mój chłopak nie ma telefonu :/ - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mój chłopak nie ma telefonu :/

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 58 z 173 ]

Temat: mój chłopak nie ma telefonu :/

Witam, jestem nowa i w zasadzie nie wiem od czego zaczać...
Poznałam niedawno jednego chłopaka. Dwa tygodnie temu byliśmy pierwszy raz na randce. Ale znałam go wcześniej z widzenia, chodziliśmy na jedną uczelnię, widywałam go może raz na miesiąc, czasem rzadziej. W każdym razie dość mi się podobał, miałam wrażenie, że on też zwracał na mnie uwagę. No ale któregoś dnia wpadłam na niego przypadkiem W SKLEPIE (carrefour express), zaczęliśmy jakąś rozmowę, wiecie takie trash-talking, ale od słowa do słowa i umówiliśmy się na randkę na wieczór.
Gdy się spotkaliśmy to zaczęliśmy rozmawiać, tak żeby się bliżej poznać no i w końcu go zapytałam o numer telefonu, bo wydawało mi się to normalne. A on mi na to odpoiwedział, że w ogóle nie ma telefonu i nigdy nie miał. Aż mnie zamurowało, ze w XXI wieku ktoś jeszcze nie ma komórki. On mi powiedział, że takie ma zasady i nie chce tego zmieniać...
Co prawda od tego czasu wyszliśmy na miasto jeszcze dwa lub trzy razy, ale nie wiem czy chcę w to brnąć. Czuję się przy nim dość dziwnie i zastanawiam się czy z taką osobą jest w ogóle możliwe, żeby mieć normalny związek, bo do końca normalne jego zachowanie mi się nie wydaje. Co prawda nie mam jakichś zarzutów do niego samego, zachowuje się w miarę w porządku, jest miły ale i tak mam wątpliwości.
Co Wy o tym myslicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
freckles_laura napisał/a:

Witam, jestem nowa i w zasadzie nie wiem od czego zaczać...
Poznałam niedawno jednego chłopaka. Dwa tygodnie temu byliśmy pierwszy raz na randce. Ale znałam go wcześniej z widzenia, chodziliśmy na jedną uczelnię, widywałam go może raz na miesiąc, czasem rzadziej. W każdym razie dość mi się podobał, miałam wrażenie, że on też zwracał na mnie uwagę. No ale któregoś dnia wpadłam na niego przypadkiem W SKLEPIE (carrefour express), zaczęliśmy jakąś rozmowę, wiecie takie trash-talking, ale od słowa do słowa i umówiliśmy się na randkę na wieczór.
Gdy się spotkaliśmy to zaczęliśmy rozmawiać, tak żeby się bliżej poznać no i w końcu go zapytałam o numer telefonu, bo wydawało mi się to normalne. A on mi na to odpoiwedział, że w ogóle nie ma telefonu i nigdy nie miał. Aż mnie zamurowało, ze w XXI wieku ktoś jeszcze nie ma komórki. On mi powiedział, że takie ma zasady i nie chce tego zmieniać...
Co prawda od tego czasu wyszliśmy na miasto jeszcze dwa lub trzy razy, ale nie wiem czy chcę w to brnąć. Czuję się przy nim dość dziwnie i zastanawiam się czy z taką osobą jest w ogóle możliwe, żeby mieć normalny związek, bo do końca normalne jego zachowanie mi się nie wydaje. Co prawda nie mam jakichś zarzutów do niego samego, zachowuje się w miarę w porządku, jest miły ale i tak mam wątpliwości.
Co Wy o tym myslicie?

Skoro lubisz Go, fajnie się dogadujecie itp to czemu masz go skreślać? Bo nie ma telefonu, bo takie ma zasady.. ?

"Nie pozwól uciec miłości. Taka prawdziwa zdarza się tylko raz w życiu, i jeśli jej nie przeżyjesz, unieszczęśliwi Cię na zawsze..." :*

3

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Bo to jest dziwne, a ja chcę mieć przy facecie poczucie bezpieczeństwa. A do kogoś kto jednak odstaje od norm społecznych czuję dystans... Szczerze mówiąc nie znam więcej takich osób, no moze poza całkiem starymi. Głupio mi o tym jednak z nim rozmawiać, bo to ja pierwsza wykazałam inicjatywę żeby pójść na randkę.

4

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

to ze nie ma telefonu , to nie znaczy ze nie nadaje sie do zwiazku
moze sytuacja rodzinna nie pozwala mu miec telefonu?

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

5

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Wygląda na to, że on jest nieco oryginalny. Ja bym to wzięła za plus, bo to znaczy, że ma na tyle silny charakter, aby opierać się społecznej presji wpasowania kogoś w schemat. Sama nawet mówisz, że Ciebie to jakoś irytuje, że on "odstaje od norm społecznych". "Wystające gwoździe się dobija"..
Wiesz, ja znam jednego faceta, który gdzieś do 26 roku życia nie miał telefonu, bo nie chciał. Teraz już ma. Może podobnie będzie z tym chłopakiem. Może z czasem zapragnie mieć telefon, żeby się z Tobą kontaktować, albo będzie mu potrzebny do pracy.
Ja też swojego czasy zrezygnowałam z komórki na kilka miesięcy, bo chciałam sobie odpocząć. To całkiem fajny pomysł. I nie uważam się za osobę szczególnie nienormalną tongue
Myślę, że tworzenie związku z kimś takim nie będzie wcale takie problematyczne. Może z czasem to zaakceptujesz, gdyby on się nie zmienił.

6 Ostatnio edytowany przez freckles_laura (2014-03-13 20:56:57)

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

On pracuje a mimo to nie ma. Zresztą w dzisiejszych czasach to standard nie luksus, mam kuzynów których też na wiele rzeczy nie stac, ale jednak telefon każdy ma.
Z drugiej strony ten chłopak ma coś w sobie i też trudno by mi było go ot tak zostawić. Ale jest bardzo stanowczy, jakbym mu przygadała że powinien w końcu sobie coś kupić, nawet taniego to by się mógł obrazić.

Wygląda na to, że on jest nieco oryginalny.

No właśnie, może być oryginalny, ale też się może okazać, że jest np. socjopatą. Tego się obawiam najbardziej, że zorientuję się gdy już będzie za późno.

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Nie przekreslaj go bo nie ma telefonu. A może cię sprawda tylko? może cche zobaczyc czy jestes typem kobiety, która akceptuje czyjeś zasady, mimo,że moga one bardzo odstawać w dzisiejszych czasach. A jeżeli nie ma tego telefonu to wcale nie oznacza, że jest mniej wartościowy. Zawsze jak się zbliżycie bardziej możesz poruszyć ten temat. Może z czasem chociażby dla próby zakupi telefon po to by sie z tobą kontaktować smile

8

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Daj sobie może trochę czasu i ocenisz czy poza brakiem telefonu ma jakieś inne niepokojące odchyły. Pracuje, więc jakoś musi tam funkcjonować społecznie (no chyba, że wg nie współpracuje z innymi). Pomyśl jaki był na studiach.

