jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

Temat: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Wiele z was mnie już zan więc nie będe setny raz pisac o moim mężu i o naszym jak by na to nie spojrzec burzliwym związku. Powiem krótko dziś do mnie dotarło wiem że on kogoś ma jest to zapewne kolejny wyskok z typu na chwile ,jednak mam tego dośc.
Wiem że, tak na prawde powinnam go zostawic bo niestety to nie pierwszy raz jednak nigdy nie chciałam i nie bębe chciała kogoś innego tyle że teraz nie bardzo wiem jak to rozegrac.
Niestety nie mam namacalnego dowodu bo niby jak ale od dwuch miesięcy znajduje u niego (np.w schowku w aucie lub torbie) nowe opakowania prezerwatyw a ja mam  wkładke więc to nie dla nas.
Ponaddto i to jest najgorsze musze iśc do lekarza bo mam objawy jakiegoś zapalenia.
Dzisiaj poszedł do pracy na 6 miał byc o 21 a tu co niania siedzi u mnie w domu a jego nie ma no teraz to już pojechał po bandzie. Pracuje popłudniami do 22 i miałam nadzieje że on w tym czasie zajmuje się synem jednak pomyłka zajmuje się sobą . Rozmowa tu nic nie da ob on wpadnie w złośc i będzie afera bo jak by nie było nie złapałam go za ręke więc jak dla niego tematu nie ma. Zastanawiam się jak można byc tak obłudnym chyba po prostu zaczne go ignorowac bo niestety ja dla siebie czasu nie mam bo trzeba obiadek dla męża lub śniadanko a on się puszcza normalnie brak mi słów a wam.......

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Przykra sprawa. Jestem zbyt młoda i za mało doświadczona, żeby coś poradzić, ale szczerze współczuje sytuacji w jakiej się znalazłaś sad

3

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Boże Aguś, w Twoich postach nigdy bym się nie domyśliła, że coś jest w Twoim małżeństwie nie tak. Powiem Ci na swoim przykładzie, jeśli to się zdarzyło nie pierwszy raz, to takie małżeństwo nie ma sensu, choć to tak łatwo powiedzieć. Dopóki się kocha, bardzo trudno jest odejść, ale czy będziesz umiała mu wybaczyć? Zapewne nie, bo jak sądzę należysz do tych kobiet co nie wybaczają zdrady. To się będzie powtarzać, a w Tobie będzie rosła coraz większa nienawiść, potem zobaczysz sama ile lat zmarnowałaś i będzie Ci żal, że nic z tym nie zrobiłaś.

Jak dla mnie zdradę można wybaczyć, ale zależy ile razy on już to zrobił, i jak bardzo się angażuje emocjonalnie.
Wiecie co?? Dajcie mi proszę radę, jak powiedzieć ŻEGNAJ komuś, kogo się tak bardzo kocha sad

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

4

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

wiesz co Aga-spróbuj go ignorować tak jak on ciebie dobrze myślisz.Nie masz co się urabiać żeby jemu było lepiej skoro on nie robi dla ciebie nic.Wydaje mi się że ludzie którzy mają coś na sumieniu unikają rozmowy na ten temat bo po 1:boją się żeby nie powiedzieć czegoś co ich pogrąży,a po 2:wpadają w złość przy próbie rozmowy ponieważ nie wiedzą jak wybrnąć.
Postaraj się zdobyć jakieś dowody-może masz możliwość znaleźć na niego haka.
Współczuję ci bardzo ponieważ wiem że w takich chwilach kobieta traci poczucie bezpieczeństwa a co za tym idzie-całe życie jej się wali.
Myślę że powinnaś sobie dać spokój z nadskakiwaniem,obiadkami i śniadankami.

5

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Chcesz kogos, kto Cie oszukuje, zlewa i - jak sama podejrzewasz - bzyka inne na boku?
Takich mezczyzn kochacie i wmawiacie sobie, ze lepszego nie znajdziecie i to na pewno ten?
Gdyby to byl ten, to by nie szukal przygod z innymi... hmm

Ignorowanie go moze nie pomoc, moze mu nawet ulatwic sprawe, bo nie bedziesz sie w ogole nim interesowala, on nie bedzie musial sie tlumaczyc i juz.
Albo szukaj na niego jakiegos haka, wynajmij detektywa, wynajmij jakas obca kobiete, zeby go poderwala i doprowadzila do niejednoznacznej sytuacji - nie wiem.

Nie wmawiaj sobie tylko takich glupot: "jednak nigdy nie chciałam i nie bębe chciała kogoś innego"...

"Milsza mi niebezpieczna wolnosc, niz bezpieczna niewola."

