Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1 Ostatnio edytowany przez zwykłyOn (2022-05-19 13:27:45)

Temat: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Był temat o klapsach, gdzie wyraźna większość kobiet stwierdziła, że klapsy w sypialni są pożądane.
Jak to jest z ciągnięciem, trzymaniem za włosy?
Lubicie jak Wasz mężczyzna w czasie seksu np. w pozycji na pieska złapie Was za włosy i przyciągnie, żeby pocałować? Albo na samym początku zamiast objąć i pocałować to włoży ręce w Wasze włosy, lekko je złapie i przyciągnie do siebie?
Czy takie albo podobne zachowania Was kręcą? Jak je odbieracie?

Może jeszcze dodam, że mnie to kręci ale jakoś mam trochę oporów przed sprawianiem bólu kobiecie. Stąd temat.

"Daj drugiemu dojść do głosu - przecież wiesz, co chcesz powiedzieć, a nie wiesz, co powie ten drugi, więc to powinno być dla Ciebie ciekawsze."
Magdalena Samozwaniec
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Lubię

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

3

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Zdecydowanie nie. Ani żadne klapsy ani ciągnięcie za włosy. To nie żaden Grey ani tym podobne bzdury.

4

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

A to ciągnięcie za włosy wrzucacie do jednego worka co klapsy czy to jednak już trochę inaczej odbierana forma dominacji? Ostrzejsza a może lżejsza?

"Daj drugiemu dojść do głosu - przecież wiesz, co chcesz powiedzieć, a nie wiesz, co powie ten drugi, więc to powinno być dla Ciebie ciekawsze."
Magdalena Samozwaniec
Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Ech te pietno pornoli. Jedne lubia inne nie zalezy od sytuacji i miejsca oraz momentu.
Nie rozpracujesz od razu, no trzeba popraktykowac i znalesc granice. Wiadomo ze opasly gutek bez formy i kondycji dzikiem raczej nie bedzie.
Mlasiek co sie boi robali albo poprostu ma delikatnosc motyla ....no hardcorem nie zostanie...chociaz zalezy kogo w zyciu spotka:).
Czasem kobieta nie wie czego chce albo co sprawi jej frajde i trzeba poeksperymentowac ale tez w zaleznosci od sytuacji.
Zmeczona i styrana dniem Kobiecina raczej na fikolki nie wykrzesa sily chyba ze sam robisz za tornado.
No praktyka czyni mistrza anyway...jak nie bedziesz praktyowac to moze sie pojawic inny chetny "Nauczyciel".

6

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

W fantazjach... ona mu się spodobała, on ją bierze ostro, rozbiera, on się mu nie opiera, dyszą, sapią, orgazmy...
W realu? To gwałt...

W fantazjach... ona uwielbia zdecydowanych mężczyzn... wiedzą czego chcą, dominują, dążą do tego czego chcą...
W realu? Poczułaby się źle, wykorzystana, .... a seks by wyglądał tak, że on sobie zrobił jej kosztem dobrze.

To trochę jak z filmami Krawy Sort czy Bruce Lee, gdzie główny bohater rozbił bandę rozbójników...
W realu? Główny bohater na ulicy w Warszawie z ranami od noża w plecach...

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

7

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Gary Ty to z kobietami starej daty miałeś jedynie do czynienia:d.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

8

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Tak w temacie włosów, pytanie do pań, czy mogłybyście mieć partnera bez włosów na głowie? wink

9

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Włosy u faceta mają zdecydowanie mniejsze znaczenie niz u kobiet .
natomiast jeśli  jakiś mężczyzna ciągnie kobietę za włosy a nie umie tego zrobić tak, by przemycić w tym czułosć i nie wie gdzie jest próg bólu to lepiej niech sie za to nie bierze: to samo z klapsami

