Jak radzić sobie z matką w menopauzie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jak radzić sobie z matką w menopauzie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Jak radzić sobie z matką w menopauzie?

To trudny do opisania problem, bo moja mama zachowuje się jak chora psychicznie od czasu wejścia w menopauzę. Bardzo się zmieniła psychicznie. Wogóle nie widzi swoich krzywdzących i przykrych zachowań. Niewiele ją obchodzi druga osoba. Nie widzi że krzywdzi. A gdy dostaje komunikat, atakuje jeszcze bardziej. Zaczeła mieć dziwne wnioski o życiu, bardzo depresyjne. Rozpoczęła leczenie htz, ale narazie efekty są niewielkie. Na początku wręcz wszystko się zaostrzyło.

Reasumując nadal nie da się z nią dogadać. Próbuję pokazać jej zachowania, tłumaczyć jej, dogadać się, ale wszystko jak grochem o ścianę. Odbiera to jako próby zrobienia z niej wariata i zniszczenia jej. Zniknęła jej refleksja. Jeszcze jestem atakowana, gdy po ludzku próbuję się porozumieć. Brakuje mi słów i ręce opadają.

Nie widzi nic, choć twierdzi, że wszystko widzi. Obwinia mnie non stop o każde swoje zachowanie, odwraca sytuację twierdząc że ją prowokuję. Gdy się wkurzam i frustruję nie mogąc do niej dotrzeć, odwraca sytuację pokazując mi że to ja mam problem a nie ona. Jak jakiś psychol, osoba toksyczna. Stała się bardzo chamska, prymitywna w reakcjach i zachowaniach. Jest ogromnie złośliwa i robi przykrości podczas nawet zwykłej rozmowy. Można ją tylko omijać i nie wchodzić w kontakt. Jestem na skraju wytrzymałości psychicznej, a wyprowadzić się narazie nie mam możliwości. Proszę o poradę jak radzić sobie z taką kobietą? Jak nie zwariować z takim domownikiem? Boję się że wpadnę w nerwicę albo depresję. Czy ktoś ma doświadczenia w tym zakresie? Będę wdzięczna za podzielenie się.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak radzić sobie z matką w menopauzie?
ai napisał/a:

To trudny do opisania problem, bo moja mama zachowuje się jak chora psychicznie od czasu wejścia w menopauzę. Bardzo się zmieniła psychicznie. Wogóle nie widzi swoich krzywdzących i przykrych zachowań. Niewiele ją obchodzi druga osoba. Nie widzi że krzywdzi. A gdy dostaje komunikat, atakuje jeszcze bardziej. Zaczeła mieć dziwne wnioski o życiu, bardzo depresyjne. Rozpoczęła leczenie htz, ale narazie efekty są niewielkie. Na początku wręcz wszystko się zaostrzyło.

Reasumując nadal nie da się z nią dogadać. Próbuję pokazać jej zachowania, tłumaczyć jej, dogadać się, ale wszystko jak grochem o ścianę. Odbiera to jako próby zrobienia z niej wariata i zniszczenia jej. Zniknęła jej refleksja. Jeszcze jestem atakowana, gdy po ludzku próbuję się porozumieć. Brakuje mi słów i ręce opadają.

Nie widzi nic, choć twierdzi, że wszystko widzi. Obwinia mnie non stop o każde swoje zachowanie, odwraca sytuację twierdząc że ją prowokuję. Gdy się wkurzam i frustruję nie mogąc do niej dotrzeć, odwraca sytuację pokazując mi że to ja mam problem a nie ona. Jak jakiś psychol, osoba toksyczna. Stała się bardzo chamska, prymitywna w reakcjach i zachowaniach. Jest ogromnie złośliwa i robi przykrości podczas nawet zwykłej rozmowy. Można ją tylko omijać i nie wchodzić w kontakt. Jestem na skraju wytrzymałości psychicznej, a wyprowadzić się narazie nie mam możliwości. Proszę o poradę jak radzić sobie z taką kobietą? Jak nie zwariować z takim domownikiem? Boję się że wpadnę w nerwicę albo depresję. Czy ktoś ma doświadczenia w tym zakresie? Będę wdzięczna za podzielenie się.

Może to nie tylko menopauza?

3

Odp: Jak radzić sobie z matką w menopauzie?

A coś więcej o was?
Mama pracuje? Czym ty się zajmujesz?
Masz rodzeństwo?
O co są te konflikty/

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

4

Odp: Jak radzić sobie z matką w menopauzie?

Konflikty są bez powodu i w tym cały problem. Nie da się ich usprawiedliwić sytuacją zewnętrzną.
Widać nie miałyście takich doświadczeń.

5 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-05-10 14:10:21)

Odp: Jak radzić sobie z matką w menopauzie?
ai napisał/a:

Konflikty są bez powodu i w tym cały problem. Nie da się ich usprawiedliwić sytuacją zewnętrzną.
Widać nie miałyście takich doświadczeń.

