Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 61 ]

1

Temat: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Ostatnio fenomenem stał się pewien portal, gdzie płaci się żetonami za podglądanie wybranych kobiet. Takie "seanse" mają różny przebieg. Niektórzy mężczyźni szukają po prostu rozmowy i namiastki bliskości, a inni wirtualnego rozpalenia zmysłów, które kończy się flirtem i striptizem. Użytkowniczki utrzymują, że jeśli są popularne, to mogą w taki sposób zarobić kilka tysięcy w jeden dzień. Erotyczne pokazy i rozbieranie się w Internecie dla pieniędzy uznają za łatwy i niewinny zarobek.

Jaki jest Wasz stosunek do sex kamerek i pokazów na żywo? Korzystaliście z nich? Czy są one alternatywą dla samotnych mężczyzn? Czy bycie gwiazdą wirtualnych pokazów erotycznych jest bardziej moralne niż bycie prostytutką? Uważacie, że to strata pieniędzy, bo przecież lepiej odwiedzić divę? A może to bardziej emocjonująca wersja porno?

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Jaki jest Wasz stosunek do sex kamerek i pokazów na żywo?

Prostytucja jak każda inna.

Korzystaliście z nich?

Nie i nie zamierzam, ale doskonale wiem, jak działa ten proceder.

Czy są one alternatywą dla samotnych mężczyzn?

Chyba tylko dla tych, którzy widzą tylko dwie drogi wyboru:
a) pójść na dziwki;
b) oglądać striptiz w Internecie.
Na pewno nie jest to alternatywą dla tych, którzy chcą znaleźć sobie kobietę i stworzyć z nią normalną, zdrową relację.

Czy bycie gwiazdą wirtualnych pokazów erotycznych jest bardziej moralne niż bycie prostytutką?

To jest jedno i to samo.

Uważacie, że to strata pieniędzy, bo przecież lepiej odwiedzić divę?

Dla mnie to strata pieniędzy, bo wolałabym kupić sobie jakąś interesującą książkę.

A może to bardziej emocjonująca wersja porno?

Nie oglądam pornografii, ale szczerze powiedziawszy sto razy bardziej wolałabym oglądać nagą kobietę na filmie, niż taką, która przy kontakcie ze mną myśli sobie: "Dobra, kolejny frajer. Zwal sobie i spadaj".

3 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-09 16:10:51)

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Śmiechu warte te wszystkie kamerki, jeszcze śmieszniejsze są ogłoszenia na necie w których ludzie próbują sprzedawać nagrania ze swoimi wyczynami erotycznymi. Nie rozumiem jak można płacić za takie dodatki do brandzlowania się (bo i tak na tym się to przecież skończy) - jakby mało tego typu darmowych materiałów było w sieci.

BORN TO BE WILD.

4

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
cslady napisał/a:

Jaki jest Wasz stosunek do sex kamerek i pokazów na żywo?

Uznaję to za zwykłą prostytucję. I odczuwam obrzydzenie na samą myśl.

cslady napisał/a:

Korzystaliście z nich?

Nie. Sądzę nawet, że nie korzystałabym z tego będąc również mężczyzną - płacenie za taki shit uznaję za dość poniżające.

cslady napisał/a:

Czy są one alternatywą dla samotnych mężczyzn?

Taką samą jak "normalna" prostytucja. Współczuję mężczyznom, którzy za to płacą, nawet bardziej niż tym wynajmującym sobie kobietę fizycznie.

cslady napisał/a:

Czy bycie gwiazdą wirtualnych pokazów erotycznych jest bardziej moralne niż bycie prostytutką?

Moralne nie, natomiast jedynym plusem tego typu prostytucji jest brak kontaktu fizycznego z obcą osobą.

cslady napisał/a:

Uważacie, że to strata pieniędzy, bo przecież lepiej odwiedzić divę?

Wydaje mi się, że - będąc facetem - wolałabym zaspokoić się fizycznie z ciałem kobiety, aniżeli "na własną rękę", oglądając czyjeś wdzięki w necie. Tak, jak dla mnie to masakryczna strata pieniędzy.

cslady napisał/a:

A może to bardziej emocjonująca wersja porno?

Wiele osób tak właśnie do tego podchodzi - nawet ci w związkach. Ja z kolei nie toleruję cyberseksu, bo dla mnie to zwykła zdrada. Do porno natomiast nic nie mam.
A co do singli - wydaje mi się, że większy sens ma obejrzenie darmowego pokazu tudzież filmu z ładnie pozująca na różne sposoby kobietą, aniżeli płacenie jakiejś "sprytnej" dziewuszce za pokazanie tego, co i tak można na pęczki zobaczyć w sieci. Nie wspomnę już o podejściu takich dziewczyn: "ja im pokażę piersi, a ci idioci jeszcze mi za to zapłacą, co za naiwniacy". Nie oglądanie, a płacenie za to uważam za poniżające.

5

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Lwica_ napisał/a:

Wiele osób tak właśnie do tego podchodzi - nawet ci w związkach. Ja z kolei nie toleruję cyberseksu, bo dla mnie to zwykła zdrada. Do porno natomiast nic nie mam.
A co do singli - wydaje mi się, że większy sens ma obejrzenie darmowego pokazu tudzież filmu z ładnie pozująca na różne sposoby kobietą, aniżeli płacenie jakiejś "sprytnej" dziewuszce za pokazanie tego, co i tak można na pęczki zobaczyć w sieci. Nie wspomnę już o podejściu takich dziewczyn: "ja im pokażę piersi, a ci idioci jeszcze mi za to zapłacą, co za naiwniacy". Nie oglądanie, a płacenie za to uważam za poniżające.

W sumie nie znam osób w związkach, które tolerowałyby fakt, że partner/partnerka korzystają z sex kamerek. Tutaj dochodzi też możliwość zdrady emocjonalnej (zależy też jak ją definiujemy), ponieważ z taką wirtualną kobietą można porozmawiać, poflirtować, a nawet nawiązać jakąś więź. Na pewno to większe kuszenie losu niż oglądanie zwykłego porno.

Spotkałam się jednak z ciekawym wywiadem z kobietą między 50. a 60. rokiem życia. Opowiadała, że dla niej "praca" na kamerkach jest jedyną alternatywą, ponieważ w jej wieku trudno znaleźć pracę. Zauważyła również, że w ten sposób dowartościowuje się, no i nie czuje się taka samotna, bo może rozmawiać z mężczyznami, którzy ją w jakiś sposób adorują.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

6

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
cslady napisał/a:

Spotkałam się jednak z ciekawym wywiadem z kobietą między 50. a 60. rokiem życia. Opowiadała, że dla niej "praca" na kamerkach jest jedyną alternatywą, ponieważ w jej wieku trudno znaleźć pracę. Zauważyła również, że w ten sposób dowartościowuje się, no i nie czuje się taka samotna, bo może rozmawiać z mężczyznami, którzy ją w jakiś sposób adorują.

Mam nadzieję, że jak kiedyś wpadnę na taki pomysł dowartościowania się, to najbliższa rodzina humanitarnie mnie uśpi... wink A poważnie pisząc, jeżeli ta kobieta dzięki temu zajęciu czuje się mniej samotna... Wprawdzie smutne to bardzo, bo sądzę, że samotność i nudę można "zabić" w inny sposób, tak samo jak zarobić pieniądze. Mnie się wydaje (chociaż oczywiście mogę się mylić) że tak smętnie kończą tylko te kobiety dla których sensem życia zawsze było podobanie się i męska adoracja...

