Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa . - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Mam na imię Tomek i mam 35 lat . Moją obecną żonę Kasie (32 l.)  poznałem 6 lat temu , od 2 lat jesteśmy małżeństwem .
Wspólnie wychowujemy naszą 14 miesięczną córeczkę i 7 letnią córkę Kasi z poprzedniego związku .
Wcześniej miałem jeszcze jedną żonę , ale rozwiedliśmy się . Byłem w wieku 21 lat  a ona 18 kiedy zaszła w ciążę . To były dopiero początki naszego związku , a dziecko nie było planowane , jednak mimo to chciałem wziąć za nie odpowiedzialność  . Nie chciałem się jeszcze wmanewrować w małżeństwo , myślałem raczej o wspólnym mieszkaniu , zbliżeniu się do siebie , a ewentualny ślub miałem zarezerwowany na późniejszą przyszłość . Jednak rodzice mojej byłej żony to bardzo pobożni ludzie i postawili mi ultimatum w stylu " Albo ożenisz się z naszą córką, albo nigdy więcej nie zobaczysz już ani jej ani dziecka" . Magda nie sprzeciwiała się rodzicom , była im bardzo podporządkowana , więc pod presją oświadczyłem się i odbył się ślub . Byliśmy razem już tylko przez 3 lata i wspólnie podjęliśmy decyzję o rozwodzie . W świetle Boga jesteśmy nadal małżeństwem, lecz w świetle prawa nic nas nie łączy . Obecnie nasz syn ma 14 lat i wraz z Magdą mieszka w Niemczech .

Wszystko wydawałoby się być w porządku . Każde z Nas ma swoją przeszłość , dzieci z poprzednich związków , wspaniałą córeczkę , budujemy dom , kochamy się , ale od czasu ślubu brakuje nam wzajemnego szacunku , zrozumienia i  wsparcia .
Moja żona cały czas daje mi do zrozumienia , że Adam - mój syn - to ktoś gorszy niż jej córka .

Adam przyjeżdża do nas na wakacje i ferie , uważam , że to i tak stanowczo za mało , ale Kasia ma nawet z tym ogromne problemy . Kiedy Adam jest w domu, w Niemczech, kłócimy się o moje rozmowy z nim przez telefon czy przez skeypa , a kiedy jest u nas w odwiedzinach kłócimy się o to, że wychodzę z nim na mecz bądź do kina . Kiedy chcę zabrać Kasię z dziewczynkami razem z nami , to otwarcie odmawia . Czasem nalegam by jednak z nami gdzieś poszła , to wykręca się, że obiad sam się nie zrobi , mieszkanie samo nie posprząta  .

Mieszkamy w 3pokojowym mieszkaniu z czego jeden pokój jest z aneksem kuchennym . Ten z aneksem zajmuje ja z żoną , drugi zajmuje córka Kasi, a trzeci Gabrysia . I jak ma przyjechać Adam to zawsze kłócimy się nawet o to gdzie będzie spać . Zawsze proponuje aby córka Kasi przeszła do pokoju Gabi , ale żona stanowczo protestuje broniąc się tym, że mała w nocy często się budzi i jej córka byłaby nie wyspana. Za to ma inne pomysły , np. aby Adamowi materac w przedpokoju rozłożyć . Na to ja z kolei  się nie zgadzam , aby mój syn spał z głową przy toalecie , tak więc sprawa wygląda tak, że Kasia idzie spać do Gabrysi , a ja śpię z Adamem w jednym łóżku .

Jak już wspomniałem budujemy dom . Kiedy układaliśmy wraz z architektem projekt naszego domku wspomniałem , że pokój Adama będzie na przeciwko schodów . Wtedy Kasia zrobiła mi dziką awanturę , że Adam może spać w gościnnym , a ja na to grzecznie odpowiedziałem, że chciałbym aby mój syn czuł się w naszym domu jak członek rodziny, a nie jak gość, na co ta wyszła z gabinetu architekta trzaskając drzwiami . I zachowuje się identycznie przy wielu różnych okazjach .

Hania - córka Kasi - bardzo lubi się z Adamem . Razem często spędzają czas . Po ostatnich odwiedzinach Adama , Hania poskarżyła mi się, że Mama powiedziała jej, że ma się od Adama trzymać z daleka bo ma pająki w głowie . Hania jak to dziecko boi się tych żyjątek, więc nawet się z nim nie pożegnała . Zastanawiałem się nad jej zachowaniem wówczas długo, ale nie wiedziałem, że może za tym stać Kasia !

