Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez merikana (2014-09-24 22:22:18)

Temat: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

Witam Wszystkich smile
Chciałabym zaproponować rozmowę na temat uczuć.

Czy uczucie, którym darzymy drugą osobę, będąc w nowym związku, może być tak samo silne, jak to pierwsze?
Podobno pierwsza miłość nie rdzewieje.

To moje pytania. Może znajdzie się ktoś zainteresowany tematem i chętny do rozmowy.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

O czym tu rozmawiać? Wałkowane tysiące razy. Nie ma czegoś takiego jak prawdziwa miłość, pierwsza miłość, lepsza gorsza itp
Jak ktoś ocenia po chemii i pożądaniu tzn że będzie miał takich miłości na pęczki, gdy jest atrakcyjny.
Jak ocenia na wszystkim co budują dwie osoby razem, takie totalnie indywidualne rzeczy tzn że jest to wyjątkowe, ale tylko dla tych dwóch osób. Da się to zrobić z kims innym. Masz milosc to ją rozdajesz, masz osobowość to ją ukazujesz, przekazujesz.
Siła uczuc zalezy od wielu rzeczy. Czasem to w ogole nie są te uczucia o ktorych myslimy, że są.

'She's the kind of girl you dream of'
"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."
Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.
|Tylko pod mailem|

3

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

Witam smile
może jestem troche typem romantyczki, ale wydaje mi się, że każdy z nas ma gdzieś na świecie swoją drugą połówke:), wiem, że brzmi to banalnie, bo można w swoim życiu spotkać wiele wspaniałych osób i obdarzyć ich uczuciem, ale miłość jest jedna. Nie zawsze pierwszy partner musi być tą jedną prawdziwą!! miłościa. Wydaje mi się, że czasem jest tak, że spotykamy kogoś z kim nam się dobrze rozmawia, spędza czas jest chemia i osób takich można spotkać na pęczki ale to nie jest miłość... Miłość dojrzewa długo i musi być poddana wielu doświadczeniom, żeby móc się przekonać, że spotkało się tą właściwą sobie pisaną osobę.

To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.

4

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

Ja bym raczej inaczej zapytał. Czy można mieć związek przy nieco mniejszych uczuciach niż takich szalonych? No bo siła uczuć może się powtórzyć w kolejnych związkach po jakimś czasie ale co, jeśli mamy okazję na związek ale nie czujemy że jesteśmy BARDZO zakochani.

Są dwie fazy zauroczenia. Pierwsza trwa dwa tygodnie, druga sześć miesięcy. Najczęściej w tym okresie odczuwamy szaloną miłość a potem relacje wracają do takich jak w tych słabszych związkach. Dosyć często zdarza się że właśnie związki słabsze na początku miały silniejszą więź później niż przy tych związkach które rozpoczęły się intensywnie, jednak podstawą jest to żeby była jakaś fascynacja drugą osobą a nie żeby iść na siłę w związek bez uczucia więzi z nią. Tak więc brak silnego przywiązania na początku nie oznacza że się nie uda. Należy się starać utrzymywać dłuższy sympatyczny kontakt ze sobą i podjąć decyzję po jakimś czasie.

I believe myself that romantic love is the source of the most intense delights that life has to offer. In the relations of a man and a woman who love each other with passion and imagination and tenderness, there is something of inestimable value, to be ignorant of which is a great misfortune to any human being.

5

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

....jest tylko jeden warunek: trzeba się otworzyć...umieć zaryzykować wejść w coś nowego, w coś, czego się nie zna, czego się nie spodziewam....nie wolno przegapić tej szansy....kolejny związek wynika czasami właśnie z tego, że ktoś wchodzi w nową fazę życia....dzieje się tak , kiedy dotychczasowa relacja nie zmienia się razem z naszym rozwojem, a pojawia się ktoś, z kim możemy wejść w nowy etap...stereotyp, że życie jest udane tylko wtedy, kiedy upływa w związku z drugim człowiekiem....  nie na każdym etapie naszego rozwoju musimy być w zdeklarowanej relacji....jeśli na drugi związek narazie nie mamy ochoty, to myślenie o tym, dlaczego tak się dzieje, jest marnowaniem czasu....lepiej wykorzystać go na to, by coś stworzyć, pobyć wśród przyjaciół, zrobić coś dla siebie...chwila przerwy i oddechu, zanim zacznie się coś nowego..
..miłość.. czasem ludzi coś do siebie ciągnie, są zauroczeni sobą, zaczynają być razem i zakochują się w trakcie związku; czasem związek wynika z zakochania, a czasem okazuje się ze ktoś jest zakochany już po zerwaniu....

