Menopauza a dbanie o siebie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Menopauza a dbanie o siebie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez FranekKimono (2023-05-24 20:25:14)

Temat: Menopauza a dbanie o siebie

Witajcie moi drodzy,
Mam pytanie - raczej do płci pięknej. Moja partnerka od ok 2 lat narzeka na menopauzę. Narzeka na nocne wybuchy gorąca na niechęć do zbliżeń (tu może bardziej ja narzekam:).
Jakiś czas temu zapytałem moją dobrą koleżankę, która jest w niemal w wieku mojej partnerki (49 lat) o te wszystkie menopauzalne objawy a ona poprosiła mnie, bym jej pokazał zdjęcie mojej partnerki - akurat zdjęcia nie miałem ale miałem filmik z siłowni jak moja partnerka ćwiczy na różnych sprzętach. Moja koleżanka po obejrzeniu filmu powiedziała "Twoja partnerka to Cię robi w konia a nie ma menopauzę - twarz zrobiona, makijaż, figura, ćwiczy z zapałem. Chłopie, kobieta jak ma menopauzę i w związku z tym wstręt do facetów to nie ma ochoty do życia, chodzi w wytartych swetrach, bez makijażu byle tylko na facetów nie działać".

No i tak trochę wbiła tym stwierdzeniem "kij w mrowisko" - czy faktycznie ta "menopauza" mojej partnerki to jedna wielka ściema i wymówka do odmowy współżycia czy wygląd do menopauzy i nie ma nic wspólnego?

Bo nie ukrywam, że jeszcze przed tą rozmową z moją koleżanką to wydało mi się tłumaczenie mojej partnerki (menopauza - niechęć do facetów) jakoś w sprzeczności do sporego nakładu pracy w swój wygląd (szczególnie twarz, dekolt - mnóstwo kremów, maseczek, mikrodermii i innych zabiegów, które powodują, że moja partnerka wygląda na 40 a nie 49 lat, czym oczywiście przyciąga wzrok i zainteresowanie mężczyzn.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Menopauza a dbanie o siebie

ta twojakolezanka tomaniepokolei  w glowie. mojamatka  przechodzi menopauze wraz z uderzeniami goraca itd i to nie oznacza ze wyglada jak kocmoluch. sport tez uprawia.

ta twoja kolezanka albo zazdrosna albo zlosliwa. nochyba ze kazda  kobieta inaczej, a twoja kolezanka ma  wstret do mezczyzn, choc z opisu chyba wrecz przeciwnie.

bardziej ufasz jakiejs randomowej znajomej niz swojej kobiecie?

3 Ostatnio edytowany przez paslawek (2023-05-25 08:44:13)

Odp: Menopauza a dbanie o siebie
FranekKimono napisał/a:

Witajcie moi drodzy,
Mam pytanie - raczej do płci pięknej. Moja partnerka od ok 2 lat narzeka na menopauzę. Narzeka na nocne wybuchy gorąca na niechęć do zbliżeń (tu może bardziej ja narzekam:).
Jakiś czas temu zapytałem moją dobrą koleżankę, która jest w niemal w wieku mojej partnerki (49 lat) o te wszystkie menopauzalne objawy a ona poprosiła mnie, bym jej pokazał zdjęcie mojej partnerki - akurat zdjęcia nie miałem ale miałem filmik z siłowni jak moja partnerka ćwiczy na różnych sprzętach. Moja koleżanka po obejrzeniu filmu powiedziała "Twoja partnerka to Cię robi w konia a nie ma menopauzę - twarz zrobiona, makijaż, figura, ćwiczy z zapałem. Chłopie, kobieta jak ma menopauzę i w związku z tym wstręt do facetów to nie ma ochoty do życia, chodzi w wytartych swetrach, bez makijażu byle tylko na facetów nie działać".

No i tak trochę wbiła tym stwierdzeniem "kij w mrowisko" - czy faktycznie ta "menopauza" mojej partnerki to jedna wielka ściema i wymówka do odmowy współżycia czy wygląd do menopauzy i nie ma nic wspólnego?