9 Ostatnio edytowany przez zagubionyfajny (2014-03-13 21:44:52)

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

jak go oceniasz poprzez brak telefonu , nasuwa mi sie jedna myśl na temat ciebie , ale nie obraz sie , udajesz w tej chwili taka t*pa czy jestes taka naprawde?
Nie ma telefonu bo nie chce i koniec , czy to takie cos bez czego mozna nie zyc, naprawde irytujace?
Bo to jest dziwne, a ja chcę mieć przy facecie poczucie bezpieczeństwa , nie ma telefonu to nie ma bezpieczeństwa? a moze raczej chodzi o to ze chciala bys z nim popisac glupie smski ?
jakie masz watpliwosci , powiedz cos wiecej oprocz tego ze nie ma telefonu, rozwiń to :, bo do końca normalne jego zachowanie mi się nie wydaje.

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

10

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Laura - Skoro facet nie ma telefonu, bo ma takie zasady, ciekawe czy pracuje i co by powiedział w pracy, gdzie telefon to niezbędna sprawa... Telefon dziś to podstawa, a co jeśli poczujesz się źle, co jeśli masz problem nagle i trzeba się skontaktować, nie można, bo ma takie zasady... List mu napiszesz??
Ja mam telewizor, ale nie oglądam od 2 lat, nawet anteny nie podłączyłem, nie potrzebuję, jednakże nie jest to zasada jakaś dziwna. A telefon to po prostu niezbędna rzecz, choćby po to, by napisać coś miłego na dobranoc.

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !
Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

To trochę przykre rezygnować z kogoś dlatego, że nie ma telefonu... Są ważniejsze rzeczy w życiu niż posiadanie telefonu. Dla mnie mimo wszystko byłby to plus - silny charakter. Za dużo myślisz smile - spotykajcie się dalej a jak okaże się socjopatą to wtedy pomyślisz co dalej smile.

'You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself'

12

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
karmelowa_truskawka napisał/a:

To trochę przykre rezygnować z kogoś dlatego, że nie ma telefonu... Są ważniejsze rzeczy w życiu niż posiadanie telefonu. Dla mnie mimo wszystko byłby to plus - silny charakter. Za dużo myślisz smile - spotykajcie się dalej a jak okaże się socjopatą to wtedy pomyślisz co dalej smile.

Nie utożsamiałbym silnego charakteru z brakiem bądź posiadaniem telefonu. Gdybym pragnął danej kobiety to nawet jeślibym nienawidził telefonów, to bym sobie go kupił, tylko po to, bym częściej mógł ją słyszeć i rozmawiać...

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

13 Ostatnio edytowany przez missF (2014-03-13 21:42:14)

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

zagubionyfajny, nie obrażaj autorki. Ja się nie dziwię, że jest zaskoczona brakiem telefonu u chłopaka. Mi osobiście by to przeszkadzało. Nie dlatego, że lubię pisać "głupie smski", ale dlatego, że chcę być w kontakcie. Zawsze może się wydarzyć coś nieoczekiwanego, chcę być wtedy poinformowana jak najszybciej. To coś złego? Mam zdanie takie jak Remi. Coś mu wypadnie przed spotkaniem, nie będzie mnie miał jak autorkę poinformować i co? Ona przyjdzie i będzie czekać. Na zbawienie chyba. To brak szacunku i olewactwo. Albo coś się stanie- i znowu, zero informacji.

Poza tym jak to możliwe, że on pracuje a nie ma telefonu? Nawet praca w McDonaldzie albo na kasie w Biedronce wymaga bezwzględnego posiadania telefonu, nie mówię już nawet o pracach ambitniejszych. Mi tu coś śmierdzi.

"Gdy cię mają wie­szać, pop­roś o szklankę wo­dy. Nig­dy nie wiado­mo, co się wy­darzy, za­nim przyniosą."
-A. Sapkowski

14

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
missF napisał/a:

zagubionyfajny, nie obrażaj autorki. Ja się nie dziwię, że jest zaskoczona brakiem telefonu u chłopaka. Mi osobiście by to przeszkadzało. Nie dlatego, że lubię pisać "głupie smski", ale dlatego, że chcę być w kontakcie. Zawsze może się wydarzyć coś nieoczekiwanego, chcę być wtedy poinformowana jak najszybciej. To coś złego? Mam zdanie takie jak Remi. Coś mu wypadnie przed spotkaniem, nie będzie mnie miał jak autorkę poinformować i co? Ona przyjdzie i będzie czekać. Na zbawienie chyba. To brak szacunku i olewactwo. Albo coś się stanie- i znowu, zero informacji.

Poza tym jak to możliwe, że on pracuje a nie ma telefonu? Nawet praca w McDonaldzie albo na kasie w Biedronce wymaga bezwzględnego posiadania telefonu, nie mówię już nawet o pracach ambitniejszych. Mi tu coś śmierdzi.

nic nie smierdzi ,wcale nie musisz podoawac telefonu , a moze on podal domowy telefon?
nie obrazam , tylko takie cos nasunelo mi sie na mysl jak ona chce go skreslic poprzez tego ze nie ma telefonu

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

15

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Bo to jest dziwne, a ja chcę mieć przy facecie poczucie bezpieczeństwa , nie ma telefonu to nie ma bezpieczeństwa? a moze raczej chodzi o to ze chciala bys z nim popisac glupie smski ?

Nie nie chodzi o żadne smski. Co nie znaczy, że wysłanie takiego smsa wiele rzeczy by uprościło, bo mozna by poinformować czy się zdąży na umówione spotkanie, ewentualnie potwierdzić, a nie denerwować, że nie ma jak powiadomić. Poza tym różne rzeczy się mogą zdarzyć, może mi paść telefon, on nie będzie miał swojego i nie ma jak wezwać pomocy czy taksówki itp. Na takie rzeczy trzeba być przygotowanym. Ale też trzeba brać pod uwagę, że jeśli ktoś się w ten sposób "wyróżnia" to nie wiadomo do czego może się dalej posunąć. Skoro ktoś nie jest taki jak reszta społeczeństwa, to coś musi być tego powodem.

To jest dla mnie trudna sytuacja, gdyby nie ten telefon to byłby, no może nie ideałem, ale powiedzmy dobrym partnerem. Już teraz komunikacja jest między nami utrudniona, nie wiem czy się angażować mocniej w ten związek, nie chcę popełnić błędu. Czuję się niepewnie, dotąd nie spotkałam takiej osoby, nie wiem czego się spodziewać.

16

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Ojej, jak ja bym chciała nie mieć telefonu... A facet, który go nie ma od razu wydaje mi się strasznie intrygujący smile
Do tego, żeby się oprzeć tak powszechnemu "wymogowi" współczesnego świata trzeba mieć naprawdę silną osobowość. Mnie silne osobowości kręcą, niektórym (jak autorka) wydają się odchyłami tongue No i nie da się takiego bez telefonu nijak trzymać na smyczy tongue

Inną sprawą jest to, że chłopak może naprawdę do niczego tego telefonu dotychczas nie potrzebował. Chłopak mojej przyjaciółki też nie miał telefonu kiedy się poznali (a było to już w czasach kiedy "wszyscy" mieli). Ona nie robiła z tego problemu, on sobie i tak kupił kiedy uznał, że mu się przyda do kontaktów z nią. I tyle.