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

10 Ostatnio edytowany przez dannyx (2022-05-20 21:14:27)

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Odniosę się do słów Eli210. Z włosami według mnie zupełna racja, jeśli ma to być mocne brutalne ciągnięcie za włosy robiąc to źle można naprawdę zrobić dużą krzywdę partnerce. Więc jak ktoś nie ma wprawy nie powinien od razu targać kobiety po podłodze za włosy bo skończy się na SOR i wydaję mi się że większość kobiet też uważa aby im nie zrobić krzywdy. big_smile
Co do klapsów to według mnie kobiety mają tu zaburzony próg bólu lub podniecenie jest mocniejsze od bólu, bardzo mocne długie klapsy do ciemnego koloru pośladków i nadal jest ok dla kobiety.
Oczywiście każdy ma swoje własne doświadczenia i upodobania i zdaje sobie sprawę, że istnieją kobiety które nawet delikatnego klapsa nie akceptują.

pawlo.waw - część kobiet bardzo lubi łysych facetów, wydaję mi się, że całkiem dużo jest takich kobiet

11

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
Ela210 napisał/a:

Włosy u faceta mają zdecydowanie mniejsze znaczenie niz u kobiet .
natomiast jeśli  jakiś mężczyzna ciągnie kobietę za włosy a nie umie tego zrobić tak, by przemycić w tym czułosć i nie wie gdzie jest próg bólu to lepiej niech sie za to nie bierze: to samo z klapsami

Rozumiem, myślę, że ja gdybym miał partnerkę to pewnie zapytałbym ją, czy chciałaby takich rzecz. O ile ciągnięcie za włosy kompletnie mnie nie kręci, o tyle klapsa w pupę (nie mocnego) chciałbym dać. Jak może pamiętasz mnie z innego wątku, ja takich rzeczy nie robiłem nigdy, a to akurat (klepnięcie w tyłeczek) bym chciał, bo kobiece pupy mnie podniecają, a nigdy nie miałem okazji świadomie (nie liczę jakiś incydentalnych sytuacji) takowej dotknąć. wink

12

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
dannyx napisał/a:

pawlo.waw - część kobiet bardzo lubi łysych facetów, wydaję mi się, że całkiem dużo jest takich kobiet

Jak znasz jakąś, możesz dać jej namiar do mnie. wink

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

W sumie to lysy ma sie lepiej, on ja klepnie w pupalka a ona go w glace...i tak sie moga poklepywac jak w Benny Hill-u. ..okiej sorky jesli to obrazilo jakiegos wysolka w sumie mi tez za niedlugo kolano na glowie wyskoczy.
No dobra a czy kudlaci faceci na ciele lubia jak ich kobialki tarmosza za ich kłaki ala lapac kucyka?

14

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
Gary napisał/a:

W fantazjach... ona mu się spodobała, on ją bierze ostro, rozbiera, on się mu nie opiera, dyszą, sapią, orgazmy...
W realu? To gwałt...

W fantazjach... ona uwielbia zdecydowanych mężczyzn... wiedzą czego chcą, dominują, dążą do tego czego chcą...
W realu? Poczułaby się źle, wykorzystana, .... a seks by wyglądał tak, że on sobie zrobił jej kosztem dobrze.

To trochę jak z filmami Krawy Sort czy Bruce Lee, gdzie główny bohater rozbił bandę rozbójników...
W realu? Główny bohater na ulicy w Warszawie z ranami od noża w plecach...


Strasznie pesymistyczny obraz świata przedstawiłeś. Masakra.

Ja zgadzam się tylko z trzecim wątkiem tej wypowiedzi.

"Daj drugiemu dojść do głosu - przecież wiesz, co chcesz powiedzieć, a nie wiesz, co powie ten drugi, więc to powinno być dla Ciebie ciekawsze."
Magdalena Samozwaniec

15

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
edek z krainy kredek napisał/a:

No dobra a czy kudlaci faceci na ciele lubia jak ich kobialki tarmosza za ich kłaki ala lapac kucyka?