Rozmawiam z żoną przy każdej możliwej okazji , tłumaczę , że tu nikt nie jest dla mnie ważniejszy bądź mniej ważny , że Adam jest moim synem i kocham go tak samo jak Gabrysie czy Hanie . Myślałem, że to może zazdrość , walka o uczucia dla dziewczynek (ponieważ ta histeria o Adama zaczęła się po ślubie, czyli jak Kasia zaszła w ciążę) , ale ja kompletnie nie wiem jak sobie z tym poradzić ! Chciałbym aby te dni kiedy mój syn jest u nas były szczęśliwe , a nie wiecznym odliczaniem kiedy odjedzie ... Macie może jakiś pomysł jak to rozwiązać ? Dodam, że moje wyjazdy do syna są niemożliwe , ponieważ Kasia jest temu przeciwna .

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Kompletnie nie rozumiem zachowania Twojej żony. Może jest zazdrosna o Twoją byłą!? Może wydaje się jej że jak kontaktujesz się z synem to po to aby się zbliżyć do byłej żony. Czy Twoja żona nie widzi że krzywdzi tym Twojego syna!? Bo mały na pewno to widzi. Czy Twój syn swoim zachowaniem kiedykolwiek mógł dać Twojej żonie powód do takiego zachowania!?

"To, co za nami, i to, co przed nami, ma niewielkie znaczenie w porównaniu z tym, co jest w nas."O.W.Holmes

"Pamięć serca unicestwia złe wspomnienia, wyolbrzymiając dobre i dzięki temu mechanizmowi udaje nam się znosić ciężar przeszłości."G.GMarquez

3

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Roksalindo , ja ze swoją byłą żoną nie mam kontaktu 8 lat . Tzn . jak dzwoni do nas na domowy kiedy Adam jest u mnie to rozmawiamy, ale to są dwa zdania w stylu :
- Cześć Tomek , Magda z tej strony . Możesz Adama zawołać ?
- Jasne .
To wszystko ! Nie widziałem się z nią 8 lat i nie rozmawiałem prywatnie i o tym Kasia też jest poinformowana . Adam przyjeżdża do nas sam .  Wątpię też aby syn dawał jej jakiekolwiek powody do takiego zachowania . Czasem mówi o Magdzie , że np. znalazła nową pracę, ale też dużo mówi o jej partnerze życiowym z którym mieszkają . Adam Kasi wręcz czasem unika . Sam byłem świadkiem jak zapytał się jej kiedyś co będzie na obiad , a ona zamiast mu odpowiedzieć chociażby dla świętego spokoju , to pomruczała pod nosem : na lodówce masz spis, zobacz sobie .

4

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

A jak rozumiem Ty córkę swojej żony traktujesz normalnie tak!? Nie wiem co o tym sądzić. Gdyby Twoja żona miała jakikolwiek widoczny powód swojego zachowania, ale coś w niej siedzi. Może spróbuj szczerej rozmowy, ta sytuacja nie wpływa dobrze ani na wasz związek ani na pewno na córkę Twojej żony, która jak napisałeś lubi Twojego syna, a mama ją podburza. Na początek spróbuj szczerej rozmowy, powiedz żonie że to jak traktuje Adama Ciebie boli i że chciałbyś wiedzieć w czym tkwi problem.

"To, co za nami, i to, co przed nami, ma niewielkie znaczenie w porównaniu z tym, co jest w nas."O.W.Holmes

"Pamięć serca unicestwia złe wspomnienia, wyolbrzymiając dobre i dzięki temu mechanizmowi udaje nam się znosić ciężar przeszłości."G.GMarquez