6

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Ja myślę, że znalezienie dowodów to podstawa, żeby rozmowa jakakolwiek miała sens, bo zawsze Ci może powiedzieć, że sobie wymyślasz, że jesteś zazdrosna i zwali wszystko na Ciebie.
Potem pytanie jest to co powiedział un hombre..czy chcesz dalej żyć z człowiekiem, który Cię notorycznie zdradza.
Jeśli Ci zależy na tym małżeństwie, a on Cię kocha, (choć dla mnie to niezrozumiałe, czy można kochać i zdradzić?) to się wystraszy, że może Cię stracić, bo dopóki bezkarnie to robi i myśli, że niczego się nie domyślasz, to będzie tak żył sielankowo cały czas.
Czasem takie rzucenie komuś dowodów może otrząsnąć, tylko naprawdę zadaj sobie pytanie czy będziesz miała zaufanie do niego i jak to życie dalsze będzie wyglądało?

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

7

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Niestety to nie pierwszy raz w ubiegłym roku też miał panienke jednak po mojej interwencji telefonicznej laska wymiękła smile
I nie mówie tu o żadnym wyzywaniu czasami zwyczajne zapoznanie się z przeciwnikiem powoduje niesamowiye efekty.
UN HOMBRE masz racje właśnie za takimi facetami się uganiamy niestety to nie jest nasz wybór.
Samanto niestety się mylisz jestem kobietą która wybacza może nawet zbyt wiele bo to co mnie łączy z mężem to nie zwykłe uczucie ale burzliwa walka mimo wszystkich przeciwności.
Ponadto nie moge mu zarzucic że nic od siebie nie daje bo jak by nie było chodzi do pracy a po pracy remontuje nasz dom ,ma bardzo dobry kontakt z synem, wychodzimy razem do znajomych.
Wiadomo w domu nie pomaga no oprucz śmieci jednak przy pracy po 12 godzin to ciężko by było zresztą sama go do tego przyzwyczaiłam.
Podchodze do tego na zimno bo już to przerobiłam i wiem że kobieta wybaczy jednak nigdy nie zapomina i niestety mam do niego taką słabośc że wystarczy jeden uśmiech bym przestała myślec co robi na boku.
Co do dowodów on wie że ja znlazłam te prezerwatywy jednak odebrał to jako myszkowanie po jego rzeczach a co do konkretnych dowodów niestety wole ich nie miec bo wtedy musiała bym zniszczyc to co buduje od 12 lat.
Myśle że gdy on poczuje że i ja mogłabym zrobic coś takiego wtedy oprzytomnieje. On wie że nigdy bym go nie zdradziła był moim pierwszym i jedynym więc jedynie zazdrośc choc symulowana była by wstanie mu pokazac co może stracic.

8

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Więc jednak, chcesz z nim być, no to dowody Ci nie są potrzebne. To tylko Ciebie pogrąży w cierpieniu.
To też jest pewnego rodzaju rozwiązanie, żebyś wzbudziła trochę zazdrości, oby przyniósł jakiś skutek.

Więc widzisz, jesteś dowodem na to, że miłość wszystko wybacza...

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

9 Ostatnio edytowany przez un hombre (2008-10-14 11:25:04)

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

No jezeli wy kobiety szalejecie za mezczyznami, ktorzy traktuja was wlasnie tak, no to albo bede kawalerem do konca zycia albo pomysle nad zmiana swego zachowania z wiernego, kochajacego faceta na zlewajacego kobiety i nie szanujacego ich chama... hmm

Wlasnie dlatego, ze wie, ze nigdy bys go nie zdradzila, traktuje Cie tak a nie inaczej. Ta druga strona nie moze byc na 100% pewna tego, bo inaczej starania i zabieganie o siebie nie ma sensu. Owszem, musi byc zaufanie i wiernosc, ale pod warunkiem, ze sie staramy o siebie, udowadniamy sobie, ze chcemy ze soba byc, staramy sie caly czas o siebie.
Po co mam sie starac o kogos, jesli wiem, ze i tak jest moj i bedzie przy mnie? Moge sobie wtedy wlasnie bzykac, szalec na lewo i prawo, a jesli ta moja zona nawet cos odkryje, to sie wtedy usmiechne do niej, ona wymieknie i bedzie po sprawie. Ewentualnie powiem jakies slodkie klamstewko, zapewnie, ze jest jedyna i po sprawie...
On musi wiedziec, ze w kazdej chwili mozesz go opuscic, ze mozesz miec innego! Tylko wtedy zrozumie i jesli nie oprzytomnieje, to jest kretynem (bez obrazy).
Zaznaczam, ze to nie jest moje rozumowanie, bo wolalbym porozmawiac z moja ukochana polowka i powiedziec, ze cos nie tak, ze zaniedbujemy siebie i sie nie staramy i czuje sie tak i siak. Ale powyzsze rozumowanie na pewno towarzyszy sporej czesci mezczyzn, ktorzy lubia przygody, adrenaline i chca bawic sie z kobietami. To dziala zreszta w druga strone.

