Jak zapomniec, zlapac dystans. Byc twardym. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak zapomniec, zlapac dystans. Byc twardym.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Jak zapomniec, zlapac dystans. Byc twardym.

Witam,
Chcialaym zkonczyc zwiazek i zlapac dystans, ale nie potrafie. sad Potrzebuje rady, wsparcia, potrzebuje sie wygadac. Jakis czas temu zerwal ze mna facet, walnal focha i tyle, nawet nie wiem do konca dlaczego. Po miesiacu czasu stwierdzil ze byla to sprzeczka i na nowo zaczelismy sie spotykac, ale te spotkania z jego strony sa "nijakie", albo ja to zle odbieram, mecze sie z tym zwiazku, konkretnie z kilkoma sprawami:
- facet wiecznie ma cos na glowie, a jak nie ma to usilnie stara sie cos znalezc, widujemy sie tylko wtedy jak on ma ochote, spotkania sa mile, ciesze sie ze go widze, jest wesolo. Jak sie widzimy on nie potrafi rozmawiac o przyszlosci o tym co Nas laczy, o planach, tylko rozmawiamy o zyciu codziennym.
- nie zadzwoni, nie pisze przez caly dzien, gdy zapytam o co chodzi i co porabial, to w odpowiedzi dostaje tylko ze za bardzo naciskam a im bardziej naciskam tym on mniej mowi.

Fakt, naciskalam na zalozenie rodziny i od tego momentu wszystko zaczelo sie psuc. Nie bylo to natarczywe, tylko czasem wrzucalam do rozmowy aluzje i raz tylko chcialam uslyszec konkrety i postawilam go pod sciana. Zwiazek prawie 3 lata.

Wiem ze ten zwiazek nie jest dla mnie dobry. Chce zapomniec i zaczac zyc i przestac sie przejmowac, tym ze ktos sie nie odzywa. Czuje sie jakbym marnowala z nim czas, ze do niczego to nie prowadzi. On jest typem, ktory lubi szantaze emocjonalne, twierdzi ze lubi chodzic wlasnymi sciezkami, uwaza ze "baba" o wszystim nie musi wiedziec.

Jak zlapac dystans i zajac sie soba, jak wywalic z glowy natretne mysli? Jak spojrzec w twarz rodzinie i powiedziec ze znowu mi nie wyszlo i jestem sama, jak sie tym wszystkim nie przejmowac.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak zapomniec, zlapac dystans. Byc twardym.

Uważam, że trzeba zająć się sobą i swoimi sprawami, tak jak twój partner zajmuje się swoimi. Poza tym nie naciskać, nie uwieszać się na facecie, dać na luz.

3 Ostatnio edytowany przez redapples (2014-03-25 23:43:44)

Odp: Jak zapomniec, zlapac dystans. Byc twardym.
kamillaa napisał/a:

Uważam, że trzeba zająć się sobą i swoimi sprawami, tak jak twój partner zajmuje się swoimi. Poza tym nie naciskać, nie uwieszać się na facecie, dać na luz.

Nie uwieszam sie na facecie, ma wolna rękę. Jak zajmowlam sie swoimi sprawami, wyjazdy, spotkania ze znajomymi to byly awantury ze tylko ja i ja. Zrezygnowałam z tego, zajelam sie zwiazkiem, zaangazowalam sie, wiec w zamian oczekuje wiecej zainteresowania. Mam 32 lata i po 3 letnim zwiazku chcialabym deklaracji, czy nie wolo mi tego oczekiwac?
Moze zle robie, moze powinnam na nowo odpuscic, juz mam metlik w glowie.

4

Odp: Jak zapomniec, zlapac dystans. Byc twardym.

Moim zdaniem powinnaś z nim szczerze porozmawiać. Powiedź mu czego oczekujesz od niego i jak się czujesz w tym związku. Obserwuj go, zobacz, jak zareaguje na twoje argumenty.
Potem dwa wyjścia. Jeśli bez "strzelania focha" w jakiś racjonalny sposób wytłumaczy swoje zachowanie, będzie szukał kompromisu i wyczujesz, ze rzeczywiście rozumie Cię może warto dać mu szansę. Jeśli Ci oczywiście na nim bardzo zależy.