17

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

20 lat temu ludzie nie mieli komórek i jakoś tworzyli udane związki. Nie ma,bo może nie potrzebuje. W sumie trochę mu zazdroszczę.

???? ?? ?? ????? ??? ?? ??? ?????? ?? ?? ????.
???? ?? ??
???? ??? ??? ?? ??? ?????
?? ???????? ??????,???? ??? ???? ?...

18

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
Lily89 napisał/a:

20 lat temu ludzie nie mieli komórek i jakoś tworzyli udane związki. Nie ma,bo może nie potrzebuje. W sumie trochę mu zazdroszczę.

Czego?

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

19

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
Remi napisał/a:
Lily89 napisał/a:

20 lat temu ludzie nie mieli komórek i jakoś tworzyli udane związki. Nie ma,bo może nie potrzebuje. W sumie trochę mu zazdroszczę.

Czego?

ze nie jest uzalezniony od telefonu , oraz wydawania kasy na doladoiwania itp

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

20

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

A zapytałaś go jakie są te jego zasady i dlaczego nie ma telefonu? Jakby mi gość nie dał rozsądnego argumentu to byłby u mnie skreślony. Nie rozumiem jak w dzisiejszych czasach można nie mieć telefonu lub komputera. Oba narzędzia są niezbędne do komunikacji z otoczeniem. Jeśli ktoś nie wykazuje chęci ich posiadania, to dla mnie nie wykazuje chęci interakcji z otoczeniem. Po prostu.

21

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Znam pewną grupę osób, która nie lubi telefonów - są to ludzie z zespołem Aspergera. Często bardzo zdolni i inteligentni ponad przeciętną ale nie sprawdzają się w życiu rodzinnym. Powinni żyć sami. Moja przyjaciólka ma takiego męża. I co ciekawe tak jak TY od poczatku wychodziła z inicjatywą i tak jest do tej pory on się po prostu nie domyśli co i jak powinno być. Poobserwuj gościa i poczytaj w necie na ten temat. Jego matka uczciwie ostrzegała ją przed małżeństwem z nim, ale przyjaciółka myślała, że skoro się kochają to wszystko się jakoś ułoży. Niestety nie jest tak. Ci ludzie mają swój świat, jest to pewna odmiana autyzmu.
Może następnym razem nie przejawiaj inicjatywy, poczekaj aż on coś zaproponuje.

22

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
Remi napisał/a:
Lily89 napisał/a:

20 lat temu ludzie nie mieli komórek i jakoś tworzyli udane związki. Nie ma,bo może nie potrzebuje. W sumie trochę mu zazdroszczę.

Czego?

Telefon to smycz. Tylko elektroniczna.

???? ?? ?? ????? ??? ?? ??? ?????? ?? ?? ????.
???? ?? ??
???? ??? ??? ?? ??? ?????
?? ???????? ??????,???? ??? ???? ?...

23

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
kaisa_malene napisał/a:

Nie rozumiem jak w dzisiejszych czasach można nie mieć telefonu lub komputera. Oba narzędzia są niezbędne do komunikacji z otoczeniem.

nie są

24

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
zagubionyfajny napisał/a:
Remi napisał/a:
Lily89 napisał/a:

20 lat temu ludzie nie mieli komórek i jakoś tworzyli udane związki. Nie ma,bo może nie potrzebuje. W sumie trochę mu zazdroszczę.

Czego?

ze nie jest uzalezniony od telefonu , oraz wydawania kasy na doladoiwania itp

Jakoś mnie nie rusza romantyczna wizja kobiety bez telefonu, z którą nie idzie się skontaktować inaczej niż listownie... Tak samo odwrotnie.
Jeśli mam problem, to lubię o tym porozmawiać z najbliższą osobą, w danym momencie jak mam problem, a nie czekać, aż nastąpi spotkanie, czy że w międzyczasie sam go rozwiąże, lub poszukam innej kobiety. Tak samo odwrotnie.

Zagubionyfajny - to jeśli dziewczyna Ci się spodoba, spyta o twój numer telefonu, to powiesz jej - mam zasady, nie używam telefonu i nie mam?

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

25

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
Lily89 napisał/a:
Remi napisał/a:
Lily89 napisał/a:

20 lat temu ludzie nie mieli komórek i jakoś tworzyli udane związki. Nie ma,bo może nie potrzebuje. W sumie trochę mu zazdroszczę.

Czego?

Telefon to smycz. Tylko elektroniczna.

Tak samo TV, Internet, czy Portale społecznościowe.  A tak naprawdę wszystko kwestią podejścia człowieka do człowieka. Jeśli nie akceptuję, że ktoś nie ma telefonu, to oznacza, że ten ktoś ma w nosie moje potrzeby, nie martwi się o mnie, bo go nie ma, bo ma zasadę - nie ma ze mną kontaktu jeśli ja tego nie chcę...
Takich zasad  można wprowadzać bez liku - nie kupuję kwiatów, nie obchodzę walentynek, nie ma gry wstępnej jeśli o seks chodzi, nie lubię podróżować.  Zasada jest zasadą... A przykrość, bo nie kupuje się kwiatów, bo on walentynek nie obchodzi, bo nie lubi gry wstępnej to smycz...

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

26

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Nie rozumiem tej jakieś strasznej awersji do braku telefonu. Mi też się podoba ten pomysł i chętnie bym zrezygznował z komórki gdyby nie ten nasz cały społeczny komformizm. Pamiętam jak 10-15 lat temu kiedy to komórka była szczytem marzeń i luksusu wszyscy na co dzień korzystali z budek telefocznych i powiem wam szczerze: mimo wszystko łatwiej było umówić się z kimś na spotkanie (np. z przyjaciółmi) wtedy niż teraz gdy wszyscy są zabiegani. Nie uwarzałbym że brak telefonu u partnera to coś złego, raczej ciekawa odmiana smile

Chcesz pogadać? Pisz na priv: GG 11654635

27

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
szakisz napisał/a:

Nie rozumiem tej jakieś strasznej awersji do braku telefonu. Mi też się podoba ten pomysł i chętnie bym zrezygznował z komórki gdyby nie ten nasz cały społeczny komformizm. Pamiętam jak 10-15 lat temu kiedy to komórka była szczytem marzeń i luksusu wszyscy na co dzień korzystali z budek telefocznych i powiem wam szczerze: mimo wszystko łatwiej było umówić się z kimś na spotkanie (np. z przyjaciółmi) wtedy niż teraz gdy wszyscy są zabiegani. Nie uwarzałbym że brak telefonu u partnera to coś złego, raczej ciekawa odmiana smile

A masz telefon? Czy korzystasz z listów?

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

28

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Jeeej,fakt,że nie ma telefonu jest decydującym głosem przeciw temu związkowi? Czy ja dobrze zrozumiałam??

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

29

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
Picea napisał/a:

Znam pewną grupę osób, która nie lubi telefonów - są to ludzie z zespołem Aspergera. Często bardzo zdolni i inteligentni ponad przeciętną ale nie sprawdzają się w życiu rodzinnym.

