odchudzenie drugiej połówki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » odchudzenie drugiej połówki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: odchudzenie drugiej połówki

Hej, proszę o porady, bo juz kompletnie mi brak pomysłów.

Mam dziewczynę (25 lat) którą bardzo kocham, ale od pewnego czasu sie zaniedbuje i sporo przytyła. Na tyle, ze zaczęło to stanowić problem. Ona zdaje sobie z tego sprawę, dlatego wspieram ją na każdym kroku, ale to bardziej pokazywanie troski o zdrowie/wygląd przy mnie niż rzeczywista chęć poprawy.

Wyraziła chęć ćwiczeń, załatwiłem jej karnet, załatwiłem plany treningowe jakie chciała, zacząłem ćwiczyć z nią (jechałem specjalnie 7km do niej), ale kiedy ja wpadałem po nią to stwierdzała ze jest np. śpiąca albo nie ma nastroju i pójdzie kiedy indziej. Nawet jak juz poszła, to raczej żeby ruszać się w tempie spacerowym. Teraz niestety nie mam możliwości takiego przyjeżdżania. Starałem sie rozmawiać bardzo delikatnie, rozumiała, zgadzała się ze mną... 2 dni troski o siebie i znowu wolne. To z drugiej strony powiedziałem kiedyś dosadnie co myślę, myślałem ze zadziała, ale oprócz zgodzenia sie z tym, tez nic. Również żartowałem, motywowałem, brałem na jakieś wyjazdy rowerowe itp., robiliśmy razem jedzenie często zdrowe. Ale to wszystko na nic!

Kiedy mnie nie ma u niej, to w siebie wrzuca więcej niż ja i jeszcze dumna się chwali, ze dorównuje z ilością z dorosłym mężczyzną. Oczywiście po wspólnych wyjazdach, sama kasuje 70% zdjęc bo jak mowi: na nich wygląda grubo. Wtedy nie drażę tematu, bo może sama się weźmie, ale bezskutecznie. Odnośnie wyjazdu ostatnio dużo spacerowaliśmy, udało sie zrzucić pare kg i to wystarczająco, żeby bylo znowu jej widać piękne rysy twarzy (chwaliłem, wręcz zachwycałem się nimi, tez była z tego zadowolona), ale  i tak zaraz postanowiła to uczicic maratonem jedzenia, o którym mi się pochwaliła.

Proszę pomocy i poradę. Nie chodzi mi żeby wyglądała jak wieszak, ani popadała w skrajność z żarciem, ale żeby ciut się ogarnęła. Kocham ją, ale seksualnie przestaje mnie pociągać (tego jej nie mówiłem), a to już problem. W tym wieku i przy takiej ilości czasu (ma sporo) to raczej nie problem szybko wrócić do ładu. Nie wiem jak już z nią rozmawiać, mi zabrakło sil.

Zobacz podobne tematy :
Odp: odchudzenie drugiej połówki
Tomasz111 napisał/a:

Hej, proszę o porady, bo juz kompletnie mi brak pomysłów.

Mam dziewczynę (25 lat) którą bardzo kocham, ale od pewnego czasu sie zaniedbuje i sporo przytyła (...) Kocham ją, ale seksualnie przestaje mnie pociągać

Marna ta twoja miłość.

3

Odp: odchudzenie drugiej połówki

dziękuje za ocenę, ale proszę trzymać się przedmiotowego wątku

Odp: odchudzenie drugiej połówki
Tomasz111 napisał/a:

Nie wiem jak już z nią rozmawiać...

Tutaj jest przyczyna.

5

Odp: odchudzenie drugiej połówki

Jak sięgnie dna, gdy przestanie się mieścić w ubrania, gdy będzie miała trudności z chodzeniem, pozbieraniem czegoś z podłogi to może sama się ogarnie.

Mam jeszcze pytanie, o jakiej wadze narzeczonej mówimy? I wzrost. Może przesadzasz.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

6

Odp: odchudzenie drugiej połówki

Jeśli Ty nie wiesz jak z nią rozmawiać, to spróbuj od strony koleżanek. Może jak zacznie z którąś z nich rozmawiać na ten temat, ale jak koleżanka zacznie z nią uprawiać sport to się coś zmieni. Może poskutkuje jak ktoś inny jej powie, że zaczniesz się oglądać za innymi jeśli ona nie zacznie o siebie dbać.