Edek, ja tu niewinny temat zarzucam a Ty tu od razu z taką perwersją wink

"Daj drugiemu dojść do głosu - przecież wiesz, co chcesz powiedzieć, a nie wiesz, co powie ten drugi, więc to powinno być dla Ciebie ciekawsze."
Magdalena Samozwaniec

16 Ostatnio edytowany przez edek z krainy kredek (2022-05-21 00:08:08)

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Okiej no a co jak panna jest duza tzn zawstydza obelixa. I jak taka strzelisz z z cale pary z liscia zeby poczula laskotanie motylka w posladzisko i ta fala urzerzeniowa zaczyna wracac to wtedy jak ustac na posterunku?, przeciesz moze ordzcuc cie na sciane czy wyploszyc z zagrody?...Trzeba chyba druga reka trzymac za wlosy i to mocno.
Jakis kolega mial taka przygode?....moze byc mokry sen czy koszmar co tam macie za experience ( no wyzszy poziom nie dla kazdego grajka ) ...dawac no to ekspertyze.

W sumie mam ziomka life ale jakos odwagi nie mam zeby sie zebrac zeby go zapytac o taka akcje...ma zone wiekrza od ciagnika siodlowego a niechcalbym pytajac go, stracic dobrego mechanika na obczyznie. Takze ten...ktos cos teges?

17

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Czyli wychodzi, że albo ciągnięcie za włosy nie jest równie lubiane przez kobiety jak klapsy albo już maja dosyć takich tematów

"Daj drugiemu dojść do głosu - przecież wiesz, co chcesz powiedzieć, a nie wiesz, co powie ten drugi, więc to powinno być dla Ciebie ciekawsze."
Magdalena Samozwaniec

18 Ostatnio edytowany przez edek z krainy kredek (2022-05-21 18:58:45)

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Potrenoj na swojej kobiecie.
Np jak masz akcje na lyzeczke jedna dlonia smigasz wzdloz kreguslupa a druga zatapiasz palcami we wlosy z tylu glowy nad szyja i przecigasz do siebie z wyczuciem...jak ma krotkie hary to mozesz zlapac w dlon i przyciagsz albo w rytm grzmocenia ,jak powoli to poprostu mocniej przytrzymujesz albo trzymasz i sciskasz mocniej w garsci gdy rzniesz mocniej..jak dlugie hary ( tylko uwazaj bo sporo dzis babek ma wszystko przyczepiane /przyklejane ...zeby ci w lapie kucor nie zostal bo w pysk dostaniesz) to mozesz zlapac w garsc i przyciagac do oporu  sam zobaczysz czy jej pasuje po grymasie twarzy ( sam sterujesz jej glowa bo trzymasz za wlosy w garsci ) lub ona zacznie stawiac opor jak cos robisz za mocno.  Wazne zebys zmienial a to chyt a to tempo a nie monotonnie dziobal jak dzienciol...no chyba ze ona akurat musi miec dlugo jednostajny rytm ...anyway  z pozycji na lyzeczke mozesz latwo przejsc na kleczaco gdy ona dalej lezy bokiem  ty wskakuje na jej udo lapiesz zew noge przy kolanie i przyciagasz do jej strony po minutce mozesz dzwignac zgrabnie dupalka i smigasz na piesełka fajnie jak wyro ma jakas porecz ( w sumie po to ktos to wymeslil) zeby jedym lapskiem sie zlapac wtedy latwiej obracasz kobiece cialko i latwiej utrzymac rownowage ja pykaz na jedny kolanie....no co Ci bede opisywal.

Acha w stalym zwazku jak nagle wszysto zacziesz zmieniac to moze wygladac ze za duzo filmow sie naogladales albo jakis poboczny trening miales:)

19

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

No nie o poradnik mi tu chodziło. Interesują mnie odczucia kobiet a mnie tu faceci próbują doszkalać.