W tym momencie mnie poważnie zaniepokoiłaś, bo poczytałam o tej chorobie na wikipedii i trochę się zgadza, widujemy się na uczelni, na randkach, nawet dwa razy byłam u niego w mieszkaniu (gdy akurat nie było współlokatorów). Z początku wydawał mi się... nie wiem jak to nazwać, oczytany? W każdym razie rozmawialiśmy o wielu rzeczach, o poglądach na życie, na związki, ale też on strasznie dużo mówił o sztuce, malarstwie, rzucał anegdotkami. Z początku mi to imponowało, ale teraz już sama nie wiem, na wiki piszą o zawężonych zainteresowaniach... U niego w pokoju było dużo książek właśnie w tych dziedzinach, malarstwo, psychologia, a dodam że on nie studiuje nic związanego z tym. W kinie byliśmy dwa razy, filmy mi się nie podobały, chociaż może się nie znam. Ale właśnie te jego zainteresowania mi się dziwne wydawały. Nie wiem co z tym teraz zrobić, bo zespół Aspergera przynajmniecz częściowo ma podobne objawy, już nawet myślałam żeby zabrać go do psychologa, ale przecież obrazibłby się na taką propozycję.

A zapytałaś go jakie są te jego zasady i dlaczego nie ma telefonu? Jakby mi gość nie dał rozsądnego argumentu to byłby u mnie skreślony

Powiedział mi, że lubi być niezależny i też niewiele go interesuje co inni myślą o nim, bo robi w życiu to co uznaje za słuszne. Może nie zachowuje się tak żeby przynosił mi wstyd, ale nie wiem co może być dalej. Czasem jak rozmawiamy, wydaje mi się że ma rację i jest pewny siebie, nawet jeśli te jego poglądy są dosyć, nazwijmy to, unikatowe. Sama juz nie wiem. Z jednej strony wydaje mi się i dobrze wychowany i rozsądny, ale z drugiej boję się jego nieprzewidywalności.

30

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
Remi napisał/a:

A masz telefon? Czy korzystasz z listów?

Mam telefon i właśnie jako osoba strasznie od komórki uzależniona uważam że jej brak byłby miłą odmianą. Za dużo jesteśmy zdani na nowoczesne technologie i przez to uczymy się wygodnictwa. Po za tym uważam że telefon czy też jego brak to po prostu głupie kryterium przy zakładaniu związku. Sczerość, wspólne zainteresowania, podejście do spraw związku czy wierności jak najbardziej tak, ale nie kwestia telefonu. Chłopak po prostu nie widzi powodu by go mieć i tyle.

Chcesz pogadać? Pisz na priv: GG 11654635

31

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

No i właśnie mamy przykład szkodliwego wpływu nowinek technicznych.
Dziewczyna, zamiast starać się człowieka poznać i ocenić na podstawie własnych obserwacji - postawiła mu diagnozę na podstawie internetu...

Autorko, 2 tygodnie temu byliście na pierwszej randce. A Ty już się zastanawiasz czy mu nie NAKAZAĆ kupić telefon. Następnie diagnozujesz mu chorobę psychiczną bo... interesuje się sztuką. I chciałabyś mu proponować wizytę u psychologa po 2 tygodniach znajomości. Teraz to mi łapki i piersi opadły... Nie wiem któremu z was bardziej potrzebna jest pomoc psychologiczna. Straszny przykład na to, jak obecnie dla niektórych liczy się szarość i przeciętność - jak ktoś się nieco wyróżnia (w ostatnim poście - pasją) to znaczy, że jest nienormalny... Aaaaaa yikes

A może byś go tak najpierw poznała i sprawdziła jaki jest naprawdę? Na podstawie obserwacji, nie domysłów?

32

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
freckles_laura napisał/a:
Picea napisał/a:

Znam pewną grupę osób, która nie lubi telefonów - są to ludzie z zespołem Aspergera. Często bardzo zdolni i inteligentni ponad przeciętną ale nie sprawdzają się w życiu rodzinnym.

W tym momencie mnie poważnie zaniepokoiłaś, bo poczytałam o tej chorobie na wikipedii i trochę się zgadza, widujemy się na uczelni, na randkach, nawet dwa razy byłam u niego w mieszkaniu (gdy akurat nie było współlokatorów). Z początku wydawał mi się... nie wiem jak to nazwać, oczytany? W każdym razie rozmawialiśmy o wielu rzeczach, o poglądach na życie, na związki, ale też on strasznie dużo mówił o sztuce, malarstwie, rzucał anegdotkami. Z początku mi to imponowało, ale teraz już sama nie wiem, na wiki piszą o zawężonych zainteresowaniach... U niego w pokoju było dużo książek właśnie w tych dziedzinach, malarstwo, psychologia, a dodam że on nie studiuje nic związanego z tym. W kinie byliśmy dwa razy, filmy mi się nie podobały, chociaż może się nie znam. Ale właśnie te jego zainteresowania mi się dziwne wydawały. Nie wiem co z tym teraz zrobić, bo zespół Aspergera przynajmniecz częściowo ma podobne objawy, już nawet myślałam żeby zabrać go do psychologa, ale przecież obrazibłby się na taką propozycję.

Żeby stwierdzić czy ktoś ma tę przypadłość trzeba dużo czasu, sam się raczej nie przyzna zwłaszcza jeśli nie był z tym u lekarza. Zapytaj czy u niego w rodzinie ktoś ma podobną awersję do telefonu. To jest choroba dziedziczna, wypytaj o jego rodziców - jacy są. Jeśli jedno z rodziców będzie zamknięte i żyło jakby obok - to podejrzane. Mąż koleżanki jest świetny w komputerach więc nie chodzi o brak orientacji co do nowinek technicznych, dokładnie nie wiem dlaczego ale Aspergerowcy nie lubią rozmów telefonicznych - jego ojciec nigdy nie miał telefonu, do stacjonarnego też nie podchodził. Aspergerowcy mają szeroki zakres zainteresowań.  Zna kilka języków, jest cenionym fachowcem, nie chciano go zwolnic z różnych firm. W różnym stopniu mogą się asymilować ze społeczeństwem, jedni są bardziej przystosowani inni wyizolowani. Mają czym imponować, myślę, że mojej znajomej on po prostu imponował, ale w życiu codziennym okazał się niepraktyczny, co doprowadziło ją do depresji. Zapytaj go czy lubi jeasy - bo nie lubią.
Moja propozycja jest taka żebyś przestała być inicjatorką w tej znajomości - niech on się wykaże. A może nie ma tej choroby. Miej oczy szeroko otwarte.

33

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
freckles_laura napisał/a:

bo poczytałam o tej chorobie na wikipedii i trochę się zgadza,
wydawał mi się... nie wiem jak to nazwać, oczytany?  on strasznie dużo mówił o sztuce, malarstwie, rzucał anegdotkami.
na wiki piszą o zawężonych zainteresowaniach...
U niego w pokoju było dużo książek właśnie w tych dziedzinach, malarstwo, psychologia, a dodam że on nie studiuje nic związanego z tym.

