Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Witam serdecznie.
Minęło już sporo czasu ale do tej pory nie mogę sobie z tym poradzić.Zostałam zdradzona i oszukana przez trzy bliskie osoby.Pseudo przyjaciółkę,teściową i męża.Po 15stu latach małżeństwa opuścił mnie twierdząc że już do mnie nic nie czuje,że chce być sam,że to koniec....Wypłakiwałam się w rękaw mej przyjaciółce która pół roku wcześniej przechodziła przez to samo(pomogłam jej wtedy jak potrafiłam przejść przez ten koszmar,porzucenie,zdrady i rozwód).Ona pocieszała mnie,doradzała ....a potem spotykała się z moim mężem w klubach,restauracjach,łóżku...Żyłam w tej błogiej nieświadomości niemalże 10mc. Jak mogła..jest kobietą,matką jak????? Jak można patrzeć komuś w oczy i ze stoickim spokojem robić coś takiego???Co to za człowiek????Nie dość tego chwilę później dowiedziałam się że teściowa od dawna wiedziała i akceptowała to...Zakpiła ze mnie trójka ludzi którym ufałam,którzy pocieszali mnie,dodawali sił.Ból jest jescze tym większy że mój syn i mej pseudo przyjaciółki chodzą do jednego gimnazjum.Wszystko tak blisko i  pod samym nosem.....
Nie mogę się z tym uporać.Prześladują mnie wciąż i wciąż te same myśli...nie mogę zrobić kroku naprzód...Mąż natomiast nawet nie poczuwa się do obowiązku płacenia alimentów na syna.
Wiem że chaotycznie napisałam ten list ale taki mam bałagan w głowie....
Podpowiedzcie mi jak się z tym uporać,kiedy przestanie boleć?????????

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Kochana Julko zmartwie cię ale nie ma na to lekarstwa . Ja przeżyłam coś bardzo podobnego tyle ze przynajmniej moja teściowa stoi za mną murem . Przeczytaj sobie mojego posta "Moja przyjaciółka i mój maz mają romans" znajdziesz tam kilka ciekawych wpisów od interesujących osób .Czas leczy rany moje też może kiedys sie zabliźnią . Bardzo bym chciała bo cierpię okrutnie . Uszy do góry i spójrz na ulicę , ilu jest bezdomnych. Wyobraź sobie ze ci prawie wszyscy faceci kiedyś mieli rodziny ,domy , dzieci i sami z własnej woli wyrzekli sie tego dla jakichś lafirynd. A gdy kończy sie adrenalinka , kończy się "miłość". I tacy panowie trafiają na ulicę bo szmata już go nie chce i zona też.

3

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Dziękuję Ci kochana za te miłe słowa....
własnie dowiedziałam się przed chwilką że mój pan mąż aby uchylić się od alimentów zwolnił się z pracy(a prowadzi z matką zakład fryzjerski)....razem całą trójką spiskują przed sprawą rozwodową aby uchylić się od powinności płacenia na dziecko....TATUŚ Z PSEUDO PRZYJACIÓŁKĄ I BABUNIA...

4

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż
julka4 napisał/a:

własnie dowiedziałam się przed chwilką że mój pan mąż aby uchylić się od alimentów zwolnił się z pracy(a prowadzi z matką zakład fryzjerski)....

No to się ośmieszą w sądzie smile Od bezrobotnych też się zasądza alimenty. Bo sąd uwzględnia możliwości zarobkowe zobowiązanego a nie co robi w celu uchylenia się od obowiązku alimentacyjnego.
Bolesna ta twoja sytuacja i bardzo Ci współczuję.
Zraniły Cię 3 bliskie osoby? - tzn. że one nie były bliskie. Były fałszywe. Wyrwałaś się z dna, którym się okazali.
To że utworzyli przeciwko Tobie front nie znaczy, że jesteś na przegranej pozycji. Powinnaś się skonsultować z prawnikiem. Musisz sobie powiedzieć, że to źli ludzie są i dlatego nie możesz dać im się "zahukać". Dziecko ma prawo do środków na życie od obojga rodziców a sprawy między dorosłymi nie mają tu nic do rzeczy.
Trzymaj się i nie daj się. Trzymam kciuki smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