Chcialabys wychowywac dziecko w klamstwie?. Jaki by przyklad dawal dziecku? Chcialabys byc z mezem mimo zdrad i oklamywac sie, ze bedzie dobrze i wybaczac kolejne wystepki?

Co z tego ze byl pierwszy? Trudno, sa kolejni a kazdy nastepny moze byc jeszcze lepszy. Ja wiem jakie to slady zostawia na psychice, polowa zycia z mezczyzna przy Twoim tak malym wieku, to zostawia pietno na sercu. Ale jesli bedzie trzeba, to bedziesz musiala sie od tego uwolnic dla swojego dobra!

Wiesz kiedy kobieta jest dla mezczyzny ta jedyna a on dla niej tym jedynym?????
Kiedy poza nimi nie ma innych, sa dla siebie wylaczni i chca byc dla siebie wylaczni, nie z przymusu, nie z nakazu, ale po prostu chca!
Ta sila pokonuje pokusy i nie zawsze jest latwo, ale udaje sie!
Ja w to wierze i to jest dla mnie czesc definicji "tej jedynej".

To jest strasznie trudne i niejednoznaczne i moze kazdy zasluguje na druga szanse. Ale jesli ktos cos robi znowu, to czy warto????

Ja nie wytrzymam z wami kobiety hmm

"Milsza mi niebezpieczna wolnosc, niz bezpieczna niewola."

10

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Zgadzam się w 100% z un hombre....

szacunek dla siebie to podstawa....

Być jak płynąca rzeka...

11

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Wychodze z załorzenia że kobiety powielają schematy swoich rodziców a szczegulnie zapatrują się na ojców
u mnie tak było mój ojciec nie raz miewał romanse jednak gdy mama zasugerowała że ma kogoś i chce rozwodu (co było kłamstwem) ojciec się zmienił.Mimo  cięzkich lat i jej cierpienia wygrała ojciec stał się jej podporą co prawda po 10 latach ale jednak.
Macie racje że takie traktowanie to brak szacunku pewnośc siebie przekraczająca granice jednak nie można przekreślic życia które jest było i będzie.
Nie chodzi tu o dziecko czy o dom bo pomimo tego co robi to jest mi z nim dobrze pewnie to choroba jedak dla mnie jest za puźno zbyt wiele planów zbyt wiele przeżyc.
Nie da się zmienic uczuc kiedyś prubowałam i mimo rozstania było gorzej ucerpiałam na tym strasznie wybieram dla siebie mniejsze zło.
Miłośc to wybór  serca a nie rozumu.
Każedj kobiecie która znalazła się w takiej sytułacji poradziła bym rozstanie jednak czy nie jest tak że dajemy innym złote rady których sami nie stosujemy. Ostatnie 12 lat byłam z nim czekałam jak był w wojsku cały okres szkoły i sudiów byłam przy nim bo mimo wszystko wiedziałam że to on i jestem pewna że w jakimś stopniu on też mnie kocha może to głupie jednak tłumacze sobie jego wyskoki jako odbicie od problemów.
On nie jest na tyle dojrzały by rozmawiac nigdy nie był to powoli sie zmienia jedak bardzo powoli.
Nie chodzi mi o to by rozwalic sobie dziecku i jemu życie tylko żeby zrozumiał że nie tędy droga że pomimo uczucia nie zawsze będe czekac aż te wybryki miną.

12

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza
aga25* napisał/a:

Nie da się zmienic uczuc kiedyś prubowałam i mimo rozstania było gorzej ucerpiałam na tym strasznie wybieram dla siebie mniejsze zło.
[Miłośc to wybór  serca a nie rozumu].
Każedj kobiecie która znalazła się w takiej sytułacji poradziła bym rozstanie jednak czy nie jest tak że dajemy innym złote rady których sami nie stosujemy.

Tak dokładnie jest. serce ma swoje racje, których rozum nie zna, boli zdrada, ale jeszcze bardziej boli rozstanie....

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

13

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Ta samanto rozumiem kobiety które odchodzą i jednocześnie podziwiam za siłe ale jeśli ktoś kiedyś kochał tak jak ja bezwarunkow zrozumie moje postępowanie.