Chyba czegoś nie rozumiem. Chłopak jest oczytany, ma wiedzę z wielu dziedzin, wieloma rzeczami się interesuje i Ty uważasz, że ma zawężone zainteresowania? hmm

freckles laura napisał/a:

Powiedział mi, że lubi być niezależny i też niewiele go interesuje co inni myślą o nim, bo robi w życiu to co uznaje za słuszne. Może nie zachowuje się tak żeby przynosił mi wstyd, ale nie wiem co może być dalej. Czasem jak rozmawiamy, wydaje mi się że ma rację i jest pewny siebie, nawet jeśli te jego poglądy są dosyć, nazwijmy to, unikatowe. Sama juz nie wiem. Z jednej strony wydaje mi się i dobrze wychowany i rozsądny, ale z drugiej boję się jego nieprzewidywalności.

Nie dogadacie się. To co inni uznaliby za oryginalne, wartościowe, Ty uważasz za przejaw np. socjopatii.

34

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
freckles_laura napisał/a:

Witam, jestem nowa i w zasadzie nie wiem od czego zaczać...
Poznałam niedawno jednego chłopaka. Dwa tygodnie temu byliśmy pierwszy raz na randce. Ale znałam go wcześniej z widzenia, chodziliśmy na jedną uczelnię, widywałam go może raz na miesiąc, czasem rzadziej. W każdym razie dość mi się podobał, miałam wrażenie, że on też zwracał na mnie uwagę. No ale któregoś dnia wpadłam na niego przypadkiem W SKLEPIE (carrefour express), zaczęliśmy jakąś rozmowę, wiecie takie trash-talking, ale od słowa do słowa i umówiliśmy się na randkę na wieczór.
Gdy się spotkaliśmy to zaczęliśmy rozmawiać, tak żeby się bliżej poznać no i w końcu go zapytałam o numer telefonu, bo wydawało mi się to normalne. A on mi na to odpoiwedział, że w ogóle nie ma telefonu i nigdy nie miał. Aż mnie zamurowało, ze w XXI wieku ktoś jeszcze nie ma komórki. On mi powiedział, że takie ma zasady i nie chce tego zmieniać...
Co prawda od tego czasu wyszliśmy na miasto jeszcze dwa lub trzy razy, ale nie wiem czy chcę w to brnąć. Czuję się przy nim dość dziwnie i zastanawiam się czy z taką osobą jest w ogóle możliwe, żeby mieć normalny związek, bo do końca normalne jego zachowanie mi się nie wydaje. Co prawda nie mam jakichś zarzutów do niego samego, zachowuje się w miarę w porządku, jest miły ale i tak mam wątpliwości.
Co Wy o tym myslicie?

Czy wg Ciebie posiadanie komórki jest szczytem marzeń każdego i to jakiś obowiązek bo mamy XXI wiek? Bardzo dobrze,że chłopak ma swoje zasady i ich się trzyma, czyli jest mądrym człowiekiem,nie szpanerem. Znam ludzi,którzy nie mają telewizora,to wg Ciebie mądrość,czy głupota - no bo przecież  mamy ten XXI wiek, a to,że ktoś czegoś nie posiada,niczego złego nie oznacza,tylko jedno,że to wartościowy i logicznie myślący człowiek. Widocznie dla takich osób inne wartości mają znaczenie.

Nawet mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje
- Ezop -

35

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
vinnga napisał/a:

Autorko, 2 tygodnie temu byliście na pierwszej randce. A Ty już się zastanawiasz czy mu nie NAKAZAĆ kupić telefon. Następnie diagnozujesz mu chorobę psychiczną bo... interesuje się sztuką. I chciałabyś mu proponować wizytę u psychologa po 2 tygodniach znajomości.

Teraz to pod dużym znakiem zapytania stanęła kwestia tego czy chcę kontynuować ten związek... Ciężko mi o tym pisać bo miałam nadzieję, że to będzie wyglądać inaczej. Chętnie porozmawiałabym z jego byłą dziewczyną na ten temat, gdyby jakąś miał. Naprawdę, to wydaje mi się bardzo podejrzane, zwłaszcza po tym czego się dzisiaj naczytałam.

Zapytaj czy u niego w rodzinie ktoś ma podobną awersję do telefonu. To jest choroba dziedziczna, wypytaj o jego rodziców - jacy są. Jeśli jedno z rodziców będzie zamknięte i żyło jakby obok - to podejrzane.

Właśnie z tego co on mi mówił, to u niego w rodzinie wszyscy mają telefony. Podobno kiedyś nawet rodzice mu kupili, ale on powiedział że nie chce i nie będzie używał. Nie wiem już sama co o tym mysleć. W każdym razie wydaje mi się dziwny. Może specjalnie mi tak powiedział, żeby nie wzbudzać podejrzeń o Aspergera? Też nie za bardzo wiem o kim z nim porozmawiać... Moje koleżanki go nie znają i raczej nie poznają bliżej niż ja. Z jego znajomymi też głupio by było rozmawiać na ten temat i wypytywać, zwłąszcza jeśli do niego by to wypłynęło. Chyba muszę jeszcze raz wszystko przemysleć.

Chłopak jest oczytany, ma wiedzę z wielu dziedzin, wieloma rzeczami się interesuje i Ty uważasz, że ma zawężone zainteresowania?

Ale ja nie pisałam że wieloma. To głównie sztuka i nie wiem czy to taka znowu pasja, bo naszą uczelnią nie jest bynajmniej ASP. Owszem czyta też powieści czy książki o psychologii, ale to co najmniej dziwne. No powiedz, który chłopak o tym czyta? Może to ja go źle odbieram ale pierwszy raz spotykam się z takim przypadkiem... Chyba nie pasujemy do siebie sad Szkoda, bo przez rok, dopóki go nie poznałam bliżej byłam nim bardziej zauroczona niż teraz. No może jeszcze dam mu jakąś szansę, tylko nie wiem jak z nim o tym rozmawiać. To dla mnie naprawdę bardzo trudne bo do kwestii związków zawsze podchodziłam serio.

Czy wg Ciebie posiadanie komórki jest szczytem marzeń każdego i to jakiś obowiązek bo mamy XXI wiek? Bardzo dobrze,że chłopak ma swoje zasady i ich się trzyma, czyli jest mądrym człowiekiem,nie szpanerem.

To raczej nie szczyt marzeń, tylko zwykły standard. Na pewno brak komórki to niedogodność i to dość duża, ale nie to jest najgorsze. Boję się, że za taką dobrowolną alienacją może stać poważniejszy problem, a to jest tylko przejaw. Obym się myliła.

36

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
freckles_laura napisał/a:

To głównie sztuka i nie wiem czy to taka znowu pasja, bo naszą uczelnią nie jest bynajmniej ASP. Owszem czyta też powieści czy książki o psychologii, ale to co najmniej dziwne. No powiedz, który chłopak o tym czyta?

Wcale nie jest dziwne smile
Dla mnie dziwne jest kiedy ktoś czyta książki wyłącznie ze "swojej" dziedziny.

37

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
freckles_laura napisał/a:

Chętnie porozmawiałabym z jego byłą dziewczyną na ten temat, gdyby jakąś miał. Naprawdę, to wydaje mi się bardzo podejrzane, zwłaszcza po tym czego się dzisiaj naczytałam.
(...)
Moje koleżanki go nie znają i raczej nie poznają bliżej niż ja. Z jego znajomymi też głupio by było rozmawiać na ten temat i wypytywać, zwłąszcza jeśli do niego by to wypłynęło. Chyba muszę jeszcze raz wszystko przemysleć.

