Trójkąt 2M + K - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 50 ]

Temat: Trójkąt 2M + K

Cześć. Przyszłam tutaj po radę. Jestem z moim facetem 2 lata. Układa się między nami dobrze, nasz związek jest bardzo udany. Ostatnio na jednej z imprez zostaliśmy w trójkę z jego najlepszym przyjacielem z dzieciństwa. Tematy rozmów zeszły na seks, a potem na żarty o trójkątach. Następnego dnia mój ukochany powiedział mi, że on na serio chciałby czegoś takiego spróbować.. z jego przyjacielem, który z tego co wiem jest chętny na ten "eksperyment". Kocham mojego faceta, ale na myśl o tym czuję ogromne podniecenie. Myślę, że chciałabym czegoś takiego spróbować. Na KMK nie byłabym w stanie się zgodzić, ale z innym mężczyzną już tak, bez problemu. Mam tylko jedną wątpliwość.. Co jeśli mój facet po tym wszystkim mnie znienawidzi? Co jeśli będzie się mnie brzydził? Albo oni się pokłócą? Fantazja fantazją, ale jak będzie po tym wszystkim to nikt nie wie. Chciałabym się dowiedzieć, czy może macie takie doświadczenia za sobą i jak to się skończyło w waszym przypadku?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Trójkąt 2M + K

Powiadają że prawdziwa miłość wszystko przetrzyma. Ale jest to droga bez odwrotu. Nie da się cofnąć czasu, a jak jest to dowiesz się dopiero po.
Takie trochę rozbrajanie bomby, nie wiadomo czy wyjdzie się z tego całym i zdrowym.

3

Odp: Trójkąt 2M + K

Trudno powiedzieć jaki będzie efekt tego eksperymentu. Zapytaj go wprost, czy będzie go podniecał widok członka tamtego faceta w Tobie? Jak on sobie to dokładnie wyobraża? Taka wizualizacja może Wam bardzo pomóc w podjęciu decyzji. Ustalcie wcześniej zasady - jeśli on, albo Ty mówicie dość, nie, to znaczy że przerywacie zabawę i koniec. Bez pretensji do drugiej osoby i bez nagabywania. Nie, ma znaczyć nie.

To jest Wasza decyzja, może być fajnie smile Ale wcale nie musi.

4 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-04-29 10:11:35)

Odp: Trójkąt 2M + K

Od zawsze intryguje mnie ten temat, zastanawiam się jak dwoje zakochanych w sobie ludzi może nawet POMYŚLEĆ o czymś takim, nie mówiąc o realizacji. Ludzie przez zdrady popełniają samobójstwa, rozwodzą, toczą wojny w sądach, wpadają w depresje itd. Zdradę mam na myśli współżycie z inną osobą, oczywiście zaraz ktoś napiszę że to nie będzie zdrada bo przecież partner będzie brał w tym udział albo się przyglądał, a czym się różni dymanie laski przez innego faceta gdy partner siedzi obok, a dymanie laski przez innego faceta gdy partner jest w pracy? niczym. Oddajesz swoje ciało innemu jak by to był kawałek mięsa.

5

Odp: Trójkąt 2M + K

Uważam, że jeśli Twój chłopak cię kocha to nie zniesie "takich" widoków i do niczego dobrego na dłuższą metę to nie doprowadzi. Chyba, że jesteś dla niego kawałkiem mięsa do spełnienia swoich fantazji.

6 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-04-29 13:21:14)

Odp: Trójkąt 2M + K
Kalvar25 napisał/a:

Od zawsze intryguje mnie ten temat, zastanawiam się jak dwoje zakochanych w sobie ludzi może nawet POMYŚLEĆ o czymś takim, nie mówiąc o realizacji. Ludzie przez zdrady popełniają samobójstwa, rozwodzą, toczą wojny w sądach, wpadają w depresje itd. Zdradę mam na myśli współżycie z inną osobą, oczywiście zaraz ktoś napiszę że to nie będzie zdrada bo przecież partner będzie brał w tym udział albo się przyglądał, a czym się różni dymanie laski przez innego faceta gdy partner siedzi obok, a dymanie laski przez innego faceta gdy partner jest w pracy? niczym. Oddajesz swoje ciało innemu jak by to był kawałek mięsa.

No wiesz są różne fetycze i zboczenia. Co innego gdy byli ze sobą już ponad 20 lat i chcieliby coś zmienić w pożyciu. No ale tutaj mamy raptem 2 lata czyli końcówka haju zakochania. Według mnie to już na początku związku widać czy ktoś będzie lubił takie zabawy czy też nie. Taki eksperyment to jak chodzenie po polu minowym. Tutaj musi być więcej niż 100% pewności. Nie wiadomo jak zareaguje facet gdy zobaczy, że jego partnerka będzie bolcowana przez kolegę i będzie dostarczać jej rozkosz. Takie zabawy są tylko dla specyficznych osób.

Dla mnie taka sytuacja jest nie do pomyślenia. No ale ludzie są różni.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

7

Odp: Trójkąt 2M + K
milenka966 napisał/a:

Następnego dnia mój ukochany powiedział mi, że on na serio chciałby czegoś takiego spróbować.. z jego przyjacielem,

Świetny pomysł... tylko nie z Tobą, bo coś się może w waszej sferze duchowej popsuć. Dlaczego może? Bo już masz wątpliwości. Zatem czy pozwolisz chłopakowi zabawić się z przyjacielem i inną obcą dziewczyną?