Nie tylko sytuacja zewnętrzna jak to napisałaś może mieć wpływ na zachowanie matki. Są jeszcze jakieś jej sprawy i problemy o których ty np. nic nie wiesz. Może też występować u niej zespół zmian patologicznych, które menopauza przyśpieszyła i przyczyniła się do ich gwałtownego rozwoju. Przyczyn może być cały wachlarz, trudno tu cokolwiek wyrokować, a i nie o to przecież chodzi. Chcesz mieć spokój? To musisz znaleźć sposób, aby się od matki chociaż na jakiś czas odseparować. Może gdy zobaczy że doprowadziła do tego, że musiałaś się wyprowadzić, to będzie bardziej elastyczna w rozmowach z tobą. Możliwe też, że nadszedł czas dla ciebie aby wyfrunąć z gniazda i nie da się nic zrobić, aby to odwrócić. Matki raczej siłą do niczego nie zmusisz, do leczenia się także. Pozostaje cierpliwość, albo odcięcie się, a i to nie będzie chyba gwarancją że albo jedno albo drugie coś da. Trudna sprawa.

6

Odp: Jak radzić sobie z matką w menopauzie?
ai napisał/a:

Konflikty są bez powodu i w tym cały problem. Nie da się ich usprawiedliwić sytuacją zewnętrzną.
Widać nie miałyście takich doświadczeń.

Nie odpowiedziałaś na wszystkie moje pytania.

Podam taki przykład.
Jest matka i córka.
Matka chodzi do pracy, córka uczy się/obecnie zdalnie/ w domu.
Matka po powrocie z pracy zastaje stos brudnych naczyń wytworzonych przez córkę, chaos w chałupie.
Następuje awantura. Córka twierdzi, że konflikt jest bez powodu.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

7

Odp: Jak radzić sobie z matką w menopauzie?
Salomonka napisał/a:
ai napisał/a:

Konflikty są bez powodu i w tym cały problem. Nie da się ich usprawiedliwić sytuacją zewnętrzną.
Widać nie miałyście takich doświadczeń.

Nie tylko sytuacja zewnętrzna jak to napisałaś może mieć wpływ na zachowanie matki. Są jeszcze jakieś jej sprawy i problemy o których ty np. nic nie wiesz. Może też występować u niej zespół zmian patologicznych, które menopauza przyśpieszyła i przyczyniła się do ich gwałtownego rozwoju. Przyczyn może być cały wachlarz, trudno tu cokolwiek wyrokować, a i nie o to przecież chodzi. Chcesz mieć spokój? To musisz znaleźć sposób, aby się od matki chociaż na jakiś czas odseparować. Może gdy zobaczy że doprowadziła do tego, że musiałaś się wyprowadzić, to będzie bardziej elastyczna w rozmowach z tobą. Możliwe też, że nadszedł czas dla ciebie aby wyfrunąć z gniazda i nie da się nic zrobić, aby to odwrócić. Matki raczej siłą do niczego nie zmusisz, do leczenia się także. Pozostaje cierpliwość, albo odcięcie się, a i to nie będzie chyba gwarancją że albo jedno albo drugie coś da. Trudna sprawa.

Moja matka zawsze miała zaburzenia osobowości których nie leczyła bo uważała że to inni są chorzy. Są to zaburzenia ze spektrum narcyzmu, rys narcystyczny. Obecnie w menopauzie bardzo się to nasiliło. Empatia całkowicie zniknęła, a zastąpiła ją jawna agresja i psychiczna przemoc. Korzystam z pomocy specjlaisty aby sobie poradzić z tym problemem.

8

Odp: Jak radzić sobie z matką w menopauzie?

Teraz dużo jest materiałów na temat relacji z osobami narcystycznymi, artykuły, książki, filmiki. Może znajdziesz tam przydatne rady?

"Nie widzi nic, choć twierdzi, że wszystko widzi. Obwinia mnie non stop o każde swoje zachowanie, odwraca sytuację twierdząc że ją prowokuję. Gdy się wkurzam i frustruję nie mogąc do niej dotrzeć, odwraca sytuację pokazując mi że to ja mam problem a nie ona. Jak jakiś psychol, osoba toksyczna. Stała się bardzo chamska, prymitywna w reakcjach i zachowaniach. Jest ogromnie złośliwa i robi przykrości podczas nawet zwykłej rozmowy. Można ją tylko omijać i nie wchodzić w kontakt. "
Myślę, że jeśli nie możesz się wyprowadzić, to trzeba sie maksymalnie zdystansować. Jednak radzę wyprowadzić się kiedy tylko będzie to możliwe.