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

7

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Nie mam kamerki.
I raczej wątpię czy mnie by ktoś chciał oglądać. No chyba, ze ktoś lubi horrory.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

8

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Krótko, trzeba być durniem i napalonym idiotą żeby płacić za jakikolwiek striptiz i nic pozatym, bo często kosztuje tyle ile godzinia chędożenia. Nie rozumiem takich gości, no chyba że jest jakiś wieczur kawalerski czy coś w tym stylu, dla odrobiny rozrywki w towarzystwie.

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

9

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Nie mam nic do tego na co kto wydaje pieniądze, ale samej też wydaje mi się to głupie, by płacić tak dużo kasy pewnie za to, że dziewczyna rozbiera się przed kamerką. Jak chodzi o to, to prawie to samo w porno, tu można gadać z dziewczyną, ale myślę, że dziwię się, jeśli faceci nie wstydzą się gadać z nią, jak ona np obserwuje jak oni się masturbują patrząc na nią. No i jeszcze płacą dużą kasę. No jednak wydaje się to takie głupsze. Lepiej chyba właśnie za tą kasę, jak ktoś woli iść do prostytutki. Sama może też nie do końca to rozumiem (tzn nie w każdej sytuacji rozumiem, bo zależy pewnie od sytuacji), ale chyba jednak lepiej mieć już za te pieniądze seks, jeśli już ktoś ma płacić niż tylko patrzeć.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

10

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Mnie dziwi bardzo porównywanie striptizu do prostytucji... O.o
Rozumiem, że ktoś to akceptuje, ktoś nie, komuś się podoba, komuś innemu nie, ale to przecież kompletnie różne bajki są, bo w jednej jest seks, a w drugiej nie.

11

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Niektórzy faceci podrywają koleżankę w pracy... Niektórzy wyrywają laski na dyskotekach... Niekótrzy oglądają pornole... Niekótrzy szukają seksu na badoo czy sympatii... Niektórzy umawiają się na erodate... Niekótrzy płacą za seks kamerki i się przy tym masturbują... Niektórzy w klubie gogo siedzą przy stoliku patrząc jak laska się wygina radując się jak mogą dotknąć conieco... Niektórzy chodzą na masaże erotyczne radując się, jeśli mogą coś więcej poza masażem...

... ale to wszystko są zamienniki tego czego szukają -- czyli seksu.

Niektórzy po prostu idą na seks za pieniądze do prostytutki... smile smile

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

12

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Vian napisał/a:

Mnie dziwi bardzo porównywanie striptizu do prostytucji... O.o
Rozumiem, że ktoś to akceptuje, ktoś nie, komuś się podoba, komuś innemu nie, ale to przecież kompletnie różne bajki są, bo w jednej jest seks, a w drugiej nie.

Mnie w sumie też, ale często widziałam takie komentarze. Bardziej mnie dziwi popularność tego typu rzeczy, bo chyba lepiej już iść do prostytutki zamiast marnować pieniądze na kamerki.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

13 Ostatnio edytowany przez krzch2507 (2015-05-11 16:50:38)

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Jako że porno mnie brzydzi, a czasem trzeba odrobiny "pomocy" przy ... momentach we własnym towarzystwie ... zdarzało mi się wejść na takie strony.

Jednak wyłącznie zagraniczne, właściwie jedną, nazwy podawać nie będę.

Na polską, o której mowa w temacie, wszedłem kilka razy. Niestety przynosi ona odwrotny skutek, tzn po kilku minutach odechciewa się czegokolwiek.

Największym problemem są same transmitujące. Podczas gdy te z krajów zachodnich oraz zza oceanu, po obu stronach równika, w większości faktycznie mają co przed kamerką pokazać, tu jest obraz nędzy i rozpaczy.
Typowa przypadłość tutejszej płci, ekhmmm, pięknej, czyli kompletne zaniedbanie. Fałdy na brzuchu, obwisłe tyłki, brak talii, żółte zęby, tandetny makijaż, spod którego przebija zniszczona cera, włosy tłusto/brudne. Dziewczyny lat 18-25, wyglądające staro, tzn na przynajmniej 10 więcej, choć to również typowa przypadłość. Ubrania typu "sexi z polskiego klubu", których choćby najtańsza niemiecka tirówka nie wzięła by za darmo. Nie mówiąc już o scenografii, czyli w większości jakichś, nie wiem nawet jak to nazwać, PGRowskich bloko-slumsach.
Do tego dodać przewijających się kolegów/chłopaków/mężów, dzielących się na 2 typy. Albo włochaty, łysiejący na głowie Stefan z wielkim brzuchem i buszem w brudnych majtach, albo dresik suchoklatens z tanimi dziarami. O umiejętnościach i pomysłowości nie będę pisał, facet w tym układzie to dodatek, no ale jak już coś robi, to niech ma o tym pojęcie, a nie mineta na tzw "pijącego wodę psa"...
Jeśli tak wygląda seks w polskich domach, to nie wiem komu bardziej współczuć. Właściwie to są siebie warci.

Do tego dochodzi poziom komentarzy. Każda z dziewczyn reklamuje siebie w opisie jako "inteligentną, ciekawą, bla bla bla". Na tym opisie się cokolwiek wspólnego z inteligencją kończy. Umysłowa tępota bije z każdego punktu na ekranie.
Można powiedzieć, czego spodziewać się po kimś, kto tak zarabia. Prawda, ale czasami zdarza się kobieta, która naprawdę ma coś do powiedzenia. Tam. Nie tutaj, nigdy.
Panowie w komentarzach równają do poziomu.
Albo nastoletnie prawiczki (lat i pewnie z 30+, ale mentalnie wciąż), wypisujące "co by z nią zrobił", pomijając dramatyczny poziom językowy tych wypocin, to i na merytorycznym dno.
Albo nieudacznicy lat 15-50, którzy szukają w internecie czegoś, czego nigdy nie znajdą. I dobrze, nikt, kto ma penisa i pisze "hihi" albo stawia emotki co drugi wyraz, nie powinien się rozmnażać. Oni właśnie zostawiają na tych transmisjach najwięcej pieniędzy. Dla rozbierających się pań oczywiście nie są niczym więcej, niż kolejnym fapakiem, który powinien dać cebuliony, zrobić co ma zrobić i spierdzielać, ale nieudacznicy tego nie widzą i dalej próbują prowadzić wartościowe rozmowy.

Trochę jeszcze mógłbym napisać, ale szkoda na to czasu.
Generalnie idei nie jestem przeciwny, lepsze to na pewno niż porno, każdy kto ma trzy sprawne komórki w mózgu powinien to wiedzieć. Natomiast w tutejszym wydaniu to jest śmiechu warte. A jeszcze za to płacić, to już naprawdę jakiś nowy poziom życiowego upośledzenia.

14 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-05-11 21:33:51)

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Przyszłośc tego typu rozrywek należy do porno 3D a nawet 4D a nie jakiś tam kiepskiej jakości filmików.

