jak ja odzyskac? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 58 ]

1

Temat: jak ja odzyskac?

Witam! Chcialbym uslyszec opinie innych na temat tego czy mam jeszcze jakas szanse.
Sytuacja wyglada tak, bylem w zwizku z kobieta wiele lat 8. Moim zdaniem ukladalo nam sie niezle, wakacje za granica, calkiem niezle zarabiam, nie zalowalem mojej kochanej na nic. Pewnego dnia powiedziala, ze potrzebuje samotnosci przerwy, ze cos miedzy Nami sie wypalilo. Prosilem, blagalem, pisalaem, kupowalem kwiaty byla nieugieta. Po jakims czasie wyprowadzilem sie, mialem nawet Romans ale sie skonczyl bo Nadal kocham ta moja ex kobiete. Okazalo sie w miedzyczsie, ze ona ma Romans z moim bylym kolega, ktorego nota bene nie znosze. Nie spotykaja sie czesto bo on jest tirowcem I jezdzi po francji. Natomiast moja ex spedza ze mna wszystkie dni wolne, jadamy razem, jezdzimy na wycieszki. Jednak gdy ja zapytalem o szanse na powrot powiedziala "nie chce zebys robil sobie nadzieje. Nie wiem co bedzie. Chce zeby bylo jak jest".
Co myslicie czy mam szanse? Czy mam sie starac? Naprawde mi na niej zalezy...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jak ja odzyskac?
adam40 napisał/a:

Witam! Chcialbym uslyszec opinie innych na temat tego czy mam jeszcze jakas szanse.
Sytuacja wyglada tak, bylem w zwizku z kobieta wiele lat 8. Moim zdaniem ukladalo nam sie niezle, wakacje za granica, calkiem niezle zarabiam, nie zalowalem mojej kochanej na nic. Pewnego dnia powiedziala, ze potrzebuje samotnosci przerwy, ze cos miedzy Nami sie wypalilo. Prosilem, blagalem, pisalaem, kupowalem kwiaty byla nieugieta. Po jakims czasie wyprowadzilem sie, mialem nawet Romans ale sie skonczyl bo Nadal kocham ta moja ex kobiete. Okazalo sie w miedzyczsie, ze ona ma Romans z moim bylym kolega, ktorego nota bene nie znosze. Nie spotykaja sie czesto bo on jest tirowcem I jezdzi po francji. Natomiast moja ex spedza ze mna wszystkie dni wolne, jadamy razem, jezdzimy na wycieszki. Jednak gdy ja zapytalem o szanse na powrot powiedziala "nie chce zebys robil sobie nadzieje. Nie wiem co bedzie. Chce zeby bylo jak jest".
Co myslicie czy mam szanse? Czy mam sie starac? Naprawde mi na niej zalezy...

Chcesz być wypełniaczem czasu? Bo o to jej chyba chodzi, gdy mówi, że dobrze jest jak jest.
Dla niej...

facet po przejściach

3

Odp: jak ja odzyskac?

Wow! a mówią ze kobiet jest na swiecie wiecej a Wy się dzielicie jedną.
A czy jej partner wie że się spotykacie?

Kocha się pomimo czegoś  a nie za coś

4

Odp: jak ja odzyskac?

Podejzewam, ze Wie, ze sie spotykamy. Ona jest dosc malomowna, ciezko wydusic z jakies informacje. Mowi tylko, ze sie spotykaja I ze nie Wie co bedzie. Bardzo mi na niej zalezy, chcialbym odzyskac moje stare zycie, miec do kogo wracac dla kogo pracowac...Nie chce sie usowwac z jej zycia bo mysle, ze ten dran by sie ucieszyl...

5

Odp: jak ja odzyskac?

" Pewnego dnia powiedziala, ze potrzebuje samotnosci przerwy, ze cos miedzy Nami sie wypalilo. Prosilem, blagalem, pisalaem, kupowalem kwiaty byla nieugieta.  "

"Okazalo sie w miedzyczsie, ze ona ma Romans z moim bylym kolega, ktorego nota bene nie znosze"


Ale to schematyczne hmm jak poczytasz tutaj watki innych ludzi, to zobaczysz ze w wielu przypadkach padaja nawet te same teksty.


"Jednak gdy ja zapytalem o szanse na powrot powiedziala "nie chce zebys robil sobie nadzieje. Nie wiem co bedzie. Chce zeby bylo jak jest".

Tak jak ktos wyzej napisal. Niestety jestes "czasoumilaczem", gdy nie ma tamtego na miejscu.

Wielu z nas tutaj zalezy na tym, zeby powrocic do starego zycia, wiele z nas na tym forum cierpi pomimo dluzszego czasu rozlaki, niestety nic na sile nie zrobisz, a utrzymujac z nia dalej kontakt bedziesz tylko bardziej fiksował w głowie...takie moje zdanie

pozdrawiam

6

Odp: jak ja odzyskac?

Tak na chlopski rozum to Ty już swoje zrobiłeś bo pokazałes ze Ci zależy. Nie mogę ci wprost powiedziec co masz zrobić bo to Twoje życie i decyzje ktore podejmiesz beda juz nie do cofniecia. Gdybym miał jasno okreslić sprawe to dalbym jej wolna reke nawet bez tych waszym wspólnych spotkan. Teraz ona ma ciebie i jego czyli ciagnie 2 sroki za ogon a taka opcja jest dla niej najwygodniejsza.  Wiem ze cie to boli ta cała sytuacja ale nie jesteś sam który dostał kopniaka bo sie znudzil niestety. Na twoim miejscu myslal bym o sobie i o tym co dla ciebie jest najlepsze. Szkoda tych lat ktore spedziliscie razem ale nic nie zrobisz skoro ona nie chce.

"Nigdy nie pros sie o miłość bo choćby niewiadomo co by sie dzialo zwiazek to dwoje a nie jedno."