The Day I Realized You're Gone...

7

Odp: odchudzenie drugiej połówki

Ma bliska koleżankę z bloku, ktora aktywnie spędza czas i ją zachęca do wspólnych terningow. Widać ze ćwiczy, dba o sobie i sa tego efekty, ale moja jeśli chodzi to bardzo sporadycznie. Nakupowała sobie strojów i butów do biegania ale to wszystko leży.

Nie chce żeby mnie źle zrozumiano odnośnie jej wagi, nie jest to monstrum co lezy na podłodze, ale z całą pewnościa juz straciła swój urok i przekroczyła granice dobrego smaku. Widać ze jest tego za dużo, ona też to widzi, ale nic zupełnie z tym nie robi. Jak pisałem wcześniej rozmawiałem z nią, starałem się ją motywować i wspierać z każdej możliwej strony i mimo jej chwilowej aprobaty i planu nad zmianą siebie po chwili wraca do starych nawyków. Jak widac ma słomiany zapał.

8

Odp: odchudzenie drugiej połówki

A ja bym zapytała inaczej- jak TY wyglądasz? Może tez jesteś okrąglutki tu i ówdzie?

Powiem po sobie, mam taki charakter że dopasowuje się do każdej grupy, osobowości - wtapiam się w tłum. Przed poznaniem mojego partnera, nie byłam szczupła z resztą nigdy nie byłam, ale wg mnie mieściłam się w moich normach (170cm - 64kg), po poznaniu mojego jakże okrągłego partnera ( mięsień piwny i małe boczki;) ) zaczęłam sobie folgować z jedzeniem. Jako, że jego cała rodzina jest lekko zaokrąglona, jakoś z automatu chciałam się wpasować i dziś mam +10 co nie jest dobre, połowa ubrań leży odłogiem. Też mówię, że można by postarać się o ograniczenie jedzenia, ale prócz deklaracji nic nie robię i zaiwaniam na tego kabeba raz w miesiącu tongue

Swoją drogą, jakoś nie umiem pojąc myśli, że nie wiesz jak z nią rozmawiać. Wiadomo kobiety są delikatne w tym temacie, ale może zamiast karnetów zacznijcie wychodzić na całodzienne wycieczki w góry czy po parkach. Zabieraj jakieś przekąski typu ryż z kurczakiem i lekka sałatka.

A może ona ma teraz taką fazę na czucie się okrąglejszą= szczęśliwszą?. Kobiety są różne i różnie reagują na stresy etc. ja zawsze zmieniam fryzurę, może ona poczuła się niepewnie w poprzedniej ''masce'' i teraz szuka swojego JA?

9

Odp: odchudzenie drugiej połówki

na początek -ileż to ma Twoje dziewczę  wzrostu i wagi ???

10

Odp: odchudzenie drugiej połówki

Ja jestem w przeciwną stroną, jestem wysoki i szczupły. Mojej dziewczynie mój typ chudzielca niezbyt pasował i zasugerowała, ze ja mogę "przypakować", a ona schudnie. Wspólne treningi, wiec to był super pomysł. Tyle ze w końcu dopiąłem swego, a ona no coż... chodzić chodziła, ba nawet dalej chodzi, ale ćwiczy w tempie spacerowym, bo szybciej jej sie nie chce, a jedzenie też lubi. Jak to sama mówi "lubi sie obeżreć do oporu". W tej chwili, zamiast stracić tkankę tłuszczową to jej przybyło. Denerwuje sie ze tyle ćwiczy, a efektów nie ma, większej irytacji dostaje i zwala to na to, ze to mięśnie jej tak już sie rozrosły, a jak nie ćwiczy to flaczeją i wygląda na szczuplejszą...

Z dziewczyną mogę o tym rozmawiać bez problemu, ale na rozmowach sie kończy. Zgadza sie ze mną, mówi ze sie weźmie, a dzień później mi mówi jak sobie pojadła i że nie powinna. A po 2 dniach stwierdza, ze jej na tym nie zależy, nie chce przestrzegać diety i już.