Zakladasz okulary albo wlaczasz hologramy i otacza Cie gromada seksowanych dziewcząt robiących co tylko zamarzysz. Jak doda sie sztuczna inteligencje to nawet z Tobą rozmawiających. Chętnie potestowałbym pierwsze modele. Branża tak porno tak pewnie będzie wyglądać za około 10 lat.

Następną generacją będą roboty dające dodatkowo wrażenia dotykowe. W Japonii podobno ktoś ożenił się z robotem.

Może kiedyś wręcz specjalne hełmy które po założeniu same z fal mózgowych odkryją marzenia i komputery będą generować t o czym marzymy. Czy porno czy np. widok z Mt. Everestu - co kto lubi w danym momencie.

Może tzw. realny seks będzie kiedyś tylko służył płodzeniu dzieci, choć i na to są już inne metody.

Swoja drogą ciekawe jak seks z takim niemal doskonałym robotem przyszłości traktują przeciwniczki prostytutcji. Nie ma tu żadnej kobiety którą się "hańbi". Więc chyba wszyscy są zadowoleni i nikt nie ma nic przeciwko ?

Skoro roboty wypierają człowieka z kolejnych zawodów to wyprą i z tego najstarszego kiedyś.

Temat na czasie, w kinach swietny film EX-MACHINA.

Na pewno nie jest to alternatywą dla tych, którzy chcą znaleźć sobie kobietę i stworzyć z nią normalną, zdrową relację.

Znaczy się z seksem po ślubie. A może jeszcze zdrowszą i bez seksu nawet po ślubie ?

15 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-05-11 21:39:22)

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Facet79 napisał/a:

Może tzw. realny seks będzie kiedyś tylko służył płodzeniu dzieci, choć i na to są już inne metody.

Ale nawet idealny robot nie zastąpi Ci seksu z kimś, kogo się kocha. Walor emocjonalny jest bardzo ważny nie tylko dla kobiet. Dlatego nie sądzę, żeby realny seks służył w przyszłości jedynie płodzeniu dzieci. Ale jeśli ktoś będzie szukał kochanki czy prostytutki, wtedy rzeczywiście może będzie to jakaś dobra alternatywa. Chociaż ja uważam, że nic nie zastąpi fizycznego kontaktu z drugim człowiekiem, nawet idealny robot.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

16

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Dla niego może i będzie idealny bo nie wie czym jest emocjonalny seks i raczej się tego nigdy nie dowie. Dla niego liczy się zamoczyć i z kija spuścić. Cała reszta? Dla mięczaków.

17 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-05-11 21:49:56)

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
M?rtainn napisał/a:

Dla niego może i będzie idealny bo nie wie czym jest emocjonalny seks i raczej się tego nigdy nie dowie. Dla niego liczy się zamoczyć i z kija spuścić. Cała reszta? Dla mięczaków.

Ale wytłumacz mi jedno : są faceci co byli w związkach. Zaznali tego magicznego, cudownego, nieziemskiego seksu z Miłości, z emocjami.... nawet mają go nadal w domu...czeka po prostu chętną rozgrzana kochająca dziewczyna... ach och, mleko i miód....  a mi to dokładnie Ci faceci zdradzają często z kobietami w które chcą się tylko spuścić z tego wspomnianego kija...

No to jak ? Przcież zaznali raju to czemu z niego rezygnują dla pustego seksu ?

18 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-05-11 21:50:25)

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Bo są pizdy nie faceci. Proste. Zwykłe tchórze bez honoru nie potrafiący uszanować przysięgi którą złożyli.

19 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-05-11 21:53:39)

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
M?rtainn napisał/a:

Bo są pizdy nie faceci. Proste.

Jakaś 1/3 facetów ? Lub nawet połowa ?

Trochę dużo tych "pizd".

cslady napisał/a:

Ale nawet idealny robot nie zastąpi Ci seksu z kimś, kogo się kocha. Walor emocjonalny jest bardzo ważny nie tylko dla kobiet. Dlatego nie sądzę, żeby realny seks służył w przyszłości jedynie płodzeniu dzieci. Ale jeśli ktoś będzie szukał kochanki czy prostytutki, wtedy rzeczywiście może będzie to jakaś dobra alternatywa. Chociaż ja uważam, że nic nie zastąpi fizycznego kontaktu z drugim człowiekiem, nawet idealny robot.

OK, ale to pół prawdy, już to kiedyś opisywałem. Racja - pusty seks nie daje Miłości .Ale też oszczędza awantur, rozczarowań, zranień gdy w związku jest źle. Pusty seks jest po prostu po środku między krzywdzeniem się a Miłością.

20

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

No dużo. Takie czasy.

21 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-05-11 21:56:01)

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
M?rtainn napisał/a:

No dużo. Takie czasy.

Może zawsze takie były ?

I nie ma co szerzyć mitów, że seks z Miłości jest tak cudowny skoro wielu facetów mimo to wybiera ten pusty ?

Sa oczywiscie tacy co lubia tylko z Miłości. I fajnie, że są szcześciliwi.

Są jednak i tacy co lubią tylko ten pusty. Ale nie mozna ich oceniac, wartosciowac. Bo jak widac wcale nie jest tak, ze ten z Milosci to raj po którego osiagnieciu nikt nie chce z niego odejść.

22

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Oczywiście że można oceniać. Jeśli ktoś łamie przysięgę jest krzywoprzysięzcą.

23 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-05-11 22:05:29)

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
M?rtainn napisał/a:

Oczywiście że można oceniać. Jeśli ktoś łamie przysięgę jest krzywoprzysięzcą.

Ale ja nie pisałem o związkach. Zawężmy to do sytuacji gdy para się kocha ale jeszcze niczego sobie nie obiecała.

cslady napisał/a:

Ale nawet idealny robot nie zastąpi Ci seksu z kimś, kogo się kocha. Walor emocjonalny jest bardzo ważny nie tylko dla kobiet..

I jeszcze o tym : zawsze mnie intryguje : a jak poznasz, że ktoś z kim masz seks Cie kocha i dlatego, właśnie dzieki emocjom ten seks jest lepszy ? Przeciez facet potrafi ukryc, ze ma kochanke i moze byl u niej godzine wcześniej ? A i kobieta tez, z udawaniem orgazmu wlacznie.

Czy ktos robil jakies badania, że rzeczywiscie to Milosc i emocje decyduja jaki jest seks ? Np. czy jeden partner ze zwiazku w ktorym byla Milosci potrafiłby odkryć, ze drugi partner przestal kochac i seks od razu staje sie wowczas inny, gorszy ?

24

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Facet79 napisał/a:

Są jednak i tacy co lubią tylko ten pusty. Ale nie mozna ich oceniac, wartosciowac. Bo jak widac wcale nie jest tak, ze ten z Milosci to raj po którego osiagnieciu nikt nie chce z niego odejść.

A moim zdaniem nie jest tak, że lubią tylko pusty seks. Przecież sam fakt wzięcia ślubu nie oznacza, że facet kocha kobietę. Może motyle się wypaliły. Trudno mi sobie wyobrazić, by jakiś facet wybrał pusty seks zamiast tego z miłości, gdy miał już prawdziwe porównanie.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

25 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-05-11 22:17:54)

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
cslady napisał/a:

Może motyle się wypaliły. Trudno mi sobie wyobrazić, by jakiś facet wybrał pusty seks zamiast tego z miłości, gdy miał już prawdziwe porównanie.

