Problem z wyjściami...dziwna sytuacja. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Problem z wyjściami...dziwna sytuacja.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Problem z wyjściami...dziwna sytuacja.

Witam, piszę do was drogie kobiety ponieważ nie wiem czy ze mną jest coś nie tak czy z nim?. Z moim partnerem jestem od 5 lat w sumie ponieważ mieliśmy rozłakę na  czas 4 miesięcy. Spowodowane było tym że nasze kłótnie za daleko zaszły, i tez dużo kłamstw i innych sporów. Gdy nie bylismy przez ten czas to On bardzo imprezowal, ale mimo to mielismy kontakt ciagle, ja takze wychodzilam duzo, poznalam duzo osob itp. Ale mniejsza o to ponieważ wróciliśmy do siebie, chcemy być ze sobą, mamy wspolne plany,kochamy się przede wszystkim,  i nie mozemy zyc bez siebie.
Dobrze teraz zaczne pisac w koncu w czym lezy problem. Ja mam 19 lat, On 22 .... nie mieszkamy razem. Ja sie nadal uczę a on praacuje.
Po pracy sie nie widzimy. Nie mieszkamy blok w blok też, musi dojezdac do mnie autem ale to 10 minut drogi jedynie. Po pracy jego sie nie widujemy. Czasem przyjedzie po mnie na uczelnie i tylko tyle. Zostają weekendy ale .... czasem wogole tych weekendow nie ma tylko niedziela. On jest pilkarzem w klubie wiec w week. ma mecze zazwyczaj i wtedy nawet wieczorem po meczu nie przyjedzie bo np. zmeczony alboo z kolegami na piwo. W piątek odpoczywa po pracy a wieczorem tez piwo z kolegami. I wtedy niedziela zostaje.... Ale najgorsze sa weekendy bo wogole nie ma czasu dla mnie... Ja rozumiem ze praca ale po pracy czasem moglby przyjechac ? sad... Jak mu mowię ze nie poswieca mi czasu to wyjezda ze on przeciez ma prace ?.. albo nic nie  mowi czy tez nie odpisuje. A wieczorami z kolegami na dyskoteki tez chodzi beze mnie bo  niby tylko koledzy idą. Ale gdyby to bylo czasami a nie ciągle eh... Nie wiem co zrobic.. Ja za nim tesknie - On niby tez.... nie umiem przemowic do niego tez. Nie chce mu zakazywac, ograniczac go ale chce zeby spedzal ze mna czas. Pomozcie mi- doradźcie co zrobic.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez HardLady (2013-04-12 18:47:22)

Odp: Problem z wyjściami...dziwna sytuacja.

Przypomniała mi się pewna anegdotka, z początków mojego związku. smile Spotykaliśmy się wtedy z królem kurnika około trzech miesięcy.
Pracował on wówczas w takiej bardzo słabo zorganizowanej firmie, gdzie każdy robił "wszystkiego po trochu". Król był dostawcą i przedstawicielem handlowym w jednym, a dodatkowo raz na jakiś czas, pracował przy inwentaryzacji magazynu.
Tamtego dnia wypadła mu właśnie dodatkowo inwentaryzacja. Zaczął pracę ok. 3:00 - 4:00, wyjechał z towarem, obrócił rejon, a gdy tylko popołudniu zjechał do firmy, pędził na tą inwentaryzację. Biedaczek był tak zmęczony, że ledwo widział na oczy, ale po drodze do domu zajechał na chwilę do mnie, aby przytulić się, i dać mi misia. smile Było mi go tak szkoda, bo stał przede mną taki wymięty, nieogolony, padnięty smile... Niemniej bardzo to doceniłam, bo nie jeden wolałby pojechać do domu, zjeść coś i położyć się spać, a do mnie przyjechać innego dnia.

Prawda jest taka autorko, że jeżeli kogoś nam brakuje, naprawdę za kimś tęsknimy, to staniemy na rzęsach, aby się z tą osobą zobaczyć. Twój chłopak nie musiałby się nawet specjalnie gimnastykować - wystarczyłoby, aby na dyskotekę z kumplami chodził w co drugi weekend. Masz rację, że ograniczanie i zakazy to zły pomysł, i absolutnie nie wchodzą w grę, ale on powinien liczyć się z tym, że jeżeli ma dziewczynę, to swój wolny czas musi tak zorganizować, aby mieć czas zarówno dla Ciebie, jak i dla swoich znajomych, tym bardziej że zna Twoje stanowisko w tej sprawie.

3

Odp: Problem z wyjściami...dziwna sytuacja.

Jak najbardziej całkowicie się zgadzam z HardLady. Zastanów się i przemyśl jeszcze jedno. Z czym się wiąże bycie dziewczyną piłkarza. Z praktyki jest tak: jako partnerka zapomnij o wspólnych weekendach. Teraz jest piłkarzem. Potem trenerem. I opowieść się nie kończy. A Ty przez całe życie organizujesz sama sobie spędzanie wolnego czasu. Tak naprawdę jesteś sama. Po wielu latach takiego życia, gdy pojawia się wspólny weekend jesteś zirytowana, że musisz obcować z mężczyzną, którego nie powinno być, bo nigdy nie było.

_______________________________________
gubimy się w każdym dniu...godzinie...minucie...sekundzie...

4

Odp: Problem z wyjściami...dziwna sytuacja.

Bycie z piłkarzem to trudny kawałek chleba...... Ale miłość nie wybiera, ja Go kocham i to bardzo i wiem że to co jest pomiędzy nami to miłość. W wakacjie mamy lecieć do Włoch na 1,5 tygodnia -chociaż to mnie cieszy. Ale problem stanawią też w pewnym sensie koledzy, którzy są sami nie mają kobiet i wiadomo (balety, balety ) im w głowie i można powiedzieć że go nakrecają też na to.
CO do  tęsknoty to mówi mi że tęskni ale w koncu liczą się czyny nie słowa. Sama nie wiem jak do niego przemówić że za mało czasu mi poświęca ?. Na wspólne zamieszkanie to nie ta pora ponieważ Ja nie pracuję, dostaję pieniądze od rodziców, czasem zdarzy się jakaś robótka drobna. A On pracuje ale wiadomo nie chciałabym być na jego utrzymaniu... Tym bardziej że Ja nawet nie mam jak iść do pracy gdyż studiuję dziennie....
Nie mogę do niego po prostu dotrzeć ... z tym ze czuję sie zle gdy on nie ma czasu dla mnie albo jak wychodzi z kolegami co chwile gdzies.

5

Odp: Problem z wyjściami...dziwna sytuacja.

Jedną z podstawowych zasad udanego związku jest szacunek partnerski. Czy Twój partner szanuje Twoje uczucia? Czy okazuje jak ważne dla niego są Twoje emocje? To że jest Ci z czymś źle? Sama sobie odpowiedz. "Kocham Cię"... cóż warte są słowa kiedy mamy gdzieś czyjeś emocje. Miłość nie wybiera...powiadasz. I owszem. Jednak nie licz że kogoś zmienisz jeśli on tego sam nie chce, bo ważniejsi są koledzy.


__________________________
gubimy się w każdym dniu...godzinie...minucie...sekundzie...

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Problem z wyjściami...dziwna sytuacja.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018