5

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Bardzo przykra ta sytuacja. Ta przyjaciółka to najgorsza "szmata" o jakiej słyszałam. Nie Twój mąż - ale ona. A teściowa...one są najgorsze.
Julko, stań ponad wszystko. To oni się ośmieszyli i robią to nadal. Na pewno jest Ci ciężko.  Ale zauważ, oni miotają się między sobą a Ty nadal jesteś, piszesz do nas, potrafisz to opisać bez wulgaryzmów. Jesteś super Kobietą. Nie potrzebujesz ich łaski, niech się sami udławią swoim jadem. Wiesz, chciałabym, aby tak mogło się stać (choć nie wiem, czy to możliwe), byś mogła przed sądem powiedzieć, że nie chcesz pieniędzy od ojca dziecka, że gardzisz nimi. Ale niestety nasza polskie realia są inne.
Mój ojciec też na mnie nie płacił. Kiedyś mamy mojej brat go spotkał i spytał czemu nie płaci. On odpowiedział "mam ją w du..e". To mi zostało na zawsze. Nie znamy się i powiem Ci, że jestem dumna, że wychowałam się na porządną osobę, bez jego jałmużny.
Kochana, musisz być silna, już niedługo. Zobaczysz, że kiedyś przyjdzie taki dzień, że będziesz się z tego śmiała. Tego Ci i Twojemu dziecku życzę. Niech rodzina Twojego męża się udławi swoim snobizmem.

smile

6

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Dziękuję wam dziewczyny za wsparcie.Naprawdę dla mnie to wiele znaczy.Gubię się,rozklejam,zamykam się w sobie.....ale nie bez powodu....Nie mam już siły.....niby staram się ale nie wychodzi mi.Dopiero pozbierałam się po śmierci córci...pięć lat temu zginęła w wypadku samochodowym...była wtedy pod opieką mego pana męża.Miała cztery latka....a teraz to....walka o pieniądze na dziecko które jest tu ...ze mną.To mnie przerasta  !!!!!!!!!!!!

7

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Brak mi słów - współczuję. Czy jesteś pod opieką psychologa? Nie wyobrażam sobie jak można sobie dać radę bez pomocy

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

8

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Boże! To straszne, że dziecko zginęło przez kogoś, kto... Brak słów. Bardzo smutne. Musisz postarać się żyć, radzić sobie. Anhedonia ma rację, szukaj pomocy u psychologa. To nie będzie jedna wizyta. Zdaj się na taka pomoc na dłuższy czas. To pomaga.

smile

9

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Julciu nie zwlekaj idź natychmiast do psychologa, musisz mieć skierowanie od lekarza rodzinnego albo od psychiatry. Ja poszłam do psychiatry bo nie spałam juz dwa tygodnie i potrzebne mi były jakieś leki . Do psychologa chodzę juz drugi miesiąc raz w tygodniu. Bardzo mi to pomaga nabrałam odrobiną dystansu do całej tej sytuacji. Nie przestałam płakać po nocach , bo to tak nie działa , ale jest mi łatwiej. Zaczęłam częściej myśleć o sobie i o swoich potrzebach nie tylko o mężu . Niestety ja nadal kocham mojego męża wiarołomcę mimo że zdradzał mnie 5(!)lat z moją tak zwaną "przyjaciółką" . Wczoraj mieliśmy 20 rocznicę ślubu dostałam od niego piękną biżuterię . On się niby stara wszystko naprawić , ale jak można budować dom , kiedy fundamenty zostały zniszczone. A zaufanie jest właśnie takim fundamentem w małżeństwie.
Nie daj się kochana i rzeczywiście twój mąż ośmieszy się przed sądem . I dla twojej informacji jeżeli ojciec dziecka nie spełnia obowiązku alimentacyjnego zawsze możesz zażądać alimentów od jego rodziców w majestacie prawa . Powodzenia .
A... i jeszcze jedno nie używaj sformułowania "pan mąż" bo obrażasz panów lepiej brzmi "mąż kretyn" albo "wiarołomca"