DLaczego Miłośc jest tak gloryfikowana ? Jesli jest taka wspaniała to czemu wygasa ? Czemu ludzie ktorzy sie kochaja lub kochali potrafia sie krzywdzic ? Teraz albo po jakims czasie ?

Ale tak o samym seksie : ja bym wolał pusty seks z dziewczyną która robi w łóżku prawie wszystko niż np. z leżącą jak kłoda która mnie kocha. To, że oddała sie dla mnie z Miłości jakoś mnie nie uszczęśliwi.

Pusty seks ma te zalete, ze para skupia sie na nim, uprawia seks dla seksu, seks nie jest niczym podszyty, zadnymi gierkami w stylu zrob cos dla mnie w dowod Milosci to Ci sie oddam.. I nie ma problemow w stylu : nie mam dzis pewnosci czy mnie kochasz wiec seksu nie bedzie. No bo przeciez ma byc z Milosci czyli gdy jest pewnosc, ze ludzie sie nadal kochają.

26

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Facet79 napisał/a:
cslady napisał/a:

Może motyle się wypaliły. Trudno mi sobie wyobrazić, by jakiś facet wybrał pusty seks zamiast tego z miłości, gdy miał już prawdziwe porównanie.

DLaczego Miłośc jest tak gloryfikowana ? Jesli jest taka wspaniała to czemu wygasa ? Czemu ludzie ktorzy sie kochaja lub kochali potrafia sie krzywdzic ? Teraz albo po jakims czasie ?

Ale tak o samym seksie : ja bym wolał pusty seks z dziewczyną która robi w łóżku prawie wszystko niż np. z leżącą jak kłoda która mnie kocha. To, że oddała sie dla mnie z Miłości jakoś mnie nie uszczęśliwi.

Pusty seks ma te zalete, ze para skupia sie na nim, uprawia seks dla seksu, seks nie jest niczym podszyty, zadnymi gierkami w stylu zrob cos dla mnie w dowod Milosci to Ci sie oddam.. I nie ma problemow w stylu : nie mam dzis pewnosci czy mnie kochasz wiec seksu nie bedzie. No bo przeciez ma byc z Milosci czyli gdy jest pewnosc, ze ludzie sie nadal kochają.

No miłość wygasa, bo ludzie są leniwi. Przestają o siebie dbać, starać się, pielęgnować bliskość itp. Wiadomo, że jeśli emocjonalnie się od kogoś oddalisz, to przestanie Ci w końcu zależeć. Oddalić się nie jest trudno, gdy jest się leniwym. A czasami po prostu ludzie związali się z niepasującą do siebie osobą. Przecież nie wszyscy dokonują trafnych wyborów w sferze miłosnej.

Dlaczego seks z uczuciem jest gloryfikowany? Z tysiąca powodów. W sumie to pytanie byłoby bardziej sensowne, gdyby je zadać w odwrotną stronę. Owszem, jak się trafi na kłodę, to może niekoniecznie ten seks będzie taki fajny. To też trzeba dobrać się temperamentem i zainteresowaniami w łóżku. A jeśli jest i miłość, i dopasowanie seksualne, no to czego chcieć więcej? Nawet mężczyźni, którzy lubią się puszczać przyznają, że nie spełniliby wszystkich fantazji z przypadkową kobietą, bo do niektórych rzeczy potrzebne jest zaufanie. Z ukochaną osobą można zrobić wszystko pod warunkiem, że jest otwarta. Nie wiem jak wygląda seks bez uczuć, ale domyślam się, że nie ma motyli i tego przyjemnego uczucia.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

27 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-05-11 23:49:36)

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

krzch2507, w dalszej części wypowiedzi piszesz też o przewijających się facetach i że są tam dodatkiem, chodzi Ci o jakieś transmisje, gdzie facet robi jej dobrze np, a facet po drugiej stronie patrząc na to się masturbuje? Nie znam się, bo sama nie oglądam. Nieźle, że i takie sposoby pary sobie znajdują na zarobek, ale w sumie wiadomo różni są ludzie.

Facet79, pomyślałam, że ja też odpowiem. Pytasz czemu miłość jest wspaniała. No wiesz, ciężko to wytłumaczyć, ale jednak wielu ludzi po prostu chce kochać i być kochanym. Jak ktoś nie chce, to właśnie nie musi wchodzić w związki, oczywiście, że tak. No bo zdradzając ten ktoś sam pokazuje jaki jest, nie jest to dobry obraz. Czemu miłość wygasa? Moim zdaniem głównie wtedy, gdy ludzie o nią nie dbają, nie jest dana raz na zawsze, trzeba o siebie dbać. Jak ktoś tego nie chce, olewa, to nie ma co się dziwić jak wygaśnie. Czasem ludziom też nie zależy na sobie na tyle, by o siebie dbać, są np tylko zauroczeni, potem nie przeradza się to w miłość, wtedy nic dziwnego, że potem wygasa i tak naprawdę wiele ich nie łączy. Jak jednak ludzie się kochają, to generalnie mają motywację, by o siebie dbać, starają się o siebie, są sobie bliscy, wtedy jest większa szansa, że ich związek się utrzyma. Gwarancji nie ma nigdy, ale to, że ludzie się starają dużo daje. Jeżeli będą uważać, że związek sam się utrzyma, to w końcu zobaczą, że tak nie jest, nie da się, by bez starań związek się utrzymał, gdy nie okazujemy sobie, że jesteśmy dla siebie ważni itp albo gdy nie wyjaśniamy nieporozumień.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

28

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

No i bezcenna jest satysfakcja, że druga osoba naprawdę jest szczęśliwa i zadowolona, że ten seks z Tobą uprawia. I nie jesteś dla niej pierwszym lepszym facetem, ani kimś, kto jej płaci za seks, a ona myśli o czymś innym. Jeśli to jest bez znaczenia i nic nie wnosi, to ja już nie wiem jak tłumaczyć.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

29

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Facet79 napisał/a:
cslady napisał/a:

Może motyle się wypaliły. Trudno mi sobie wyobrazić, by jakiś facet wybrał pusty seks zamiast tego z miłości, gdy miał już prawdziwe porównanie.

DLaczego Miłośc jest tak gloryfikowana ? Jesli jest taka wspaniała to czemu wygasa ? Czemu ludzie ktorzy sie kochaja lub kochali potrafia sie krzywdzic ? Teraz albo po jakims czasie ?

Ale tak o samym seksie : ja bym wolał pusty seks z dziewczyną która robi w łóżku prawie wszystko niż np. z leżącą jak kłoda która mnie kocha. To, że oddała sie dla mnie z Miłości jakoś mnie nie uszczęśliwi.

Ale co to znaczy, że się krzywdzą? Bo jak się nie kochają, to mówią sobie "do widzenia". A jeśli jedno kocha, a drugie przede wszystkim chce udanego seksu to o krzywdę nie trudno.

30

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Miłość to chemia. To tylko wpływ pewnych hormonów na mózg. Jedni uzależniają się szybciej, inni wolniej, a jeszcze inni są zupełnie odporni. Ale bez tych hormonów miłość i więź nie istnieją.