Nie z każdym da się poukładać relacje tak jakby się chciało, pozostać sobą. Mama nie chce brać odpowiedzialności za swoje zachowanie, nie chce się zmienić / leczyć, otoczenie będzie płacić za to cenę.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

9

Odp: Jak radzić sobie z matką w menopauzie?
aniuu1 napisał/a:

Teraz dużo jest materiałów na temat relacji z osobami narcystycznymi, artykuły, książki, filmiki. Może znajdziesz tam przydatne rady?

"Nie widzi nic, choć twierdzi, że wszystko widzi. Obwinia mnie non stop o każde swoje zachowanie, odwraca sytuację twierdząc że ją prowokuję. Gdy się wkurzam i frustruję nie mogąc do niej dotrzeć, odwraca sytuację pokazując mi że to ja mam problem a nie ona. Jak jakiś psychol, osoba toksyczna. Stała się bardzo chamska, prymitywna w reakcjach i zachowaniach. Jest ogromnie złośliwa i robi przykrości podczas nawet zwykłej rozmowy. Można ją tylko omijać i nie wchodzić w kontakt. "
Myślę, że jeśli nie możesz się wyprowadzić, to trzeba sie maksymalnie zdystansować. Jednak radzę wyprowadzić się kiedy tylko będzie to możliwe.

Nie z każdym da się poukładać relacje tak jakby się chciało, pozostać sobą. Mama nie chce brać odpowiedzialności za swoje zachowanie, nie chce się zmienić / leczyć, otoczenie będzie płacić za to cenę.

Dziękuję za życzliwy odzew i zrozumienie. Najtrudniejsze jest właśnie gdy druga strona nie chce wziąć żadnej odpowiedzialności za swoje zachowanie, nie widzi potrzeby zmiany siebie. Jest problem i ktoś jest winny, obwinia więc tego kto pod ręką.

10

Odp: Jak radzić sobie z matką w menopauzie?

Autorko  nie znam Cię ale odbieram Twój to wypowiedzi jako dość agresywny, niecierpliwy. Ktoś zapytał o sytuację domową, ewentualne czynniki i sytuacje zewnętrzne a Ty od razu skwitowalas to krótkim stwierdzeniem ze widać że ta osoba nie miała takich doświadczeń. Skąd wiesz ze nie miała? Bo od razu nie założyła ze problem lezy tylko w mamie i jej menopauzie? Przecież nikt z forum nie zna osób które zakładają tu swoje wątki. Zeby w rzetelny sposób pomóc doradzić warto podpytać o wiecej szczegółów. Być może opisujący swój problem coś istotnego pominął ( być może nie pomyślał nawet ze to może być istotne) albo zapomnial dodać. Czasem patrzy się na problem tylko z jednej perspektywy i nie widać całości obrazu który mógłby mocno zmienić postac rzeczy. A z menopauzą każdy z nas ma do czynienia u bliskich. Czasem bywają trochę nieznośni nadwrażliwi, marudni, depresyjne także. Jeśli jednak zachowanie zmienia się nagle drastycznie to warto się zastanowić czy tylko szalejące zmiany hormonalne są winne. Bo może chodzi o jakieś zaburzenia psychiczne które pod wpływem menopauzy uległy nasileniu a może chodzi o zwykle przesilenie i zmeczenie obowiązkami które  z racji i wieku i menopauzy wyłazi z człowieka również w jego emocjach. Stąd zasadne uważam pytanie jak wygląda Wasza sytuacja? Czy macie określony podział obowiązków czy też mama ogarnia np  cały cały dom, pracuje zawodowo a Ty uważasz że jedynym obowiązkiem są studia / nauka. Oczywiście nie czynię założenia ze tak jest tylko pytam.

11 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-09-21 21:15:54)

Odp: Jak radzić sobie z matką w menopauzie?

współczuję Ci.
ale jedyne wyjście to chyba wyprowadzić się a z matką utrzymywać kontakty na odległość i sporadyczne.
Ze swojej strony nigdy nie urządzałabym awantury o nieumyte naczynia, tylko spokojnie zauważyła, że ma to swoje skutki.
dlaczego? Bo awantury nie działają, tylko psują.
Niektórzy nie powinni mieć dzieci, tylko kupić sobie psa.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

12

Odp: Jak radzić sobie z matką w menopauzie?
Ela210 napisał/a:

współczuję Ci.
ale jedyne wyjście to chyba wyprowadzić się a z matką utrzymywać kontakty na odległość i sporadyczne.
Ze swojej strony nigdy nie urządzałabym awantury o nieumyte naczynia, tylko spokojnie zauważyła, że ma to swoje skutki.
dlaczego? Bo awantury nie działają, tylko psują.
Niektórzy nie powinni mieć dzieci, tylko kupić sobie psa.

To nie muszą być naczynia.
Może ta matka chce wreszcie pomieszkać sama.
Może ją drażni, ze córka ciągle ja poucza jak ma się zachowywać, jak ma żyć.
Może chce trochę spokoju, nie chce kontroli, chce robić co chce, A córka jej nie daje.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jak radzić sobie z matką w menopauzie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021