11

Odp: odchudzenie drugiej połówki
Tomasz111 napisał/a:

Mojej dziewczynie mój typ chudzielca niezbyt pasował i zasugerowała, ze ja mogę "przypakować", a ona schudnie.

Nie jestem psychologiem, nie znam jej i NIE oceniam ale jak dla mnie tu jest pies pogrzebany. Jak dla mnie Twoja kobieta nie chce być chuda wg. Twoich norm, do niej nie trafia akcja ''chudy'' tak samo jak do Ciebie. Ty chcesz mieć ładne opakowanie, jakoś-nijakoś się prezentować, a ona ma w zadku opakowanie, chce wnętrza. Jak dla mnie nie masz co mielić tego tematu ''schudnij'' bo grochem o ścianę a zaraz się pozabijacie.

Powiem patrząc na nią ze swojej perspektywy- ona się nie zmieni dla Ciebie. Ona tak mówi ''chce'', ale tak w głębi ona nie chce, dobrze jej z tym pyzatym polikiem, fałdkiem na boczku i brzuszku. Ona nie widzi problemu. Powiem tak jak ja to widzę- wiem, że mam fałdki, wiem że mogła bym schudnąć, popracować ALE tego nie robię. Wiedzieć a robić to dwie inne rzeczy.

Jak dla mnie zostaje dla Ciebie TYLKO szczerze z nią porozmawiać, że nie kupujesz tej otyłości, że wadzi Ci w łóżku, etc. a konsekwencja rozmowy masz dwie- odejść (bo nie pociąga Ciebie seksualnie'), albo przestawić głowę ''jest seksowną kobietą''.

12

Odp: odchudzenie drugiej połówki

No dokładnie tak jest jak opisałaś ! ale z argumentem ze przez obniżanie swojej atrakcyjnosci przestaje mnie pociągac wole nie używac, jest za mocny. Moze jakiś pomysł jak jej to twarde postanowienie ze jej jest tym dobrze? fajnie by było jakbyśmy poszli n akomprmos ona troche i ja troche, ale tego tez juz probowałem, a ona tradycyjnie jak zwykle nic

13 Ostatnio edytowany przez asiek_aa (2015-05-06 12:15:10)

Odp: odchudzenie drugiej połówki

Nie słuchasz, nie mnie, swojej kobiety smile

Mamy schemat
1- Ty; chodźmy na kompromis
2- Ona ; możne, nie wiem,....(2 dni później) nie bardzo mi z tym, nie chce,
3- Ty; chodźmy na kompromis...

Widzisz blednę koło? Ona już Ci mówiła nie raz ''jest mi z tym źle"

Moze jakiś pomysł jak jej to twarde postanowienie ze jej jest tym dobrze?

domyślam się, że chcesz zmienić jej tok myślenia. Mówię nie znam jej, patrze po sobie, nie da się. Jak ja nie zachce to nikt mnie nie zmusi. Do mnie nie trafiają argumenty podporządkowania się ''bo tak trzeba'', MNIE jest z tym dobrze i wara wszystkim do moich decyzji. Jeżeli jej waga nie wadzi na zdrowiu ( dalej nie wiemy wzrost-waga) to ja nie widzę potrzeby wałkowania tego tematu.

Brzydko mówiąc- wbij sobie do głowy, że jej z teraźniejsza JA jest dobrze. Ona KOCHA te fałdki, czuje się z nimi sexi, wygodnie, dobrze, CUDOWNIE, czuje się super kobieca i wiele, wiele innych pozytywów. To JEST ONA, nie ktoś inny, ta jej ''wada'' (wg. Ciebie) dla niej jest jej osobowością.

14

Odp: odchudzenie drugiej połówki

wydaje mi się ze dziewczyna jest w normie tylko Ty chyba  wzorujesz  się na patykowych modelkach big_smile podaj wzrost i wagę czego się boisz ?

15

Odp: odchudzenie drugiej połówki

wyciagnij ja z domu - na rowery! jest taka ladna pogoda!

16 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2015-05-08 07:03:46)

Odp: odchudzenie drugiej połówki

Jakoś trudno z ciebie wyciągnąć ile ta połówka waży i jakiego jest wzrostu.

