JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez JUSTYNA.NA.5 (2010-07-23 14:39:01)

Temat: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

Nic odkrywczego pewnie nie napisze,ale jak ktoś chce poświęcić mi kilka minut to z góry dzięki.Moje życie jest strasznie pokręcone.Ludzie bliscy mi mówię że dużo przeszłam i jestem twarda babka ja tak jednak nie czuje. Mam wrażenie że stoję w miejscu. Ale może zacznę od początku.Mam 31 lat,mój syn ma 11.dwa lata po ślubie dowiedziałam że mąż ma romans z moją siostrą.Ratowałam rodzinę 6 lat.Nadszedł jednak taki dzień że uświadomiłam sobie że go nie kocham to była wspaniały dzień! Dzień ulgi.Samotność została.ale przestały boleć niektóre krzywdy.Od lat walczyłam z jego "syndromem Otella".do tej pory walczę.to jest koszmar,na początku nie byłam świadoma co jest grane.
Teraz czuje się zawieszona w powietrzu.Żeby nie czuć że stoję w miejsc zaczęłam studia nawet nie żle mi idzie.Musze z nim mieszkać(na szczęście mam osobny pokój),bo nie mam do kąt zabrać dziecka i odejść.Jesteśmy w nie udokumentowanej seperacji.O rozwodzie mogę tylko marzyć.dopóki mieszkam z nim pod jednym dachem to niemożliwe. Nie mam oparcia w rodzinie,właściwie jestem zdana na siebie.straciłam prace i to mnie strasznie zdołowało.
Wyglądam nie najgorzej,pewnie mogło by być lepiej,ale dbam o siebie. Jestem pogodną i konkretną babką. Chciałabym być szczęśliwa mieć udaną rodzinę,faceta który mnie szanuje i ceni nie umiem osiągnąć tego celu. Przy mężczyznach czyje się zakłopotana to fakt zwłaszcza jak mi się któryś podoba,to mnie blokuje,nie radze sobie z tym,robię się nieśmiała,wtedy zła jestem sama na siebie że zachowuje się jak nastolatka,a stara babą już jestem. Z wiadomych przyczyn nie mam dużego grona znajomych,a tych co mam to maja swoje domy,rodziny.W takim wieku jesteśmy że się pieluch zmienia a nie chodzi na piwo z koleżankami.Wiec nie udzielam się bardzo towarzysko.przed nami jest weekend zostaje sama w Poznaniu i nie mam z kim nawet wyjść na kawę.Dolina. Przeraża mnie samotność.mam w sobie mnóstwo ciepła którą chciałabym komuś dać. Jak macie dla mnie jakąś rade to czekam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

Justynko jedyne co ci mogę poradzić to to, żebyś przez jakiś czas nie myślała o innych facetach. Nie jesteś samotną osobą, masz syna który zapewne bardzo cię kocha. Pomyśl w tej chwili o nim i o sobie.Wiesz ja chyba na twoim miejscu postarałabym się najpierw uregulować sytuacje rodzinną, poszukać pracy i jak najszybciej się wyprowadzić od byłego. Potem rozwód...i jesteś wolna. Na nowo możesz budować swoją przyszłość, choć zapewne droga do tej lepszej przyszłości będzie okupiona sporym wysiłkiem i cierpieniem.
Wiem że łatwo tak pisać, ale naprawdę wierzę że ci się to uda, jesteś naprawdę dzielną kobietą, nie każdy poradziłby sobie z taką sytuacją, a wszystkie swoje żale wylewaj tutaj, na pewno ci ulży.
Trzymam kciuki za ciebie i pozdrawiam.

A kiedy ona Cię kochać przestanie
Zobaczysz noc w środku dnia
Czarne niebo zamiast dnia
Zobaczysz wszystko to samo co ja....