10

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Witajcie kochane...
Długo mnie tu nie było.....Zastanawiam się tak czasem czy kiedykolwiek otrząsnę się po tym wszystkim.To wraca jak bumerang(ból,żal,upokorzenie,złość,nienawiść....).Nie mogę uwolnić się od tego...Niszczy mnie to i nie pozwala normalnie żyć...Już tłumaczę Wam dlaczego.
Koncert mego syna na którym zjawia się tatuś z mą pseudo przyjaciółką....uśmiechnięci , migdaląc się przy barze na moich oczach....syn na scenie a Oni??? Po co to afiszowanie uczuć,na pokaz....niee wiem....

11

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Julka ..
A jakbyś zaakceptowała to , że oni , znaczy twój były i przyjaciółka , naprawdę się kochają ....czy potrafisz , przecież wiesz , że miłość nie wybiera ...
Wyobraź sobie , prze chwilę , że to ty jesteś sama , tak zakochana ..

Skup się na sobie , zrób coś , byś , jakieś zainteresowania , czy szkołę , czy coś..tam wiesz , co sugeruję ,
Jeśli to ich gra , to niech sobie grają ...a ty wyskocz z tego , po prostu , zajmij się , swoim życiem i syna , by znowu nabrało rozpędu , otwórz swoje skrzydła i wyfruń z tego....układu , nie daj się

12

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Olej ich wszystkich i zacznij układać sobie nowe, lepsze życie. Daj sobie spokój, takiej przyjaciółki to chyba nikomu nie życze;o

Najlepiej jest milczeć

13

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Wykreśliłam ze swojego słownika słowo"PRZYJAŹŃ"...bo takowa nie istnieje....Być może kiedyś zmienię zdanie ale na dzień dzisiejszy tak myślę.....Wiem że powinnam olać,uwolnić się ale psychika płata figle....i wszystko wraca w najmniej oczekiwanym momencie....nie użalam sie nad sobą tylko tak trudno iść dalej...zaufać innym....Boję się ludzi a jednocześnie nie potrafię żyć sama....

14

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Julka, niestety to boli, a najlepszym lekarstwem jest czas...

Mówisz, że mąż zwolnił się z pracy aby nie łożyć na utrzymanie syna... niczym się nie przejmuj. Wskaż w sądzie jako osobę płacącą alimenty jego matkę. Musisz to tylko dobrze opisać i podać fakty... I w ten sposób nasz na widelcu już dwie osoby wink.

Kochana przestań to rozpamiętywać, bo popadniesz w depresję. Przyjmij ten stan jako fakt i kiedy ich spotkasz miej wysoko podniesioną głowę i patrz im w oczy.... Jest to niesamowita terapia dla duszy - oni nie będą mieli tej odwagi.

Musisz być silna dla siebie i dziecka. Za kilka miesięcy popatrzysz na to z zupełnie innej strony.
Co nas nie zabije, to nas wzmocni wink