5 Ostatnio edytowany przez maja 84 (2011-05-29 19:04:21)

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

No nie ma co zafundowałes dziecku macochę jak z bajki a prawda jest taka,że Twoja zona nigdy nie powinna sie wiązać z meżczyzną a przeszłościa i z dzieckiem, mimo,że sama ma przeszlosć, bo to ją przerasta, nie jest na tyle dojrzała i wyrozumiala, bo jest egoistyczna, zaborcza i nienawidzi Twojego dziecka tylko za to ,że istnieje. Odbiera go jako zagrożenie.Liczą sie tylko jej córeczki.
Ty zaakceptowałes jej córkę, spędzasz z nią każdy dzień, budujesz dla niej dom, a Twoje dziecko kim jest? Kims gorszym? Żona po prostu nie akceptuje go jako czlonka rodziny ( może spać w przedpokoju) jednak jej córka ma być akceptowana, a to nie jest jakies tam obce dziecko tylko Twoje dziecko i Ty jako ojciec masz obowiązek go chronić tym bardziej,że ma cię tak rzadko a inna dziewczynka codziennie. Myslisz,że on tego nie widzi, nie jest mu przykro? Nastolatek wyczuwa niechęć i dojdzie do tego,że go zwyczajnie stracisz, bo przestanie przyjeźdżać tam gdzie go nie akceptują i chyba o to chodzi Twojaj zonie.
Adam jest w trudnej sytuacji z jednej strony Twoja zona a z drugiej partner matki i nie łudźmy sie nikt nie pokocha dziecka tak jak jego ojciec.
Ten numer z pająkami w głowie, czy spaniem dziecka w przedpokoju. jest straszny, ona ma problem ze soba!
Jest takie powiedzenie, chcesz by cie pokochal mężczyzna pokochaj jego dziecko i żona sama na siebie kręci bicz,na swoje małżeństwo, ale nie bedziesz wyrzekał sie syna  tylko dlatego ,że macocha go nie lubi.
Porozmawiaj z zoną ,że Wasz dom to również dom Twojego syna i jeżeli ty akceptujesz jej córkę masz prawo wymagać tego samego. Inny sposób to spędzanie urlopow sam na sam z synem albo wyjazd do niego i nie ma znaczenia czy sie zgadza czy nie, niech wie ,że do tego może dojść, niech sama tu wybierze miejsze "zło".
A co by bylo gdyby Adam mieszkał dwie ulice dalej a ty byś mial odwiedziny tak jak inni ojcowie?
Gdybys mial uczestniczyć na co dzień w jego zyciu? Nawet nie jestes tego sobie w stanie wyobrazić prawda? Twoja byla wychowuje to dziecko,Ty jestes i tak ojcem wakacyjnym, choc trzeba przyznać, że jak na taką odległość w miare dobrym ojcem.
Jeżeli rozmowa nie wystarcza to tupnij nogą bo to Twoje dziecko i ma prawo do rownego traktowania tym bardziej ,że bedąc tylko w ferie i wakacje nie obciąża zbytnio Twojej zony.
Zrób cos z tym bo STRACISZ SYNA.Dzieci beda rosły więc Kasia bedzie sie domagać wspólnych wyjazdów w wakacje a Adama coraz bardziej ograniczac,lepiej teraz to rozwiązać bo problem narosnie.
A co do tego Waszego domu, bedzie w nim pokój dla Twojego syna czy tez nie?

6

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

nie rozumie Twojej żony....masz syna i wiedziala o tym...nie pozwól żeby zniszczyla Twoje kontakty z nim....niedojrzały babsztylon z niej;/...żałosne normalnie żeby kobieta w tym wieku odwalała takie szopki...Twój syn powinien byc wazniejszy niz jej córka z pierwszego zwiazku bo ona jak sądze MA OJCA... ty nie musisz byc dla niej ojcem Ty masz byc ojcem dla swoich dzieci....A TWÓJ SYN TO RODZENSTWO DLA waszej wspolnej córki....
...nie pozwól żeby ci weszła na głowe...jak to si emówi..żonke mozna zmieni a dziecko to dziecko...zawsze jest najwazniejsze a Twoja żona to chyba nie jest zbytnio warta zachowu...tylko kopniaka w durny ***....

7

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Masakra... a powiedz czy Twoj syn cos  mowi na temat Twojej zony? Jakie ma do niej podejscie? Czuje on,ze ona go nie lubi?
Na prawde ta Twoja zona zachowuje sie nie fer wobec  Ciebie i Twojego syna.
Wrecz żalosne jest to jak ona sie zachowuje, bo ona ma Ciebie na codzien tak? Z opisu Twojego wnisokuje,ze jestes wspanailym ojcem dla jej corek wiec czego ona chce jeszcze????
Ja jestem za nerwowa na to aby zyc z taka osoba jaka jest Twoja zona.
No szok.
Owszem na pewno jak Twojego syna nie ma to ona jest inna,kochana....Ale to nie starczy tak?
Pogadaj z nia i to powaznie!

8 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-05-29 23:44:02)

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Musisz na spokojnie porozmawiać z żoną.
Kochasz żonę i wasze dzieci. Ona jeśli Cie kocha, to nie powinna stwarzać takiego problemu, bo jej tez byłoby przykro, że jej córce mógłbyś kazać spać na materacu. Niedorzeczne prawda?

Powiedz żonie, że ja kochasz pomimo wszystko i jako kobieta - to ona jest najważniejsza i nigdy żadna nie była i nie będzie. Jednak Cie rani, bo to Twój syn i zależy Ci by Kasia traktowała go jak Twoje dziecko, Twoja część - choćby z szacunkiem.

Wiesz, myślę, że tu może chodzić o płeć. Syn - to marzenie każdego mężczyzny (no może przesadzam, ale tak się mówi...spłodzić syna, zbudować dom...). Wy macie córeczki. Może w tym sek?

Nie krzycz na żonę, postaraj się nie tylko powiedzieć jej, że jako partnerka i kobieta jest dla Ciebie najważniejsza, ale tez pokaż to. Nie faworyzuj syna na oczach Kasi i jej córek. Traktuj wszystkich tak samo, angażuj do zajęć...