7

Odp: jak ja odzyskac?

Mój ex używał dokładnie takich samych słów. Nie wiem co będzie, nie chce żebyś robiła sobie nadzieję, czas pokaże co będzie ja już nic nie będę zmieniał, nie wiem co do Ciebie czuje, ale jak się okaże że jednak cie kocham to będę o Ciebie walczył. A teraz jest z tamtą. Fakt że nie zdradził mnie podczas trwania związku, ale wkrótce po jego zakończeniu poleciał do niej. Schemat! Słuchaj wszystko się zgadza. Jedyna rada tutaj to zerwać z nią kontakt, a jeśli mimo tego chcesz żeby wrwróciła kiedyś to powiedzieć jej ze jak juz się dowie czego chce to może próbować. Ale mając z nią kontakt nie zdzialasz absolutnie nic.

Chah w czasie powrotu ze spaceru podniósł kij. Wszędzie dookoła był las. Podniósł kij, odwrócił się i mówi: ?Brahmavamso, czy to jest ciężkie? To jest ciężkie, kiedy to trzymasz, ale jeśli to puścisz, nie będzie miało już żadnej wagi"

8

Odp: jak ja odzyskac?

A może pozwól żeby to ona za tobą tęskniła ? Podajesz jej wszystko na tacy ma co chce , spotyka się z tobą gdy chce , dałbyś jej wszystko o co poprosi a co będzie jeśli nagle przestaniesz byc na jej zawołanie ? Może warto , może wtedy zobaczy co straciła a jeśli nie to nie ma co się starać . Podobno gdy ktoś jest zawsze po prostu sie do tego przyzwyczajamy a czasem lepiej jest gdy musimy się troche postarać więc daj jej na to szanse

9

Odp: jak ja odzyskac?

No ja juz tak zrobilem. Bo myslalae, ze zateskni...wyprowadzilem sie, pomyslalem zateskni, moze wprowadzi sie do mnie ale tak sie nie stalo. Wtedy nie wiedzialaem jeszcze o ich romansie...moze wlasnie dlatego, ze sie wyprowadzilem on przybral na siele, zaluje wlasciwie bo musze wiecej placic za wynajem I w razie czego tamten bedzie mial gdzie przyjechac. Ona chce przyjazni ze mna na tym jej zalezy ale ja bym pragnol czegos wiecej...nie chce odpuszczac, jakos nie potrafie jej wyrzucic z glowy z serca choc minelo juz 8miesiecy. Staralem. Sie klina klinem ale to nic nie dalo...

10

Odp: jak ja odzyskac?

a jak zamiast zatesknic sie odzwyczai  I juz zadanego kontaktu nie bedzie chciala? teraz jeste u niej mama z wizyta, umowilismy sie ze we wtorek gdyz mam wolne wyskoczymy gdzies na wycieczke...Jej mama mnie lubi ja ja tez, nie mam rodziny trakotowalem wiec jej rodzine jak wlasna...

11

Odp: jak ja odzyskac?

To ty musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy na pewno chcesz być tak traktowany . Robisz sobie nadzieje a to ona może w jednym dniu powiedzieć koniec , nie widujemy się wiecej i to ty bedziesz cierpiał naprawdę bardziej niż ona bo dla niej to nie będzie miało większego znaczenia . Takie relacje dla niej są ok bo ma Ciebie wtedy kiedy chce . Przemyśl to .

12

Odp: jak ja odzyskac?
adam40 napisał/a:

a jak zamiast zatesknic sie odzwyczai  I juz zadanego kontaktu nie bedzie chciala? teraz jeste u niej mama z wizyta, umowilismy sie ze we wtorek gdyz mam wolne wyskoczymy gdzies na wycieczke...Jej mama mnie lubi ja ja tez, nie mam rodziny trakotowalem wiec jej rodzine jak wlasna...

Przestań bawić się w "przyjaciela rodziny", bo nie uwolnisz się od niej. Dopóki nie zrozumiesz, że ona już nie chce Cię za partnera, nie zrozumiesz także, że w tej chwili dajesz się wykorzystywać. Cynicznie, czy z sentymentu dla wspólnych lat, co nie zmienia faktu, że jej tak wygodnie.
Gdyby Twoja przyszłość była dla niej ważna, zerwałaby kontakt całkowicie. Dla Twojego dobra. Nie robi tego, więc...?

facet po przejściach

13

Odp: jak ja odzyskac?

Widzicie w ciagu tych miesiecy wiele sie wydarzylo...ja tez nie bylem swiety! Po tym jak mnie zostawila za jakis czas oczywiscie jak kwiatki szmatki nie przynosily rezultatu poznalem na czascie kobiete, humor mi sie poprawil zaczolem z nia flirtowac przez internet Skype, telefon I takie tam, wiem, ze ja to bolalo troche bo ryczala po katach, zerwalem ta znajomosc nawet sie z ta kobieta nie spotkalem ale...tez zagralem na jej uczuciach...Innym razem po powrocie z delegacji powiedzialem, ze spalem z kims choc tak nie bylo chcialem sie zemscic w pewnym sesie I chcialem zeby byla zazdrosna...Zastanawiam sie wiec czy to nie jest tez swoista gra z jej strony. Ten kolo mieszka na stale we francji, nie sadze zeby zmienil prace ani nie sadze zeby ona zmienila, ma tutaj stanowisko a tam musialaby zaczynac od nowa ...

14

Odp: jak ja odzyskac?

Moim zdaniem jedź na ten wyjazd porozmawiaj z nią szczerze , powiedz co czujesz i z czym kłamałeś , jesli ona będzie szczera to może wam sie uda , postaw sprawę jasno albo dajecie sobie szanse  albo nie możecie sie tak czesto spotykać bo to bedzie tylko bardziej boleć , tylko powiedz to w delikatny sposób .

15

Odp: jak ja odzyskac?