A na innych działają bodźce wzrokowe.

Każdy ma swój nałóg.

31

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
truskaweczka19 napisał/a:

krzch2507, w dalszej części wypowiedzi piszesz też o przewijających się facetach i że są tam dodatkiem, chodzi Ci o jakieś transmisje, gdzie facet robi jej dobrze np, a facet po drugiej stronie patrząc na to się masturbuje? Nie znam się, bo sama nie oglądam. Nieźle, że i takie sposoby pary sobie znajdują na zarobek, ale w sumie wiadomo różni są ludzie.

Możesz wejść i zobaczyć, oczu Ci nie wypali.
Jeśli nie chcesz, na omawianej tu stronce wygląda to zwykle tak:
jest sobie parka, ogląda ich 1-2-x tys ludzi. On patrzy w telefon albo monitor, ona się niezdarnie wygina. Pod spodem jest cennik, przykładowo <palcówka 40, lodzik/mineta 60, sex 100> (cytuję).
Kiedy jeden z oglądających wpłaci wybraną liczbę, zabierają się do rzeczy. Trwa to kilkadziesiąt sekund, podczas których ona zerka na monitor i odlicza, ile jeszcze musi udawać i sztucznie jęczeć. Towarzyszy im lawina komentarzy fapaków "jak cudownie" i "jak on by tak chciał". Po tym wracają do poprzednich zajęć, czyli on do komórki a ona do nudnego kręcenia dupskiem.
Między tym dochodzą privy, czyli iluś-minutowe prywatne transmisje dla kogoś, kto sobie taką wykupi.
Po zebraniu ustalonej liczby cebulionów, na ogólnym widoku następuje chwila seksu z finishem w/na określone miejsce.


Osobiście nie wiem, jak coś takiego może się komuś podobać, u mnie zabija to erekcję szybciej, niż David Hasselhoff w "Słonecznym patrolu".
Są też pary, które po prostu się ze sobą bawią, a ludzie wpłacają ile tam im się widzi, ew robią jakieś loterie - wylosowany numer oznacza coś. Takich jest sporo na wspomnianej zagranicznej stronie. Tutaj praktycznie wszystkie to takie, jak opisane.


Facet79 napisał/a:

Czy ktos robil jakies badania, że rzeczywiscie to Milosc i emocje decyduja jaki jest seks ?

Były takie badania, nie są jednak miarodajne. Tzn badano kobiety i mężczyzn tylko z własnym partnerem/partnerką, a potrzebny byłby szerszy zakres dla porównania, czyli np ta sama kobieta najpierw ze swoim chłopakiem/mężem, potem z kimś obcym. To się oczywiście nie stanie.
Niemniej wyniki tych badań pokazały, że faktycznie seks, a właściwie orgazm, mocniejszy jest u ludzi zakochanych/w szczęśliwych związkach.
Znów - nie jest to jednak do końca wiarygodne.

Sam również mogę się podpisać pod tą tezą, niemniej nie sposób nie zgodzić się z tym, co napisałeś o "kłodzie". Z tym, że związku z taką kobietą bez inicjatywy, która w łóżku tylko leży, nie nazwałbym udanym. A takich niestety nie brakuje.

32

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
krzch2507 napisał/a:

Sam również mogę się podpisać pod tą tezą, niemniej nie sposób nie zgodzić się z tym, co napisałeś o "kłodzie". Z tym, że związku z taką kobietą bez inicjatywy, która w łóżku tylko leży, nie nazwałbym udanym. A takich niestety nie brakuje.

A dlaczego krytykuje się tylko kobiety? big_smile Spora część mężczyzn też nie ma pojęcia o dobrym seksie, nie są w stanie nawet seksu oralnego dobrze przeprowadzić, bo zachowują się jak kot chłepczący mleko. Zresztą ja uważam, że bycie dobrym kochankiem/dobrą kochanką zależy też od partnera. Przecież są kobiety, które przy jednym będą rozpalone i chętne na wszystko, a przy drugim będą kłodą. Uważam, że jeśli kobieta jest kłodą, to znak, że brak chemii w stosunku do partnera.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

33

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

A kto krytykuje tylko kobiety? Oczywiście, może być to wina faceta. Tak jak piszesz, kobieta znudzona seksem, która leży i czeka aż on skończy, niech będzie - cała wina po jego stronie.
Ale są też "kłody" z charakteru, całkowicie uległe i bez inicjatywy. I nie jest tu problemem ani chemia w stosunku do partnera, ani brak ochoty na cokolwiek. Jest taki typ, możesz mi wierzyć lub nie.
Tak samo jak jest jakiś procent facetów, dla których seks to nie sama penetracja, tylko uwielbiają widoki, dźwięki, zapach, smak... I jest ocean Stefanów, którzy wdrapują się na żonę, pchną i stękną parę razy, sturlają się na bok i ogłaszają sen długim pierdem.

34

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
krzch2507 napisał/a:

A kto krytykuje tylko kobiety? Oczywiście, może być to wina faceta. Tak jak piszesz, kobieta znudzona seksem, która leży i czeka aż on skończy, niech będzie - cała wina po jego stronie.
Ale są też "kłody" z charakteru, całkowicie uległe i bez inicjatywy. I nie jest tu problemem ani chemia w stosunku do partnera, ani brak ochoty na cokolwiek. Jest taki typ, możesz mi wierzyć lub nie.

Pewnie masz rację. Chociaż uległa kłoda może być dla wielu mężczyzn atrakcyjna. Pod warunkiem, że jest to uległość typu "zrób ze mną wszystko, co zechcesz, a ja nie będę protestować".

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

35

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
cslady napisał/a:

Spotkałam się jednak z ciekawym wywiadem z kobietą między 50. a 60. rokiem życia. Opowiadała, że dla niej "praca" na kamerkach jest jedyną alternatywą, ponieważ w jej wieku trudno znaleźć pracę. Zauważyła również, że w ten sposób dowartościowuje się, no i nie czuje się taka samotna, bo może rozmawiać z mężczyznami, którzy ją w jakiś sposób adorują.

Coś jest na rzeczy. Jedna kwestia to finanse- i potencjalnie łatwy sposób na kasę.
Drugie to właśnie wpływ na poczucie wartości, adoracja, docenienie, uwaga, komplementy.
Nie wiem czy to drugie nie jest ważniejsze. Są przecież i ludzie, którzy nie liczą w miejscach tego typu na dochód, a opierają "korzyści"/ czy filozofię na pieniądzach co na uwadze. Dla mnie to takie tworzenie pozornych relacji bliskości, które nigdy nie przejdą do sfery rzeczywistej, jakieś kompensowanie sobie własnych braków i zaspokajanie nie do końca uświadomionych potrzeb.

36

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
cslady napisał/a:

Pewnie masz rację. Chociaż uległa kłoda może być dla wielu mężczyzn atrakcyjna. Pod warunkiem, że jest to uległość typu "zrób ze mną wszystko, co zechcesz, a ja nie będę protestować".

