Zamknięta w sobie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Zamknięta w sobie

Zastanawiam się ostatnio, jak się otworzyć na ludzi? Jak zainteresować kogoś sobą? Pracuję z dziewczyną, której buzia dosłownie się nie zamyka. Mówi stale i do każdego kogo napotka. Nie wiem jak ona to robi, czy to jakiś dar? Opowiada ludziom swoje historie, ludzie jej słuchają, ja obserwuje - nie każdy słucha jej chętnie, widać to po postawie ale mało kto jej przerywa i idzie dalej. Ja nie jestem takim wulkanem energii. Robię swoje, mało kto zauważa, że jestem obok. Czy to da się zmienić? Czuję się samotna.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zamknięta w sobie

Jak otworzyć się na ludzi?
Zmienić swe myślenie o sobie, o innych, wyjść ze swej bezpiecznej i wygodnej (aby na pewno?) skorupy.

Twoje nastawienie "samo się" nie zmieni, musisz (jeśli chcesz mieć kontakt z innymi) włożyć w to swą energię, a do tego nie potrzeba być "wulkanem". Wystarczy... być na tyle ciekawą innych, że ciekawość będzie większa niż strach. Przecież odwaga to nie jest brak lęku, tylko działanie mimo strachu. Możesz też do końca swych dni siedzieć za wybudowanym przez siebie murem i zazdrośnie spoglądać na tych żyjących na wolności. Z mej perspektywy (a też siedziałam w skorupie) warto żyć wśród ludzi, nie obok.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski
Odp: Zamknięta w sobie

No właśnie chyba mi za wygodnie w mojej skorupce. Chcę kogoś poznać ale nie potrafię utrzymać znajomości. Mam wrażenie, że jestem za mało interesująca dla innych. Ludzie przyzwyczaili się, że słucham, mnie już słuchać nie chcą. I zostaję sama sobie. To, że jestem uśmiechnięta, znaczy dla innych, że jestem szczęśliwa. Gdy jestem smutna, omijają mnie szerokim łukiem.

4 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2021-07-26 13:10:04)

Odp: Zamknięta w sobie

Skoro siedzenie w skorupie jest dla Ciebie wygodniejsze, to nosa z niej nie wyściubisz. Ale... skoro siedzisz w niej, to skąd wiesz, że poza nią nie będzie Ci dobrze?

Siedzisz sobie i wyobrażasz, także to, co ludzie wokół Ciebie myślą o Tobie. To siedzenie i przypisywanie innym sposobu myślenia wiele mówi o... Tobie.


Pracę nad zmianą, jeśli zdecydujesz się cokolwiek zmienić, zacznij od zbudowania/odbudowania poczucia własnej wartości, wtedy świat i ludzie wokół staną się w Twych oczach przyjaźni.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

5

Odp: Zamknięta w sobie

A czy musisz być taka jak ona? Wyobraź sobie, że pracujesz z 10 takimi dziewczynami. Każda bełkocze, każda się wyrywa jedna przed drugą i gada, gada, GADA. Fajny byłby taki świat? To, że nie jesteś głośna nie oznacza, że jesteś gorsza.

6

Odp: Zamknięta w sobie

Sama kiedyś się zastanawiałam jak się tworzy znajomości, jak to działa. To co wymyśliłam - zaczęłam zagadywać ludzi i pytać - co u Ciebie, jak minął dzień, co w pracy, jak się masz dzisiaj, widzę że jesteś smutna, upał dziś, nie? I najpierw dawać ludziom to, czego sama bym chciała - uwagę, chwilę rozmowy, wysłuchanie. Jeśli ktoś odwzajemnił gest, a takie osoby się zdarzyły, bo nie wszyscy ludzie na świecie są zapatrzeni tylko w siebie, to opowiadałam o sobie. A jak ktoś nie zapytał "co u mnie" to trudno, zrobiłam miły gest dla kogoś, na zdrowie. Z kolejnymi próbami było coraz łatwiej bo nieśmiałość czy niepewność też można przełamać próbując raz po raz.

Nie jestem gadatliwa - nie muszę być, żeby czuć się dobrze z ludźmi. Ale też nie przepraszam, że żyję.