Kasia chyba taka jest i na tle Adama czuje się zepchnięta na drugi plan. Niech się zachowa jak matka i zona i przestanie rywalizować z dzieckiem. Powiedz jej to. Ona jest kobieta Twojego życia a syn oraz córki Waszymi diamentami i dbajcie o nie wspólnie.

Nie wiem czy coś pomogłam, ale staram się tez zrozumieć Kasie. Czuje się zagrożona. Zajmujcie się soba razem, namów ja do tego.

smile

9

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Witam,
dziękuję za wszystkie odpowiedzi .

Jak wspomniałem wyżej rozmawiałem z żoną nie raz i nie dała mi dojść do żadnych wniosków , bo zaprzecza swojemu własnemu zachowaniu. Mówi, że Adam jej kompletnie nie przeszkadza , a zachowuje się tak , aby zorganizować dobrze tu jego pobyt . Kiedy mówię, że czasem atmosfera jest ważniejsza niż to aby obiad był równo o 15 zaczyna krzyczeć, że jej nie doceniam ,a ja się wówczas wycofuję z pola bitwy . Wielokrotnie mówiłem jej, że jest mi ciężko , bo nie chcę wybierać pomiędzy nią a synem , ale ona mówi , że nikt mi nie karze i wszystko wyolbrzymiam. Cóż... Nie wydaje mi się aby jej zachowanie wywodziło się z sympatii do Adama ...

Syn natomiast nie raz w potocznej rozmowie poruszył temat jego kontaktów z Kasią , a raczej jego brak . Ostatnio powiedział mi, że czuje się w "tym mieszkaniu" jak intruz - i to mnie najbardziej zabolało i skłoniło do wszczęcia jakiś działań aby zmienić tą sytuację .
To bardzo inteligentny chłopak , z resztą Kasia w okazywaniu swoich negatywnych emocji nie jest zbyt subtelna . Potrafiła nakrzyczeć na niego, że jest dziwolągiem, bo ma uczulenie na krowie mleko ... eh... Ja na Hanię nigdy nie nakrzyczałem, że po orzechach włoskich dostaje wysypki...

Hania jest dla mnie jak córka . Miała ok. roczku kiedy poznałem Kasię . Wie, że nie jest moją biologiczną córką i mówi do mnie po imieniu, ale kiedy była młodsza czasem nawet wymsknęło jej się powiedzieć do mnie "Tato".
Pokochałem Hanię jak swoje własne dziecko , zabierałem na frytki do McDonalda , do piaskownicy, do wesołego miasteczka i do ZOO , a gdy była chora i leżała w szpitalu, zmieniałem się z Kasią aby ktoś ciągle przy małej był ... Kasia z początku też akceptowała Adama , poznaliśmy się kiedy miał 8 lat , przyjeżdżał do Nas , wspólnie, w czwórkę spędzaliśmy czas... Nie wiem co się stało po ślubie...

A z tym pokojem w nowym domu w końcu wyszło tak, że to będzie drugi pokój gościnny .
Chciałem aby Adam miał u nas swój własny kąt , gdzie mógłby zostawić jakieś swoje rzeczy , gdzie mógłby czuć się jak u siebie...
nie wyszło .

10

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

hej, czytam i stwierdzam, że ta "baba" po prostu Cię zdominowała na potęgę. No jak przeczytałam, że TWOJE dziecko nie będzie miało jednak tego pokoju to aż normlanie gęsiej skórki dostałam.  Co to ma być? jaki gościnny? To jest TWÓJ SYN!!!!!!!!!! cholera jasna !  żebyś się nie zdziwł jak Twój syn powie CI niebawem co o Tobie myśli ( co za ojciec co siedzi pod pantoflem i boi się postawić na swoim - w  sprawie własnego dziecka) i powie również co myśli  o Twojej egoistycznej żonce i tyle będziesz go widział............... chyba, że się ockniesz i sam jej powiesz w sposób właściwy i dosadny co myślisz o jej idiotycznych zagraniach i nie zapomnij dodać, ze te pająki w głowie to ma chyba Ona ( żeby matka dzieci takie rzeczy wymyslała i przekazywała dziecku ) - nie pogniewaj się ale ona ma coś nie teges ........... i  nie daj się manipulować chłopie bo to co opisujesz to naprawdę z perspektywy dzieciaka jest to straszne.

