musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle

No cześć dziewczyny sad

Jestem bardzo smutna. Studiowałam sobie na sggw (taka uczelnia w Warszawie) lesnictwo. Ale oblewałam ciągle kolokwia i ogólnie nie dawałam rady. To przez to, że jest tam aż 10 przedmiotów na pierwszym PÓŁRCZU i nie wytrzymywałam tego. Najbardziej boję się być pasożytem, jednostką społeczeństwa uzależnioną od pieniędzy rodziców. Ale dopóki się studiowało to oczywiście było to uzasadnione, bo przecież jak mam pracować skoro się na razie uczę, by potem pracować. Więc ok. Ale musiałam zrezygnować bo nie dawałam rady ;/
Po rezygnacji czułam lęk, że jestem na łasce rodziców, koleżanki mają pracę i dają radę a ja zmarnowałam studia.

Ale znalazłam nową uczelnię, też Leśnicze i zaoczne. Siedziałam do nocy nad książkami i teraz, na prawdę, mam bardzo porządne oceny. Dziś przy dziadkach tata mnie pochwalił i usłyszałam coś co mnie zaniepokoiło i dotknęło. "Ba, siedzi w domu, roboty nie ma, to się uczy, co ma robić" Może to się wyda głupie ale bardzo mi z tym źle. Czuję się bezwartościowa. Czuję się pasożytem, nie przydatną osobą, pomimo dobrych wyników w nauce. Czuję się ptakiem, który nigdy nie wyleci z gniazda. Takie są moje wrażenia.

Pocieszycie mnie trochę? ;( może coś doradzicie?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez sueno6 (2009-02-01 23:14:34)

Odp: musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle

Witaj!

Już Cię bardzo lubię, bo kocham przyrodę i uwielbiam lasy:) Pisze nawet o nich prace magisterską;)

Moim zdaniem nie powinnaś się w ogóle przejmować!
Niektórzy myślą, że nauka to taka prosta sprawa...
mam różnych znajomych, niektórzy nie studiują jak ja tylko pracują...i czasem głupio mi dogadują, że ja to mam dobrze...pójdę sobie posiedzieć troche na uczelni, posłucham i idę do domku...zero wysiłku i pracy!!!
Dobrze obie wiemy, że to nie prawda...najłatwiej jest oceniać, nie przeżywając tego na własnej skórze!!!
Często bierze się to z niewiedzy a czasem z zazdrości...

Iwcia - co mogę Ci doradzić, studiuj dalej to co tak lubisz, co chociaż czasem sprawia trudności - daje Ci przede wszystkim satysfakcje!!!
Wcale nie uważam Cię za pasożyta - wręcz przeciwnie rozwijasz się...zdobywasz doświadczenie - tak trzymaj, nie poddawaj się!
Nie pozwól, żeby takie proste sprawy Cię złamały!!!

Pozdrawiam serdecznie i życze powodzenia!:)

Być jak płynąca rzeka...

3

Odp: musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle

dokładniue. nauka to jest bardzo ciężka i trudna praca. i pomyśl sobie, ze ucząc się zapewniasz sobie lepszą przyszłość, więc o co chodzi.
czy bTwoj ojciec byłby zadowolony, gdybys po szkole średniej poszła pracować w jakimś sklepie czy barze? chyba tez by mu nie pasowało.,

rób to co lubisz i nie martw się, zobaczysz jaką satysfakcję przyniesie Ci tytuł magistra wink

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

4

Odp: musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle

Nie twierdzę,że nauka to zbijanie bąków,ale bez przesady...Znam mnóstwo ludzi,którzy mają dzieci,rodziny,a mimo to studiują zaocznie i pracują na pełny etat(bo nikt im pieniędzy na studia nie da).To jest dopiero ciężka praca! Wybacz Iwcia1988,ale ja Cię pocieszać nie będę.Jedynie Ci poradzę,żebyś znalazła sobie jakąś pracę,nawet taką na kilka godzin dziennie i zobaczysz,że od razu poczujesz się lepiej. A praca w sklepie lub barze nie jest niczym złym i nie jest powodem do wstydu.