A czy Ty nie możesz po prostu pospotykać się z nim trochę i sprawdzić jaki jest naprawdę? Budowanie oceny człowieka na podstawie artykułów w internecie, ewentualnych rozmów z byłymi czy kimkolwiek może być całkowicie chybione.

freckles_laura napisał/a:

Owszem czyta też powieści czy książki o psychologii, ale to co najmniej dziwne. No powiedz, który chłopak o tym czyta?

No mój facet na przykład. I jego brat. I mój przyjaciel. I mój brat.
Stereotypy, stereotypy, stereotypy...

freckles_laura napisał/a:

Chyba nie pasujemy do siebie sad

Chyba w końcu jakiś trafny wniosek wyciągnęłaś smile

freckles_laura napisał/a:

To dla mnie naprawdę bardzo trudne bo do kwestii związków zawsze podchodziłam serio.

Chyba za bardzo serio, skoro po 2 tygodniach bliższej znajomości rozpatrujesz odległą przyszłość z osobą chorą psychicznie...

freckles_laura napisał/a:

Boję się, że za taką dobrowolną alienacją może stać poważniejszy problem, a to jest tylko przejaw. Obym się myliła.

Przecież ten głębszy problem na pewno dałby się szybko zauważyć. O ile zechciałabyś obserwować jego zachowanie zamiast skupiać się na własnych teoriach smile

Osobiście nienawidzę rozmawiać przez telefon. Nie lubię rozmawiać przez telefon z siostrą, z mamą, z własnym facetem. Od innych osób raczej w ogóle nie odbieram. Od biedy toleruję smsy - mniej naruszają moją przestrzeń, mogę odpisać na drugi dzień smile Często wychodzę z domu bez telefonu. Często mam wyłączony dźwięk. Uwielbiam samotność. Chodzę wyłącznie  w dżinsach. Nie mam problemu w relacjach z ludźmi (na żywo). Mam dużo książek o psychologii. Mam zespół Aspergera czy nie mam? big_smile

38

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

W weekend mam się z nim widzieć... Może porozmawiam z nim na ten temat, tym razem poważnie. Ale powiem szczerze, coraz mniej jest we mnie nadziei na to, że wszystko się ułoży. sad
Czuję się zawiedziona, bo to nie tak miało wyglądać. Pomyśleć, że tak do niego wzdychałam. Szkoda że nie mogę o nim porozmawiać z kimś kto go zna, bo przynajmniej byłabym pewna czy to z nim jest coś nie tak, czy ja jestem przerważliwiona. . .

39

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Kurde trafiłaś na interesującego faceta a ty kręcisz noskiem. Chyba nie psujecie do siebie, on ma dużo szersze horyzonty...

???? ?? ?? ????? ??? ?? ??? ?????? ?? ?? ????.
???? ?? ??
???? ??? ??? ?? ??? ?????
?? ???????? ??????,???? ??? ???? ?...

40

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Co za idiotyczny wątek...
Brak telefonu jako objaw zespołu Aspergera..?Bezmyślność i niewiedza pobiły nowy rekord.
Socjopatia?Dżizys Krajst...
Obiektywnie rzecz ujmując, chodzenie w szpilkach jest dużo bardziej bezsensowne niż nieposiadanie wirtualnej smyczy w postaci telefonu.
Z jednym wszakże się zgadzam- autorka powinna jak najszybciej zakończyć znajomość z tym chłopakiem i znaleźć sobie kogoś o horyzontach zbliżonych do własnych.

41 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-03-14 07:53:29)

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

dokładnie chłopak wydaje się z opisu być intrygujący, inteligentny o wielu zainteresowaniach a dziewczyna po tak krótkim czasie znajomości wynalazła mu chorobę, ludzie co za laska.... nie pasujecie do siebie to pewne,

42

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Moje poglady na ten temat są takie wyposrodkowane.
Troche rozumiem tego chlopaka.Ja kiedys ciagle pracowalam z telefonem.Ciagle ktos dzwonil,ciagle byla jakas sprawa do zalatwienia.Niezaleznie od pory dnia i dnia tygodnia.Doszlo do tego,ze prawie trzeslam sie,jak uslyszalam dzwiek telefonu np.w TV,czy u kogos na ulicy.To bylo chore.Pozniej przez pol roku nie uzywalam telefonu nawet do spraw osobistych.
Ten chlopak tez moze chce byc "wolny",nie chce,by go cos ograniczalo,czy osaczalo.
A autorka postu ? Pewnie chce miec chlopaka pod reką,w razie co zawsze by mogla do niego zadzwonic,pogadac,poradzic sie,jakby ktos ja mordowal czy gwalcił ktos,zeby zadzwonic po pomoc...
To moze jakis kompromis?Moze namowic go na kupno telefonu,albo samej zrobic mu prezent,oswiadczajac,ze zobowiazujesz się dzwonic tylko w naprawdę ważnych sprawach ?

A pytalas go,dlaczego nie ma tego telefonu?

43

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

O jej, nie ma telefonu... Że to dziś standard? A czego? Głupiego paplania bez sensu? Jeśli w pracy będzie mu potrzebny, to niech mu pracodawca kupi służbowy telefon. Ja też nie miałem komórki przez jakiś czas kiedy stały się powszechne. Miałem telefon stacjonarny, który znała moja najbliższa rodzina i mój szef. Głównie sprawdzał się wówczas jako możliwość podłączenia modemu internetowego (ha, ha, kto jeszcze pamięta internet z modemu robiącego takie piipiuuupiii). W końcu kupiłem komórkę kiedy zacząłem się usamodzielniać zawodowo i musiałem klientom dawać kontakt do siebie. W mojej sytuacji jest więc on niezbędny jako narzędzie pracy i tak go traktuje. Natomiast często nie odbieram telefonów, bo jestem zajęty czymś innym albo w godzinach późno wieczornych. I bardzo mnie śmieszą potem pretensje dzwoniących, że jak ja mogłem nie odebrać? No przepraszam ale to ja mam telefon, a nie telefon mnie...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

44

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
verdad napisał/a:

,jakby ktos ja mordowal czy gwalcił ktos,zeby zadzwonic po pomoc...

No tak... wtedy rzeczywiście jest czas na wyjęcie telefonu, wybranie numeru i podanie dokładnych danych gdzie ktoś mnie akurat gwałci lub morduje.... smile

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

45

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Ja akurat nie robiłabym afery z powodu braku telefonu, tylko zadałabym proste, prozaiczne pytanie. Jak można się z Tobą skontaktować w nagłej sytuacji np. gdy się rozchorujesz, a akurat byliście umówieni, lub inne tego typu sytuacje.