" Miłość jest o posiadaniu, pożądanie o chceniu . Pożądanie jest wyrazem tęsknoty, dlatego wymaga ciągłej nieuchwytności. Nie obchodzi go gdzie już było, lecz zachwyca się tym, dokąd zaraz podąży"

11

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Tomek, zdecydowanie musisz tupnąć nogą. Twoja zona jest zazdrosna o Twojego syna i najwyraźniej chciałaby go wyeliminować z Twojego życia. To bardzo brzydkie zachowanie, a propozycja spania na materacu w przedpokoju brzmi jak bajka o Kopciuszku. I "pokój gościnny" w nowym domu dla Twojego syna. To wręcz symboliczne, żona nie traktuje Adama jak członka rodziny, chce by został on z niej wykluczony. To paskudne tym bardziej, że sama ma córkę z poprzedniego związku, którą zaakceptowałeś. Masz mało czasu, bo Adam ma już 14 lat i za chwilę możesz z nim stracić kontakt, za chwilę nie będzie  chciał do Ciebie przyjeżdżać jeśli nie "usadzisz" swojej zony. I nie ma co tu być delikatnym, Twoja żona subtelna nie jest w okazywaniu Adamowi niechęci. Żadnych "gościnnych" pokoi, to ma być pokój Adama i koniec! Okaż stanowczość i determinację, tak żeby żona poczuła, że to nie przelewki. Ona musi przyjąć do wiadomości, że utrzymasz związek ze swoim synem, bez względu na to czy jej sie to podoba czy nie! Piszesz, że na początku żona akceptowała Adama, że dopiero po ślubie coś się stało. Ja myślę, że nigdy go nie akceptowała, a po ślubie poczuła się pewnie i zaczęła ujawniać swoje prawdziwe uczucia. Myślę, że jest absolutnie świadoma tego co robi!!! Dlaczego to robi, dlaczego chce zerwać Twoje więzi z synem, nie wiem. To jej problem i MUSI sobie z nim poradzić, albo go głęboko schować. Stanowczo tego wymagaj. Żona nie musi kochać Twojego syna, ale ma go traktować przyzwoicie i szacunkiem, tak jak Ty traktujesz jej córkę.

12

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Tomek, skoro prośby nie pomagają, to przedstaw sytuację tak, że chcesz, aby syn by na równi z dziewczynkami traktowany i jeśli ona tego nie zaakceptuje to chyba zmusi Cię do tego, byś Ty jeździł do niego (wiem, że to niełatwa decyzja). Niech ta kobieta popatrzy na siebie z boku.
Nie proś tylko poinformuj, że będzie tak i tak i nie zamierzasz zmieniać zdania (nie odstępuj od dobrego traktowania waszych córek).
Przykre to, bo jej zachowanie doprowadzić może do niemiłych konsekwencji, ale nie możesz być ciągle traktowany jak gówniarz.
Może napisz do żony list... U mojej kuzynki w związku to pomaga. Ona pisze i mówi, że idzie do pracy i ma przeczytać, mogą o tym porozmawiać potem. Potem wieczorem on się kreci i zaczyna się rozmowa. Tylko czytając o Twojej Kasi, to pewnie nie zgodzi się, by go przeczytać.
Ale spróbuj, bo faktycznie tak będzie, że Twój syn obróci się przeciwko Tobie. Czy żona wie, ze Adam czuje się jak intruz? Jest jej z tym miło?

smile

13

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Tomek76 walcz o syna, bo go stracisz, a jeśli tak się stanie będzie czuł uraz do końca życia. Bo choć Ty mu nie robisz nic złego Adam w końcu zacznie myśleć że to przez to że tata nie umiał go obronić. Porozmawiaj z żoną jeszcze raz, ale nie odpuszczaj to najważniejsze. Pamiętaj że żona może puści focha, ale w końcu się pogodzicie, a serce dziecka raz skrzywdzone nie zapomina.

"To, co za nami, i to, co przed nami, ma niewielkie znaczenie w porównaniu z tym, co jest w nas."O.W.Holmes

"Pamięć serca unicestwia złe wspomnienia, wyolbrzymiając dobre i dzięki temu mechanizmowi udaje nam się znosić ciężar przeszłości."G.GMarquez

14

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

"Chciałem aby Adam miał u nas swój własny kąt , gdzie mógłby zostawić jakieś swoje rzeczy , gdzie mógłby czuć się jak u siebie...
nie wyszło"

Kurde ale co to znaczy nie wyszło?!? Przecież to Twoje dziecko. Czy Ty kiedykolwiek postawiłeś na swoim?? Czy Twoja żona byłaby zadowolona, żebyś Ty traktował tak jej dziecko? Uwierz mi Twoje dziecko będzie pamiętać takie zachowanie i będzie ZAWSZE pamiętać, że było/ jest odtrącane i gorzej traktowane. Mówię, Ci to dlatego, że ja jako osoba prawie 30 letnia pamiętam wiele sytuacji z wczesnego dzieciństwa odtrącania przez matkę i tego nie da się ZAPOMNIEĆ.

15 Ostatnio edytowany przez Kyntia (2011-05-30 09:23:58)

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Dlaczego odnoszę wrażenie że gdy tylko pojawia się problem, a żona fuknie, krzyknie ty jak zbity pies się wycofujesz?
Jesteś mężczyzną, walczysz o dobro dziecka, nie możesz się wycofywać bo zona ma focha, trzaśnie drzwiami albo odwraca kota ogonem.