O czymś w tym stylu* mówię. Ochoczo robi co jej się powie, ale sama z siebie nic. Nie wytrzyma 5 sekund na górze, wręcz ucieka na spód. Zgadza się na wszystko, z inicjatywą nie wyjdzie nigdy.
Może to pasować komuś o podobnym temperamencie, kto szuka - wybacz wulgarność - dziury. Jeśli ktoś preferujący większą aktywność szuka partnerki (podkreślam partnerki, nie niewolnicy, której będzie mówił co ma robić), długo z tym nie wytrzyma.
*W tym stylu, bo uległość ma swój urok, nie przeczę, ale tylko jeśli wynika z subtelnego, delikatnego charakteru. Jest to wtedy coś, co naturalnie idzie w parze z taką subtelną, delikatną kobietą, na co oczywiście narzekać nie można. W innym wypadku, jest to właśnie "kłoda".

37

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
cslady napisał/a:

Przecież są kobiety, które przy jednym będą rozpalone i chętne na wszystko, a przy drugim będą kłodą. Uważam, że jeśli kobieta jest kłodą, to znak, że brak chemii w stosunku do partnera.

To, że jeden partner rozbudza a inny nie to jeszcze nie byłby problem bo ludzie muszą się dobrać.

Ale ta sama partnerka z tym samym partnerem jednego dnia może sie zgadzac na wiele a innego lezec jak kłoda. I to juz jest problem. Bywa to opisywane w innych watkach. I wez tu kogos szukaj na zwiazek jak ta cała "chemia" jednego dnia moze byc a innego dnia moze jej nie byc. Zaleznie od nastroju danego dnia. Czy tego dnia kobiecie podobalo sie jak facecie sie zachowywales. Moze nawet Ona sama moze nie wiedziec, bo dzialaja jej hormony.

Dlatego zawsze rozwala mnie tekst "znajdz sobie dziewczyne to bedziesz miec seks". Gdy tymczasem nawet majac stala partnerke tez sie jest zaleznym od jej chemii danego dnia. Natomiast seks za kase daje przynajmniej jakas stabilnosc.

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Facet79 napisał/a:
cslady napisał/a:

Przecież są kobiety, które przy jednym będą rozpalone i chętne na wszystko, a przy drugim będą kłodą. Uważam, że jeśli kobieta jest kłodą, to znak, że brak chemii w stosunku do partnera.

To, że jeden partner rozbudza a inny nie to jeszcze nie byłby problem bo ludzie muszą się dobrać.

Ale ta sama partnerka z tym samym partnerem jednego dnia może sie zgadzac na wiele a innego lezec jak kłoda. I to juz jest problem. Bywa to opisywane w innych watkach. I wez tu kogos szukaj na zwiazek jak ta cała "chemia" jednego dnia moze byc a innego dnia moze jej nie byc. Zaleznie od nastroju danego dnia. Czy tego dnia kobiecie podobalo sie jak facecie sie zachowywales. Moze nawet Ona sama moze nie wiedziec, bo dzialaja jej hormony.

Dlatego zawsze rozwala mnie tekst "znajdz sobie dziewczyne to bedziesz miec seks". Gdy tymczasem nawet majac stala partnerke tez sie jest zaleznym od jej chemii danego dnia. Natomiast seks za kase daje przynajmniej jakas stabilnosc.

Jeżeli relacje są w miarę stabilne, to seks jest w miarę regularnie. Ja zasadniczo ochoty nie mam sama z siebie może ze 3 dni w miesiącu. Poza tym występują czynniki typu zmęczenie, ale to już muszę być schetana do nieprzytomności prawie. Jak się pokłócimy nie lubię się kochać, potrzebuję oczyścić umysł z negatywnych emocji,żeby nie wnosić ich do łóżka. Jak się nie pogryziemy mogę kochać się codziennie. Partner mnie zawsze kręci,nie ma dnia,żeby mi się nie podobał,czy mnie wkurza czy mam okres,czy dzień jest do dupy,to jest ciągle ten sam mężczyzna. Nie ma opcji leżenia jak kłoda. Skąd bierzesz takie przykłady?

...a dni, których nie pamiętasz, nigdy nie było..

39

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Facet79 napisał/a:

To, że jeden partner rozbudza a inny nie to jeszcze nie byłby problem bo ludzie muszą się dobrać.

Ale ta sama partnerka z tym samym partnerem jednego dnia może sie zgadzac na wiele a innego lezec jak kłoda. I to juz jest problem. Bywa to opisywane w innych watkach. I wez tu kogos szukaj na zwiazek jak ta cała "chemia" jednego dnia moze byc a innego dnia moze jej nie byc. Zaleznie od nastroju danego dnia. Czy tego dnia kobiecie podobalo sie jak facecie sie zachowywales. Moze nawet Ona sama moze nie wiedziec, bo dzialaja jej hormony.

Dlatego zawsze rozwala mnie tekst "znajdz sobie dziewczyne to bedziesz miec seks". Gdy tymczasem nawet majac stala partnerke tez sie jest zaleznym od jej chemii danego dnia. Natomiast seks za kase daje przynajmniej jakas stabilnosc.

Nie wiem o jakich wątkach piszesz, ale dla mnie to jakieś dziwne. Jeśli między partnerami jest ok, to nie sądzę, że kobieta raz będzie kłodą, a raz nie. Chyba, że ogólnie ma niskie potrzeby i zmusza się do seksu. W związku nie ma łatwego seksu. Łatwy seks kojarzy mi się z łatwą i byle jaką relacją. A jeśli ludzi naprawdę coś łączy, to chcą ze sobą uprawiać seks. Niestety nie umiem spojrzeć na sprawę okiem takiej kobiety, która tylko leży albo chce rzadko uprawiać seks. Ja mam ochotę nawet wtedy, gdy jestem zmęczona albo gdy boli mnie głowa. Orgazm pomaga na ból głowy lepiej niż tabletka, a podczas zmęczenia mam ochotę na bliskość, co seks świetnie daje. Tylko wiadomo, że wtedy głównie partner jest aktywny, co nie oznacza, że leżę jak kłoda i patrzę w sufit. Mnie namawiać do seksu nie trzeba. W zasadzie mogę w dowolnej chwili i jeśli kiedyś odmówiłam seksu to tylko przez to, że akurat wychodziłam i spóźniłabym się gdzieś. Może dlatego, że długo byłam dziewicą, to teraz sobie odbijam. W każdym razie, mój partner najwyraźniej ma łatwy seks, bo chyba taka jest definicja? Oznacza to, że da się go mieć, ale trzeba znaleźć odpowiednią kobietę.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

40

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Przyznam że parę razy rozebrałam się przed kamerką, bo szukałam nowych erotycznych wrażeń. Po pierwsze to się nie zawiodłam, po drugie też nie rozumiem ludzi, którzy za to płacą a po trzecie peruka mi się skołtuniła i wtedy to rzuciłam. Tru story

41

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Temat jest bardzo ciekawy i zastanawiający ot co big_smile
Nie mam nic przeciwko kamerkom mało tego gdyby mój maż nie miał nic przeciwko pewnie sama bym spróbowała takiego występu bo dlaczego nie ? Żyjemy w czasach podaży i popytu jeśli jest ktoś chętny na takie filmy i chce za to płacić to kto mu zabroni. Czy rozebranie się przed kamerką to prostytucja absolutnie nie , owszem w pewnym sensie jest to handel własnym ciałem jednak czy nikt nie zakłada że niektóre kobiety to podnieca. Myśl o tym że jest się obserwowanym może być ciekawym doznaniem więc dlaczego nie.

