Czy jest ziarno nadziei...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy jest ziarno nadziei...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez JaJestemJa (2018-09-14 22:55:59)

Temat: Czy jest ziarno nadziei...?

.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

że już nie ma szansy na powrót bo niestety stracił do ciebie szacunek. Błaś zbyt nachalna, upierliwa i on po prostu odetchnie jak zerwiecie kontakt.

3 Ostatnio edytowany przez JaJestemJa (2018-09-14 22:56:55)

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

.

Reklama

4

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

Nie wiesz czy dla niego to były błache powody;)

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

5 Ostatnio edytowany przez JaJestemJa (2018-09-14 22:57:14)

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

.

Reklama

6

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

Do rozstania nie potrzebujesz podowów. Powiedział Ci, że to koniec i tyle Tobie powinno wystarczyć do przyjęcka tego do wiadomości

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

7 Ostatnio edytowany przez JaJestemJa (2018-09-14 22:57:31)

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

.

8 Ostatnio edytowany przez JaJestemJa (2018-09-14 22:57:48)

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

.

9

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?
JaJestemJa napisał/a:

Na moje prośby by spróbować jeszcze raz odparł, że jakby zgodził się na moją propozycję to nie wybaczyl by sobie, że przestał trzymać się swojego wyboru, co również mnie zdziwiło, bo ja mam zaakceptować jego propozycje, a moja decyzja jest nieważna?

Związek wymaga zgody obojga osób, ale wystarczy decyzja jednej z nich, by się zakończył. Ostatnio miałem okazję odbyć podobną polemikę na ten temat. To nie jest miesce na kompromisy w rodzaju: "godzę się na 2 pokoje zamiast 3, ale mieszkanie ma być z balkonem". Jak sobie to wyobrażasz, skoro nie chciał podjąć próby naprawy?

10

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

Hej smile przechodziłam 4 miesiące temu identyczne rozstanie. Tez zostawił mnie chłopak, mówił mi podobne teksty. Ja byłam natarczywa, próbowałam z nim negocjować, namawiać żeby nie odchodził.. nie rób tego smile bardzo żałuje, że tak robię, bo z perspektywy czasu wiem, że gdybym po prostu urwała z nim wtedy kontakt, pogodziła sie z rozstaniem i dała jemu spokój, to pewnie zatęsknilby i do mnie wrócił. Ale ja go męczyłam pisaniem i wywodami jak to chce sie zmienić, oczywiście wzięłam winę na siebie podobnie jak Ty, wyrzucałam sobie że robiłam kłótnie o błachostki.. nie wrócił do mnie wink ma juz nową dziewczyne. Boli jak cholera. Nie błagaj go o powrót, jak bedzie chciał wrócić to sam napisze. Bedzie Ci cieżko, ja nadal to przeżywam juz czwarty miesiąc ale wierze, że w końcu bedzie lepiej i po prostu nasze przeznaczenie to ktoś inny :*

11

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?
Melissa59 napisał/a:

Hej smile przechodziłam 4 miesiące temu identyczne rozstanie. Tez zostawił mnie chłopak, mówił mi podobne teksty. Ja byłam natarczywa, próbowałam z nim negocjować, namawiać żeby nie odchodził.. nie rób tego smile bardzo żałuje, że tak robię, bo z perspektywy czasu wiem, że gdybym po prostu urwała z nim wtedy kontakt, pogodziła sie z rozstaniem i dała jemu spokój, to pewnie zatęsknilby i do mnie wrócił. Ale ja go męczyłam pisaniem i wywodami jak to chce sie zmienić, oczywiście wzięłam winę na siebie podobnie jak Ty, wyrzucałam sobie że robiłam kłótnie o błachostki.. nie wrócił do mnie wink ma juz nową dziewczyne. Boli jak cholera. Nie błagaj go o powrót, jak bedzie chciał wrócić to sam napisze. Bedzie Ci cieżko, ja nadal to przeżywam juz czwarty miesiąc ale wierze, że w końcu bedzie lepiej i po prostu nasze przeznaczenie to ktoś inny :*


Zgadzam się z tobą w 100%. Nie warto walczyć o kogoś ,prosić ,błagać by wrócił . On i tak już nie wróci nawet niechce walczyć , wiem że to głupie ale czas leczy rany musisz się pogodzić z rozstaniem .
Być może pojawił się ktoś inny ....

