Jak wrażenia po obejrzeniu Star Wars The Rise of Skywalker? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » Jak wrażenia po obejrzeniu Star Wars The Rise of Skywalker?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1 Ostatnio edytowany przez jarmuż (2020-01-14 00:27:56)

Temat: Jak wrażenia po obejrzeniu Star Wars The Rise of Skywalker?

Chętnie się dowiem co wam się podobało a co było kompletnym niewypałem smile

UWAGA! Spoilery
Mi osobiście ten film się nie spodobał i jestem nim mocno rozczarowana.
1. Powrót Palpatine'a był naciągany. To mi wygląda na to, jakby twórcy nie mieli pomysłu na rozwinięcie akcji. Stworzyli najsilniejszego bossa, którego pokonują wydawałoby się "słabsze" jednostki odkrywające swoją wielką siłę. Jak już miało dojść do starcia to Rey i Ben jako Dyad in the force powinni skrzyżować miecze i pokonać Palpatine'a razem. (Dużo plakatów promujących TROS pokazuje jak Kylo Ren i Rey krzyżują ze sobą miecz). Oboje powinni przeżyć...

2.  Rey Palpatine? Czy to nie jest już przesada? Moim zdaniem Rey Nobody była najciekawszym rozwiązaniem, bo to pokazałoby, że każdy może być wrażliwy na moc niezależnie od pochodzenia. Byłoby to coś nowego i znacznie lepszego niż wnuczka Palpatine'a.
Nie poprawia też to faktu, że Rey pod koniec nazywa siebie Rey Skywalker.
Poza tym. Palpatine najpierw rozkazuje Ochi'emu znaleźć dziewczynkę na Jakku i ją zabić. Nie wyszło mu to i dziewczyna go sama znajduje i co robi Palpatine? Zabija ją? Nie. big_smile On chce by to ona zabiła jego by mógł przejąć jej świadomość. ( Potem Rey go faktycznie zabija i nic się nie dzieje)
Jeśli oglądaliście Endgame [spoiler alert] to wiecie, że Tony Stark w starciu z Thanosem powiedział "and I am Iron Man" - tak samo Rey powiedziała "and I am all the Jedi" (taki mały smaczek). Brzmi to komicznie, mniejsza.

*Wracając do tematu Ochi'ego.
Ochi pyta się matki gdzie jest dziewczynka a matka: "nie wiemy, ale na pewno nie ma jej na Jakku". Co złoczyńca powinien wtedy zrobić?

A. pojechać na Jakku i przeszukać dokładnie okolice .
czy
B. uwierzyć matce na słowo(bo pewnie nie chce jej ochronić hehe) i nie szukać dziewczynki na Jakku

Jeśli zaznaczyliście odpowiedź B to gratuluję - ta odpowiedź nie miała żadnego sensu ani logiki. big_smile

3. Nie wiem co skłoniło twórców do tego, że w ostatniej chwili edytowali zakończenie.
Kiedy Rey wbiła miecz w Kylo Rena była bardziej wstrząśnięta, cierpiąca niż wtedy kiedy Ben "faktycznie umarł". Mina Rey przypominała bardziej szok, niedowierzanie jakby coś niespodziewanego się wydarzyło niż faktycznie opłakiwała śmierć Bena. Zresztą nie opłakiwała go nawet później - spłynęło jej to jak po kaczce. Bardzo możliwe, że Ben przeżył, ale w ostatniej chwili edytowano zakończenie i dlatego to tak wygląda.
Sama śmierć Bena wygląda nienaturalnie. Można to zauważyć po ruchach ciała Bena, że bardziej naturalnie wygląda ciało, gdy wstaje niż upada. Rey wygląda jakby go podciągała do góry...
I nie pasuje mi to, że Rey całuje Bena a po śmierci zachowuje się normalnie jakby nic się nie stało? Jakby on żył? Tylko w ostatniej chwili twórcy zdecydowali inaczej i dlatego jest to takie niespójne?


4. Akcja nieraz dzieje się tak szybko. Niektóre sceny są umieszczone bez sensu tak jak to kiedy Poe podchodzi do zamyślonej Rey przed wylotem na Pasaana. Strata czasu. Po co? Najpierw Rey oddaje miecz Lei, ale kiedy uświadamia sobie, że go potrzebuje to bierze go z powrotem?? Po co?

5. Wydaje mi się, że twórcy śpieszyli się z kręceniem, bo wizualne efekty nie są na wysokim poziomie - brak ostrości obrazu i słaby efekt przyciemniania. Wystarczy spojrzeć na "ducha" Luke'a, Lei. Pod tym względem TJL wypada lepiej.

6. Podobne schematy scen.
Chewie "ginie" - Rey tego nie wyczuwa i myśli że nie żyje - nagle dowiaduje się Chewie żyje.
C3PO ma stracić pamięć na zawsze - jakimś trafem R2D2 ma pamięć zastępczą i - C3PO sobie wszystko przypomina.
Rey zabija Kylo Rena i nagle przywraca go do życia.


7. Brak rozwoju niektórych postaci. W TFA Finn ciągle biegał za Rey. W TLJ widać było leciutki rozwój postaci, że odnajduje swoje miejsce we wszechświecie. Gdy nagle przychodzi moment TROS to mamy całkowite cofnięcie do sytuacji z TFA. Nie wspominając już o małym udziale Rose, która była wspaniała w TLJ. sad 
[ na początku w TLJ Rose mnie nie przekonała, ale po przeczytaniu książki miałam inne spojrzenie na nią co przejawiło się w łaskawszym spojrzeniu na nią w TLJ]
Rey w TFA jest samotna na pustyni? W The Rise of Skywalker dowiadujemy się, że nic się nie zmieniło.

8. Nie było wspomniane, że Kylo Ren na samym początku znajdował się na planecie Mustafar powiązanej z historią Dartha Vadera.

9. Zastanawia mnie to jak Palpatine zdołał zdobyć taką flotę? Skąd ją wziął?


Jak mi się coś więcej przypomni to dopiszę big_smile A wy jakie macie spostrzeżenia? big_smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak wrażenia po obejrzeniu Star Wars The Rise of Skywalker?

Mamy już wątek dotyczący tego filmu: https://www.netkobiety.pl/t121008.html  proszę przyłącz się do istniejącej już dyskusji.
Regulamin forum nie dopuszcza dublowania tematów.
Moderator IsaBella77

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » Jak wrażenia po obejrzeniu Star Wars The Rise of Skywalker?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018