A Ty chcesz spróbować dwóch chłopaków? To może sobie zorganizujesz dwóch, ale nie będzie wśróð nich ani przyjaciela ani twojego chłopaka?


który z tego co wiem jest chętny na ten "eksperyment". Kocham mojego faceta, ale na myśl o tym czuję ogromne podniecenie. Myślę, że chciałabym czegoś takiego spróbować. Na KMK nie byłabym w stanie się zgodzić, ale z innym mężczyzną już tak, bez problemu. Mam tylko jedną wątpliwość.. Co jeśli mój facet po tym wszystkim mnie znienawidzi? Co jeśli będzie się mnie brzydził? Albo oni się pokłócą? Fantazja fantazją, ale jak będzie po tym wszystkim to nikt nie wie. Chciałabym się dowiedzieć, czy może macie takie doświadczenia za sobą i jak to się skończyło w waszym przypadku?

Nie mam takich doświadczeń, wiem tylko co inni przeżyli. Dlatego uważam, że są dwie drogi:

-- albo z obcymi
-- albo tyci, tyci małymi kroczkami, jak dzieci od pettingu zaczynają, tak i Wy nieśmiało do przodu

Pewna pani prostytutka opowiadała mi, że poszła ze swoim partnerem na taki właśnie trójkąt. I ona nie mogła znieść jak on się zabawia z inną kobietą. Pewna dziewczyna chodziła ze swoim chłopakiem na imprezy i twierdziła, że jednak jest zazdrosna, choć to był związek otwarty.
Panowie myślą, że jak pójdą na swing party, to będą mieli mega seks... a potem się okazuje, że żona się wyżyła bardzo, a oni prawie zero.
Dwóch panów się umówiło na seks, ale się spięli, jeden się zestresował, nie miał erekcji, drugi go speszył i było nieprzyjemnie.
Chłopak + jego dziewczyna + kolega... kolega p*przył ją ostro, a tamten raczej woli "vanila sex", więc po tej akcji relacje chłopak-dziewczyna się popsuły.

Nigdy nie wiadomo jaki kto jest w łóżku dopóki się z nim nie prześpisz.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

8

Odp: Trójkąt 2M + K

A on jest bi? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby facet hetero chciał brać w czymś takim udział.

9

Odp: Trójkąt 2M + K

Gdybym był na twoim miejscu już bym go rzucił za złozenie samej propozycji. Tak naprawdę on może Cię nie kochać na serio i nie wiązać z Tobą przyszłości narazie jest mu fajnie, bo ma z kim się spotykać i kogo bzykać. Naturalnym odruchem samców ssaków  (zwierząt,ludzi) jest to, że partner chroni swoją partnerkę przed innymi samcami. Przykład idzie para i z nad przeciwka przystojniak, to na sam widok partner chwyta swą partnerkę za ręke albo ją obejmuje.

10

Odp: Trójkąt 2M + K

taką możliwość jak mówi Mystery też bym wzięła pod uwagę.
I pomiędzy osobami, które już są w jakiś relacjach przyjacielskich czy innych sprawa staje się emocjonalnie skomplikowana- nie to co przy obcych.
Być może też będziesz listkiem figowym dla ich relacji.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

11

Odp: Trójkąt 2M + K
Mordimer napisał/a:

Nie wiadomo jak zareaguje facet gdy zobaczy, że jego partnerka będzie bolcowana przez kolegę i będzie dostarczać jej rozkosz.

Oj tam, oj tam wink
1. Według mądrych badań większości kobiet bolcowanie nie daje rozkoszy. Boczyć się o to, że będzie udawać? lol
2. Ponoć można na dwa bolce lol

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

12

Odp: Trójkąt 2M + K

Zanim zdecydujecie się spróbować - omówcie to.
Fala podniecenia ,falą ale proponuję małymi krokami.
Nie ma 'standardów' dla seksu , więc wszelkie insynuacje na temat braku uczuć puszczaj mimo uszu. To wy ustalacie czego chcecie spróbować i co Was podnieca.
Ustalcie najlepiej że wycofać możecie się w każdym momencie. Ty sama wiesz już że skręca Cie na myśl o M+2K . Teraz czas na ustalenie między Wami, ewentualnie - sugeruję wstępne zabawy z dildem itp. Taki mały krok.

13

Odp: Trójkąt 2M + K
Edmund Dantes napisał/a:

Zanim zdecydujecie się spróbować - omówcie to.
Fala podniecenia ,falą ale proponuję małymi krokami.
Nie ma 'standardów' dla seksu , więc wszelkie insynuacje na temat braku uczuć puszczaj mimo uszu. To wy ustalacie czego chcecie spróbować i co Was podnieca.
Ustalcie najlepiej że wycofać możecie się w każdym momencie. Ty sama wiesz już że skręca Cie na myśl o M+2K . Teraz czas na ustalenie między Wami, ewentualnie - sugeruję wstępne zabawy z dildem itp. Taki mały krok.

Ale kto o braku uczuć pisał w temacie? chyba raczej o tym, że mogą się pojawić i to niekoniecznie pozytywne.
Taki eksperyment może przeprowadzać bezpieczniej z daleka od "domu" chociaż może wydawać się odwrotnie.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

14

Odp: Trójkąt 2M + K
Mystery_ napisał/a:

A on jest bi? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby facet hetero chciał brać w czymś takim udział.