"Daj drugiemu dojść do głosu - przecież wiesz, co chcesz powiedzieć, a nie wiesz, co powie ten drugi, więc to powinno być dla Ciebie ciekawsze."
Magdalena Samozwaniec
Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

a no to sorki zaraz zmienie nika na kobiecy i wroce tu jako ona:)

21 Ostatnio edytowany przez zwykłyOn (2022-05-21 19:41:55)

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
Ela210 napisał/a:

Włosy u faceta mają zdecydowanie mniejsze znaczenie niz u kobiet .
natomiast jeśli  jakiś mężczyzna ciągnie kobietę za włosy a nie umie tego zrobić tak, by przemycić w tym czułość i nie wie gdzie jest próg bólu to lepiej niech sie za to nie bierze: to samo z klapsami

No ja właśnie nie do końca wiem, czy kobietom w takich zachowaniach facetów chodzi o czułość. Bardziej skłaniam się do tego, że chodzi o jakiś dreszczyk, spontaniczność, poczucie, że facet z którym są jest prawdziwym facetem. I chyba im więcej mają od niego na co dzień czułości, docenienia i podziwu tym bardziej w sypialni pożądają jego ostrych zachowań.

"Daj drugiemu dojść do głosu - przecież wiesz, co chcesz powiedzieć, a nie wiesz, co powie ten drugi, więc to powinno być dla Ciebie ciekawsze."
Magdalena Samozwaniec

22

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Ja osobiście bardzo lubię,tak samo jak klapsy.Ale może to dlatego,że lubię jak mężczyzna dominuje w łóżku.I raczej kojarzy mi się z ostrzejszym sexem niż czułością.

23

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Większość lubi nawet jeśli tego bezpośrednio nie artykują.  It is what is

24

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
zwykłyOn napisał/a:

Był temat o klapsach, gdzie wyraźna większość kobiet stwierdziła, że klapsy w sypialni są pożądane.
Jak to jest z ciągnięciem, trzymaniem za włosy?
Lubicie jak Wasz mężczyzna w czasie seksu np. w pozycji na pieska złapie Was za włosy i przyciągnie, żeby pocałować? Albo na samym początku zamiast objąć i pocałować to włoży ręce w Wasze włosy, lekko je złapie i przyciągnie do siebie?
Czy takie albo podobne zachowania Was kręcą? Jak je odbieracie?

Może jeszcze dodam, że mnie to kręci ale jakoś mam trochę oporów przed sprawianiem bólu kobiecie. Stąd temat.

Przepraszam, masz już może żonę?

25

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
KoralinaJones napisał/a:
zwykłyOn napisał/a:

Był temat o klapsach, gdzie wyraźna większość kobiet stwierdziła, że klapsy w sypialni są pożądane.
Jak to jest z ciągnięciem, trzymaniem za włosy?
Lubicie jak Wasz mężczyzna w czasie seksu np. w pozycji na pieska złapie Was za włosy i przyciągnie, żeby pocałować? Albo na samym początku zamiast objąć i pocałować to włoży ręce w Wasze włosy, lekko je złapie i przyciągnie do siebie?
Czy takie albo podobne zachowania Was kręcą? Jak je odbieracie?

Może jeszcze dodam, że mnie to kręci ale jakoś mam trochę oporów przed sprawianiem bólu kobiecie. Stąd temat.

Przepraszam, masz już może żonę?

Już nie

"Daj drugiemu dojść do głosu - przecież wiesz, co chcesz powiedzieć, a nie wiesz, co powie ten drugi, więc to powinno być dla Ciebie ciekawsze."
Magdalena Samozwaniec

26

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
zwykłyOn napisał/a:

No nie o poradnik mi tu chodziło. Interesują mnie odczucia kobiet a mnie tu faceci próbują doszkalać.

smile smile To trochę jak z rozmiarem penisa...

-- Jak tam Ci było w nocy z tym nowym chłopakie? Fajnie?   -- pyta przyjaciel swojej przyjaciółki
-- Pewnie że fajnie... piliśmy wino, kąpiel, seks, film... smile smile
-- No ale jak w seksie? Powiesz coś?
-- Super się bawiłam... czję się spełniona...
-- Nie rozumiesz... pytam o rozmiar penisa...
-- Aaa... rozmiar penisa... Był w normie...
-- W normie czyli jaki? 20cm?
-- Tak, tak ... włąśnie... 20 cm...

Wniosek? Ona miała gdzieś rozmiar penisa, ale jak już ten przyjaciel ją tak dręczył to powiedziała co powiedziała...

