mojemu".

O dawaj! Spróbuj to przenieść jakoś na mnie. Nieważne co to będzie, jestem odważny i stawię temu czoła!

-

15

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?
grinta napisał/a:

Fizyka kwantowa sie klania. To bardzo ciekawy i bardzo gleboki temat. Mnie miliony razy tak sie dzialo. Balam sie tego, pytalam psycholozke czy ja powoduje wydarzenia czy je przewiduje-no oczywiscie nie mogla mi na to odpowiedziec. Polecam ksiazki i you tube z Gregg'iem Braden'em-wiele wyjasniaja. Mnie pierwszy raz zdarzylo sie kiedy bylam w przedszkolu i moja siostra chciala na jeden dzien pozyczyc ode mnie moj jedyny, bialy dlugopis. Zrobilam niesamowita histerie bo mowialm,ze juz go wiecej nie zobacze bo ona go zgubi i nie byl to strach o to tylko ja WIEDZIALAM, jakbym juz byla po tym zdarzeniu. I tak sie stalo. Potem mnostwo typu: wiedzialam gdzie szukac zgubionych nawet nie przeze mnie rzeczy, ktoredy isc by spotkac osobe, ktorej akurat nie zastalam w domu czy w pracy, wiem kto dzwoni zanim odbiore tel. Smierc babci i dziadka tez czulam. Zegnalam sie z babcia wieczorem i w srodku cos mi kazalo ja w reke pocalowac bo ja widze juz ostatni raz. W nocy zmarla. Dziadek byl w szpitalu na watrobe. Odwiezlismy go i gdy juz odchodzil do sali poczulam ,ze go widze ostatni raz. Po trzech tyg zmarl.  Tesc tak samo. Wyjezdzalismy na wakacje i kiedy sie z nim zegnalam, znow to odczucie,ze go widze ostatni raz. Dostal wylewu pare dni potem. To sa informacje z pola morfogenetycznego, bardzo interesujacy temat smile) tu nie zadnych czarow to czysta fizyka kwantowa smile

A może przybliżyłabyś temat pola morfogenetycznego i związek z  wątkiem?

16

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

A co, cos zle napisalam?

"For the wrong person you have never worth but for the right person you mean everything"

17

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?
grinta napisał/a:

A co, cos zle napisalam?

Ależ skąd. To nie jest sarkazm, tylko chciałabym więcej na ten temat się dowiedzieć.

18

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?
Summerka napisał/a:
grinta napisał/a:

A co, cos zle napisalam?

Ależ skąd. To nie jest sarkazm, tylko chciałabym więcej na ten temat się dowiedzieć.

Ha ha,wiesz, bo ja glowy za bardzo nie mam do nazw i moge czasem cos przekrecic smile a juz jesli chodzi o fizyke kwantowa i nazewnictwo ...

W kazdym razie pole morfogenetyczne jest jakby przechowalnia informacji z przeszlosci-nie wiem czy z przyszlosci.Np. wynalazlas cos a w  tym samym czasie gdzies w drugim koncu swiata zaraz ktos wynalazl to samo. Byl taki eksperyment z malpami,ze nauczyly sie jakiegos zachowania w Afryce powiedzmy i zaraz inne malpy w innych miejscach na swiecie zaczely podobnie sie zachowywac. Bo jest jeszcze hologram, ktory tez pelni wazne funkcje (pomaga m.in. zrozumiec jasnowidzenie, przewidywanie itp.) Szczerze mowiac nie potrafie tego wytlumaczyc, wiem jak dziala ale nie umiem tego ujac slowami. Najlepiej poczytac sobie w internecie albo posluchac Gregg'a Braden'a bo to dosc gleboki temat.

"For the wrong person you have never worth but for the right person you mean everything"

19

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?
grinta napisał/a:

A co, cos zle napisalam?