15 Ostatnio edytowany przez kaisa_malene (2011-11-26 20:04:59)

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Ojej, miałam trochę podobną sytuację, lecz nie tak dramatyczną, bo nie chodziło o męża. Byłam straaasznie zakochana w jednym facecie, naprawdę na zabój. On sobie ze mną flirtował, ale w sumie dalej tego nie ciągnął. Spotykaliśmy się bardzo często, on wpadał do mnie i moich współlokatorek, razem gotowaliśmy i w weekendy piliśmy wino, jak to studenci. Moja współlokatorka (z którą na dodatek dzieliłam pokój) o moich uczuciach wszystko wiedziała, ja z kolei od niej wiedziałam, że on zupełnie nie jest w jej stylu i oczywiście pocieszała mnie i wysłuchiwała moich zwierzeń. Aż tu nagle pewnego razu widzę ich całujących się! Myślałam, że mnie szlag trafi! I to nawet nie to, że on z nią, bo w końcu ja z nim nie byłam (choć połowa mojego wydziału była przekonana, że jesteśmy razem), ale to, że ona mi kłamała przez cały czas w żywe oczy, że ona nic od niego nie chce! A za moimi plecami sobie z nim flirtowała... I jak ja mogę mieć zaufanie do kobiet? Z gościem już nie mam takiego kontaktu, ale ona była moją bliską znajomą i nie mam ochoty podtrzymywać tej znajomości, bo utwierdziłam się w przekonaniu, że nie warto. A jeszcze jak ze sobą "byli" przez "aż" cały miesiąc to nie kryli się z obściskiwaniem etc plus on nocował u nas, w moim i jej wspólnym pokoju, a oni zero żenady! To naprawdę strasznie boli. Mimo, że wiem, że julka4 ma o wiele gorszą sytuację niż ja miałam, ale uczucie porzucenia i bycia zdradzonym jest zawsze takie samo. Na szczęście się z tego podniosłam, ale zajęło mi to trochę czasu. Toteż trzymam za Ciebie kciuki, julka4, dasz sobie radę.

grejfrut napisał/a:

A jakbyś zaakceptowała to , że oni , znaczy twój były i przyjaciółka , naprawdę się kochają

No i właśnie teraz zależy, czy oni się kochają. Bo jeśli tak: cóż, faktycznie się zdarza, ALE jak można się z czymś takim chować i za plecami spotykać się z mężem przyjaciółki, uprawiać z nim seks etc? A potem się do niej uśmiechać? To jest problem w takich sytuacjach tak naprawdę. Poczucie krzywdy to jedna sprawa, ale druga (i nie mniej ważna) to czucie się jak idiotka, że wszyscy wiedzieli, a ja jedna głupia się nie domyśliłam, bo byłam naiwna i ufałam. Gdyby takie "przyjaciółki" były szczere od samego początku to byłoby to może łatwiej przetrawić.

16

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Witam Was kochane.....
Dziś miałam pierwszą sprawę odnośnie alimentów wstecznych.Pojechałam do sądu sama (bo po cóż angażować innych w me sprawy)i przeżyłam szok...Mój  eks pojawił się z adwokatem.....aplikantem i .....to będzie najlepsze....z mą PSEUDO PRZYJACIÓŁKĄ!!!!!!!!
Myślałam że zejde z tego świata....zamarłam.....jak cholerny trzeba mieć tupet i brak jakichkolwiek skrupułów wobec mnie....Do tej pory się trzęse...Nie mają za grosz wstydu.....ale efekt osiągnęli....zabolało jak cholera...Na sali sądowej byłam jak w letargu....mało co pamiętam...choć wydaje mi się że sąd był po mojej stronie....Czuję się jak zbity pies...Do czego jeszcze są zdolni??????

17 Ostatnio edytowany przez amarek (2011-12-05 15:42:19)

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż
julka4 napisał/a:

Witam Was kochane.....
Dziś miałam pierwszą sprawę odnośnie alimentów wstecznych.Pojechałam do sądu sama (bo po cóż angażować innych w me sprawy)i przeżyłam szok...Mój  eks pojawił się z adwokatem.....aplikantem i .....to będzie najlepsze....z mą PSEUDO PRZYJACIÓŁKĄ!!!!!!!!
Myślałam że zejde z tego świata....zamarłam.....jak cholerny trzeba mieć tupet i brak jakichkolwiek skrupułów wobec mnie....Do tej pory się trzęse...Nie mają za grosz wstydu.....ale efekt osiągnęli....zabolało jak cholera...Na sali sądowej byłam jak w letargu....mało co pamiętam...choć wydaje mi się że sąd był po mojej stronie....Czuję się jak zbity pies...Do czego jeszcze są zdolni??????

