SPOTKANIE W LESIE - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » SPOTKANIE W LESIE

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: SPOTKANIE W LESIE

Czasem spędzam weekendy w domku na pięknie zalesionej działce.
Jest upalny, słoneczny poranek i zamierzam odpocząć i spokojnie przeżyć ten letni dzień.
Biorę reklamówkę, pieniądze i idę przez las do sąsiadki, która uprawia i sprzedaje pyszne pomidory.

Maszerując zachwycam i wręcz rozkoszuję się upojnym widokiem tego malowniczego lasu. Wdycham głęboko rzeźkie,
czyste powietrze i wsłuchuję w śpiew ptaków... Każdy z nich nie zastanawiając się czy potrafi śpiewać czy też mniej
robi to z wielkim zapałem - i to też jest piękne.
Taak... zapowiada się miły i super spokojny dzień - myślę, jeszcze jakieś niecałe dwieście metrów i dotrę do furtki sąsiadki.

Nagle słyszę jakby stłumione lecz wyraźnie złowrogie warczenie, które automatycznie wyrwało mnie z tych leśnych rozmarzeń.
Spojrzałam w prawo i zobaczyłam  w odległości o zaledwie jakieś trzy metry ode mnie ogromny, cały zakrwawiony pysk...
Pierwsza myśl  - wilk!
W ułamku sekundy oceniam sytuację i jednocześnie moje ewentualne szanse ucieczki.
Tuż przede mną stoi pochylony, groźnie warczący wielki pies, podobny do wilka, a z pyska spływają mu jeszcze krople świeżej krwi, łapą zaś przytrzymuje swoją na wpół już zjedzoną ofiarę - mniejszego psa.
Sama nie wiem co wstrząsnęło mną bardziej - jego widok, groźba ataku czy też widok tego nieżyjącego już nieszczęśnika...

Przez moment stoimy tak na przeciw siebie. On warczy obnażając wielkie kły, myśląc pewnie, że mu chcę odebrać jego zdobycz. Ja stoję jak wryta czując jak w mgnieniu oka robią mi się "gumowe" kolana, więc
o ucieczce nie ma mowy, jednocześnie wyraźnie czuję jak włosy na głowie i na rękach " stają dęba ".
W dodatku nie mam zupełnie nic czym mogłabym odeprzeć atak tego rozjuszonego "wilka", który w tym samym momencie rzuca się w moim kierunku...

Jestem zbyt blisko niego żeby mieć choćby cień szansy chwycenia jakiegoś, jakiegokolwiek kija do obrony.
Nie zdążę.  Stoję.
Jestem w stanie wykonać jedynie "obronny" ruch pustą, białą reklamówką, którą zwierz bez wahania chwyta i rozrywa.
Nie mam czasu na myślenie o tym co będzie dalej... Chyba adrenalina pomaga mi zachować niesamowity choć oczywiście pozorny spokój.
Na reklamówce, czy raczej jej strzępach pozostają zakrwawione ślady po zębach. Czuję przy sobie jego oddech...  Czekam...

Nagle mój wilk jakby przypomina sobie o swoim pozostawionym posiłku, swojej nadjedzonej ofierze i zawraca do niej warcząc nadal złowrogo. Nie patrząc na niego bardzo powoli idę w kierunku furtki, za którą mam nadzieję znaleźć  ratunek. Nie oglądając się, nasłuchuję tylko a słysząc odgłosy rozrywania, miażdżenia kości i mlaskania nieco się  "uspokajam".

Docieram wreszcie do celu. Drżącym nieco głosem opowiadam gospodyni co mnie spotkało w lesie.
Lecz jednak to nie tyle wydarzenie w lesie mnie dobiło ale to jak zareagowała ta - jak się okazało - właścicielka "wilka".
Z niemal stoickim spokojem powiedziała: - Aaaa... tak. to nasz pies, wielki co? Specjalnie go nieraz głodzimy żeby  był groźny. On już tak niejednego zwierzaka zagryzł i zjadł...
Kiedy skończyła to mówić miała niemal uśmiech na twarzy, dumna ze swojego dzielnego, groźnego wilczura.
Miałam dość!!! Po raz ostatni kupiłam od niej pomidory i wróciłam zupełnie inną drogą.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: SPOTKANIE W LESIE

Jeju.. jak z jakiegoś horroru. Też bym więcej nic z tamtąd nie kupiła

3

Odp: SPOTKANIE W LESIE

To rzeczywicie niecodzienne. Moge sie domyslić co czułaś, tez uniknelam ataku wscieklego pas. Nogi mialamjak z waty. W takich sytuacjach nie mozna panikowac, ja dobieglam do ogrodzenia i postawilam sie temu psy - mowiąc stanowczo "do budy" - był wsciekly - z tych struzujących,kundel.

Co za podejscie tej kobiety - masakra - i takie potem dzieci atakują - straszne !!!

Edukacja to najpotężniejsza broń, której można użyć, aby zmienić świat.
Nelson Mandela

4 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2014-01-22 23:35:26)

Odp: SPOTKANIE W LESIE

straszna historia ...

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

5

Odp: SPOTKANIE W LESIE

Masakra... współczuje takiego spotkania z wilkiem

Prawdziwy Mężczyzna Powinien Umieć Pokazać, że Ma Jaja Bez Opuszczania Spodni...

6

Odp: SPOTKANIE W LESIE

to straszne co przezylas....a zachowanie tej kobiety powalilo by mnie z nog dobrze ze nic ci sie nie stalo....

7

Odp: SPOTKANIE W LESIE

Minęło już nieco czasu od tamtego wydarzenia więc i emocje oczywiście wygasły ale jednak zawsze miałam ochotę żeby tę historię komuś opowiedzieć smile
Teraz z perspektywy czasu myślę, że inaczej bym się zachowała - może nie w relacji z samym  "wilkiem" ale z tą  jego właścicielką to na pewno.

8

Odp: SPOTKANIE W LESIE

Przerażające spotkanie. Ale czy ten babsztyl nie zdaje sobie sprawy, że jest odpowiedzialny za tę bestię? Normalnie takie psy się usypia, jeśli poczują zapach i smak krwi innego psa. Pies mojego wujka rozerwał na strzępy yorka sąsiadki, sąsiadka wezwała policję, przyjechali ze schroniska, zabrali psa i uśpili. Weterynarz stwierdził, że w takiej sytuacji nie ma innego wyjścia. Nie myślałaś, żeby po prostu gdzieś zgłosić fakt, że sąsiedzi znęcają się nad zwierzęciem? Bo głodzenie go jest właśnie takim czynem. Zwłaszcza, że pies jest puszczany luzem i pozostawiany bez kontroli.

9

Odp: SPOTKANIE W LESIE

Ta kobiecina była już mocno starszą osobą i jakiś czas potem zmarła. Jeśli chodzi o wilczura to nie znam wszystkich szczegółów ponieważ nie mieszkałam tam a tylko czasem bywałam ale z całą pewnością on też już zakończył swoje psie życie.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » SPOTKANIE W LESIE

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018