Jeśli jednak będzie stał na stanowisku, że coś wymyślasz, "strzelasz focha" i nic Ci nie pasuje to ...

no cóż, ja kończę 34 lata za dwa dni i jednego w życiu sobie zarzucić nie mogę. Zawsze uważałam, że lepiej nie mieć nikogo, ale mieć szacunek do siebie samej. Nie pozwoliłabym żadnemu facetowi na traktowanie mnie jako "opcji" , która ma siedzieć cicho i być zadowolona z tego co jest. Rozstania nie są proste. Są bolesne, trudne i stresujące, ale warto jeśli nie widzisz z nim przyszłości. Nie przejmuj się tym, co powiedzą inni. Nikt za Ciebie życia nie przeżyje. Trzymaj się i pozdrawiam serdecznie.

5

Odp: Jak zapomniec, zlapac dystans. Byc twardym.
redapples napisał/a:

mecze sie z tym zwiazku, konkretnie z kilkoma sprawami:
- facet wiecznie ma cos na glowie, a jak nie ma to usilnie stara sie cos znalezc, widujemy sie tylko wtedy jak on ma ochote, spotkania sa mile, ciesze sie ze go widze, jest wesolo. Jak sie widzimy on nie potrafi rozmawiac o przyszlosci o tym co Nas laczy, o planach, tylko rozmawiamy o zyciu codziennym.
- nie zadzwoni, nie pisze przez caly dzien, gdy zapytam o co chodzi i co porabial, to w odpowiedzi dostaje tylko ze za bardzo naciskam

Tak napisałaś, więc rób tak samo:
- miej wiecznie coś na głowie,
- nie dzwoń,
- nie pisz
- jak się spotkacie, rozmawiaj o życiu codziennym.

Trochę zmień nastawienie, jeżeli on tak się zachowuje, jego nie zmienisz, ale możesz siebie.
Taka moja rada.

6

Odp: Jak zapomniec, zlapac dystans. Byc twardym.
redapples napisał/a:

Wiem ze ten zwiazek nie jest dla mnie dobry. Chce zapomniec i zaczac zyc i przestac sie przejmowac, tym ze ktos sie nie odzywa. Czuje sie jakbym marnowala z nim czas, ze do niczego to nie prowadzi. On jest typem, ktory lubi szantaze emocjonalne, twierdzi ze lubi chodzic wlasnymi sciezkami, uwaza ze "baba" o wszystim nie musi wiedziec.

na siłę chcesz wyjść za mąż bo masz już swoje lata, nie rozumiem po co go naciskasz na założenie rodziny skoro wiesz że ten związek nie jest dla ciebie dobry, on nie jest jeszcze gotowy (ma prawo), po prostu zakończ go jak ci to nie odpowiada. Nic na siłę. A rodziną się nie przejmuj, to ty wybierasz z kim chcesz być, to twoje życie.

Dzioło -  "zamyślone głowy" - hej, zamyślone głowy nie chcę z wami walczyć... jazda wink

7

Odp: Jak zapomniec, zlapac dystans. Byc twardym.

redapples trafił ci się facet z kompleksem Piotrusia Pana. Jego zachowanie: obrażanie się, unikanie zobowiązań, niechęć do wzięcia odpowiedzialności za kogoś właśnie o tym świadczy.
A ty z kimś takim chcesz się wiązać? Chcesz mieć z nim dziecko? Naprawdę? Wyobraź sobie, że to dziecko już jest. Wy się o coś pokłócicie, a ''Piotruś'' znów strzeli focha i na miesiąc cię zostawi. Chcesz z kimś takim iść przez życie?

Skoro on nie prosi cie o rękę to znaczy, że tego nie chce.
A ty czujesz panikę, bo zegar biologiczny tyka i łapiesz się każdej opcji byle tylko, tak jak w Polsce tradycja nakazuje: wyjść za mąż i urodzić dziecko.

''Jak zajmowlam sie swoimi sprawami, wyjazdy, spotkania ze znajomymi to byly awantury ze tylko ja i ja. Zrezygnowałam z tego, zajelam sie zwiazkiem, zaangazowalam sie, wiec w zamian oczekuje wiecej zainteresowania. ''

A co to za miłość, która nakazuje ci tak robić? Z czego jeszcze zrezygnujesz dla niego? Zamkniesz się domu a okna pozabijasz dechami, bo jemu nie opowiada jak spotykasz się ze znajomymi?