Ja juz mowilem co czuje ona chce przyjazni tylko. Wiem, ze boli caly czas boli ale nie potrafie sie od niej uwolnic...Chcialbym ja odzyskac, myle, ze zawalilem sprawe wiele razy...Chce byc przy niej bo inaczej wariuje nie wiem co robic ze soba. Czy jesli jej pokaze, ze jestem dobry, opiekunczy I jestem, nie wroci do mnie???

16

Odp: jak ja odzyskac?

Tego nie wiem , nie znam jej każdy człowiek jest inny , to prawda powinieneś taki być ale przy tym nie możesz sie jej narzucać , może jeśli ją skrzywdziłeś ona się po prostu boi , chce być blisko ciebie ale boi sie że znowu ją skrzywdzisz a może też być tak że jesteś tylko zabawą  gdy nie ma co ze sobą zrobić tego ci nie powiem bo jej nie znam . Jesli widzisz ze ona chce tylko przyjaźni to już twój wybór ale będziesz cierpieć , wiem ze łatwo jest doradzać komuś sama tez chce byc blisko kogoś kogo kocham i nie umiem zrezygnować dlatego dobrze cie rozumiem . Ale decyzje musisz podjac ty co dalej .

17

Odp: jak ja odzyskac?

Wiem, ze ona mnie lubi I w jakis tam sposob zalezy jej na mnie. Jak rankiem nie odezwe sie pierwszy to pisze dzien dobry co slychac, pisze mi co robi w ciagu dnia...Pomaga w jakichs tam sprawach, moja praca wiaze sie z czestymi wyjazdami nie ma mnie po kilka dni czasami ale ciagle mamy kontakt. Czasem jak wracam spedza caly dzien u mnie ja cos ta grzebie przy samochodzie czy go jej umyje, ona robi obiad np...tyle, ze na noc wraca do siebie...O nim nie wspomina raczej nawet jak pytam mowi niechetnie, tyle tylko, ze sie spotykaja...Jak jestesmy razem to czasem zapominam, ze ona nie  moja...

18

Odp: jak ja odzyskac?

To może warto walczyć , powodzenia , mam nadzieje ze wam sie uda smile

19

Odp: jak ja odzyskac?

Pytanie jest jak walczyc????

20

Odp: jak ja odzyskac?

Porozmawiać  tak na prawdę szczerze

21

Odp: jak ja odzyskac?

Odejść i zerwać kontakt.Jeżeli ona wtedy nie zrozumie co dla niej znaczysz to na pewno nie zrozumie tego , gdy obecny układ będzie trwał.Nie wiem ile masz lat , ale młody jeszcze jesteś chyba.Najlepiej dla Ciebie układać sobie życie bez niej.To nie jest ten związek to nie ta kobieta.Wiele ludzi miało podobne doświadczenia w tym ja.Musisz przyjąć do wiadomości ,że dla niej Wasz związek miał jakieś deficyty.Odejdzie prędzej czy później nie z tym to z innym , a Ty stracisz tylko kilka lat życia więcej.

22

Odp: jak ja odzyskac?

NIe jestem mlody w tym sek...mam 43 lata ona 42...Ja nie chce sie poddawac mialem kilka kobiet uwierzcie ale z zadana mi nie bylo tak jak z nia...a czy ktos na tym forum odzyskal kiedys kobiete? czy walczyl I jak ? czy to mozliwe? Ja z nia rozmawialem ona chce przyjazni I tyle. Ja sie obwiniam, ze sie wyprowadzilem to tez byl impuls myslalem zateskni moze sie wprowadzi do mnie...ale nie zatesknila I wtedy sie wydalo ze ona sie spotyka z tym kolesiem...przez przypadek bo zobaczylem koperte zaadresowana do niej a znam character jego pisma, kumplowalismy sie przez lata. Mysle, ze to zemsta w  pewnym sesie z jego strony...On jest dosc przystojnym facetem kobiety na niego leca I to jeszcze bardziej boli

23

Odp: jak ja odzyskac?

Widzicie bo sek tez w tym, ze wiem iz byla kiedys z facetem potem rozstali sie na rok a potem wrocili do siebie I przezyli jeszcze 7lat po czym on ja zostawil bez slowa, spakowal manatki I wyjechal...Dlatego wciaz sie gdzies tli ta iskierka nadziei ....

24

Odp: jak ja odzyskac?

no i chyba powinieneś jednak dać spokój sobie, mimo wszystko.....

Będziesz, będziesz Big jeszcze triumfować...

25

Odp: jak ja odzyskac?
adam40 napisał/a:

NIe jestem mlody w tym sek...mam 43 lata ona 42...Ja nie chce sie poddawac mialem kilka kobiet uwierzcie ale z zadana mi nie bylo tak jak z nia...a czy ktos na tym forum odzyskal kiedys kobiete? czy walczyl I jak ? czy to mozliwe? Ja z nia rozmawialem ona chce przyjazni I tyle. Ja sie obwiniam, ze sie wyprowadzilem to tez byl impuls myslalem zateskni moze sie wprowadzi do mnie...ale nie zatesknila I wtedy sie wydalo ze ona sie spotyka z tym kolesiem...przez przypadek bo zobaczylem koperte zaadresowana do niej a znam character jego pisma, kumplowalismy sie przez lata. Mysle, ze to zemsta w  pewnym sesie z jego strony...On jest dosc przystojnym facetem kobiety na niego leca I to jeszcze bardziej boli

Coś mi tu pachnie rywalizacją "o samicę". Nie było tak, że już pogodziłeś się z rozstaniem, gdy dowiedziałeś się o jej romansie jeszcze w trakcie Waszego związku? I to z kim, byłym kumplem.
Czy nie to było impulsem do próby odzyskania jej?

facet po przejściach

26

Odp: jak ja odzyskac?