12

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

Moim zdaniem chłopak chciał zerwać. Taką podjął decyzję i już. Chciał widocznie to rozstanie "przeprowadzić" w jak najdelikatniejszej atmosferze (nikt zresztą nie czuje się dobrze, gdy kogoś rani, ale to, że nie było mu łatwo nie oznacza, że darzy Cię romantycznym uczuciem)... Stąd jego zapewnienia o przyjaźni.

Zauważ, że on mówi o przyjaźni, ale to Ty zawsze pierwsza inicjujesz kontakt... moim zdaniem to o przyjaźni to głównie słowa, mające jakoś złagodzić zerwanie. Widać, że zauważył iż nie przechodzisz tego wszystkiego łatwo i stąd próba definitywnego urwania kontaktów. Mnie się wydaje, że 1)Albo on naprawdę już niczego od Ciebie nie chce (nawet przyjaźni), tylko nie umie o tym mówić wprost... 2)Albo wyobraża sobie tę przyjaźń jakoś inaczej i widzi, że Ty nie jesteś na takim etapie, żeby to było możliwe...

Tak czy inaczej może ma rację, że zawieszenie kontaktów i odseparowanie się od siebie nawzajem jest teraz najlepszym wyjściem. Tym bardziej, że Ty nie umiesz jeszcze ogarnąć tej całej sytuacji z odpowiedniego dystansu.

Siły życzę!

13 Ostatnio edytowany przez JaJestemJa (2018-09-14 22:58:04)

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

.

14 Ostatnio edytowany przez JaJestemJa (2018-09-14 22:58:41)

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

.

15 Ostatnio edytowany przez JaJestemJa (2018-09-14 22:58:22)

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

.

16 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-09-14 21:08:14)

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?
JaJestemJa napisał/a:

Nie wyobrażam sobie tego na ten moment.
Po prostu niech się w końcu zdecyduje, moje zdanie zna i ono jest niezmienne. Więc czas na jego odpowiedź odnośnie sprawy.

JaJestemJa napisał/a:

Chlopak rozstał się ze mną na początku września po prawie 2 latach zwiazku.

No przecież jego zdanie znasz. Raczej mało kto rozstaje się, żeby potem zmieniać zdanie. Oprócz gimnazjalistów i osób na podobnym poziomie emocjonalnym.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

17

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

Ja radzę odpuścić i unikać kontaktów oraz wspólnych  imprez przeciagasz  tylko cierpienie i leczenie z tego związku

18

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?
JaJestemJa napisał/a:

.

Może i bym coś poradził ale do kropki nie chce mi się pisać. cool

19

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

Nigdy zadna ze stron nie powinna unosic sie honorem i wydaje mi sie ze nie ma roznicy kto pierwszy wyciaga reke na zgode.najwazniejsze zeby sobie wybaczac,zarzegniwac konflikty i dochodzic do porozumienia.ja gdybym mial numer do dziewczyny za ktora tesknie to bym pierwszy zadzwonil i nie jestem zly ze sie unosihonorem i nie wkekiedy przestac

20

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?
Sonsiatfuj napisał/a:

Nigdy zadna ze stron nie powinna unosic sie honorem i wydaje mi sie ze nie ma roznicy kto pierwszy wyciaga reke na zgode.najwazniejsze zeby sobie wybaczac,zarzegniwac konflikty i dochodzic do porozumienia.ja gdybym mial numer do dziewczyny za ktora tesknie to bym pierwszy zadzwonil i nie jestem zly ze sie unosihonorem i nie wkekiedy przestac

Ty piszesz o klutni czy o rozstaniu ?
Po rozstaniu niema sensu wyciągać do kogoś ręki tylko pogodzić się z rozstaniem

21

Odp: Czy jest ziarno nadziei...?

W związku z usunięciem przez Autorkę tytułu wątku, postu przewodniego, oraz wszystkich innych jej wypowiedzi - nie wiemy już o czym konkretnie rozmawiamy i dalsza dyskusja w tym temacie staje się niemożliwa i pozbawiona sensu.
Ponieważ takie działanie stanowi poważne naruszenie zasad naszego regulaminu, Autorka otrzymuje oficjalne ostrzeżenie/ IsaBella77

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy jest ziarno nadziei...?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018