''Wiem ze ten zwiazek nie jest dla mnie dobry.''
Skoro wiesz to po co to ciągniesz? Boisz się tak zwanej samotności? Będziesz bardziej samotna w tym związku pozbawiona znajomych (bo on ci każe) niż gdybyś była sama.

8 Ostatnio edytowany przez redapples (2014-03-28 23:29:49)

Odp: Jak zapomniec, zlapac dystans. Byc twardym.
Aniaa34 napisał/a:

redapples trafił ci się facet z kompleksem Piotrusia Pana. Jego zachowanie: obrażanie się, unikanie zobowiązań, niechęć do wzięcia odpowiedzialności za kogoś właśnie o tym świadczy.
A ty z kimś takim chcesz się wiązać? Chcesz mieć z nim dziecko? Naprawdę? Wyobraź sobie, że to dziecko już jest. Wy się o coś pokłócicie, a ''Piotruś'' znów strzeli focha i na miesiąc cię zostawi. Chcesz z kimś takim iść przez życie?

Skoro on nie prosi cie o rękę to znaczy, że tego nie chce.
A ty czujesz panikę, bo zegar biologiczny tyka i łapiesz się każdej opcji byle tylko, tak jak w Polsce tradycja nakazuje: wyjść za mąż i urodzić dziecko.


''Jak zajmowlam sie swoimi sprawami, wyjazdy, spotkania ze znajomymi to byly awantury ze tylko ja i ja. Zrezygnowałam z tego, zajelam sie zwiazkiem, zaangazowalam sie, wiec w zamian oczekuje wiecej zainteresowania. ''

A co to za miłość, która nakazuje ci tak robić? Z czego jeszcze zrezygnujesz dla niego? Zamkniesz się domu a okna pozabijasz dechami, bo jemu nie opowiada jak spotykasz się ze znajomymi?

''Wiem ze ten zwiazek nie jest dla mnie dobry.''
Skoro wiesz to po co to ciągniesz? Boisz się tak zwanej samotności? Będziesz bardziej samotna w tym związku pozbawiona znajomych (bo on ci każe) niż gdybyś była sama.

Raczej to nie syndrom Piotrusia Pana, bo facet potrafi zadbać o swoich rodziców i rodzeństwo, ma bardzo odpowiedzialną pracę, którą lubi. Problemem jest, tak mi się wydaje brak wystarczających środków na założenie rodziny. Jak to facet, wprost się do tego nie przyzna. Najbardziej dziecinny jest foch oraz szantaże emocjonalne, nie ma tutaj z jego strony rozmowy o jego potrzebach tylko jak coś mu się nie podoba, albo chce coś osiągnąć nie potrafi o tym rozmawiać, tylko powoli zaczyna wymuszać, tutaj zachowuje się jak dziecko. Może dlatego że sobie na to pozwoliłam.

Rodzinę chciałabym założyć, bo tak czuję. Oczywiście, sprawy nie ułatwia presja społeczna oraz co najgorzej presja w rodzinie. Co do wyjazdów postanowiłam wyjechać sobie z koleżankami i się zupełnie zrelaksować, powiedziałam mu o tym i jak z takiego powodu zerwie znajomość to trudno. Jestem szczera oraz nie szukam przygodnych znajomości, wiec po 3 latach związku powinien to wiedzieć.
Zgadzam się również z tym że On ma prawo być niegotowy na rodzinę, ale ja również ma prawo wiedzieć czy w przyszłości ja planuje ze mną(rok temu cały czas mówił o rodzinie, ale nic w tym kierunku nie robił), ja podeszłam poważnie do tematu to zaczął się wycofywać, wiec dlatego widzę czarną dziurę.

Była poważna rozmowa i postawiłam ultimatum (niestety), nie odzywał się z miesiąc,  myślałam ze to już koniec, ale widzę ze wciąż jest i zaczął ciężej pracować oraz załatwiać swoje sprawy zawodowe. Ciężko to wszystko zrozumieć.

Dziękuje dziewczyny za wsparcie.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak zapomniec, zlapac dystans. Byc twardym.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018