14

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

aga - nie podejrzewałam, że u Ciebie dzieją się takie przykre rzeczy hmm Nie masz czasem ochoty uciec od tego wszystkiego albo zasnąć na długo ?Ja bym chyba nie potrafiła tak trwać w takim związku.. Ale moje doświadczenie z facetami zaczęło sie niedawno, a to jest Twój mąż.. Tylko czy to wystarcza do męczenia się w małżeństwie- nie mówię, że ciągle, ale nawet okresowo..

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

15

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Witaj aga,
Może nie powinnam się wypowiadać w tej sprawie. Ale wiesz, podziwiam cię za to że wiedząc o jego wybrykach, przebaczasz mu z taką łatwością. Ja czułabym się bardzo zraniona i nie umiem nawet wyobrazić sobie swojej reakcji. Prawdopodobnie rozmyślałabym wciąż o tym czy przypadkiem mnie gdzieś nie zdradza z inną kobietą. Nie powinnaś przymykać oczu na te wybryki. Możliwe, że im bardziej będziesz to tolerowała, tym bardziej on będzie to robił z większą zuchwałością. Przecież on wie że Ty wiesz...... Może było  przez te wasze 12 lat wiele innych związków o których nie masz nawet pojęcia, bo akurat nie dowiedziałaś się.
Oczywiście, że jesli kochasz go mocno to chcesz dać mu szansę poprawy i nie myślisz o odejściu od niego i przekresleniu całego małzeństwa. Ale stanowczo trzeba mu zakomunikować pogardę dla takiego zachowania, by uciąć raz na zawsze takie skoki w bok. Zacznij go bardziej kontrolować.

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

16

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Ansja pewnie bym o tym nie napisała ale miałam doła a forum pomaga zawsze znajdzie się ktoś kto tak jakby wysłuchał a to wiele.
Astra kontrola a czym ona jest ? I co daje?
Sprawdzanie telefonu określenie godziny o której ma byc w domu to nie żadne rozwiązanie. Mówimy że czego oczy nie widzą tego sercu nie żal i coś w tym jest. On musi poczuc że może mnie stracic żeby poczuł się zazdrosny , zagrożony. Jak na razie efekty są całkiem niezłe smsy ustały spędzamy troche więcej casu razem a dalej zobaczymy narazie wygląda na to że tamta znajomośc już się skończyła ale czas pokarze.

17

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Co do zdrady...
W pewnym sensie rozumiem Cię aga25.Tłumaczysz sobie jego "wyskoki" w najróżniejsze sposoby,podświadomie szukasz dla niego usprawiedliwienia,myslisz co możesz zmienic w sobie aby on przestał szukać gdzie indziej...a to wszystko z wielkiej miłości,która jest dla Ciebie nieodłączną częścią życia.
Postąpisz jak uznasz za stosowne jednak powiem Ci,że w moim przypadku pierwsza zdrada była wstępem do dalszego oszukiwania mnie przez partnera,mimo,że niby żałował,niby prosił abym wybaczyła...Wybaczalam różne rzeczy-od zdrady po kłamstwa,łamanie obietnic,brak wsparcia,wybaczałam również z wielkiej miłości.Cały czas wierzyłam,że on znowu bedzie taki jak na poczatku,bedzie na powrót tym,którego tak pokochałam...
Nie doczekałam się.Za to poczułam,że zatracam się w tym związku,że zapomniałam kim jestem,że cierpię dla człowieka,którego ten ból nic nie obchodzi...że on tylko mówi piekne słowa,a potem dalej robi co chce.Niszczył mnie,pojęłam,że nie jest wart mojego uczucia.Powiedziałam dość.
Prosił,błagał,obiecywał...byłam nieugieta.Coś we mnie pękło.Już nie uwierzyłam.
Dzisiaj jestem niezmiernie szczęśliwa,że odważyłam się na ten krok,że odeszłam,mimo,że nadal kochałam...Bolało straszliwie,ale udżwignęłam to...
Samanta,owszem rozstanie może boleć bardziej niz zdrada,ale kiedy odważyłam się odejść mój straszny ból z czasem tracił na sile w miarę uplywu czasu i dostrzegania coraz wiekszej ilości dowodów na to,że postapiłam słusznie.A gdybym została jego kolejne zdrady i kłamstwa cyklicznie zadawałaby mi ból przez całe życie...
Zrobilam wszystko co sie dalo aby nas ratować.Ale starałam się tylko ja.Dosyć.Wreszcie otworzyłam oczy-mam prawo do szcęścia.On nie jest mnie wart.
Dzisiaj bliski powoli staje mi się ktoś,kto jest moim najlepszym przyjacielem.Szanuje mnie,jest szczery,czuły i odpowiedzialny.Czuję,że jestem dla niego najważniejsza.Czuję się bezpiecznie...wreszcie moge ufać.
Dziewczyny,zgadzam się z un hombre.Trzeba umieć rozpoznać ten moment kiedy ktoś przestaje być wart naszych starań i naszych cierpień...