Jest hetero. Miałoby to polegać na tym, że oni zajmowaliby się mną, a nie sobą.

15

Odp: Trójkąt 2M + K
Ja25 napisał/a:

Gdybym był na twoim miejscu już bym go rzucił za złozenie samej propozycji. Tak naprawdę on może Cię nie kochać na serio i nie wiązać z Tobą przyszłości narazie jest mu fajnie, bo ma z kim się spotykać i kogo bzykać. Naturalnym odruchem samców ssaków  (zwierząt,ludzi) jest to, że partner chroni swoją partnerkę przed innymi samcami. Przykład idzie para i z nad przeciwka przystojniak, to na sam widok partner chwyta swą partnerkę za ręke albo ją obejmuje.

Jestem pewna, że mój facet traktuje mnie poważnie.

16

Odp: Trójkąt 2M + K

No wiem wiem czy czerpanie przyjemności z tego (i patrzenie na to) że ktoś posuwa twoją kobietę można nazwać poważnym traktowaniem.
Możliwe że to poważne traktowanie zakończy się w dniu kiedy ktoś inny nadgryzie jego ciastko.

17

Odp: Trójkąt 2M + K

Milenko, mam takie doświadczenia za sobą i w bardzo podobnej sytuacji, bo do trójkąta też zaprosiliśmy przyjaciela męża. Od strony fizycznej – bardzo udany eksperyment, wszyscy zadowoleni. Do tego stopnia, że zaczęliśmy sypać ze sobą regularnie. No i emocjonalnie zrobił się niezły kocioł. Całą historię opisałam kiedyś na forum, jeśli Cię ciekawi możesz zajrzeć do moich postów (temat „życie w trójkącie”).

Byliśmy też w dwóch jednorazowych trójkątach KMK i one pozostały zupełnie bez jakiegokolwiek wpływu na nasze małżeństwo.

Czyli tak: jeśli się kochacie, jesteście pewni swoich uczuć, to jednorazowy eksperyment może zupełnie nie zaszkodzić związkowi, a być naprawdę ciekawym doświadczeniem. Jeśli jednak się bardzo Wam spodoba, może pojawić się chęć powtórki, apetyt rośnie w miarę jedzenia... Może też pojawić się po stronie partnera pragnienie wyrównania doświadczeń i fantazje o trójkącie KMK.

Nie słuchaj morałów o ciastku czy kawałku mięsa, Twoje ciało nie jest niczyją własnością a kształt waszego związku zależy tylko od Was. Dopóki nikogo nie krzywdzicie, a wszystko dzieje się za obopólną wiedzą i zgodą, nikomu nic do Waszych wyborów. A zazdrość nie jest żadnym miernikiem miłości czy szacunku.

Nieważne na co się zdecydujecie, życzę abyście byli zadowoleni z wyboru smile

18

Odp: Trójkąt 2M + K
milenka966 napisał/a:
Ja25 napisał/a:

Gdybym był na twoim miejscu już bym go rzucił za złozenie samej propozycji. Tak naprawdę on może Cię nie kochać na serio i nie wiązać z Tobą przyszłości narazie jest mu fajnie, bo ma z kim się spotykać i kogo bzykać. Naturalnym odruchem samców ssaków  (zwierząt,ludzi) jest to, że partner chroni swoją partnerkę przed innymi samcami. Przykład idzie para i z nad przeciwka przystojniak, to na sam widok partner chwyta swą partnerkę za ręke albo ją obejmuje.

Jestem pewna, że mój facet traktuje mnie poważnie.

Jeśli uważasz to jest poważne traktowanie to już twoja sprawa, twoje życie twoje ciało ale z pamięci tego doubla nigdy nie wymarzesz, nawet jak będziesz kochała się już z innym nowym partnerem. Żebyś później nie wypłakiwała tu na forum, jacy to faceci są źli i niedobrze, okrutni jak się twoim kosztem tylko zabawią

19 Ostatnio edytowany przez Ja25 (2019-04-30 16:40:59)

Odp: Trójkąt 2M + K

Posłuchaj sobie piosenki ADM Cały ja, tekst jest o zaliczaniu kobiet, ale jeden fragment powinien dać ci do myślenia, u facetów są pewne zasady, których nigdy nie można złamać
"Nigdy nie tykam dziewczyny kumpla
Takich to określa jedno słowo, czyli ku*wa"

Takie rzeczy dzieją się w związkach głównie przeciętnych finansowo, z ubogim wykształceniem, ile razy dostałaś propozycję od swojego faceta pójścia do teatru, opery, na wystawę do muzeum, wyjazdu do ciepłych krajów?,  a Ty dostałaś zaszczytną propozycję żeby Cię we dwójkę wybzykano.
To bierze się również z braku kreatywności w łóżku, ludzie kochają się w 3-4 pozycjach na krzyż i mówią coś nudno trzeba by jakoś niunie, przystojniaka albo parkę zaprosić do łóżka. A wystarczy dla urozmaicenia iść do sex shopu kupić gadżety (opaski na oczy, kajdanki) lub gry erotyczne z których przejedziecie przez nawet do 100 różnych pozycji.

20

Odp: Trójkąt 2M + K

Milena Ty tego chcesz czy Twoj chlopak i jego przyjaciel?