46

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Przyszłam tutaj żeby uzyskać pomoc. Nawet nie oczekiwałam współczucia, tylko trochę zrozumienia i empatii. Widzę, że niektórzy nie mogą powstrzymać się od złośliwych komentarzy... Przykre. Na szczęście są tu też osoby, które potrafią mi doradzić i zrozumieć i za to im dziękuję. No ale największe pretensje powinnam mieć do siebie, że znów lokuję uczucia tam gdzie nie powinnam.  Sama nie wiem co robić dalej. Na pewno jutro z nim o tym porozmawiam, ale to będzie trudna rozmowa. MoniaCo ma rację, że może od takiego pytania trzeba zacząć, ale trochę obawiam się jego reakcji, jest nieprzewidywalny, a po tym co tu przeczytałam to zaczynam się go trochę bać. Ja się czuję niezręcznie już jak ktoś podnosi głos...Myślę, że osoby które nigdy nie znalazły się w mojej sytuacji nie wiedzą co to znaczy.

47

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Co to znaczy,ze jest nieprzewidywalny ? I to jest wada,czy zaleta ?

48

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
freckles_laura napisał/a:

Nawet nie oczekiwałam współczucia, tylko trochę zrozumienia i empatii.

Więc sama daj przykład i wykaż trochę zrozumienia i empatii dla chłopaka, który nie czuje potrzeby posiadania telefonu i lubi czytać o sztuce i psychologii. Ty mu zdiagnozowałaś chorobę psychiczną, my Tobie jeszcze nie próbujemy...

freckles_laura napisał/a:

Widzę, że niektórzy nie mogą powstrzymać się od złośliwych komentarzy...

Ja się bardzo staram powstrzymywać... Ale Twoje wpisy są dla mnie niesamowicie dziwne. Przede wszystkim dziwi mnie Twoja niecierpliwość (po 2 tygodniach znajomości on jeszcze nie kupił telefonu i nie poszedł do psychologa). Kolejną dziwną rzeczą jest Twój brak akceptacji dla otaczającej rzeczywistości (no jak można nie mieć telefonu, to na pewno choroba). Następnie - pochopne oceny - "znowu źle ulokowałam uczucia" - a skąd to możesz wiedzieć po takim czasie i objawach? I w końcu - wyrabianie opinii na podstawie internetu (gdybyś mogła to byś wyrabiała na podstawie znajomości koleżanek) - no kurcze, nie tak poznaje się człowieka!

freckles_laura napisał/a:

ale trochę obawiam się jego reakcji, jest nieprzewidywalny

Nawet gdyby był największym świrem to co może Ci zrobić po pytaniu "jak można się z tobą skontaktować w nagłej sytuacji?" ???

freckles_laura napisał/a:

a po tym co tu przeczytałam to zaczynam się go trochę bać

No właśnie. Wcześniej pisałaś, że jest spokojny, dobrze wychowany i grzeczny (cytuję z pamięci, może jakieś słówka pozmieniałam), a później przeczytałaś coś o jakiejś chorobie i zaczynasz się bać człowieka, który zachowuje się wobec Ciebie bez zarzutu...

freckles_laura napisał/a:

Ja się czuję niezręcznie już jak ktoś podnosi głos...Myślę, że osoby które nigdy nie znalazły się w mojej sytuacji nie wiedzą co to znaczy.

A on podnosi na Ciebie głos? Jeśli nie to po co te założenia?
Faktycznie, nie wiem co to znaczy i nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Bo swoją opinię o człowieku wyrabiam sobie na podstawie zachowania tego człowieka, nie wymyślonych przez siebie scenariuszy jak ten człowiek może się zachowywać i co mu może dolegać...

49

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
freckles_laura napisał/a:

Przyszłam tutaj żeby uzyskać pomoc. Nawet nie oczekiwałam współczucia, tylko trochę zrozumienia i empatii. Widzę, że niektórzy nie mogą powstrzymać się od złośliwych komentarzy... Przykre. Na szczęście są tu też osoby, które potrafią mi doradzić i zrozumieć i za to im dziękuję. No ale największe pretensje powinnam mieć do siebie, że znów lokuję uczucia tam gdzie nie powinnam.  Sama nie wiem co robić dalej. Na pewno jutro z nim o tym porozmawiam, ale to będzie trudna rozmowa. MoniaCo ma rację, że może od takiego pytania trzeba zacząć, ale trochę obawiam się jego reakcji, jest nieprzewidywalny, a po tym co tu przeczytałam to zaczynam się go trochę bać. Ja się czuję niezręcznie już jak ktoś podnosi głos...Myślę, że osoby które nigdy nie znalazły się w mojej sytuacji nie wiedzą co to znaczy.

Moim zdaniem cała sprawa została tu strasznie wyolbrzymiona, w ogóle bez sensu. A wygląda na to, że Ty po prostu nie chcesz tego chłopaka poznać, zrozumieć, praktycznie we wszystkim widzisz problem. Może właśnie on "nie jest dla Ciebie". Spotykasz się z nim dopiero od 2 tygodni, nie oczekuj, że on w jednej chwili zmieni swój styl życia dla Ciebie.

50

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
freckles_laura napisał/a:

ale trochę obawiam się jego reakcji, jest nieprzewidywalny,
a po tym co tu przeczytałam to zaczynam się go trochę bać.

W jakim sensie jest nieprzewidywalny? Bo z tego co do tej pory napisałaś nic takiego nie wynika. Chyba, że za nieprzewidywalność uznajesz brak telefonu komórkowego.
Zaczynasz się go bać? Masz jakieś przesłanki? Dlatego, że ktoś poddał myśl o zespole Aspergera?
Jego zainteresowania sztuką czy psychologią w moich oczach czynią go interesującym.
Jeśli Ciebie to zniechęca czy przeraża, to tak jak już wczoraj pisałam - nie dogadacie się.

freckles laura napisał/a:

Myślę, że osoby które nigdy nie znalazły się w mojej sytuacji nie wiedzą co to znaczy.

Ale w jakiej sytuacji? Chodzi Ci o związek z osobą bez telefonu komórkowego?
Mój mąż przez lata nie miał. Bronił się rękami i nogami. Znakomicie funkcjonował bez tego urządzenia, także zawodowo.
Kiedy widzę prawie całą populację "wiszącą" dosłownie wszędzie na telefonach, to dobrze to rozumiem.
Wbrew pozorom, brak telefonu nie jest ograniczeniem, tylko właśnie niezależnością.