3

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

Poświęc swoje zycie synkowi:)

4

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

MOJE DZIECKO JEST DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZE,ZAWSZE JEST NA PIERWSZYM MIEJSCU.GDYBYM SAMA BYŁA DAWNO BYM ZNIKŁA Z TEGO DOMU.DLA JEGO DOBRA NIE CIĄGAM GO PO STANCJACH Z MIEJSCA NA MIEJSCE.SAMA NIE DAŁABYM RADY UTRZYMAĆ SIEBIE JEGO I DOMU.TAKĄ SYTUACJE NAZYWAM WSPÓŁCZESNYM NIEWOLNICTWEM.ALE CIĘŻKO SIĘ ŻYJE JAK NIEMA Z KIM POGADAĆ.DZIECKO TO DZIECKO TRZEBA MU DAWAĆ POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA.MUSZE BYĆ PRZY NIM PEWNA SIEBIE I UŚMIECHNIĘTA.SYNOWI SIĘ NIE BĘDĘ SIĘ ŻALIŁA CZY PYTAŁA O RADE W RAZIE POTRZEBY.MAŁO JEST FAJNIE JAK ZOSTAJE SAMA WIECZOREM.PO GASZE ŚWIATŁA I MYŚLI RÓŻNE MNIE DOPADAJĄ.MĘSKIE RAMIE BY SIE PRZYDAŁO ŻEBY POCZUĆ SIĘ SPOKOJNIE I BEZPIECZNIE ZASNĄĆ.JUZ NIE PAMIĘTAM JAK TO JEST.TAKIE NIE REALNE MARZENIA.

5

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

choc ja jestem bardzo młoda i malo wiem o zyciu to chcialabym dac ci jakiej wsparcie...domyslam sie ze musi ci byc bardzo ciezko i nie dziwie ci sie... ale nie mozesz tracic nadziei. bo to najgorsze. nadzieje musisz miec i myslec optymistycznie. zycie toczy się dalej, nie każdy ma lekko. kazdy ma problemy, wielu ludzi zostaje zdrdzonych nie jesteś sama w takim problemie. wielu ludzi choruje, ich bliscy giną...wszędzie w tym świecie jest tyle zła i cierpienia. ale życie toczy się dalej. jak jest się silnym to tak czy inaczej poradzi się sobie! trzeba w siebie wierzyc i szukac porad i wcielac je w zycie. wierze ze wszystko ci się ułozy, bo przeciez jakieś wyjście musi być. to nie koniec świata i wiem że lekko jest mówić komuś kto niezna dobrze życia, ale wierz mi po łapach już dostało mi się ostro...
po twoich wypowiedziach i poradach - jesli pamietasz moj problem samotnosc po calosci- wnioskuję że jesteś inteligentną kobietą i jak sama powiedzialas ze znajomi uwazaja cie za twarda babke ;> cos  w tym musi byc. poradzisz sobie, zastanów się dlaczego miałabyś nie? nie jesteś gorszza od innych, a przecież kazdy jakoś wychodzi z problemów jeśli naprawdę tego chce i oczywiśćie, robi cos w tym kierunku. i mysle że twoj syn tez w ciebie wierzy - masz dla kogo życ i sie starać  zmienić swoje zycie:)
powodzenia! ! !
jesli cos zmieni się w twoim życiu odpowiedz tu, chetnie sie dowiem:)
ps: podobno wiara czyni cuda


smile

6

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

a co do chlopaka JAKIŚ KSIĄŻĘ MUSI SIĘ ZNALEŹĆ smile
Ja tez chce:P
podobnież miłość przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie.
nie woolno na nią czekać i na siłe szukać.
w tym tez cos musi byc.

js wierze ze kogos znajde;) i ty tez wink
jakiś głupiec musi się znaleźć, hihi tongue

7

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

JUSTYNA JA JESTEM Z POZNANIA - poznajmy się................................ może być wesoło

8

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

Samotność jest rzeczą względną.Masz syna ,masz dla kogo żyć.Jesteśmy w podobnym wieku i dzieci nasze dzieli róznica 2 lat. Ja po rozwodzie wylądowalam od rodziców,i mieszkam u nich do dziś,niby przyjaciółki odwróciły się i wtedy przekonałam się kto tak na prawdę jest po mojej stronie.Rozumiem co przechodzisz.Jeśli będziesz chciała porozmawiac,nie ma problemu,może chociaż psychcznie podniosę Ciebie na duchu.
Bądź dzielna.
Sylwia

9

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

Wiesz, ja jestem tę parę lat młodsza, mam inne problemy, bo inne kwestie nie poukładały mi się w życiu, ale przy Tobie to pryszcz, te moje problemy. Ja jestem sama, ale mam swoje powody, to mój wybór, nie narzekam, chociaż czasem jest ciężko.
Wiem, że jeśli masz syna, to choćbyś nie znajdowała innego powodu, dla niego warto żyć i starać się wejść wyżej. W mojej rodzinie  tylko dzieci były często powodem, żeby żyć i działać, jedynym, najlepszym ,, spadkiem" po mężach, związkach, partnerach itd. Moim zdaniem rada dla Ciebie- praca, wyprowadzka, rozwód, zresztą jeżeli dobrze poszukasz, na pewno kogoś znajdziesz. Są jeszcze  dobrzy, wrażliwi, mężczyźni, którym nie przeszkadzają kobiety z dziećmi. Żyj dla siebie, dla innych. Jesteś naprawdę dzielna, nie poddałaś się, choć zawiedli Cię najbliżsi.
Trzymaj się, powodzenia.

,, Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą "

10

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

Dzięki za wsparcie dziewczyny.nie zaglądałam bo nie miałam dostępu do kompa.Moje dziecko to skarb największy na świecie.Szkoda że nie mam spoko rodziców żeby się podnieść.właściwie to za mąż wyszłam żeby sie urwać z domu.trafiłam z deszczu pod rynnę.zdarza się. Na siłę nikogo nie szukam,bo to nie miało by sensu.Zawsze największym problemem jest kasa.Jak by było siano to by sie człowiek usamodzielnił.Bez tego nie da się drgnąć.

11

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

hej:)witam was,jestem nowa czytałam własnie post justyny........no coz kolezanko zycie ulozylo mi sie podobnie choc moze czasami gorzej a czasami lepiej:( zaczne moze i milo jak mnie wysluchacie bo pierwszy raz jestem szczera i nie usmiecham sie dla ludzi....mam 28 lat jeste od roku po rozwodzie mialam szczesliwa rodzinke meza ktorego kochalam myslalam ze bedziemy zawsze razem ze razem bedziemy jak te staruszki w parku za raczke on kapelusz ja parosol i torebke:)niestety zycie zrobilo mi psikusa solidnego....bylo pieknie oswiadczyny slub bajka a potem mile zycie z pomoca moich rodzicow nagle dostalismy wszystko mieszkanie jakis start w zyciu i stalo sie on sie sie zmienil byl inny niz ten ktorego kochalam a moze zawsze taki byl tylko slepa bylam,nagle byla ciaze szok szalensto smiech i szczescie a potem bol i rozpacz zostalam sama z pytaniami dlaczego ja,dlaczego nie moglam jej miec(wiedzialam ze to byla moja Maja)dlaczego Bog mi to zrobil,mie byl ze mna w trakcie zabiegu nie byl ze mna potem nie odebral mnie ze szpitala nie wiem moze jakos cierpial na swoj sposob,tak sobie to tlumacze bo jak wrocilam to siedzial przed komputerem i luzik, padl tekst"nie martw sie kochanie zrobimy sobie ladniejsze"a we mnie chyba wlasnie wtedy umarlo wszystko,to mial byc ojciec mojego dziecka wzor dla niego ona miala byc jego corunia????i powoli konczylo sie az nagle dowiedzialam sie o romansie z moja bratowa ze ja kocha ze o nia walczy nie o mnie,nie wiedzialam jeszcze tego na pewno i zlozylam pozew nie walczyl nie staral sie, potem dowiedzialm sie prawdy jak to z nimi bylo,upewnilam sie,bolalo ale doprowadzilam wszystko do konca,nie widzialam go od tamtej pory choc mieszka 10 km ode mnie,boli ze tak to wyszlo choc wiem ze to bylo dla mnie najlepsze teraz widze wszystkie jego wady,wszysko co mi robil jak mna manipulowal potrafil powiedziec ze ma raka zebym go nie zostawila...oczywiscie po rozwodzie byl cudownie zdrowy,problem niestety pozostal bo jest mi ciezko kogos poznac zaufac nie wiem czy jeszcze potrafie kochac....:(

12

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

Ech dziwczyny życie nie zawsze się układa po naszej myśłi. Ale co nas nie zabije to nas wzmocni byle nie zabardzo zeby nie stać się jakimś Rambo w kiecce wink Pamiętajcie, ze kiedy spada się na dno to można się już tylko odbić smile Wiek nie znaczy, że można rozmawiać z koleżankami tylko o pieluchcach, ja nie mam dzieci ani faceta łażę na piwo kiedy chcę ;P i mogło by się wydawać, że jest sielsko anielsko ale z tym szczęściem różnie bywa. Bo czasem warto coś przeżyć niż nic nie przeżyć. Masz dopiero 31 lat. Młoda kobitka z Ciebie. Syn już nie jest malutki więc kochaj go dalej ale zrób sobie też dobrze (bez skojarzeń) odpicuj się weż podpachę kumpelę i idź się zabaw, upij i miej wszystko w głębokim poważaniu choć przez jeden wieczór. Jeżeli nie to to zrób coś na co zawsze miałaś ochotę. Nie wiem...skocz ze spadochronu lub na bandżi albo pojedz z kumpelami na weekend do domku nad jeziorem. Żrób coś dla siebie, coś szalonego żeby czuć, ze twoje życie wraz z rozwodem sie nie kończy a zaczyna od nowa. Może czeka Cię coś jeszcze lepszego więc trzeba miec nadzieję i nie popadać w melancholie...a swoją drogą to współczuje takiej siostry kawał @#$%^ z nije smile