21

Odp: Trójkąt 2M + K
milenka966 napisał/a:

Cześć. Przyszłam tutaj po radę. Jestem z moim facetem 2 lata. Układa się między nami dobrze, nasz związek jest bardzo udany. Ostatnio na jednej z imprez zostaliśmy w trójkę z jego najlepszym przyjacielem z dzieciństwa. Tematy rozmów zeszły na seks, a potem na żarty o trójkątach. Następnego dnia mój ukochany powiedział mi, że on na serio chciałby czegoś takiego spróbować.. z jego przyjacielem, który z tego co wiem jest chętny na ten "eksperyment". Kocham mojego faceta, ale na myśl o tym czuję ogromne podniecenie. Myślę, że chciałabym czegoś takiego spróbować. Na KMK nie byłabym w stanie się zgodzić, ale z innym mężczyzną już tak, bez problemu. Mam tylko jedną wątpliwość.. Co jeśli mój facet po tym wszystkim mnie znienawidzi? Co jeśli będzie się mnie brzydził? Albo oni się pokłócą? Fantazja fantazją, ale jak będzie po tym wszystkim to nikt nie wie. Chciałabym się dowiedzieć, czy może macie takie doświadczenia za sobą i jak to się skończyło w waszym przypadku?

Moim zdaniem trzeba oddzielić kwestie związku i miłości od spełniania własnych/cudzych fantazji. Nie da się tego połączyć. Albo/albo. Eksperyment to eksperyment i nie wiadomo jak się zakończy. Nikt nie wie. Nikt nie odpowie. Jak wie, to jedynie to, co się już stało i wiadomo jak się zakończyło. Pamięci wymazać się nie da, jest też pamięć somatyczna - pamięć ciała. Ja bym się przygotowywał na najgorsze, że w wyniku takiego eksperymentu na sobie może być wszystko. Skoro związek udany, to dlaczego wprowadzać jakieś ryzykowne eksperymenty seksualne? Nie lepiej wzmacniać więzi duchowe i iść razem na jakiś bankiet na wysokim poziomie, tango? Gdzie trzeba się ładnie ubrać, jest dobra muzyka i jedzenie? Porozmawiać z kimś jeszcze, ale takim, co nie ma takich pomysłów? Wspólna nauka śpiewu, wspólne wyjście do teatru. Ja bym na Twoim miejscu nie dał się wciągnąć w takie zabawy seksualne. Dzieci mają różne bardzo infantylne pomysły i fantazje, ale dorośli? Jest taki film "duże dzieci". Warto zobaczyć może. Wg mnie możesz stracić faceta, możesz też zakochać się w jego koledze w wyniku takich zabaw. Sporo ryzykujesz, a jak się zgodzisz, to potem nie odzgodzisz się nigdy. Ruletka.

22

Odp: Trójkąt 2M + K

sporo tu idiotycznych odpowiedzi udzielanych przez ludzi, którym się wydaje, że druga osoba jest ich własnością. trochę śmieszne, ale spoko. jak ktoś się boi się, że inny facet/inna kobieta przebije ich w łóżku i obecny partner odejdzie, to musi mieć niezłe kompleksy. seks to zabawa dla dorosłych ludzi a nie dla nerwowych ofiar losu, które kurczowo trzymają się swojego partnera/partnerki prezentując podejście 'MOJE, NIE ODDAM'. dlatego nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy nie żyją w otwartych związkach.

a już najlepsze są komentarze w stylu 'to pewnie gej albo bi' 'to zdrada' 'on cię nie kocha'. może zapoznajcie się ze znaczeniem słów, których używacie, zanim znowu  napiszecie coś głupiego.

jedyne co tu jest prawdą to że nigdy nie wiesz na 100% jak zareagujesz na jakąś sytuację, dopóki się ona nie wydarzy
dlatego autorko, jeśli poważnie rozważacie taką opcję to
po 1)miej świadomość, że z góry nie możesz przewidzieć jak to się skończy, więc podejmujecie tę decyzję na własną odpowiedzialność
po 2)to co się da należy omówić i ustalić wcześniej, żeby zminimalizować ryzyko nieprzyjemnych niespodzianek


powodzenia : )

23

Odp: Trójkąt 2M + K

^ jesteś chora/chory wink     tu nie chodzi o kompleksy w łóżku ale o uczucie pomiędzy dwojgiem ludzi, seks to intymna sfera każdego z nas, to kwintesencja związku.. ty promujesz zasadę "seks to tylko zabawa, rżnijmy się wszyscy". Wiesz w ogóle co to jest miłość? oddanie dla drugiej osoby, wspieranie się na dobre i na złe ?

24

Odp: Trójkąt 2M + K
Catstyle napisał/a:

a już najlepsze są komentarze w stylu 'to pewnie gej albo bi' 'to zdrada' 'on cię nie kocha'. może zapoznajcie się ze znaczeniem słów, których używacie, zanim znowu  napiszecie coś głupiego.