Bo nie ukrywam, że jeszcze przed tą rozmową z moją koleżanką to wydało mi się tłumaczenie mojej partnerki (menopauza - niechęć do facetów) jakoś w sprzeczności do sporego nakładu pracy w swój wygląd (szczególnie twarz, dekolt - mnóstwo kremów, maseczek, mikrodermii i innych zabiegów, które powodują, że moja partnerka wygląda na 40 a nie 49 lat, czym oczywiście przyciąga wzrok i zainteresowanie mężczyzn.

Nie ma czegoś takiego jak jeden wzór menopauzy i nie ma jej jednostajnego,stałego, jednakowego przebiegu u wszystkich kobiet, naprawdę różnie to bywa, jedna płacze ,druga ma podwyższone libida, trzecia czyta romanse ,których nie tykała wcześniej inna idzie w działalność charytatywną etc- całe spektrum zachowań,ale widzę u Ciebie że "sprawa krawcowej" to nie jest koniec Twoich wątpliwości i podejrzeń, nie odzyskałeś zaufania chyba i ciągle coś kombinujesz,ciągle coś odbiera spokój, a jak Twoje sprawy mieszkaniowe ? bo może wymyślasz sobie tematy zastępcze, żeby tylko narzekać i nic nie robić ze swoją sytuacją,a może to dbanie partnerki jest jednak dla kogoś innego i na rzeczy jest jednak niewierność kto to wie tylko ona- zajmij Ty się sobą i coś zdecyduj bo życie w takim zawieszeniu i na rozdrożu nie jest zdrowe zamęczysz siebie i kobietę zazdrością nawet jeżeli nie ma na boku chłopa to ma dosyć Twoich obserwacji.

4

Odp: Menopauza a dbanie o siebie

Jakieś bzdury koleżanka opowiada. Moja siostra przechodzi menopauze i jest super aktywna, siłownia, ścianka, wyprawy górskie, kurs malarstwa, kurs tanca z mężem. Może powinnoście razem coś porobić żeby rozładować jej energię?

5 Ostatnio edytowany przez FranekKimono (2023-05-28 07:30:38)

Odp: Menopauza a dbanie o siebie
paslawek napisał/a:

Nie ma czegoś takiego jak jeden wzór menopauzy i nie ma jej jednostajnego,stałego, jednakowego przebiegu u wszystkich kobiet, naprawdę różnie to bywa, jedna płacze ,druga ma podwyższone libida, trzecia czyta romanse ,których nie tykała wcześniej inna idzie w działalność charytatywną etc- całe spektrum zachowań,ale widzę u Ciebie że "sprawa krawcowej" to nie jest koniec Twoich wątpliwości i podejrzeń, nie odzyskałeś zaufania chyba i ciągle coś kombinujesz, ciągle coś odbiera spokój, a jak Twoje sprawy mieszkaniowe ? bo może wymyślasz sobie tematy zastępcze, żeby tylko narzekać i nic nie robić ze swoją sytuacją,a może to dbanie partnerki jest jednak dla kogoś innego i na rzeczy jest jednak niewierność kto to wie tylko ona- zajmij Ty się sobą i coś zdecyduj bo życie w takim zawieszeniu i na rozdrożu nie jest zdrowe zamęczysz siebie i kobietę zazdrością nawet jeżeli nie ma na boku chłopa to ma dosyć Twoich obserwacji.