To nasz wspolny znajomy moja ex poznala go dzieki mnie nota bene. Ja sie o romansie dowiedzialem jakies 6miesiecy po rozstaniu...Juz sie czulem w sumie lepiej, zaczolem sie spotykac z mila dziewczyna ale jak sie dowiedzialem o ich romansie to zaprzepascilem ta relacje z ta nowa dziewczyna, wszystkie uczucia wrocily I byc moze masz racje, ze to jakis rodzaj rywalizacji ale ja bym chcial wygrac a obecnie jestem na straconej pozycji. Jedynym moim atutem jest to, ze ja jestem na miejscu a on daleko...Ale to mozna zmienic. On ma zawod ze wszedzie znajdzie prace...zreszta pracuje w systemie 4/2 czyli 2 tygodnie co 4tygodnie ma wolne, wtedy ona moze do niego leciec albo ona do niej...zreszta byla jakies 3tygodnie temu, teraz raczej nie pojedzie bo mama jest z wizyta...

27

Odp: jak ja odzyskac?

Adam z całym szacunkiem, ale przez ten cały czas (od rozstania do teraz) tylko piszesz, że kochasz. Przepraszam w taki sposób nie zachowuje się zakochana osoba. Swoimi niektórymi "pomysłami" np. kłamstwem ze zdradą fizyczną stworzyłeś Sobie w Jej głowie obraz osoby, która z jednej strony gada "kocham!", a z drugiej rani. Taki hipokryta. Nie wiadomo co Mu "odbije" z miłości.
Jesteś dojrzałym mężczyzną (!, mówię tutaj o latach/doświadczeniu, bo Twoje finanse mało mnie obchodzą), a zachowujesz się jak co najmniej spanikowany 20-latek. Robi wszystko co Mu tylko przyjdzie na myśl i wpisze się w zakładkę "gra o odzyskanie". Fajnie tylko, gdzie w tym wszystkim były Jej uczucia i zdanie hmm? Już wiesz, że pieniądze/wycieczki/drogie ciuchy nie zastąpią w poważnym związku uczucia. Ty z własnego majątku zrobiłeś Swój atut, który się Jej znudzi i koniec historii. Zapewne na nic nie pracowaliście razem. Wkład miałeś tylko Ty - Ona czuła się jak dziecko dostająca zabawki. Zabawki i wycieczki stały się nudne to najwyższy czas poszukać "innych" atrakcji hmm.

28

Odp: jak ja odzyskac?

Walczylem o nia od samego poczatku ... kupowalem kwiaty pisalem wiersze blagalem o szanse, zglupialem poprostu, nawet chcialem sie zabic, skasowalem samochod, narobilem sobie klopotow mase...Wkoncu sie wyprowadzilem...Ja jej nigdy nie zdradzilem skad ten pomysl, spotykalem sie z ta dziewczyna pol roku po tym jak ze mna zerwala ale choc chcialem nie potrafilem ... ciagnac tego dalej...ona przez ten czas twierdzila, ze troszke mnie kocha...Potem dowiedzialem sie o romansie I owszem wtedy przespalem sie z ta dziewczyna ale...to I tak nic nie dalo a ona w tym czasie byla u niego we francji...I owszem dobrze zarabiam, ciezko na to pracuje ale ona jest niezalezna...I tez ma niezly dochod...

29

Odp: jak ja odzyskac?
adam40 napisał/a:

Walczylem o nia od samego poczatku ... kupowalem kwiaty pisalem wiersze blagalem o szanse, zglupialem poprostu, nawet chcialem sie zabic, skasowalem samochod, narobilem sobie klopotow mase...Wkoncu sie wyprowadzilem...

Co mogę powiedzieć. To zależy ile uczucia względem Ciebie w Sobie pozostawiła. Jeśli nie zostało nic, tylko sentyment (zapewne dlatego chce tej przyjaźni, którą robisz Sobie teraz nadzieję) to żadne kwiaty/błagania nic nie dadzą. W takim układzie Ty byś tylko skorzystał, bo miałbyś przy Sobie ukochaną osobę. A co z Nią?

adam40 napisał/a:

Ja jej nigdy nie zdradzilem skad ten pomysl, spotykalem sie z ta dziewczyna pol roku po tym jak ze mna zerwala ale choc chcialem nie potrafilem ... ciagnac tego dalej...ona przez ten czas twierdzila, ze troszke mnie kocha...Potem dowiedzialem sie o romansie I owszem wtedy przespalem sie z ta dziewczyna ale...to I tak nic nie dalo a ona w tym czasie byla u niego we francji...

Wyraźnie napisałam kłamstwem o fizycznej zdradzie:

adam40 napisał/a:

Innym razem po powrocie z delegacji powiedzialem, ze spalem z kims choc tak nie bylo chcialem sie zemscic w pewnym sesie I chcialem zeby byla zazdrosna...

Radzę Ci porządnie walnąć głową o coś, bo Twoje "pomysły" na odzyskanie związku wołają o pomstę do nieba. Próbujesz wszystkiego i nie potrafisz pokazać się w Jej oczach jakim jesteś człowiekiem. Jakbyś miał skrajnie rozdwojoną osobowość, nie potrafisz trzymać się jednej postawy. Jakbyś odebrał kobietę, która na początku wręcz błagałaby o powrót, a później weszła w romans?

adam40 napisał/a:

I owszem dobrze zarabiam, ciezko na to pracuje ale ona jest niezalezna...I tez ma niezly dochod...

Nie rozumiesz. Nie odpisałeś KTO Was oboje utrzymywał? Mieliście coś takiego jak wspólne finanse? Razem odkładaliście na coś latami? Ona wydawała na Ciebie w jakiś sposób pieniądze i jak to porównasz z Twoim wydawaniem pieniędzy na Nią?

30

Odp: jak ja odzyskac?