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

27

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
Gary napisał/a:
zwykłyOn napisał/a:

No nie o poradnik mi tu chodziło. Interesują mnie odczucia kobiet a mnie tu faceci próbują doszkalać.

smile smile To trochę jak z rozmiarem penisa...

-- Jak tam Ci było w nocy z tym nowym chłopakie? Fajnie?   -- pyta przyjaciel swojej przyjaciółki
-- Pewnie że fajnie... piliśmy wino, kąpiel, seks, film... smile smile
-- No ale jak w seksie? Powiesz coś?
-- Super się bawiłam... czję się spełniona...
-- Nie rozumiesz... pytam o rozmiar penisa...
-- Aaa... rozmiar penisa... Był w normie...
-- W normie czyli jaki? 20cm?
-- Tak, tak ... włąśnie... 20 cm...

Wniosek? Ona miała gdzieś rozmiar penisa, ale jak już ten przyjaciel ją tak dręczył to powiedziała co powiedziała...

Ale, że ja jestem przyjacielem czy przyjaciółką?

"Daj drugiemu dojść do głosu - przecież wiesz, co chcesz powiedzieć, a nie wiesz, co powie ten drugi, więc to powinno być dla Ciebie ciekawsze."
Magdalena Samozwaniec
Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
zwykłyOn napisał/a:
Gary napisał/a:
zwykłyOn napisał/a:

No nie o poradnik mi tu chodziło. Interesują mnie odczucia kobiet a mnie tu faceci próbują doszkalać.

smile smile To trochę jak z rozmiarem penisa...

-- Jak tam Ci było w nocy z tym nowym chłopakie? Fajnie?   -- pyta przyjaciel swojej przyjaciółki
-- Pewnie że fajnie... piliśmy wino, kąpiel, seks, film... smile smile
-- No ale jak w seksie? Powiesz coś?
-- Super się bawiłam... czję się spełniona...
-- Nie rozumiesz... pytam o rozmiar penisa...
-- Aaa... rozmiar penisa... Był w normie...
-- W normie czyli jaki? 20cm?
-- Tak, tak ... włąśnie... 20 cm...

Wniosek? Ona miała gdzieś rozmiar penisa, ale jak już ten przyjaciel ją tak dręczył to powiedziała co powiedziała...

Ale, że ja jestem przyjacielem czy przyjaciółką?

hmmm...chyba raczej bratem ciotecznym:)

29

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
adrianoleite napisał/a:

Większość lubi nawet jeśli tego bezpośrednio nie artykują.  It is what is

Nope. Nie wypowiadaj się za większość.
Ja mam chęć mordu przy ciągnięciu za włosy. Nie że nie lubię, nie znoszę. Moje włosy, nie tykać.

To indywidualna sprawa. Autorze, czemu po prostu nie zapytasz o to swojej kobiety zamiast teoretyzować?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.
Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

U wiekrzosci kobiet wlasnie tyl glowy nad szyja jest stefa erogenna i pobudznie jej w roznoraki sposob buduje podniecenie. Stad trzymanie, ciagniecie, czy tez drapanie jest przez kobiety akceptowane badz lubiane.
Wszystko zalezy tez od kochanka, jak drewniak bez wyczucia i nie umi czytac kobiety no to ...
Dobrze jak facet umi....stad popularne kursy tanca, czy malarstwa, rzezby, itp....ucza wuczycia rytmu, taktu, pociagniec reka pracy dlonia i palcami. Ogolnie chyba potrzeby i obeznanie z wasnym cialem i jego reakcjami przychodza z wiekiem i praktyka.
A sa i takie osoby co nie potrzebuja zadnej finezji tylko siermiezne trzaskanie, podchodza czysto mechanicznie bez rozczulania sie:)

31

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
Lady Loka napisał/a:
adrianoleite napisał/a:

Większość lubi nawet jeśli tego bezpośrednio nie artykują.  It is what is

Nope. Nie wypowiadaj się za większość.
Ja mam chęć mordu przy ciągnięciu za włosy. Nie że nie lubię, nie znoszę. Moje włosy, nie tykać.

