Miłosny problem, potrzebny czas.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłosny problem, potrzebny czas..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1 Ostatnio edytowany przez holka (2013-03-21 14:30:38)

Temat: Miłosny problem, potrzebny czas..

Witam, jestem tutaj pierwszy raz, a nakłoniło mnie to, iż zauważyłam na innych jak i również na tym portalu wiele chętnych osób do pomocy.

Byłam z chłopakiem 1,5 roku wszystko było jak w bańce mydlanej do czasu, gdy on zaczął się oddalać..
Pomiędzy nami było wiele sprzeczek o przysłowiowe nic, ale dawaliśmy sobie z tym radę bez większych ogródek.
Na początku związku miałam ogromne problemy z okazaniem uczuć, choć on przełamał tą barierę zapewniając mnie w tym, iż mnie kocha bezgranicznie i niezależnie od tego co się stanie nie odpuści.. W grudniu jakoś wszystko zaczęło się sypać, chciałam wzbudzić w nim okazanie zaangazoważnia i posunęłam sie do dziecinnego "zerwania" przez sms, jednak on przyjął to na poważnie i chciał dac sobie spokój, bo uznał, że to ja nie chcę z nim. Po tym czasie w każdy możliwy sposób chciałam mu okazac, ze go kocham (wróciliśmy do siebie, ale to nie było już to samo), odrzucał mnie od siebie, nie chciał się ze mną spotykać, rozmawiać, zbliżac psychicznie i fizycznie, uznał, że to ja na niego naciskam, a nie okazuję uczuć i że potrzebuje czasu, bo na siłę nie okaże mi, że mnie kocha. Miał huśtawki nastrojów raz okazywał, że chce, a za chcwilę traktował mnie jak wroga. Powtarzałam mu, że lepiej będzie jezeli to zakończy, a wtedy bedzie miał spokój no i dla mnie bedzie to prosty przekaz, lecz on tego nie konczył, chciał czasu w związku będąc ze mną. Niszczyło mnie to wewnętrznie i to tak zakończyłam, iż on uznał, że nie chce mnie ranic i dajmy sobie czas, po mojej kolejnej inicjatywie doszło do wymiany zdań, gdzie uznał, że mnie kocha jak nikogo nigdy, ale nie potrafi podołać w tym momencie "poprzeczce" jaką stawiam, bo naciskam aby okazał uczucia, a on nie będzie się starać o coś czego w danym momencie nie chce.

Kocham go i ciężko jest mi to wszystko ogarnąć, dam mu czas, choć nie wiem czy wróci, jest mi z tym ciężko i nie wiem co o tym myśleć..
Czy wrócić do niego jak on będzie chciał? O ile będzie chciał..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Miłosny problem, potrzebny czas..
holka napisał/a:

Niszczyło mnie to wewnętrznie i to tak zakończyłam, iż on uznał, że nie chce mnie ranic i dajmy sobie czas, po mojej kolejnej inicjatywie doszło do wymiany zdań, gdzie uznał, że mnie kocha jak nikogo nigdy, ale nie potrafi podołać w tym momencie "poprzeczce" jaką stawiam, bo naciskam aby okazał uczucia, a on nie będzie się starać o coś czego w danym momencie nie chce.

Kocham go i ciężko jest mi to wszystko ogarnąć, dam mu czas, choć nie wiem czy wróci, jest mi z tym ciężko i nie wiem co o tym myśleć..
Czy wrócić do niego jak on będzie chciał? O ile będzie chciał..

Tak bywa, że na początku wszystko jest piękne i kolorowe, a potem stopniowo wszystko się ochładza. Wtedy obydwie strony muszą "podgrzewać" atmosferę, jedna nie da rady.
Co do cytatu.... nie jestem w stanie zrozumieć, jak ktoś kto "kocha jak nigdy nikogo" może nie podołać okazywaniu uczuć. Tym bardziej co ma znaczyć tekst, o naciskaniu na okazywanie uczuć, i to że on w danym momencie tego "nie chce"? Jak to NIE CHCE? Przecież ponoć kocha? Kupy się to nie trzyma. Jak dla mnie on coś kręci....
Ja chyba nie chciałabym być z osobą tak chwiejna emocjonalnie. Pomyśl o sobie w tym momencie... chcesz żyć zawsze w "zawieszeniu"? On kocha, ale nie chce, chce ale nie może... tak nie da się funkcjonować.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłosny problem, potrzebny czas..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018