Piszesz że rozmawiasz z nią.
Użyj argumentów odpowiednich. Np. przy tej propozycji spania Adama w przedpokoju, spytałabym się
- A może to Hani rozłożymy materac w przedpokoju? Nie? Dlaczego jesteś tak oburzona? Skoro Hani nie pozwoliłabyś tam spać to dlaczego proponujesz to Adamowi?"
Na gorąco chłopie, na gorąco trzeba. Oczywiście nie przy dzieciach.

Twoja żona w Twoim synu widzi Twoją przeszłość. Twój związek z inną kobietą. Tak sa takie kobiety które zazdrosne są o to co było niegdyś.
I z drugiej strony Kasia nie potrafi postawić się w czyjejś sytuacji. Ona wymaga, ona chce, nie pomyśli czy kogoś tym rani, czy nie.

I nie wycofuj się.

Ludzie dzielą się na: tych chorych psychicznie i tych jeszcze nie zbadanych.

16

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

To jakaś masakra hmm Kompletnie nie rozumiem Twojej żony... jak można się tak zachowywać?
Ciebie Tomku też nie do końca rozumiem... jak możesz na to pozwalać, nie być wystarczająco stanowczym? Przecież chodzi o Twoje dziecko, które nie jest niczemu winne i zasługuje na wszystko co najlepsze w Twoim domu!
Przecież Twoja żona doskonale wiedziała o jego istnieniu !
Nie rozumiem... przed ślubem udawała, że wszystko jest ok, a teraz co? Uważa, że wszystko jej wolno?
Przecież ona krzywi mu psychikę!
Biedne dziecko...
Skoro ona nie potrafi go pokochać, to chociaż niech się odpowiednio zachowuje... nie wiem w ogóle co to ma być...
Co za świat sad

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

17

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Kyntia , właśnie takiego argumentu użyłem w kwestii spania w przedpokoju . Próbowała wmówić mi, że to nie to samo, bo Hania tu mieszka i ma prawo do spania w swoim pokoju , a Adam przyjeżdża w odwiedziny i musi się dostosować . Poza tym Hania jest młodsza . Odpowiedziałem, że chyba przyzna mi rację, że to nie jest zwykły gość , tylko część naszej rodziny i moim zdaniem wiek nie ma tu nic do rzeczy . I po wielu perturbacjach uznała , że z Adamem spać w jednym pokoju nie będzie, bo to będzie aktem zaburzenia jej prywatności, w wyniku czego chodzi spać do Gabrysi .

Ciężko mi rozmawiać z nią tak jakbym chciał , bo często straszy / szantażuje, że jak nie zacznę wszystkich traktować na równi , bez faworyzacji mojego syna to odejdzie . No ale Drogie Panie ! Czy jest w tym coś złego , że jak przyjeżdża mój syn dwa razy do roku to chcę z nim spędzić jak najwięcej czasu razem ? Że dzwonię do niego zapytać się jak leci, czy czegoś nie potrzebuje ?  Nie uważam, że podczas przyjazdów Adama odcinam się od rodziny bo próbuje wciągnąć dziewczyny w nasze zajęcia , ale Gabi ma 14 miesięcy i do niektórych zabaw po prostu nie dorosła , Hani zabrania Kasia i ta się boi reakcji Mamy , a Kasia zawsze ma coś pilniejszego do zrobienia . Poza tym Kasia zaczęła się ostatnio skarżyć na brak seksu podczas przyjazdów Adama . Ale przecież sama podjęła decyzję spania u Gabrysi , można było pomyśleć nad innym rozwiązaniem... Nie rozumiem jej... Boję się, że przy ostrzejszej wymianie zdań spakuje siebie i dziewczyny i wyjedzie i wtedy zostanę i bez żony i bez córek i bez syna ...