Ja bym na Twoim miejscu zastanowiła się, co Ciebie tak odrzuca w stwierdzeniu, że taka motywacja też jest możliwa? Dlaczego to wykluczasz?
A to forum jest dla dorosłych, który umieją podać  argumenty- własne.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

25 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-05-06 22:54:14)

Odp: Trójkąt 2M + K
Catstyle napisał/a:

sporo tu idiotycznych odpowiedzi udzielanych przez ludzi, którym się wydaje, że druga osoba jest ich własnością. trochę śmieszne, ale spoko. jak ktoś się boi się, że inny facet/inna kobieta przebije ich w łóżku i obecny partner odejdzie, to musi mieć niezłe kompleksy. seks to zabawa dla dorosłych ludzi a nie dla nerwowych ofiar losu, które kurczowo trzymają się swojego partnera/partnerki prezentując podejście 'MOJE, NIE ODDAM'. dlatego nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy nie żyją w otwartych związkach.

No to jaki sens jest wypowiadać się na tematy, których nie rozumiesz?

26 Ostatnio edytowany przez Dagmara_1999 (2019-05-09 06:57:41)

Odp: Trójkąt 2M + K
milenka966 napisał/a:
Ja25 napisał/a:

Gdybym był na twoim miejscu już bym go rzucił za złozenie samej propozycji. Tak naprawdę on może Cię nie kochać na serio i nie wiązać z Tobą przyszłości narazie jest mu fajnie, bo ma z kim się spotykać i kogo bzykać. Naturalnym odruchem samców ssaków  (zwierząt,ludzi) jest to, że partner chroni swoją partnerkę przed innymi samcami. Przykład idzie para i z nad przeciwka przystojniak, to na sam widok partner chwyta swą partnerkę za ręke albo ją obejmuje.

Jestem pewna, że mój facet traktuje mnie poważnie.

Ja też jestem pewna, że mój facet traktuje mnie poważnie.
Spędzamy razem czas kiedy tylko się da, od czasu do czasu jest okazja do seksu.


Z perspektywy 19-22 latków. Ja podejrzewam swojego faceta, że uczestniczy w takich trójkątach, on nie potwierdza. Ponieważ spełnia moje oczekiwania i jest mi z nim dobrze, to nie myslę o tym. Powiedział, że nie, to ufam mu.
Kiedyś koleżanka (19 lat) mi opowiedziała jak to było i jej się podobało, albo raczej nie przeszkadzało. Zaprosiła mnie to takiego trójkąta, a w zasadzie wtedy do czworokąta, ale nie byłam zainteresowana, chociaż mysli mam takie, ze to może być podniecające.
Przypomnę, że mój facet jest Czechem.

27

Odp: Trójkąt 2M + K
Mystery_ napisał/a:
Catstyle napisał/a:

  seks to zabawa dla dorosłych ludzi a nie dla nerwowych ofiar losu, które kurczowo trzymają się swojego partnera/partnerki prezentując podejście 'MOJE, NIE ODDAM'. dlatego nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy nie żyją w otwartych związkach.

No to jaki sens jest wypowiadać się na tematy, których nie rozumiesz?

Trafna riposta ze strony "ofiary losu", dla której "otwarty związek", to żaden związek.
Również jestem "ofiarą losu", by nie było wątpliwości.

facet po przejściach

28 Ostatnio edytowany przez Zzenek88 (2019-05-10 14:44:54)

Odp: Trójkąt 2M + K

.

29

Odp: Trójkąt 2M + K

Własnie wróciłam z wycieczki dookoła Skandynawii kamperem w 6 osób.
Aktualnie nie mam chłopaka, dwie koleżanki są w związkach i były ze swoimi chłopakami, aby było weselej na wycieczce był jeszcze singiel - kolega dodatkowy.
Przez pierwszy tydzień koleżanki codziennie wieczorem współżyły ze swoimi chłopakami, a ja przez pierwsze 3 noce nie... kolega nie proponował mi seksu, ale pogadalismy, że jest to możliwe i potem już współżyliśmy i w końcu zaczęlismy się wymieniac partnerami.
Wiem że moja sytuacja jest inna niż ty opisujesz, ale żadna z nas jakoś większego problemu z seksu nie robi. Nic na siłę. Wszystko dobrowolnie.

Zarejestrowałam się na netkobiety gdyż badam zjawiska.
Wypowiedzi nakierunkowują mnie w temacie.

30

Odp: Trójkąt 2M + K
karolinadd napisał/a:

Własnie wróciłam z wycieczki dookoła Skandynawii kamperem w 6 osób.
Aktualnie nie mam chłopaka, dwie koleżanki są w związkach i były ze swoimi chłopakami, aby było weselej na wycieczce był jeszcze singiel - kolega dodatkowy.
Przez pierwszy tydzień koleżanki codziennie wieczorem współżyły ze swoimi chłopakami, a ja przez pierwsze 3 noce nie... kolega nie proponował mi seksu, ale pogadalismy, że jest to możliwe i potem już współżyliśmy i w końcu zaczęlismy się wymieniac partnerami.
Wiem że moja sytuacja jest inna niż ty opisujesz, ale żadna z nas jakoś większego problemu z seksu nie robi. Nic na siłę. Wszystko dobrowolnie.

Jesteś pewne, że to co robicie jest ok bo mi się wydaje, że ktoś jak się wymienia partnerami, to coś jest nie tak w takich związkach moim zdaniem nikt kto kocha drugą osobę tak naprawdę nie pozwoli aby na jego oczach uprawiał seks z inna osobą.

31

Odp: Trójkąt 2M + K
Excop napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
Catstyle napisał/a:

  seks to zabawa dla dorosłych ludzi a nie dla nerwowych ofiar losu, które kurczowo trzymają się swojego partnera/partnerki prezentując podejście 'MOJE, NIE ODDAM'. dlatego nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy nie żyją w otwartych związkach.