51

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
freckles_laura napisał/a:

W weekend mam się z nim widzieć... Może porozmawiam z nim na ten temat, tym razem poważnie. Ale powiem szczerze, coraz mniej jest we mnie nadziei na to, że wszystko się ułoży. sad
Czuję się zawiedziona, bo to nie tak miało wyglądać. Pomyśleć, że tak do niego wzdychałam. Szkoda że nie mogę o nim porozmawiać z kimś kto go zna, bo przynajmniej byłabym pewna czy to z nim jest coś nie tak, czy ja jestem przerważliwiona. . .

widze jedno rozwiazanie , nie spotykaj sie z nim , bo juz znalazlas mu chorobe psychiczna
1. umow wizyte u psychologa dla siebie
2. skoro problem ze nie ma telefonu itp no to jest coś z Toba ,a nie z nim , bo ty tego nie akceptujesz , znam duzo ludzi ktorzy nie posiadaja telefonu i nie chca go miec i sa zdrowi

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

52

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
freckles_laura napisał/a:

Witam, jestem nowa i w zasadzie nie wiem od czego zaczać...
Poznałam niedawno jednego chłopaka. Dwa tygodnie temu byliśmy pierwszy raz na randce. Ale znałam go wcześniej z widzenia, chodziliśmy na jedną uczelnię, widywałam go może raz na miesiąc, czasem rzadziej. W każdym razie dość mi się podobał, miałam wrażenie, że on też zwracał na mnie uwagę. No ale któregoś dnia wpadłam na niego przypadkiem W SKLEPIE (carrefour express), zaczęliśmy jakąś rozmowę, wiecie takie trash-talking, ale od słowa do słowa i umówiliśmy się na randkę na wieczór.
Gdy się spotkaliśmy to zaczęliśmy rozmawiać, tak żeby się bliżej poznać no i w końcu go zapytałam o numer telefonu, bo wydawało mi się to normalne. A on mi na to odpoiwedział, że w ogóle nie ma telefonu i nigdy nie miał. Aż mnie zamurowało, ze w XXI wieku ktoś jeszcze nie ma komórki. On mi powiedział, że takie ma zasady i nie chce tego zmieniać...
Co prawda od tego czasu wyszliśmy na miasto jeszcze dwa lub trzy razy, ale nie wiem czy chcę w to brnąć. Czuję się przy nim dość dziwnie i zastanawiam się czy z taką osobą jest w ogóle możliwe, żeby mieć normalny związek, bo do końca normalne jego zachowanie mi się nie wydaje. Co prawda nie mam jakichś zarzutów do niego samego, zachowuje się w miarę w porządku, jest miły ale i tak mam wątpliwości.
Co Wy o tym myslicie?

Nie przejmuj się swoimi wątpliwościami. Jak tylko chłopak zorientuje sie przy bliższym poznaniu jaka tempa i pusta jesteś, natychmiast kopnie cię w doopę.
Dylemat z głowy.

53

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Szukasz tu tylko potwierdzenia, że z gościem coś nie tak...  szukasz powodu, usprawiedliwienia, wymówki, by się go pozbyć. Rzeczywiście masz problem...

''Seeing is not believing; believing is seeing. You see things not as they are, but as you are.''

54

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/

Uau... powiedziałabym- daj mi do niego numer, znalazłam swoją bratnią duszę, ale... nie ma telefonu. big_smile Paradoks! Mnie zaimponowałby facet bez telefonu. Sama chciałabym się go pozbyć, tak samo facebooka, komputera, ale mam zbyt słabą wolę by się tego pozbyć. Może w końcu zaczęłabym spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu, albo z innymi ludźmi na żywo.

A Ty autorko za dużo gdybasz, za dużo się domyślasz, zamiast przekonać się na własnej skórze jaki ten facet jest. Nie mówiąc o diagnozowaniu chorób psychicznych z powodu jednego głupiego faktu. Posuwasz się po prostu za daleko, i źle to o Tobie świadczy.

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

55

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
pitagoras napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

Nie rozumiem jak w dzisiejszych czasach można nie mieć telefonu lub komputera. Oba narzędzia są niezbędne do komunikacji z otoczeniem.

nie są

Dla mnie są. Choćby przykład z pracą był. Dajesz pracodawcy CV i musisz wpisać nr telefonu. Jak powiesz, że nie masz, bo masz zasady to Cię na 99,9% nie zatrudnią. No i na czymś to CV trzeba napisać, bo chyba odręcznie napisanego nie dostarczysz? Pomijam np. problem kontaktu z rodziną. Jeszcze ok, jeśli się mieszka blisko, ale jak masz rodzinę w innym mieście to co? Ot tak przyjedziesz bez zapowiedzi, czy listy będziesz wysyłał?

A odnośnie tematu: mi on niestety trochę przypomina mojego byłego. Też bardzo mądry i oczytany chłopak, ale właśnie taki... zbyt oryginalny i nie chciał za nic się wpasować w pewne normy, które jednak uznaje się za oczywiste. Na początku to imponuje, ale po czasie zwyczajnie irytuje. Bo o czym z nim nie rozmawiasz to ma swoją teorię na to i tamto i nie może zwyczajnie zrobić tak jak wszyscy ludzie, on sobie zawsze po swojemu wymyśli lepszy sposób. To jest naprawdę męczące na co dzień, bo człowiek jednak ma swoje schematy i np. ja odpoczywam robiąc niektóre rzeczy automatycznie, a on mi ten spokój ciągle burzył. Bo nigdy się specjalnie nad tym nie zastanawiałam DLACZEGO się je nożem i widelcem. W sumie niezbyt mnie to interesuje, ale skoro społeczeństwo ode mnie oczekuje posługiwania się tymi narządziami to się nimi posługuję. Bo to drobnostka niewarta uwagi dla mnie. Tak samo ten telefon: wszyscy mają telefon. Po co tracić swoją energię na wybijanie się i nieposiadanie telefonu? Można zawsze sobie założyć np. stacjonarny, żeby nie być do komórki uwiązanym, ale żeby chociaż jakiś kontakt z człowiekiem był.

56

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
Remi napisał/a:

A telefon to po prostu niezbędna rzecz, choćby po to, by napisać coś miłego na dobranoc.

Ehh gdzie są tacy faceci jak Ty? smile
to,że koleś nie ma telefonu o niczym nie świadczy,niektórzy mają telefon i nie piszą nie dzonią wię może lepiej mieć faceta który nie ma telefonu a jest Tobą zaiteresowany? może jak się zakocha to kupi telefon żeby mieć z Tobą kontakt?

57

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
kaisa_malene napisał/a:

Dla mnie są. Choćby przykład z pracą był. Dajesz pracodawcy CV i musisz wpisać nr telefonu. Jak powiesz, że nie masz, bo masz zasady to Cię na 99,9% nie zatrudnią. No i na czymś to CV trzeba napisać, bo chyba odręcznie napisanego nie dostarczysz? Pomijam np. problem kontaktu z rodziną. Jeszcze ok, jeśli się mieszka blisko, ale jak masz rodzinę w innym mieście to co? Ot tak przyjedziesz bez zapowiedzi, czy listy będziesz wysyłał?

W CV równie dobrze można wpisać kontakt mailowy.
Od kiedy CV pisze się na telefonie?
Do tego w niektórych ogłoszeniach o pracę jest zaznaczone, że list motywacyjny ma być napisany odręcznie.
Współczuję Ci stosunków z rodzina, którą żeby odwiedzić musisz się anonsować telefonicznie i uprzedzać o wizycie z odpowiednim wyprzedzeniem....

Poza tym autorka wątku nie napisała, że chłopak wogóle nie korzysta z telefonu, tylko że swojego nie posiada. Bo nie chce.

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

58

Odp: mój chłopak nie ma telefonu :/
bbasia napisał/a:

Współczuję Ci stosunków z rodzina, którą żeby odwiedzić musisz się anonsować telefonicznie i uprzedzać o wizycie z odpowiednim wyprzedzeniem....

Pozwolisz, Bbasiu, że Cię zacytuję w oddzielnym wątku? smile

Posty [ 1 do 58 z 173 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mój chłopak nie ma telefonu :/

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018