To indywidualna sprawa. Autorze, czemu po prostu nie zapytasz o to swojej kobiety zamiast teoretyzować?

No piszę za większość z którymi byłem co chyba oczywiste, waniliowe kochanie to z mojego doświadczenia zdecydowana mniejszość

32

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
adrianoleite napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
adrianoleite napisał/a:

Większość lubi nawet jeśli tego bezpośrednio nie artykują.  It is what is

Nope. Nie wypowiadaj się za większość.
Ja mam chęć mordu przy ciągnięciu za włosy. Nie że nie lubię, nie znoszę. Moje włosy, nie tykać.

To indywidualna sprawa. Autorze, czemu po prostu nie zapytasz o to swojej kobiety zamiast teoretyzować?

No piszę za większość z którymi byłem co chyba oczywiste, waniliowe kochanie to z mojego doświadczenia zdecydowana mniejszość

Brak ciągnięcia za włosy nie oznacza wanilii.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

33

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
Lady Loka napisał/a:
adrianoleite napisał/a:

Większość lubi nawet jeśli tego bezpośrednio nie artykują.  It is what is

Nope. Nie wypowiadaj się za większość.
Ja mam chęć mordu przy ciągnięciu za włosy. Nie że nie lubię, nie znoszę. Moje włosy, nie tykać.

To indywidualna sprawa. Autorze, czemu po prostu nie zapytasz o to swojej kobiety zamiast teoretyzować?

Uważam, że nie zawsze dobrze jest pytać kobietę. Czasami lepiej jest po prostu coś zrobić. I nie chodzi mi tu o to, że ja wiem lepiej co mam robić albo, że ona powinna się podporządkować. Czasami trzeba zaryzykować. I takie rzeczy jak ciągnięcie za włosy czy klapsy to własnie są te rzeczy z którymi trzeba zaryzykować. Wtedy to ma prawdziwy efekt a nie takie uzgodnione odgrywanie dominacji. To w ogóle mijałoby się z celem. Klucz w tym żeby robić to z wyczuciem. Poobserwować najpierw i dobrac takie elementy w ten sposób żeby podobały się kobiecie. Wiem, że jedna lubi lżej, jedna mocniej a druga w ogóle a ja musze zrobić tak jak lubi moja kobieta. Każde zdanie wyrażone tutaj przez kobiety daje mi materiał do przemyślenia. Do przemyślenia a nie do papugowania. smile
Wszystkim, które się wypowiadają bardzo dziękuję smile

"Daj drugiemu dojść do głosu - przecież wiesz, co chcesz powiedzieć, a nie wiesz, co powie ten drugi, więc to powinno być dla Ciebie ciekawsze."
Magdalena Samozwaniec

34

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?
Gary napisał/a:

W fantazjach... ona mu się spodobała, on ją bierze ostro, rozbiera, on się mu nie opiera, dyszą, sapią, orgazmy...
W realu? To gwałt...

W fantazjach... ona uwielbia zdecydowanych mężczyzn... wiedzą czego chcą, dominują, dążą do tego czego chcą...
W realu? Poczułaby się źle, wykorzystana, .... a seks by wyglądał tak, że on sobie zrobił jej kosztem dobrze.

To trochę jak z filmami Krawy Sort czy Bruce Lee, gdzie główny bohater rozbił bandę rozbójników...
W realu? Główny bohater na ulicy w Warszawie z ranami od noża w plecach...

Ej,Gary,chyba coś tu ściemniasz.Każda kobieta lubi zdecydowanych mężczyzn.Tak jak i mężczyźni lubią zdecydowane kobiety smile

Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak
Lecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam

35

Odp: Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Dla mnie to podobny kaliber smile Jak jestem mocno nakręcona to zarówno klapsy, jak i delikatne ciągnięcie za włosy wchodzi w grę. Ale wszystko z umiarem! Myślę że dużo kobiet tak ma, ale trzeba wyczuć granice.

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Ciągnięcie za włosy - czy odbieracie to podobnie jak klapsy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021