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

18

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Masz racje ale tak jak powiedziałam nie poświęce tylu lat walki o bycie razem nie pozbawie dziecka pełnej rodziny i nie doprowadze siebie samej do załamania. Wybieram to co uważam dla siebie za lepsze.
Bardzo wiele przeszłam razem z nim i po zadanu sobie pytania czy jestem szczęśliwa mimo wszystko odpowiem tak dlaczego bo on mimo swoich wyskoków stara się coś zmienic.
Wiem ze teraz jest ok a za 2 miesiące noże byc zle jednak wiara w ten zwiazek to podstawa.
Mam swoich znajomych, mam prace mam swobode i porównując inne znane mi małżenstwa to moje jest naprawde nie najgorsze.

19

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Aga przeoczyłam Twój problem i gdy teraz czytam to dochodzę do wniosku, że w pewien sposób jesteśmy podobne. Wiem, że innym trudno jest zrozumieć możliwość wybaczenia zdrady. Ja powiem tak: to nie jest wybaczenie tylko zapomnienie. Staramy się nie myśleć o tym ale to w nas siedzi. Stajemy się bardziej czujne i nieufne. Kontrolujemy każdy ich krok. Żyjemy ze świadomością, że sytuacja się powtórzy ale gdzieś w głębi serca mamy nadzieję, że może jednak się mylimy i na tym te zdrady się zakończą. Wybaczamy, bo kochamy, może ślepą i naiwną miłością ale zawsze. Boimy się bycia samą i utracenia tego co przez tyle lat się budowało. Może dlatego niektóre z nas też zaczynają szukac kogoś innego. Może nasi mężowie potrzebują solidnego kopniaka i wówczas zrozumieją, że oni także mogą być zdradzeni. Facet chyba nie lubi gdy żona przyprawia mu rogi. Niech poczuje, że coś traci. Może zmądrzeje.

Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

20

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Ja myślę, że Aga w pewnym momencie, zrobi to co on, bo póki co żyje nadzieją i miłością. Któegoś dnia powie sobie "nie warto", któregoś dnia pojawi się ktoś, komu zaufa i zobaczy co znaczy życie bez strachu, w zaufaniu itd. Teraz jest jeszcze cierpliwa, ale dopóki nie poczuje na własnej skórze, jak może ktoś ją pokochać i oddać siebie, będzie tak tkwiła.

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

21

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

I tu Samanto się mylisz gdy byłam w ciąży moje życie było pasmem kłopotów niepowodzeń kłutni a nadodatek ciągłych pobytów w szpitalu. Mój mąż pomimo wieku nie był gotowy na dziecko zresztą ja również ale u niego to przejawiało się bardzo wyraźnie ciągle wychodził do znajomych zostawiał mnie samą  i obwiniał o to że moge poronic bo pale.
W tym czasie był przy mnie kolega który zawsze mi pomagła był wsparciem i nie powiem ale łączyło nas coś wyjątkowego. Namawiał mnie do odejścia i chciał by ze mną czekał. Po porodzie był dalej przy mnie chodziłam z nim na spacery pogadac wyżalic się i poczuc wsparcie.
Gdy w końcu wyznał mi co czuje i obioł poczułam się źle bo miałam wrażenie że zdradzam swojego męża.
Powiedziałam mu że nigdy nie dam mu tego co moze dostac od innej bo moje serce mależy do kogo innego.
Miałam okaze i był to zapewne odpowiedni człowiek jednak moje sumienie i uczucia nie pozwoliły na zdrade bo po prostu nie umiem nie mogła bym z tym życ. Zerwałam kontakt z człowiekiem który mógł mi dac wiele jednak to był dobry wybór bo mimo ciężkich chwil są takie które przycmiewają wszystko inne.

22

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Tylko, że kochana Ago tych cudownych chwil może być coraz mniej. Wówczas te złe będą przyćmiewać te dobre-czego tobie nie życzę.

Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

23

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

zawsze istnieje ryzyko jednak związek dwojga ludzi to ciągła walka o przetrwanie nikt nie powiedział że to będzie łatwe.

24

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Nikt nigdy nie powiedział i nie powie, że to będzie łatwe. Jeśli masz siły i nadzieje to walcz. Nic w życiu nie ma zadarmo. Byłam taka jak Ty ale teraz się wypalam.

Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

25

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Witajcie,

Wydaje mi się że związek dwojga ludzi nie powinien być walką o przetrwanie lecz drogą przez życie w którym sie kochają, wzajemnie wspierają i troszczą się o siebie. Nikt nie zagwarantuje że będą same piękne i jasne dni, będą też i burze. Ale nie po to ludzie się ze sobą łączą, by toczyć nieustannie walkę.

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

26

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

nie do końca o zwiazek trzeba dbac a  ludzie którzy ten związek tworzą te dwie odmienne istoty każdy z nas ma inne potrzeby ,inne wymagania, pragnienia więc będąc razem często idziemy na kompromisy. Prowadzimy wewnętrzną walke między tym co czujemy a tym co jest logiczne.
Niejednokrotnie ludzie odpuszczaja a tym samym pozbawiaja szansy na przetrwanie zwiasku.

27

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Masz absolutną rację, to walka wewnętrzna tocząca się wewnątrz człowieka bo w zyciu trzeba iść na kompromisy bardzo często. Po ślubie zazwyczaj ludzie wiele lat "docierają się " i gdy dobrze się poznaja wtedy jedno drugiemu często ustępuje aby zażegnać wszelkie kłótnie już w zarodku.
Lecz tutaj w twojej historii Agusiu mowa jest o zupełnie innej stronie medalu.

Wasz związek to z jednej strony w miarę poprawne relacje międzyludzkie, które głównie są twoją zasługą dzięki twojej miłości do męża, ale z drugiej strony jest ta fikcja wierności twojego męża i fikcja jego miłości do Ciebie. Gdyby cię kochał naprawdę, nie szukałby innych kobiet.

Wybacz jeśli cię uraziłam takimi słowami, ale jego zachowanie wobec ciebie, kochajacej go mocno żony, pozostawia wiele do życzenia. Zrób coś by zaczął Cię szanować i nie chodzić na boki.

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

28

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

zgodze sie z tobą i by może mam do tego nietypowe podejście ale znam wielu mężczyzn któży zdradzają swoje żony (one o tym nie wiedzą) i znam ich pobudki. W czasie chodzenia jest cudownie ludzie nie maja problemów nie myśla  o tym gdzie zamieszkaja z czego będą życ kto przejmie obowiązki domowe, gdy wchodzimy w realia życia następuje kryzys. Większośc z nas zakasa rękawy  bo dom , dziecko, praca i gdy mąż wraca po pracy często nie spotyka uśmiechniętej zadbanej żony tylko zmęczoną i zestresowaną kobiete.
Wtedy pojawia się alternatywa zamiast borykac się z rozwiązaniem problemów kożystają z łatwizny.
Zawsze zadbana miła i uśmiechnięta dziewczyna której nie przeszkadza to że facet ma rodzine, ona się nie żali nie mówi o dzieciach zawsze ma ochote na sex, lubi poszalec nie jest zmęczona i nie truje do ucha.
Skąd to wiem bo wielu tych któży mi o tym mówili podało takie argumęty a co w tym najzabawniejszego to to że ci faceci są wspaniałymi ojcami, wokuł  znajomych uchodzą za dobrych mężów a sami nigdy by nie opuścili swoich kobiet. U mnie to była druga przygoda mojego męża pierwsza gdy pojawiło się dziecko druga teraz czemu problemy i nowe cięzkie sytuacje. Nowy dom kredyt remont praca , praca i praca.
To że go tłumacze nie jest zbyt mądre jednak to opinie właśnie facetów pokazały mi ten schemat.

29

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Masz rację,ten schemat często sie powtarza,ale pytanie brzmi jak długo mozna zyć z człowiekiem,który powienien byc najblizszą osobą,wsparciem,spokojem,a jest przyczyną stresów,nie szanuje,okłamuje i zdradzając krzywdzi i poniża.Ja zamiast walki wolałabaym dla związku określenie ciagłej pracy nad sobą,nad partnerem,nad relacją,pracy nagrodzonej obopólnym szczęściem,radością z kompromisów.Ale jeśli ta praca staje się walką z wiatrakami to życie traci swoje piękno i znika zaufanie...
Wiążemy się z kimś aby było nam lepiej,a nie gorzej,mozna oddać całą siebie ale to wówczas obowiązuje obie strony.
Owszem,ludzie nie raz się gubią,popełniają błędy.Ale jeśli facet uważa,że taka odskocznia od problemów,domu i żony mu się słusznie należy,że to jest normalne bo inni tak robią,że jesli żona się dowie to i tak wybaczy więc można sobie pozwalać na coraz więcej...to wybacz ale moim zdaniem niewiele ma to wspólnego z miłością.
Bo kiedy się naprawdę kocha to szczęście i spokój kochanej osoby jest priorytetem,to właśnie miłość zwycięża w nas wygodnictwo i skłonność do łatwizny...