42

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Mam to generalnie gdzieś, ale usprawiedliwianie tego faktem, że Cię to podnieca jest dość absurdalne. Ot, taki szczególik. O czasach nie wspominaj, Ty nim nie jesteś; jesteś sobą. Chcesz to rób, proste.

-

43

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Burzowy nie bardzo rozumiem ? Usprawiedliwi się winny , jeśli ktoś ma ochotę korzystać a ktoś inny ma ochotę występować to w czym problem? To że ja mam inne wartości moralne niż ktoś inny nie oznacza że jestem gorsza bądź lepsza i to się tyczy wszystkich tych co są za i tych co są przeciw.
Natomiast czas ma tu dużą rolę kiedyś nie było neta więc nie było takich możliwości.

44

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
fenix napisał/a:

Temat jest bardzo ciekawy i zastanawiający ot co big_smile
Czy rozebranie się przed kamerką to prostytucja absolutnie nie , owszem w pewnym sensie jest to handel własnym ciałem jednak czy nikt nie zakłada że niektóre kobiety to podnieca.

Mówiłem o tym fragmencie.

A co do tej moralności to bym zajebiście polemizował, serio. Akurat myślę, że moralność jest jedną z tych rzeczy, które właśnie najbardziej nas dzielą na złych i dobrych.

-

45

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Fakt polemizować można bo laska co się rozbiera przed kamerką jest złym człowiekiem bo .......?
Nie istotne że np. udziela się jako wolontariusz w schronisku dla zwierząt jest zła bo pokazuje cycki ?
Lepiej latać do kościoła być szczelnie okrytym a a w zaciszu własnego domu robić donosy na sąsiadów big_smile
Nie ma nic złego w tym że ktoś obiera sobie taką drogę a nie inną, wolna wola chce to się rozbiera chce to za to płaci ot co.

46

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

A co do tej moralności to bym zajebiście polemizował, serio. Akurat myślę, że moralność jest jedną z tych rzeczy, które właśnie najbardziej nas dzielą na złych i dobrych.


Uważasz, ze ludzie korzystających z takich serwisów są w jakiś sposób źli ???
Ja owszem, zgodziłabym się, gdyby w grę wchodziły takie rzeczy jak handel żywym towarem, szantaż, wymuszenia - jak to jest np w produkcji filmów porno a nikt nie mówi, ze ktoś kto ogląda pornosy to zły człowiek.

Tak więc naprawdę Burzowy uważam, że przesadzasz, jeżeli twierdzisz, ze tylko źli ludzie siedzą przed i za tymi kamerkami.

47

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Ani prostytucji, ani sex kamerek nie uważam za coś niemoralnego. Sama kiedyś spróbowałam sex kamerek, ale nie za pieniądze, bo do głowy mi nie przyszło, że ktoś chciałby mi zapłacić tongue kilka pierwszych prób było całkiem ciekawych, ale szybko się znudziłam. Za to mój chłopak lubi to i czasami korzysta, ale bezpłatnie. Na początku mi to przeszkadzało i wolałam, żeby oglądał porno, ale po kilku rozmowach zaakceptowałam to, bo nie ma to wpływu na nasz związek, a jeśli ma się zakochać w innej, może się to stać na ulicy. Moje doświadczenie w tym temacie też mnie uspokooiło i pomogło zaakceptować.
Nie wiem, ile się za taki pokaz płaci, ale na miejscu mężczyzny wolałabym znaleźć dobry klub, gdzie można zamówić prywatny taniec i potem iść z tą dziewczyną do łóżka, niż płacić za kamerki.

48

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Ja mówię o tej moralności, o której sama wspomniała Fenix. Sam czyn pozostawię bez komentarza. Wiadomo, że jak ktoś coś takiego robił, to zawsze będzie sobie to usprawiedliwiał. Natomiast jeszcze jedna kwestia. Jeżeli ktoś myśli, że robiąc coś dobrego tuszuje coś złego, to jest upośledzony.

-

49

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Burzowy napisał/a:

Ja mówię o tej moralności, o której sama wspomniała Fenix. Sam czyn pozostawię bez komentarza. Wiadomo, że jak ktoś coś takiego robił, to zawsze będzie sobie to usprawiedliwiał. Natomiast jeszcze jedna kwestia. Jeżeli ktoś myśli, że robiąc coś dobrego tuszuje coś złego, to jest upośledzony.

Ja również. Przez to, że ktoś uprawia seks/ cybersex za pieniądze (lub nie), nie stanie się złym człowiekiem.

Chciaabym kiedyś dożyć czasów, kiedy seks nie będzie kojarzony ze zgnilizną moralną i złem.

50

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Ani mnie o grzeje, ani ziębi. Nawet gdyby tak się bawiła moja żona.

51

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Ślimaczyca napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Ja mówię o tej moralności, o której sama wspomniała Fenix. Sam czyn pozostawię bez komentarza. Wiadomo, że jak ktoś coś takiego robił, to zawsze będzie sobie to usprawiedliwiał. Natomiast jeszcze jedna kwestia. Jeżeli ktoś myśli, że robiąc coś dobrego tuszuje coś złego, to jest upośledzony.

Ja również. Przez to, że ktoś uprawia seks/ cybersex za pieniądze (lub nie), nie stanie się złym człowiekiem.

Chciaabym kiedyś dożyć czasów, kiedy seks nie będzie kojarzony ze zgnilizną moralną i złem.

A czy ktos tu mowil ze ta osoba jest zla, bardziej widze tutaj brak poczucia wlasnej wartosci.

52

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Teo Mat napisał/a:
Ślimaczyca napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Ja mówię o tej moralności, o której sama wspomniała Fenix. Sam czyn pozostawię bez komentarza. Wiadomo, że jak ktoś coś takiego robił, to zawsze będzie sobie to usprawiedliwiał. Natomiast jeszcze jedna kwestia. Jeżeli ktoś myśli, że robiąc coś dobrego tuszuje coś złego, to jest upośledzony.

Ja również. Przez to, że ktoś uprawia seks/ cybersex za pieniądze (lub nie), nie stanie się złym człowiekiem.

Chciaabym kiedyś dożyć czasów, kiedy seks nie będzie kojarzony ze zgnilizną moralną i złem.

A czy ktos tu mowil ze ta osoba jest zla, bardziej widze tutaj brak poczucia wlasnej wartosci.

Może właśnie taka sobie zna swoją wartość skoro potrafi zarobić na rozbieraniu się przed kamerką. Nie wiem czy to coś gorszego niż niewolnicza praca za głodową stawkę.

53

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Jak tak mysle ze jak ktos nic innego nie potrafi to tylko to zostaje i to raczej jest prawda.
Chyba ze to za friko w ramach hobby , testów albo coś.
Ale z drugiej strony nie kazdy ma te same hobby i nie kazdy kazde hobby akceptuje.

Skoro ktoś moze podejsc zupelnie przedmiotowo do sexu towar /uluga.
To ten kto bedzie z taka osoba w zwiazku jak juz sie zorientuje o co chodzi to moze sie troche rozczarowac.
No chyba ze mial 60 lat ona 20 i roznil ich tylko status materialny wtedy nie ma mowy o rozczarowaniu.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

54

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Burzowy napisał/a:

Natomiast jeszcze jedna kwestia. Jeżeli ktoś myśli, że robiąc coś dobrego tuszuje coś złego, to jest upośledzony.