Grinta dzięki za tego Gregga. Obejrzę sobie, bo mnie te sprawy interesują i również jeśli chodzi o intuicję, czy jak to nazwiemy, to uważam, że mam dużą. Z tym, że ja wierzę, że każdy ją ma, tylko nie każdy chce się jej słuchać lub zrzuca "winę" na przypadek. W życiu nie ma przypadków. Co do snów, to również je mam i bardzo sobie to cenię. Spotkałam się z opinią, że jestem jakąś czarownicą, albo że sobie wmawiam, dopasowuję sny. Jednak kiedy kilku bliskim osobom opowiedziałam jakiś sen i go zinterpretowałam, pukali się w głowę. Po czasie kiedy wydarzenie, które przewidział mój sen, każdy był zszokowany. tak. Nie zdziwiony, a zszokowany. Jednak nie uważam, że tylko ja czy nieliczni to mamy. to jest w każdym z nas. Po prostu nie każdy pozwala na ujście temu czemuś smile. I nie słucha siebie samego, więc może ta cała intuicja czy jak to nazwać zaczyna usypiać. Miałam czas, że ją uśpiłam, więc myślę, że to właśnie to. Ja nie umiem, tego czegoś nazwać, ale myślę, wierzę, że nasz mózg wybiega kilka minut (przynajmniej) (a czasem dalej)w przyszłość i dlatego pewne sprawy wiemy wcześniej niż je zobaczymy, czy poczujemy.
Zabieram się za oglądanie smile

20

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Upraszczajaco mozna powiedziec,m ze fizyka kwantowa stwierdza, iz zaistnienie jakiegos zdarzenia jest zalezne od tego, czy jest jakis obserwator tego zdarzenia.
Nie ma obserwatora - nie ma zdarzenia.
Ciekawe, ze stare wschodnie nauki, jak buddyzm czy adwaita (niedwoistosc) oraz inne twierdza od tysiecy lat to samo, bez fizyki kwantowej.
Nie mamy  zadnej mozliwosci udowodnienia, ze cos istnienie poza nasza swiadomoscia, bo gdy nie mamy swiadomosci istnienia tego czegos, to to cos po prostu dla nas nie istnieje.
To jest banalne, codzienne doswiadczenie kazdego czlowieka. Nie zadna mistyka i nic nadzwyczajnego. My tylko wierzymy, ze istnieje swiat poza obszarem naszego doswiadczenia, ale nie ma na to zadnego dowodu i nie ma mozliwosci sprawdzenia tego.

Przyjmijmy, ze uslyszelismy czy przeczytalismy o ladnym miejscu urlopowym. W tym momencie w naszej swiadomosci zaistniala idea tego miejsca, za ktora przyszla nastepna idea, zeby tam pojechac. Po szeregu czynnosci w celu realizacji tego zamierzenia jestesmy na miejscu i jestesmy przekonani, ze to miejsce istnialo juz przedtem, zanim o nim uslyszelismy, bo tak nauczylismy sie myslec.
Ale gdy sie na to popatrzy bez tego zalozenia, to sprawa wyglada tak, ze z cala pewnoscia mozemy tylko stwierdzic, ze w jakis sposob w pole naszej swiadomosci wkroczyla najpierw idea istnienia takiego miejsca a potem ta idea rozwijala sie dalej i w wyniku naszych swiadomych dzialan woli to miejsce niejako sie zmaterializowalo dla naszych zmyslow.

Podczas gdy powyzszy scenariusz wydaje nam sie naturalny, bo jest nam znany, to troche zmieniony scenariusz, w ktorym droga od idei w naszej glowie do jej realizacji w materialnym swiecie nie jest wynikiem naszym swiadomych dzialan, wydaje nam sie od razu czyms nadprzyrodzonym.
Przyjmijmy, ze w naszej glowie zagoscila jakas inna idea, powiedzmy jak opisala Grinta z tym dlugopisem pozyczonym siostrze, ze pozyczony dlugopis zginie, gdy go pozyczy siostrze i tak sie staje.
W tym wypadku do zmaterializowania tej idei wystarczyl impuls silnej emocji, ktora tej ideii towarzyszyla w postaci tej niesamowitej histerii. Dawka byla widac w zupelnosci wystarczajaca do latwej realizacji tego pomyslu wink