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

30

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Ja nie mówię,że Ty nie kochasz,mówiłam o tym,że to jego postępowanie względem Ciebie ma niewiele wspólnego z miłością.I że to on idzie na łatwiznę uciekając od problemów i od Ciebie w ramiona innej.
A odejście po iluś latach na pewno łatwizną nie jest,sama wcześniej mówiłaś,że byłoby to dla Ciebie zbyt trudne,że skazałoby Cię na załamanie.
Byc moze chociaż ja uważam,że jeśli odchodząc ratuje sie siebie,a często i dziecko to świadomość tego,że dobrze się zrobiło i czas powoli leczą najgorszy ból.
A lat spędzonych z byłym partnerem nie da się przekreslić z własnego "rachunku" bo to lata pełne doświadczeń,dobrych i złych chwil,wniosków,nauki na własnych błędach i tego wszystkiego nikt nam nie odbierze.
Walka wewnątrz siebie...owszem.Ale pod warunkiem,że podobną walkę dla wspólnego dobra toczy w sobie partner,że poświęca tyle samo co Ty,że tak samo się stara i że nie jest to walka nie przynosząca rezultatów,która wypala...

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

31

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

tak jednak dopuki jest szansa trzeba walczyc czasami stosujemy drastyczne metody które pomagają.
Teraz jest ok bo on myśli że kogoś poznałam  i obawia się co by było gdyby. Postawiłam mu sprawe jasno że jeśli sie znowu sytuacja powturzy to odchodze. Wziełam małego i pojechałam na 2 dni do rodziców przyjechał po nas dlaczego gdyby chciał to olac to 2 dni mugł spędzic z jakąś panną a jednak w końcu coś dotarło stara się i mam nadzieje że tak pozostanie

32

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Cieszę się,że swoimi sposobami osiągasz rezultaty.Mam nadzieję,że mąż zrozumie co powinien zmienić.Pozdrawiam

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

33

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Powiem ci Agusiu tylko tyle, że kilku kolegów w mojej pracy wdało się w romanse już od dawna. Niektórzy robią to tylko raz i na tym koniec, a niektórzy przez wiele lat i to z róznymi kobietami. Niestety robia to tak niedyskretnie, że głupi by się domyslił o co chodzi. Oczywiście wiemy  tylko my, kobiety, które to widzimy. Żony nie mają o niczym pojęcia. Ja myslę, że ich to rajcuje, taki dreszczyk emocji i udowodnienie sobie że mogą mieć kogos na boku tak dla odskoczni od rzeczywistości. Nie wszyscy męzczyźni są tacy, ale wielu niestety ma duże skłonności do innych kobiet będąc w związku. I dużą winą należy obarczać te inne kobiety, które ich uwodzą lub dają się uwieść wiedząc że ci mężczyźni są już zajęci......

MOŻE TO JEST TAK, ŻE ONI WCALE NIE CHCĄ OPUSZCZAĆ CIEPEŁKA DOMOWEGO, potrzebują mieć uprane i ugotowane i do tego jest żona a kochanki potrzebują po prostu do łóżka, bo z żoną to już stało się nudne.

Mogło własnie tak być, że twój mąż się wystraszył, że ciebie straci i tym sposobem utraci owo gniazdko do którego wraca i ma podane pod nos. Może to własnie tak w jego oczach wygladać.

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

34

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Nie wmawiaj sobie tylko takich glupot: "jednak nigdy nie chciałam i nie bębe chciała kogoś innego"... Popieram! Teraz nie chcesz...Ale nie wiesz co los przyniesie....Nie pozwól mu się upokarzać,a zdradzając Cię to robi....Jesteś 100 % wartościową kobietą i napewno znajdziesz kogoś kto to doceni...A on niech dalej sobie skacze z kwiatka na kwiatek...Aż wreszcie zostanie sam....

35

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Pewnie masz racje jednak jak pokochasz kogoś naprawde to zrozumiesz że można wybaczyc wszystko

36

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Oczywiście,że można wybaczyć wszystko....Ale trzeba się szanować...A jak można się szanować pozwalając traktować siebie w taki sposób....

37

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

W pewnym sensie Cię rozumię.bo z moim mężem było podobnie.....Też myślałam że nigdy nikogo nie pokocham...Że można wybaczyć wszystko......Ale miałam w sobie tyle siły by odejść....Dałam mu czas....by coś zmienił....Obiecywał, błagał wysyłał kwiaty....I nadal robił swoje....To było upokarzające....Jestem po rozwodzie...I mam kogoś kto mnie szanuje.Dopiero teraz zrozumiałam czym jest prawdziwa miłość....I Tobie też tego życzę....