To wszystko kwestia indywidualna bo kim jesteś by stwierdzać co jest dobre s co złe ? Co moralne a co nie moralne?
Rozbieranie się na kamerkach jest czymś złym bo ? czy to kwestia jedynie brania za to pieniędzy ?
Naturyści są źli i niemoralni a może  im wolno bo robią to bezinteresownie . Strasznie ograniczone spojrzenie na pewne kwestie  widać w twojej wypowiedzi burzowy i nie miałam na myśli nic obraźliwego a jedynie schemat myślenia jak mniemam ukształtowany na podwalinach kościoła.

55

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
fenix napisał/a:

Strasznie ograniczone spojrzenie na pewne kwestie  widać w twojej wypowiedzi burzowy i nie miałam na myśli nic obraźliwego a jedynie schemat myślenia jak mniemam ukształtowany na podwalinach kościoła.

To chyba wy kobiety w polsce jestescie ograniczone przez kosciol bo niby kazda taka swieta, zadna sie nie przyzna tak naprawde do teakich zeczy, gdzie w innych krajach dziewczyny sie nie kryja z tym. I bardziej niz to co robicie jest nie moralne to ze sie z tym ukrywacie...

56

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
cslady napisał/a:

A jeśli ludzi naprawdę coś łączy, to chcą ze sobą uprawiać seks. Niestety nie umiem spojrzeć na sprawę okiem takiej kobiety, która tylko leży albo chce rzadko uprawiać seks. Ja mam ochotę nawet wtedy, gdy jestem zmęczona albo gdy boli mnie głowa. Orgazm pomaga na ból głowy lepiej niż tabletka, a podczas zmęczenia mam ochotę na bliskość, co seks świetnie daje. Tylko wiadomo, że wtedy głównie partner jest aktywny, co nie oznacza, że leżę jak kłoda i patrzę w sufit. Mnie namawiać do seksu nie trzeba. W zasadzie mogę w dowolnej chwili i jeśli kiedyś odmówiłam seksu to tylko przez to, że akurat wychodziłam i spóźniłabym się gdzieś. Może dlatego, że długo byłam dziewicą, to teraz sobie odbijam. W każdym razie, mój partner najwyraźniej ma łatwy seks, bo chyba taka jest definicja? Oznacza to, że da się go mieć, ale trzeba znaleźć odpowiednią kobietę.

Może nigdy glowa nie bolała Cie naprawdę mocno? Ja znam taka osobe ktora ma ochote umierac jak boli ją głowa, płacze, caly czas drzy przed kolejnym bólem, słyszałam tez o chłopaku który popełnił samobójstwo z powodu bólów głowy.

Moze nie chciec uprawiac seksu z roznych powodow, bliskosc drugiego czlowieka, zwlaszcza takiego ktorego uwaza sie za niezwyklego to czesto bardzo krepujaca rzecz, cialo ma swoje reakcje niezalezne od nas, nie mozna nigdy na 100% sie rozluźnić, poniewaz nie da sie calkowicie zapanowac nad cialem, trzeba martwic sie grymasami twarzy (jak to wyglada itd.) np.

Sa tacy ludzie ktorym podniecenie calkiem znika gdy tylko pomysla o najmniejszej przykrosci, ktorzy potrzebuja doskonalego samopoczucia, musza byc swietnie wypoczeci (czyli np. chce im sie tylko w niedzielę rano).

57

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
cslady napisał/a:

Uważacie, że to strata pieniędzy, bo przecież lepiej odwiedzić divę?

Strata? Oczywiście że strata. Zdecydowanie lepiej znaleźć kogoś z kim pójdziemy do łóżka. I nie, nie mówię o prostytutce czy innej 'studentce'/galeriance i nawet niekoniecznie to musi być w oficjalnym 'związku'.

*** Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu? *** You never know how strong you are until being strong is the only choice You have. ***

58

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
lilly25 napisał/a:
cslady napisał/a:

A jeśli ludzi naprawdę coś łączy, to chcą ze sobą uprawiać seks. Niestety nie umiem spojrzeć na sprawę okiem takiej kobiety, która tylko leży albo chce rzadko uprawiać seks. Ja mam ochotę nawet wtedy, gdy jestem zmęczona albo gdy boli mnie głowa. Orgazm pomaga na ból głowy lepiej niż tabletka, a podczas zmęczenia mam ochotę na bliskość, co seks świetnie daje. Tylko wiadomo, że wtedy głównie partner jest aktywny, co nie oznacza, że leżę jak kłoda i patrzę w sufit. Mnie namawiać do seksu nie trzeba. W zasadzie mogę w dowolnej chwili i jeśli kiedyś odmówiłam seksu to tylko przez to, że akurat wychodziłam i spóźniłabym się gdzieś. Może dlatego, że długo byłam dziewicą, to teraz sobie odbijam. W każdym razie, mój partner najwyraźniej ma łatwy seks, bo chyba taka jest definicja? Oznacza to, że da się go mieć, ale trzeba znaleźć odpowiednią kobietę.

Może nigdy glowa nie bolała Cie naprawdę mocno? Ja znam taka osobe ktora ma ochote umierac jak boli ją głowa, płacze, caly czas drzy przed kolejnym bólem, słyszałam tez o chłopaku który popełnił samobójstwo z powodu bólów głowy.

Moze nie chciec uprawiac seksu z roznych powodow, bliskosc drugiego czlowieka, zwlaszcza takiego ktorego uwaza sie za niezwyklego to czesto bardzo krepujaca rzecz, cialo ma swoje reakcje niezalezne od nas, nie mozna nigdy na 100% sie rozluźnić, poniewaz nie da sie calkowicie zapanowac nad cialem, trzeba martwic sie grymasami twarzy (jak to wyglada itd.) np.

Sa tacy ludzie ktorym podniecenie calkiem znika gdy tylko pomysla o najmniejszej przykrosci, ktorzy potrzebuja doskonalego samopoczucia, musza byc swietnie wypoczeci (czyli np. chce im sie tylko w niedzielę rano).

To takie osoby powinny się zgłosić do lekarza i nad sobą pracować.

59

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?
Teo Mat napisał/a:
fenix napisał/a:

Strasznie ograniczone spojrzenie na pewne kwestie  widać w twojej wypowiedzi burzowy i nie miałam na myśli nic obraźliwego a jedynie schemat myślenia jak mniemam ukształtowany na podwalinach kościoła.

To chyba wy kobiety w polsce jestescie ograniczone przez kosciol bo niby kazda taka swieta, zadna sie nie przyzna tak naprawde do teakich zeczy, gdzie w innych krajach dziewczyny sie nie kryja z tym. I bardziej niz to co robicie jest nie moralne to ze sie z tym ukrywacie...

Jak widzisz po mojej wypowiedzi jednak ja do ograniczonych nie należę a do kościoła nie uczęszczam .

60

Odp: Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Jak ktoś lubi konia bić i stać go na streaptese..

Posty [ 1 do 60 z 61 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Wirtualny striptiz za pieniądze - korzystacie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021