Nigdy nie jedź do sądu sama. Nigdy!!!

Zawsze zabieraj kogoś. To może być laik, zupełnie niezorientowany w Twoim problemie.
Najważniejsze, żeby ktoś był przy Tobie! smile

18

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Teraz to wiem.....nie spodziewałam się tego z ich strony...no cóż pewnie nie po raz pierwszy i ostatni......podłość ludzka nie zna granic i już wiem że w ich przypadku wyjątkowo....
Cóż ... zrobiłam błąd ....muszę się podnieść i przygotować na kolejne spotkanie....

19

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż
julka4 napisał/a:

Teraz to wiem.....nie spodziewałam się tego z ich strony...no cóż pewnie nie po raz pierwszy i ostatni......podłość ludzka nie zna granic i już wiem że w ich przypadku wyjątkowo....
Cóż ... zrobiłam błąd ....muszę się podnieść i przygotować na kolejne spotkanie....

Tak zrób! smile

20

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Witam Julo nie mam słów na to żeby powiedziiec co czuje czytając twój przypadek. Wściekłość to chyba najlepsze okreslenie. Jak mozna cos takiego zrobić??? to sie nie miesci w głowie. Jaki trzeba byc podłym człowiekiem zeby tak postępować  nie miec wstydu nawet w obliczu temidy. To porazające. Ty w takim wypadku musisz być silna dla dziecka ono musi czuc w tobie oparcie. Wiem co mówie bo tez przechodzę przez piekło zdrady. Wyrzuc go ze swojego zycia on nie jest tego wart. Rozumiem że jesteś zrażona do nowych przyjaźni ale nie wszystkie kobiety takie sa jak twoja pseudo przyjaciólka. Poprostu potrzebujesz czasu. Pozdrawiam i ściskam serdecznie trzymaj sie i nie poddawaj!=D

Kobieta to człowiek! A człowiek to nie małpa!

21

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż
izula69 napisał/a:

Witam Julo nie mam słów na to żeby powiedziiec co czuje czytając twój przypadek. Wściekłość to chyba najlepsze okreslenie. Jak mozna cos takiego zrobić??? to sie nie miesci w głowie. Jaki trzeba byc podłym człowiekiem zeby tak postępować  nie miec wstydu nawet w obliczu temidy. To porazające. Ty w takim wypadku musisz być silna dla dziecka ono musi czuc w tobie oparcie. Wiem co mówie bo tez przechodzę przez piekło zdrady. Wyrzuc go ze swojego zycia on nie jest tego wart. Rozumiem że jesteś zrażona do nowych przyjaźni ale nie wszystkie kobiety takie sa jak twoja pseudo przyjaciólka. Poprostu potrzebujesz czasu. Pozdrawiam i ściskam serdecznie trzymaj sie i nie poddawaj!=D

Dziękuję Ci kochana za ciepłe słowa.......
Dzięki Wam wszystkim wiem że nie jestem sama.......a to dodaje sił

22

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż
julka4 napisał/a:
izula69 napisał/a:

Witam Julo nie mam słów na to żeby powiedziiec co czuje czytając twój przypadek. Wściekłość to chyba najlepsze okreslenie. Jak mozna cos takiego zrobić??? to sie nie miesci w głowie. Jaki trzeba byc podłym człowiekiem zeby tak postępować  nie miec wstydu nawet w obliczu temidy. To porazające. Ty w takim wypadku musisz być silna dla dziecka ono musi czuc w tobie oparcie. Wiem co mówie bo tez przechodzę przez piekło zdrady. Wyrzuc go ze swojego zycia on nie jest tego wart. Rozumiem że jesteś zrażona do nowych przyjaźni ale nie wszystkie kobiety takie sa jak twoja pseudo przyjaciólka. Poprostu potrzebujesz czasu. Pozdrawiam i ściskam serdecznie trzymaj sie i nie poddawaj!=D

Dziękuję Ci kochana za ciepłe słowa.......
Dzięki Wam wszystkim wiem że nie jestem sama.......a to dodaje sił

Kochana nie ma za co jesteśmy w podobnej sytuacji i po to tu jesteśmy zeby sie wspierać buziole.