Dziś mam dobrą radę...zróbcie lemoniadę..

6 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-28 17:24:45)

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

Zawsze dużo lepsze związki miałem, kiedy od początku NIE BYŁO wybuchu namiętności, tylko rozkręcało się to powoli, na jakichś wartościach życiowych,solidniejszych podstawach niż chemia. Może inni mają inaczej, może żyją w nieświadomości, nie wiem. Wiem jak sam miałem i wiem jak dała mi popalić ta cała namiętność w którą uwierzyłem raz u kobiety - bo wszak to ona czuła więcej i mnie do tego przekonywała. Wyszło najgorzej,mimo że było przyjemnie - i tak to zawsze opada więc mam marnować czas/psyche dla iluś tam tygodni, miesięcy zawirowań w głowie, by znowu przyszła "norma"? Lepiej miec ta norme od początku, a uczucie by sie rozwijało etapami, pogłębiało zaangażowaniem, a nie gdy zaangażowanie zależy od namiętności. To zawsze opada, zawsze znika, zawsze jakos wyparowuje... nie da sie zyc iluzją i hormonami długi okres czasu. Ludzie sie "wybzykają" na początku i nic nie zostaje. Okazuje sie, ze oni to nawet siebie nie lubią za bardzo i nie chce im sie ze soba gadac, tylko fajnie sie "przytulało".

'She's the kind of girl you dream of'
"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."
Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.
|Tylko pod mailem|

7

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

"Pierwsza miłość nie rdzewieje"?
Totalna bzdura według mnie.
Moja zardzewiała, druga też i trzecia...
Dopiero któraś tam z rzędu wryła się w pamięć na całe życie.

Nie wierzę też w te tzw dwie połówki pomarańczy - człowiek się zmienia przez całe życie i różne pomarańcze w ciądu zycia mogą pasować.

8

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

Na pewno uczucie w świeżym zwiążku jest mocniejsz. Działają te całe hormony, endorfiny itd, po kilku latach tego nie ma i nie da sie rpzywrócić, nawet starjać się wychodzić na randki, urozmaicać życie łóżkowe.

9

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

A co działa w przypadku spotkania po na przykład 5 czy 10 latach?

Skoro chemia szybko się konczy to co powoduje, że niekiedy ludzie widząc się po X latach znów dostają "małpiego rozumu"?

10

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

..jakieś emocje były kilka lat temu, pewnie była ekscytacja, fajnie znów to przeżyć...chcemy tego i się dzieje..jednak czas zrobił swoje, to są już inne osoby...dokładnie tak tylko "małpi rozum"....czuję w tym jakąś desperacje,...emocjonalnie dojrzalsza osoba zapala się wolniej... fascynacja  jest bliża ciekawości, zainteresowania i chęci poznania niż takiego emocjonalnego naporu....coś  jest interesujące, bardzo ciekawe, warte poznania....potrafi również przyjrzeć się swoim emocjom z dystansem, może się czymś fascynować spokojniej i dłużej, bo u niego często przeradza się w coś głębszego...aby stworzyć z kimś trwały związek, musimy przekraczać swoje granice....to się nie wypala, raczej ewoluuje jeśli jest obustronne...można unikać konfrontacji z szarą rzeczywistością np.skakać z kwiatka na kwiatek i wtedy udawać szczęście...  od ciągłego poszukiwania można się jednak uzależnić.....

Dziś mam dobrą radę...zróbcie lemoniadę..

11

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

Nie ma się co łudzić że pokiku latach w związku są takie fajerwerki, wybuchy namiętności, chemia jak były na poczatku. To jest udowodnione naukowo że zakochanie (czyli ta chemia) trwa do 2lat.  Dlatego związek trzeba budować równiez na innych podstawach bo one potem przetrwają lub nie;).
Co do pierwszej miłości...u mnie się to nigdy nie sprawdziło. Za każdym razem było inaczej i nie dało sie tego porównywac. Najlepiej było z moim męzem i tak juz zostało.

12 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-09-29 15:45:13)

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?
merikana napisał/a:

Witam Wszystkich smile
Chciałabym zaproponować rozmowę na temat uczuć.

Czy uczucie, którym darzymy drugą osobę, będąc w nowym związku, może być tak samo silne, jak to pierwsze?
Podobno pierwsza miłość nie rdzewieje.