No to jaki sens jest wypowiadać się na tematy, których nie rozumiesz?

Trafna riposta ze strony "ofiary losu", dla której "otwarty związek", to żaden związek.
Również jestem "ofiarą losu", by nie było wątpliwości.

Do czego to doszło aby ludzi żyjących w normalnych związkach nazywać ofiarami losu.

32

Odp: Trójkąt 2M + K
roza_wiatrow napisał/a:
karolinadd napisał/a:

Własnie wróciłam z wycieczki dookoła Skandynawii kamperem w 6 osób.
Aktualnie nie mam chłopaka, dwie koleżanki są w związkach i były ze swoimi chłopakami, aby było weselej na wycieczce był jeszcze singiel - kolega dodatkowy.
Przez pierwszy tydzień koleżanki codziennie wieczorem współżyły ze swoimi chłopakami, a ja przez pierwsze 3 noce nie... kolega nie proponował mi seksu, ale pogadalismy, że jest to możliwe i potem już współżyliśmy i w końcu zaczęlismy się wymieniac partnerami.
Wiem że moja sytuacja jest inna niż ty opisujesz, ale żadna z nas jakoś większego problemu z seksu nie robi. Nic na siłę. Wszystko dobrowolnie.

Jesteś pewne, że to co robicie jest ok bo mi się wydaje, że ktoś jak się wymienia partnerami, to coś jest nie tak w takich związkach moim zdaniem nikt kto kocha drugą osobę tak naprawdę nie pozwoli aby na jego oczach uprawiał seks z inna osobą.

Nikt z nas nie widział jak kto inny uprawiał seks, każdy seks był po zmroku gdy szliśmy spać

33

Odp: Trójkąt 2M + K
AnkaDD1999 napisał/a:
roza_wiatrow napisał/a:
karolinadd napisał/a:

Własnie wróciłam z wycieczki dookoła Skandynawii kamperem w 6 osób.
Aktualnie nie mam chłopaka, dwie koleżanki są w związkach i były ze swoimi chłopakami, aby było weselej na wycieczce był jeszcze singiel - kolega dodatkowy.
Przez pierwszy tydzień koleżanki codziennie wieczorem współżyły ze swoimi chłopakami, a ja przez pierwsze 3 noce nie... kolega nie proponował mi seksu, ale pogadalismy, że jest to możliwe i potem już współżyliśmy i w końcu zaczęlismy się wymieniac partnerami.
Wiem że moja sytuacja jest inna niż ty opisujesz, ale żadna z nas jakoś większego problemu z seksu nie robi. Nic na siłę. Wszystko dobrowolnie.

Jesteś pewne, że to co robicie jest ok bo mi się wydaje, że ktoś jak się wymienia partnerami, to coś jest nie tak w takich związkach moim zdaniem nikt kto kocha drugą osobę tak naprawdę nie pozwoli aby na jego oczach uprawiał seks z inna osobą.

Nikt z nas nie widział jak kto inny uprawiał seks, każdy seks był po zmroku gdy szliśmy spać

To chyba troll bo odp za kogoś innego.

34

Odp: Trójkąt 2M + K
roza_wiatrow napisał/a:

To chyba troll bo odp za kogoś innego.

AnkaDD1999 - była ze mną na tej wycieczce. Ja ją zachęciłam do zarejestrowania się na forum

Zarejestrowałam się na netkobiety gdyż badam zjawiska.
Wypowiedzi nakierunkowują mnie w temacie.

35 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-05-12 19:11:45)

Odp: Trójkąt 2M + K
karolinadd napisał/a:
roza_wiatrow napisał/a:

To chyba troll bo odp za kogoś innego.

AnkaDD1999 - była ze mną na tej wycieczce. Ja ją zachęciłam do zarejestrowania się na forum

Czyli, jesteśmy w domu.
Sama więc się zarejestruj na poważnie. Czego się obawiasz, koleżankę, jako "mięso armatnie" wystawiając?
Troll, aż miło.

facet po przejściach

36

Odp: Trójkąt 2M + K

To juz wczesniej bul troll ja byla na poprzedniej wycieczce i miala sex z 3 kolegami.

37

Odp: Trójkąt 2M + K

Ja mam inną propozycję.
Jeśli wam się wydaje że tego chcecie to idzcie do jakiegoś klubu swingersów i zobaczcie jak to wygląda,czy to was kręci.
Tam nikt nikogo do niczego nie zmusza.
Mnie nie dziwi jeśli obie strony tego chcą ale już bardzo dziwi że on zaproponował najlepszego przyjaciela bo prędzej czy później czy on czy ten przyjaciel wróci do tej sytuacji i o y nie było to po alkoholu.