38

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Co to się z tymi ludźmi dzieje? wszędzie zdrady, kłamsta, intrygi sad

39

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

niestety ale poniekąd odpowiada za to sytacja gdyby to kobiet było mniej niż facetów pewnie na forach roiło by sie od zdradzonych panów a tak my kobiety adorujemy i uganiamy się za panami bo na jednego przypada 3,5 kobiety co za ironia sad

40

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Karolinko....... bo to życie jest........a życie to nie je bajka.......... jeno bitwa.

41 Ostatnio edytowany przez Danusia (2008-10-25 19:30:28)

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

A teraz poważnie.Jak już każdy wie....... bo gadam o tym w kółko Macieju.... jestem sama i chciałabym sobie to moje życie urozmaicić.Zaczęłam włazić na czat. Lubię pogadać........ więc myślałam,że będę miala ku temu okazję.Matko......... co tam się wyrabia.Mało Kto widział sie na oczy- a jedna drugiej babce gotowa ślipia wydziubać  o jakieś witrualne miłości.I to jeszcze tak naprawdę - by było o Kogo.Ja tylko piszę-  i to szczerze - bez ubarwiania czegokolwiek...... głównie siebie- więc chciałabym pogadać z sensem - a tam wszystko kołuje wokół dupy Maryny.Do tego - jaka wielka bulwersacja - bo podobno "obnoszę się" ze swoim wiekiem. No i co z tego? Mam 50 lat ... i nic tego nie zmieni.Nie umiem zająć stanowiska na temat "wirtualnych miłości" - bo mnie się coś takiego nie zdarzyło ale na litość Boską .... nie dajmy się zwariować.Zamykam neta....... wracam do swoich obowiązków i życie toczy się dalej.

42

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Witaj Danusiu.

Myślę, że jak najbardziej to Ty jesteś normalna a te które wydrapują sobie oczy na czatach są lekko uposledzone. Nie zaprzeczam, że mnie osobiście nie wciąga na przykład pisanie na tym forum i dzielenie się z ludźmi opiniami na różne tematy. Jednak trzeba umieć dystansować się do spraw a przede wszystkim oddzielać świat wirtualny od realnego. Świat wirtualny kreujemy i ubarwiamy na własne potrzeby. Każdy w necie szuka dla siebie czegoś innego, tego czego mu brakuje w realu. Szuka w nim ucieczki od problemów świata realnego albo najzwyczajniej w świecie chce poznać nowych ludzi i z nimi porozmawiać ale sam chce zachować anonimowość, a net daje takie możliwości.  I wiele wiele innych powodów........ Niektórzy szukają również miłości i akurat tutaj w to wierze że taka wirtualna miłośc może się zdarzyć. Z tym, że zapewne osoby które się pokochały w necie będą dążyły do spotkania w realu, to naturalne ludzkie pragnienie. Ale niezrozumiała jest dla mnie agresja niektórych ludzi na czatach, jeden gotowy drugiemu wydłubać oczy za drobnostkę. To przerażające. Nie rozumiem na przykład jak mozna uprawiać seks wirtualny, ale słyszałam, że są tacy na tych czatach, co robią to notorycznie. Pewnie dawno zatracili się w tym aż tak bardzo, że nie umieliby tego zrobić w realu bo ich to już nie pociaga.

Co do wieku to każdy kiedyś osiągnie wiek 50 lat i to nie jest żadna tragedia. Czy w takim wieku to już nic człowiekowi nie wolno???? Każdy z nas tak naprawdę ma tyle lat na ile się czuje !!!!!! Pozdrawiam w ten piękny słoneczny dzionek smile

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

43 Ostatnio edytowany przez hanna2007 (2012-01-06 10:21:35)

Odp: jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

dam ci dobra rade on wie ze szperasz mu w rzeczach ze nie masz do niego zaufania,on cie nie zdradza normalnie pracuje normalnie po pracy wracalby do domu ale do kogo do kobiety ktora ma wobec niego podejrzenia ,lepiej bybylo jak bys skonczyla ze szperaniem bo zniszczysz wasz zwiazek i doprowadzisz do tego ze on naprawde sobie kogos znajdzie i pokocha a wtedy bedzesz mogla podziekowac sobie zaufanie to podstawa w zwiazku zastanow sie jak go kochasz wysil sie na zaufanie i przestan go podejrzewac a wszystko bedzie dobrze ,pozdrawiam

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jestem pewna że on kogoś ma i że mnie zdradza

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018