Ja powiedzialem o tym spaniu po rozstaniu, myslalem, ze moze stanie sie zazdrosna wroci...cholera nigdy w zyciu nikogo tak nie kochalem I na nikim mi tak nie zalezalo uwierz.
Co do finansow to na poczatku byly osobne przez pare miesiecy, potem ona stracila prace I ja nas utrzymywalem, zeby czula sie potrzebna oddawalem jej pieniadze I ona nimi zarzadzala. Miala dorywcze prace przez jakies 3/4 lata potem dostala stala prace ale juz tak zostalo, ze ona zarzadzala kasa. Ja jej nigdy niczego nie wypominalem, chcialem to lozylem, nie zaluje tych lat to naprawde cudowna kobieta I z nikim nigdy sie nie czulem tak dobrze...
No I ja lepiej zarabiam, to ciezka praca czesto mnie nie ma...zabieram prace do domu ale cos za cos...Ona moze zarabi 1/4 tego co ja ale jak na Polske to uwierz ona tez zarabia niezle I spokojnie moze sobie na wszystko pozwolic...To nie kwestia pieniedzy, uwierz...Moze ja w pewnym momecie zaczolem sie mniej starac, mialem urwanie glowy w tej cholernej robocie ale robilem to tez dla nas, chcielismy cos wlasnego rozkrecic...

31

Odp: jak ja odzyskac?
adam40 napisał/a:

Ja powiedzialem o tym spaniu po rozstaniu, myslalem, ze moze stanie sie zazdrosna wroci...cholera nigdy w zyciu nikogo tak nie kochalem I na nikim mi tak nie zalezalo uwierz.
Co do finansow to na poczatku byly osobne przez pare miesiecy, potem ona stracila prace I ja nas utrzymywalem, zeby czula sie potrzebna oddawalem jej pieniadze I ona nimi zarzadzala. Miala dorywcze prace przez jakies 3/4 lata potem dostala stala prace ale juz tak zostalo, ze ona zarzadzala kasa. Ja jej nigdy niczego nie wypominalem, chcialem to lozylem, nie zaluje tych lat to naprawde cudowna kobieta I z nikim nigdy sie nie czulem tak dobrze...
No I ja lepiej zarabiam, to ciezka praca czesto mnie nie ma...zabieram prace do domu ale cos za cos...Ona moze zarabi 1/4 tego co ja ale jak na Polske to uwierz ona tez zarabia niezle I spokojnie moze sobie na wszystko pozwolic...To nie kwestia pieniedzy, uwierz...Moze ja w pewnym momecie zaczolem sie mniej starac, mialem urwanie glowy w tej cholernej robocie ale robilem to tez dla nas, chcielismy cos wlasnego rozkrecic...

Adamie, moim zdaniem nie chodzi tu o Ciebie, a o nią. Nic nie poradzisz, że przestała Cię kochać, o ile kochała kiedykolwiek. Było jej z Tobą dobrze, więc trwała w tym związku. Zechciała czegoś więcej, wiedząc, że od Ciebie tego nie dostanie. Czym jest to "coś" w jej wypadku, nie wiem. Uzupełnia "to" na zewnątrz Was. Bierze zaś od Ciebie to, co do tej pory. Z tym, że pozbawiła Cię "prawa" do swojej osoby. Rozpatrz to w ten sposób, może przyjdzie opamiętanie.

facet po przejściach

32 Ostatnio edytowany przez Po_Prostu_Facet (2015-04-04 22:10:34)

Odp: jak ja odzyskac?

Miałem taka samą sytuacje.

Jeśli odeszła raz zrobi to w przyszłości po raz kolejny, więc nie warto się starać. Wydaje mi się, że kobiety 100 razy wcześniej przemyślą to czy chcą zakończyć związek i jakiś powód miała. "Coś się wypaliło" chyba każdy facet już to słyszał raz w życiu a jak nie to usłyszy, z reguły właśnie chodzi o innego. Dobrze zarabiasz i pewnie ona to wykorzystuje, przy okazji dobrze jej w Twoim towarzystwie. Facet musi pokazać, że ma jaja, zostawiła to OK, trzeba żyć dalej i ułożyć swoje życie. Trafisz na kolejną kobietę w której się zakochasz, będzie Wam dobrze a ta była będzie zazdrosna i będzie żałowała bo często tak bywa smile

Wszelkie prawa zastrzeżone, reklamacje proszę składać drogą mailową smile

33

Odp: jak ja odzyskac?

Nie licz na to, ze ona sie zmieni. Osoba ktora nie okazuje odwzajemnienia za okazana dobroc to ktos, kto sprawi, ze Twoj wysilek bedzie zawsze oczekiwany, a nigdy nie nagradzany. Samo bycie traktowanym w tak niewdzieczny sposob jak opisales jest wystarczajacym powodem do usuniecia tej kobiety ze swojego zycia.

Moja rada jest wiec taka: kopnij ta babe w dupe. Chocbys mial byc cale zycie samemu, chocbys nie mogl wytrzymac z bolu -  to lepsze jest to niz przyczepic do siebie kobiete-jemiole, ktora bedzie wysysac z Ciebie soki. Kobieta w Twoim zyciu powinna dawac tyle samo ile otrzymuje od Ciebie i poprawiac jakosc Twojego zycia, a nie ja pomniejszac.

34

Odp: jak ja odzyskac?

Zastanawiam sie dlaczego wszyscy mi doradzaja zebym odpuscil sad Czy tylko ja jestem tak slepy???
Kocham kobiete u ktorej najwidoczniej nie mam szans...nie wiem jak sie opamietac w tym sek....

35

Odp: jak ja odzyskac?
adam40 napisał/a:

Zastanawiam sie dlaczego wszyscy mi doradzaja zebym odpuscil sad Czy tylko ja jestem tak slepy???
Kocham kobiete u ktorej najwidoczniej nie mam szans...nie wiem jak sie opamietac w tym sek....

Miłość jest ślepa... jak to mówią. Osoby trzecie są bardziej obiektywne.