To moje pytania. Może znajdzie się ktoś zainteresowany tematem i chętny do rozmowy.

Miałam byłego, byłam z nim 2 lata, rozpadło się. Potem po pół roku związałam się z obecnym facetem i jesteśmy razem ponad 6 lat. Oczywiście po rozstaniu z byłym cierpiałam, to była pierwsza miłość owszem, ale nie powiedziałabym, że nie rdzewieje. Mogę spokojnie powiedzieć, że obecnego faceta kocham bardziej, to z nim układa mi się lepiej, jesteśmy do siebie podobni w tym co trzeba, dłużej już razem, dużo lepiej mi się z nim układa niż byłym po prostu, niebo a ziemia smile A jak jestem z kimś, to wiem czego chcę, więc nie wyobrażam sobie np być z facetem, a wzdychać do byłego. Dlatego dla mnie to nie jest powiedziane, że pierwszą osobę, pierwszą miłość kocha się najmocniej, u mnie tak nie jest. To zależy od ludzi, związku. Jak jestem z facetem to jest dla mnie najważniejszy, teraz też wiem co to znaczy dbać o związek, jak może być w dobrym związku, nie ma tutaj porównania do związku z byłym, krótkiego jakby nie patrzeć, bo 2 lata i jeszcze szczeniackiego.

Z obecnym facetem było i jest u nas też wszystko, i pożądanie, i właśnie to, że zależało nam i zależy na sobie, patrzenie w wspólnym kierunku, chęć bycia razem, to, że potrafimy rozmawiać o wszystkim i potrafimy się ze sobą komunikować. Zgadzam się, że wzajemne porozumienie i właśnie ta komunikacja są najważniejsze, dla nas też i gdyby tego nie było, to nie mogłabym wejść w związek już bez tego (z byłym może tego nie było, ale wiecie, pierwsza relacja, związek to często niewypały, jeszcze nie wiemy zwykle czego chcemy, po rozstaniu z nim już zaś wiedziałam czego chcę), niemniej pożądanie z obecnym facetem szybko szybko już też było, seks też był szybko, ale to po prostu taki miły dodatek, a nie przesłoniło mi to tego, że musi być porozumienie i ono też było od początku i to jest dla mnie ważne.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

13

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

...najważniejsza miłość to ta która trwa,ale każda poprzednia kiedyś trwała i była w jakimś stopniu ważna jednak po czasie zardzewiała...czasami warto z czegoś zrezygnować aby coś zyskać....
....zakochujesz się i wtedy wyobrażasz sobie, że obiekt twoich uczuć jest niepowtarzalny, jednak rzeczywistość jest inna, obiekt twoich pożądań jest całkiem zwyczajny....widzisz coś innego, bo jesteś zakochana, nie chcesz dostrzegać wad, automatycznie też oczekujesz czegoś od drugiej strony...okazuje się, że rzeczywistość jest inna niż wyobrażenia, a dany obiekt nie jest taki doskonały, więc cierpisz...nie oczekuj niczego od innych, nie będzie rozczarowań..

Dziś mam dobrą radę...zróbcie lemoniadę..

14

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

Alcybiades - zyjesz w długoletnim, szczęśliwym związku, czy to tylko wyidealizowana teoria?...

15 Ostatnio edytowany przez alcybiades (2014-09-30 10:30:36)

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

..wyidealizowana..tak chce to teraz postrzegać...łatwiej żyć..

Dziś mam dobrą radę...zróbcie lemoniadę..

16

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

stara miłość nie rdzewieje...no tak ale najgorsze jest to że mimo że chciało by się  z taką osobą utrzymywać kontakt to po prostu jest to dla obu stron zbyt ciężkie i zbyt bolesne::(

17

Odp: Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

No jasne, dla mnie ważne jest stworzenie trwałego związku, rodziny na dobre i na złe. Dlatego tym bardziej dla mnie nie ma co rozpamiętywać i nie rozpamiętuję byłego, z którym byłam 2 lata. Nie jest dla mnie piękna miłość nieszczęśliwa, że się nie jest razem generalnie, tzn na filmach może i podoba mi się, owszem, jak najbardziej, ale w życiu najważniejsza jest dla mnie osoba, z którą idę przez życie, z którą pasujemy do siebie, a nie ktoś kto był w moim życiu krótko i nie pasowaliśmy do siebie, to nie było to.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Pożądanie i miłość, to czysta chemia. czy można z nią wygrać?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018