38

Odp: Trójkąt 2M + K
milenka966 napisał/a:

Cześć. Przyszłam tutaj po radę. Jestem z moim facetem 2 lata. Układa się między nami dobrze, nasz związek jest bardzo udany. Ostatnio na jednej z imprez zostaliśmy w trójkę z jego najlepszym przyjacielem z dzieciństwa. Tematy rozmów zeszły na seks, a potem na żarty o trójkątach. Następnego dnia mój ukochany powiedział mi, że on na serio chciałby czegoś takiego spróbować.. z jego przyjacielem, który z tego co wiem jest chętny na ten "eksperyment". Kocham mojego faceta, ale na myśl o tym czuję ogromne podniecenie. Myślę, że chciałabym czegoś takiego spróbować. Na KMK nie byłabym w stanie się zgodzić, ale z innym mężczyzną już tak, bez problemu. Mam tylko jedną wątpliwość.. Co jeśli mój facet po tym wszystkim mnie znienawidzi? Co jeśli będzie się mnie brzydził? Albo oni się pokłócą? Fantazja fantazją, ale jak będzie po tym wszystkim to nikt nie wie. Chciałabym się dowiedzieć, czy może macie takie doświadczenia za sobą i jak to się skończyło w waszym przypadku?

Zapytaj faceta, co w sytuacji jeśli to z przyjacielem spodoba Ci się bardziej, i to ze wzajemnością? wink

39

Odp: Trójkąt 2M + K

nie będę już się w tym wątku wypowiadać, bo moim zdaniem jesteście niesprawiedliwi w ocenie i działania moderatorów były krzywdzące, ale trudno.

Zarejestrowałam się na netkobiety gdyż badam zjawiska.
Wypowiedzi nakierunkowują mnie w temacie.

40

Odp: Trójkąt 2M + K
karolinadd napisał/a:

Własnie wróciłam z wycieczki dookoła Skandynawii kamperem w 6 osób.
Aktualnie nie mam chłopaka, dwie koleżanki są w związkach i były ze swoimi chłopakami, aby było weselej na wycieczce był jeszcze singiel - kolega dodatkowy.
Przez pierwszy tydzień koleżanki codziennie wieczorem współżyły ze swoimi chłopakami, a ja przez pierwsze 3 noce nie... kolega nie proponował mi seksu, ale pogadalismy, że jest to możliwe i potem już współżyliśmy i w końcu zaczęlismy się wymieniac partnerami.
Wiem że moja sytuacja jest inna niż ty opisujesz, ale żadna z nas jakoś większego problemu z seksu nie robi. Nic na siłę. Wszystko dobrowolnie.

Przeczytałem twoje kamperowe historie z tamtego roku, czyli jak to było ?
Z punktu widzenia faceta chce na to spojrzeć, koleżanki bzykały się z chłopakami a ty z tym trzecim dopiero potem ? a ta wymiana to na czym polegała ?
Nie pomijaj tematu antykoncepcji.

41

Odp: Trójkąt 2M + K
Kamil_F napisał/a:

Przeczytałem twoje historie z kampera z tamtego roku, czyli jak to było ?
Z punktu widzenia faceta chce na to spojrzeć, koleżanki bzykały się z chłopakami a ty z tym trzecim dopiero potem ? a ta wymiana to na czym polegała ?
Nie pomijaj tematu antykoncepcji.

Cieszę, się, że ktoś komentuje moje historie, nawet jeśli komentarze są negatywne. Zawsze to jakiś materiał do przemyśleń na przyszłośc.
Otóż było to tak, że rozmawialiśmy. Kamper był inny, większy od tamtego, było dużo miejsca, swobodnie można było spać parami. Ja spałam z tym trzecim, prawił mi komplementy, była dla mnie miły, ale ja na wesoło odmawiałam mu i odsuwałam się. Dopiero potem pozwoliłam aby się przytulił do mnie. Wiem, że podniecałam go, ja też byłam podniecona i nakręcona, ale przetrzymałam go. Pozostałe dwie pary szły na całość za zasłonkami. Tak jak pisałam w innych wypowiedziach na tym forum, jako prześcieradło mieliśmy ręcznik. ja spałam pidżamie on w t-shircie i majtkach. Po tych dwóch czy trzech dniach, trzeci kolega zapytał dwóch czy im prezerwatyw wystarczy, a koleżanki odezwały się, ze pigułki zażywają i ja też. Tej nocy po prostu jak zwykle kolejno skorzystaliśmy z prysznica i połozyliśmy się spać, trzeci oczywiście jak i poprzednich nocy miał wzwód uwięziony w majtkach więc powiedziałam mu, że znowu mu stanął, czy mu ciasno, odpowiedział, ze ciasno, ale trudno, wytrzyma, wtedy ja zdjęłam górę, zdjęłam dół i powiedziałam mu, że może się we mnie wtulić. Początkowo nie zrozumiał, ze mu daję przyzwolenie.
Podczas którejś kolacji wywiązała się rozmowa o wymianie partnerów jakoś tak

  • nie pogniewasz się, jak ci go porwę na jedną nockę ?

  • ja ci porwę twojego

  • a ja ci porwę twojego

oczywiście wszystko ze śmiechem, rechotem i humorem.
Kładliśmy się ubrani, dopiero potem zdejmowaliśmy ubrania, na górnym pokładzie nie jest to proste, bo nie da się usiąść.