18

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Zastanawialam sie jak to możliwe ,że tylu wczesniej kochających ojców zakładających nowa rodzine traci kontakt z dzieckiem, po prostu boja sie nowych zon, sam jestes przykladem ile można zdzialać manipulacją, demonstracjami i zastraszaniem, potem faceci wstydzą sie, że sa tak slabi.
Ty sie boisz ,że zona odejdzie a żona sie nie boi ,że zostanie sama z dwojka dzieci? myslę, że w tym związku tylko ty tak naprawdę kochasz, zastraszanie i groźby odejscia niewiele mają z miloscia, to brak szacunku i egoizm.
To naturalne,że starasz sie spedzić z synem jak najwięcej czasu tym bardziej ,że masz go tak rzadko i macie już tak malo czasu, bo pewnegpo dnia przestanie przyjeżdżać bo jest niemile widziany, przestanie też z przyczyn zupelnie naturalnych ,wakacje bedzie wolal spędzić z dziewczyna.Płacisz wysoką cenę za nowy związek bo raczej nie bedziesz odwiedzal przyszłych wnuków bo boisz sie zony, nie bedziesz uczestniczyl w ważnych wydarzeniach z zyciu syna, a przecież wiedziała,że masz syna, niestety jej prawdziwe uczucia wyszły gdy poczuła sie bardzo pewnie.Aż trudno uwierzyć,że nie widziałeś jak jest naprawde, przedtem nie miala sklonności do demonstracji?
Przyjazd syna przestawia zycie rodziny, Twojej zony ,bo go nie akceptuje jako " swojego",nawet dochodzi do paranoi, brak jej seksu a nie zgodziła się na spanie razem sióstr, tak duzy chlopak powinien mieć swoj pokoj.
Jakie faworyzowanie? To co robisz ma zrekompensować mu fakt,że nie jesteś przy nim gdy jest chory, gdy ma problemy, gdy potrzebuje rady, pomocy w odrabianiu lekcji, niedzielnych wycieczek, te wakacje tylko namiastka tego,że Ciebie przy nim nie ma. Chlopak jest nastolatkiem a nastolatkowi trzeba zorganizować czas, kto ma to zrobić jak nie ojciec?
Porozmawiaj z zoną i to konkretnie, skoro ona kocha swoją córkę ty równie mocno kochasz syna ale ona ma tę córke przy sobie a Ty swojego dziecka nie a to jest istotna różnica, masz prawo spedzać czas z własnym dzieckiem jak chcesz, ciekawe jak by sie ona zachowywala jakby widziała córkę na wakacje i jeszcze jej mąż narzekał,że za dlugo siedzi bo juz brakuje mu seksu.
Przestań się bać, reagować na demonstracje i trzaskania drzwiami, wtedy wygrasz.

19

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Nie, to nic złego, że chcesz spędzic więcej czasu z synem,którego widzisz dwa razy do roku. Kasia sama się odsuwa, a co gorsze zabrania również córce przebywania z wami.
A ten argument o seksie, którego brakuje podczas wizyt Adama to już absolutna manipulacja. Przestań bać się swojej żony!!!

20

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Tomek sooorki ale jak dla mnie żona nadaje się na terapię!!!!
Mam podobną sytuację...mój 14 letni syn z pierwszego małżeństwa,mieszka ze mną i moim drugim mężem...Mój pierwszy ponownie się ożenił.Jego partnerka w czasie ich  "narzeczeństwa" traktowała syna ok.Młody wracał zadowolony i pełen wrażeń.Sytuacja odmieniła się diametralnie,kiedy urodziło się ich dziecko. "Macocha" zachowywała się prawie identycznie jak Twoja żona!!! Młody czuł się u nich jak niechciany intruz,robiła mu na złość,kłamała ,wymyślała niestworzone historie aby oczernić syna przed ojcem.Efekt? Syn nie chce tam jezdzić !!! Nic nie jest Go w stanie przekonać!Dlaczego? Tata o niego nie zawalczył(na początku próbował załagodzić),poddał się jak sługa swojej żonie!!! Widzę jak syn czasem cierpi (Boże !!! Jak łzy czternastolatka bolą,a ja nie mogę nic na to poradzić!!!!).Owszem tata Go zaprasza ale co z tego jak Młody zamknął się w skorupce...Ostatnio powiedział "Mamo tam gdzie jest mój dom i mnie kochają tam jest mój tata (chodziło o mojego partnera)".Zauważyłam ,że syn odtrącony przez ojca jeszcze bardziej zbliżył się do mojego partnera!!!!
Tomku sytuacja nie jest łatwa ale wierzę ,że  uda Ci się ją rozwiązać....mnie się nie udało.Trzymam kciuki : )

21

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Ciekawią mnie relację Hani z biologicznym ojcem? Czy ma z nim jakiś kontakt? Zastanawia mnie reakcja Twojej żony gdyby usłyszała ,że partnerka byłego traktuje jej córkę jak ona Adama?

22

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Były facet Kasi zostawił ją jak była w 3 miesiącu ciąży , a kiedy Hania miała miesiąc dowiedziała się , że miał wypadek na motorze i nie żyje. Myślę, że Kasia nawet nie przyjmuje do wiadomości faktu , że moja ex mogłaby tak traktować jej córkę jak ona Adama, bo nigdy by tam małej nie puściła .

Adam ma przyjechać pod koniec lipca , na początku sierpnia . Podczas jego wizyty zrobię rodzinne spotkanie, zwołam wszystkich do jednego stołu i niech może sobie wykrzyczą co im nie odpowiada i będzie spokój ...