Kobieta to człowiek! A człowiek to nie małpa!

23

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

A jakbyś zaakceptowała to , że oni , znaczy twój były i przyjaciółka , naprawdę się kochają ....czy potrafisz , przecież wiesz , że miłość nie wybiera ...
Wyobraź sobie , prze chwilę , że to ty jesteś sama , tak zakochana


oki ..... tak mogło sie zdarzyć i brałam to pod uwagę ....... tylko na szczególne relacje które nas wtedy łączyły powinno to wyglądacć inaczej....a może tylko sobie to wymarzyłam.... liczyłam na resztki przyzwoitości z ich strony i gdyby znaleźli w sobie na tyle odwagi aby powiedzieć mi o tym...Bolało by pewnie tak samo ale zaoszczędziliby mi przynajmniej upokorzenia i to totalnego....Dzięki nim czuję sie jak zużyta szmata,idiotka,kretynka i ....wiele innych pustych określeń mogłabym tu przytoczyć

24

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Nie czuj się tak absolutnie!!!
Epitety które użyłaś należą się im!!Nie Tobie!
A to co napisała grejfrut co do akceptacji ...i że miłość nie wybiera.
Owszem, miłość nie wybiera tylko zauważ grejfrut , Julka tyle że pomagała "przyjaciółce" wygrzebać się z podobnych przeżyć a przyjaciółka rzekomo była jej PRZYJACIÓŁKĄ, o zgrozo!! Won! z takimi przyjaciółmi !
Mogę być tolerancyjna w wielu sprawach tej akurat do swej tolerancji zaliczyć bym nie potrafiła NIGDY !!
Julka trzymaj się ciepło i pisz jeśli ci to pomaga choć troszkę i pamiętaj,że ich jeszcze spotka "szczęście" za ich ofiarność wink
Co by się Twój ex mężulek nie przejadł ta fascynacją do przyjaciółeczki smile Miodu i tak z tego nie będzie.

25

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Hej....
Swięta święta i po swiętach....całe szczęście bo serce jeszcze raz pękło mi na tysiąc kawałków....drugi dzień świąt i oni wszyscy przy jednym stole z mym synem....boli jak diabli i znów mój mały światek runął.....
Nie mam siły już na to wszystko....nie mam!!!!!!

26

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

To co przeczytałam... wstrząsnęło mną.. szczerze.... nie wiem co ja bym zrobiła na Twoim miejscu.. współczuje Ci bardzo... Ze swojej strony powiem Ci tylko tyle,że naprawdę.. ból mija... po nim przychodzi błoga obojętność... życzę Ci aby ten stan przyszedł do Ciebie jak najszybciej...

Nie ma dwóch takich samych historii......

27

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Witajcie...
Mimo przeziębienia mam dziś super dzionek.Gęba cieszy mi się od ucha do ucha niewiedzieć czemu....mam wrażenie że mam to wszystko za sobą....oby ten stan trwał jak najdłużej

28

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

ja odnośnie tej fałszywej koleżanki na której się przejechałam ma na imię Beata. Dwulicowa jakich mało . nie przeszkadzało jej to że byłam naiwna. specjalnie jej słuzyło obgadywała wszystkie koleżanki z klasy a jak mnie olała to przymilała się jak mało. sponsorowała . wykorzystała żeby nastawić mnie przeciwko innym. unikałam jej jak ona zostawiła ale pamiątkę mam po tej znajomości co mówiła na temat koleżanek z którymi się kolegowała powtórzyłam im. ostrzegały mnie przed tą żmiją . jej psiapsiółka też nie lepsza obydwie się napieprzały się ze mnie po kątach. suki. jedne. nie mam z nimi kontaktu . z takimi szmatami się bratam. myślę że nie tylko ja na tym forum miałam przygodę z takimi żmijami