Ja miewam nie tak rzadko rozne idee, ze mogloby sie zdarzyc cos, czego wcale nie chce i potrafi sie to rzeczywiscie zdarzyc, ale nigdy nie uwazalam tego za prekognicje, bo mialam zawsze silne uczucie, ze to ja sama wykreowalam, na przyklad obawiajac sie czegos.
Dlatego juz jako dziecko stworzylam sobie taki osobisty rytual neutralizujacy ta pierwotna idee (ktora rownie dobrze mozna nazwac zamiarem, nawet jesli taki zamiar wcale nie jest tym, co chcemy).
Kiedys robilam to nieswiadomie zawsze wtedy, kiedy zlapalam sie na takich niepozadanych obawach, zeby je zneutralizowac. Potem zaczelam sie zajmowac takimi tematami i stosowac to swiadomie. Rytualy maja silne dzialanie na podswiadomosc, a wiec i na to, jaki swiat kreujemy.
Nie uwazam tego za prekognicje, tylko wlasnie za kreowanie rzeczywistosci poprzez swiadomosc, ktora jestesmy.

Bo nie jestesmy cialem, tylko wlasnie swiadomoscia, ktora ksztaltuje materie.
Takze i biologia juz to odkryla, nie tylko fizyka kwantowa.
Polecam niejakiego Bruce Lipton'a, amerykanskiego biologa, ktory jest miedzy innymi prekursorem mlodej dziedziny badawczej zwanej epigenetyka, ktora bada, w jaki sposob umysl czyli nasz duch steruje fizycznym cialem i modyfikuje DNA.

Sprawa idzie oczywiscie dalej. Nie jestesmy odrebna od innych swiadomoscia, tylko czescia tego samego pola. Jedynie nasze ukondycjonowania zawezaja nasza mozliwosc postrzegania wiekszej czesci tego pola, niz nasze osobiste poczucie jazni. Takze i to zostalo juz wlasnie przez powyzej wymienionego naukowca odkryte. Nasze komorki maja osobiste zestawy receptorow odpowiedzialnych za filtrowanie informacji z tego jednolitego pola energii, co wywoluje wrazenia bycia czyms oddzielonym od reszty, podczas gdy w rzeczywistosci my tej reszty po prostu nie zauwazamy jako czegos do nas przynaleznego.
Ale filtry nie sa az tak szczelne, zeby nie przepuscic czasem wiecej informacji i wtedy mozna wlasnie wiedziec takze i to, co inni ludzie wokol wiedza o sobie samych, bo informacje sa zawsze obecne. Trzeba je tylko odebrac.

21

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

I dodam jeszcze ,ze dostep do Pola zaweza umysl-natomiast medytacje lub niektore rosliny (np ayuhaska) powoduja,ze umysl sie wylacza i wtedy  pole serca moze laczyc sie bez ograniczen i wtedy mamy dostep do wyzszej Swiadomosci, Pola, Matrycy.
A wracajac do bycia polaczonym. Ja wyobrazam to sobie jako siatke energetyczna otaczajaca nas i kazda mysl, emocja zasila te siatke. Dlatego jaka energie produkujesz taka pojdzie dalej zasilac reszte. Stad tak wazne jest by starac sie nie truc zlymi emocjami, ktore maja bezposredni wplyw na wszystko, rosliny i zwierzeta tez i na cala planete. Chodzi tu o wibracje, ktore niszcza lub zasilaja. A temat ten fajnie zostal ukazany przez japonskiego naukowca Masaru Emoto, ktory fotografowal krysztalki wody wystawionej na negatywne i pozytywne emocje/wibracje. Tutaj link: http://www.nutao.pl/masaru-emoto-woda-r … i-i-slowa/ To tak pokrotce bo na you tube sa tez filmy na temat jego doswiadczen.