23

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Moja historia jest podobna, ale nie co sie rozni. Mam 31lat jestem po rozwodzie mam 9letnia corke (maz zdradzal mnie dorobil sie 4 dzieci nie slubnych).Przez dwa lata bylam sama on nie odwiedzal naszej corki nie interesowal sie nia nigdy i tak jest do dzis dnia. Z moim nowym partnerem jestesmy raze od 5 lat on ma 37lat jest po rozwodzie od 6 lat. Ma syna z poprzedniego malzenstwa 8-lat.Nasze dzieci sa w podobnym wieku. Wspolnych dzieci nie mamy.
Od poczatku nie utrudnialam kontaktow   
mojemu facetowi z synem. Robilam wszystko aby dzieci polubily sie. I tak sie  stalo maly moja corka pokochali sie. Nigdy nie pozwalalam im konkorowac razem. Syn mojego faceta byl u nas na ferie i wakacje. Wybieralismy sie na wycieczki w czworke bylo fajnie maly polubil mnie czego nie planowalam. Byly przyjecia urodzinowe wspolne zabawy kiedy tata byl w pracy. Czesto bylam z dziecmi sama w domu kiedy moj pracowal. Nigdy nie mowilam nic na jego matke bo i po co dziecku przykrosc robic. Ona zdradzala mojego  faceta rozwiodla sie z nim i wyszla za tam tego faceta syn mieszka z nia 300km od nas

24

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Jednak od roku cos sie zmienilo. Zauwazylam ze jego exs zona mowi na mnie do mojego faceta przykre rzeczy na mnie wyzywa mnie i moja corke ze jest benkartem itp. I ze ma mnie zostawic albo syna nie zobaczy juz. Mowilam mu ze nie pozwole aby mnie i moja corke obrazala. Tym bardziej ze opiekuje sie ich dzieckiem. Moj partnet zamknol temat nic sie nie odezwal. Pozniej bylo juz gorzej maly przestal sie do nas odzywac byl wrogo nastawiony bil moja corke bez powodu a moj facet nie reagowal. Zauwazylam ze nie bawi sie z moja corka czasem do niej sie wcale nie odzywa. Kiedy ma urodziny nie robimy przyjecia a jak mial jego syn to ja zawsze cos organizowalam bo wypadaly w ferie.

25

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

W zeszlym roku w wakacje syn mojego faceta byl u nascale wakacje. Wyjechal do dziadkow na ostatni tydzien wakacji wiec skorzystalam i z moim facetem i moja corka wybralismy sie na tydzien wakacji na moja dzialke 200km od naszego miejsca zamieszkania. Rozpakowalismy sie moj facet poszedl do sklepu i dzwonil jego tel exs zona ja odebralam a ona do mnie z morda ze wyjechalismy sobie a chciala jednak dac dziecko do nas ja jej mowie ze nie wiedzialam ona odlorzyla mi sluchawke. Wkurzylam sie napisalam jej jednego smsa ze nie jestem smieciem i mam prawo wyjechac tez gdzies i nalezy mi sie szacunek bo opiekuje sie jej dzieckiem. Dodam ze maly dostal od nas dzien wczesniej wyprawke szkolna i ubrania oraz prezenty. Kupywalam swojej corce to i mu kupilam bo mowil ze mama nic mu nie kupuje a alimenty odklada na zakup mieszkania na swoje konto bankowe. Ona odpisala mi ze mnie nie nawidzi i ze nic mi nie jest winna. Rozplakalam sie i powiedzialam mojemu facetowi ze nie zgadzam sie wiecej zajmowac ich synem po mimo tego ze go lubie. Nie chce brac w tym udzialu i tak sie stalo moj facet odwiedza dziecko jal jest u dziadkow.  On nic sie nie odezwal na jej zachwanie. Ona czesto z nim sie widzi i bierze go na rozmowy typu kiedy mnie rzuci ze ma do ich syna przychodzic codziennie albo go nie zobaczy. Mowi na mnie brzytko jaj matka powiedziala ze moja corka to benkart i jak kiedys bedziemy mieli dzieci to tez beda benkarty. Ja mam juz tego dosc po co sie znim rozeszla zeby teraz do wszystkiego sie wtroncac. To chore a moj facet na pytanie o naszej wspolnej przyszlosci milczy :-( Ja chce miec rodzine i jeszcze jedno dziecko nie chce mu bronic kontaktow ale ona wszystko zepsola. Kocham go ale czy to ma sens i zauwazylam ze moja corka raptem nie jest przez niego widziana czyli jak exs zona mowila mu na nas dwie ze swoha matka daje efekt bo slucha sie ich. Co robic czuje sie niedoceniona.

26 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2015-08-10 23:06:32)

Odp: Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Edycja - nie zauważyłem od razu, że wątek wykopany przez archeologa big_smile

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zazdrość żony o syna z poprzedniego małżeństwa .

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021