Anorektyczki też patrząc w lustro są przekonane, ze są za grube. Widzą zwały tłuszczu mimo, ze są skóra i kości. Może ty tak patrzysz na swoja partnerkę.

Myślę, że powinieneś zakończyć ten związek bo i tak się rozpadnie. Nie traktujesz jej jak powinno się traktować osobę, którą się kocha. Nie pasujecie do siebie. Wspólne życie będzie koszmarem dla was obojga.
Zresztą już cię nie pociąga seksualnie jak sam piszesz.
Ona nie da rady utrzymać wagi jakiej oczekujesz a twoja obsesja na punkcie każdego nowego grama tłuszczu nie zniknie.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

17

Odp: odchudzenie drugiej połówki

Biorąc pod uwagę że facet nadal nie podał ile ona waży to pewnie waży w normie a facet ma jakiś problem i chciałby ją odchudzić mimo że mieści się ona w normie wagowej.

W takiej sytuacji nic tylko współczuć dziewczynie i życzyć jej szczęścia z nowym, normalnym facetem.

Gdyby tu rzeczywiście chodziło o otyłość i chęć dbania o zdrowie i samopoczucie drugiej osoby, zrozumiałabym. A tak jak widać chodzi o coś zupełnie innego...

18

Odp: odchudzenie drugiej połówki

Jak poznalam mojego M. Wazylam 87kg, mowilam mu, ze chce sie odchudzic, byc szczuplejsza, ale nie wiem jak to zrobic dalej, bo choc mialam 10kg na minusie to waga stala w miejscu ok miesiac. Podal mi plan jedzenia, wyslal na silownie, powiedzial co mam robic, a reszte zostawil mi samej. Powiedzial, ze mam wszystko na tacy i to ode mnie zalezy czy siebie sama ogarne i rusze na silownie czy nie. Jednak moj M. Ma dobre gadane wink on zawsze potrafil mnie zmotywowac, popchnac do przodu, ale tez bez presji, bez stresu. Ale ja chcialam, chcialam schudnac, chcialam walczyc o szczupla sylwetke i sie udalo.
Ale jakby mi ten plan podal jeszcze rok wczesniej, kidy tylko wydawalo mi sie, ze faktycznie tego chce, ze jestem gotowa, to pewnie by sie wogole nie udalo. Albo jakby wywieral na mnie duza presje. Efekt bylby odwrotny... czasami tak poprostu jest, ze mowimy ze czegos chcemy a tak naprawde nie jestesmy gotowi.
ale tak jak juz osoby wyzej pisaly, tez jestem ciekawa czy u Twojej dziewczyny jest faktycznie problem, czy tylko Ty ten problem widzisz... ale tez w sumie wagi nie ma co porownywac, bo choc ja teraz waze 69kg przy 170cm wzrostu, czuje sie tak dobrze, chce dobic do 65, nie nizej, bo przy mojej budowie ciala nie wygladaloby to fajnie

16.05.2016 2:12 Majeczka, nasz caly swiat <3<3<3

19

Odp: odchudzenie drugiej połówki

No ja mam prawidłową wagę, ale w górnej granicy i domyślam się że jak facet lubiłby bardzo szczupłe kobiety to stwierdziłby że muszę schudnąć, ale ja bym go pogoniła, bo uważam że wyglądam dobrze i osobiście mi się podoba jak kobieta ma udko, ramionko, tyłek i cyca wink

20

Odp: odchudzenie drugiej połówki

ja bym Wam radziła wspólne przejście na zdrowe odżywianie.
Daj jej przykład.
Ty sie nie objadasz wieczorami, ona sie nie objada wieczorami. Ty nie pijesz coli i innych cudów tylko np świeżo wyciskane soki i ona też, jadasz 5 posilkow dziennie, ona jada 5 posilkow dziennie.
Baby są wredne, my lubimy mówic 'jak jesteś taki mądry to zrób to sam'. Więc taka moja rada. Oboje zmieńcie sposób odżywiania i oboje zacznijcie się ruszać. To z ogólników.
A jeśli jakiś konkret to jest taki portal dietetyczny vitalia.pl może tam jakieś porady znajdziesz jeszcze?

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » odchudzenie drugiej połówki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018