Trochę psychologii, w końcu to SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA: jak się czuję, tak współżyjąc to z tym, to z tym, to z tamtym. Mieszkałam z chłopakiem kilka lat, wiązałam z nim nadzieje, myślałam, że to będzie to, będzie rodzina, dzieci, w końcu ani jemu ani mnie nie powodziło się najgorzej, ale niestety nie udało się. Wyszło kilka spraw które mi nie pasują, kilka spraw jemu nie pasuje i wyprowadziłam się od niego.
Przygodami korzystam z życia, aby na wesoło nie cofać się myślami do mojego nieudanego związku. Prawdziwy sex, taki z grą wstępną, rozwinięciem i zakończeniem, to mozna nazwać tylko sytuacje z moim pierwszym i drugim partnerem. Z pierwszym to spotykaliśmy się po zajęciach, był czas, z drugim mieszkałam, warunki były doskonałe. Te stosunki wycieczkowe w samochodzie turystycznym, to owszem, miałam na nie ochotę, ale nie dawały pełni tego, co sex ma dać kobiecie, bo facetowi to zawsze da. Powiem tak: samo leżenie i wtulenie w fajnego faceta, dla mnie to coś niesamowitego, miłego, ciepłego. Bardzo lubię męską bliskość. Całkowicie rozumiem u nich to, że doznają wzwodu jeśli obok niego leży fajna kobieta (z ich punktu widzenia). Ja od nich czerpię bliskość i im też daję możliwość złączenia się ze mną i wytrysku w środku, chociaż musze przyznac, że kilka razy byliśmy złączenie, a wytrysku nie było, przeleżeliśmy złączeni wiele godzin np. śpiąc.
Wiem, że może kilka razy ryzykowałam niechcianą ciążę z kimś, kogo w zasadzie nie znałam, ale nie robiłam tego tak aby zajśc w ciąże.

Zarejestrowałam się na netkobiety gdyż badam zjawiska.
Wypowiedzi nakierunkowują mnie w temacie.

42

Odp: Trójkąt 2M + K

Dręczy mnie takie pytanie leniwego starucha - uprawiacie seks gdzieś jeszcze poza kamperem czy też te wszystkie wątki na forum o dupczeniu i staniu fiutków dotyczą jednego wypadu na łono kampera?

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

43

Odp: Trójkąt 2M + K

Raczej są to niespełnione fantazje jakiegoś chłopaczka.

44

Odp: Trójkąt 2M + K

Czytając forum od wielu lat odnoszę wrażenie, że zdecydowana większość historii opisywanych jest zmyslona, jest wytworem fantazji autorów i autorek. Czy zmyślone czy prawdziwe, nie wiemy tego, to jednak wyglądają bardzo wiarygodnie, lektura tych historii jest fascynująca. Warto je czytać w celach poznawczych, oczywiście jeśli kogoś to interesuje. Zapewniam, że jest wiele osób, których to interesuje, są też osoby, które to czytają mimo iż ich to nie interesuje. Forum spełnia jakąs tam rolę terapeutyczną.

Czytam Forum od wielu miesięcy, ale wypowiadam się od niedawna...

45

Odp: Trójkąt 2M + K
karolinadd napisał/a:

Cieszę, się, że ktoś komentuje moje historie

Pewnie i fapują. Cel został osiągnięty. smile

46

Odp: Trójkąt 2M + K
kandafer napisał/a:

Forum spełnia jakąs tam rolę terapeutyczną.

Muszę przyznać, że masz rację. Czy może jesteś psychologiem ?

Zarejestrowałam się na netkobiety gdyż badam zjawiska.
Wypowiedzi nakierunkowują mnie w temacie.
Odp: Trójkąt 2M + K

Chore i zboczone ale nie oceniam ludzie są róznie natomiast śmieszy mnie jedno. Mężczyzna przewaznie chce dwie kobiety i on a kobiety na odwrót big_smile Jednakowoż albo jegomość ma "otwarty umysł" na te sprawy i chce CIe oddać koledze ... dobra popłakałem sie ze śmiechu bo właśnie sobie wyobraziłem że moja jedyna żona uprawia seks na moich oczach z moim kolegą ... no dobra nie oceniam ale wiesz jak to wygląda smile

48

Odp: Trójkąt 2M + K

Milenka myślę, że Twoj facet nie jest pierwszym i ostatnim mężczyzną o takich fantazjach. Moim wielkim marzeniem jest coś takiego spróbować. Nadmieniam, że chodzi właśnie o trojkąt MFM i również jestem hetero. Myślę, że dla faceta jest to łatwiejsze niż dla kobiety. Owszem, wszystko to musi być bardzo podniecające ale facet się nie zakocha lub nie wybierze tego drugiego wink Więc myślę, że o ile nie obawiasz się o siebie to nie ma na co czekać. Żyjemy tylko raz a przyjemność, jaką z tego wyniesiesz może być niezapomniana. Życzę powodzenia!

49

Odp: Trójkąt 2M + K
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Chore i zboczone ale nie oceniam ludzie są róznie natomiast śmieszy mnie jedno. Mężczyzna przewaznie chce dwie kobiety i on a kobiety na odwrót big_smile Jednakowoż albo jegomość ma "otwarty umysł" na te sprawy i chce CIe oddać koledze ... dobra popłakałem sie ze śmiechu bo właśnie sobie wyobraziłem że moja jedyna żona uprawia seks na moich oczach z moim kolegą ... no dobra nie oceniam ale wiesz jak to wygląda smile

Bardzo dobrze napisane wink. Nigdy bym się nie zgodził aby kobieta którą kocham uprawiała seks z moim kolegą. No cóż może dzisiejszy świat się zmienia, jest bardziej tolerancyjny, ale to nie dla mnie.

50

Odp: Trójkąt 2M + K

Kto co chce. Po to ma się jedno życie, żeby ciekawość oraz pragnienia zaspokajać.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

Posty [ 50 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018