29

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

moja siostra dowiedziała się po roku, że ją narzeczony zdradził...
...wszyscy o ty wiedzieli tylko nie ona...
...nawet jej przyjaciółka wiedziała  a milczała...
...podobno dlatego, bo nie chciała rozbijać rodziny (gdy doszło do zdrady siostry córka miała 6miesięcy)...
...powiedziała jej teraz ale w akcie zemsty, bo jej w życiu się nie układa (facet ją zdradza)...
...siostra chłopakowi, wybaczyła i mają zamiar wziąć ślub...
...ale tym wszystkim co o zdradzie wiedzieli, a milczeli nie wybaczy...
...szczególnie tej pseudo przyjaciółce, która jest fałszywa do szpiku kości...
wtedy nie chciała niszczyć rodziny, ale teraz tak - żmija!!!!

30

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż
elady18e napisał/a:

moja siostra dowiedziała się po roku, że ją narzeczony zdradził...
...wszyscy o ty wiedzieli tylko nie ona...
...nawet jej przyjaciółka wiedziała  a milczała...
...podobno dlatego, bo nie chciała rozbijać rodziny (gdy doszło do zdrady siostry córka miała 6miesięcy)...
...powiedziała jej teraz ale w akcie zemsty, bo jej w życiu się nie układa (facet ją zdradza)...
...siostra chłopakowi, wybaczyła i mają zamiar wziąć ślub...
...ale tym wszystkim co o zdradzie wiedzieli, a milczeli nie wybaczy...
...szczególnie tej pseudo przyjaciółce, która jest fałszywa do szpiku kości...
wtedy nie chciała niszczyć rodziny, ale teraz tak - żmija!!!!

straszne co czytam w twoim poście powiem a nawet dodam ja wiedziałam jaka ta Beata F. jest od dawna miałam na uwadze co potrafi robić. miałam ochote napisac kim ona jest za kogo się uważa myslisz że ujdzie płazem ? grubo myli się. mialam jej powiedziec ze to nie koniec. wszytskie takie koleżanki takie ta szmata sa fałszywe obgaduja za plecami. pamietam jak mi koleżanka przekazała co ta mówiła na mój temat oczy jej wyszły jak ją naskoczyłam

31

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż
vikita napisał/a:

Julka, niestety to boli, a najlepszym lekarstwem jest czas...

Mówisz, że mąż zwolnił się z pracy aby nie łożyć na utrzymanie syna... niczym się nie przejmuj. Wskaż w sądzie jako osobę płacącą alimenty jego matkę. Musisz to tylko dobrze opisać i podać fakty... I w ten sposób nasz na widelcu już dwie osoby wink.

Kochana przestań to rozpamiętywać, bo popadniesz w depresję. Przyjmij ten stan jako fakt i kiedy ich spotkasz miej wysoko podniesioną głowę i patrz im w oczy.... Jest to niesamowita terapia dla duszy - oni nie będą mieli tej odwagi.

Musisz być silna dla siebie i dziecka. Za kilka miesięcy popatrzysz na to z zupełnie innej strony.
Co nas nie zabije, to nas wzmocni wink

co ty powiesz?! co ja mam powiedziec o koleżance która wszystkich olewa obgaduje sponsoruje . nienawidze tej szmaty zostawiła swoją etykietkę fałszywa obmawia dokoła. teraz taka damusia chodzi napuszona jak paw.

32 Ostatnio edytowany przez An1a (2013-03-09 10:33:09)

Odp: Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Julka, wiem, że Ci ciężko (póki co), ale pozytywną stroną tej sytuacji jest to, że za jednym zamachem pozbyłaś się nie jednego, ale dwóch śmieci z Twojego życia :-)
Gdy ból minie dopiero rozwiniesz skrzydła bez szkodników w Twoim otoczeniu!

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Fałszywa przyjaciółka,teściowa i mąż

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018