"For the wrong person you have never worth but for the right person you mean everything"

22

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?
Burzowy napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Z ta cena to niezle. Ja przepowiadac przyszlosci nie potrafie, ale potrafie sobie urzadzic "koncert zyczen", ktory sie spelnia. Ludzie sie smieja, ze jestem "dzieckiem szczescia", bo bardzo czesto jest "po mojemu".

O dawaj! Spróbuj to przenieść jakoś na mnie. Nieważne co to będzie, jestem odważny i stawię temu czoła!

A po co mam Ci moje szczęście oddawać? Bez sensu big_smile

23

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Potraktuj to jako inwestycję!

-

24

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?
Burzowy napisał/a:

Potraktuj to jako inwestycję!

Może i mam skłonności do hazardu, ale nie do szaleństwa lol
Trzeba mądrze inwestować smile

25

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?
grinta napisał/a:
Summerka napisał/a:
grinta napisał/a:

A co, cos zle napisalam?

Ależ skąd. To nie jest sarkazm, tylko chciałabym więcej na ten temat się dowiedzieć.

Ha ha,wiesz, bo ja glowy za bardzo nie mam do nazw i moge czasem cos przekrecic smile a juz jesli chodzi o fizyke kwantowa i nazewnictwo ...

W kazdym razie pole morfogenetyczne jest jakby przechowalnia informacji z przeszlosci-nie wiem czy z przyszlosci.Np. wynalazlas cos a w  tym samym czasie gdzies w drugim koncu swiata zaraz ktos wynalazl to samo. Byl taki eksperyment z malpami,ze nauczyly sie jakiegos zachowania w Afryce powiedzmy i zaraz inne malpy w innych miejscach na swiecie zaczely podobnie sie zachowywac. Bo jest jeszcze hologram, ktory tez pelni wazne funkcje (pomaga m.in. zrozumiec jasnowidzenie, przewidywanie itp.) Szczerze mowiac nie potrafie tego wytlumaczyc, wiem jak dziala ale nie umiem tego ujac slowami. Najlepiej poczytac sobie w internecie albo posluchac Gregg'a Braden'a bo to dosc gleboki temat.

Dziękuję za wyjaśnienie. Może w  wolnej chwili poczytam, choć mnie to  nie przekonuje.Gdyby małpy miały tego samego nauczyciela, to bym może zrozumiała.

26

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Czy intuicję można jakoś w sobie rozwinąć? Wyćwiczyć? Jak umieć odszukać w sobie to wewnętrzne przeczucie?

27

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Wow niesamowity temat i do tego są już o tym badania naukowe. Jestem pod wrażeniem.

Dzięki grinta i Marajka za info!

28

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Spojrzenie neurobiologiczne
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3 … l?cookie=1

29

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

ja wierze ze cos w tym jest. Kiedyś oglądałam film na temat telepatii i tam była jakaś teoria  wg której telepatie można wyjanic za pomoca fizyki kwantowej. Z przeczuciami to nie mam az tak konkretnie. Ale zwykle czuj po prostu ze cos się skończy dobrze albo źle. Np. kiedyś kiedy nagle straciłam pracę, miałam dziwne przeczucia caly dzień.

30

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Mi też często zdarzają się takie sytuacje, jednak moim małym "przekleństwem" są sny. Mam je codziennie, nie wszystkie oczywiście są prorocze jednak zdarza mi się to często.
Dwa lata temu przyśniła mi się dokładna data narodzin mojej chrześnicy, i to dwa miesiące przed narodzinami. Kilka lat temu przyśniła mi się śmierć mojego chłopaka i rzeczywiście, kilka dni później zmarł.
A jeśli chodzi typowo o intuicję- kilka dni temu rozmawiałam sobie z mamą i nagle wypaliłam, że przeczuwam, że moja siostra może być niedługo w ciąży. Wczoraj spotkałam się z siostrą i co się okazało? Spodziewa się drugiego dziecka wink

31

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?
Carmel napisał/a:

Mi też często zdarzają się takie sytuacje, jednak moim małym "przekleństwem" są sny. Mam je codziennie, nie wszystkie oczywiście są prorocze jednak zdarza mi się to często.
Dwa lata temu przyśniła mi się dokładna data narodzin mojej chrześnicy, i to dwa miesiące przed narodzinami. Kilka lat temu przyśniła mi się śmierć mojego chłopaka i rzeczywiście, kilka dni później zmarł.
A jeśli chodzi typowo o intuicję- kilka dni temu rozmawiałam sobie z mamą i nagle wypaliłam, że przeczuwam, że moja siostra może być niedługo w ciąży. Wczoraj spotkałam się z siostrą i co się okazało? Spodziewa się drugiego dziecka wink

czarownica smile

"For the wrong person you have never worth but for the right person you mean everything"

32

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?
grinta napisał/a:
Carmel napisał/a:

Mi też często zdarzają się takie sytuacje, jednak moim małym "przekleństwem" są sny. Mam je codziennie, nie wszystkie oczywiście są prorocze jednak zdarza mi się to często.
Dwa lata temu przyśniła mi się dokładna data narodzin mojej chrześnicy, i to dwa miesiące przed narodzinami. Kilka lat temu przyśniła mi się śmierć mojego chłopaka i rzeczywiście, kilka dni później zmarł.
A jeśli chodzi typowo o intuicję- kilka dni temu rozmawiałam sobie z mamą i nagle wypaliłam, że przeczuwam, że moja siostra może być niedługo w ciąży. Wczoraj spotkałam się z siostrą i co się okazało? Spodziewa się drugiego dziecka wink

czarownica smile



Możliwe big_smile

Odp: Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Mam to samo od dziecka. Wyśniłam 2 pożary, zawał babci, wygraną mojego chłopaka w totolotka (trafił 3 wygrał 25 zł), że koledze mojego chłopaka urodzi się córka, a nawet nie wiedziałam, że jest w ciąży, przyśniła mi się w noc przed urodzeniem i wiele różnych..
Mam dziwne przeczucia.. Wiem kiedy coś się stało/ stanie złego - smutnieje, a później  płacze bez powodu, a później okazuje się, że się coś stało.. Gdy mój ojciec miał wypadek w pracy (kolega mu szpadel wbił w głowę) masakrycznie zabolała mnie głowa w tym samym miejscu co miał wbity w tym samym czasie.. Gdy mój brat miał wypadek samochodowy wybiegłam z pokoju i krzyczałam, że był wypadek mojego brata (nikt mi nie uwierzył) wsiadłam w samochód zaczęłam go szukać (wiedziałam gdzie jechać) gdy pół godziny później zadzwoniła moja mama zapłakana, że miałam rację, a ja byłam już prawie na miejscu, będąc w szpitalu wiedziałam, że przeżyję to choć nie dawali  mu dużej szansy..
I wiele różnych jak śpiewanie piosenek z reklamy, a za 3 sekund wskakuję ta reklama w tv... Czasami przypominają mi się wydarzenia z życia, które nigdy nie miały miejsca (wypytuję rodziców jak mi się coś przypomni) albo taki błysk w pamięci i sobie myślę to kiedyś było i sobie mówię za 3 s stanie się to i to... liczę 3..2.. 1 i się stało.
Pojechałam kiedyś na grzyby do lasu, którym nigdy nie byłam, a znałam las jak własną kieszeń. Grzybów mam zawsze najwięcej, bo wiem gdzie rosną. Tylko chodzę i wyrywam, dlatego rodzina nie lubi ze mnę na grzyby chodzić big_smile Decyzję w życiu podejmuję na podstawie moich przeczuć i dobrze na tym wychodzę.. Mój chłopak mówi na mnie czarownica big_smile Na początku się bałam tego, a teraz to jest fajne tylko szkoda, że to nie działa dużo wstecz tylko chwilę albo kilka godzin jak w przypadku snu.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Intuicja? Jak to nazwać, czy każda z was tak ma?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018