5

Odp: musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle
Babeczka napisał/a:

Nie twierdzę,że nauka to zbijanie bąków,ale bez przesady...Znam mnóstwo ludzi,którzy mają dzieci,rodziny,a mimo to studiują zaocznie i pracują na pełny etat(bo nikt im pieniędzy na studia nie da).To jest dopiero ciężka praca! Wybacz Iwcia1988,ale ja Cię pocieszać nie będę.Jedynie Ci poradzę,żebyś znalazła sobie jakąś pracę,nawet taką na kilka godzin dziennie i zobaczysz,że od razu poczujesz się lepiej. A praca w sklepie lub barze nie jest niczym złym i nie jest powodem do wstydu.

zgadzam się co do joty,będziesz miała lepsze samopoczucie.

Al chiaro di luna-w swietle ksiezyca

6

Odp: musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle

W sumie, dziewczyny mają racje...ja akurat studiuje dziennie...
jeśli studiujesz zaocznie i masz zjazdy co 2 tygodnie w weekend to rzeczywiście może dobrze znaleźć jakieś dodatkowe zajęcie - choćby na 1/2 lub 3/4 etatu...
ja nawet sama na 4 roku byłam zmuszona tak pracować w sklepie sportowym, potem turystycznym i fajnie było;)
Potem nawet jest jeszcze większa mobilizacja i lepiej nauka mi wchodziła;)

Przemyśl to, ale pamiętaj nauka najważniejsza;)!

Być jak płynąca rzeka...

7

Odp: musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle

Wow, dzięki! smile chyba zacznę rozglądać się za jakąś skromną pracą, żeby mieć po prostu święty spokój od własnego sumienia.

; *

A ty sueno6 też panna leśnik? smile

8

Odp: musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle

Iwcia-ja myślę ,że  nie ma nic lepszego dla każdej kobiety- niż poczucie niezależności  finansowej. To co napisałam w żaden sposób nie odnosi do tego co usłyszałaś,że jesteś jak to określiłaś..... nieprzydatna .Jeśli tylko masz możliwość poszukać coś dla siebie - nie na pełny wymiar - ale tak dorywczo ,żeby nie przesłoniło Ci to z kolei obowiązków zwiazanych z nauką- to może warto.Myślę,że tak by mieć na własne potrzeby pewną kwotę....... na przyjemności......... na kosmetyki.Może wtedy lepiej się będziesz czuła.

9

Odp: musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle

No i bardzo dobra decyzja:) Powodzenia w poszukiwaniu pracy:)

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

10

Odp: musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle
Iwcia1988 napisał/a:

A ty sueno6 też panna leśnik? smile

Ja jestem panną od kształtowania środowiska przyrodniczego;D
Taki nowy kierunek kiedys wymyślili na UAM ;P połączenie geografii, ochrony przyr., biosfery, gospodarki przestrzennej i itp.:)
Ale zastanawiam się czy nie robić studiów podyplomowych właśnie w leśnictwie;D
Bo strasznie mnie interesuje!

Ps. prace szybko znajdziesz, bo z doświadczenia wiem, że studentki zaoczne są bardzo mile widziane:)
ja miałam pod "ogromną" górkę, bo często jak pracodawcy usłyszeli, że studiuję dziennie, to nawet nie chcieli słuchać dalej co mam do powiedzenia;P

Być jak płynąca rzeka...

11

Odp: musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle

hmm na jednym z postow napisalas ze "Takie cudowne rady nic nie dają" wiec coz mam napisac neutral

Kobieta najsłabsza jest gdy kocha,najsilniejsza gdy jest kochana...

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » musiałąm zrezygnować ze studiów - teraz mi z tym zle

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018