Wszelkie prawa zastrzeżone, reklamacje proszę składać drogą mailową smile

36

Odp: jak ja odzyskac?

ale sie zastanawiam czy nikt na tym forum nie odzyskal kobiety?

37

Odp: jak ja odzyskac?

mało tego że ślepa , to jeszcze rozum odbiera .... Ale jak to było, z kobietami źle , ale bez nich jeszcze gorzej hehe , szkoda ze te na których najbardziej nam zależy , najbardziej dają nam w palnik smile

Będziesz, będziesz Big jeszcze triumfować...

38

Odp: jak ja odzyskac?
adam40 napisał/a:

ale sie zastanawiam czy nikt na tym forum nie odzyskal kobiety?

TAK , ja - na chwile , ale pozniej jeszcze bardziej piecze ! - odradzam

Będziesz, będziesz Big jeszcze triumfować...

39

Odp: jak ja odzyskac?

Chłopie miej szacunek do siebie, bo się zajedziesz. Co ty wyprawiasz? Spuść tą kobietę gdzieś głęboko i zacznij żyć dla siebie. Bądź egoistą. 8 lat związku spowodowało raczej przyzwyczajenie do niej, a jej zabrakło w tym wszystkim emocji...to poszła do innego. Przestań za nią latać, jeździć gdzieś, wypełniać jej czas podczas, kiedy wiesz dobrze, że nic już z tego nie będzie i ona do Ciebie nie wróci. Chyba, że będzie chciała wrócić bo z tamtym nie wyjdzie. A ty jak każdy osioł w takiej sytuacji, zamiast jej pokazać środkowy palec to przyjmiesz ją ponownie do siebie by dawać się jej dalej frajerzyć.

40 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-04-05 00:20:34)

Odp: jak ja odzyskac?
adam40 napisał/a:

ale sie zastanawiam czy nikt na tym forum nie odzyskal kobiety?

Tak, ja odzyskalem swoja kobiete. Tylko, ze w moim przypadku sytuacja byla zupelnie inna, bo "utrata" Ukochanej nie wynikala z jej woli.
Natomiast, znam historie mezczyzn ktorych taka sytuacja jak Twoja wytrawila dzien po dniu, jak kwas, az stali sie pustymi skorupami, cieniami ludzmi ktorymi mogli by byc. Dlatego zakonczenie jakichkolwiek relacji z ta kobieta, jest dla Ciebie wyjsciem bardziej z klasa i bedziesz mial z tego wieksza satysfakcje, niz plaszczenie sie przed laska, ktora nie dosc ze Cie doila z kasy, to jeszcze bzyka sie z innym kolesiem. Stary miej choc troche szacunku do siebie i kopnij ta babe w dupe - niech spie..ala w odmety Hadesu.

41

Odp: jak ja odzyskac?
Fahkir napisał/a:
adam40 napisał/a:

ale sie zastanawiam czy nikt na tym forum nie odzyskal kobiety?

Tak, ja odzyskalem swoja kobiete. Tylko, ze w moim przypadku sytuacja byla zupelnie inna, bo "utrata" Ukochanej nie wynikala z jej woli.
Natomiast, znam historie mezczyzn ktorych taka sytuacja jak Twoja wytrawila dzien po dniu, jak kwas, az stali sie pustymi skorupami, cieniami ludzmi ktorymi mogli by byc. Dlatego zakonczenie jakichkolwiek relacji z ta kobieta, jest dla Ciebie wyjsciem bardziej z klasa i bedziesz mial z tego wieksza satysfakcje, niz plaszczenie sie przed laska, ktora nie dosc ze Cie doila z kasy, to jeszcze bzyka sie z innym kolesiem. Stary miej choc troche szacunku do siebie i kopnij ta babe w dupe - niech spie..ala w odmety Hadesu.

"....Natomiast, znam historie mezczyzn ktorych taka sytuacja jak Twoja wytrawila dzien po dniu, jak kwas, az stali sie pustymi skorupami, cieniami ludzmi ktorymi mogli by byc....."



Oj Trafna uwaga.

Będziesz, będziesz Big jeszcze triumfować...

42

Odp: jak ja odzyskac?
adam40 napisał/a:

Ja powiedzialem o tym spaniu po rozstaniu, myslalem, ze moze stanie sie zazdrosna wroci...cholera nigdy w zyciu nikogo tak nie kochalem I na nikim mi tak nie zalezalo uwierz.
Co do finansow to na poczatku byly osobne przez pare miesiecy, potem ona stracila prace I ja nas utrzymywalem, zeby czula sie potrzebna oddawalem jej pieniadze I ona nimi zarzadzala. Miala dorywcze prace przez jakies 3/4 lata potem dostala stala prace ale juz tak zostalo, ze ona zarzadzala kasa. Ja jej nigdy niczego nie wypominalem, chcialem to lozylem, nie zaluje tych lat to naprawde cudowna kobieta I z nikim nigdy sie nie czulem tak dobrze...
No I ja lepiej zarabiam, to ciezka praca czesto mnie nie ma...zabieram prace do domu ale cos za cos...Ona moze zarabi 1/4 tego co ja ale jak na Polske to uwierz ona tez zarabia niezle I spokojnie moze sobie na wszystko pozwolic...To nie kwestia pieniedzy, uwierz...Moze ja w pewnym momecie zaczolem sie mniej starac, mialem urwanie glowy w tej cholernej robocie ale robilem to tez dla nas, chcielismy cos wlasnego rozkrecic...