Faktycznie jest coś co odbiera mi spokój w zachowaniu mojej partnerki. Jakiś czas temu po jej ponownej odmowie zbliżenia zapytałem jej by mi szczerze odpowiedziała o co chodzi. I faktycznie wtedy mi powiedziała, że z powodu menopauzy ma niechęć do zbliżeń a generalnie nawet jakby nie wie jaki Alvaro się koło niej kręcił to i tak „by go kopnęła w tyłek” bo jej faceci nie interesują. Kilka tygodni temu zapytałem jej co sądzi o związkach LAT - czyli byciu razem ale mieszkaniem osobno. Zaskoczyła mnie jej odpowiedź „zastanawiałam się sama nad tym ale obawiam się, że w takim związku mogłabym nie być Ci wierna. Mieszkając osobno czułabym się jednak bardziej wolna i kto wie co by się stało”.
No to się tak zastanawiam - z jednej strony „wstręt do facetów” a z drugiej „mogłabym pójść w tango”. Dla mnie to sa sprzeczne rzeczy.

6

Odp: Menopauza a dbanie o siebie

Ta koleżanka chyba jakaś złośliwa albo zazdrosna.
Pewnie jej samej się nie chce dbać o siebie czy ćwiczyć.

Menopauza nie musi oznaczać braku dbania o siebie. Intensywne ćwiczenia pomagają łagodzić objawy menopauzy.

A reszta to jest kwestia komunikacji między wami, bo rzeczywiście widzę tu sprzeczności.

7

Odp: Menopauza a dbanie o siebie
FranekKimono napisał/a:
paslawek napisał/a:

Nie ma czegoś takiego jak jeden wzór menopauzy i nie ma jej jednostajnego,stałego, jednakowego przebiegu u wszystkich kobiet, naprawdę różnie to bywa, jedna płacze ,druga ma podwyższone libida, trzecia czyta romanse ,których nie tykała wcześniej inna idzie w działalność charytatywną etc- całe spektrum zachowań,ale widzę u Ciebie że "sprawa krawcowej" to nie jest koniec Twoich wątpliwości i podejrzeń, nie odzyskałeś zaufania chyba i ciągle coś kombinujesz, ciągle coś odbiera spokój, a jak Twoje sprawy mieszkaniowe ? bo może wymyślasz sobie tematy zastępcze, żeby tylko narzekać i nic nie robić ze swoją sytuacją,a może to dbanie partnerki jest jednak dla kogoś innego i na rzeczy jest jednak niewierność kto to wie tylko ona- zajmij Ty się sobą i coś zdecyduj bo życie w takim zawieszeniu i na rozdrożu nie jest zdrowe zamęczysz siebie i kobietę zazdrością nawet jeżeli nie ma na boku chłopa to ma dosyć Twoich obserwacji.

Faktycznie jest coś co odbiera mi spokój w zachowaniu mojej partnerki. Jakiś czas temu po jej ponownej odmowie zbliżenia zapytałem jej by mi szczerze odpowiedziała o co chodzi. I faktycznie wtedy mi powiedziała, że z powodu menopauzy ma niechęć do zbliżeń a generalnie nawet jakby nie wie jaki Alvaro się koło niej kręcił to i tak „by go kopnęła w tyłek” bo jej faceci nie interesują. Kilka tygodni temu zapytałem jej co sądzi o związkach LAT - czyli byciu razem ale mieszkaniem osobno. Zaskoczyła mnie jej odpowiedź „zastanawiałam się sama nad tym ale obawiam się, że w takim związku mogłabym nie być Ci wierna. Mieszkając osobno czułabym się jednak bardziej wolna i kto wie co by się stało”.
No to się tak zastanawiam - z jednej strony „wstręt do facetów” a z drugiej „mogłabym pójść w tango”. Dla mnie to sa sprzeczne rzeczy.

Menopauza to być może super wymówka, wygląda na to, że nie ma ochoty na seks, ale z Tobą Autorze.

8

Odp: Menopauza a dbanie o siebie

Wiekszych głupot nie słyszałam.
Fajne masz koleżanki xd
To że ktoś przechodzi menopauze nie znaczy że jest zaniedbany.
Twoja Pani dba o siebie i bardzo dobrze.
Życzę żeby wiele kobiet tak robiło.
A to  czy libido spadło to już kwestia hormonów które w tym czasie bardzo się zmieniają.
Może warto pójść z tym do lekarza

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Menopauza a dbanie o siebie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024