13

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

a znajomych zawsze można sobie zrobić nowych smile takich którzy będą z Tobą bo nie jesteś skazana na tych samych do końca zycia smile

14

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

Witam:)
Jestem z okolic Poznania. Moje życie wygląda podobnie do życia wielu kobiet. Dom, najwspanialsze dzieci ,kochający i uwielbiający mnie mąz. I nagle szok. Najpierw jeden romans z moją dobrą koleżanką a potem z żoną kuzyna (kuzyn męża) a moją byłą serdeczną przyjaciółką.
Nie umiem się z tym pogodzić i nie umiem odejść. A mąż zachowuje się coraz gorzej. Wyzwiska, złośliwości i nieliczenie się ze mną i córkami sa na porządku dziennym.
Mieszkam w mieście, w którym nie mam żadnej rodziny. Czuję się bardzo samotna. Mąż jak się obrazi idzie do rodziców bądz brata a ja zostaję sama. Mam duże dzieci ale nie chcę ich obarczać moim smutkiem.
Jak dalej żyć? Pozdrawiam

15

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

witaj Kamila1971:)szkoda ze mieszkam tak daleko:(moje zycie wygladalo podobnie jak opisujesz swoje wlasne,ja mam rodzine tu ze soba, mam duzo przyjaciół a czasami oni mi nie wystarczaja bo nie rozumieja mojego bólu i tego co przezylami ,co mysle,czasami mi tez sie wydaje ze jestem sama ze nie mam nikogo........ale kochana warto walczyc o lepsze zycie!!!wiem ze czlowiek jak jest dobry to, to powraca do niego tylko musisz poczekac,napewno bedziesz jeszcze szczeslia tylko badz silna

16

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?
Kamila1971 napisał/a:

Witam:)
Jestem z okolic Poznania. Moje życie wygląda podobnie do życia wielu kobiet. Dom, najwspanialsze dzieci ,kochający i uwielbiający mnie mąz. I nagle szok. Najpierw jeden romans z moją dobrą koleżanką a potem z żoną kuzyna (kuzyn męża) a moją byłą serdeczną przyjaciółką.
Nie umiem się z tym pogodzić i nie umiem odejść. A mąż zachowuje się coraz gorzej. Wyzwiska, złośliwości i nieliczenie się ze mną i córkami sa na porządku dziennym.
Mieszkam w mieście, w którym nie mam żadnej rodziny. Czuję się bardzo samotna. Mąż jak się obrazi idzie do rodziców bądz brata a ja zostaję sama. Mam duże dzieci ale nie chcę ich obarczać moim smutkiem.
Jak dalej żyć? Pozdrawiam

Kamilko, zrób sobie własny rachunek sumienia, czy chcesz tak dalej żyć ? A jeśli tak, to dlaczego ? I czy godzisz się z tym, że ten facet krzywdzi Ciebie i dzieci ? A może kochasz go za bardzo ? Może zupełnie bez sensu poświęcasz się jemu ? Zajrzyj na stronkę www.kobieceserca.pl, może tam znajdziesz dla siebie odpowiedź ? A może zajrzyj do wątku Zazdrości :'dlaczego zdradzani są głupi ...? Znajdziesz tam wiele wskazówek, które pozwolą poznać Ci się samą lepiej, niż Ci się wydaje ...

To, co za nami, i to, co przed nami, ma niewielkie znaczenie w porównaniu z tym, co jest w nas.

17

Odp: JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

LILUSIA zajrzałam na stronkę i zapisałam sie na warsztaty 1-3.10.2010 dziękuję Tobie bardzo- jesli ktoś ma ochotę dołączyć to zapraszam do samochodu jadę z Poznania

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » JAK ŻYĆ ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ SAMĄ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018