Ale to nie jest ważne ile więcej od Niej zarabiasz - ważne jak OBOJE dysponowaliście pieniędzmi, tak trudno to zrozumieć? Czemu rozpatrujesz finanse tylko jako wypłaty!? Mam rozumieć, że nigdy na nic wspólnie nie zbieraliście pieniędzy oraz mogła mieć co chciała?
W zasadzie jest tak jak pisałam - znudziłeś się. Ciągle piszesz, jak byłeś dla Niej wspaniały. Niestety musisz zrozumieć, że może to być Twoje własne WYOBRAŻENIE na ten temat. Trudno jest mi Sobie wyobrazić, że zakochana i czująca spełnienie w związku kobieta chce odejść od mężczyzny - niewykonalne. Zdecydowanie ten związek zaczął się dla Niej robić mechaniczny.
Może jak tak często się z Nią widujesz to zapytaj co w Waszym związku najbardziej Ją bolało/denerwowało?

43

Odp: jak ja odzyskac?

Uch... skoro swojego ex zostawiła na rok a później wróciła... teraz Ciebie zostawiła (może i wróci za rok) to czy Ty naprawdę chcesz czekać na kobietę, która zostawia sobie prawo do zmiany Ciebie na innego na jakiś czas (być może z nudów, być może z innych powodów) i na nią marnować czas, którego jak sam piszesz, nie masz tyle co nastolatek?
Naprawdę więcej pożytku będzie z zawarcia jakiejś nowej znajomości i skierowania swojej uwagi na nią niż na kobietę, która "być może wróci, ale niekoniecznie i nie jest powiedziane, że nie zniknie znów".

"Ja mam kryzys permanentny. Jestem typem depresyjnym, trudno jest mi się cieszyć z czegokolwiek, widzę świat w ciemnych barwach. Jest fajnie, bo pijemy herbatę, gadamy, jest ładna pogoda, ale mam w sobie czarną dziurę, która cały czas promieniuje."

44

Odp: jak ja odzyskac?
adam40 napisał/a:

Podejzewam, ze Wie, ze sie spotykamy. Ona jest dosc malomowna, ciezko wydusic z jakies informacje. Mowi tylko, ze sie spotykaja I ze nie Wie co bedzie. Bardzo mi na niej zalezy, chcialbym odzyskac moje stare zycie, miec do kogo wracac dla kogo pracowac...Nie chce sie usowwac z jej zycia bo mysle, ze ten dran by sie ucieszyl...

Ona widzi Twoje zaangażowanie i bawi się tobą. Niby mówi że nic z tego nie będzie, ale jednak korzysta ochoczo. Wycieczki itp.....bardzo sprytna jest.

"Choć nikt nie może cofnąć się w czasie i zmienić początku na zupełnie inny, to każdy może zacząć dziś i stworzyć całkiem nowe zakończenie."

Carl Bard

45

Odp: jak ja odzyskac?

Baziula opowiadasz bzdury. Bawilaby się gdyby kombinowala, kluczyla a jeśli wyraznie mówi że nic z tego nie będzie to autor ma jasna sytuację i na własną odpowiedzialność utrzymuje kontakt.

46

Odp: jak ja odzyskac?
Jacenty89 napisał/a:

Baziula opowiadasz bzdury. Bawilaby się gdyby kombinowala, kluczyla a jeśli wyraznie mówi że nic z tego nie będzie to autor ma jasna sytuację i na własną odpowiedzialność utrzymuje kontakt.

Muszę się z tym zgodzić.
Racja nie mówi, że Jej nowa relacja z tamtym mężczyzną się rozwinie (bo skąd ma to wiedzieć? czas pokaże...), ale z drugiej strony nie doczytałam, aby ROZWAŻAŁA powrót. Wręcz przeciwnie.
Adam dobrowolnie zgodził się na relację przyjacielską. On uważa tą sposobność jako ziarnko nadziei na Jej powrót. Ona ze względu na te 8 lat mocno przyzwyczaiła się do Niego i chce traktować Go jak przyjaciela oraz spędzać z Nim czas wolny. Gdyby chciała kombinować to bez większego problemu (ze względu na Jego pracę) mogłaby mieć kochanka.

47

Odp: jak ja odzyskac?

Pojedzie ex tesciowa to postaram sie ograniczyc kontakt, Macie wszyscy racje...chyba...moze nie zerwe kontaktu zupelnie ale ogranicze...mamy wciaz pare spraw wspolnych, ktorych nie mozna tak do konca uciac, przynajmniej w najbizszym czasie...Wiecie ja tez sie przyzwyczilem, ze ona jest w moim zyciu...musze sie wreszcie ogarnac...

48

Odp: jak ja odzyskac?

I owszem co do pieniedzy zbieralismy wspolnie, pytalas czywiecej zarabiam to odpowiedzialem. Mielismy wspolne samochody I nieruchomosc tez...tak, ze to byla wspolnota na calego...

49 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-04-05 21:42:15)

Odp: jak ja odzyskac?
Jacenty89 napisał/a:

Baziula opowiadasz bzdury. Bawilaby się gdyby kombinowala, kluczyla a jeśli wyraznie mówi że nic z tego nie będzie to autor ma jasna sytuację i na własną odpowiedzialność utrzymuje kontakt.

Mówi ale korzysta. Mówi żeby potem mieć czyste sumienie "przecież ci mówiłam, że nic z tego".
Gdyby było tak jak mówisz, że jest fair to ograniczyłaby kontakt do minimum.
Wtedy byłaby w porządku.
A tak to swoim zachowaniem daje mu nadzieję, bo widzi, że gościu stracił dla niej głowę.
Taka dziewczyna to bardzo niebezpieczny, dwulicowy typ. Tak będzie lawirować, a na końcu wyjdzie, że jest w porządku "bo przecież mówiła..."
On wiadomo, że zgodzi się na każdy kontakt, bo teraz jest zabujany, rozżalony, itp...
Ona po co ? Skoro taki był be...nagle przyjaciela szuka? Buja go....aż go wybuja....ale na końcu powie "ah jaka jestem suuuper. ... przecież od razu ci mówiłam"

"Choć nikt nie może cofnąć się w czasie i zmienić początku na zupełnie inny, to każdy może zacząć dziś i stworzyć całkiem nowe zakończenie."