"Mam wrażenie, że jestem za mało interesująca dla innych. " -- skąd wiesz jaka jesteś dla innych, skoro nawet nie dajesz się poznać, tylko stawiasz mur zanim zdążą na własnej skórze się przekonać czy jesteś interesująca czy nudna?

If you can be anything, be kind.

7 Ostatnio edytowany przez Nieszka (2021-09-21 23:43:25)

Odp: Zamknięta w sobie
TheTooClever-Fox napisał/a:

Zastanawiam się ostatnio, jak się otworzyć na ludzi? Jak zainteresować kogoś sobą? Pracuję z dziewczyną, której buzia dosłownie się nie zamyka. Mówi stale i do każdego kogo napotka. Nie wiem jak ona to robi, czy to jakiś dar? Opowiada ludziom swoje historie, ludzie jej słuchają, ja obserwuje - nie każdy słucha jej chętnie, widać to po postawie ale mało kto jej przerywa i idzie dalej. Ja nie jestem takim wulkanem energii. Robię swoje, mało kto zauważa, że jestem obok. Czy to da się zmienić? Czuję się samotna.

Mam wrażenie że piszesz o mnie. Czuję się tak samo. Ignorowana i olewana przez wszystkich

Może i nie jestem ideałem, ale przynajmniej jestem sobą...

8

Odp: Zamknięta w sobie
TheTooClever-Fox napisał/a:

Zastanawiam się ostatnio, jak się otworzyć na ludzi? Jak zainteresować kogoś sobą? Pracuję z dziewczyną, której buzia dosłownie się nie zamyka. Mówi stale i do każdego kogo napotka. Nie wiem jak ona to robi, czy to jakiś dar? Opowiada ludziom swoje historie, ludzie jej słuchają, ja obserwuje - nie każdy słucha jej chętnie, widać to po postawie ale mało kto jej przerywa i idzie dalej. Ja nie jestem takim wulkanem energii. Robię swoje, mało kto zauważa, że jestem obok. Czy to da się zmienić? Czuję się samotna.


Wyobrażasz sobie, żeby koleżanka o której wspominasz napisała tutaj takiego posta:

Zastanawiam się ostatnio, jak nie być zbyt upierdliwą dla ludzi? Jak zainteresować się kimś poza samą sobą? Pracuję z dziewczyną, która jest spokojna. Wysłucha każdego kogo napotka. Nie wiem jak ona to robi, czy to jakiś dar? Opowiada ludziom swoje historie, ludzie jej słuchają, ja obserwuję - każdy słucha jej chętnie, widać to po postawie, mało kto jej przerywa i idzie dalej. Ja jestem takim wulkanem energii. Robię swoje, mało zauważam, że inni też są obok. Czy to da się zmienić? Czuję się egoistką.

Czemu uważasz, że ty musisz się zmienić? Z opisu wynika, że twoja koleżanka to męcząca osoba.
Taką chcesz być? Taka ma być wzorem do zmiany?

9

Odp: Zamknięta w sobie
TheTooClever-Fox napisał/a:

Zastanawiam się ostatnio, jak się otworzyć na ludzi?

Hmm... ale czy trzeba się otworzyć?


Jak zainteresować kogoś sobą?

Nie muuuuusisz... Wystarczy że jedną osobę sobą naprawdę zainteresujesz, czyli twojego potencjalnego chłopaka...


Pracuję z dziewczyną, której buzia dosłownie się nie zamyka. Mówi stale i do każdego kogo napotka. Nie wiem jak ona to robi, czy to jakiś dar? Opowiada ludziom swoje historie, ludzie jej słuchają, ja obserwuje - nie każdy słucha jej chętnie,

Oj nie każdy słucha... czyli ona ignoruje uczucia słuchaczy... czyli robi źle. Ona nie rozmawia, tylko mówi i mówi nie bacząc na słuchacza.




widać to po postawie ale mało kto jej przerywa i idzie dalej. Ja nie jestem takim wulkanem energii. Robię swoje, mało kto zauważa, że jestem obok. Czy to da się zmienić? Czuję się samotna.

Nie być samotnym to potężny problem do rozwiązania. Jest tutaj mnóstwo historii. Wielu ludzi poznaje się w sieci.
Nawet jest cały dział "Samotność".
Zobacz na ten wątek:      https://www.netkobiety.pl/t126422.html

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021