Carl Bard

50

Odp: jak ja odzyskac?
baziula napisał/a:
Jacenty89 napisał/a:

Baziula opowiadasz bzdury. Bawilaby się gdyby kombinowala, kluczyla a jeśli wyraznie mówi że nic z tego nie będzie to autor ma jasna sytuację i na własną odpowiedzialność utrzymuje kontakt.

Mówi ale korzysta. Mówi żeby potem mieć czyste sumienie "przecież ci mówiłam, że nic z tego".
Gdyby było tak jak mówisz, że jest fair to ograniczyłaby kontakt do minimum.
Wtedy byłaby w porządku.
A tak to swoim zachowaniem daje mu nadzieję, bo widzi, że gościu stracił dla niej głowę.
Taka dziewczyna to bardzo niebezpieczny, dwulicowy typ. Tak będzie lawirować, a na końcu wyjdzie, że jest w porządku "bo przecież mówiła..."
On wiadomo, że zgodzi się na każdy kontakt, bo teraz jest zabujany, rozżalony, itp...
Ona po co ? Skoro taki był be...nagle przyjaciela szuka? Buja go....aż go wybuja....ale na końcu powie "ah jaka jestem suuuper. ... przecież od razu ci mówiłam"

Baziula, ale Adam walczy nie o nią, a z demonem przeszłości, byłym przyjacielem. Nawet nie wiemy, co ich poróżniło, ale widać, że to, na co skarży się Autor, jest jednocześnie tym, co go rajcuje. Bo to z nim, a nie z tamtym kobieta spędza większość czasu.

facet po przejściach

51 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-04-05 23:23:09)

Odp: jak ja odzyskac?
adam40 napisał/a:

I owszem co do pieniedzy zbieralismy wspolnie,

A na co zbieraliście? Wspólny dom, meble itp.? Jak długo to trwało?

adam40 napisał/a:

pytalas czywiecej zarabiam to odpowiedzialem.

Wręcz przeciwnie wink

Nektarynka53 napisał/a:

... (!, mówię tutaj o latach/doświadczeniu, bo Twoje finanse mało mnie obchodzą)...

Ja już się nauczyłam, że pieniądze dają złudne wrażenie szczęścia w miłości. Jak są to dobrze, ale jeśli poświęcamy za dużo czasu na ich pozyskanie to niszczymy/pogarszamy relacje w związku. Niestety mogą one tylko powstać i umacniać się poprzez przebywanie ze Sobą. Nie znam innego sposobu na podtrzymywanie oraz umacnianie więzi smile.

Nektarynka53 napisał/a:

.Nie rozumiesz. Nie odpisałeś KTO Was oboje utrzymywał? Mieliście coś takiego jak wspólne finanse? Razem odkładaliście na coś latami? Ona wydawała na Ciebie w jakiś sposób pieniądze i jak to porównasz z Twoim wydawaniem pieniędzy na Nią?

A we wcześniejszych postach też nie zauważyłam, abym pytała się czy więcej zarabiasz hmm? Może coś źle zinterpretowałeś?

adam40 napisał/a:

Mielismy wspolne samochody I nieruchomosc tez...tak, ze to byla wspolnota na calego...

To była Wasza decyzja i nie widzę w niej czegoś dziwnego/złego smile.

52

Odp: jak ja odzyskac?

Owszem nie pytalas kto Ile zarabia I tez nie powiedzialem Ile zarabiam, pytalas kto Nas utrzymywal wiec podalem Ci proporcje. I zbieralismy na meble itd. Wybudowalismy dom, ona w nim zostala ja cos wynajmuje, ona I te meble, telewizory tez zostaly, dlatego mamy nie zamknieta sprawe...Natomiast ja wczesniej nie wspominalem o pieniadzach bo nie sa w tym wszystkim wazne, ja nie jestem materialisat.widzisz stworzylismy cos, mamy zwierzeta...to nie takie latwe...

53

Odp: jak ja odzyskac?
adam40 napisał/a:

Owszem nie pytalas kto Ile zarabia I tez nie powiedzialem Ile zarabiam, pytalas kto Nas utrzymywal wiec podalem Ci proporcje. I zbieralismy na meble itd. Wybudowalismy dom, ona w nim zostala ja cos wynajmuje, ona I te meble, telewizory tez zostaly, dlatego mamy nie zamknieta sprawe...Natomiast ja wczesniej nie wspominalem o pieniadzach bo nie sa w tym wszystkim wazne, ja nie jestem materialisat.widzisz stworzylismy cos, mamy zwierzeta...to nie takie latwe...

macie dzieci ?

Będziesz, będziesz Big jeszcze triumfować...

54

Odp: jak ja odzyskac?
BigStar napisał/a:
adam40 napisał/a:

Owszem nie pytalas kto Ile zarabia I tez nie powiedzialem Ile zarabiam, pytalas kto Nas utrzymywal wiec podalem Ci proporcje. I zbieralismy na meble itd. Wybudowalismy dom, ona w nim zostala ja cos wynajmuje, ona I te meble, telewizory tez zostaly, dlatego mamy nie zamknieta sprawe...Natomiast ja wczesniej nie wspominalem o pieniadzach bo nie sa w tym wszystkim wazne, ja nie jestem materialisat.widzisz stworzylismy cos, mamy zwierzeta...to nie takie latwe...

macie dzieci ?

..... Pamiętaj i zapamiętaj to zdanie .... Lepiej płakać za nimi w Mercedesie niż pod płotem.     wink

Będziesz, będziesz Big jeszcze triumfować...

55

Odp: jak ja odzyskac?

Nie nie mamy dzieci. Na poczatku znajomosci myslelismy o tym ale ona pozniej stwierdzila, ze jest juz za stara a ja nie nalegalem...Mam dorosla corke z ktorej matka se rozstalem lata temu.

Posty [ 1 do 55 z 58 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018